Dodaj do ulubionych

Przekłucie uszu

02.10.14, 11:39
Jako, że ematka wie wszystko...
Młoda(8,5) chciałaby nosić kolczyki, mimo strachu dojrzewa do tej myśli i coraz częściej wspomina o przekłuciu uszu. Wiem, że na przekłucie teraz idzie się do kosmetyczki na przykład ale co z kolczykami? One teraz jakimiś karabinkami przekłuwają a mają tam kolczyki na miejscu odpowiednie do tych karabinków czy trzeba sobie samemu jakieś przynieść? jakieś rady co wybrać na początek?
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 11:43
      mają kolczyki, antyalergiczne zwykle.
    • lola211 Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 11:50
      Maja swoje.
      Wybrac takie jakie dadza, czyli wkrecane ,malutkie i gladkie.
    • gemmavera Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 11:52
      Kosmetyczka ma sterylizowane kolczyki (można wybrać naprawdę ładne), które wkłada do karabinka i nimi przekłuwa ucho.
      Przekłuwałam ucho jakiś rok temu, więc mam wspomnienia na świeżo. smile W porównaniu z tym, które miałam ponad ćwierć wieku temu wink takie przekłucie prawie nie boli - przy uchu nie ma żadnego grzebania igłą, tylko pyk i gotowe. Dla mnie rewelacyjny wynalazek, taki pistolet. smile
      • czarna_kita Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 11:59
        Mają kolczyki, możesz z córką wybrać jakie będą się wam podobać. Dwa strzały i po sprawie. Potem ucho lekko zaczerwienione i przez jakiś czas musicie dbać o uszy, czyli dezynfekcja i kręcenie kolczykiem.
        • konsta-is-me Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 12:07
          Lepiej sie wybrac do sprawdzonego piercera.
          Kolczyki moga byc sterylne, u kosmetyczki, ale pistoletu nie da sie zdezynfekowac.Poza tym po przekluciu igla szybciej sie goi, pistolet bardziej rozszarpuje tkanke niz igla.Kolczyki dostajesz na miejscu, sa w cenie zabiegu.
    • aurinko Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 12:03
      Kolczyki ze stali chirurgicznej są u kosmetyczki, można wybrać wzór, kosmetyczka wbija pistoletem od razu wybrane kolczyki. Jak już córka i uszy będą gotowe do zmiany kolczyków to najlepiej zmieniać na kółka lub takie wiszące, a nie na wcisk, chodzi o to żeby można było kolczykiem dowolnie przesuwać w dziurce, aby dostawało się powietrze, wtedy mniejsze ryzyko że po zdjęciu kosmetycznych dziurki zaczną się paprać.
    • pomidorpomidorowy Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 12:05
      dla mnie tylko stal chirurgiczna ale czy takie znajdziesz?
    • igajos Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 12:08
      Niedawno córka miała przekłuwane uszy. Przekłuwa się kolczykami. Wybrałam z plastku, który podobno jest bezpieczniejszy dla alergikøw. A na pewno droższe od tych ze stali chirurgicznej. Uszy przekłuwane były dwoma pistoletami równocześnie, więc nie było problemu, że po jednym się rozmyśli. Ok pół godziny po, mówiła, że przestaje boleć. Goiło się bez problemów. I nadal nosi te plastikowe, bo jej się podobają.
    • redheadfreaq Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 12:09
      Pistoletu do przekłuwania nie da się wysterylizować, więc żadne sterylne kolczyki nie pomogą. Koniec kolczyka do przekłuwania jest tępy i zamiast gładko przebić - rozrywa tkankę, przez co ucho upierdliwie się goi i paprze. Poza tym, tak jak mówię - sterylność jest baaaardzo umowna.

      Zdecydowanie polecam przekłuwanie sterylną, jednorazową igłą - jeżeli nie w salonie kosmetycznym, to w salonie piercingu (w bardzo wielu z nich panują o wiele wyższe standardy higieny, niż w pierwszym z brzegu salonie kosmetycznym).

      Tak, miałam przekłuwane uszy pistoletem, ale miałam wtedy 16 lat i zerową wiedzę o WZW i innych paskudztwach. Teraz zdecydowanie wybrałabym piercera, a nie panienkę, która między wyskubywaniem brwi, a polerowaniem paznokci robi dziury w ciele.
      • slonko1335 Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 12:16
        No to mi zamieszałyście z tym piercerem teraz....Ona chce na chwilę obecną w claires to zrobić-tam chyba tylko pistolet.
        • redheadfreaq Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 12:21
          Z jakiego jesteś miasta? Jeżeli Warszawa, mogę polecić babeczkę, która przekłuwa ludzi, ma mini-salon w domu, pełna profeska i sterylność - sprawdzone na sobie.
          • slonko1335 Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 12:24
            Ja ze Szczecina ale chyba w tym układzie odwlecze się w czasie bardziej bo młoda się boi(to takie panikujące i strachliwe dziecko), widziała jak w claries babka przekłuwała dziewczynie pistoletem i wbiła sobie do głowy, że tak to wygląda, podejrzewam, ze jak się dowie o igle to odłoży ze strachu akcję na jakiś czaswink
            • maggi9 Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 12:49
              A to Ci jest na rękę?
              Też bym teraz wybrała salon piercingu niż kosmetyczkę (powody masz podane wyżej: kolczyki są sterylne ale pistolet nie, lepiej się goi etc)
              Poza tym o dziwo mnie przekłucie pistoletem bolało bardziej niż przekłucie igłą. Wybierz salon piercingu. Nie kosmetyczkę.
              • slonko1335 Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 12:59
                Znaczy, że się odwlecze? Mi obojętne, nie zgodziłabym się tylko na przekłucie uszu w wieku przedszkolnym i młodszym-teraz już może sama podjąć decyzję w tej sprawie, nie mam osobiście nic przeciwko dziurkom w uszach jeżeli sama tego chce.
                • slonko1335 Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 13:22
                  Poczytałam sobie o przekłuwaniu pistoletem i rzeczywiście dziękuję, pójdziemy jednak jak młoda dojrzeje do igły, dobrze, że założyłam wątek bo nieświadomie zgodziłabym się na ten pistolet.
                  Czytałam, że lepiej też przekłuwać na wiosnę niż zimę więc akurat będzie miała zapas czasu do przemyśleńwink
      • aurinko Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 12:53
        Moja córka miała pistoletem przekłuwane z kolczykami od razu i jakoś nic się nie paprało ani gorzej nie goiło, moje uszy zagoiły się też błyskawicznie i bezproblemowo, nie sądzę, żeby pistolet i kolczyki były wyznacznikiem gojenia się.
        • redheadfreaq Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 13:13
          A mi się paprało. Mając do wyboru ostrą igłę i dość tępy kolczyk - co z mniejszym oporem przejdzie przez ciało? Owszem, wielu osobom się nie paprze i goi relatywnie szybko - ale przy mniejszych uszkodzeniach może goić się po prostu SZYBCIEJ. A dodawszy do tego argument o higienie to już w ogóle nie rozumiem lobbowania za dziurawieniem się u kosmetyczki. Pewnie, dziesiątki tysięcy kobiet ma tak przekłute uszy i żyją - ale to samo można powiedzieć o tych, co palą i dożywają setki, piją i nie dostają marskości wątroby, opalają się na solarium i nie umierają na raka. Można ryzykować, tylko po co?
          • aurinko Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 13:34
            Coś sobie ubzdurałaś z tym lobbowaniem.
    • q_fla Re: Przekłucie uszu 02.10.14, 12:13
      Idziesz do kosmetyczki, w portfel wrzucasz (w moim przypadku) trzy dychy. Pani wyciąga pierdylion wzorów kolczyków - wkrętek, do wyboru do koloru. Kolczyki są sterylne, ze stali chirurgicznej. Wybrane kolczyki nakłada na specjalny pistolet, dezynfekuje płatki uszu z dwóch stron, pstryk raz, pstryk drugi raz i gotowe. W domu delikatnie wkrapiasz miedzy płatek a kolczyk wodę utlenioną dwa razy dziennie przez kilka dni, po miesiącu możesz wymienić na inne. Kolczyki trzeba nosić przez rok, bo inaczej dziurki zarastają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka