Dodaj do ulubionych

Takich Franków wcale mi nie żal

21.01.15, 09:12
- dwoje dorosłych i noworodek mieszkanie mieli niecałe 40 metrów, sprzedali kupili chatę ponad 300 metrów, już wówczas narzekali, że pensja żony pójdzie na raty, a mąż dorywczo pracować musiał dodatkowo
- kredyt na dom wzięty większy bo mogli i za dodatkową kasę wybudowali coś w stylu domu letniego - po kija sami nie wiedzą
- jedni mający nóż na gardle we wniosku pominęli jedno dziecko, a pracodawca wystawił zaświadczenie o dużo większych dochodach
Są rożne sytuacje, ale powyższa pokazują, że niektórymi kierowała wyłącznie głupota.
Obserwuj wątek
    • cosmetic.wipes Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:17
      No ok, głupi ludzie, tylko, że takie wały robili również złotówkowicze, eurowicze i inni -wicze. Akurat waluta do nieuczciwości ma się nijak.
      • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:20
        akurat to Franki i to początkowi.
        • cosmetic.wipes Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:24
          A jakby mieli kredyt w złotówkach, to byś sie nad biedaczkami ulitowała?
      • lafiorka2 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:38
        cosmetic.wipes napisała:

        > No ok, głupi ludzie, tylko, że takie wały robili również złotówkowicze, eurowic
        > ze i inni -wicze. Akurat waluta do nieuczciwości ma się nijak.
        >

        yyy jak można ukryć dziecko???
        • cosmetic.wipes Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:53
          Można, mozna. Od dłuzszego czasu dzieci się nie wpisuje do dowodu, a na czole zazwyczaj nie nosi sie tatuażu z informacją o ilosci potomków.
          Na gebę się to załatwia znaczy.
          • lafiorka2 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 11:32
            na szczęście nie wpadłabym na to...ale Polak potrafi, to fakt smile
        • triismegistos Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 11:22
          Można, jak analityk jest niepełnosprytny. Przecież analitycy prześwietlaja też wydatki płacone kartą.
          • nadia000 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 17:16
            Może przymykają na to oko. Znam parę przypadków gdzie dzieci się ukrywało, na wyraźną sugestię "doradcy"
        • arwena_11 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 11:44
          nas namawiał na to "doradca kredytowy". Że będzie łatwiej wziąć kredyt.
      • przeciwcialo Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 15:34
        Na złotówkach nie dalo sie kręcić walków.
    • atena12345 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:20
      co ma kredyt i jego waluta do uczciwości i rozsądku?
      • kropkacom Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:22
        Fascynujące...
        • atena12345 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:24
          kropkacom napisała:

          > Fascynujące...

          do mnie ?
          • kropkacom Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:28
            Nie smile Ogólnie.

            Źle się podpisałam. Wybacz.
            • atena12345 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:32
              kropkacom napisała:

              > Nie smile Ogólnie.
              >
              > Źle się podpisałam. Wybacz.

              nie no spoko smile
              wolałam zapytać wink
        • przystanek_tramwajowy Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:27
          Kropka, masz dzisiaj objawy umysłowego zatwardzenia.
          • cosmetic.wipes Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:29
            O matulu, no źle się dziewczynie podpięło.
    • kozica111 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:32
      Mi ża dziecka i tego że pewnie rodzeństwa mieć nie będzie i emerytów na których nie będzie komu robić i pani Joli która nie przyjdzie juz sprzątać i dzieci Joli które w tym roku nie pojada na kolonie i studentki Ani która juz nie dostanie ponownego zlecenia na korki z angielskiego i tak dalej, ładne domino będzie ....
      • mgla_jedwabna Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 12:45
        O to, to, poza brakiem rodzeństwa (bo jedynactwo też ma wiele zalet) podpisuję się obiema rękami.
    • lafiorka2 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:37
      najważniejsze, że ty jesteś zorganizowana,mondra i pewnie pienkna zarazem.Dookoła sami głupi ludzie..
      ech...
      • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:49
        nie nie sami, nie dopowiadaj bo wyraźnie zaznaczyłam kogo mi nie żal.
        • asia_i_p Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 12:37
          To w tym wątku. W innych wątkach nie było ci żal jeszcze paru podgrup.

          Nie ma obowiązku, żeby ci było żal. I technicznie rzecz biorąc masz pełne prawo latać po wszystkich wątkach zakładanych przez zdołowanych i dołować ich bardziej, ale to dosyć smutna rozrywka jest. Życzę, żebyś sobie znalazła jakąś weselszą, wszystkim ulży.
    • remia0 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:40
      Oj, już przestałybyście. Jakoś takie historie to tylko w internecie, a wokół mnie ludzie w dwu, góra trzypokojowych mieszkaniach bez szaleństw. I tacy zwykli kredytobiorcy mają najgorzej bo dostaje im się za innych. Sama poczułam niesmak jak przeczytałam artykuł o willi Cichopek - od razu w człowieku budzą się niemiłe uczucia. Ale ja nie znam osobiście takich osób, a znam zwykłe rodziny, które kupiły zwykłe mieszkania i ich mi szkoda. A poza tym już wiecie chyba, że nic nikomu dopłacać państwo nie będzie, że pomagać nie będzie to już może czas ochłonąć?
    • clk moja historia :) 21.01.15, 09:44
      Witam wszystkich,

      W okresie boomu na mieszkania wynajmowalam mieszkanie. Jako osoba "samotna" szanse na kredyt mialam, powiedzmy to sobie niskie (mimo, iz jeszcze w Polsce zarabialam dobrze).
      Pewnego dnia kliknelam w reklame Open Finance i spotkalam sie z doradca. Zdumienie bylo ogromne, bo okazalo sie, ze byloby mnie stac na kupno wlasnego mieszkania z niewielkim wkladem wlasnym, wlasnie we FRANKU (mowimy o roku 2007 bodajze). Do dzisiaj pamietam jak pan z Open Finance w Gdyni z ulicy Swietojanskiej namawial mnie mowiac "placi pani komus, bedzie pani placic na swoje" i inne frazesy, w ktore uwierzylam.
      Znajomi, ktorzy wiecznie mowili "wynajmujesz? jestes frajerka! Wez kredyt".
      I na 90% bym go wziela, gdyby nie to, ze akurat w tym czasie przyjeto mnie na studia za granica (UK) i w zasadzie z dnia na dzien musialam wyjechac: zostawiajac prace, mieszkanie wynajmowane etc.

      Pan z Open Finance nie rezygnowal mowiac "kupi pani mieszkanie pod wynajem, kredyt bedzie sie sam splacal kiedy bedzie pani za granica, taka szansa sie nie powtorzy - CHF to jedyna szansa etc etc".

      Nie skorzystalam - ale w zasadzie tylko dlatego ze mialam malo czasu i za duzo rzeczy na glowie. Bylam mloda, udalam sie do doradcy finansowego ufajac, ze wie co robi. Blad. Przez przypadek uniknelam bagna i bledu zycia.

      Aczkolwiek jestem na nie - przepraszam, ale mam gdzies pomoc dla "zlotowkowiczow" "frankowiczow". Kazdy placi za swoje bledy. Jesli ktos ma zaplacic za ten balagan:
      - to przemil "doradcy finansowi" ktorzy wciskali glupote i ch firmy (panu z Gdyni ze Swietojanskiej przywalilabym ceglowka za wciskanie 25/26 latce kredytu w CHF przy zarobkach max 3000 zl na miesiac)
      - Bankom za zrobienie ludzi w ,.......
      • mx3_sp Re: moja historia :) 21.01.15, 09:52
        taki jeden doradca pewniej rodzinie z przychodem niecały 2500 zł (3 osoby) wyliczył zdolność na ponad 100 tys. Także cuda też sie zdarzają.
        • clk Re: moja historia :) 21.01.15, 10:04
          A przemili doradcy pewnie zarabiali dobra $$$ na naiwnosci ludzi.
          W tym wieku naprawde myslalam, ze idac do doradcy znajde najlepsza oferte.

          Ja mojej musialabym poszukac, aby sie posmiac z wlasnej glupoty.
          O il dobrze pamietam, "moj" doradca wyliczyl mi zdolnosc 140.000zl

          LOL
        • lafiorka2 Re: moja historia :) 21.01.15, 11:31
          nam jak jeden wyliczył rate w get in banku to go wyśmiałam.

          Olałam chłopa.
        • default Re: moja historia :) 21.01.15, 13:16
          Kurde, ludziom to się nie dogodzi. Jak bank zawyża zdolność kredytową - źle. Jak bank ma mniejszy apetyt na ryzyko kredytowe, to nazywa się go nieelastycznym czy biurokratycznym i są narzekania, że na głupie 50 tys kredytu trzeba tonę papierów przynieść, że prześwietlają wszystko, że upierdliwi....
        • dyzurny_troll_forum Re: moja historia :) 21.01.15, 19:50
          mx3_sp napisała:

          > taki jeden doradca pewniej rodzinie z przychodem niecały 2500 zł (3 osoby) wyli
          > czył zdolność na ponad 100 tys. Także cuda też sie zdarzają.

          To były cudowne czasy. Wystarczyło mieć puls by mieć zdolność.

          Przeżyjmy to jeszcze raz:

          youtu.be/sA7lURtsNnU?t=2m41s
      • kanga_roo Re: moja historia :) 21.01.15, 10:05
        clk, gdybyś wzięła ten kredyt, kupiła mieszkanie, i je wynajęła (bo i tak wyjeżdżałaś), to spłacało by Ci się samo. a po powrocie zamiast wynajmować, rzeczywiście płaciłabyś za swoje, obojętnie, w złotówkach czy frankach. dla mnie to jest logiczne.
        no chyba, że liczysz na wielkie zarobki i kupno za gotówkę, tudzież spadek. inaczej - nie ma bata, albo się zapożyczasz i kupujesz, albo wynajmujesz po kres dni.
        • clk Re: moja historia :) 21.01.15, 10:58
          Moze i tak by bylo. Albo bylabym mocno zadluzona na X lat.
          Nie, na zarobki z wynajmu mieszkania nie liczylam wcale, chcialam miec swoj kat po prostu.
          Od tego czasu jestem za granica, po skonczeniu studiow zostalam i juz pewnie bedzie ciezki mi wrocic.

          ps. mieszkanie w Polsce kupilam na spolke z rodzicami , za pieniadze ktore zarobilam za granica.
        • jakw Re: moja historia :) 21.01.15, 21:51
          kanga_roo napisała:

          > clk, gdybyś wzięła ten kredyt, kupiła mieszkanie, i je wynajęła (bo i tak wyjeż
          > dżałaś), to spłacało by Ci się samo.
          I może przestałoby się spłacać samo z tydzień temu. No i tego wynajmu musiałby jej ktoś pilnować.
      • triismegistos Re: moja historia :) 21.01.15, 11:26
        Open Finance to hieny w białych rekawiczkach. "Pośrednicy" wciskający komu się da i komu się nie da niekorzystne kredyty w Getinie.
        • dyzurny_troll_forum Re: moja historia :) 21.01.15, 19:40
          triismegistos napisała:

          > Open Finance to hieny w białych rekawiczkach. "Pośrednicy" wciskający komu się
          > da i komu się nie da niekorzystne kredyty w Getinie.

          W zasadzie tę definicję można rozszerzyć na wszystkich sprzedawców.
      • nadia000 Re: moja historia :) 21.01.15, 17:32
        No i bardzo dobrze ci radzili, i doradca i znajomi. To nie żadne frazesy tylko szczera prawda. W tamtych czasach bardzo łatwo dostawało się kredyty, wielu ludzi na tym wygrało, bo normalnie nie mieli by szans na własne mieszkanie. Tylko trzeba było mieć łeb na karku, zainteresować się DOGŁĘBNIE w temacie, SAMEMU sobie przekalkulować czy się da radę spłacać a nie wierzyć ślepo doradcom i skorzystać z okazji że banki tak łatwo dawały kredyty. Dziś miałabyś własne mieszkanie, płaciłabyś na swoje tak jak ci wszyscy mówili. I miałabyś satysfakcję ,że jesteś samodzielna i żyjesz na własny rachunek. No ale, ale tobie mieszkanie współfinansowali rodzice , więc o czym my tu w ogóle mówimy big_grin Nawiasem mówiąc na mieszkaniach kupowanych z rodzicami z reguły się o wiele gorzej wychodzi niż na kredytach, więc wszystko jeszcze przed tobą.
        • clk Re: moja historia :) 22.01.15, 09:17
          Nadia: kupilam mieszkanie w Polsce w ktorym nie mieszkalam nawet jednego dnia jako "zabezpiecznie" zarowno dla mnie jak i dla moich rodzicow.
          Mieszkam nadal za granica i raczej nie wroce.
          W zakupionym mieszkaniu mieszka babcia smile
    • pade Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 09:49
      A mnie Ciebie żalsmile
      • joanna_poz Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 10:04
        pade napisała:

        > A mnie Ciebie żalsmile

        wczoraj czytałam wywiad z prof Modzelewskim na temat kredytów we frankach.
        i poruszył także kwestię ludzi wyrażających złą satysfakcję z kłopotów większości kredytobiorców.
        autorka watku, jest niestety przykładem, wyjątkowo złej satysfakcji z nieszczescia innych.
        • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 10:25
          owszem przyznałam to na samym początku. Uważasz, że przytoczone przez mnie przykłady to nie czysta postać głupoty? Negatywne odczucia mam wobec podobnych kredytobiorców, a nie ogółu.
          • cosmetic.wipes Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 10:38
            Ale wyraziłaś swoją opinie dotyczącą frankowiczów, a ci ludzie są po prostu głupi i nieuczciwi i tacy by pozostali mając kredyt w obojętnie jakiej walucie. Łapiesz o co chodzi czy dalej bedziesz sie upierać przy swoim?
            • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 11:35
              franki bo akurat w tej walucie mają i temat ten się gorący. Nie muszę upierać się przy swoim bo to moje słowa są. Owszem głupota nie ma waluty, ale tak się składa, że wzięli franki bo na inną pewnie się nie łapali.
              • cosmetic.wipes Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 12:24
                Ty jednak ciemna jesteś...
                uncertain
                • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 12:29
                  ale dzięki takim objaśnieniom już prawie śniada.
                  • cosmetic.wipes Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 12:41
                    Śniady masz co najwyżej mózg. Od śniedzi.
                    • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 13:17
                      wyrażam troskę, że to nie zbyt groźne.
              • nadia000 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 17:41
                No a ja znam takich co na złotówki absolutnie się nie łapali, na franki ledwo, ledwo, ale też po zatajeniu dziecka i wpisaniu wyższych dochodów. Ale oni znali siebie i wiedzieli ,że byle dostać , a potem na pewno dadzą radę spłacać. I w taki naciągany sposób dostali kredyt we frankach, spłacali idealnie i bez problemu przez kilka lat, potem mieszkanie korzystnie i umiejętnie sprzedali, sporo na tym zarobili, kupili większe i dziś są wygrani. A też wszyscy mówili, że idioci porywają się z motyką na słońce zamiast grzecznie u mamusi na zapiecku mieszkać i czekać na spadek.
          • giokonda.it Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 10:56
            Masz szczęście, że nie jesteś w takiej sytuacji jak frankowicze, ale los jest mściwy więc lepiej odpuść. I żeby nie było mnie również ten temat nie dotyczy,ale się nie wypowiadam. Mam swoje życie. Poza tym nie kopie się leżącego. Część tych, co przeinwestowali z tymi kredytami naprawdę o tym wie i nie trzeba ich dobijać. Miej więc trochę klasy i zamilcz, bo niepotrzebnie nakręcasz spiralę nienawiści.
            • lafiorka2 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 11:33
              giokonda.it napisała:

              > Masz szczęście, że nie jesteś w takiej sytuacji jak frankowicze, ale los jest m
              > ściwy więc lepiej odpuść. I żeby nie było mnie również ten temat nie dotyczy,al
              > e się nie wypowiadam. Mam swoje życie. Poza tym nie kopie się leżącego. Część t
              > ych, co przeinwestowali z tymi kredytami naprawdę o tym wie i nie trzeba ich do
              > bijać. Miej więc trochę klasy i zamilcz, bo niepotrzebnie nakręcasz spiralę nie
              > nawiści.


              o to, to... i amen!
            • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 11:36
              ja nakręcam? Wiele osób tu głupoty nie toleruje, a ja nie mogę?
              • lauren6 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 12:36
                Skoro nietolerujesz głupoty to jak możesz patrzeć na siebie w lustrze?
                • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 12:39
                  mocne.
            • nadia000 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 17:55
              Ale spirala nienawiści nakręca się przez to, że frankowicze domagają się tego, że to ktoś zapłaci za ich błędy i niewiedzę a nie oni sami. To nie sprawiedliwe, i miliony ludzi uczciwie i ciężko pracujących, nie wyciągających rąk do nikogo czuje się frajerami. Bo można było grać na giełdzie, robić ryzykowne interesy, wybudować dom na terenie co parę lat zalewanym, nabrać kredytu po uszy, a potem domagać się pomocy od państwa. No bo skoro frankowicze nie zapłacą za swoje ryzykowne decyzje to dlaczego inni mają odpowiadać za swoje błędy. Belka dobrze wczoraj mówił : Jak się pomoże frankowcom to dlaczego nie pomóc złotówkowcom ?
              • apriljana Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 19:05
                Jestem "frankowiczem", tak jak większość moich znajomych. Jednocześnie jesteśmy ludźmi uczciwymi, ciężko pracującymi i nie wyciągamy rąk do nikogo a sugerowanie, że jest inaczej wyłącznie z powodu waluty, w której zaciągnęliśmy kredyt jest co najmniej nie na miejscu. Ani ja ani żaden inny frankowicz, którego znam nie nabrał kredytu po uszy aby domagać się pomocy od państwa. W czasach gdy braliśmy kredyty właściwie nie było innej alternatywy. Gdybym miała taką możliwość wówczas wzięłabym kredyt w złotówkach. Raty płacę i nie oczekuję, że ktoś będzie je płacił za mnie. Jestem przekonana, że większość frankowców również.
                Skąd u Was tyle jadu i bezinteresownej zawiści? To jakieś leczenie kompleksów?
              • pade Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 19:09
                To Ty nakręcasz tę spiralę. Ale nie krępuj się, możesz się wyżyćsmile
        • tiszantul Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 12:15
          > wczoraj czytałam wywiad z prof Modzelewskim na temat kredytów we frankach.
          > i poruszył także kwestię ludzi wyrażających złą satysfakcję z kłopotów większoś
          > ci kredytobiorców.
          > autorka watku, jest niestety przykładem, wyjątkowo złej satysfakcji z nieszczes
          > cia innych.

          to są talmudyczne rozważania. Potrzebne chyba komuś, kto ostatnio poniósł porażkę na rynku walutowym i odkuć się może już tylko moralnie. Ekspertem od moralnej poprawności jesteś tak długo póki nie trafisz na sprytniejszego od siebie. Jak ktoś lubi takie zabawy, to może np. napisać "ja się nie cieszę z nieszczęścia innych, tylko cieszę się, że sama nie podjęłam spekulacji walutowej". "Nie cieszę się z kłopotów innych, cieszę się z tego, że je przewidziałam". "Bardzo współczuję frankowcom, natomiast cieszę się, że jednak handel walutą to nie jest sposób na życie, wbrew temu, co twierdzili frankowcy". Współczucie w internecie to wyjątkowa tandeta etyczna - poczucie poprawności moralnej za cenę wstukania paru słów, bo oczywiście u nikogo z tych wrażliwców współczucie w żadnym razie nie oznacza pomocy - ilu z tych współczujących dało "ofiarom franka" chociaż pięć złotych? Na dowód swojej moralnej poprawności życzę ci znalezienia jutro na ulicy 10 tysięcy franków w gotówce - nieźle, co? Na poprawności etycznej robi się znakomity biznes - nic nie kosztuje, a pozwala czuć się fajnie.
          • asia_i_p Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 12:40
            Sugerujesz, że twoja wyjątkowa złośliwość w temacie to forma ascezy? big_grin
            • dyzurny_troll_forum Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 23:53
              asia_i_p napisała:

              > Sugerujesz, że twoja wyjątkowa złośliwość w temacie to forma ascezy? big_grin

              Po prostu mówi jak jest. Natomiast na prawdę jest ostatnio marny popyt....
        • butch_cassidy Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 12:59
          joanna_poz napisała:


          >
          > wczoraj czytałam wywiad
          Możesz dać na niego namiar?
          • joanna_poz Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 13:11
            ale to nie nowe
            www.polskatimes.pl/artykul/965379,prof-witold-modzelewski-700-tys-polakow-nabitych-w-kredyty-we-frankach-moze-wygrac-w-sadzie,id,t.html
            • butch_cassidy Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 13:22
              Dzięki.
              Rzeczywiście myślałam, że nowe i starszych nie szukałam.
    • anorektycznazdzira Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 12:18
      Ale: takie głupole zrobią sobie jednakowo krzywdę kredytem frankowym, złotowym, eurowym, wybierając OC, fundusz powierniczy, a prawdopodobnie także używając otwieracza do puszek albo automatu z gorącymi napojami.
      • bazia8 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 17:43
        nie zmienia to faktu, że banki stosowały wiele zapisów niekorzystnych dla klientów ŚWIADOMIE.
        Sowicie wynagradzały "doradców" za łowienie klientów
        Pamiętam, że w czasach, gdy byłam na 1/2 etatu po urodzeniu córki proponowano mi kredyt w CHF, który w przeliczeniu na zlotówki wynosił wówczas 560 000 zł, a zaledwie cztery -pięć lat wcześniej miałam kłopot z zakupem kawalerki za 40 000 zł, bo nie było banku, dla którego byłabym wiarygodna.
        • anorektycznazdzira Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 21:16
          Oczywiście- mam znajomą, która w czasach prosperity kredytów frankowych była "doradcą" (powinno być: łowcą) zatrudnionym na zasadach prowizji i zarabiała miesięczne z tych właśnie prowizji po kilkanaście tysięcy złotych!
          Tyle ją obchodziło: udzielić kredyt. Im mniej prześwietlała, im mniej dopytywała, im bardziej po łebkach sprawdzała i mocniej naciągała zdolność kredytową- tym więcej zarobiła. No to jak mogło być. Tamta panna łoiła kasę, że sobie mieszkanko bez kredytu kupiła big_grin a jej frankowcy pewnie teraz gryza paznokcie. Szczerze- świnia taka.
          Tylko to niestety nie zmienia wiele: jeśli dorosła osoba padnie ofiarą oszusta, to na niej niestety spoczywa konieczność udowodnienia oszustowi, że oszukał i wysądzenia sobie odszkodowania. Na nikim innym. Tak to działa, choćby się ktoś chciał zapalić.
          • dyzurny_troll_forum Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 23:50
            anorektycznazdzira napisała:

            > Oczywiście- mam znajomą, która w czasach prosperity kredytów frankowych była "d
            > oradcą" (powinno być: łowcą) zatrudnionym na zasadach prowizji i zarabia
            > ła miesięczne z tych właśnie prowizji po kilkanaście tysięcy złotych!
            > Tyle ją obchodziło: udzielić kredyt. Im mniej prześwietlała, im mniej dopytywał
            > a, im bardziej po łebkach sprawdzała i mocniej naciągała zdolność kredytową- ty
            > m więcej zarobiła. No to jak mogło być. Tamta panna łoiła kasę, że sobie mieszk
            > anko bez kredytu kupiła big_grin a jej frankowcy pewnie teraz gryza paznokcie. Szczer
            > ze- świnia taka.

            Bez przesady. Jedyna prawda to że żaden doradca a zwykły sprzedawca. Ja pamiętam te czasy dobrze i wiem jaka była radość, że się udało dostać kredyta. A jaka, że na 130%! Tak więc kobieta odpowiadała jedynie na żywotne potrzeby rynku w danej chwili.

            Adwokaci od pozwów zbiorowych też świnie? Robią na frankowcach lepszą kasę niż panienki z Open Finance czy innego eXpandera. Po prostu są tacy ludzie, których sensem życia jest dostarczanie kapitału innym. I tego nie zmienisz.
    • rossmary Re: Takich Franków wcale mi nie żal 21.01.15, 12:41
      no life którego sensem zycia aktualnie jest radocha z "nieszczescia" innych?
    • lilly_about Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 09:21
      matko boska jak ci żal dupę ściska
      • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 09:39
        zbyt daleko posunięte wnioski.
    • rosapulchra-0 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 10:19
      Ciuchy sobie z kredytu kupowałaś, a piszesz o głupocie innych ludzi?
      • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 10:23
        jeśli podeślesz linka, że napisałam, że kupiłam publicznie Ciebie przeproszę za cokolwiek. Jeśli nie podeślesz racz zamilknąć.
        • rosapulchra-0 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 10:27
          Pamiętam dyskusję, zapewne nie ja jedna, o tym jak się zastanawiałaś, co sobie kupić za kasę z kredytu za mieszkanie. Bez wiedzy męża.
        • rosapulchra-0 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 10:30
          A przepraszać mnie nie masz za co: forum.gazeta.pl/forum/w,567,155374470,155374470,biore_50_tys_kredytu_i_2_tys_przeznaczam_na_siebie.html
          [ibiorę 50 tys kredytu i 2 tys przeznaczam na siebie
          Autor: mx3_sp  04.11.14, 13:39

          50 tys to max co można dostać i jest on przeznaczony na remont mieszkania, raczej doprowadzenie jego do możliwości mieszkania (stan deweloperski) no i z tego biorę dla siebie 2 tys na nowe fatałaszki, dodatki, może fryzjera. Zbytnia rozpusta czy możliwość skorzystania?][/i]
          • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 10:36
            Wyłuszcz gdzie napisałam, że kupiłam? -Zbytnia rozpusta czy możliwość skorzystania?- dla Ciebie jest to tożsame z dokonaniem? Link do potwierdzenia, że kupiłam. \
            • rosapulchra-0 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 10:40
              Ależ nie tłumacz się.
              • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 10:44
                Wiesz co, masz na tyle czelności i wredoty w sobie żeby zarzucać komuś takie zachowania, a nie jesteś w stanie udowodnić. Wyskakujesz z offtopem tylko by mnie ośmieszyć, w temacie nie mając nic do powiedzenia. Ja się nie tłumaczę. Ty natomiast powinnaś udowodnić własne słowa.
                • rosapulchra-0 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 10:48
                  Udowodniłam. Jesteś autorką tychże: 50 tys to max co można dostać i jest on przeznaczony na remont mieszkania, raczej doprowadzenie jego do możliwości mieszkania (stan deweloperski) no i z tego biorę dla siebie 2 tys na nowe fatałaszki, dodatki, może fryzjera. Zbytnia rozpusta czy możliwość skorzystania?
                  A może nie jesteś? wink
                  • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 11:01
                    poza autorstwem tego wątku czego nie wypieram się nie udowodniłaś mi, że kupiłam sobie. Wyciągnij stwierdzenie, że kupiłam.
                    • giokonda.it Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 11:10
                      Śmieszna jesteś.
                      • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 11:13
                        to miłe.
                        • lilly_about Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 11:39
                          Ty sobie produkcją tych wątków pieniężnych rekompensujesz brak kasy czy co? Bo te wątki są bzdurne jak mało które, nie widzisz tego?
                          • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 11:47
                            watki pieniężne? Jeden z podanymi kwotami reszta czysto społeczne. Nikt oprócz Ciebie nie zwrócił na to uwagi, łącznie ze mną więc chyba nie to jest istotą. Jeśli drażnią Cię to po prostu pomijaj. spokojniejsza będziesz.
                            • lilly_about Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 11:52
                              Oprócz ciebie większość to zauważyła smile
                              • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 11:54
                                wybacz, ale może reszta nie miała potrzeby mi tego uświadomić poza Tobą. Kwestii rekompensaty finansowej. Myślę, że kwestia już wyczerpana.
                                • rosapulchra-0 Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 12:11
                                  Wiesz co? Przeczytaj sobie jeszcze raz opinie w tym swoim wątku. A poza tym dam ci serdeczną rade:nie oceniaj innych, jeśli sama nie chcesz być oceniana.
                                  • mx3_sp Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 12:22
                                    Owszem mogę być oceniana, ale nie oczerniana. Opinie w wątku to nie to samo co zarzut , który mi postawiłaś. Robisz dokładnie to co mi odradzasz.
    • yenna_m Re: Takich Franków wcale mi nie żal 22.01.15, 15:45
      Jakie to płytkie... (kredyt mam w złotówkach, w wysokości nieobciążającej specjalnie)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka