kruche_ciacho 07.10.14, 16:04 wyobraz sobie ze maz/konkubin/partner proponuje/zaczyna rozmowe na temat swingowania, ze moze....., co myslisz o tym..... itd jak reagujecie? absolutnie "nie" czy jestescie zainteresowane tematem? temat lajt Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gaskama Re: swingowanie 07.10.14, 16:09 Domyślam się, że nie chodzi o poruszanie bioderkami w rytm muzyki z klikaniem palcem środkowym o kciuk .... eee? Odpowiedz Link Zgłoś
tomato.soup Re: swingowanie 07.10.14, 16:19 Popłakałabym sie ze śmiechu jak bym sobie wyobraziła coś takiego w przaśnym, domowym wnętrzu z ludźmi w moim wieku i mojej urody Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: swingowanie 07.10.14, 16:23 Nie jestem zainteresowana. I zaczęłabym się zastanawiać czy czegoś nie przegapiłam wybierając męża Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: swingowanie 07.10.14, 16:24 O rany Zabiłabym go śmiechem A może sama zapytam co on na to haha Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: swingowanie 07.10.14, 16:29 Aurinko, ja też wpadłam na ten pomysł spytać chłopa co on na to Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: swingowanie 07.10.14, 16:34 jak rano nie będzie mnie na forum to znaczy, że on mnie zabił śmiechem Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: swingowanie 07.10.14, 16:27 nie, dziękuję, nie jestem zainteresowana. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: swingowanie 07.10.14, 16:28 ale to ja go zapytam, ciekawe co powie Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: swingowanie 07.10.14, 16:28 Ludzie, to Lykaena vel Niecierpek i chyba kilka innych nicków. Już wcześniej miałam podejrzenia, ale ten tekst o swingowaniu mnie ostatecznie utwierdził, oczywiście jak chcecie to karmcie trolla, na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
priszczilla Re: swingowanie 07.10.14, 16:42 Nie martw się. Wystarczy jedzonka i dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
kruche_ciacho Re: swingowanie 07.10.14, 16:44 jakby cos podesle kilka puszek kociej karmy, podobno gazeciarz uwielbia Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: swingowanie 07.10.14, 17:59 lepiej niech mu jolka paczkę wyśle z tym kocim żarciem Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: swingowanie 07.10.14, 16:29 Aaa. Przypomniał mi się jeden felieton Clarksona na ten temat. Twierdził, że jakiś jego kolega dostał zaproszenie na taką imprezę. Żona nie wyraziła chęci więc szukał usilnie innej kobiety gotowej z nim pójść bo tylko pary wpuszczano. Wreszcie znalazł jakąś. Konkretnego dnia podeszli do drzwi domu gdzie miała się odbyć impreza swingersów. Zapukali. Wyszedł ochroniarz, popatrzył. Pokazał palcem na partnerkę kolegi i powiedział "TO się nie nadaje". Po czym zatrzasnął im drzwi przed nosem... Odpowiedz Link Zgłoś
kruche_ciacho Re: swingowanie 07.10.14, 16:30 "Pokazał palc > em na partnerkę kolegi i powiedział "TO się nie nadaje". Po czym zatrzasnął im > drzwi przed nosem..." Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: swingowanie 07.10.14, 17:59 to sobie poswingowali uwaga! pytam się męża Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: swingowanie 07.10.14, 18:15 no i spytałam- wiedziałam tak naprawdę, co odpowie bo to seksualo- małżenska konserwa powiedział- chyba oszalałas ( smiech), nie zgodziłbym się i ... przestałbym ci ufać Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: swingowanie 07.10.14, 19:30 "uwaga! pytam się męża" Też spytałam Ematka zawsze podsunie dobry pomysł, żeby wprawić swojego chłopa w osłupienie Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: swingowanie 07.10.14, 20:43 mój tez najlepsze jest to, że sobie siedzimy, on sie kręci, gadamy o czyms ( w tle mam forum) akurat dzisiaj on mi opowiada cos o pracy i strzelam - wiesz co to swingowanie? - no wiem - no to jakbym sie ciebie zapytała czy bysmy nie spróbowali to co bys powiedział? a on juz wie, że to na forum i zawsze mów- matko, o czym wy tam gadacie, stare zboczone kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś
kruche_ciacho Re: swingowanie 07.10.14, 16:32 no prosze.... nikt, naprawde nikt kto bylby zainteresowany tematem? Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: swingowanie 07.10.14, 16:34 Kiedys ogladalam dokument (chyba HBO) o swingers. Mhhhmm.... ludzie w srednim wieku, bardzo przecietnej urody, obrzydliwe to bylo Odpowiedz Link Zgłoś
kruche_ciacho Re: swingowanie 07.10.14, 16:38 wiek i uroda nie sa czynnikiem decydujacym czy ktos uprawia takie aktywnosci Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: swingowanie 07.10.14, 16:43 Niby tak, ale jakbys ogladala porno, gdzie wszyscy sa mlodzi I ladni, to jednak troche inaczej... A obwisle kobiety I faceci z brzuchami wygladali w tej sytuacji zalosnie I niesmacznie po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
priszczilla Re: swingowanie 07.10.14, 16:34 Mam koleżankę, która się w to bawiła razem z mężem. Twierdzi, że zgodziła się z ciekawości i że nawet jej się podobało, ale wiem, że na te "imprezy" miała zwyczaj jeździć dopiero jak się dość mocno wstawiła. Jej mąż ją kilka razy zdradził i wydaje mi się, że miała nadzieję, że dzięki swingowaniu przestanie sobie szukać kochanek, ale okazało się, że sam seks to za mało, i mąż tak czy inaczej "zakochiwał się" w innych kobietach. Odpowiedz Link Zgłoś
priszczilla Re: swingowanie 07.10.14, 16:41 Ja sobie nie bardzo to jakoś wyobrażam. Mam sporo doświadczeń z mężczyznami i z większości z nich bez żalu bym zrezygnowała, bo było nudno, czy wręcz nieprzyjemnie. Musiałby mnie ktoś bardzo kręcić, żebym w ogóle rozważała czy podjąć ryzyko zachwiania równowagi w małżeństwie. W związku z tym w grę wchodzą tylko przyjaciele, a to jeszcze bardziej wszystko komplikuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kruche_ciacho Re: swingowanie 07.10.14, 16:43 dziwkarstwa sie tym niestety nie wyleczy i jak sie skonczyla ich historia? Odpowiedz Link Zgłoś
priszczilla Re: swingowanie 07.10.14, 16:46 Są cały czas razem. Ona się do tych zdrad chyba przyzwyczaiła i nawet nie jest za bardzo zazdrosna, bo wie, że on ją kocha, zawsze do niej w końcu wraca, seksu jej nie odmawia, majątku na kochanki nie przewala itd. Wydaje mi się, że stwierdziła, że mimo wszystko jest jej z nim lepiej niż bez niego. Odpowiedz Link Zgłoś
priszczilla Re: swingowanie 07.10.14, 16:48 A, martwi się tylko, żeby dziecka gdzieś na boku nie zrobił i namawiała na wazektomię. Odpowiedz Link Zgłoś
kruche_ciacho Re: swingowanie 07.10.14, 16:58 o matko, straszne to jest, nie umialabym tkwic w czyms takim Odpowiedz Link Zgłoś
priszczilla Re: swingowanie 07.10.14, 17:10 Nie żałuj jej, nie jest z nim, bo musi. Po prostu tak wybrała. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: swingowanie 07.10.14, 16:55 Dla mnie uklad nieakceptowalny,ale znam podobny. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: swingowanie 07.10.14, 16:53 Robie sie purpurowa i spuszczam skromnie oczy Rozmawialismy kiedys o tym przy okazji Dokumentu na ten temat w tv i wyszlo na to,ze nie,bo zazdrosc by nas zjadla Jesli komus zazdrosc nie wlazi w Parade to czemu nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kruche_ciacho Re: swingowanie 07.10.14, 17:11 ja na to patrze troche jak na "wyzsza szkole jazdy" temat mnie interesuje ale sie nie odwaze bo, jak napisalas, zazdrosc by mnie zezarla calkowicie ale pofantazjowac czasem milo Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: swingowanie 07.10.14, 17:48 O swingowaniu to ja sobie mogę dyskretnie pofantazjować. O realu nie ma mowy, z wielu powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: swingowanie 07.10.14, 17:54 Powiedziałabym, że za swingiem nie przepadam, ale może tango? (ja prosta dzioucha jestem i mam proste skojarzenia) Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: swingowanie 07.10.14, 18:01 w parach ktore znamy tyko kobiety wg mnie jakos ujda a to by znaczylo ze dla niego wypadnie facet wiec watpie zeby zaproponowal cos takiego Odpowiedz Link Zgłoś
unisex.brace Re: swingowanie 07.10.14, 18:45 absolutnie nie jestem zainteresowana takimi zboczenstwami Odpowiedz Link Zgłoś
nelamela Re: swingowanie 07.10.14, 18:57 Poznałam kiedyś gościa-cudzoziemca który uwielbiał tego typu klimaty.Przez jakiś czas się nawet znajomość rozkrecałą ale gdy powiedział mi o tym jakoś cały jego urok wyparował.Na szczęście do niczego nie doszło =D bo bym chyba z laboratorium nie wyszła...No i wtedy dowiedziałam się że my Polki to taakie pruderyjne jesteśmy hahaha... Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: swingowanie 07.10.14, 19:33 Absolutnie nie. Nie wyobrażam sobie, że mąż sypia z inną... Odpowiedz Link Zgłoś
feleedia Re: swingowanie 07.10.14, 19:45 Przecież wiadomo, że żadna z was nawet na internetowym forum by się do tego nie przyznała. Ciekawe jak jest w rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: swingowanie 07.10.14, 20:26 Czemu? Jakbym miała się przyznać to właśnie na forum, a nie przyjaciółce przy kawie ;p. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: swingowanie 07.10.14, 21:41 klamkas napisała: > Absolutnie nie. > > Nie wyobrażam sobie, że mąż sypia z inną... ale oni tam raczej ze sobą nie sypiają no chyba, że po wszystkim juz.... Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: swingowanie 07.10.14, 20:14 Jakies 10 lat temu myslalam "moze w przyszlosci, czemu nie"(ale predzej jakis trojkat, czworokat, zaden grupowy). Teraz mowie zdecydowanie nie. Zreszta chyba za duzo porno amatorskiego widzialam i patrze na to z niesmakiem. Jak dziewczyna wyzej napisala nie wszyscy sa "mlodzi i piekni", ale nawet te filmy gdzie byly tez mlode osoby, byly dla mnie zenujace i zniechecajace. Aha czesto widac ze alkoholu tam nie brakuje, dla mnie to totalne nieporozumienie. Jak mam ochote to ide na zywiol a nie dodaje sobie odwagi alkoholem. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: swingowanie 07.10.14, 20:25 NIkt Ci sie nie przyzna pod znanym nickiem a tak po prawdzie -fajnie to pewnie wygląda w wyobrazni,a już na zywo-niekoniecznie haha p.s nie znam tematu z autopsji Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: swingowanie 07.10.14, 20:41 Pytam co zażył. Jak nie zażył, to wysyłam na tomografię komputerową mózgu, czy aby guz jaki się nie formuje albo alzheimer przedwczesny. Niepodobne do rzeczonego kompletnie takie pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: swingowanie 07.10.14, 21:25 Ja podobnie. Gdybym tego dnia miała rzut litości, to uznałabym, że stary ma guza mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
unisex.brace Re: swingowanie 07.10.14, 20:48 swingowanie jest gorsze od zoofilii, tylko pedofilia to zboczenie wyprzedza Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: swingowanie 07.10.14, 21:28 Tyle, że to akurat nie jest zboczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: swingowanie 07.10.14, 21:28 Ja bym akurat z jakąś ładną estetyczną parą sobie swingnęła, ale mój małżonek jest bardzo pruderyjny, więc mogę sobie bezkarnie pofantazjować i czasem go podenerwować takimi tekstami Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: swingowanie 07.10.14, 22:52 Ja bym sobie swingnela z takim jednym panem, oj ale bym sobie swingnela; ale jednocześnie nie życzyłabym aby mój mąż swignal jakąkolwiek panią. Tak więc niestety, niestety, muszę trwać przy obecnym status quo, ale łatwo nie jest, oj nie Odpowiedz Link Zgłoś
helufpi Re: swingowanie 07.10.14, 22:15 Zaczęłabym podejrzewać chorobę psychiczną, aż takie zmiany osobowości nie mieszczą się w granicach fizjologii. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik.odchudzania Re: swingowanie 07.10.14, 23:13 Odwróciłam sytuację. Drę się z sypialni: - Co byś powiedział na swingowanie? Cisza... Za moment szuranie i w sypialni pojawia się mąż. Stoi i przygląda mi się uważnie. - Rozumiem, że nie masz na myśli tańca? - pyta z rozbawieniem, ale i wyraźnym zaskoczeniem. I w tym momencie zerka na laptop. - Aaaaa, ematka! Wygodnie mości się obok i domaga się czytania co zabawniejszych wpisów. Wg. niego wygrała triss. Wygląda na to, że sobie nie posłinguję Odpowiedz Link Zgłoś
fanny Re: swingowanie 08.10.14, 07:20 kruche_ciacho napisała: > > jak reagujecie? Teraz odpowiedzialabym mezowi, ze uwazam ze jest dla nas jako pary chyba na to za wczesnie i starala sie opowiedziec dlaczego tak uwazam. > absolutnie "nie" czy jestescie zainteresowane tematem? Co to znaczy byc zainteresowanym tematem, o to jest pytanie. Jesli wystarczy nie byc absolutnie na "nie", to tak, mozna uznac ze jestem zainteresowana tematem Jak postarasz sie sprecyzowac pytania ktore masz, to ja moge sprobowac Ci na nie odpowiedziec. Tak niby zupelnie na marginesie ale jednak na temat, to mieszkam w miasteczku, ktore ma bardzo dobry dojazd na lotnisko i w zwiazku z tym mieszka u nas duzo personelu linii lotniczych, szczegolnie Cathay Pacific, gdzie pilotami sa ludzie z calego swiata, a stewardesy/stewardzi sa glowinie z Azji. Na tutejszych odmianach for regionalnych od zawsze, a dodam, ze miasteczko jest prywatnym dewelopmentem z 18.000 mieszkancow zalozonym ponad 20 lat temu, chodza ploty, ze mamy tutaj co najmniej jeden super Swinger Club. Rowniez w kilku rozmowach towarzyskich, w ktorych uczestniczylam, ten temat sie czasem luzno przewijal, wiec ja mam wrazenie, ze wszyscy o tym wiedza tylko nikt sie nie przyznaje, ze zna konkrety No i kiedys jak zamawialam w sklepie dostawe do domu to pomylilam adres i wpisalam inne pietro niz to, na ktorym obecnie mieszkamy. Dostawa ze sklepu polega u nas na tym, ze kurier przynosi towar pod drzwi mieszkania na wycieraczke i tylko raz dzwoni zeby dac znac, ze zakupy sa juz dostarczone. Jak kogos nie ma, to dopiero jak wroca do domu, sobie te zakupy wciaga do mieszkania (nie ma u nas kradziezy tych zakupow na klatkach). No i tamtego dnia czekam i czekam w domu a moich zakupow nie ma. Zaczelam sie niepokoic i mialam niejasne przeczucie, ze pewnie pomylilam pietra dostawy (niedawno sie przeprowadzilismy). Zadzwonilam wiec do meza, zeby pod drodze do domu podjechal na to 9 pietro i zadzwonil pod "A", bo moze mieszkajacy tam ludzie juz beda w domu i znajda sie nasze zakupy. Wczesniej bylam tam sama ale ani na wycieraczce nie bylo moich zakupow ani nikogo nie bylo w tamtym mieszkaniu. Po kilku godzinach maz wraca do domu z zakupami i obserwacja, ze na 9 pietrze, po drugiej stronie klatki jest dwoje takich samych (ap. B i C), bardzo eleganckich drzwi (na pietrze sa 4 mieszkania) otwieranych na karte jak w hotelu. Zaciekawilo mnie co w tym takiego dla meza bylo interesujacego, ze mi o tych drzwiach powiedzial (w naszym miasteczku jest duzo laczonych, odnowionych w ysokim standardzie apartamentow, a i drzwi zamykane elektronicznie nie sa specjalnie wyjatkowe) tym bardziej, ze jak ja szukalam moich zakupow to na zadne eleganckie drzwi nie zwrocilam w ogole uwagi. Zjechalam wiec na 9 pietro zeby tym razem sama te drzwi oblukac. Wrocilam do domu z wizji lokalnej i powiedzialam, ze chyba juz wiem gdzie ten slynny Swinger Club jest i dlaczego sadze, ze w naszym budynku na 9 pietrze Wiecej do tematu tych drzwi na razie nie wracalismy. No i tak sie zastanawiam czy jak wypisywalam ten adres do dostarczenia moich zakupow, to nie zrobilam czegos, co w popularnej kulturze nazywa sie "freudowska pomyłka", a co w moim przypadku jest rzadkim zjawiskiem, i co doprowadzilo do calej tej sekwencji wydarzen, ktora opisalam. Rowniez mozna sie by pokusic (no ja sie pokuszam (pun nie byl zamierzony) o inerpretacje, ze moja i meza nieswiadomosci odbyly juz rozmowe na temat swingowania i ze poki co, poniewaz zadne z nas do tematu drzwi na 9 pietzre nie wraca w rozmowie, to najwyrazniej obydwoje uwazamy, ze na razie przynajmniej dla nas jako pary, jest na to jeszcze za wczesnie. f. Odpowiedz Link Zgłoś