Nie,nie mam 15tu lat,ale jednak problem z takowych.
A w zasadzie nie problem.Pytam osoby,które znają sie na flircie/mowie ciała i ogolnie na facetach-jeśli jest jakiś facet online- to jego tym bardziej proszę o odpowiedz;chociaż wiem,każdy jest innny,ale jednak pewne zachowania są steoretypowe-jaku kobiet.
Taka sytuacja-spodobał mi się jeden facet,niestety jest to mój szef ,starszy o rok.
I teraz-jego zachowanie-co o nim myślice-o tym zachowaniu.
Ilekroć jesteśmy sam na sam,albo kiedy wszyscy pochlonięci są pracą-to ona patrzy mi prosto w oczy-świdrująco, niemal groznie

,często z góry-bo jest duzo wyższy...tak,że az mi miekną nogi w kolanach.... Długo patrzy-ja przeważnie patrzę na niego również,ale to ja odrywam pierwsza wzrok,po prostu nie daje rady

Przez osiem godzin-takich spojrzeń jest kilka. Codziennie,jeśli tylko jest w biurze.
Ale jeśli jest więcej osób-i wszystkie patrza na niego-on ucieka wzrokiem,totalnie mnie lekceważy,nie zauważa,traktuje jak powietrze...Patrzy na wszystkie-tylko nie na mnie.Jakbym nie istniała.
Co sądzicie o jego zachowaniu ?
Z psychologicznego punktu widzenia-podobam mu się ? Czemu nie okazuje mi sympatii przy innych osobach,czemu patrzy mi w oczy po kilkanascie sekund,a potem udaje ,że mnie nie ma ?
Nigdy nie miałam takiej "zagmatwanej" sytuacji ! Zawsze była jasność.
Dodam,że oboje jesteśmy zajęci (w związkach )i oboje o tym wiemy-o tej drugiej stronie.