Właśnie robię budżet naszych ferii i wyszło mi, ze miałabym za to całkiem spoty kawałek podłogi, a przydałoby sie, bo nasza podłoga od kilku tygodni ma DZIURĘ

Ale jakos żadnemu z nas nawet przez myśl nie przeszło, zeby zostac w domu i zrobić remont. Remont sie zrobi kiedyś tam (moze latem?), urlop rzecz święta.
A co zrobilaby ematka?