Dodaj do ulubionych

wzrusza mnie

03.09.04, 20:03
widok faceta z dzidzią w piaskownicy bawiącego się w robienie babek z piasku
albo z wózeczkiem. I trochę mi smutno, że zawsze chcę więcej niż mam i nie
umiem się cieszyć tym co mam. Mój męzu był kiedyś dawno z synkiem na spacerku
i powiedział, że już nie pójdzie, bo to nudne i nie sprawia mu przyjemności.
A Was co wzrusza?
Się dziś rozpisałam...
lubię to oj grafomanka ze mnie... ale czytać też lubię
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: wzrusza mnie 03.09.04, 21:11
      mój mąż też nie lubi chodzić z małą, ale jak pójdzie, to potem opowiada mi,
      jakie to nowe "ciotki" sie małą opiekowały, "ciotki" mają zwykle jakieś 7- 10
      lat i, zdaje się bardzie, lgną do dzidzi z tatusiem niż do dzidzi z mamusią smile,
      chociaż dzisiaj przyplątała się do nas osmioletnia Andżelika i ciotkowała mojej
      córci.
      • mala_kruffka Re: wzrusza mnie 03.09.04, 21:31
        smile))))))
        • verdana Re: wzrusza mnie 03.09.04, 21:33
          Mój zawsze chodził, ale babek nie robił, tylko opowiadał o Napoleonie,
          Aleksandrze wielki, bitwie pod Cedynią itd.
          • evitaa5 Re: wzrusza mnie 03.09.04, 22:17
            I czy twoje dzieci zostały później historykami, po takich wykładach? smile)))))
            Super masz męża!!!!
            Mój mąż jak wychodzi z małym na spacer to najczęściej sie to kończy awanturą
            między nimi, a potem narzekaniami męża jak ja to źle wychowuję dziecko i je
            rozpuszczam. Druga wersja spaceru to taka że coś stanie się synkowi - przewróci
            się, uderzy mocno itp. W każdym bądź razie ich krzyki kiedy wracają słyszę już
            z daleka. smile)
            Pozdrawiam serdecznie
          • mala_kruffka Re: wzrusza mnie 04.09.04, 12:31
            oooo, podoba mi się. mój synek uwielbia jak się mu coś opowiada, tylko musi być
            i on w opowieści, to by było jakby brał udział w bitwie pod Cedyniąwink. Mój
            męzu nie opowiada. No i znowu za dużo bym chciała.
            kruffka
            • wieczna-gosia Re: wzrusza mnie 04.09.04, 13:04
              moj maz zaczal chodzic jak dzieci byly takie mocno podrosniete wink
              • mamaestery Re: wzrusza mnie 04.09.04, 18:41
                no moj maz tez nie lubi chodzic i juz dawno przestalam go zmuszac a wtedy cos
                sie odmienilo i od czasu do czasu sam z nia wychodzismile a znam takiego tatusia z
                podworka chodzi z dwojka coreczek (dwa i cztery latka) on taki ogromny a one
                takie kruszynki za raczki sie trzymajasmilesmile
    • mradford Re: wzrusza mnie 04.09.04, 15:35
      a mnie wzrusza widok spiacego synka.Moge siedziec i sie godzinami na niego
      gapic,taki jest sliczny i spokojny.Nic tylko calowac.
      Wzrusza mnie ludzka dobroc,cierpliwosc,cieplo.
      Wzrusza mnie fajna reklama.
      Wzruszaja mnie tysiace innych rzeczy.
      • marcysia51 Re: wzrusza mnie 04.09.04, 19:05
        Mój mężuś jak pójdzie z dzieckiem na spacer to wróci dopiero jak mały ma tak
        mokrego pampersa,że go obsikał.Chodzi jak tylko ma wolne.
    • cubus1 Re: wzrusza mnie 04.09.04, 19:37
      Mnie wzrusza widok mojego śpiącego malca.Moge patrzeć na niego i patrzeć i tak
      wzruszac się.

      A jeśli chodzi o spacery do parku to mój mąż też ich nie cierpi.Przed wyjściem
      z trzy razy mnie spyta czy nie lepiej by było aby pojechali do salonu
      samochodowego albo centrum handlowego.
      • dzidzia_78 Re: wzrusza mnie 04.09.04, 22:14
        Jakie te chłopy są dzwine, nie?? Mojego też wygonic jest problem! A to go nogi
        bolą, a to się nie chce, a to coś ciekawego w tv! i Tak w kólko. Myślałam,że
        tylko ja mam takiego męża, ale widzę że każdy to leniuch.
        No nic, dobrze że na spacerku zawsze można spotkać jakieś inne fajne mamy i
        ponarzekac na facetów.
        Pozdrawiam Marta i śpiący Mikołaj ( a tata ogląda żużelsmile0
    • mala_kruffka Re: wzrusza mnie 05.09.04, 13:09
      jeju on znowu tam był. Facet z dziewczynką w piaskownicy. Chyba się zakocham.
      Platonicznie.
      A mnie tesh wzrusza mnóstwo innych rzeczy.
    • bea.bea Re: wzrusza mnie 05.09.04, 13:29
      widokmojego synka wtulonego w ramiona taty.....
      ...opowieści o porodach...zwłaszcza moment brzuszkowania....
      ..matkakarmiaca dziecko piersią...
      oj jeszcze ...nie wiem....
      ale pamietam co zrobiło na mnie duze wrazenie...moze nie wzruszenie...
      a mianowicie...wyobraźcie sobie.... lato...gorący dzień....plaza w dębkach(
      plaza goła)...
      i dwóch gołych facetów idących brzegiem , zarliwie dyskutujących o
      polityce...pchających dwa wózki ( kazdy swój)...z małymi golaskami...rozkoszny
      widok smile)))
      • galia29 Re: wzrusza mnie 06.09.04, 11:02
        Mój mąż zabiera naszego 21 miesięczniaka na długie rowerowe wyprawy , do parku
        chetnie chadzał ale teraz mamy ogród więc nie trzeba nigdzie chodzić.Wzruszyli
        mnie ostatnio kiedy razem myli samochód przez półtorej godziny - brudni ,
        mokrzy i absolutnie szczęśliwi.Wzrusza mnie też kiedy widzę jak opiekują się
        małym moi 9 letni siostrzeńcy - uwielbiają się nawzajem, choć rzadko się widują
        ze świecą nie znalazłabym lepszych nianiek.Ewa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka