Dodaj do ulubionych

Ale wstyd:-)

    • lady-z-gaga Re: Ale wstyd:-) 06.01.15, 22:20
      Dawno temu, kiedy byłam młoda, cierpiałam dość często na zapalenie ucha.
      W tych czasach popularna była roślinka zwana geranium, obecna na parapecie w każdym porządnym domu smile i dowiedziałam się, że podobno geranium pomaga własnie na ból ucha.
      Tak więc przy następnym ataku cierpienia napakowałam sobie rozgniecionych zielonych listkow do uszu, zapomniałam o tym i otworzyłam drzwi sąsiadce, która przyszła pożyczyć cukru, soli albo zapałek - nie pamiętam smile nie puściła pary z ust, ale po minie widziałam, że coś jest nie tak.... zorientowałam długo po jej wyjściu, kiedy weszłam do łazienki i zobaczyłam w lustrze, że coś zielonego sterczy mi z obu małżowin smile
      • annajustyna Re: Ale wstyd:-) 06.01.15, 22:23
        E tam - gospodyni (i przypuszczalnie kochanka) pewnego pana profesoraz Warszawy cale dnie paradowala z geranium powtykanym w nosie i sie nie przejmowala, a pan profesor ja czule pytal: Pani magister, czy juz obiad gotowy?
    • ulla_cebulla Re: Ale wstyd:-) 07.01.15, 02:41
      Pierwszy dzien w nowej pracy. Koniecznie trzeba zrobic dobre wrazenie. Z nerwow nie zjadlam sniadania, osiem godzin bez papierosa. Ale jakos poszlo. Wychodze z roboty i wyciagam z torby drozdzowke w torebce z piekarni i butelke fanty. Jednak glod nikotynowy okazuje sie silniejszy i wsadzam w zeby papierosa. Wieje wiatr ii przy odpalaniu zaslaniam sie torebka z drozdzowka. niestety papier zaczyna plonac. wpadam w panike, wolna reka wkladam butelke fanty miedzy nogi i zaczynam odkrecac, zeby ugasic ogien... W tym momencie z budynku wychodzi zebrane szefostwo i wpada w oslupienie na widok nowej pracownicy z papierosem w zebach, polonaca drozdzowka w reku i zolta ciecza tryskajaca miedzy nogami...
      • annajustyna Re: Ale wstyd:-) 07.01.15, 07:21
        Ale po okresie probnym przedluzyli?
      • atena12345 Re: Ale wstyd:-) 07.01.15, 09:45
        ulla_cebulla napisał(a):


        >W tym momencie z budynku wychodzi zebrane
        > szefostwo i wpada w oslupienie na widok nowej pracownicy z papierosem w zebach,
        > polonaca drozdzowka w reku i zolta ciecza tryskajaca miedzy nogami...

        big_grin big_grin
      • jehanette Re: Ale wstyd:-) 07.01.15, 11:47
        Made my day big_grinbig_grinbig_grin
      • sueellen Re: Ale wstyd:-) 09.01.15, 00:55
        W tym momencie z budynku wychodzi zebrane
        > szefostwo i wpada w oslupienie na widok nowej pracownicy z papierosem w zebach,
        > polonaca drozdzowka w reku i zolta ciecza tryskajaca miedzy nogami...


        jezusiucku nie moge!!!!!!!!! ból jak po 300 brzuszkach.
    • atena12345 Re: Ale wstyd:-) 07.01.15, 09:41
      ostatnio internista kazał mi się rozebrać do połowy, no i... zdjęłam wszystko łącznie z biustonoszem tongue_out
      Najgorsze jest to, że jak poszłam na kontrolę, to tak się koncentrowałam na tym, żeby tylko bluzkę zdjąć, że znów zdjęłam też biustonosz. Szybko się zorientowałam co wyprawiam i zaczęłam go w panice ubierać plątając ramiączka, co chyba było jeszcze gorsze uncertain
    • lafiorka2 Re: Ale wstyd:-) 07.01.15, 12:16
      dla mnie dziwne jest,że opiekunce dziecka dajesz oglądać filmy z wakacji.To chyba bardziej prywatne jest?
      Zdjęcia? no jeszcze i to znajomym...ale film obcej kobiecie?
      • saszanasza Re: Ale wstyd:-) 07.01.15, 21:27
        lafiorka2 napisała:

        > dla mnie dziwne jest,że opiekunce dziecka dajesz oglądać filmy z wakacji.To chy
        > ba bardziej prywatne jest?
        > Zdjęcia? no jeszcze i to znajomym...ale film obcej kobiecie?

        To nie obca kobieta, a osoba której na kilka lat powierzyłam własne dziecko i dom, której ufałam i traktowałam jak członka rodziny. Nie uważam za dziwne udostępnienie jej filmu, w sytuacji kiedy miała możliwość wglądu w każdy zakamarek mojego domu, łącznie z penetracją bielizny mojej i męża.
        • annajustyna Re: Ale wstyd:-) 07.01.15, 21:30
          No to sobie jeszcze dodatkowo Twoj biust popenetrowala...
          • saszanasza Re: Ale wstyd:-) 07.01.15, 21:34
            annajustyna napisała:

            > No to sobie jeszcze dodatkowo Twoj biust popenetrowala...

            biust penetrowało mi dziecko. nie mam wyrzutów z tego powodu i nie po to założyłam wątek.
        • lafiorka2 Re: Ale wstyd:-) 08.01.15, 21:58
          saszanasza napisała:


          > To nie obca kobieta, a osoba której na kilka lat powierzyłam własne dziecko i d
          > om, której ufałam i traktowałam jak członka rodziny. Nie uważam za dziwne udost
          > ępnienie jej filmu, w sytuacji kiedy miała możliwość wglądu w każdy zakamarek
          > mojego domu, łącznie z penetracją bielizny mojej i męża.

          >

          penetrować mogla ci i co więcej,nie interesuje mnie to.
          Ok.rozumiem, że powierzyłaś jej opiekę nad dzieckiem i nie tylko,ale film z wakacji mogła obejrzeć u Was,a nie dajesz jej film,zeby oglądała z rodziną.Chyba, że jej rodzina też coś ci spenetrowała?
          • saszanasza Re: Ale wstyd:-) 08.01.15, 23:58
            >
            > penetrować mogla ci i co więcej,nie interesuje mnie to.

            chyba jednak interesuje, bo temat drążysz, choć dla mnie już dawno jest zamknięty


            > Chyba,
            > że jej rodzina też coś ci spenetrowała?

            a ja widzę, ze ciebie z kolei chyba nikt od dawna nie penetrowałbig_grin
    • tol8 Re: Ale wstyd:-) 07.01.15, 12:44
      Wizyta u jakiegoś tam specjalisty.
      Między drzwiami a biurkiem parawan, coby zasłonił pacjenta przed spojrzeniami ludzi w poczekalni, gdyby jakaś pielęgniarka wlazła.
      Lekarz prosi o rozebranie się ZA parawanem. Idę ZA parawan i się rozbieram. Tuż przy drzwiach, ciesząc się, że parawan zasłania mnie przed lekarzemsmile Wychodzę rozebrana. Lekarz dziwnie patrzy, ale nie komentuje...
      Wstyd mi od kilkunastu lat jest.
    • mamaalana1 Re: Ale wstyd:-) 07.01.15, 15:01
      Oj.
      To było wieki temu, jak miałam może 16-17 lat.
      Wybrałam się na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy. Zakupiłam kilka T-shirtów, w tym jeden, ulubiony z takimi dwoma ludzikami. Ów podkoszulek założyłam w Częstochowie, jak już doszliśmy i paradowałam w nim pod Jasną Górą, trochę zwiedzając teren z koleżanką.
      Dziwiły mnie strasznie natrętne spojrzenia, jakie ludzie kierowali w moją stronę, ale nic to, pomyślałam. Pielgrzymka się zakończyła. Koszulkę ubrałam kiedyś na jakieś spotkanie i wtedy dopiero mnie uświadomiono, że zawiera ona reklamę prezerwatyw, a te dwa moje ludziki z pięknymi oczętami i rzęsami na koszulce to nic innego jak dwa penisy ubrane w te prezerwatywy. Jakież ogromne było moje zdziwienie. Dopiero wtedy zrozumiałam czemu ludzie w tym świętym miejscu tak na mnie patrzyli. Ale powiem Wam, że do dzisiaj wierzyć mi się nie chce w ten wizerunek na koszulce.
      Pozdrawiam
      • 71tosia Re: Ale wstyd:-) 07.01.15, 20:53
        w dawnych czasach znajoma zafascynowana orientem zrobila sobie na drutach sweterek z takimi ladnie 'wyrobionymi' chinskimi znakami. Wybrala sie do centrum miasta w tym sweterku i pech, spotkala tam grupe japonczykow, ktorzy nie mogli sie powstrzymac na jej widok ze smiechu. Okazalo sie ze paraduje z napisem 'smacznie, tanio i zdrowo' - napis wziela z jedynie dostepnego jej zrodla - puszki z chinskim jedzeniem.
      • annajustyna Re: Ale wstyd:-) 07.01.15, 21:32
        A skad te ludzie w swietym miejscu wiedzialy, ze to prezerwatywy?! BTW - do komunii przez kosciol tez w tej koszulce paradowalas? tongue_out
        • mamaalana1 Re: Ale wstyd:-) 08.01.15, 11:47
          No właśnie to mnie dziwi. A czy do komunii? Nie pamiętam, ale pewnie tak.
          • annajustyna Re: Ale wstyd:-) 08.01.15, 19:06
            Cha, cha, numer roku tongue_out.
    • mikams75 Re: Ale wstyd:-) 09.01.15, 08:57
      zmurszal mi na tylku material w kostiumie kapielowym i tak go nosilam nie zdajac sobie sprawy, ze stal sie przezroczysty w miejscu rowka.... po zdjeciu nie bylo tego tak bardzo widac, ale naciagniete na tylku wygladalo strasznie!!! Nie wiem nawet ile razy tak wystapilam i kto mnie widzial uncertain
    • beataj1 Re: Ale wstyd:-) 19.01.15, 11:39
      Moje najnowsze osiągnięcie. Kupiłam kredki do malowania twarzy. W sobotę namalowałam sobie, córce i chłopu kocie wąsy i czarny czubek nosa. Porządnie namalowałam i wyraziście. I tak sobie chodziliśmy z tymi wąsami...
      W pewnym momencie dzwonek do drzwi. Przyjechali panowie z dostawą sprzętu AGD do naszego nowego sąsiada. I pomylili adresy. Pogadałam z panami miło, poszłam do sąsiada zapukałam pogadałam z nim chwilę. Cały czas się radośnie uśmiechając.
      O wąsach przypomniałam sobie dopiero jak wróciłam do domu i zerknęłam w lustro.
      Juz czuje że sąsiad będzie mnie lubił...
      • atena12345 Re: Ale wstyd:-) 19.01.15, 11:40
        big_grin
      • saszanasza Re: Ale wstyd:-) 19.01.15, 13:03
        czekaj, czekaj, albo pomyśli sobie, że transseksualna jesteśwink
        dobresmile
        • kroliczyca80 Re: Ale wstyd:-) 19.01.15, 19:06
          Końcówka ciąży, brzuszysko na tyle wielkie, że nie widać z góry co pod nim. Jestem umówiona na usg stawów biodrowych (kłopoty tam mam, które mogły zagrozić porodowi sn). Postanawiam się po raz pierwszy od kilku miesięcy ogolić intymnie, żeby ortopedy nie przestraszyć puszczą. Przez x lat przed ciążą goliłam się na irokeza, teraz więc też chciałam. Zrobiłam to na czuja, siedząc na brzegu wanny, kompletnie nie widząc co robię. Już w poczekalni u lekarza biorę kluczyk od wc, w łazience jest wielkie lustro, widać mnie calutką. Podziwiam, co sobie wygoliłam pod brzuszyskiem - dokładną odwrotność irokeza, można rzec, że autostradę przez dżunglę. Nie mam przy sobie oczywiście golarki, nic się już nie da zrobić. Do gabinetu usg zaprasza mnie młody, miły lekarz. Przez całą wizytę zachowuje lekko rozedrgany poker face, a ja chcę zapaść się pod ziemię uncertain
          • peonka Re: Ale wstyd:-) 19.01.15, 19:16
            Urocze smile
            Ciekawe, że w takich przypadkach zawsze trafia się na młodych, przystojnych lekarzy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka