Dodaj do ulubionych

Dieat dla chorej osoby.

18.11.14, 19:22
Moze sie orientujecie, jaka diete powinna stosowac osoba, ktora ma jedna niedzialajaca nerke, a druga nerka jest w zlym stanie? Czego nalezy unikac, a co nie zaszkodzi?
Niestety, lekarze "nie maja czasu sie takimi pie...mi zajmowac".
Obserwuj wątek
    • nanuk24 Dieta n/t 18.11.14, 19:22

      • verdana Re: Dieta n/t 18.11.14, 19:36
        Rady internetowe w tym wypadku mogą chorego zabić.
        Wazne są nie tylko nerki, ale poziom sodu, mocznika i kreatyniny we krwi. Mój ojciec ma chore nerki, dieta polega na maksymalnym ograniczeniu białka - praktycznie zero mięsa, serów, jajka bardzo rzadko, ograniczenie nawet roślin strączkowych. Wolno natomiast ryby, przede wszystkim morskie. I jak najwięcej ziemniaków, w dowolnej postaci.
        Ale w tak przypadku tylko lekarz może zlecić dietę. Lepiej zapłacić za wizytę niz zabić chorego. Być może też w takim stanie żadna dieta nie jest juz zalecana - bo i tak nie pomoże.
        • przeciwcialo Re: Dieta n/t 18.11.14, 19:46
          Im bardziej roślinna dieta tym lepiej.
        • joasia33 Re: Dieta n/t 18.11.14, 19:49
          Verdano, dieta zalecana jest nawet osobom dializowanym, jak najbardziej. Bo nie wolno zatruwać bardziej organizmu, niż to koniecznesmile. Chodzi o to, by wspomóc dializy. I być w dobrym stanie pomiędzy nimi.
          W ogóle nie mogę pojąć tej obojętności lekarzy! To jakiś szok. Robi się badanie krwi z biochemią (czyli morfologia plus biochemia, przy PChN występuje niedokrwistość, bo uszkodzona nerka nie syntetyzuje erytropoetyny i hemoglobina leci na łeb, na szyję. Żelazo też.). I bigiem do nefrologia! Jak kreatynina jest powyżej 5, zwykle zaczyna się dializy. Ja zaczynałam z kreatyniną 6.3 i mocznikiem 242 oraz fosforem 9,5. Byłam już bardzo zatruta wówczas. Jak mocznik i fosfor są podwyższone, człowiek nie ma apetytu i chce się zadrapać na śmierć.
      • joasia33 Re: Dieta n/t 18.11.14, 19:42
        Jak to, lekarze nie mają czasu??? A nefrolog?
        Czy osoba jest już dializowana?
        Dieta ma być niskobiałkowa, niskosodowa, niskopotasowa i niskofosforowa. Czyli mało białka, bo drastycznie rośnie mocznik (oznaka: brak apetytu, słodkawy zapach z ust) i zatruwa organizm. Niskosodowa, czyli solić w granicy zera, żadnych sztucznych rzeczy tupu Vegeta i takie tam, wysokoprzetworzone artykuły. Niskopotasowa, bo gdy zmniejsza się dobowa ilość moczu (warto zrobić dobową zbiórkę!), potas nie zostaje wydalany i może dojść do poważnych problemów z sercem, z zawałem i zgonem włącznie. Oznacza to zrezygnowanie z jedzenia owoców. Można, ale nie wolno dużych ilości. Warzyw też, tych zawierających dużo potasu, czyli np. truskawek, pomidorów itp.
        Niskofosforowa, bo też niewydalony z moczem fosfor (nawet fatalnie się wydializowuje!) powoduje problemy z gospodarką wapniową, co skutkuje osteoporozą oraz problemami ze stawami. A zatem uważać na orzechy, kasze (jaglana najgorsza, bo zawiera mnóstwo fosforu!), fasolę i inne strączkowe, no i ryby. Ryby w puszce i inne puszki - precz!
        Generalnie jak widać, to, co normalnie uchodzi za bardzo zdrowe jedzenie, u ludzi z chorobą nerek staje się bardzo niezdrowe, a czasem wręcz śmiertelnie groźne. Jestem dializowana, czekam na przeszczep, wiem, co mówię, bo znałam osoby, które np. po spożyciu truskawek tak się przepotasowały, że karetka nie zdążyła dowieźć na dializę.
        Oczywiście nie wiem, czy to już etap dializ, ale w takiej sytuacji trzeba bardzo dietę skorygować, by nie niszczyć nerki do reszty.
        • joasia33 Re: Dieta n/t 18.11.14, 19:43
          Z jajek wolno jeść białko, żółtka nie.
          • verdana Re: Dieta n/t 18.11.14, 19:47
            No i tu już widać, jak bardzo różne diety różnią się od siebie. Bez lekarza ani rusz.
        • nanuk24 Re: Dieta n/t 18.11.14, 21:19
          Jej nefrolog, do ktorego chodzila z innymi problemami(jeszcze wtedy nikt sie nie spodziewal, jak powazna sytuacja z nerkami jest). teraz chodzi do innej lekarki, wlasnie tej z Bozej laski, ktora nie ma czasu dla niej czasu, bo inni pacjenci czekaja. wypisala jej skierowanie do spzitala, w szpitalu zrobiono badnia i w tych badaniach wyszlo o tych nerkach. Wreczono jej badania, powiedziano, ze stan jest powazny, wypisano ze szpitala i powiedzieli jej, zeby sie zglosila, jak dostanie goraczki i zeby pilnowala diety. I tyle.
          I teraz sie miota, bo nie wie, co ma robic. Nikt nic jej nie powiedzial, nie wytlumaczyl. Nic.
          dializy jeszcze nie ma, ale wyniki sa coraz gorsze.
          W jej wojewodztwie nie ma nefrologow, zostala ta jedna zabiegana niewiasta.
          Dziekuje za informacje, ze dieta jest zalezna od wynikow badan. Przekaze jej to.
          • joasia33 Re: Dieta n/t 18.11.14, 21:38
            A wyniki badań są zależne od diety. Tak to z nerkami jest. Swoją drogą, co to znaczy, że wyniki są złe? Jakie są to wartości? Bo to jest bardzo ważne. W którymś momencie sama dieta nie wystarczy, tak po prostu.
            W całym województwie jest jeden nefrolog?! Matko jedyna. Jak chcesz, napisz do mnie na maila gazetowego, podaj wyniki, to Ci powiem, czy jednak trzeba szukać nefrologa za wszelką cenę.
            • nanuk24 Re: Dieta n/t 18.11.14, 21:55
              Dziekuje. Wyniki nie sa az tak zle, ze trzeba dializowac. Kreatynina jest okolo 2, ale rosnie. Moja mama czeka teraz na inne wyniki badan
              Tak, jest tylko jedna nefrolozka, ktora sie uparla, by te niedzialajaca nerke usunac. Dwoch urologow natomiast powiedzialo, ze absolutnie, nawet przy przeszczepie, nerek tych niedzialajacych sie nie usuwa. I na kazdej wizycie u nefrolozki slucha jej gledzenia, ze trzeba koniecznie ja usunac i nie chce sie za bardzo angazaowac w leczenie, dopoki nerka nie zniknie. Moja mama jest strasznie sfrustrowana. Jest amazonka i kazdy zly wynik dla lekarzy powinien byc sygnalem alarmowym, a oni sie w zonglerke bawia.
              Za kilka dni, po wynikach bede rozmawiac z mama, wiec pozwole sobie, w razie czego do ciebie napisac. Dziekuje.
              • joasia33 Re: Dieta n/t 18.11.14, 22:13
                Pisz, pisz.
                Kreatynina koło 2 to jeszcze nie jest źle. Ja rok wytrzymałam bez dializ po sepsie z kreatyniną 3,6. I wszystko było ok. No, ale po roku zaczęła rosnąć jak głupia. Nerkę straciłam wskutek mięśniaka - musieli ją usunąć, bo była jak rozwalona granatem, a druga przestała pracować po wstrząsie septycznym i dopiero po 3 miesiącach częściowo wróciła do pracy. Natomiast w przypadku, gdy nerka nie działa, ale nic się z nią nie dzieje, w sensie nie uschła np., to wtedy się jej nie usuwa, ona sobie tam siedzi i tyle.
                W województwie nie ma stacji dializ? Tam zawsze jest dyżurny nefrolog. Może w razie czego choćby do niego uderzyć, by pokazać wyniki. Wyniki krwi (morfologia, mocznik, kreatynina, potas, sód, fosfor nieorganiczny, wapń), eGFR, czyli przesączanie kłębuszkowe, no i mocz: czy nie ma białka w moczu, albuminy itp.
                Nie mogę pojąć, że nefrolożka nie chce się podjąć leczenia dopóki nerka nie jest usunięta. Jestem pacjentką kliniki nefrologii we Wrocławiu. Tu są cudowni lekarze, dlatego pojąć nie mogę takiej beztroski! Szczególnie, że jak piszesz, mama jest amazonką, więc powinna być pod szczególnym nadzorem.
                W razie czego pisz. Życzę mamie dużo zdrowia.
    • zurekgirl Re: Dieat dla chorej osoby. 18.11.14, 19:34
      Czy ta osoba jest dializowana? Jesli tak, to jest specjalna dieta ograniczajaca fosforany. Polega na wykluczeniu wielu produktow, zabronione sa np pomidory i sporo innych potencjalnie zdrowych produktow. Moja mama ugotowala raz tacie barszcz wg przepisu z diety nerkowca. Byl niejadalny, jak jakies zlewki. Sporo wsparcia znalezlismy na forum "niesmiertelni"- nie-gazetowe. Tata dostal pare kserowek z zalecana dieta w stacji dializ.
    • wielkanocnaniespodzianka Re: Dieat dla chorej osoby. 18.11.14, 19:47
      korzystanie z rad przypadkowych ludzi na forach przy tak poważnej choroby nerek to - moim zdaniem- skrajny idiotyzm.
      • verdana Re: Dieat dla chorej osoby. 18.11.14, 22:18
        Radzę zamówić prywatną wizytę u nefrologa, nawet, gdyby trzeba było do niego jechać do innego miasta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka