Dodaj do ulubionych

Noworodek i ksiądz po kolędzie

08.01.15, 08:07
Myśle sobie do porannej kawy smile mam w domu kilkudniowego noworodka i sama odpoczywam po trudach porodu. Sezon jest infekcyjny, a sama duszpasterska kłopotliwa nieco - krzyzyki, obrusiki naszykowac sie jakoś itd.
Odpuścić czy wpuścić? U nas ksiądz przychodzi i odfajkowuje szczerze powiem, długo nie trwa, ale i nic specjalnego nie wnosi. Chciałoby sie Wam?
Obserwuj wątek
    • clio_1 Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:13
    • rosapulchra-0 Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:15
      Naprawdę masz z tym problem, czy tak tylko chciałaś zaznaczyć swoją obecność na forum? wink
    • mor_lena Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:15
      Ja tak miałam ...naście lat temu, córka abogdyż z 9 stycznia smile Ksiądz miał nas w planie, jak byłam w szpitalu, zastanawialiśmy się, w końcu przyjęliśmy go w ramach dogrywkiwink, czyli na końcu kolędowania. A że parafia duża, to zanim wszystkich obleciał, dzieciak ze 3 tygodnie miał smile
      • moofka Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:24
        Właśnie rozważałam tez wariant z przesunieciem, dzięki morle smile to sie zgłasza w kancelarii czy księdzu?
        • mor_lena Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:38
          Proszsz smile My zgłaszaliśmy w kancelarii.
    • lady-z-gaga Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:16
      a po co w ogole przyjmowałaś księdza do tej pory, skoro dla Ciebie nic to nie wnosi, a dla niego jest "odfajkowaniem"?
    • lilly_about Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:17
      Uwielbiam problemy ematek smile Czekam na wątek: pies, kot chomik i ksiądz po kolędzie.
      • moofka Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:26
        Kot i chomik to dla ciebie to samo co noworodek po wypisie?
        • lilly_about Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:29
          Trochę lepiej. Kot czy pies to nawet księdza zaatakować mogą, noworodek nie bardzo.
          • moofka Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:33
            Aha, dziękuje za udział w wątku, ale nie czuj sie zobowiazana
            • lilly_about Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:36
              Ależ pozostałe wpisy w tym wątku sprawiają, ze powinnaś zacząć lewitować wink
              • tumigutek5 Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 13:12
                W zeszłym roku moja kocina po całej akcji ze święceniem i śpiewaniem, jak to kocina wskoczył na stół i zaczął obwąchiwac ksiedza (no taki ciekawski jest i przyjazny ludziom), a że kocina duży (maine coon) to wyglądało to przezabawnie i syn mój wybuchł śmiechem , ksiądz zreszta też smile

      • rosapulchra-0 Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:02
        Zapomniałaś dodać obecność ojca dziecka u gina.
    • clio_1 Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:19
      Nie chciałoby mi się, zarazków dużo - zawsze możesz zaproponować, żeby przyszedł w innym terminie, na samym końcu, po odwiedzeniu wszystkich wiernych (o ile rzeczywiście chcesz żeby przyszedł)
      Do nas ksiądz przyszedł jak młodszy miał pół roku, akurat w porze jego kąpieli. Otworzyłam drzwi, powiedziałam że owszem, chętnie, ale za godzinę bo akurat dziecko kąpiemy. Ksiądz zadowolony nie był, coś chwilę pomarudzil, ale faktycznie wrócił za godzinę (z zegarkiem w ręku). Nie miałam białego obrusa, krzyżyka etc, bo nawet nie wiedzieliśmy że bedzie chodził.
    • niktmadry Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:21
      Uważaj, żeby cię ksiądz przyjął u siebie w biurze jak będziesz chciała dziecko chrzcić. Może będzie sezon infekcyjny i się będzie bał, że się czymś zarazi.
    • ceide_fields Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:23
      A wy to w jednej izbie na kupie mieszkacie, że to dla ciebie problem? Maluch albo w czasie kolędy śpi w sypialni, albo ty jesteś tam z nim na karmienie czy przewijanie, a kolędę przyjmuje reszta rodziny. Uważasz, że ksiadz cię za taką nieobecność ekskomunikuje?
    • feel_good_inc Może się lepiej zastanów... 08.01.15, 08:34
      ...po cholerę tego księdza w ogóle przyjmujesz?
      Przychodzi taki, odfajkowuje, błota naniesie. Może coś przyniesie, albo - co gorsza - wyniesie?
      Poza tym i tak pewnie w tego księdza nie wierzysz, bo to takie nienowoczesne. No ale dziecko ochrzcić trzeba, bo się babcia pogniewa, a ten pambu to pewnie gdzieś tam jest...
      • ceide_fields Re: Może się lepiej zastanów... 08.01.15, 08:36
        pambu???
        • agunia777 Re: Może się lepiej zastanów... 08.01.15, 08:41
          Tez mamy noworodka na stanie, w 2 sobie nawet msze zaliczyl, bo odprawiano mini msze w szpitalu.. A ksiadz po kolędzie jest lepszy niż polozne co do domu wpadaja😊
          • moofka Re: Może się lepiej zastanów... 08.01.15, 08:44
            Mini msze w szpitalu mogłabym ewentualnie zaliczyć wink
          • moofka Re: Może się lepiej zastanów... 08.01.15, 08:48
            Położna wczoraj przyszła - długo by opowiadać, szok po prostu, nastepńym razem miotła pogonie wink
      • moofka Re: Może się lepiej zastanów... 08.01.15, 08:43
        Przyjmuje z wieku powodów, w tym roku mam dylemat, bo sytuacja jest wyjątkowa, a ewentualne zarażanie niespełna tygodniowego dziecka jakas infekcja przeraża mnie bardziej niz nieposwiecenie domostwa. I nie chodzi o samego księdza, ale i obstawę kilku kichajacych ministrantów.
        Liczyłem na rady dwoswiadczinych w temacie matek, i za te dziękuje. Ewentualna ocena mojej religijności mnie potrzebna nie jest. smile
        • atojaxxl Re: Może się lepiej zastanów... 08.01.15, 08:54
          Kilka razy zdarzyło mi się zmienić termin kolędy, nigdy księża focha nie strzelali. Dzięki temu mogliśmy dłużej pogadać, bez pośpiechu "bo sąsiedzi czekają". Zadzwoń i po prostu zaproś w innym terminie, dogodniejszym dla Ciebie. A maleństwo niech się zdrowo chowa smile
      • gogologog Re: Może się lepiej zastanów... 09.01.15, 19:27
        dobre, brawo,
        i niech koranistow z paryza przyjmie
        pozdrawiam
    • 18lipcowa3 Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:39
      Odpuścić, po co ci to?
    • cosmetic.wipes Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:44
      Powiedz mu, żeby w czerwcu przyszedł - po sezonie chorobowym juz bedzie, a i dzieciak spory się zrobi tongue_out
      • moofka Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:45
        cosmetic.wipes napisała:

        > Powiedz mu, żeby w czerwcu przyszedł - po sezonie chorobowym juz bedzie, a i dz
        > ieciak spory się zrobi tongue_out
        >

        Chciałas byc zabawna?
        • cosmetic.wipes Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:48
          > Chciałas byc zabawna?

          Absolutnie nie. Po prostu dopasowałam poziom odpowiedzi do wagi twojego pytania.
          • moofka Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:57
            cosmetic.wipes napisała:

            > > Chciałas byc zabawna?
            >
            > Absolutnie nie. Po prostu dopasowałam poziom odpowiedzi do wagi twojego pytania
            > .

            no tak, zapomnialam ze jest na forum frakcja dla ktorej porod to nie wysilek, a noworodek chuck norris
            wiecej zrozumienia jest dla kota przed sylwestrem smile
            ja jestem z innej, wiec nie oczekuje, ze kazdy zrozumie
            w watku pytalam o praktyczna strone problemu
            wczoraj jeszcze ja i dziecko bylismy w szpitalu z obostrzonym rygorem odwiedzin (sezon), dylemat nie jest tak od czapy jak sie wyluzowanym ematkom wydaje smile
            • cosmetic.wipes Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:15
              No dobra, chyba nieprecyzyjnie się wyraziłam.

              Własnie dlatego, że poród to nie pikuś oraz zdrowie dziecka i komfort położnicy sa najważniejsze, to bym wizytę duszpasterską olała. Tym bardziej, jeśli mówisz, ze xionc "odfajkowuje".
    • kropkacom Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:45
      Nie wierzę big_grin Nikt ci nie pogratulował? No to gratki. Chłopiec, czy dziewczynka? Jeśli można...
      • moofka Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:51
        dziekuje kropko, chlopiec smile
        • kropkacom Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:55
          smile
        • anusia_magda Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:02
          Nie odpuszczaj bo za chwilę będziesz pewnie chrzcic dziecko. Dodam ze odpornosc noworodka jest wbrew pozorom b.duza bo ma przeciwciala jeszcze z okresu plodowego . Ja rodzilam w sezonie chorobowym i na poczatku odwiedzalo mnie sporo osob. Dziecko nie zachorwalo. Jak chcesz to przenies termin i tyle.
          • moofka Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:06
            anusia_magda napisała:

            > Nie odpuszczaj bo za chwilę będziesz pewnie chrzcic dziecko.

            nie bede ani w tym roku, ani w tej parafii
            ale nie o kare ksiedza mi chodzi, tej sie nie boje wink
            dzieci sakramenta mialy, ja uczestnicze i sie angazuje smile

            Dodam ze odpornosc
            > noworodka jest wbrew pozorom b.duza bo ma przeciwciala jeszcze z okresu plodow
            > ego . Ja rodzilam w sezonie chorobowym i na poczatku odwiedzalo mnie sporo osob
            • anusia_magda Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:12
              Ok. Zakladam ze jestes wierzaca dlatego odpowiadam. W kazdym razie przelozylabym termin.
          • franczii Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 10:24
            To jest jakas bzdura, ze sie nie zarazi. Fakt, te slawetne przeciwciala moze go chronia przed grypa z 40 stopniowa goraczka i zapaleniem pluc ale przed zwyklym katarem nie. A zwykly katar jest baardzo upierdliwy u noworodka. No po prostu matce tuz po porodzie nic wiecej do szczescia nie trzeba . Moj trzeci syn mial 10 dni jak zlapal pierwszy katar od starszych braci a tez karmiony piersia i przeciwciala po ciazy tez jak sadze mial .
            • anoresk Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 14:06
              Mój syn z 1 grudnia zaraził się od siostry starszej , efekt - wirusowe zapalenie oskrzeli i bujanie się przez cały okres od piątku 19 grudnia do 5 stycznia między pediatrą a pediatrycznym SORem z podejrzeniem zapalenia płuc. Prawie osiwiałam.
        • franczii Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 10:27
          Gratuluje trzeciego synka. A starsi jak przyjeli braciszka?
    • tatrofanka Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 08:57
      Nie masz ochoty, nie przyjmuj. Po co się denerwować?

      Może przełoz na koniec kolędy. Zawsze jest runda dodatkowa smile

      A co do okresu infekcyjnego- rozumiem, ze tak konsekwentnie: ani babcia ani żadne dziecko ani kuzynka, szwagier i ciotka na razie wstępu nie mają.
      I jak własne dziecko starsze-szkolne czy przedszkolne np. posiadasz to tez nie wraca do domu- no bo jak kichnie to lipa.

      Nie, nie chce być zabawna. Po prostu widze że matki się boją zakażenia a chyba paradoksalnie bardziej te co maja własne dzieci w dużych skupiskach- szkoła, przedszkole (czyli największe ryzyko).

      Dla mnie większa szanse zarazic ma brat, siostra który mieszka z dzieckiem, głaska,bierze na ręce w domu ( a większość wirusówek zaraża przed wystapieniem objawów jeszcze) niż ministrant który kichnie a stoi 4 metry od twojego dziecka i ma je w d...ie tak naprawdę.
      Nawet spojrzec na nie nie ma ochoty.

      • moofka Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:03
        > A co do okresu infekcyjnego- rozumiem, ze tak konsekwentnie: ani babcia ani ża
        > dne dziecko ani kuzynka, szwagier i ciotka na razie wstępu nie mają.

        nikt nie ma, nie ma takiej potrzeby
        wlasne dzieci sa zdrowe, a i to bardzo dbam o wyszorowane rece przed zblizeniem sie do dziecka
        dla mnie to jakby normalne


        > I jak własne dziecko starsze-szkolne czy przedszkolne np. posiadasz to tez ni
        > e wraca do domu- no bo jak kichnie to lipa.
        • anusia_magda Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:07
          Ale Ksiadz Ci dziecka nie bedzie bral na ręce. Bardziej bym sie obawiala dzieci szkolnych i przedszkolnych.
        • gootica Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:17
          Nie miałabym problemu z tym. Przecież jaki to problem-dziecko leży w łóżeczku w drugim pokoju, a my przyjmujemy kolędę w salonie.Nikt nawet nie wie o istnieniu dziecka, nie muszę go przecież pokazywać księdzu, nie bardzo rozumiem w czym problem
          • ceide_fields Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:21
            Jakie forum i forumki, takie "problemy" big_grin
            • moofka Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:26
              ceide_fields napisała:

              > Jakie forum i forumki, takie "problemy" big_grin

              oprocz tego slusznie slynie tez z bezinteresownej zlosliwosci jak twoja
              • ceide_fields Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:33
                Ja też lubię krupnik smile
          • franczii Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 10:37
            Byc moze po pierwszym dziecku tez bym mowila, ze lezy w lozeczku w drugim pokoju ale kolejna dwojka mnie nauczyla ze dzieci nawet noworldki sa rozne a trzeci syn mnie nauczyl, ze niektore noworodki moga wisiec na piersi 15 godzin na dobe i spac po 10min (w sensie, ze zostawione same) i to tez jest normalne.
    • madame_edith Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:05
      Wielkie gratulacje trzeciego synka smile
      • moofka Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:31
        dziekuje madame smile
    • stacie_o Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:06
      Przełóż w kancelarii. Wizyta duszpasterska potocznie zwana kolędą, nie musi się odbyć w okresie okołoświątecznym. Mają na to cały rok.
      Gratki, btw.
      Jak tam synio? Śpi?
      • moofka Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:09
        teraz spi big_grin
        w nocy wolal robic co innego wink
        dziekuje

        dzieki za rady, zrobie jak mowicie i poprosze o przeniesienie wizyty na koniec
        grafika, wizdze ze kalendarz jest rozpisany az do polowy lutego
        male juz nie bedzie kilkudniowe
        a i ja bede pewnie w lepszej formie
    • slonko1335 Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:09
      hmmm jak nie masz ochoty nic na siłę ale twardo przyznaj się że Ci się nie chce po prostu(a przecież kobiecie w połogu może się nie chcieć ) bo dla mnie te infekcje to tak na siłę wymyślone ....Jakoś nie wydaje mi się coby ministranci pchali się nad łóżeczko noworodka coby kichać na niego...nie sadzę tez aby ksiądz był jakimś większym zagrożeniem niż taka położna, pielegniarka czy lekarz mający jednak kontakt z większą ilością wszelkiego syfu na co dzień i jak mniemam większy z noworodkiem niż ksiądz odfajkowujący wizytę duszpasterską.
      Poza tym to gratulacje ogromne.
      • moofka Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:13
        slonko1335 napisała:

        > hmmm jak nie masz ochoty nic na siłę ale twardo przyznaj się że Ci się nie chce
        > po prostu(a przecież kobiecie w połogu może się nie chcieć ) bo dla mnie te in
        > fekcje to tak na siłę wymyślone ....

        no to chyba tez normalne, ze kilka dni po porodzie nie jest sie w szczytowej formie wink

        Jakoś nie wydaje mi się coby ministranci pc
        > hali się nad łóżeczko noworodka coby kichać na niego...nie sadzę tez aby ksiądz
        > był jakimś większym zagrożeniem niż taka położna, pielegniarka czy lekarz mają
        > cy jednak kontakt z większą ilością wszelkiego syfu na co dzień i jak mniemam w
        > iększy z noworodkiem niż ksiądz odfajkowujący wizytę duszpasterską.
        • slonko1335 Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:19
          Jak najbardziej normalne i weź to na klatę-nie chce Ci się bo jesteś zmęczona, nie w fomie, nie masz ochoty zamiast wymyślać jakieś inne mało istotne powody.
          No, no trzeci syn ale Cie będą faceci na rękach nosić-nich zdrowo rośnie maluda, znaczy Ci starsi też jak najbardziej.
    • eilian Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:46
      Ja pierdzielę, co z Waszą kulturą ematki, zamiast pogratulować, to się wymądrzają. Moofko, gratulacje! Niech się maleństwo zdrowo chowa. Sorry, jeśli wejdę na irytujący temat, ale nikt nie mówił Ci, że szkoda, że nie dziewczynka? Też mam 2 chłopów i marzy mi się trzecie dziecko, ale ta presja, żeby tym razem dziewczynka była jest wkurzająca.
    • gryzelda71 Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 09:52
      Jak z synem wyszłam do szpitala to tego dnia była kolęda o której nawet nie wiedziałam. Przyszedł pobłogosławił chwila rozmowy i go nie było. Nie zainfekował dziecka.
    • priszczilla Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 10:31
      Gdybym była wierząca to bym księdzu w drzwiach powiedziała, że mi bardzo przykro, ale jestem w połogu i nie dam rady go przyjąć.
    • awidyna Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 10:31
      Miałam podobną sytuacje, tylko dziecko starsze o 2 tyg. U nas ksiądz już od początku grudnia chodzi z wizytami. Ale jakoś nie zastanawiałam się nad tym wink Przyszedł i poszedł.
    • triss_merigold6 Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 10:38
      Gratulacje, Moofka, niech wam zdrowo rośnie.
      A tak w ogóle jak Ci z trzecim na stanie, bo rozważamy?
      • moofka Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 11:31
        triss_merigold6 napisała:

        > Gratulacje, Moofka, niech wam zdrowo rośnie.
        > A tak w ogóle jak Ci z trzecim na stanie, bo rozważamy?

        teraz zapewne pedzona hormonami jestem, bo cudownie i jak w bajce big_grin
        na to swoje cudo napatrzec sie nie moge
        na razie przypuszczam, ze pozytywna strona i warunkiem nieupierdliwej wielodzietnosci jest duza roznica wieku
        starsze sa na tyle samoobslugowe, ze moge odpoczac w spokoju i zajac sie malym smile
        bracia sa zachwyceni i mocno pomocni
        a glosno i tak zawsze u nas bylo wink
    • lafiorka2 Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 10:40
      nie chciałoby sie nam smile

      olać duszpasterza.Tym razem chociaz wink
    • dziennik-niecodziennik Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 10:44
      jeśli chcesz miec kolędę - umów sie z księdzem na konkretny termin i popros zeby przyszedl bez ministrantow. da się.
      jak nie chcesz miec wcale - to po prostu nie przyjmuj. alb w drzwiach powiedz ze dziekujesz, w tym roku nie, albo w ogole nie otwieraj, albo zadzwon wczesniej do kancelarii i popros zeby w tym roku was ominęli.
    • run_away83 Re: Noworodek i ksiądz po kolędzie 08.01.15, 10:49
      Jak ni3 jestws żarliwą katoliczka i w sumie ci ta koleda zwisa i powiewa to grzecznie podziekuj i nie wpuszczaj.

      Ksiądz w drodze do ciebie odwiedzi zapewne kilkadziesiąt domów, dotknie każdej klamki na osiedlu i wszędzie się z domownikami przywita - będzie niósł na dłoniach kolekcję wszystkich możliwych zarazków z całej dzielnicy. Prawdopodobieństwo, że przyniesie eam grypę od pani Halinki z naprzeciwka, albo ospę wietrzną od dziecka mieszkającego trzy domy dalej jest spore. I nie musi nawet zbliżać sie do noworodka, wystarczy że sprzeda zarazę tobie albo starszemu dziecku, a noworodek zarazi się od was dwa dni później.

      Jeżeli ci na wizycie duszpasterskiej zależy, to zadzwon do kancelarii parafialnej, powiedz że jesteś świeżo po porodzie i poproś o przełożenie na inny termin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka