mx3_sp
21.01.15, 09:12
- dwoje dorosłych i noworodek mieszkanie mieli niecałe 40 metrów, sprzedali kupili chatę ponad 300 metrów, już wówczas narzekali, że pensja żony pójdzie na raty, a mąż dorywczo pracować musiał dodatkowo
- kredyt na dom wzięty większy bo mogli i za dodatkową kasę wybudowali coś w stylu domu letniego - po kija sami nie wiedzą
- jedni mający nóż na gardle we wniosku pominęli jedno dziecko, a pracodawca wystawił zaświadczenie o dużo większych dochodach
Są rożne sytuacje, ale powyższa pokazują, że niektórymi kierowała wyłącznie głupota.