Dodaj do ulubionych

Być paryżanką

28.12.14, 03:23
weekend.gazeta.pl/weekend/1,138589,17155598,Paryzanki_w_Warszawie__Jestesmy_sukowate_niezaleznie.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=weekend
Co myślicie o byciu paryżanką po przeczytaniu tego artykułu?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Być paryżanką 28.12.14, 07:26
      Koszmarne zdjecia. Jak pudle wygladaja
      • priszczilla Re: Być paryżanką 28.12.14, 13:19
        Przeczytać już nie dałaś rady? Postanowiłaś więc ocenić je po wyglądzie? wink
        • lady-z-gaga Re: Być paryżanką 28.12.14, 13:35
          Ja przeczytałam (nie do końca wink, czytałam już wcześniej dużo na temat francuskiego (czy też paryskiego) szyku i mogę powiedzieć jedno: ten styl to są dla mnie himalaje snobizmu smile a lansowanie tego w naszych realiach jest pretensjonalne do bólu.
        • ichi51e Re: Być paryżanką 28.12.14, 13:41
          Przeczytalam. Nic nowego w tekscie nie bylo po za typowa dla "paryzanek" masturbacja wlasna zajebistoscia
      • sasanka4321 Re: Być paryżanką 28.12.14, 13:42
        Artykulu nie czytalam, bo mi szkoda czasu na czytanie glupot. Juz po tym bezplatnie wyswietlanym poczatku widac, ze nic madrego do powiedzenia nie maja. Ale ich wyglad akurat bardzo mi sie podoba. Naturalny, bezpretensjonalny, zadbany, kobiecy. Taki dziewczecy. Fajne to jest.
    • cauliflowerpl Re: Być paryżanką 28.12.14, 13:42
      To samo, co o wszystkich stereotypach.
      w Paryżu mieszka ponad 2 miliony ludzi, możemy zatem założyć śmiało, że milion z nich to kobiety w najprzeróżniejszym wieku. Odrzucamy małolaty i staruszki - i tak zostanie kilkaset tysięcy.
      W takim tłumie jest miejsce na wszystko.
    • sanrio Re: Być paryżanką 28.12.14, 13:45
      nuda, pani
      Przekonanie o własnej zajebistości połączone z zgoła innym odbiorem paryżanek przez resztę świata. Bycie na siłę PARYŻANKĄ jakby nie można było być po prostu zwyczajną Francuzką, bez tego zadęcia.
    • moofka Re: Być paryżanką 28.12.14, 13:47
      ksiazke czytalam, podoba mi sie
      odbieram ja tak, ze mozna sobie wiele odpuscic a i tak byc cudowna
      dla spietych wiecznie niezadowolonych z siebie polek lektura akurat smile
      • bovirag Re: Być paryżanką 28.12.14, 13:55

        Przekonanie o własnej zajebistości połączone z zgoła innym odbiorem paryżanek przez resztę świata. Bycie na siłę PARYŻANKĄ jakby nie można było być po prostu zwyczajną Francuzką, bez tego zadęcia. 


        Wcale nie trzeba byc Francuzka zeby byc Paryzanka.
        Na moim przykladzie to tak jak nie trzeba byc British zeby byc Londoners. To kwestia mieszkania w metropolii, zzycia sie z miastem, wziecia tego, co ma do zaoferowania.
        Wielkie metropolie rzadza sie swoimi prawami I tworza takie panstwa-miasta.
        Mieszkajac gdzie indziej np w Anglii wcale Londynczykiem nie bedziesz. Koniec
      • afro.ninja Re: Być paryżanką 28.12.14, 13:58
        Wy serio naokoło same spiete spotykacie?
      • lady-z-gaga Re: Być paryżanką 28.12.14, 13:58
        Nie potrafię dostrzec luzu w stylu, ktory polega na tym, aby wyglądać na osobę, ktora nie patrzy w lustro, nie czesze się i nie maluje, wyciąga pierwszy lepszy ciuch z szafy i go wkłada.
        Przy czym na ten efekt pozornego zaniedbania i naturalności poświęca więcej myśli, czasu i pieniędzy, niż tzw kobieta "odsztyftowana"smile coś, co jest obliczone na określony efekt, z naturalnością ma niewiele wspólnego.
        Można sobie "wiele odpuścić", mając na sobie codziennie ciuchy z górnej półki, bo i tak wyglada się przyzwoicie i z klasą. Spróbuj uzyskac efekt paryżanki w ubraniach z bazarku i zaniedbanymi, słabymi włosamismile
      • priszczilla Re: Być paryżanką 28.12.14, 15:11
        Panie same nabijają się ze stereotypów na temat paryżanek, i po prostu opisują jakie są. Z tego co było w wywiadzie wynika dla mnie, że bycie paryżanką nie różni się specjalnie od bycia warszawianką. Zaskakująco wiele przytoczonych cech i zachowań jest zbieżnych z tym co sama robię i czuję.
    • mayaalex Re: Być paryżanką 28.12.14, 14:18
      stereotypy, stereotypy, stereotypy... Ale jak widac, mozna o nich napisac ksiazke i na niej zarobic smile
    • heca7 Re: Być paryżanką 28.12.14, 14:35
      Wszystkie wyglądają jak wariacja Kate Rozz vel Gwizdały wink
      Po przemyśleniu wolę być prowincjonalną Warszawianką ale za to bez koszmarnych haluksów.
    • drinkit Re: Być paryżanką 28.12.14, 14:57
      Książki nie czytałam.
      Po przeczytaniu artykułu odniosłam wrażenie, że być może nareszcie pojawiła się sensowniejsza pozycja wydawnicza o "byciu paryżanką". Nietrudno zauważyć że w ostatnich kilku latach powstała moda na takie poradniki, chyba zapoczątkowane przez "Francuzki nie tyją". Część z nich jednak jest autorstwa Amerykanek, które jak świat stary są "wannabe parisian", więc tkają iluzję i ugruntowują mit boskiej Francuzki. A tu nareszcie same zainteresowane mają głos.
      Z naszej, polskiej, perspektywy cała sytuacja wygląda groteskowo, bo po pierwsze, kobiety są zadbane i wypadają całkiem nieźle na tle "zachodniej" Europy, nie muszą więc szukać swojej kobiecości, co rzeczywiście przyda się Amerykankom, ale i Niemkom czy Holenderkom. Druga sprawa jest taka, że jakoś sztuka życia nie znajduje u nas poklasku, a zatem rozprawy o rozpieszczaniu siebie perfumami, jakościowym jedzeniem, dobrej jakości materiałami, drogą bielizną "tylko dla siebie samej" oraz utrzymywaniu dobrych relacji z byłymi kochankami (na wypadek gdyby ...) nie są brane na poważnie.
    • a.va Re: Być paryżanką 28.12.14, 16:20
      OT - straszne zdjęcia, jak można coś takiego opublikować? Te kobiety obiektywnie wyglądają na ładne, ale na tych zdjęciach wyszły koszmarnie, głównie z powodu światła.
      • ichi51e Re: Być paryżanką 28.12.14, 19:21
        Dokladnie! Tez zwrocilam na to uwage smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka