Dodaj do ulubionych

Podłoga czy wakacje?

05.01.15, 01:11
Właśnie robię budżet naszych ferii i wyszło mi, ze miałabym za to całkiem spoty kawałek podłogi, a przydałoby sie, bo nasza podłoga od kilku tygodni ma DZIURĘ big_grin Ale jakos żadnemu z nas nawet przez myśl nie przeszło, zeby zostac w domu i zrobić remont. Remont sie zrobi kiedyś tam (moze latem?), urlop rzecz święta.

A co zrobilaby ematka? wink
Obserwuj wątek
    • kkalipso Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 01:14
      Chyba podłogę a dzieci gdzieś tam za darmochę można zawsze gdzieś upchnąćsmile
      • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 01:19
        Moje dziecko jeszcze na moim mleku, wiec trudno je upchnac wink
        • kkalipso Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 01:21
          Czyli nawet jak pojedziecie to "mu wisi" a ty się wymęczysz więc po raz kolejny podłoga.
          • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 01:26
            Oczywiscie, ze dziecku to wisi. Ale nam nie! Oboje ZDECYDOWANIE wolimy wakacje od podłogi wink
            • kkalipso Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 01:32
              No dobra! Szczęśliwej drogi i udanych ferii.
              • mas.uka Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 08:57
                zdecydowanie wyjazd smile
            • jola-kotka Re: Podłoga czy wakacje? 06.01.15, 01:02
              To po co ten wątek?
              • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 06.01.15, 01:20
                W pierwszym poście chyba jasno napisałam, po co. Bo byłam ciekawa, co byście wybrały. Co ja wybieram, to wiem.
    • ciezka_cholera Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 01:35
      Wybralabym wakacje, ale jednak z lekkim wyrzutem sumienia. Bawcie sie na tyle dobrze, zebyscie po powrocie mogli smialo powiedziec, ze warto bylo smile
    • leanne_paul_piper Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 01:35
      Też mam ostatnio podobne dylematy, bo widziałam bardzo ładny komplet białych skórzanych mebli, a jednocześnie monitoruję oferty na marzec do bardzo ładnych egzotycznych miejscwink.
      I zastanawiam się co zwycięży, rozsądek czy serce.
      A może by tak i panu bogu świeczkę i diabłu ogarek?wink.
      U mnie musieliby rozbić premie roczne i za wyniki na dwa miesiące, to wtedy będzie i na porywy serca i na rozsądek.
      • chocolate_cake Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 07:30
        Tańszy albo krótszy wyjazd oraz podłoga 😊
        • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 11:57
          Czyli ani jedno, ani drugie nie będzie mnie cieszyć na 100% - kiepska ta Twoja rada wink
          • chocolate_cake Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 14:07
            Ale czemu? Wyjazd na przykład 10 dni zamiast 14 i też fajnie. Podłogę zmieniasz miesiąc czy dwa później i masz jedno i drugie 😊
            • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 14:12
              Wiesz co, pisałam gdzieś tam wyżej, że tej podłogi sporo jest. Nawet ematka specjalistka nie uciągnie, żeby w dwa miesiące na to odłożyć wink
              • chocolate_cake Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 15:00
                Nie pamiętam już ile może kosztować podłoga wink Kładłam w domu 7 lat temu.
                • agnieszka77_11 Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 15:16
                  chocolate_cake napisała:

                  > Nie pamiętam już ile może kosztować podłoga wink Kładłam w domu 7 lat temu.

                  Zależy co i na jakim metrażu. Przy dzieciach małych to najlepsze panele, bo najmniej żal jak zniszczą.
                  • chocolate_cake Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 15:27
                    No pewnie że zależy smile
    • mw144 Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 07:40
      Dziurę bym zostawiła i pojechała na urlopwink
      • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 11:59
        Dokładnie taki jest plan big_grin
    • eve-lynn Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 07:47
      Zdecydowanie wakacje! No chyba ze brak podlogi lub ta dziura to realne zagrozenoa zycia lub zdrowia.
      • jadis76 Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 08:04
        Wakacje, ferie, urlop. Dla mnie to rzecz swieta. Natomiast mnie w tym roku rowniez czekaja wydatki domowe(malowanie, nowe meble dla mlodszej corki etc) i efektem sa tansze wakacje niz zazwyczaj
      • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:00
        Dziura została przykryta i już nie da się do niej wpaść, więc nie stanowi wink

        Tak serio - to wymienimy tę podłogę, ale pewnie jakoś latem. Remont generalny w styczniu, kiedy nawet nie przewietrzę porządnie, jakoś mi się nie uśmiecha.

        Tylko koty wkurza na maxa, bo ciągle chcą do tej dziury włazić, a nie pozwalam.
    • default Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 08:19
      O, u mnie podobnie... Mąż planuje wymieniać podłogę (gres) w całej części dziennej domu i jeśli faktycznie to zrobi, to z wakacji nici... Tzn. ze wspólnych, bo ja pewnie sobie wyskoczę gdzieś na parę dni. I też się zastanawiam, czy namawiać go na zmianę planu, czy niech robi już tę podłogę i miejmy to z głowy.
      • k1234561 Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 08:30
        A ja bym wybrała podłogę.Nie wyobrażam sobie mieszkać z dziurą w podłodze,potykać się o to,ale nie naprawić,bo lepiej te pieniądze wywalić na wyjazd wakacyjny.Nie ważne że w chałupie syf i cały rok będę na ten syf patrzeć i w nim mieszkać,ale wyjazd "pod palmy" ważniejszy.
        Sorry to nie dla mnie.Dla mnie najpierw do załatwienia są sprawy przyziemne,a potem zabawa.
        Jak mnie nie stać na zabawę,to rezygnuję.Wolę mieć dom urządzony i sprawny,samochód na chodzie itp. rzeczy,a na wyjazdy przyjdzie czas.Cóż,nie zawsze tak jest ,że można sobie pozwolić na wszystko,czasem trzeba zrezygnować z czegoś.No,ale to z czego ktoś rezygnuje to zależy od jego priorytetów.
        • zlotonaiwnych Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 08:40
          Podpisuję się. Wakacje czy ferie szybko miną - a dziura zostanie na resztę roku. Też kiedyś miałam do wyboru - dokończyć schody czy wyjazd "pod palmy" na trzy tygodnie. Wybrałam schody, a wyjechaliśmy na skromną agroturystykę na 10 dni i było super.
        • bei Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 08:41
          Naprawiłabym uszkodzenie ( jesli to tylko jedno uszkodzenie), nie wyobrazam sobie, ze dzieci chodziłyby po tej dziurze i pojechala na wakacje. Chyba calej podlogi nie musisz wymieniać?
          A jak musisz, to jeden rok zreYgnowalabym z wyjazdu. Wakacje na miejscu tez mozna fajnie spędzić ( z zaletami swojego dobrego łózka, prania w swojej pralce)
        • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:02
          No właśnie, kwestia priorytetów. Czas na wakacje już się nie wróci. Nie będę drugi raz młoda wink Kredyty spłacę za 15 lat, znam takich, co na wakacje nie jeżdżą, bo wolą kredyt spłacić. To nie dla mnie. Może umrę, zanim spłacę i co wtedy z wakacjami??
    • edelstein Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 08:51
      Podloga,caly rok miec dziure tylko po to,by 2tyg.gdzies die pobyczyc?11 i pol miesiaca ze zniszczona podloga.
      • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:04
        Ale jak Wy to liczycie, dlaczego cały rok z dziurą?
        Pewnie za 3-4 miesiące tę podłogę wymienimy, jak będzie cieplej. No niestety, trzeba całą. Ona ma 30 lat i ta dziura to tylko zapowiedź gorszych kłopotów.
        A dzieci się nie potykają, bo jeszcze nie chodzą, dziura jest w kącie pod kanapą, więc spoko wink
        • chocolate_cake Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 14:10
          E tam, jak pod kanapą to może 4 miesiące poczekać wink
    • lauren6 Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 09:08
      Urlop w Polsce zamiast Tajlandii i zrobilabym tez podloge. Nie wyobrazam sobie mieszkac przez rok w syfie.
      • rosapulchra-0 Re: Podłoga czy wakacje? 06.01.15, 03:01
        Dziura w podłodze (prawdopodobnie jakaś klepka się złamała) to syf???
        • melancho_lia Re: Podłoga czy wakacje? 06.01.15, 12:40
          Dla mnie syf. Tez bym wolała najpierw naprawić.
          • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 06.01.15, 13:04
            Tylko wiecie, gdybym chciała tak naprawdę naprawiać kosztem wakacji, to tak jak wspomniałam wcześniej - nie pojechalibyśmy nigdzie przez jakieś 3 lata, albo i dłuzej. Więc to kompletnie bez sensu.
            • melancho_lia Re: Podłoga czy wakacje? 06.01.15, 13:33
              To z czego masz ta podłogę, ze jej remont to trzyletnie wakacje?
              • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 06.01.15, 13:36
                Nieważne z czego jest teraz, ważne, że nadaje się w sumie do wymiany cała (bo ma jakieś 30 lat, próbowaliśmy ją odrestaurować, ale jak widać - z marnym skutkiem), a jest jej 60m2. Jakiego bym tam drewna nie dała, nawet głupia sosna, to robić całkiem niezłą sumkę. Plus, jak już podłogę będę wymieniać, to przydałoby się wymienić też trzy pary drzwi i trochę kafli obok. I tak dochodzimy do remontu generalnego, na który zdecydowanie nie jestem gotowa.
    • beataj1 Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 09:13
      Podłoga bez wahania. Lubie dobrze żyć a ładne zadbane otoc jest tego ważnym elementem. Nie muszę wyjeżdżać by to mieć.
      Lubię swój dom i lubię w nim być.
    • saszanasza Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 09:36
      Oj. wybrałabym podłogę. Jeżeli zakładać, że mnie nie stać obie te rzeczy, wybrałabym tą, która moim zdaniem, jest potrzebą bardziej nadrzędną i w perspektywie "wystarczy" na dłużej.
      • ophelia78 Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 09:49
        Zdecydowanie podloga. Najpierw to, vi wazne - atrakcje moga poczekac. Tak samo jak najpierw nowe buty dla dziecka a potem zabawka.
        Inna sprawa ze ja nie lubię wyjeżdżać - jezdzimy owszem i nawet to lubie, ale ze wzglwdu na Mlodego bo ja jeszcze bardziej lubie byc w domu. Na szczęście jeszcze pare lat i bedziw jeździł sam a ja bede mogla wakacje spędzać tam gdzie lubie najbardziej czyli w domi smile
    • misiowamama-2 Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 09:53
      Wybrałabym podłogę i super wyjazd na... weekend wink
    • anorektycznazdzira Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 10:10
      Ematka to nie wiem, ale u nas wakacje by wygrały.
      Zresztą od lat wygrywają z dopieszczniem lokalu, za wywalone na wyjazdy po świecie pieniądze miałabym już w chacie złote klamki nawet na szafce w klopie.
      • agnieszka77_11 Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 11:59
        anorektycznazdzira napisała:

        > Ematka to nie wiem, ale u nas wakacje by wygrały.
        > Zresztą od lat wygrywają z dopieszczniem lokalu, za wywalone na wyjazdy po świe
        > cie pieniądze miałabym już w chacie złote klamki nawet na szafce w klopie.

        Ale meble kiedyś się zniszczą, a to co zobaczyłaś to Twoje. Wspomnienia to rzecz bezcenna smile
    • nowi-jka Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 10:12
      ja tez bym pojechala a potem do lata wkurzałabym sie na podłoge
      zawsze tak robie
      zamiast umilic sobie pozostałe 50tygodni w roku nie muszac ogladac tej dziury w podłodze to mysle o przyjemnosci podczas tych 2 tyg wakacji
      eh
      • nowi-jka Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 10:38
        inna sprawa ze czasem te 2 tyg naładuje akumulatory na pozostałe 50tyg i pogody ducha nie brakuje nawet przy ogladaniu "dziury w podłodze"
        • kamykwskarpecie Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 11:20
          Różni ludzie mają różne preferencje. Jedni wolą mieszkać w fajnym, zadbanym domu, inni w syfie byle pod blokiem wypasiona fura stała, albo słitfocie po palemką znajomym pogorszyły nastrój big_grin
          • nowi-jka Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 11:32
            ale zdajesz sobie sprawe ze miedzy białym a czarnym to jest cała gama szarosci?

            idac twoim typem rozumowania to jedni musza sie dowartościować słitfocią pod palma a inni odje.a.nym mieszkaniem ale uwierz nie wszyscy robią to dla pogorszenia nastroju znajomych
            • madzioreck Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:18
              > ale zdajesz sobie sprawe ze miedzy białym a czarnym to jest cała gama szarosci?
              >
              > idac twoim typem rozumowania to jedni musza sie dowartościować słitfocią pod p
              > alma a inni odje.a.nym mieszkaniem

              Ale zdajesz sobie sprawę, że jest coś pomiędzy odj...m mieszkaniem, a dziurami w podłodze? suspicious Tak odnośnie do tego pomiędzy czarnym a białym...
          • agnieszka77_11 Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:14
            kamykwskarpecie napisała:

            > Różni ludzie mają różne preferencje. Jedni wolą mieszkać w fajnym, zadbanym dom
            > u, inni w syfie byle pod blokiem wypasiona fura stała, albo słitfocie po palemk
            > ą znajomym pogorszyły nastrój big_grin

            Między tymi skrajnościami jest jeszcze cała masa innych opcji. Można mieszkać w fajnym zadbanym mieszkaniu, bez marmurów i złotych klamek i mieć super wakacje.
            Mam znajomych, którzy wzięli kredyty, żeby mieszkanie w wysokim standardzie wykończyć i nie stać ich na wakacje inne niż na działce. Nie moja bajka. Meble i sprzęty kiedyś się zniszczą, znudzą, a tego co zobaczysz nikt Ci nie odbierze. Ludzie mają jednak różne priorytety, ale nie zawsze jest to ze skrajności w skrajność jak to przedstawiłaś.
            • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:38
              Tylko że u nas problem jest taki, że za jedne wakacje, nawet w Tajlandii wink , podłogi nie wymienię. Więc gdyby miało być albo-albo, to chyba przez 5 lat musiałabym nigdzie nie jeździć, a to już nie wchodzi w grę.
              • agnieszka77_11 Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:45
                a1ma napisała:

                > Tylko że u nas problem jest taki, że za jedne wakacje, nawet w Tajlandii wink

                W Tajlandii powiadasz? Hmmm. Na prawdę ta dziura taka wielka jest? smile
                • princess_yo_yo Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:53
                  ale rozumiem ze to nie jest kwestia zalatania dziury tylko wymiany calej podlogi zeby wszystko pasowalo. ja bym zakryla/ zalatala dziure i pojechala na wakacje, ale to ja smile
                  • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:54
                    Dokładnie tak zrobiliśmy! big_grin Dziura zakryta, wakacje kupione wink
                    • agnieszka77_11 Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:57
                      a1ma napisała:

                      > Dokładnie tak zrobiliśmy! big_grin Dziura zakryta, wakacje kupione wink

                      Udanego wyjazdu. A gdzie jedziecie?
                      • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 13:01
                        No do tej Tajlandii przeciez wink
                • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:53
                  Nie, podłogi dużo wink Jeśli już zaczniemy, to trzeba będzie położyć jakieś 60m2 desek, 12m2 kafli i wymienić 3 pary drzwi. Kto remontował, ten łatwo sobie policzy, że Tajlandia to przy tym pikuś wink
    • tuya Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 11:35
      Mając dylemat wykończenie drugiej łazienki czy wakacje wybrałam wakacjesmile Z jedną łazienką w domu da się żyć a wspomnienia z wakacji bezcenne.
      Także u mnie pewnie wakacje by miały pierwszeństwo przed podłogą...
    • tol8 Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 11:43
      U mnie na remont czeka kuchnia i wszystkie pokoje.
      Za dwa tygodnie wyjeżdżamy na narty, w maju do Pragi, w lipcu Francjasmile
      Remont poczekasmile
    • agnieszka77_11 Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 11:48
      W tym przypadku chyba podłogę. Nie wiem jaka to dziura i jak bardzo jest widoczna (proszę o zdjęcia smile.

      Ale ogólnie wygrywają u mnie wakacje. Nie wyobrażam sobie posiadania super urządzonego mieszkania/domu i spędzania wakacji no najwyżej na działce. Choć marzy mi się zmiana wystroju mieszkania co 5 lat to mam inne priorytety.
      Jak powiedziała do mnie babcia mojego męża o swojej siostrze "Całe życie tylko ten dom i świata w ogóle nie widziała. Co to za życie?!. Nie opłaca się. Kiedyś zrozumiesz".
      Podłogi się zniszczą, a to co przeżyjesz to Twoje smile U mnie praktycznie w każdym względzie wygrywają wakacje.

      Choć dziura w podłodze to już poważniejsza sprawa. Trudna sprawa.
    • 1matka-polka Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:07
      A ja chyba jestem dziwna, bo wolę mieć ładnie urządzony dom niż jechać "na wakacje". Lubię siedzieć w domu, i nic nie robić, po jeździe na "wakacje" muszę jeszcze tydzień czasu do siebie dochodzić.
      • madzioreck Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:20
        Też tak mam wink
      • leanne_paul_piper Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:54
        > A ja chyba jestem dziwna, bo wolę mieć ładnie urządzony dom niż jechać "na waka
        > cje". Lubię siedzieć w domu, i nic nie robić, po jeździe na "wakacje" muszę jes
        > zcze tydzień czasu do siebie dochodzić.

        Też tak mam, ale czasem się zmuszam, żeby gdzieś pojechać, bo jak to tak nigdzie nie jeździć?wink. No i jak już pojadę, to dobrze się bawię. Ale z wiekiem coraz trudniej mnie zmusić.
    • solejrolia Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:09
      ja zrobiłabym podłogę. jestem tego pewna.
    • eo_n Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:40
      Wakacje smile
    • princess_yo_yo Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:41
      jesli dziura w podlodze nie stanowi zagrozenia zycia lub zdrowia czyli da sie ja zakryc jako rozwiazanie tymczasowe to jak najbardziej wybralabym wakacje

      ale ja ogolnie mam srednie podejscie do rzeczy martwych jako czegos na co warto wydawac pieniadze a juz na pewno nie jesli rzeczy martwe stoja na dordze jesli chodzi o gromadzenie doswiadczen zwlaszcza wyjazdowych.
    • babsee Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:49
      Podloge i krotki wypad w polskie góry.
      Nie moglabym jechac beztrosko na wakacje mając dziurę w podlodze.
      Ale to faktycznie kwestia priorytetów.Mnie tez wypasiony wyjazd przy dziurawej podlodze kojarzy sie z jakąs beztroską godną nastolatków a nie dorosłych ludzi.Nie mowie tu o poprawianiu komffortu domu(czyli robimy nową lazienke, chociaz ta ma 5 lat) ale o zalataniu dziurawej podlogi...
      ps.To,ze dziura jest pod kanapą, to nie znaczy że jej nie ma.
      • nowi-jka Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 12:52
        ale nikomu pod ta kanapa nie przeszkadza hehehe
        aaaa i autorka nai słowem nei wspomniała ze to ferie wypasione ze to Tajlandia ze to nei wiadomo co
        napisała ze to wyjazd na "ferie" moze to sa polskie góry
        • eo_n Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 13:00
          I kwestia punktu widzenia. Dla jednych wyjazd w takich okolicznościach trąci lekkomyślnością, dla innych rezygnacja z wyjazdu na rzecz podłogi - stetryczeniem wink

          Ergo w takiej kwestii nikt dobrze nie doradzi. Trzeba samej decydować smile
    • loola_kr Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 13:09
      wiele razy wybierałam "podłogę" teraz zawsze wakacje.
    • drinkit Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 13:10
      Wakacje
    • ashraf Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 13:30
      Załatanie podłogi (żeby było estetycznie i bezpiecznie) i wymarzone wakacje. Tajlandii bym nie odpuściła, choć u nas znowu się przesuwa, bo mąż uparł się na zimową Skandynawię, a teściowie odwiedzają nas w terminie planowanych wakacji...
      • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 13:32
        A do Skandynawii to nie lepiej latem? Bo zimą to chyba tam strasznie zimno jest?
        • princess_yo_yo Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 13:44
          ale zimowe atrakcje pt dog sledging, aurora i tak dalej to raczej tylko w zimie wink ogolnie zima w takiej norwegii jest calkiem fajna. ale nie zrobilabym tego wiecej niz raz wink
        • ashraf Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 14:18
          Dla mnie to w ogóle horror, bo jestem ciepłolubna, ale mąż marzy o tym wyjeździe we 3 odkąd młody się urodził (był już sam w Norwegii, Szwecji i w Finlandii na północy). Poszliśmy na kompromis - on będzie szalał z młodym w śniegu, a ja w saunach i na skandynawskich zabiegach rozgrzewających - no bo chyba takie są??? big_grin
          • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 14:20
            Też bym nie wychodziła z sauny zimą w Skandynawii, więc doskonale Cię rozumiem! My na szczęście oboje ciepłolubni, więc dylematu nie ma.
          • a1ma Re: Podłoga czy wakacje? 05.01.15, 14:20
            Też bym nie wychodziła z sauny zimą w Skandynawii, więc doskonale Cię rozumiem! My na szczęście oboje ciepłolubni, więc dylematu nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka