klamkas Re: Choinki czas... 16.12.14, 22:49 Będzie żywa, jak zawsze (choinka musi być choinką, nie furą plastiku). Zobaczymy co dostaniemy, wolałabym jodłę jako drzewko i świerkowe gałązki do porozkładania po domu. Raczej duża, bo pomieszczenie ma w najwyższym punkcie ponad 5m . "Ubranie"? Z wszystkiego. Są i moje bombki z dzieciństwa, i z dzieciństwa męża, i z początków młodej. I makaronowe dzieła z okresu mojej hmmm... podstawówki? I łańcuch przedszkolny młodej. Będą i pierniczki i cukierki i długie lizaki i jakieś suszki. Choinka ma być choinką, a nie modnym uzupełnieniem wnętrza (nie wyobrażam sobie ubierania takiej wystylizowanej choinki, gdzie trzeba idealnie rozplanować rozmieszczenie rozmiarów, kolorów, stosunku bombek do światełek - to zadanie dla logistyka a nie magiczne ubieranie drzewka z dziećmi). PS. Już w trakcie ubierania zdemolują ją koty, a z dnia na dzień będzie gorzej... . Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Choinki czas... 16.12.14, 23:24 Ja nie lubię żywych choinek chyba że w ogródku no i nie każdego stać na kupno nowej co roku. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Choinki czas... 16.12.14, 23:59 Kwestia gustu Co do kosztów - taniej jest kupić żywe drzewko i udekorować czym się ma, niż kupić pełnowymiarową choinkę i stroić ją w inne barwy każdego roku. Wolałabym malutką, ale żywą, ustrojoną w domowe ozdoby, niż sztuczną w modnych bombkach - kwestia gustu. I chyba o tym jest wątek . Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Choinki czas... 17.12.14, 00:09 Wiesz można mieć żywą w ogródku, sztuczną w dużym pokoju żywe drzewko przystrojone na balkonie i sztuczną miniaturkę w pokoju u dziecka ...To że się ma sztuczną w domu nie wyklucza innej opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Choinki czas... 17.12.14, 00:34 Można. A można nie wyobrażać sobie opcji "choinka sztuczna". Dla mnie taki twór to nie choinka. W tym roku będę mieć morze choinek na zewnątrz (pierwszy raz w życiu), a w domu jedną, prawdziwą wspólną, rodzinną, domową, świąteczną, ubraną w ten szczególny sposób... W pokoju dziecka może być co najwyżej stroik - za to choinka jest tylko jedna - to ona jest szczególnym elementem Wigilii, to ją ubieramy razem traktując jak element świąteczny, to ona towarzyszy nam całe święta, wreszcie (materialnie) - to pod nią Aniołek zostawi prezenty. Każdy wie, że prawdziwa choinka jest jedna, nawet Aniołek/Gwiazdor/Mikołaj czy co tam przychodzi... Chyba, że wasz aniołek wysypuje prezenty pod wszystkimi . Nie krytykuję - zwyczajnie mam inne doświadczenia i wyobrażenia. I inną wizję magii . Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: Choinki czas... 17.12.14, 10:12 W tym roku jodła kaukaska do sufitu, w przyszłym świerk kłujący, następnie świerk serbski. Sztuczna nie przejdzie, nikt nie lubi. Ubrana najczęściej dwukolorowo, kolorowymi bombkami, minimalistycznie - główną ozdobą ma być drzewko. Odpowiedz Link Zgłoś
pomidorpomidorowy Re: Choinki czas... 17.12.14, 10:30 pamietam z jakiegos watku salonowego "choinke" wyciosana z jakiejs bialej plyty zapewne wlascicielka uwazala to za mega degign i ozdobiona 5 bombkami ....rozni ludzie rozne gusta i gosciki.... Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Choinki czas... 17.12.14, 10:46 U mnie w domu rodzinnym zawsze była żywa choinka. Różnie ubrana, zwykle my dzieciaki się tym zajmowaliśmy. Taką tradycję próbowałam wprowadzić też w swoim domu. Niestety, okazało się, że alergia syna uniemożliwia żywą choinkę. Skończyło się na sztucznym drzewku. Za to jak spadnie śnieg, to kilkadziesiąt ogrodowych kłujaków różnej maści cieszą oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Choinki czas... 17.12.14, 14:58 zawsze prawdziwa. stoi od tygodnia, wysoka na 2.5 metra i asymetyczna (dziecko wybralo) ozdobiona rowniez przez dziecko wiec zdominowana jego dekoracjami i tez niesymetrycznie udekorowana. Nigdy nie posiadalam desajgnerskiej choinki i nie bede posiadala pewnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Choinki czas... 17.12.14, 15:53 Mamy żywą choinkę co roku. Wysokości około 1,2 - 1,5m. Ubierałam różnie, czasami na biało, czasami na niebiesko, czerwono, itp. w zależności od mody i ochoty. Od 3 lat mam bombki ręcznie malowane w sporej ilości, z pięknymi krajobrazami świątecznymi, z dziećmi na sankach, z mikołajem, a odkąd mam dziecko to dokupuje bombki typu ciuchcie, bałwanki, domki. Żeby nie było zbyt kolorowo to oświetlenie na choince jest białe, kolorowe bombki i do tego mam łańcuch ze złotego drutu z małymi dzwoneczkami (takimi na 3mm) i to wsio, a zamiast gwiazdy na szczycie mam słomianego anioła. Odpowiedz Link Zgłoś
smisto Re: Choinki czas... 17.12.14, 16:08 u mnie zawsze żywa. Przez wiele lat była to jodła. W zeszłym roku kupiłam świerka srebrzystego i stał dłużej niż zazwyczaj stała jodła, która owszem nie sypie się, jest piękna ale krótko. Później traci piękny kolor i wygląda smętnie. Doszłam do wniosku, że szkoda kasy.Świerk był cały czas tak samo piękny. W tym roku kupiłam zwykłe go świerka, bo były wyjątkowo piękne i nie mogłam się oprzeć. Stoi na balkonie w wiadrze z wodą. Może dotrwa do nowego roku. Kolorystyka choinki srebro, biel, pastelowa zieleń i róż. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Choinki czas... 18.12.14, 23:56 beataj1 napisała: > Jako że przyjachała właśnie zamówiona przeze mnie biała choinka chodzę i myślę > jak w tym roku będzie odziana - są dwie opcje - biała choinka i czarne bombki a > lbo biała choinka i srebrno złote ozdoby. ja takie choinki nazywam "galeriankami". przestałam je lubić, bo pełno takich w CH, wolę żywą, kolorową, lekko trącającą "kiczem", z pierniczkami i suszoną pomarańczą. Odpowiedz Link Zgłoś