Dodaj do ulubionych

Pan/pani stopka?

15.09.14, 21:56
Jak w szkołach Waszych dzieci przekazywane sa informacje o nieobecności owego pracownika? Dziś wyszłam z domu razem z moją córką - ona szła do szkoły ja do przychodni. Przy ulicy przez którą przechodzi nie było ani znaku ani pracownika. Z ciekawości zatem odprowadziłam dzieciaka pod samą szkołę. Ogłoszenie o nieobecności pani stopki owszem było - wisiało na drzwiach szkoły. Było tam napisane coś w stylu, że dyrekcja prosi wszystkich uczniów o zachowanie szczególnej ostrożności na przejściu przez ulicę gdyż strażnika ruchu nie będzie aż do odwołania (czy jakoś podobnie ale sens właśnie taki). W każdym razie żadnej informacji do rodziców. Rodzice wypuszczający samodzielnie dzieci są przekonani, że te dzieci sa przez ulice przeprowadzane, chyba że ktoś tak jak ja dziś przypadkowo odkryje, że jest inaczej. A Wy dostajecie informację, że strażnika ruchu nie będzie w taki sposób, ze dociera ona do Was czy tez trzeba szukać na drzwiach szkoły?
Obserwuj wątek
    • cosmetic.wipes Re: Pan/pani stopka? 15.09.14, 22:02
      Aaaaa!
      Stopka od stopu.

      W pierwszej chwili myślałam, że macie ortopedę w szkole.
    • 098qwerty Re: Pan/pani stopka? 15.09.14, 22:05
      U mnie w zastępstwie za stopka stoi strażnik miejski.
    • klamkas Re: Pan/pani stopka? 15.09.14, 22:10
      Ale jaką formę informacji masz na myśli? Dyrekcja ma dzwonić do każdego z rodziców? Wysłać list? Skoro dziecko jest na tyle kumate, że puszczasz je samo, to powinno być na tyle kumate, żeby czytać ogłoszenia na drzwiach szkoły i przekazać ci istotne informacje.
      • niktmadry Re: Pan/pani stopka? 15.09.14, 22:16
        No w klasach 1-3 mogliby chociaż nakazać zapisanie dzieciom w dzienniczkach.
    • ga-ti Re: Pan/pani stopka? 15.09.14, 22:13
      U nas stoi zawsze ktoś ze Straży Miejskiej. Myślę,że gdy nie może przyjść ten, który akurat ma dyżur to wysyłają drugiego na zastępstwo.
      A to szkoła odpowiada za obecność/pracę pana przeprowadzającego?
      • niktmadry Re: Pan/pani stopka? 15.09.14, 22:19
        U nas jest kobieta zatrudniona przez szkołę. 10 min przed każdą przerwą i 10 minut po niej przeprowadza dzieci przez ulicę - resztę czasu pracy spędza pomagając kucharkom na stołówce. Nie zazdroszczę jej pracy ale jeśli na rozpoczęciu roku była informacja o obecności strażnika ruchu to szkoła powinna tę obecnośc zapewnić lub poinformować rodziców o zmianie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka