Dodaj do ulubionych

Prasowanie.

25.10.14, 17:19
Czy prasujecie ręczniki?
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:21
      Nie, po co na Boga??? Majtki też prasujesz? I prześcieradło na gumce?
      • aqua48 Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:28
        Tak, prasuję. Nie gotuję ręczników, więc prasowanie dodatkowo je wyjaławia. I lepiej się składają.
        • pederastwa Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:49
          1. Ale po co Ci wyjałowione ręczniki? Opatrujesz nimi rany?
          2. Naprawdę wierzysz, że przejechanie żelazkiem po ręczniku zabije bakterie?
          • aqua48 Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:59
            pederastwa napisała:

            > 1. Ale po co Ci wyjałowione ręczniki? Opatrujesz nimi rany?
            > 2. Naprawdę wierzysz, że przejechanie żelazkiem po ręczniku zabije bakterie?

            Wierzę, że porządne uprasowanie z obu stron część dobije smile I lepiej mi z takim samopoczuciem jak wyciągam uprasowany ręcznik z szafy.
            • pederastwa Re: Prasowanie. 25.10.14, 18:09
              Jedna z najbardziej popularnych, ale i łatwych do zwalczenia bakterii E. Coli gnie po 20 minutach w temperaturze powyżej 60 stopni wink . Musiałabyć naprawdę długo przykładać żelazko, miejsce po miejscu, żeby ją wybić z grubego ręcznika.
              • aqua48 Re: Prasowanie. 25.10.14, 18:14
                pederastwa napisała:

                > Musiałabyć naprawdę długo przykładać żelazko, miejsce po miejscu, żeby ją wybić z grubego ręcznika.

                Możliwe. Ja się po prostu lepiej czuję wycierając się uprasowanym dodatkowo ręcznikiem smile
                • pederastwa Re: Prasowanie. 25.10.14, 19:32
                  A to ok, dobre samopoczucie najważniejsze wink
                  Ja się czuję lepiej nie prasując ręczników.
            • cosmetic.wipes Re: Prasowanie. 25.10.14, 18:12
              A majty?
              Jak wyjaławiasz majty?
              • aqua48 Re: Prasowanie. 25.10.14, 18:15
                cosmetic.wipes napisała:

                > A majty?
                > Jak wyjaławiasz majty?

                Na prawdę Cię to interesuje? W sobotni wieczór?
                • cosmetic.wipes Re: Prasowanie. 25.10.14, 18:22
                  Bardzo wink
                  Kwitnę w domu z nogą w ortezie, łazić za bardzo nie mogę, to siedzę przy kompie i rokminiam problemy świata big_grin
                  • aqua48 Re: Prasowanie. 25.10.14, 18:56
                    cosmetic.wipes napisała:

                    > Kwitnę w domu z nogą w ortezie, łazić za bardzo nie mogę, to siedzę przy kompie
                    > i rokminiam problemy świata big_grin
                    >
                    Aa, to rozumiem i łączę się w bólu, też miałam kolano w ortezie jakiś czas temu i czułam się jak pies łańcuchowy przy budzie..
                    Co do bielizny to napiszę, że używam jej wyłącznie ja sama, natomiast ręczniki "chodzą po ludziach", czyli nie są przypisane do jednego użytkownika i dlatego lepiej się czuję jak są dodatkowo wyprasowane.
                    • cosmetic.wipes Re: Prasowanie. 25.10.14, 20:06
                      Rozumiem i dziękuję za zrozumienie smile
      • edelstein Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:29
        Ja prasuje bokserki i Reczniki jesli nie suszylam ich w suszarce.
        • gazeta_mi_placi Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:29
          A w domu wszyscy zdrowi?
          • edelstein Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:38
            Robie ci krzywde prasujac moje reczniki?a wiec...
    • zazou1980 Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:27
      W zyciu. Zelazko wyciagam tylko na specjalne okazje...
    • mejerewa Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:27
      Moja ciocia w czasach komuny prasowała niemal wszystko. Majtki, skarpetki, ściereczki kuchenne, a nawet bawełniane sznurówki. Nie prasowała tylko wełny (dużo robiła swetrów, czapek itp.) oraz właśnie ręczników i szmat do sprzątania (które też prała).
      Była perfekcyjną panią domu, matką trojga dzieci, żoną ważnego pana i umarła krótko po czterdziestce, bo nikt okazało się, że nie była robotem.
      • andaba Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:29
        I myslisz, że to od tego prasowania?
        • mejerewa Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:39
          Nie. To był nowotwór. I nie od żelazka.
          Jednak jak myślę o niej, to zawsze widzę ją zapracowaną w domu (a zawodowo też pracowała), właściwie nigdy nie widziałam jej siedzącej z gazetą, a w dzieciństwie sporo czasu tam spędzałam.
          Zresztą w rodzinie to stało się przysłowiowe, mawiano "X nawet skarpetki mężowi prasowała" i jak skończyła".
    • rhaenyra Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:29
      oczywiscie
      i robie kanciki na skarpetkach suspicious
      • black_halo Re: Prasowanie. 26.10.14, 22:18
        Moja tesciowa tez prasuje wszystko, od skarpetek po reczniki i jest wielce oburzona, ze ja nie. Poscieli tez w gruncie rzeczy nie, mam jeden uprasowany komplet dla gosci.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:30
      Właśnie jeden leży na desce do prasowania i czeka... ale to tylko dlatego, że mam go jutro zanieść na zbiórkę rzeczy do schroniska, ja się mogę wycierać wymiętym, ale zwierzątka muszą mieć czyściutkie i gładziutkie smile

      Aha, ematki z Krakowa (Gazeciarz też)!
      https://www.ma.krakow.pl/img/zdjecia/wydarzenia/niedzielna_paka_duzy.jpg
      Zawsze fajnie dać komuś, kto z całą pewnością będzie wdzięczny smile
      • andaba Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:35
        Taa, pokażę córce, może zrzeknie się łacha zwanego "milusią kołderką" na rzecz bezdomnych zwierzątek. Choć obawiam sie ze na widok "milusiej kołderki" każdy szanujący sie czworonóg odwróciłby sie ze wstrętem.
        • marusia_ogoniok_102 Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:45
          Odwrócą się ze wstrętem na widok mojego koca, który właśnie im szyję ze ścinków moich pierwszych prób krawieckich big_grin
          • rhaenyra Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:52
            brawo marusia kiss
            • marusia_ogoniok_102 Re: Prasowanie. 25.10.14, 18:56
              Pokażę ci ten koc jak już go zszyję i dopiero wtedy zobaczysz, czy jest czegoś bić brawo smile
              • rhaenyra Re: Prasowanie. 25.10.14, 19:01
                na razie brawo za checi i pracowitosc smile
                za efekt beda pozniej smile
      • gazeta_mi_placi Re: Prasowanie. 25.10.14, 20:44
        Nie mam kasy niestety sad Ale ciepło pomyślę smile
    • triismegistos Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:33
      Nie, ale jak jeszcze z pięć razy upadnę na głowę to może zacznę.
      • marzeka1 Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:37
        Nie, nie prasuję, jest to jedna z domowych prac, których naprawdę nie znoszę, rzadko prasuję.
    • mynia_pynia Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:42
      Dużo rzeczy prasuje, chociażby prześcieradła na gumce, dresy, ale ręczników naszych nie. Natomiast prasuje takie małe ręczniczki z ikei, dla dzieci, bo używam ich do wycierania dziecku buzi czy też rączek po jedzeniu jak mi się nie chce ich myć.
    • kkalipso Re: Prasowanie. 25.10.14, 17:52
      Jak nie odłożę do półek przy zbieraniu prania to przejadę żelazkiem tak przy okazji.
    • cosmetic.wipes Re: Prasowanie. 25.10.14, 18:02
      Wydawało mi się, że szczytem jest prasowanie dżinsów, które uskutecznia mój mąż. Ale widzę, że można osiągnąć więcej.
      Zaproponuję mu więc big_grin
      • mamameg Re: Prasowanie. 25.02.15, 17:29
        Wydawało mi się, że szczytem jest prasowanie dżinsów, które uskutecznia mój mąż. Ale widzę, że można osiągnąć więcej.

        O nie, nie, szczyt to osiągnęła moja mama. Prasuje pościele z kory suspicious
        • maltry Re: Prasowanie. 25.02.15, 20:22
          Lata temu, kiedy pościel z kory dopiero wchodziła na rynek, osobiście uprasowałam takową należącą do mojego ówczesnego "narzeczonego" i byłam ogromnie zdziwiona, że mimo prasowania znów się pogniotła big_grin
    • beverly1985 Re: Prasowanie. 25.10.14, 18:10
      Prasowanie ręczników nie przyszło mi do głowy. Po co?
    • lafiorka2 Re: Prasowanie. 25.10.14, 18:18
      a w życiu!
    • agaja5b Re: Prasowanie. 25.10.14, 18:47
      Nie
      • konsta-is-me Re: Prasowanie. 25.10.14, 18:56
        Nie wyobrazam sobie prasowania recznikow.
    • klubgogo Re: Prasowanie. 25.10.14, 18:58
      Odkąd mam dziecko - nie, strata czasu.
    • antychreza Re: Prasowanie. 25.10.14, 19:07
      Ale po co? Żadnych bakterii, które przeżyły gotowanie w pralce nie wytłucze. Generalnie niewiele rzeczy prasuję, życie jest zbyt interesujące żeby marnować je z żelazkiem w ręce.
    • nickbezznaczenia Re: Prasowanie. 25.10.14, 19:59
      Owszem. Ja, mąż i córka prasujemy.Nie lubimy takich jak wyjętych psu z gardła.
      • d.o.s.i.a Re: Prasowanie. 25.10.14, 20:38
        Nie lubiCIE, czy TY nie lubisz?
        • nickbezznaczenia Re: Prasowanie. 25.10.14, 20:44
          Czytać nie potrafisz? Wobec powyższego powtórzę wielkimi literami: NIE LUBIMY.
          • d.o.s.i.a Re: Prasowanie. 25.10.14, 20:58
            Jaaaasne....
            • nickbezznaczenia Re: Prasowanie. 25.10.14, 21:04
              Ty rzeczywiście masz coś nie tak z głową.
      • beverly1985 Re: Prasowanie. 26.10.14, 18:45
        co ty robisz tym ręcznikom, że są wymiete po praniu i suszeniu? Moje nie są. Rozwieszam równo i wystarczy.
        • nickbezznaczenia Re: Prasowanie. 26.10.14, 20:24
          Nic, rozwieszam i moim zdaniem niewyprasowane są wymięte.
    • d.o.s.i.a Re: Prasowanie. 25.10.14, 20:37
      Piore reczniki i posciel w 30*. Niczego nie prasuje. Zyje, zadnych alergii ani problemow skornych. Moim zdaniem prasowanie recznikiw est nie tylko niewyobrazalna strata czasu lecz oznaka skrzywienia psychicznego.
      • sfornarina Re: Prasowanie. 25.10.14, 20:46
        To samosmile
        Raz na ruski rok puszczam reczniki w 60* tylko po to, by pralke wyjalowic.

        Ubrania za to prasuje. Nie dlatego, ze musze, ale dlatego, ze mam czas i widze, ze wyprasowane lepiej wygladaja. Za to t-shirtow chlopa nie tykam, bo jemu niewyprasowane nie przeszkadzaja, wiec nie zamierzam sobie roboty dokladac smile
      • rosapulchra-0 Re: Prasowanie. 26.10.14, 22:33
        d.o.s.i.a napisała:

        > Piore reczniki i posciel w 30*. Niczego nie prasuje. Zyje, zadnych alergii ani
        > problemow skornych. Moim zdaniem prasowanie recznikiw est nie tylko niewyobraza
        > lna strata czasu lecz oznaka skrzywienia psychicznego.

        Po raz pierwszy zgadzam się z dośką.
    • feniks_z_popiolu Re: Prasowanie. 25.10.14, 20:40
      Ręczniki???? Prasować? PO CO?
      • bei Re: Prasowanie. 25.10.14, 20:45
        Jak schną ekologicznie ( bez suszarki elektr) to prasuję.
        Mam prasowalnicę - ( wielka płyta grzejna)- i wyprasowanie ręcznika to ze trzy ruchy razem ze skladaniem.
        Prasuję wszystko co nie jest ze sztucznych włókien .
        • bbuziaczekk Re: Prasowanie. 25.10.14, 20:51
          Nie
    • zofijkamyjka Re: Prasowanie. 25.10.14, 21:08

      viola_tricolor napisał(a):

      > Czy prasujecie ręczniki?

      po kiego?
    • delecta Re: Prasowanie. 25.10.14, 22:42
      Prasuję ręczniki i wszystko, co się da. Lubię wyprasowane ręczniki, pościel (tę również krochmalę), piżamy - chyba łatwiej byłoby napisać, czego NIE prasuję. I uwielbiam prasowanie!!!
    • awidyna Re: Prasowanie. 25.10.14, 22:48
      Jak są w koszyku do prasowania to prasuje, jak nie to jak ściągam pranie to składam. Lubię prasować więc to dla mnie problem nie jest wink
      • niutaki Re: Prasowanie. 25.10.14, 22:56
        Nie prasuje niczego poza koszulami meza i bluzka galowa dziecka. Teraz chyba wyprasuje po praniu ubranka dla noworodka, ten pierwszy raz na pewno, dalej nie obiecujewink
    • tomato.soup Re: Prasowanie. 25.10.14, 22:53
      Nie, za to w zimie prasuję ścierki kuchenne. smile
      • marusia_ogoniok_102 Re: Prasowanie. 25.10.14, 23:00
        A dlaczego akurat w zimie? big_grin
        • tomato.soup Re: Prasowanie. 26.10.14, 00:18
          Bo latem, przy 40C to mi sie nawet patrzeć na żelazko nie chce smile
    • misterni Re: Prasowanie. 26.10.14, 01:27
      Nie prasuję w ogóle.
      Jeśli jest coś do wyprasowania to robi to mąż, lub któraś z mam przy okazji nalotu wink
    • marimele Re: Prasowanie. 26.10.14, 02:08
      Nie prasuję piorę za to w temp 90
    • eliszka25 Re: Prasowanie. 26.10.14, 02:24
      przyznaje sie bez bicia, ze jeszcze kilka lat temu, w czasach przeddzieciowych, prasowalam prawie wszystko. no, z wyjatkiem majtek, skarpetek i stanikow wink. prasowalam wiec nawet spodnie dzinsowe, pizamy czy podkoszulki. reczniki tez wtedy prasowalam. w szale oczekiwania na pierwsze dziecko poprasowalam mu wszystko, wlacznie z przescieradlami z gumka i skarpetkami z froty tongue_out. w miare rosniecia dzieci, a co za tym idzie, zwiekszania sie gory prania i prasowania, powoli sie "zeszmacalam" i teraz prasuje wlasciwie tylko niezbedne, moim zdaniem, minimum, czyli koszule oraz t-shirty i bluzki z dlugim rekawem. no, jeszcze czasem spodnie, jesli sa to np. spodnie "garniturowe" czy jakies lniane, bawelniane cienkie.

      recznikow tez juz nie prasuje. ba! nawet kuchenne scierki do naczyn tez tylko skladam i chowam, a wczesniej wszystkie prasowalam!
      • ortruda Re: Prasowanie. 26.10.14, 03:38
        Ja nadal prasuję prawie wszystko. BO LUBIĘ. Szczególnie lubię,jak mam na głowie dwoje dzieci,bo wtedy mówię,że sory,nie mogę się z nimi bawić,bo muszę prasować. Puszczam sobie audiobooka lub jakiś film i prasuję swoje,męża i dzieci ubrania. Tak,prasuję męża koszule. BO LUBIĘ. W szafkach lubię miec wszystki idealnie poskładane, lubię jak męża koszule idealnie uprasowane wiszą na wieszakach. Taki mój fetysz smile Zawsze tak miałam-w domu rodzinnym prasowałam ubrania wszystkim od najmłodszych lat. Po części dlatego,ze w domu nie potrafię usiąść i po prostu oglądać film-nudzi mnie to po 20 minutach,muszę od razu coś robić. A czasem ten fim chcę obejrzeć i prasowanie do tego najlepsze. Poza tym teraz siedzę na macierzyńskim i mam na to sporo czasu. Jak chodziłam do pracy,to musiałam trochę odpuścić z braki czasu. Mój mąż prasował swoje rzeczy wtedy sam i był to dla mnie ból straszliwy. A juz chyba zeszłabym na zawał,gdyby zaczął prasowac moje rzeczy ( czasem taki wyrywny byl i konczylo sie to kłótnią).
        • zlotonaiwnych Re: Prasowanie. 26.10.14, 06:26
          O, to masz tak jak ja - dla mnie prasowanie też jest formą odpoczynku, prasuję w piątkowe wieczory, kiedy już wszyscy śpią, włączam film, otwieram wino i prasuję do późnej nocy. Mam zwyczaj szykowania zestawów ubraniowych na każdy dzień tygodnia - dla siebie i dziecka, mąż sobie sam rządzi. Bardzo to wygodne, bo w tygodniu brak mi czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka