cat.black
15.12.14, 21:53
Odkąd wróciłam do pracy po macierzyńskim (córka ma 1,5 roku) ciągle gonię... Rano w pędzie, w pracy też - bo niby 3/4 etatu ale pracy tyle ile na 100%, po pracy gnam do domu, spędzam czas z córką, później wraca mąż, około 2 godziny spędzamy całą trójką, kładziemy córkę i teoretycznie... mamy wolne. Ale oczywiście mnóstwo rzeczy do zrobienia, takich domowych.
Podział obowiązków mamy ustalony i sprawiedliwy, tzw. "wychodne, czy też dni dla siebie - ustalone... Czyli praktyczne rozwiązania są... Ale ja nadal w pędzie, nie mogę pozbyć się tego stanu - i w głowie, i w życiu codziennym.
A chcę zwolnic, znaleźć czas dla siebie, aby zadbać o swoją równowagę, zadbać o siebie, o swoje dobre samopoczucie. Jak? Od czego zacząć? Wiem, że dużo zaczyna się w głowie - więc "głowa" chce i wie co jest w życiu ważne ale w praktyce - jakoś nie wychodzi.