Dodaj do ulubionych

znajomi-snoby

24.09.14, 14:52
Macie snobów wśród znajomych czy niespecjalnie - po prostu się wam tacy nie trafili bądź unikacie towarzystwa tego typu ludzi? A jeśli macie to jaki jest wasz stosunek do nich? Wprawiają was w złość/zazdrość,zniesmaczają,budzą niechęć,a może po prostu was śmieszą i budzą współczucie?
Na czym polega ich snobstwo? Na epatowaniu markami(ciuchów,samochodów) oraz gadżetami,chwaleniem się pozycją zawodową,wypasionymi kierunkami turystycznymi, odjechanym hobby,bywaniem przede wszystkich w modnych i luksusowych miejscach(restauracje,pola golfowe,innego rodzaju rozrywki głównie dla bogatych),czy też alienowaniu się od społeczeństwa i przebywaniu w gronie tylko sobie równych snobów i nieustanne podkreślanie faktu,że ma się takich właśnie znajomych? A może zwyczajnie chwalenie się extra gotówką?
Jestem ciekawa Waszych odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: znajomi-snoby 24.09.14, 14:59
      nie mam znajomych snobów. jak ktoś się chwali to normalnie, a nie snobująco big_grin
    • ruda_henryka Re: znajomi-snoby 24.09.14, 15:18
      oj mam taki bardzo ciężki przypadek....całą historię mogłabym na jego temat napisać, ale szkoda słów. dodam tylko że to snob markowo - towarzyski. Ubiera się tylko w markowe ciuchy, kupuje tylko iphona i ipada itd i najmniejszy i najlżejszy laptopik ( mimo, że mu niepotrzebne ), piwa w knajpie nie pije, bo to nie dla niego takie przyziemne klimaty ( pije tylko mojito i aperola ). i chodzi tam gdzie tylko wypada chodzić i musi być koniecznie na każdej branżowej imprezie i wyjeździe ( a potem oczywiście stylizowana fotka na fb ). dodam, że jest samotny, po 30 i strasznie ciężki w obyciu, bo ciągle innym udowadnia, że najlepsze to to i to, a reszta to badziew...na dłuższą metę to jest nie do zniesienia, i wcale się nie dziwię, że grono znajomych ma bardzo małe i żadna dziewczyna go nie chce....( jeżeli już jakaś wystylizowana laska mu się spodoba)
      p.s. nie mam nic przeciwko lekkim snobom smile
    • mayaalex Re: znajomi-snoby 24.09.14, 15:29
      nie. ale moze dlatego, ze mam znajomych, ktorych stac na to samo (plus-minus) co mnie, wiec nawet jak o czyms opowiadaja, to nie odbieram tego jako przechwalania sie? A ci, ktorych stac na wiecej sa sympatyczni i tez jakos nie przechwalaja sie swoimi podrozami czy zakupami. A moze po prostu mam fajnych znajomych wink
      • aqua48 Re: znajomi-snoby 24.09.14, 15:40
        Unikam snobów, mam - gadżeciarzy, ale sami się z tego ( i siebie) śmieją.
    • eilian Re: znajomi-snoby 24.09.14, 15:51
      Moja bliska przyjaciółka jest snobką. W takim sensie, że robią na niej wrażenie marki, samochody, wakacje, znajomości. Sama nie jest bardzo zamożna, ale aspirująca i czasem kupuje sobie coś markowego, opowiada o tym jakby to było nie wiadomo co a ja dziwnie się czuję, bo kompletnie nie rusza mnie fakt, że ta sukienka to prada a buty labutę.
      • cosmetic.wipes Re: znajomi-snoby 25.09.14, 08:48
        > Sama nie jest bardzo zamożna, ale aspi
        > rująca

        Omatkobosko!
        Aspirujący są jeszcze gorsi niż okrzepłe snoby.
    • ichi51e Re: znajomi-snoby 24.09.14, 16:04

      • ichi51e Re: znajomi-snoby 24.09.14, 16:05
        Co to jest epatowanie markami? Niestety czasami logo nie da sie odpruc :p
        • vi_san Re: znajomi-snoby 24.09.14, 17:17
          Ale czym innym jest logo na koszulce, a czym innym koleżanka, która na "dzień dobry" oznajmia "Fajną mam koszulkę? To markowa! Prosto od projektanta Iksińskiego! A kosztowała fortunę, ale jak się chce przyzwoicie wyglądać...". I o ile posiadanie markowych produktów [nawet z widocznym logo] snobizmem nie musi być, o tyle już epatowanie nimi i podkreślanie marki tychże - już snobizmem jest. big_grin
    • mikusek_cardiffff snob-definicja, uzywaj poprawnie pojęc 24.09.14, 16:07
      Snobizm - postawa objawiająca się chęcią zaimponowania innym osobom oraz wykazania swojej wiedzy na dany temat. Osoby takie często są nazywane snobami, przykładowo mogą to być części bywalcy oper, teatrów oraz spektakli, lecz jedynie w celu zamanifestowania swojej kultury, zainteresowań czy upodobań. Osoby te nie są zorientowane w temacie bądź dziedzinie o jakiej się wypowiadają lub w której biorą udział.
    • miamara Re: znajomi-snoby 24.09.14, 16:37
      Większość moich znajomych jest bardzo dobrze sytuowana, więc żadne marki, samochody czy wakacje nie robią na nikim wrażenia i są traktowane naturalnie. Natomiast mam kuzyna gadżeciarza i naprawdę jest to przykre, gdy chwali sie czymś dla samego chwalenia, a przychodząc do mnie do domu sprawdza np. na sztuccach i porcelanie, jakiej jest firmy.
      • aqua48 Re: znajomi-snoby 24.09.14, 18:25
        miamara napisała:

        > mam kuzyna gadżeciarza i naprawdę jest to przykre, gdy chwali sie czymś dla
        > samego chwalenia, a przychodząc do mnie do domu sprawdza np. na sztuccach i po
        > rcelanie, jakiej jest firmy.

        To nie gadżeciarz, rasowy gadżeciarz tylko MA, albo pragnie MIEĆ najnowszą nowinkę, niekoniecznie już się nią chwali wszem i wobec, posiadanie go na chwilę uspokaja, a już na pewno nie sprawdza u kogoś porcelany, ani sztućców...
        • ichi51e Re: znajomi-snoby 25.09.14, 08:01
          No dokladnie. A naprawde prawdziwy to ma dwie - jedna do uzywania a druga do mania big_grin
    • liliawodna222 Re: znajomi-snoby 24.09.14, 17:10
      Nie mam takich znajomych i unikam takich ludzi. Szkoda życia.
    • vi_san Re: znajomi-snoby 24.09.14, 17:13
      Jeden drobiazg. Zdanie "Na czym polega ich snobstwo?" powinno brzmieć "Na czym polega ich snobizm?".
      A ad rem: snobów wśród znajomych nie posiadam, jeśli trafiam w nowy krąg, mający ewidentne tendencje do snobowania - wymiksowuję się z tego towarzystwa jak najszybciej. Ze snobami, z którymi np. z przyczyn zawodowych muszę przestawać - staram się zachować jak najdalsze, ściśle służbowe relacje.
      • merdak Re: znajomi-snoby 24.09.14, 21:31
        Starsi pamiętają tygodnik satyryczny "Karuzela". Tam przeczytałam najcelniejszą definicję snoba - "Snob to daltonista, który kupuje sobie kolorowy telewizor"
        • vi_san Re: znajomi-snoby 24.09.14, 21:44
          Nader słuszna definicja. big_grin
    • kandyzowana3x Re: znajomi-snoby 24.09.14, 18:15
      Z racji zawodu otoczona bylam kiedys snobami, z czasem oswoilam sie I przyzwyczailam wink. Ot traktuje to jako slabostke, czasami powod do zarcikow.
    • fikus_na Re: znajomi-snoby 24.09.14, 21:13
      Znam kilku snobów (zafiksowanych na markach), ale stosunek do nich mam neutralny. Przywara jak każda inna, a i gorszych sporo.
    • alba27 Re: znajomi-snoby 24.09.14, 21:23
      Całe szczęście mam wpływ na to kto jest moim znajomym. Ci, których zachowanie jest dla mnie męczące nie należą do tej grupy.
    • helufpi Re: znajomi-snoby 24.09.14, 22:20
      i przebywaniu w gronie tylko sobie równych snobów
      > i nieustanne podkreślanie faktu,że ma się takich właśnie znajomych?
      Snob na pewno nie będzie się przechwalał towarzystwem innych snobów (czyli ludzi z niższych szczebli drabiny pragnących nade wszystko wskoczyć wyżej). Snob zawsze będzie się afiszował z lepszymi od siebie (oczywiście lepszymi w swoim snobistycznym przekonaniu, bo mogą to być kompletne ćwoki).
      • paliwodaj Re: znajomi-snoby 24.09.14, 22:58
        jedna osoba, ktora znam mowi "nas nikt nie lubi bo jestesmy bogaci" po czym lza mi splywa z policzka
    • tabakierka2 Re: znajomi-snoby 25.09.14, 08:08
      nolus napisała:

      > Macie snobów wśród znajomych czy niespecjalnie


      Maciesmile
      jedna para.

      - bądź unikacie towarzystwa tego typu ludzi?

      unikacie, ale poznaliśmy się zanim zostali snobami.


      A jeśli macie to jaki jest wasz
      > stosunek do nich?
      > może po prostu was śmieszą i budzą współczucie?

      bawią nieco.


      > Na czym polega ich snobstwo?

      na:
      - urządzaniu imprez urodzinowych/pierwszodniowiosnowych/imieninowych/rocznicowych itp. z wielką pompą i wielotygodniowych przygotowaniach - imprezy zawsze tematyczne, kolorystycznie pasujące do siebie...
      - kupowaniu ciuchów wyłącznie od 'znanych polskich producentów' - jeśli ktoś pochwali (ja np.) to komentowanie słowami 'drogie było bardzo, ale dostałam na urodziny/rocznicę/święta' albo 'wiesz, to taka dobra jakość, to musi kosztować'
      - na życiu złudzeniami, w bańce mydlanej
      - na otaczaniu się podobnymi ludźmi, między którymi jest licytowanie się, a nie ma prawdziwej więzi ani wartości.

      > Jestem ciekawa Waszych odpowiedzi.

      zaspokoiłam ciekawość?smile
    • premeda Re: znajomi-snoby 25.09.14, 08:42
      Moja bratowa jeszcze dobrze się z nią nie wejdzie do jakiegoś sklepu, a już o większości asortymentu mówi, że wieśniacki. Tak samo do starego, byle jakiego auta nie wsiądzie, woli iść pieszo. Z tym, że z kasą u niej nie jest jakoś bogato.
      No i teraz zarabiana kasa walnęła do głowy jednemu z naszych odbiorców. Fajny facet był do tej pory ale ostatnio zaczyna nas lekceważyć. Typu umawia się na sobotę, a później szukaj go gdzieś na rybach. Miał coś wysłać i do tej pory tego nie zrobił. I takie kwiatki.
    • sonniva Re: znajomi-snoby 25.09.14, 08:55
      W moim otoczeniu wszyscy są raczej pod tym względem są normalni.
      Posiadamy mniej więcej ten sam poziom zamożności.
      Ale mam znajomych, że tak powiem uboższych i bardzo uważam żebym to ja nie wyszła na snoba wink.
      • tabakierka2 Re: znajomi-snoby 25.09.14, 09:02
        sonniva napisała:


        > Ale mam znajomych, że tak powiem uboższych i bardzo uważam żebym to ja nie wysz
        > ła na snoba wink.

        też tak mam, staram się ważyć słowa, żeby czegoś głupiego/przykrego nie chlapnąć.

        Moja koleżanka (z pary snobów) ostatnio powiedziała coś takiego 'rozmawiałam z M (jej mąż), że w sumie fajnie, że X (ja) tak dążyła do podtrzymania kontaktów, bo XiY (ja i mąż) są tacy fajni' Poczułam się jakoś idiotycznie - jakbym zabiegała o wejście do 'ich' kręgów uncertain Wcale nie miałam poczucia, że to ja przejęłam inicjatywę w tej znajomości. I jakoś mi źle z tym, że oni tak to widzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka