Dodaj do ulubionych

dom- o co może chodzić

13.01.15, 13:01
Od 2011 roku na pewno- być może wcześniej, ale nie wiem, bo tam nie bywałam, w mojej okolicy jest dom na sprzedaż.

Od 4 lat wisi na nim banner "Na sprzedaż"
Można znaleźć ten dom też na stronach z ogłoszeniami o nieruchomościach, ale widnieje jako nieaktualny.
Kiedy się dzwoni pod numer z banneru to właściciele chętnie zapraszają na oglądanie domu.
Nie jest zamieszkany w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Mieszka tam ktoś kto opiekuje się posesją.
Do sprzedania "od zaraz", a jednak właściciela znaleźć nie może.
Jak myślicie co jest nie tak?

Z zewnątrz i wewnątrz bardzo atrakcyjny, ładny ogród.
Fajna okolica, wszystko blisko, dobra komunikacja z centrum, blisko wylot na Warszawę i Gdańsk, ale nie przy głównej drodze, okolica domów 1 rodzinnych, po 2 stronie ulicy osiedla bloków.

Dom 6 pokoi, ponad 400 m, działka ok 600m.
2004 rok budowy.
1 000 000 PLN.

Ja nie chcę kupować domu, obejrzałam z ciekawości, stąd nie dowiem się jaki jest zonk wink

Jak myślicie?

Obserwuj wątek
    • kochamruskieileniwe Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:04
      cena?
      koszty eksploatacyjne?
      • anula_anka Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:17
        Koszty pewnie zależą od ilości osób, ale wynoszą ok 2000 miesięcznie, przy tej 1 osobie, która tam mieszka.

        Wszystkie media są miejskie, co z elektrociepłowni oraz prąd.
        Wg mnie to mało.

        Układ pomieszczeń jest ok, piękne poddasze, parter ma dodatkowe osobne wejście, np. na działalność typu sklep.
        Ogród zadbany, podwójny garaż.

    • martishia7 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:12
      Może cena kompletnie nie negocjowalna. Może układ pomieszczeń od czapy. Może jest wykończony wielce wymyślnie, tylko nieestetycznie. Może ma jakiś zakalec w papierach. Ciężko orzec. Domy zdaje się generalnie nie schodzą szybko, ludzie wolą kupić działkę i zrobić sobie wszystko po swojemu.
      • aqua48 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:13
        A może plan przestrzenny terenu jest niepewny, lub przewiduje wyburzenie?
        • martishia7 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:17
          Albo nową ekspresówkę za płotem za kilka lat, jeśli mówimy o Łomiankach. Ludzie już nauczyli się sprawdzać takie rzeczy.
          • anula_anka Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:24
            To jest Łódź.

            Nic tu nowego raczej nie wybudują.
            Dom stoi na terenie Litzmannstadt Ghetto
            • martishia7 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:27
              No to masz odpowiedź - cena dość zaporowa.
            • kol.3 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:27
              Teraz doczytałam, że Łódź, jak na Łódź cena kosmiczna, no i depresyjna okolica.
              • solejrolia Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:41
                a, łódź. rejon, lokalizacja, bardzo dobra.
                cena, jak cena, bywają też droższe i to x3, a nawet x4 (!) za podobny metraż-
                - tak piszę o łodzi.

                ja sobie myślę, że ktoś przeinwestował, budował podczas górki, gdzie ceny materiałów były wysokie, i dlatego albo przyoszczędził na materiałach, albo właśnie nie oszczędzał i dlatego teraz cena sprzedaży jest nienegocjowalna.
                może ten dom nie ma nic, co by go wyrozniało spośród innych (podobnych) ofert.
                400m. to metraż na 2rodziny tak naprawdę, i w dodatku 3kondygnacje, hmmmm. niepraktycznie (wiem, bo tez mam taki dom) czyli znów- rozkład wnętrz może wpływać na brak klienta.

                może sprzedającemu nie spieszy się, i nie szuka na siłę, ot wywalił baner na sprzedaż, i nic za tym dalej nie idzie. a tu musi znaleźć się amator takiego domu.

                albo, podtrzymuję, burdel w papierach.
              • anula_anka Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:46
                Ja mam mieszkanie 100 m+, w tej samej okolicy.
                Kupione za 600 000.
                Nie uważam, że 1000000 za 4x większy dom z ogrodem to dużo.
                • solejrolia Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:55
                  ja równiez nie uważam tak.
                  z drugiej strony łodzi (po przekątnejwink ) taki dom to ok. 1,5-2, o ile czymś wyróżni się na plus. że nie wspomnę o złotnie, no ale złotno to złotno, tu ceny sa z kolei zawyżone ostro, choćby przez to, że ma 10minut do centrum samochodem, i a "klimat" prawie jak na wsi. no i sami mieszkańcy sami sobie dobierają sąsiadów, niemalże, zawyzając ceny chociazby. albo kupując dookoła swoich posiadłości kolejne działki, by nikt im się pod oknem nie wybudował itd itd.
                • koronka2012 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 15:56
                  Cena domu nijak się ma do ceny mieszkań. Cena jak na taki rejon - IMO dość wygórowana, za mniej można kupić 300 m pod Warszawą, po drugie - chałupa typu stodoła, mało kto potrzebuje aż takiej przestrzeni, bo koszt eksploatacji daje się odczuć. Znajomi mają niewiele mniejszą landarę, fakt że dom ocieplany lata temu - ale w zimie rachunki za gaz mają na 4 tys. . Dziękuję.

                  A zresztą - jeśli te 400 metrów to parter i piętro z poddaszem użytkowym to te metry mogą być ciut naciągane, dość typowy chwyt marketingowy w ogłoszeniach. 3 piętra w użytkowaniu - mocno niewygodne, osobiście nie lubię latać po schodach.
              • bramstenga Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:55
                Z depresyjną okolicą to bez przesady, stawiam na Marysin, gdzie w czasie wojny organizowano kolonie dla dzieci, były sady i atmosfery getta się nie czuło.
    • heca7 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:13
      Jak dla mnie wady to :
      - 400m na tylko 600m działce. Musi wyglądać jak ciasto wyłażące z formy.
      - osiedla bloków zaraz obok- nie przekonują mnie.
      - pytanie dla kogo ładny? Jeśli ktoś jest w stanie wydać milion złotych to chce mieć dom dokładnie taki jak zaplanuje a nie dom, który po przeróbkach będzie kompromisem.
      • anula_anka Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:21
        Dla mnie ładny smile

        Gdybym chciała dom, a nie miała siły na zabawę w budowę to bym taki chciała i właśnie w pobliżu osiedla, blisko centrum,a nie na totalnym zadupiu- ale to ja, moje subiektywne zdanie, no i ja nie chcę domu smile

        Ta powierzchnia przy działce nie wygląda źle.
        Dom ma 3 kondygnacje i jest taki nieregularny w kształcie, nie wiem jak to opisać, ale wygląda ok.

        Nurtuje mnie niesamowicie big_grin
        • martishia7 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:25
          Trzy kondygnacje, jeśli jedna z nich nie jest piwnicą, to raczej nie jest duża zaleta.
    • solejrolia Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:18
      burdel w papierach
      zły rozkład pomieszczeń
      źle wykonane instalacje, czy w ogóle fuszerki do poprawienia, np podłogi, czy instalacja grzewcza, a to są koszty.
      • ceide_fields Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:23
        Dokładnie, może być defekt w papierologii.

        Niedaleko ode mnie jest dom, całkiem niezły, nawet prze pewien czas zamieszkany, chociaż nieodebrany. Właściciel wystawił go na sprzedaż, zainteresowanych kręciło się sporo, ale każdy rezygnował, kiedy się dowiadywał że piwnice są niegodne z projektem, o ile w ogóle nie powinno ich być. Nie znam dokładnie szczegółów. W każdym razie nie do odebrania.
    • volta2 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:19
      często takie ogłoszenia to przynęta - dom nie jest i może nigdy nie był na sprzedaż, ale za to ktoś z nim związany chętnie wyhaczy klienta z bańką w kieszeni i będzie chciał mu zaoferować coś innego w podobnej cenie.

      na takie cuda się natknęłam sama szukając mieszkania. (och, ta oferta właśnie się sprzedała ale mamy tu dla pani coś innego, może pani podesłać ofertę? -i te oferty są od czapy oczywiście, a sprzedane właśnie mieszkanie wraca na strony w tej samej cenie i przypadkiem znów jest po umowie przedwstępnej)
    • a.va Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:22
      400 m to duży dom, takie trudno sprzedać, wszystkie stoją długo i w końcu właściciele obniżają cenę. Ludzie się boją kosztów eksploatacji (ogrzewanie, sprzątanie).
    • slonko1335 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:24
      400 metrów domu?-to musi być dość kosztowne w utrzymaniu...może tutaj jest pies pogrzebany. 6 pokoi to w sumie chyba niebyt dużo jak na tyle mtrów i trzy piętra? może jakiś układ beznadziejny, że łazienka tlyko na parterze a sypialnie na piętrach?
    • kol.3 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:25
      Co do ceny trudno się wypowiedzieć, bo nie znamy standardu, ani cen w okolicy. Możliwe że jest za drogi, przy tej nadpodaży nieruchomości na rynku, jak się chce sprzedać to trzeba schodzić z ceny. Identycznie mój kuzyn od lat sprzedaje stary dom, nieruchomość cienka a cena ani drgnie.
      Poza tym: plan zagospodarowania przestrzennego, jakieś niekorzystne planowane inwestycje w pobliżu? Uciążliwe sąsiedztwo? Jakieś niejasności z KW, ew. zadlużenie?
    • mynia_pynia Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:27
      Za duży dom, za mała działka, z wysoka cena i to chyba wsio.
      Jak ktoś potrzebuje domu 400 m2 to zapewne ma sporą rodzinę albo chce pod działalność, tak czy siak ani miejsca na parking ani miejsca na zabawy.
    • tonik777 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:28
      > Dom 6 pokoi, ponad 400 m
      Nawet odejmując 100 m na kuchnie, łazienki i korytarze to daje pokoje po 50 m. Kolega miał mieszkanie mniejsze, ale 3-pokojowe.
      • babcia.stefa Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:45
        No nie, może być 100 m2 piwnicy i 100 m2 strychu.
        • tonik777 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:52
          Może, ale zazwyczaj powierzchnię domu podaje się bez piwnicy i strychu tylko powierzchnię użytkową.
          • anula_anka Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 14:08
            Bez podpiwniczenia.
            3 kondygnacje: parter, 1 piętro i poddasze użytkowe.
            W sumie 400 metrów z hakiem
            6 pokoi, kotłownia, podwójny garaż i tarasy.
    • default Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:47
      Może jest nawiedzony ? Straszy tam ?
      smile
    • helufpi Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 13:49
      Wielka chałupa na malutkiej działce w pobliżu tras wylotowych, ale nie w Warszawie za milion - to za mało na zonk?
      Nie wiem, na ile się orientujesz w rynku nieruchomości, ale to bardzo wygórowana cena. Domów się aż tak nie przelicza na metry kwadratowe, jak mieszkania.
      • anula_anka Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 14:07
        Wcale się nie orientuję w domach.
        Kupowałam i sprzedawałam jedynie mieszkania.
        I wynajmuję.


        Dlatego pytam.
        • solejrolia Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 14:18
          a ja odwrotnie, o ile nie wiem zbyt wiele o mieszkaniach, tak w domach w łodzi, zwłaszcza na obrzeżach- całkiem dobrze jestem zorientowana.
          tutaj ogromne znaczenie będzie miała sama lokalizacja.
          i ktoś kto musi zaciągać kredyt to wybierze obrzeże miasta. a ktoś, kto ma wolą gotówkę, a przede wszystkim zalezy mu na prestizu- no to złotno. i ceny na Julinace też będą całkiem różnić się od cen na Złotnie. prawda?
          jest oczywiście jeszcze kilka innych, bardzo dobrych miejsc, nowych adresów.
          ale to są moim zdaniem zaledwie takie enklawy, i to często pośród powiedzmy nieco zaniedbanej okolicy.
      • b-b1 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 14:14
        Podejrzewam, że przy 400metrach samo ogrzanie domu CO z elektrociepłowni, to koszt ponad 2 tysiące.
        Kiedy kupowałam dom-takie ogrzewanie dyskwalifikowało na wstępie ofertę-bo na zmianę z miejskiego ogrzewania na inne potrzeba było kilkunastu pozwoleń i nie zawsze się to udawało-mam sąsiada, który pozwolenia nie dostał.
        • kasiamika12 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 15:03
          Ja myślę że mogą być to koszta utrzymania. Dziś ludzie wybierają bardziej ekonomiczne domy czyli mniejsze a co za tym idzie koszta eksploatacji są dużo niższe. W mojej okolicy domy o powierzchni 150m idą jak świerze bułki natomiast te duże stoją puste latam . Tak samo z działkami. Siostra swoje 1200m od kilku lat nie moze sprzedac a takie 500 juz dawno zabudiwane stoją. Najwięcej jest rodzin 2+2 gdzie raczej oboje rodziców pracuje i na co komu 400m. Chyba że ktoś ma full floty to co innego ale też często Ci bardzo bardzo bogaci kupują działkę i stawiają na niej dom wedlug swojego projektu. Ponad to jak nie jedna osoba tu wspomniala to strasznie mała działka na taki metraż.Ja mam 120m i na rodzinę z dwójka dzieci to jest wystarczająco. I czasem jest nie do ogarnięcia np sprzątanie a jak pomyśle ile musi być roboty przy takim 400m to ...... smile Tylko gosposia, albo nie pracująca Pani domu.
    • 1borgia Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 15:11
      dom niezamieszkaly z kazdym miesiacem traci na wartosci. sciany nigdy nie byly ogrzane, podlogi sa niedociazone ("nie usiadly") no i niewiadomo jak wyglada wykonczenie i ile nalezy jeszcze zainwestowac. poza tym- to co dla jednego moze byc "dobra okolica" podnoszaca jego prestiz spoleczny (niby w oczach innych) dla drugiego bedzie miejscem dla spissera i nowobogackich wydmuszek.
      ot relatywizm
      borgia
    • lily-evans01 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 15:59
      Może ma wpis komorniczy przewyższający wartość ceny sprzedaży i żaden pośrednik w tej sytuacji nie jest w stanie go sprzedać wink.
    • afro.ninja Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 16:03
      Zupelnie mnie to nie dziwi. Szukam mieszkania juz kilka lat i ogloszenia nie zmieniaja sie od lat. Mieszkania, ktore mnie naprawde zainteresowaly, raptem trzy, zostaly kupione bardzo szybko.
      Dobra oferta znika dosc szybko.
      Jesli patrze na domy, to gora 115 metrow, to trzeba grzac, na co komu 400 metrow... Jak ktos bogatszy, to ma te 400 metrow w o wiele lepszej lokalizacji.
    • asia06 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 16:07
      Dla mnie podstawową wadą takiego domu jest jego wielkość. Zdecydowanie za duży, więc zupełnie niefunkcjonalny. Mieszkam w jednym miejscu na 66 metrach, w drugim na 250. Te 250 na czteroosobową rodzinę to już za dużo. Najwygodniej mieszkało mi się na jednym poziomie na 120 metrch. Jak dla mnie najlepszy dom ma od 120 do 150 metrów. 400 to już kosmos. Ani tego posprzątać, ani się tam znaleźć.
      • kasiamika12 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 16:23
        Otóż to. Całkowicie się zgadam.
    • carmela_soprano Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 23:26
      1. Marysin to jest fajna okolica?! Gęsta zabudowa blokowa wokół, dookoła wszędzie pałętająca się żulernia z Wojska Polskiego i okolic... Miałam tam okazję pomieszkiwać w czasach studenckich i nigdy więcej
      2. Maciupka działeczka jak na dom wolnostojący
      3. Ten dom jest zwyczajnie brzydki: ganki, skosy, siding, kolumienki (w środku salonu?!), wewnątrz Swarzędz pogania Bodzia, zupa pomidorowa i majtochy babci na ścianach, na oko najtańsze byle jakie panele na podłogach, w kuchni kafle w salceson i gotowe szafki z castoramy. Wszystko do wywalenia i zrobienia jeszcze raz, co na takim metrażu zwiększa koszty inwestycji o jakieś, lekko licząc, 200k, o ile nie okaże się, że jest jeszcze jakaś niespodzianka w rodzaju grzyba czy pieca do wymiany;
      4) dom ma dwie "redeeming qualities" - faktycznie ładny ogród i BIDET - podstawa w życiu ematki - ale to moim zdaniem za mało.

      parę lat temu przerabiałam ten dylemat i takie domy odpadały w przedbiegach - teraz mieszkam na Złotnie za o wiele mniejsze pieniądze. No ale nie mam bidetu (prestiż też niespecjalnie, jeśli mam być szczera - bez przesady, to nie hollywood), za to mam piękną, spokojną okolicę i max 15 minut do centrum nawet w rozkopanym mieście, a jeżdżę przepisowo.

      c.
      • anula_anka Re: dom- o co może chodzić 14.01.15, 06:41
        1. Tak.
        Ja tam mieszkam i bardzo sobie chwalę.
        Żulernia jest raczej trochę dalej, w okolicach Franciszkańskiej.

        Przy Zagajnikowej to spokój, osiedle raczej starych babć i młodych małżeństw, studentów ASP.
        Mieszkam tam łącznie kilkanaście lat i naprawdę nie narzekam.

        Gdy wracałam z Wrocławia to konkretnie tam szukałam mieszkania.

        Dom faktycznie źle się prezentuje na zdjęciach, na żywo nieco lepiej.
        Ja nie oceniałam płytek, bo faktycznie brzydkie, ale to dla mnie oczywiste, że taki dom z 2004 to do remontu.

        Trochę za bardzo chyba się zasugerowałam ceną w stosunku do powierzchni- jak w mieszkaniu.

        • anula_anka Re: dom- o co może chodzić 14.01.15, 06:49
          Zafiksowałam się na tym domu, bo on od zawsze na sprzedaż, a ja go codziennie mijam.
          Latem go oglądałam, udając zainteresowanie.

          Teraz akurat szukam mieszkania w okolicy, dla żołnierza i znów na ten dom natrafiłam, stąd ten wątek.


    • kleo881 Re: dom- o co może chodzić 13.01.15, 23:36
      Jakas wada budowlana?
      Wilgoc?
    • kalsomis Re: dom- o co może chodzić 14.01.15, 00:47
      Jeżeli to ten:
      otodom.pl/dom-lodz-marysin-442m2-6-pokoi-1100000-pln-id30631525.html
      to wcale się nie dziwię że nikt nie chce zapłacić za niego miliona zł.
      • yenna_m Re: dom- o co może chodzić 14.01.15, 04:08
        Też mnie nie dziwi.
        Brzydka bryła, 400 metrów i takie maluśkie, wąskie pokoju (?!), kolumny (fuj), maluśkie łazienki, psychodeliczne schody. 400 metrów a ścisk jak diabli. Pewnie metry idą w komunikację. Do tego panele, skosy (nieustawne pomieszczenia), bardzo brzydkie kafle i mała działka.
        Dom pewnie by się sprzedał za znacznie niższą cenę. Jak na tę cenę - to przy takim metrażu i takich klitkach zamiast pokoi to marne szanse na opylenie domu. Do tego koszty eksploatacji za ogrzewanie korytarzy i schodów, bo mam wrażenie, że z tego przede wszystkim dom sie sklada...
        • yenna_m Re: dom- o co może chodzić 14.01.15, 04:15
          Nie doczytalam. Do tego to nie dom mieszkalny a budynek zorganizowany pod sklep i wlascicieli dogladajacych biznesu. TOTALNA wada.
          • ada16 Re: dom- o co może chodzić 14.01.15, 05:42
            ten z linku - brzydki , wykończony tanimi materoiałami - blacha na dachu, panele w pokojach , brzydkie kafla , byle jaka armatura. To jest dom do remontu - kafle do skucia. Za tą cene chyba możnaby coś lepszego kupić
        • evee1 Re: dom- o co może chodzić 14.01.15, 07:02
          > 400 metrów i takie maluśkie, wąskie pokoju (?!), kolumny (fuj),
          > maluśkie łazienki, psychodeliczne schody. 400 metrów a ścisk jak diabli.
          No wlasnie, chyba ze tych lazienek maja tam ze cztery wink. Ja mam polowe tego metrazy, a sypialnie mam znacznie wieksze. Faktem jest ze nie mam schodow (jeden poziom), no ale one nie zyzyja przeciez 200 metrow!!
    • evee1 Re: dom- o co może chodzić 14.01.15, 06:59
      Jest tez tak, ze im dom jest dluzej na rynku (bo na przyklad zwiekszyla sie podaz, a wlasciciel nie chcial zejsc z ceny, a nie chcial, bo mu na sprzedazy nie zalezalo), to tym trudniej go sprzedac, nawet jezeli cena jest OK. Ludzie mysle, ze tak dlugo jest na rynku do cos z nim musi byc nie tak i wola wybrac inny. Chyba, ze wlasciwiel cene obnizy tak, ze bedzie na tyle atrakcyjna, ze przewazy niepewnaosc zwiazana z historia domu na rynku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka