Dodaj do ulubionych

Widział gały co proponowały

25.01.15, 09:23
Mam pytanie skoro tak głośno się mówi o tym że widziały gały co brały - w odniesieniu do frankowiczów i uważa się za moralne by teraz frankowicze ponieśli odpowiedzialność, karę za brak wiedzy to dlaczego to nie działa w drugą stronę? Banki zatrudniające sztab prawników i profesjonalistów w zakresie prawa bankowego nie miały świadomości że stosują klauzule niedozwolone? Dlaczego tak cichutko o ich odpowiedzialności za ten brak profesjonalizmu? Dać w du..e? frankowiczom, to dać też i bankom i to solidnego klapa!Podzielić odpowiedzialność! Umowa jest w zakresie ujętym w klauzuli niedozwolonej nieważna, nie ma mocy prawnej.
To może zawołajmy solidarnie jak Polacy a nie jak "polacy" "WIDZIAŁY GAŁY CO PROPONOWAŁY"!
Obserwuj wątek
    • marcelina4 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 09:29
      jeszcze napisz, że pracownik banku stał i trzymał Ci przy głowie lufę kałacha, a za plecami trzymali Twoje dzieci z zaklejonymi ustami i związanymi rękami, bo jak nie podpiszesz tego złodziejskiego dokumentu i nie weźmiesz kredytu pod korek to kulka w łeb
      żal było wydać 5 stów na opinię prawnika, który przeczytałby projekt umowy i wskazał, gdzie są potencjalnie niebezpieczne zapisy?
      • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 09:32
        To nie ma znaczenia i nie zmienia faktu że klauzula jest niedozwolona i unieważnia umowę w regulowanym zakresie.Bank jest instytucja zaufania publicznego, poddany jest nadzorowi po to bym ja nie musiała zatrudniać prawnika- bo ja go pośrednio zatrudniam odprowadzając podatki i opłacając tym samym nadzór bankowy.
        • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 09:34
          Jeśli coś nie tak dzieje sie w szkole twojego dziecka to ty nie zatrudniasz prawnika tylko sprawę w pierwszej kolejności ma załatwić kuratorium a następnie ministerstwo, tak funkcjonuje państwo.
          • marcelina4 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 09:49
            oczywiście, ale w obliczu takiego zadłużenia na co najmniej 20 lat nie warto było skonsultować takiej umowy? nie było to uzasadnione i zdroworozsądkowe?
            ja już dawno przekonałam się, że na tzw. państwo to nie ma co liczyć, liczę tylko na siebie, ale każdy ma wolną wolę, sam podejmuje decyzje
            • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 11:22
              A co to ma wspólnego z moim pytaniem, ustaliliśmy już że frankowicze dali ciała, pytam czemu banki maja być traktowane ulgowo skoro wprowadziły błędne klauzule.Powtarzam pytanie czemu odpowiedzialność nie jest rozłożona?
              • gorgolka Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 18:45
                Kozica, ale to nie tak

                Jeżeli klauzula była niewazna to poprostu nie obowiązuje, umowa jakby bez tego paragrafu z klauzulą obowiązuje.

                Natomiast uzależnienie wysokości kredytu od wysokości franka i oprocentowania w szwajcarii nie jest niedozwoloną klauzulą.
                Też mam kredyt w walucie, i uważam że ryzyko kursowe obciąża mnie.
                I tak rząd Szwajcarski od ok 3 lat robił prezent kredytobiorcom, bo utrzymywał sztywny kurs franka. Normalnie już od 3 lat raty i frank byłyby droższe. Większość kredytów była brana jak szwajcarzy jeszcze nie trzymali sztywnego kursu, zaczęli chyba w 2011 roku. Jeśli więc teraz przestali to nie można sie powoływać na andzwyczajną zmianę okoliczności, bo okoliczności są jak w dniu zaiwrania większości umów. Poza wartością franka oczywiście. Ale każdy to ryzyko brał na siebie. Taki lajf
                • pitahaya1 Re: Widział gały co proponowały 26.01.15, 11:42
                  gorgolka napisał:

                  > Kozica, ale to nie tak
                  >
                  > Jeżeli klauzula była niewazna to poprostu nie obowiązuje, umowa jakby bez tego
                  > paragrafu z klauzulą obowiązuje.

                  Co nie przeszkadza niektórym bankom nadal je stosować. Owszem, po rocznej batalii może i kasę odzyskasz, ale tak Ci ją oddadzą po przeliczeniu, że tylko ponownie do sądu wypadało iść.
                  Banki nic sobie nie robią.
                  Mnie naliczyli niesłusznie prowizję i karę. Od czegoś, co kompletnie nie zależało ode mnie.
                  Naszarpałam się kilka miesięcy, żeby idioci uznali swój błąd. I co? Kasę łaskawie oddali, przeliczoną na franki po ich kursie. smile Czyli straciłam podwójnie, bo niesłusznie naliczyli a potem jeszcze na spreadzie.

                  Wiele osób nie przyjmuje, że z bankami tak łatwo nie jest. Bank Ci naliczy karę, Ty się będziesz odwoływać, ale karę zapłacić musisz, bo w przeciwnym razie doliczą Ci do kolejnej raty. Potem wprawdzie oddadzą, ale to Ty musisz im udowodnić, że nie mieli kompletnie racji.
                  Z boku patrząc łatwo napisać "trzeba było czytać umowę".
                  W naszym przypadku nie każdy bank pozwalał wziąć umowę do sprawdzenia poza bankiemsmile Taki mały szczegół.
        • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 10:31
          Dla mnie bank nie jest instytucją zaufania publicznego i nigdy nie był.
          • ichi51e Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 10:33
            No dokladnie - do tego lichwe potepiaja wszystkie chyba religie
            • wheels.of.steel Lichwy nie potępia jedna religia... ta "wybrana" 25.01.15, 20:02
              Dlatego jeden naród, o którym nie można mówić źle, tak się w tej lichwie wyspecjalizował...
          • pulcino3 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 10:40
            oqoq74 napisał(a):

            > Dla mnie bank nie jest instytucją zaufania publicznego i nigdy nie był.


            dokładnie!
            • butch_cassidy Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 10:56
              www.knf.gov.pl/Images/Bank%20jako%20instytucja%20zaufania%20publicznego_tcm75-36396.pdf
            • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 11:23
              Ale to JEST instytucja zaufania publicznego i osobista deklaracja nie ma nic do rzeczy.
      • wies-baden Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 10:24
        W interesie państwa jest pomoc zadłużonym we CHF, ktoś to już policzył, ale nie pamiętam , jakie kwoty zamiast na rynek ( konsumpcja, usługi, kultura, a do tego Vaty!) pójdą do banków na powiększone raty kredytów. Odczujemy wszyscy, rykoszetem dostaną też złotówkowicze. Jeśli premier Kopacz daje 100 mln euro kredytu Ukrainie, wprawdzie na 10 lat, ale wiadomo, że Ukraina tego kredytu nie spłaci. Jeśli Minister obrony kupuje rosomaki za 8 mld, to może rząd Polski pomóc obywatelem, niezależnie od tego, czyja była wina.
        • asia-loi Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 11:11
          wies-baden napisała:

          > W interesie państwa jest pomoc zadłużonym we CHF, ktoś to już policzył, ale nie pamiętam , jakie kwoty zamiast na rynek ( konsumpcja, usługi, kultura, a do tego Vaty!) pójdą do banków na powiększone raty kredytów. Odczujemy wszyscy, rykoszetem dostaną też złotówkowicze.


          Dokładnie. Od siebie dodam, że te pieniądze, które zapłacą frankowicze pójdą do banków zagranicznych - one nie zostaną w Polsce. I moim zdaniem o to od początku chodziło w udzielaniu kredytów we frankach. Wytransferować jak najwięcej pieniędzy z Polski za granicę, oczywiście w majestacie "chorego" prawa polskiego i za pozwoleniem polskich rządów, kosztem polskiego obywatela.
        • wioskowy_glupek Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 11:24
          A dlaczego tylko frankowiczom? Też mam kredyt niech papaństwo pomoże mi go spłacić. W końcu jak bym wiedziała to bym wzięła we franku a nie w PLN.
          • asia-loi Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 11:37
            wioskowy_glupek napisała:

            > A dlaczego tylko frankowiczom? Też mam kredyt niech papaństwo pomoże mi go spłacić. W końcu jak bym wiedziała to bym wzięła we franku a nie w PLN.>


            Jestem za pomocą wszystkim kredytobiorcom (nie tylko frankowiczom). To, że kredyty w złotówkach były dużo droższe niż we frankach, to też jest zmowa banków, aby skłonić ludzi do brania kredytów we frankach. W Polsce nie ma polskich banków. Każda kasa wyciągnięta od kredytobiorców, czy to mających kredyt we frankach, w złotówkach, euro, dolarach czy jakiejkolwiek innej walucie i tak pójdzie do zagranicznych krajów/banków.
            Moim zdaniem największą winę za to ponoszą polskie rządy, które na to pozwoliły, i polskie rządowe instytucje finansowe jak np. KNB, NBP.
        • gogologog Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 22:51
          Tusk dal devom RnS,czyli program Rycho i Zdzicho Development na Twoim,
          a teraz Kopacz daje 5 mld PLN na szemrany program mieszkan na wynajem, (Mirowi i Rychowi)
          100 mln na Ukraine to drobniaki
    • wyznawczyniiwielkiegoczerwia Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 09:41
      Banki oczywiście powinny ponieść karę.
      • b.bujak Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 14:46
        wyznawczyniiwielkiegoczerwia napisała:

        > Banki oczywiście powinny ponieść karę.

        dla mnie wystarczające będzie, jeśli bank zrealizuje zapisy umowy;
        czekam na korektę oprocentowania w stosunku do LIBORu i przeświadczeniem, że coś będą kombinować w tej kwestii
    • ciezka_cholera Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 10:07
      Kozico, w calej tej dyskusji zgadzam sie z Toba w 100%. Nie chce mi sie powtarzac wszystkich argumentow, ktore napisalas w wielu roznych watkach na ten temat, ale wszystkie sa sluszne. Zawisc "zlotowkowiczow" jest krotkowzroczne a, naszczuwanie ich przeciwko "frankowiczom" przez media ewidentne. Banki sobi poradza.
      Nie mam kredytu w CHF.
    • ichi51e Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 10:32
      Ale galy swietnie widzialy co proponowaly i chyba nie maja problemu z braniem od ludzi pieniedzy?
    • leni6 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 10:37
      Ale o jakiej klauzuli niedozwolonej mowa ? Kredyty w walucie obcej były dozwolone (dalej są zgodnie z prawem, jedynie KNF rekomenduje bankom ich nie udzielanie). Za inne zapidy (np. niesymetryczne), uznane za niedozwolone banki już nie raz zapłaciły i na pewno płacić będą.
      • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 11:26
        Kredyt w walucie obcej tak - ale nikt nie dostał franków, wszyscy dostali złotówki indeksowane do franków, czyli dostali złotówki dajmy na to 100 000 zł maja zwrócić 100 000 powiększone o marżę i odsetki i nic więcej.
        • rasowa_sowa Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:34
          kozica111 napisała:

          > Kredyt w walucie obcej tak - ale nikt nie dostał franków, wszyscy dostali złotó
          > wki indeksowane do franków, czyli dostali złotówki dajmy na to 100 000 zł maja
          > zwrócić 100 000 powiększone o marżę i odsetki i nic więcej.

          Aż sobie konto założyłam, bo nie mogę zdzierżyć powtarzanej w ten sposób bzdury. Modzelewski chyba zaczął, a po nim wszystkie papugi powtarzają.

          Otóż powiedz mi jaki bank pożyczy ci złotówki (indeksowane czy nie) po stopie CHF? Bank ma złotówki z depozytów, albo z rynku międzybankowego - nie ma ich za darmo, tylko po stopie, powiedzmy 5%. I teraz ten bank rozdaje kredyty oprocentowane na 2% - serio wierzycie w coś takiego? Jedyna sytuacja, kiedy by się takie coś opłacało jest taka, że bank w 2008r. przewidział że kurs wzrośnie dwukrotnie i był o tym przekonany. A uwierzcie mi, że prognozy kursów to jak wróżenie z fusów, na tym się nie da zarobić, chyba że fuksem, na pewno nie w sposób systematyczny.
          • leni6 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:29
            Dokładnie. Raz, że byłoby to bezsensowne ryzyko, którego żaden bank nie podjął. Dwa, banki obowiązuje szereg regulacji, które sprawiają, że bank nie może tego zrobić (rekomendacje KNF dotyczące ryzyka płynności i ryzyka stopy procentowej). Bank udzielając takiego kredytu nie musi co prawda kupić franków i na taki sam okres (i dobrze, bo klient może spłacić swoj kredyt wczesniej, a bank nie), ale musi się zabezpieczać na kilka lat w przód.

          • anorektycznazdzira Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 21:47
            No właśnie. Nie mogę pojąć, jak tego można nie rozumieć. I jak można bzdurzyć, że "mają zwrócić złotówki powiększone o odsetki i marżę". Niech któraś weźmie do łapy kalkulator i policzy ile wyniosą odsetki PRZERZUCONE NA WIBOR, bo tak się liczy kredyty złotowe, na te ileś lat, które minęły a oni płacili wg liboru. Jak im przyjdzie naraz wyrównać różnicę do tego, co wpłacili ludzie w kredytach złotówkowych kiedy wibor był kilka razy wyższy niż libor, to się szybciutko przeproszą z nowym kursem CHF i nie będą tacy prędcy do "przerzucania na złotówki.
      • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:03
        To nie jest tak jak piszesz. Banki zapłacą tylko tym, którzy wystąpią na drogę sądową. Tylko. Nie wszystkim, którzy wzięli kredyt.
        • leni6 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:32
          Lub tym, z którymi podpiszą ugody. Przy czym, jeśli przegrają proces to zwracają koszty procesu i adwokata strony pozywającej.
    • best_bej Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 10:48
      Gały to raczej były mocno zamydlone.
    • lauren6 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 10:50
      Tak samo możesz powiedzieć 70 letniej babci, której sprzedawca wcisnal na kredyt garnki za 10 000 zl: widziały galy co brały.
      Kwestia moralności, czy samemu ma się mentalność złodzieja i przyklaskuje takim akcjom, czy jednak coś zgrzyta.
      • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 11:26
        Sprzedawca nie jest nadzorowany przez nadzór bankowy.
      • rasowa_sowa Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:36
        lauren6 napisała:

        > Tak samo możesz powiedzieć 70 letniej babci, której sprzedawca wcisnal na kredy
        > t garnki za 10 000 zl: widziały galy co brały.
        > Kwestia moralności, czy samemu ma się mentalność złodzieja i przyklaskuje takim
        > akcjom, czy jednak coś zgrzyta.

        Widzisz różnicę pomiędzy ryzykiem a oszustwem?
        Jak włożysz pieniądze w fundusz, który straci to też poczujesz się jak babcia, której wciśnięto kołdrę za 5000? Ale jak zarobisz, to już nie, prawda?
        • lauren6 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 20:17
          Jesli nie poinformowalo sie klienta o ryzyku, lub jwsli celowo wprowadzilo sie go w blad to tak jest sie oszustem.
    • mynia_pynia Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 11:08
      Nudne już to. Za takiego wysokiego franka odpowiada sytuacja na wschodzie, Rosjanie lokują swoją forsę w Szwajcarii, inni zresztą też. Im gorsza sytuacja na wschodzie tym droższy frank, banki raczej nie przewidziały sytuacji że franek będzie kosztował powyżej 4 zł, bo chyba nigdy tyle nie kosztował. Jak cena za 1 franka będzie powyżej 6 zł to c..hyba oznaka że wybuchnie III wojna światowa. I wówczas pies drapał kredyty.
      • gogologog Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 23:02
        > Nudne już to. Za takiego wysokiego franka odpowiada sytuacja na wschodzie, Rosjanie lokują swoją forsę w Szwajcarii, inni zresztą też.

        Nie zgadzam sie, to nie jest nudne. Bezposrednio mnie nie dotyczy ale tak czy inaczej rykoszetem dostana wszyscy.
        Wydawalo mi sie rowniez ze frank podobnie jak ropa jest czescia wojny na Ukrainie.
        Teraz sadze ze to prezes od CHF dowiedzial sie ze prezez od EUR bedzie drukowal, i stwierdzil ze jest ekologiem i szkoda mu papieru. Chyba ze cala akcja drukowania to tez w zwiazku z Ruskimi ...
    • jagienka75 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 11:08
      tylko co ich to obchodzi? grunt, że banki na zarabiają.
      przed laty pracowałam z babką, której brat był dyrektorem banku i on jej tłukł do głowy, żeby nigdy nie brała kredytu w obcej walucie.
      • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 11:27
        Indeksowanej do obcej waluty, widzę ze sporo osób nie rozumie różnicy.
      • asia-loi Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 11:29
        Ja się nie dziwię, ludziom, że wzięli kredyty we frankach, skoro tak usilnie byli namawiani na ich branie. Współczuję frankowiczom, moim zdaniem komuś bardzo zależało na tym, aby tylu ludziom wcisnąć te kredyty. Polskie rządy nie zrobiły nic, aby nie dopuścić do tej sytuacji (a powinny). Ja to widzę tak: kosztem biednych Polaków znowu bogacą się obcy (zagraniczni) bogacze. W Polsce nie ma polskich banków (poza chyba PKO BP).
        Pozwolę sobie wkleić te linki, które wkleiła jakolinska na forum oszczędzamy (mam nadzieję, że nie będzie mi miała za złe, że je tu wkleiłam).

        Polecam też przeczytać komentarze pod tym artykułem.
        wiadomosci.onet.pl/frank-szwajcarski-20-razy-tak/z1psm
        i jeszcze to:
        www.money.pl/banki/wiadomosci/artykul/money;pl;do;uokik-u;pomozcie;klientom;bankow,245,0,166389.html
        • jolunia01 Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 15:30
          asia-loi napisała:

          > Ja się nie dziwię, ludziom, że wzięli kredyty we frankach, skoro tak usilnie by
          > li namawiani na ich branie....

          Doskonale wiedzieli, że nie mają zdolności kredytowej, bo gdyby mieli, to by wzięli złotówkowe. Tylko pewnie niższe. Resztę wydatków musieliby sfinansować z wkładu własnego - a tego nie mieli. Ergo - nie było ich stać na kredyt. Zdecydowali się świadomie na ryzyko, bo MOŻE się uda - niższy procent, niski kurs, niższe raty. Jakiś czas się udawało, ale ogólnie NIE udało się. Teraz krzyczą "łapać złodzieja" nie biorąc wcale pod uwagę swojej z nim współpracy.
          • asia-loi Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 15:58
            jolunia01 napisała:

            > Doskonale wiedzieli, że nie mają zdolności kredytowej, bo gdyby mieli, to by wzięli złotówkowe...


            A przeczytałaś artykuły które zalinkowałam?
            wiadomosci.onet.pl/frank-szwajcarski-20-razy-tak/z1psm
            Skoro byli tak namawiani jak wynika z tych artykułów, taki ogromny był nacisk na NBP, KNB by umożliwiły ludziom branie kredytów we frankach to ja się nie dziwię. Czy to takie dziwne jest, że człowiek mając do kupienia ten sam produkt, ale o dwóch różnych cenach: tańsza cena i droższa cena - wybiera ten za tańszą cenę (jakoś produktu jest taka sama).
            • rasowa_sowa Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 16:07
              Cena niższa, ale ryzyko dostajesz w pakiecie. Tak samo jak inwestowanie ryzykowne ma wyższą oczekiwaną stopę zwrotu niż trzymanie pieniędzy na lokacie albo w skarpecie.

              Tu naprawdę nie ma żadnego przekrętu, znakomitej większości frankowiczów kredyt jest nadal bardziej opłacalny niż złotowy, nawet po tym ostatnim skoku. A że zyski są mniejsze niż oczekiwali, no niestety tak się zdarza - dlatego nie warto kredytować się pod korek.. Ale to akurat obowiązuje w każdej walucie.
              • pade Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 16:12
                Czego Ty się tak boisz? Premii nie dostaniesz czy co?
                • rasowa_sowa Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 16:16
                  pade napisała:

                  > Czego Ty się tak boisz? Premii nie dostaniesz czy co?
                  >


                  Tak, bo ja jestem PazernaBankowość a po godzinach jeszcze BigPharma.

                  Wybacz, pade, ale ja chciałam porozmawiać rzeczowo i konkretnie, emocjonalnie ten temat jest mi obojętny, więc siłą rzeczy w takie dyskusje mnie nie wciągniesz.
                  • pade Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 16:19
                    Ale nie piszesz rzeczowo.
                    • rasowa_sowa Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 16:29
                      Ja piszę o związku ryzyka z ceną, a ty o tym że się boję i o jakiejś mojej premii, naprawdę chcesz się spierać kto jest bardziej rzeczowy?
                      Ochłoń.
                      • pade Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 16:54
                        Piszesz o zyskach, uogólniasz, to nie jest rzeczowe.
                        • rasowa_sowa Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 17:01
                          Jeśli się z czymś nie zgadzasz, to zapraszam do dyskusji i sprostowania. Na razie jednak oceniam cię przez pryzmat tego postu jako pieniacza, niestety.
                          • pade Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 17:06
                            Szczerze, nie obchodzi mnie to, jak mnie oceniasz. Nawet nie zauważasz różnicy między nami, mnie sytuacja dotyczy osobiście, Ty sobie teoretyzujesz. Irytuje mnie powielanie bzdur wypisywanych przez niektóre media. I nie mam już ochoty tego prostować, robiłam to w innych wątkach.
                            Tak więc przepraszam, ale nie podyskutujemysmile
                            • rasowa_sowa Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 17:21
                              Nie martw się, od początku jest jasne, kogo sprawa dotyczy osobiście. Z tego powodu mi przykro, naprawdę, nie czerpię satysfakcji z tego, że ktoś stracił. Ale jednak w dyskusję merytoryczną z takimi osobami ciężko podjąć, bo widzą wszystko przez pryzmat swojej krzywdy i cały świat jest przeciwko i na pewno w zmowie.

                              Tak, więc nie przepraszaj, zgadzam się w 100% z ostatnim zdaniem.
                              • gogologog Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 23:08
                                pade ma wyzsze wyksztalcenie, jest humanistka, a jak byly procenty na matmie w LO to byla chora
                                oszukali ja w tym banku, umowa byla dluga, teraz zaczela ja czytac ...
                                • pade Re: namawianie na kredyt we frankach 26.01.15, 01:20
                                  Nie jestem humanistką i bądź łaskaw się ode mnie od...czyć, a najlepiej wróć tam, skąd przyszedłeś,
              • asia-loi Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 16:20
                rasowa_sowa napisała:

                > Cena niższa, ale ryzyko dostajesz w pakiecie.


                Tak samo ryzyko istnieje przy kredytach w złotówkach. Stopy procentowe w górę - kredyty w górę, stopy w dół - kredyty w dół. Przez 20-30 lat stopy mogą się zmienić wiele razy.
                • rasowa_sowa Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 16:27
                  asia-loi napisała:

                  > rasowa_sowa napisała:
                  >
                  > > Cena niższa, ale ryzyko dostajesz w pakiecie.

                  >
                  > Tak samo ryzyko istnieje przy kredytach w złotówkach. Stopy procentowe w górę -
                  > kredyty w górę, stopy w dół - kredyty w dół. Przez 20-30 lat stopy mogą się zm
                  > ienić wiele razy.


                  Ryzyko stopy jest zawsze, ale w kredytach walutowych jest jeszcze dodatkowe ryzyko kursowe - dlatego są one tańsze.
                  • rasowa_sowa Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 16:31
                    * tańsze w momencie brania, a nie ex post, bo z tym bywa różnie
                  • ciezka_cholera Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 20:11
                    rasowa_sowa napisała:

                    > Ryzyko stopy jest zawsze, ale w kredytach walutowych jest jeszcze dodatkowe ryz
                    > yko kursowe - dlatego są one tańsze.

                    Nie dlatego sa tansze. Sa tansze, bo akurat w tej walucie w tym momencie oprocentowanie jest tansze.
                    • rasowa_sowa Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 20:15
                      Oczywiście uprościłam, chodziło mi o to, że w momencie brania kredytu ludzie mieli do wyboru tańsze CHF albo droższe PLN. Różnica wynikała z różnych stóp procentowych, ale w pakiecie z kredytem w CHF było ryzyko kursowe - dla niektórych to był powód dla którego wzięli droższy kredyt, bo chcieli spać spokojnie.
                      • minor.revisions Re: namawianie na kredyt we frankach 28.01.15, 03:22
                        no zaraz, nie brałam żadnego kredytu ani w złotówkach ani frankach, więc nie doświadczyłam osobiście, ale w wielu miejscach czytałam, że oni właśnie NIE MIELI wyboru, że wielu z nich mówiono - niestety nie ma pan(i) zdolności kredytowej na złotówki, ale jest możliwość we frankach. No a mieszkać gdzieś jednak trzeba.
                        • jakw Re: namawianie na kredyt we frankach 28.01.15, 09:13
                          minor.revisions napisała:

                          > no zaraz, nie brałam żadnego kredytu ani w złotówkach ani frankach, więc nie do
                          > świadczyłam osobiście, ale w wielu miejscach czytałam, że oni właśnie NIE MIELI
                          > wyboru, że wielu z nich mówiono - niestety nie ma pan(i) zdolności kredytowej
                          > na złotówki, ale jest możliwość we frankach. No a mieszkać gdzieś jednak trzeba
                          > .
                          Nie znam nikogo kto mieszkał pod mostem i w związku z tym brał kredyt.
                        • rasowa_sowa Re: namawianie na kredyt we frankach 28.01.15, 10:14
                          minor.revisions napisała:

                          > no zaraz, nie brałam żadnego kredytu ani w złotówkach ani frankach, więc nie do
                          > świadczyłam osobiście, ale w wielu miejscach czytałam, że oni właśnie NIE MIELI
                          > wyboru, że wielu z nich mówiono - niestety nie ma pan(i) zdolności kredytowej
                          > na złotówki, ale jest możliwość we frankach. No a mieszkać gdzieś jednak trzeba
                          > .

                          Można kupić mniejsze,tańsze, w innej lokalizacji, można wreszcie wynajmować.
                          Kredyt to nie jest gwarantowany przywilej, który należy się każdemu jak psu zupa. Są ludzie, którzy nie mają żadnej zdolności kredytowej - co z nimi?
            • jolunia01 Re: namawianie na kredyt we frankach 25.01.15, 17:12
              asia-loi napisała:

              > A przeczytałaś artykuły które zalinkowałam?...

              Przeczytałam. Wniosek wysnułam dokładnie odwrotny, niż Ty. To KNB i NBP już wtedy ostrzegały przed zadłużaniem się w obcej walucie, a kredytobiorcy radośnie rzucali się na kredyty, na które ich - w znacznej liczbie - nie było stać. Przez jakiś czas udawało się im te kredyty spłacać, ale wskutek zmian na rynku, których możliwość wyparli ze świadomości, sytuacja się zmieniła. Teraz chcą, żeby ktoś za ich beztroskę zapłacił. Ten ktoś, to nie tylko banki (one najwyżej zarobią mniej), ale i współobywatele, dla których teraz kredyt może być trudniej dostępny i droższy.
      • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 11:35
        Mleko sie rozlało, teraz powinny ponieść konsekwencje frankowicze - za naiwność ale TEZ banki za wprowadzenie produktu spekulacyjnego, który był niezgodny z prawem.Stad propozycja przewalutowania z dnia podpisania umowy i dopłata róznicy.Spore gremium bankowe usiłuje twierdzić że to narazi banki na straty...NIE, nie na straty tylko zmniejszy roczne zyski np z 50 mld do 30.Prezes co miesiąc wypłaci sobie pensję nie 300 000 a 200 000, biedne banki.....Dochodzi oczywiście jeszcze kwestia odpowiedzialności osób /prezesów banków i ich doradców oraz inicjatorów tego manewru/ dlatego jest teraz dokonywanie sterowanie społeczeństwem by ludzi napuścić a rzeczywiście winni w tym tumulcie sie ukryją.
        I 100 raz powtórzę nikt nie chce kasy od państwa a jedynie wsparcia w walce z gigantami.
        Dla państwa powinno być istotne wspieranie swoich obywateli w szerokim rozumieniu interesu całego społeczeństwa a nie niańczenie lobby bankowego.
        • gogologog Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 23:15
          > I 100 raz powtórzę nikt nie chce kasy od państwa a jedynie wsparcia w walce z gigantami.

          Wlasciwe slowo nareszcie.
          Myslisz ze Kopacz podskoczy gigantom? A jesli nawet to kto za to zaplaci? Ona? Tusk?
          Wiesz co sie stanie jak nie zroluja jej obligacji????
          Emeryci, nauczyciele, sluzba zdrowia - wszystko lezy.
          Franciszkanie to jest najmniejszy problem w tym wszystkim, po prostu kupia 2x drozej przewrtosciowane mieszkania, ktore od kilku lat tanieja.
          Pretensje to do p. Marka Wielgo i podobnych - twierdzili ze na nieruchomosciach sie nie traci ...
        • peonka Re: Widział gały co proponowały 26.01.15, 09:31
          Na Węgrzech tak właśnie się stało. Juz od kilku lat Orban konsekwentnie wymaga od korporacji ograniczenia ich zysków, płacenia podatków, i na bankach wymogł zamrożenie kursu franka. I co? Czy slychac, żeby choć jedna sieć handlowa, jeden bank, z Węgier się wyniosły? One wciąż zarabiają krocie. Ale w Pl rząd ma dobre serduszko i predzej ulituje się nad Panem Prezesem...
    • gauad Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 11:55
      Powtórzę- nauczona doświadczeniem tylko w kilku kontaktach z bankami- jeśli coś chcę od banku, to najpierw się przygotowuję merytorycznie, sprawdzam na forach, czytam, a dopiero później idę do "doradcy finansowego klienta" bo wiem, że muszę go traktować jak wroga czyhającego na moją kasę, a nie miłego doradcę który chce mi pomóc i rozjaśnić problem.

      Przed kryzysem z 2008r NIKT W BANKACH NIE UPRZEDZAŁ O RYZYKU! Gdyby ludzie mieli nagrane rozmowy z bankowcami którzy im wciskali rozmaite niekorzystne dla nich produkty, to banki w sądach przegrywałyby z kretesem i musiały oddawać pieniądze klientom.
      • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 14:09
        I tak beda musiały prędzej czy później tylko robią wszystko by było później.Liczą ze frank sie ustabilizuje i wszystko przycichnie, gorzej jak przycichnie a potem skoczy do 6 zł bo wtedy to już ludzie z widłami wyjdą na ulicę, nie wiem czy o to powinno chodzić, w interesie wszystkich jest załatwienie sprawy polubownie chociaż nie wiem czy tak do końca sie da bo doszło do dużego nadużycia.
      • potworski Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:21
        gauad napisała:

        > Powtórzę- nauczona doświadczeniem tylko w kilku kontaktach z bankami- jeśli coś
        > chcę od banku, to najpierw się przygotowuję merytorycznie, sprawdzam na forach
        > , czytam, a dopiero później idę do "doradcy finansowego klienta" bo wiem, że mu
        > szę go traktować jak wroga czyhającego na moją kasę, a nie miłego doradcę który
        > chce mi pomóc i rozjaśnić problem.
        >
        > Przed kryzysem z 2008r NIKT W BANKACH NIE UPRZEDZAŁ O RYZYKU! Gdyby ludzie miel
        > i nagrane rozmowy z bankowcami którzy im wciskali rozmaite niekorzystne dla nic
        > h produkty, to banki w sądach przegrywałyby z kretesem i musiały oddawać pienią
        > dze klientom.


        Bzdura. Sam brałem kredyt w 2007 roku i pamiętam doskonale, że byłem świadom ryzyka, które podjąłbym zaciągając kredyt w CHF. To co tu piszesz to przerzucanie winy z siebie na instytucję. Jeśli instytucja (jak i osoba fizyczna) ma coś do sprzedania to oczywistym jest, że nie będzie zniechęcać klientów przed zakupem jej produktów. Tak samo ludzie, którzy podczas rozmowy kwalifikacyjnej nie mówią potencjalnemu pracodawcy, że lubią sobie podczas godzin pracy posiedzieć na FB.
        Tyle się mówi, że banki to instytucje zaufania publicznego=zajebi#sty argument. Ale banki to nie Czerwony Krzyż. Tam nie pracują siostry miłosierdzia ale normalni handlowcy, którzy chcą zarabiać jak najwięcej hajsu z prowizji. A skąd mają ją brać? Ano właśnie między innymi trzepiąc klientów na różne sposoby. Nie trzeba być omnibusem, żeby skumać takie rzeczy. Tym bardziej jeśli na szali stawia się swoją finansową przyszłość.
        • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:30
          Sęk w tym, że zarabiali nie tylko na prowizji.
          Warto doczytać.
    • triss_merigold6 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 14:19
      No zaraz... żyjesz w kraju w którym każdy chce Cię zrobić w wuja. Ze strony banków to nie był brak profesjonalizmu tylko celowe polowanie na jelenie.
      • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 14:34
        I uważasz ze tak powinno być? Jeśli przestane płacić podatki i zaczne opłacać z tych środków prywatnych doradców to myślisz ze państwo na ten moją samodzielność sie zgodzi?
        Poziom patologii który istnieje w naszym kraju powoduje iż dużo osób myśli tak jak ty "że tak ma być i nic sie nie zmieni" a to nie tak ,ładujemy w bagno siebie i nasze dzieci.
        Oczywiście masz rację że to było polowanie na jelenie ale troche przeholowano i z iloscia i wnyki pękły.
        • triss_merigold6 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 14:41
          Przecież nikt Ci nie zabrania korzystania z prywatnego doradcy, zatrudnienia prywatnego mecenasa itp.
          Nie, nie uważam że tak powinno być. Ale jest. Może się zmieni, a może nie, nie jestem w stanie przewidzieć.
          Dzieciom przekazuję (a przynajmniej się staram) ABC survivalu czyli, że żyjemy w kraju w którym każdy chce Cię zrobić w wuja i absolutnie nikomu nie wolno ufać jesli w grę wchodzą pieniądze.
          • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 14:47
            Nie stać mnie na zatrudnianie prywatnych doradców chyba że zrezygnuję z zrzutki na rządzących państwem, oni chyba po coś sa, z czego płacone są ich pensje?
            Mam nadzieje że PIS wygra i zrobi totalny porządek.
            Triss oczywiście ze smutkiem przyznaję ze niestety masz rację.
            • triss_merigold6 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 14:52
              Czekaj, przecież Ci wszyscy doradcy inwestycyjni/doradcy finansowi/klienta byli zatrudniani przez prywatne podmioty lub mieli własne firmy i korzystali z hojnych prowizji od banków. Gdzie tu widzisz rolę rządzących?
              PiS nie zrobi żadnego porządku, to politycy PiS krytykowali KNF i NBP za uwagi na temat ryzyka brania kredytów walutowych i pomysły ograniczenia podaży vide 2005 i 2006 r.

              Też jestem smutna z powodu, że mam rację. To by było na tyle w temacie niedostatków kapitału zaufania społecznego o jakich od dobrych 15 lat rozpisuje się prof. Czapiński (ten od Diagnozy Społecznej).
            • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:00
              A Ty myślisz, że rząd oddeleguje kilku urzędników, którzy usiądą w każdym banku i wezmą umowy frankowe i będą w nich wykreślać zapisy niezgodne z prawem?
            • sumire Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:06
              Tak, z pewnością zrobi totalny porządek.
              Wszak za poprzednich rządów PiSu nikt ludziom nie wciskał kredytów we frankach. Oh wait...
          • gauad Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:05
            triss_merigold6 napisała:

            > Przecież nikt Ci nie zabrania korzystania z prywatnego doradcy, zatrudnienia pr
            > ywatnego mecenasa itp.


            ale nie ma gwarancji, że on też cię nie wyrucha, tak samo jak banki.
            Jak komornik może bez konsekwencji dla siebie zabrać ci twoje ruchomości dlatego, że sąsiad ma długi, albo zabrać emeryturę babci bo ma takie samo imię i nzawisko jak jakaś obca osoba mająca długi, to tak samo "prywatny mecenas" może mieć cichą umowę z swoją grupą zawodową, że może cię robić w wała, pobrać kasę i śmiać ci się w nos wiedząc, że ma mocniejsze plecy niż ty.
            Mało to przypadków w biznesie, że zatrudniony prawnik lub notariusz nie dochował tajemnicy zawodowej, tylko prowadząc komuś sprawę rozeznał się w sytuacji prawnej płacącego i sprytnie zgarnął przez podstawione osoby czyjś majątek?


            • triss_merigold6 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:09
              Prawda. Na etykę zawodową bym nie liczyła.
              Case komornika z Łodzi rulez, to w ogóle jakiś kosmos jest.

              Czyli jeszcze raz: żyjemy w kraju w którym każdy chce Cię zrobić w wuja.
        • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:03
          Rządzący to nie są kosmici. To ludzie spośród nas. Jakie społeczeństwo, tacy rządzący.
          • gauad Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:08
            a prezydentem zostanie Ogórek... z gigantyczną wiedzą o problemach państwa .... tak zieloną jak ogórek... i tak zdrową jak ten szklarniowy na wiosnę..
            • triss_merigold6 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:09
              Nie zostanie, nie ma się czym podniecać.
              Prezydentem zostanie po raz drugi Komorowski i to w pierwszej turze najprawdopodobniej.
              • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:14
                Też tak myślę.
              • gauad Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:19
                Swoją drogą chciałabym wiedzieć kto z kim zawarł układ i za ile, że lewica jakiegoś ogórka wystawiła. Przecież ta kandydatura jest z kosmosu. Jakiś niezły wał ktoś robi. I ma w d... tzw dobro polski.
                • triss_merigold6 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:22
                  Nikt. Żaden układ i wał nie jest teraz potrzebny, żeby zagwarantować lewicy porażkę. Inni potencjalni kandydaci albo odmówili, albo są skonfliktowani z Millerem, panna Ogórek mu w żaden sposób nie zagraża.
                  • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:28
                    No Millerowi to się jeszcze zdaje, że dużo może.
                    Zdobyć głosów SLD nie może i idzie po równi pochyłej. Wpadli więc na pomysł wystawienia kogoś, kto przyciągnie zainteresowanie. Na zasadzie aby tylko nazwy partii nikt nie pomylił.
                    Stara gwardia liczy na to, że pozwoli im to zdobyć tyle głosów, by się oni dostali.
                    • gauad Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:34
                      A pamiętacie jak Tymiński -przypadkowy człowiek ale z Hameryki!- o mało co nie wygrał wyborów? Mnie już mało co zdziwi w tym kraju. Choć na Ogórek akurat co najwyżej zagłosują ci co błazenadę popierają i jaja sobie robią z polityki i kraju. Ciekawe jak liczna będzie to grupa.
                  • gauad Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:29
                    Czyli ogórek dostaje w łapę, żeby robić za błazna, żeby milerowi strefa wpływów z rąk się nie wymsknęła.
                • asia_i_p Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 22:49
                  Lewica zawarła układ z Ogórek.
                  Ona nie potrzebuje wygrać, tylko się pokazać.
                  Oni nie chcą zmarnować kandydata z szansami na wybory, w których i tak wygra Komorowski.

                  Nikt nic nie traci, no może wyborcy zaufanie.
        • gogologog Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 23:21
          Jakby wiecej ludzi np w 1992 zagosowalo na UPR, to bysmy mieli takie samo panstwo (hu.. du... i kamieni kupa) ale 3x wiecej pieniedzy w kieszeni.
          Ale Kwasniak mial lepszy garnitur i schudl w czasie kampani, wiec mamy to co mamy.
          Jaroslaw jest podobno niskiego wzrostu wiec tez odpada...
          Ale ale, coraz bardziej mi to wszystko pachnie Budapesztem i prawackim Orbanem ...
          Przeciez tu nigdy mialo nie byc Budapesztu pod swiatlymi rzadami PO-Tuska ...
    • lafiorka2 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 14:56
      jeszcze wałkujecie frankowiczów??? big_grin
    • notting_hill Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:01
      No, wygląda na to, że pewnego rodzaju masa krytyczna została przekroczona, skoro w TAKIM miejscu pojawia się TAKI głos:
      wei.org.pl/blogi-wpis/run,chf-kasyno-nigdy-nie-traci,page,1,article,1364,language_code,pl.html
      • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:28
        Dziękuję za ten artykuł, obawiam się jednak, że niewiele osob go przeczyta.
        Wkleję tylko fragment:

        Nie mogę sobie odmówić jeszcze kilku zdań na temat części frankowych kredytobiorców. Tak jak komunistom udało sie wyhodować odmianę człowieka homo sovieticus tak III RP bezsprzecznie udało sie wyhodować lemingi. To nowy gatunek człowieka. Bezsprzecznie. Ze zdumieniem czytam te ich bicia czołem przed bankami, te deklaracje, że nie chcą jak górnicy, nie chcą, zeby im ktokolwiek pomagał, ze byli i sa świadomi ryzyka itd itp. Naprawę? Na pewno wiecie co to ryzyko walutowe? Wiecie jak zabezpieczyc sie poprzez swap i opcje? Znacie elementy wyceny opcji jak gamma, vega, rho, a takze bez problemu kalkulujecie ceny forward przy wykorzystaniu covered interest parity? Jeśli tak, to złóżcie kolejne wyznanie "wolnemu rynkowi" w wydaniu "rynków finansowych" wspartych przez byłych marksistów, który ma tyle wspólnego z wolnym rynkiem, co ja z opera chińska. Raz widziałem w Pekinie.

        Bo dla leminga kapitalizm to też "wyzysk człowieka przez człowieka", jak dla byłych marksistów. i to jest dobre. pod warunkiem oczywiście, ze uprawia go zachodnia korporacja. Wówczas jest to "innowacyjne wykorzystywanie przewag konkurencyjnych". Co innego jak to samo robi polski przedsiębiorca - wówczas jest ro chamstwo, zacofanie, daleko nam do Europy i brak innowacyjnoścI.
        • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:39
          Artykuł bardzo mądry, zwyczajnie niektórym zwykła ludzka przyzwoitość nie pozwala milczeć.
        • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:44
          To prawda pade, ale człowiek czuje się tak skopany przez system i bliźniego że już weźmie dla spokoju część winy na siebie byle odpuścili.
          Pokolenie lemingów cały czas dostaje po tyłku; a to ze nie samodzielni bo mieszkają z mamusia a to ze jelenie i wzięli kredyt bo chcieli sie usamodzielnić, a to ze sie słabo rozmnażają lub uciekają na zachód a to ze leszcze bo daja a sie wyciskać w korporacjach po 12 h na dobe, co by nie zrobić jest źle i kopanko.
          • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:53
            Ja nie wezmę winy na siebie.
            Właśnie przeliczamy z mężem kredyt na złotówki. Okazuje się, że w złotówkach miałabym niższe raty, niż te, które płaciłam do tej pory. NIŻSZE.
            • gauad Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:56
              w złotówkach teraz czy w złotówkach kiedyś?
              obecnie wibor jest wyjątkowo niski więc i oprocentowanie kredytów niskie.
              gdy ja brałam kredyt w zł to oprocentowanie było ponad 2 razy wyższe.
              • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 16:04
                Do oprocentowania dołóż spread.
            • rasowa_sowa Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 16:08
              pade napisała:

              > Ja nie wezmę winy na siebie.
              > Właśnie przeliczamy z mężem kredyt na złotówki. Okazuje się, że w złotówkach mi
              > ałabym niższe raty, niż te, które płaciłam do tej pory. NIŻSZE.
              >
              >

              A pomyśl ile byś zarobiła gdybyś zainwestowała w giełdę w 2000 r i sprzedała akcje w 2008!
              • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 16:10
                nie mam zamiaru, daruj sobie
                • rasowa_sowa Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 16:11
                  pade napisała:

                  > nie mam zamiaru, daruj sobie
                  >

                  Co mam sobie darować? Tłumaczenie, że ryzyko ocenia się wprzód a nie po fakcie? Jak widać to nie jest takie oczywiste.
                  • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 16:22
                    Daruj sobie uświadamianie, to zbyteczne.
              • gauad Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 16:19
                Mój znajomy dostał od rodziców piękną działkę w 2007r jako swoją część majątku rodzinnego. Zamierzał założyć rodzinę i za ponad rok kupić mieszkanie , więc sprzedał działkę za kilkaset tysięcy żeby mieć gotówkę a w banku doradcy inwestycyjni doradzili mu zainwestowanie tej kwoty w produkty giełdowe, że po roku będzie miał sporo więcej. Dał się namówić i sporo stracił gdy przyszedł kryzys (wygenerowany przez banki za oceanem jakby ktoś nie pamiętał). Pamiętam jak dziś gdy z nim rozmawiałam jakoś w 2009r , chciał ratować resztki tego co mu zostało, poszedł do prywatnych doradców inwestycyjnych (sam nie miał wielkiej wiedzy o giełdzie) i znowu "specjaliści" doradzali, że najlepiej żeby zainwestował teraz w akcje a nie obligacje, bo im wybierze te bardziej agresywne i ryzykowne, to większa szansa że się odbije i odzyska co stracił. Tiaa... tylko, że przez kolejne 5 lat jakoś zysków z tego nie ma..
                Fajnie jest brać kasę za "doradzanie" jeśli się nie ryzykuje własnymi środkami tylko cudzymi za które nie bierze się żadnej odpowiedzialności..
                • rasowa_sowa Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:42
                  Bolesna lekcja ryzyka niestety.. Szkoda takich ludzi, którzy cały majątek utopili w jakimś instrumencie, bo pan w banku tak namawiał..
                  Ja nie wiem jak to wyeliminować - może jakieś intensywne lekcje z podstaw finansów w szkole? Nauka matematyki bardziej ukierunkowana na przykłady z prawdziwego życia?
                  Chociaż zawsze zostaną ludzie z wysoką skłonnością do ryzyka i część z nich na tym straci - no ale ci będą chociaż świadomie wybierali swój los.

                  Nawet w tym wątku, gdzie wchodzą ludzie zainteresowani tematem można czasem wyczytać takie sprzeczności, że głowa boli.
                  • minor.revisions Re: Widział gały co proponowały 28.01.15, 03:35
                    > Bolesna lekcja ryzyka niestety.. Szkoda takich ludzi, którzy cały majątek utopili w jakimś instrumencie, bo pan w banku tak namawiał..
                    Ja nie wiem jak to wyeliminować - może jakieś intensywne lekcje z podstaw finansów w szkole?

                    To ja też zacytuję kawalek z tego artykułu:
                    "jak słusznie zauważył Mariusz Pawlak, główny ekonomista ZPP: czy jeżeli lekarz przepisze pacjentowi receptę na śmiertelny lek, to tez bedziemy mowić o wolnym rynku, swobodzie umów i odpowiedzialności pacjenta za własne czyny? Pacjent umarł, ale sam sobie jest winien, bo nie studiował medycyny?"
                    • rasowa_sowa Re: Widział gały co proponowały 28.01.15, 10:22
                      minor.revisions napisała:

                      > > Bolesna lekcja ryzyka niestety.. Szkoda takich ludzi, którzy cały majątek
                      > utopili w jakimś instrumencie, bo pan w banku tak namawiał..
                      > Ja nie wiem jak to wyeliminować - może jakieś intensywne lekcje z podstaw finan
                      > sów w szkole?
                      >
                      > To ja też zacytuję kawalek z tego artykułu:
                      > "jak słusznie zauważył Mariusz Pawlak, główny ekonomista ZPP: czy jeżeli lekarz
                      > przepisze pacjentowi receptę na śmiertelny lek, to tez bedziemy mowić o wolnym
                      > rynku, swobodzie umów i odpowiedzialności pacjenta za własne czyny? Pacjent um
                      > arł, ale sam sobie jest winien, bo nie studiował medycyny?"


                      Problem z głupimi analogiami jest taki, że są one głupie.
                      Otóż wydanie śmiertelnego leku przez lekarza to zupełnie coś innego niż zaoferowanie klientowi ryzykownego instrumentu. To pierwsze jest błędem w sztuce, a to drugie nie.
                      Przypominam, rozmawiamy o człowieku, który cały majątek utopił w agresywnym funduszu bez ochrony kapitału i stracił na tym sporo. Moim zdaniem, kiedy się zarządza swoimi pieniędzmi to potrzebne jest podstawowe rozeznanie w finansach i jakiś zdrowy rozsądek, który każe podejść z ostrożnością do ulotki "ZYSK AŻ DO 15%!". Jeśli tego nie ma, nie mamy czasu albo głowy do dokładnego analizowania, to siedzimy spokojnie na lokacie, a nie idziemy grać na giełdzie. To przecież jest oczywista sprawa.

            • agnieszka77_11 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 16:53
              pade napisała:

              > Ja nie wezmę winy na siebie.
              > Właśnie przeliczamy z mężem kredyt na złotówki. Okazuje się, że w złotówkach mi
              > ałabym niższe raty, niż te, które płaciłam do tej pory. NIŻSZE.

              A jak to przeliczałaś?
              • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 16:58
                wg wiboru na dany dzień, uwzględniając marżę, prowizję etc.
                w necie są kalkulatory hipoteczne
                • gauad Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:04
                  no ale co? na dzień wzięcia kredytu kiedyś, po przeliczeniu wg kursu, ten we frankach miałaś droższy niż złotówkowy?
                  • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:09
                    akurat w tym dniu tańszy o 17złsmile
                    oczywiście będziemy to jeszcze sprawdzać, może jeszcze czegoś nie uwzględniliśmy, ale nie sądzę
                • agnieszka77_11 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:06
                  pade napisała:

                  > wg wiboru na dany dzień, uwzględniając marżę, prowizję etc.
                  > w necie są kalkulatory hipoteczne

                  czy możesz przesłać link? bo aż nie mogę uwierzyć, że np w 2007 kredyt we franku był droższy od złotówkowego.
                  • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:16
                    Ty naprawdę uważasz, że każdy kto brał kredyt złotówkowy waloryzowany kursem waluty obcej, ma identyczną sytuację? To samo oprocentowanie, prowizję, etc?
                    Pierwszy z brzegu link:
                    planhipoteczny.pl/kalkulator-hipoteczny/4230000/500000/469/36/equal#wynik
                    • agnieszka77_11 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:18
                      A jak wyliczyć na rok 2007?
                      • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:19
                        Poważnie pytasz?big_grin
                        • agnieszka77_11 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:21
                          Chyba nie mówimy o obecnej sytuacji, bo to, że raty we franku są teraz wyższe niż w złotówkach to chyba jasne. Udowodnij, że były w złotówkach bardziej opłacalne np w roku 2008.
                          • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:30
                            Agnieszka, ja Cię nie chcę obrażać, więc delikatnie napiszę: niczego nie będę Ci udowadniać.
                            • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:32
                              I uwzględniliście zmieniający się wibor itd? Czy bazujesz tylko na tym kalkulatorze?
                              • agnieszka77_11 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:33
                                oqoq74 napisał(a):

                                > I uwzględniliście zmieniający się wibor itd? Czy bazujesz tylko na tym kalkulat
                                > orze?

                                Na kalkulatorze na dzień 25 stycznia 2015r.
                              • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:37
                                oczywiście, że uwzględniliśmy
                                weź pod uwagę to o czym tu już pisałam, że mój bank nie zmienił mi oprocentowania od początku zawarcia umowy, czyli LIbor spadał, Wibor rósł i spadał, a ja miałam cały czas takie samo oprocentowanie
                                • agnieszka77_11 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:38
                                  A uwzględniłaś jak był oprocentowany kredyt złotówkowy, a jak frankowy?
                                  • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:40
                                    a jak inaczej miałabym to wyliczyć?
                                • gauad Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 18:02
                                  > mój bank nie zmienił mi oprocentowan
                                  > ia od początku zawarcia umowy, czyli LIbor spadał, Wibor rósł i spadał, a ja mi
                                  > ałam cały czas takie samo oprocentowanie


                                  A co masz w umowie wpisane? że jak bank nalicza odsetki?
                                  Ja mam jasno ujęte, że oprocentowanie mam od wibor 6M + rmarża banku(stała z umowy).
                                  Trudno dyskutować o czymś, co ty masz na papierze, nikt inny nie widzi, ty nie wiesz czemu jest takie (bo jak mówisz że Libor yaki a Wibor taki, to znaczy, że nie przeczytałaś w swojej umowie, wg czego tobie bank nalicza odsetki, czy w ogóle się odnosi do Iborów)
                                  • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 18:15
                                    W umowie mam zapis, że kredyt jest oprocentowany wg zmiennej stopy procentowej.
                                    Wysokość oprocentowania może nastąpić w wyniku zmiany stopy referencyjnej określonej dla danej waluty.
                                    Wg mojego banku, żadna zmiana stóp procentowych nie miała miejsca. Już od lat.
                                    Nie, sorki, raz miała, kiedy wzrosłasmile
                                    • gauad Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 18:23
                                      A, to ja tak mam w jednym leasingu smile Oprocentowanie wpisane właśnie tak ogólnikowo, oczywiście nigdy go nie obniżyli, ale podnieśli gdy wibor kiedyś wzrósł.
                                      Zadzwoniłam, dowiedziałam się że oni nie mają obowiązku obniżania bo nie ma tego w umowie, mogą ale nie muszą, na wniosek klienta, wstecz nic nie obniżą , ewentualnie od nowych rat.
                                      Wysłałam im wniosek o obniżkę i żądanie dostosowania do obecnych stawek stóp procentowych - i ...od pół roku milczą tongue_out Stawek nie obniżyli, na szczęście ten leasing się już kończy więc zmiany by były na tyle niewielkie że nie chce mi się z nimi kłócić.

                                      Jeśli taki enigmatyczny zapis masz przy kredycie mieszkaniowym zawartym na kilkadziesiąt lat to współczuję. Chamstwo banku nad chamstwami. Idź z nimi na wojnę, zagroź prawnikiem, pisz do rzecz. konsumeta.nie odpuszczaj chamom.
                            • agnieszka77_11 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:32
                              pade napisała:

                              > Agnieszka, ja Cię nie chcę obrażać, więc delikatnie napiszę: niczego nie będę C
                              > i udowadniać.

                              Więc nie wypisuj niesprawdzonych informacji.
                              • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:52
                                Naprawdę nie rozumiesz, że ja liczyłam swój kredyt, a nie kogoś innego?
                                U mojego męża w firmie kilka osób ma kredyt złotówkowy waloryzowany kursem waluty obcej (celowo tak piszę) i każda z tych osób ma inne oprocentowanie. Czyli każdy musi przeliczyć wg warunków zawartych we własnej umowie, nie tych z tvn-u.
                                • agnieszka77_11 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:56
                                  Sama w tym czasie byłam bliska wzięcia kredytu i zdecydowanie tańszy i bardziej opłacalny był frankowy, choć wiadomo, ze niósł za sobą większe ryzyko. Miałam wyliczoną zdolność i ratę w PLN i CHF.
                                  • agnieszka77_11 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:57
                                    Mówię o latach, gdy kredyty frankowe były mega popularne.
                                  • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 18:00
                                    Ale to ma się nijak do tego, o czym wcześniej pisałam.
                          • agnieszka77_11 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:31
                            Założyliśmy, że kredyt na 30 lat w wysokości 300 tys. zł wzięliśmy na początku lipca 2007 roku. Marża w PLN to 1 proc, a w CHF 1,3 proc. Przyjęliśmy, że bank aktualizuje oprocentowanie w kwartałach kalendarzowych. Wówczas za jednego franka trzeba było zapłacić zaledwie 2,27 zł.

                            Na początku lipca rata za kredyt we frankach wynosiła 1,504,48 zł, natomiast rata za kredyt w złotówkach wynosiła 1,730,76 zł.

                            PORÓWNANIE RAT WE FRANKACH I ZŁOTÓWKACH

                            Po raz pierwszy rata kredytu we frankach była wyższa od kredytu złotówkowego w sierpniu i wrześniu 2011 roku. Rata w CHF wynosiła wówczas odpowiednio: 1,741,91 zł i 1,767,92, a rata w PLN w obu przypadkach wyniosła 1,741,42 zł.

                            Począwszy od kwietnia 2013 roku aż do dnia dzisiejszego frankowicze płacą większą ratę od osób, którzy zadłużyli się w złotówkach.

                            W związku z silnym umocnieniem się franka (szwajcarska waluta kosztowała w piątek nawet 4,36 zł) dzisiejsza rata we frankach przekroczyła 2 tys. zł i wynosi 2,013,12 zł. podczas gdy rata kredytu złotówkowego to 1,338,68 zł.
                            Wciąż się opłaca

                            Jeżeli jednak zsumujemy wszystkie raty w obydwu walutach to okaże się, że frankowicze wciąż są na plusie w stosunku do tych, którzy zaciągnęli kredyt w PLN.


                            Suma wszystkich rat we frankach to 142,820,86 zł a suma wszystkich rat w złotówkach to 154,586,87. Oznacza to, że osoby, które zadłużyły się we frankach oddały bankowi do tej pory o 11,766 zł mniej od osób posiadających kredyty w naszej walucie.


                            tvn24bis.pl/pieniadze,79/frankowicze-wciaz-sa-na-plusie-bankowi-oddali-mniej-niz-osoby-ktore-wziely-kredyt-w-zlotowkach,506633.html
                      • agnieszka77_11 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:19
                        w porównaniu frank do złotego?
            • gogologog Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 23:27
              Od kiedy napisalas ze masz stale oprocentowanie to proponuje: nie przeliczaj tego sama smile
              To niegodne humanistki poza tym,
              No chyba ze maz ogarnia 4 podstawowe dzialania ...
              Raty moze nizsze w PLN dzis, ale nie suma rat za ostatnie 6 czy 8 lat.
    • sanciasancia Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:37
      Bo to jest kolejny aspekt mentalnośvci "ofiara jest sama sobie winna". Tylko tym razem nie ma tekstów o krótkiej spódniczce.
      • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 15:40
        Jak w tym naszym kraju ma być dobrze skoro sami siebie kopiemy.
        • sanciasancia Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 16:25
          "Dziel i rządź" zawsze działa, niestety.
      • butch_cassidy Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 20:00
        sanciasancia napisała:

        > Bo to jest kolejny aspekt mentalnośvci "ofiara jest sama sobie winna". Tylko ty
        > m razem nie ma tekstów o krótkiej spódniczce.
        >
        Dobrze napisane!
    • zwariowana_wariatka Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 16:31
      już mnie zaczyna nudzić ten temat. co do meritum masz racje, banki tez powinny poniesc karę. tylko jak sobie to niby wyobrażasz, za co ta kara? umowę zawierałaś świadomie, ryzyko walutowe znałaś.
      • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 16:38
        Jeśli zapoznasz sie jaka jest definicja umowy kredytu będziesz wiedziała za co.
        • zwariowana_wariatka Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 16:43
          kochanieńka, też mam kredyt, więc pytam się serio za co, może u mnie też jest coś niezgodnego z prawem?
          • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:11
            Tu to bardzo ładnie wyjasnia profesor Modzelewski

            wpolityce.pl/gospodarka/230892-prof-modzelewski-kredyty-frankowe-powinna-przeswietlic-prokuratura-czy-banki-posiadaly-franki-ktore-pozyczyly-klientom
            • agnieszka77_11 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:14
              Ale przecież to wiadomo, że nie mieli franków. Bank obraca często kwotami, których nie posiada. Przecież to wiadomo.
            • rasowa_sowa Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:16
              wiedziałam że to za Modzelewskim smile
            • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:19
              Każdy art. w którym ktoś pisze o oszustwie banków, naciąganiu, namawianiu itd to art. wartościowysmile a ten w którym, ktoś przypomina, że były ostrzeżenia, że część kredytobiorców przeszarżowała, czy wykazała się niefrasobliwością, to art. na zlecenie lobby bankowegosmile
              • pade Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:20
                Ja tak nie uważam. Dla mnie najważniejszy tekst to ten, który wyżej wkleiłam i wytłuściłam.
              • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:22
                Nie w tym rzecz, frankowicze poczuwają sie do naiwności/ głupoty jak kto woli, moje pytanie z początku wpisu było czemu banki nie są obciążane odpowiedzialnością skoro widziały gały co podpisywały w umowie....bankowe gały ?
                • kozica111 i tu jeszcze 25.01.15, 17:24
                  www.forbes.pl/odpowiedzialnosc-bankow-za-kredyty-frankowe,artykuly,188821,1,1.html
                • rasowa_sowa Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:27
                  Skoro było tak jak twierdzisz - banki zarobiły na zwyżce kursu - to jak wytłumaczysz fakt, że ludzie spłacali kredyty po niższym kursie niż w momencie jego wzięcia (przez długi czas tak było, są tacy, co cały kredyt spłacili po franku za 2.50)? Wtedy banki traciły? Jeśli tak, to też można im powiedzieć że widziały gały bankowe co podpisywały smile

                  Czy tamto się nie liczy, ryzyko kursowe działa w jedną stronę?
                  • kozica111 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:34
                    Banki nie łapały bogatych a takich co beda spłacać długi okres czasu, jakiś promil oczywiście spłacił wcześniej, niemniej wiele umów o ile nie wszystkie standardowo miały zapis o braku możliwości wcześniejszej spłaty bez konsekwencji finansowych /bokada do 5 lat, takie symptomatyczne te 5 lat, akurat dziwnym trafem po tych 5 zaczął frank rosnać.../
                    • rasowa_sowa Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:36
                      Ach, czyli to banki sterują kursem? A kredyty we frankach dostali tylko biedni? smile
                    • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:36
                      Przecież rasowa pisze o czym innym.
                    • gauad Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:51
                      ja mam kredyt złotówkowy i też blokadę na 5 lat nadpłacania "za darmo".
                      nadpłaciłam za jakieś 2% sumy nadpłaty czy coś takiego.

                      Banki się bronią, żeby szybko nie spłacać , bo ich zyski z odsetek tym większe jak dłużej spłacany kredyt.
                      Moim znajomym Getin wcisnął jeszcze "lepszą" ofertę; młode małżeństwo, pierwsze mieszkanie, super oferta, że przez pierwsze 2 lata mogą spłacać tylko odsetki, więc rata będzie niska i zostanie im więcej na urządzenie mieszkania, jakąś formą zabezpieczenia dla banku (sic) miało być drobnym druczkiem dopisane, że w szczególnych przypadkach niwywiązania się przez klienta z umowy bank może ale nie musi pobrać prowizję wyrównawczą w wysokości odsetek za okres 5 lat. Łyknęli to, choć dziwne bo ludzie po studiach, no ale nie-ekonomicznych. Odsetki niemałe ale rata niska więc wtedy jakoś nie bolało. Po 2 latach więc sporo już bankowi zapłacili a nadal mieli tyle kredytu do spłaty jaki wzięli... Znaleźli dużo korzystniejszy kredyt w innym banku, postanowili Getin spłacić a wziąć tam. I Getin dowalił im... 40 tys złotych prowizji do zapłaty, za to, że przed upływem 5 lat rozwiązali z nim umowę. Choć było to bardzo enigmatycznie ujęte właśnie w stylu może ale nie musi. Na nic odwołania, pisma, rozmowy. Mogą to biorą.
                      W firmie mam pożyczki i leasingi z Getin. To, za jakie bzdury obciążają klienta kasą to zgroza. Za każde najmniejsze spóźnienie raty dodatkowa prowizja, za wysłanie upomnienia 50zł netto, jeszcze pierwsze nie doszło a wysyłają drugie za 100zł itd. Zwykli złodzieje.
                    • anorektycznazdzira Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 09:26
                      Jaaaasne, bo w banku siedza jasnowidze i dokładnie wiedzą, ile kto mając kredyt na 30 lat będzie ile zarabiał za 5 lat, ile za 10 a ile za 15.
                      • butch_cassidy Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 09:56
                        anorektycznazdzira napisała:

                        > Jaaaasne, bo w banku siedza jasnowidze i dokładnie wiedzą, ile kto mając kredyt
                        > na 30 lat będzie ile zarabiał za 5 lat, ile za 10 a ile za 15.
                        >
                        Bynajmniej.

                        Na najwyższych szczeblach są po prostu osoby, które doskonale znają ten mechanizm - przetestowany w Australii i na Islandii.

                        Nie bez przyczyny na agresywną "ofertę kredytów frankowych" wybrano kraje Europy środkowo-wschodniej, gdzie o rynkowym kursie walut dało się w ogóle mówić od roku 2000 mniej więcej. Jak na obserwacje kursu, to nawet w 2008, śmiesznie krótko.

                        Ludzi zaś zaślepiły emocje i potrzeby. OK, nigdy nie wzięłabym kredytu na 120% wartości nieruchomości, ale może też nigdy nie byłam w sytuacji osób, które taką decyzję podjęły. Nie wszyscy pochodzą z rodzin choćby jako tako sobie radzących. Jak ktoś z biedoty dostrzegł taką możliwość, to ja się nie dziwie, że skorzystał. Tacy ludzie zostali inaczej uwarunkowani i chwała im za to, że zamiast chlać w bramie z tatką postanowili podbijać świat. A że nabrali się na sztuczki bankowców? Skoro nad kampaniami reklamowymi i strategiami marketingowymi czuwają najlepsi cwaniacy po świetnych międzynarodowych uczelniach?

                        Czy aż tak Was to dziwi? Czy naprawdę nie ma w tym wg Was dysproporcji sił, możliwości, wiedzy...? Nie mogę wyjść z szoku, że człowiek teoretycznie wykształcony i świadomy wielu spraw (jak ematka) nie jest w stanie tego ogarnąć... sad
                        • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 10:19
                          Czyli idziemy w kierunku, że na kubku z kawą na wynos, trzeba napisać wołami "uwaga gorące, można się poparzyć".
                          • butch_cassidy Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 10:26
                            oqoq74 napisał(a):

                            > Czyli idziemy w kierunku, że na kubku z kawą na wynos, trzeba napisać wołami "u
                            > waga gorące, można się poparzyć".

                            A czy nie tak właśnie robią dominujące na rynku sieci?
                            Bo na kubkach jest ostrzeżenie tongue_out
                            Ciekawe czemu...
                            • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 10:35
                              Sieci robią tak nauczone doświadczeniem np. z USA, gdzie przyznawano odszkodowania za to, że ktoś oparzył się gorącą kawą.
                              Jeśli my też mamy iść w tym kierunku, to jest przerażające.
                              • butch_cassidy Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 10:55
                                Czy ja wiem...
                                Dla mnie zawsze lepiej żeby odpowiedzialność była po stronie korporacji...
                                O sobie zadbać umiem, ale jak ktoś nie umie, to niech korpo płaci...
                                Dla mnie to żadna strata smile
                                • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 11:04
                                  Korporacja ma płacić, bo jest korporacją, a że ktoś nie myśli i obleje się gorąca kawą, to tym gorzej ... dla korporacji.
                                  • pade Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 11:07
                                    Jak Ci się noga powinie, to korporacja Cię wesprze czy raczej z Tobą pożegna?
                                    • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 11:11
                                      Serio, uważasz, że jak ktoś obleje się gorącą kawą, to winna jest sieć kawiarni?
                                      • butch_cassidy Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 11:13
                                        oqoq74 napisał(a):

                                        > Serio, uważasz, że jak ktoś obleje się gorącą kawą, to winna jest sieć kawiarni
                                        > ?

                                        Nie.
                                        Uważam, że w sądzie wygrywa ten, kto lepiej zna zasady gry w prawo.
                                        A odpowiedzialność moralna to zupełnie inna kwestia. Nieskodyfikowana.
                                        • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 11:23
                                          > Uważam, że w sądzie wygrywa ten, kto lepiej zna zasady gry w prawo.

                                          W domyśle korporacja?
                                          • butch_cassidy Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 11:37
                                            > W domyśle korporacja?

                                            Raczej wprost smile

                                            • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 11:41
                                              Bzdura. Gdyby tak było, nie byłoby przypadków wygrywania jednostek z korporacjami.

                                              Masz przykłady spraw o klauzule niedozwolone - ktoś wystąpił przeciw korporacji i wygrał.

                                              Nie jestem prawnikiem, a wygrałam w sądzie, sama, bez pomocy prawników, z instytucją.

                              • minor.revisions Re: Widział gały co proponowały 28.01.15, 03:38
                                > Sieci robią tak nauczone doświadczeniem np. z USA, gdzie przyznawano odszkodowania za to, że ktoś oparzył się gorącą kawą.

                                I wylądował w szpitalu z poparzeniami trzeciego stopnia i był unieruchomiony przez parę tygodni, nie zapominaj o tym drobnym szczególe.

                                A amerykańskei sieci tak robią dlatego, że w Ameryce każdy może pozwać każdego o cokolwiek.
                                • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 28.01.15, 07:49
                                  A co za różnica jak bardzo się poparzył, jeśli nie uważał?
                                  W Stanach system pozwów o odszkodowania doszedł do stanu absurdu, także dzięki prawnikom i instytucji precedensu.
                                  Jeśli chcemy iść w tę stronę, że jesteśmy zwolnieni z myślenia, to to źle wróży na przyszłość.
                            • cosmetic.wipes Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 10:52
                              Przepraszam, ale nie mogę sie powstrzymać: czy w instrukcji twojej pralki jest napisane, aby nie prać w niej kotów i dzieci?
                              Jeśli jest, to całe szczęscie, jeśli nie ma, to nie wiem jak dajesz radę funkcjonować bez strat w żywym inwentarzu.
                              • minor.revisions Re: Widział gały co proponowały 28.01.15, 03:38
                                > Przepraszam, ale nie mogę sie powstrzymać: czy w instrukcji twojej pralki jest napisane, aby nie prać w niej kotów i dzieci?

                                W mojej amerykańskiej instrukcji pralki nie ma niczego takiego.
                          • d.o.s.i.a Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 17:17
                            >>> Czyli idziemy w kierunku, że na kubku z kawą na wynos, trzeba napisać wołami "uwaga gorące, można się poparzyć".

                            Paradoksalnie to nie jest takie glupie jak sie wydaje. I pisze to dlatego, ze kiedys w McDonaldzie wlasnie poparzylam sie kawa. Dlaczego? Dlatego, ze te ich kubeczki ku...ko dlugo trzymaja cieplo! Leja do nich wrzatek, a po 15 minutach tam ciagle jest wrzatek. Nauczony doswiadczeniem czlowiek mysli, ze po 15 minutach moze sobie porzadnie lyknac wystudzona ladnie kawke, a tymczasem wlewa sobie do paszczy wrzace cos. Jesli nigdy Ci sie cos takiego nie zdarzylo to nie wiesz jak to jest. Ja juz teraz wiem, ze na McDonalda trzeba uwazac.
                            • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 20:30
                              Zdarzało mi się korzystać z kawy w MCDonalds i wiem o co chodzi, ale nie zdarzyło mi się poparzyć.
                              • minor.revisions Re: Widział gały co proponowały 28.01.15, 16:18
                                No i ta kobita tez wcześniej korzystała i jej się nie zdarzyło, a tym razem się zdarzyło, bo kawa była góralska nuż powinna, czego kobieta się nie spodziewała. Jak zamawiasz zupę w restauracji to tez oczekujesz, że otrzymasz produkt do jedzenia a nie wrzątkek.
                                • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 28.01.15, 16:24
                                  To jeszcze wspomnij o tym, że w Stanach są całe kancelarie prawne specjalizujące się tylko i wyłącznie w wyszukiwaniu takich różnych przypadków, za które można kogoś pozwać aby uzyskać gigantyczne odszkodowanie. Wspomnij też o tym, że często gęsto umowy z prawnikami są tak skonstruowane, że gros zarabiają kancelarie. Itd itp.

            • leni6 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 22:20
              Znowu go samo. Jak pożyczysz od kogoś książkę, dziś warta 40 zł, oddasz za rok, gdy jej cena wzrosła do 50 zł, to to nie była pożyczka ? Ktoś pożyczył 100 tys franków szwajcarskich i tyle ma oddac. Nie wiem co tu może być nie zrozumiałego.

              Druga teza, ta odnośnie nie dostatecznej ilości franków w bankach, równie bzdurna, ale to było już tłumaczone wcześniej. Mogłabyś się trochę dokształcić, skoro ten temat cie osobiście dotyka, a nie wierzyć w każdą bzdurę napisaną w gazecie.
              • d.o.s.i.a Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 22:45
                pożyczka ? Ktoś pożyczył 100 ty
                > s franków szwajcarskich

                Na papierze. W rzeczywistości pożyczył złotówki.
                Pozyczam od Ciebie sztabke zlota wartosci 50 zl zeby kuoic ksiazke. Ty zamiast sztabki dajesz mi 50 zl w lape, ja kupuje książkę. Po miesiacu Ty zadasz ode mnie 150 zl bo tyle teraz kosztuje sztabka zlota. Tyle tylko ze ty mi dałaś 50, żadnej sztabki nigdy mi nie dawalas.
                Kredyt frankowy to byl właśnie taki układ - nikt nigdy żadnych franków nie widział na oczy.
                • rasowa_sowa Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 22:52
                  Opad rąk.
                • gogologog Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 23:41
                  >>Ktoś pożyczył 100 ty
                  >> s franków szwajcarskich

                  > Na papierze. W rzeczywistości pożyczył złotówki.

                  i oprocentowanie LIBOR do tych zlotowek??

                  Przyklad ze sztabka zlota za ksiazke moglby nawet byc, ale zalezy teraz co napiszesz w umowie.
                  Bo jesli masz oddac sztabke zlota, to tak, placisz 150 niestety
                • leni6 Re: Widział gały co proponowały 26.01.15, 21:15
                  Nie chce mi się pisać po raz kolejny. Może ty nie widziałaś. Ja pracuję w banku i regularnie widzę kiedy, komu i ile pożyczonych franków ten bank oddaje. Albo ile pożycza euro, by móc klientom oferować kredyty w tej walucie.
            • jakw Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 11:30
              kozica111 napisała:

              > Tu to bardzo ładnie wyjasnia profesor Modzelewski
              >
              > wpolityce.pl/gospodarka/230892-prof-modzelewski-kredyty-frankowe-powinna-przeswietlic-prokuratura-czy-banki-posiadaly-franki-ktore-pozyczyly-klientom
              Prokuratura pierwsze wnioski wyciągnie za 10 lat, po dalszych 15 sąd wyda wyrok...
              • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 11:49
                To, że ktoś jest profesorem nie oznacza, że ma rację.

                Jeśli ktoś mówi o wyłudzeniu, oszustwie, to trzeba to udowodnić.
                • minor.revisions Re: Widział gały co proponowały 28.01.15, 16:23
                  Tak, tak, krowa to piękny ptak. Parę lat temu amerykańskie banki robiły przekręty na kredytach dla ludzi, których nie było na nie stać, a potem te złe kredyty sprzedawać innym instytucjom finansowym jako dobre. Sprawa wyszła na światło dzienne, świadkowie zaczęli mówić, sprawa się oparła o sąd najwyższy. Po czym za skromna łapówkę, już nie pamiętam, kilka milionów dolarów, po prostu została umorzone. Dodajmy, że lwią część łapówki pokryli podatnicy.
                  • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 28.01.15, 16:56
                    To bynajmniej wcale nie oznacza, że pan profesor we wszystkim ma rację.
      • wheels.of.steel A słyszałaś o czymś takim jak klauzula abuzywna? 25.01.15, 20:00
        Nie jest tak, że oszust może być bezkarny, tylko dlatego że oszukany podpisał się pod niezgodną z prawem umową.

        zwariowana_wariatka napisała:

        > już mnie zaczyna nudzić ten temat. co do meritum masz racje, banki tez powinny
        > poniesc karę. tylko jak sobie to niby wyobrażasz, za co ta kara? umowę zawierał
        > aś świadomie, ryzyko walutowe znałaś.
    • d.o.s.i.a Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:47
      Oszustwo bankow polegalo przede wszystkim na wmawianiu ludziom zdolnosci kredytowej, ktorej zwyczajnie nie mieli. Skoro nagle Ci wszyscy ludzie z suuuuper zdolnoscia kredytowa budza sie z reka w nocniku i zerowa zdolnoscia kredytowa, to znaczy, ze banki ich zwyczajnie oszukaly albo conajmniej wprowadzily w blad. Albo same nie doszacowaly ryzyka. Albo wiedzialy, ze takie ryzyko jest, a mimo to wcisnely ludziom kredyt, ktory ich doprowadzil do ruiny. I tym powinien zajac sie nadzor bankowy.
      Dlaczego umowy kredytowe obarczaja ryzykiem tylko jedna strone?? Dlaczego umowa kredytowa nie jest zabezpieczona tylko do wartosci mieszkania? Przeciez skoro bank daje kredyt i zarabia na nim to rowniez musi sie liczyc z jakims tam ryzykiem. Czy banki dawalyby kredyty frankowe gdyby wiedzialy, ze wartosc nieruchomosci wzrosnie niebotycznie, tak, ze niemozliwe bedzie splacenie kredytu? Oczywiscie, ze nie - dawaly, bo wiedzialy, ze ZADNEGO ryzyka po ich stronie nie ma. Co wiecej, klient w zebach przyniesie kase i bedzie ja splacal sto lat - idealny interes!
      Po trzecie. Kredyty frankowe sa tylko i wylacznie zapisem ksiegowym. Banki nie kupily ani jednego franka zeby te kredyty wyplacic - wyplacaly je w zlotowkach. Rownie dobrze te kredyty mogly byc w barylkach ropy. WIRTUALNYCH barylkach ropy! Teraz, natomiast nagle trzeba im splacic trzykrotnosc kwoty zlotowkowej, mimo, ze franki sa tylko i wylacznie wirtualne - tak naprawde banki daly okreslona kwote w zlotowkach i nie staloby sie absolutnie nic gdyby kredyty na taka kwote opiewaly. Nie odnotowalyby zadnych strat. Zadanie splaty kredytu po nowej, tak naprawde, fikcyjnej cenie to lichwa zwyczajna. W dodatku o wiele wyzszej niz cena rynkowa (spready).
      • rasowa_sowa Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:50
        > Po trzecie. Kredyty frankowe sa tylko i wylacznie zapisem ksiegowym. Banki nie
        > kupily ani jednego franka zeby te kredyty wyplacic - wyplacaly je w zlotowkach.
        > Rownie dobrze te kredyty mogly byc w barylkach ropy. WIRTUALNYCH barylkach rop
        > y! Teraz, natomiast nagle trzeba im splacic trzykrotnosc kwoty zlotowkowej, mim
        > o, ze franki sa tylko i wylacznie wirtualne - tak naprawde banki daly okreslona
        > kwote w zlotowkach i nie staloby sie absolutnie nic gdyby kredyty na taka kwot
        > e opiewaly. Nie odnotowalyby zadnych strat. Zadanie splaty kredytu po nowej, ta
        > k naprawde, fikcyjnej cenie to lichwa zwyczajna. W dodatku o wiele wyzszej niz
        > cena rynkowa (spready).


        Bo przecież wiadomo, że waluty tylko rosną. Banki nie brały w ogóle pod uwagę możliwości, że waluty mogły spadać i wtedy one by dopłaciły do tych kredytów. Ale im się przyfarciło!
        • d.o.s.i.a Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 22:11
          > Bo przecież wiadomo, że waluty tylko rosną. Banki nie brały w ogóle pod uwagę m
          > ożliwości, że waluty mogły spadać i wtedy one by dopłaciły do tych kredytów. Al
          > e im się przyfarciło!

          Alez banki sie doskonale przed tym zabezpieczyly. Po pierwsze ogromnymi spreadami, ktore wolaly o pomste do nieba, po drugie aneksami i oplatami za przewalutowanie i wczesniejsze splaty kredytu. Np. w moim banku aneks to pare stow, plus 1% kredytu za przewalutowanie, albo wczesniejsza splate (minimum splaty to paredziesiat tysiecy zlotych), plus nowa wycena zdolnosci kredytowej za pare stowek, doniesienie dokumentow, zmiana wpisu do hipoteki. Pare wycieczek do banku przy tym to pikus. Wiem, bo mialam okazje splacic swoj kredyt jak frank spadl do 2zl, a jednak nie moglam tego zrobic...
          • rasowa_sowa Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 22:56
            Nie, spread nie jest żadnym zabezpieczeniem przeciwko ryzyku kursowemu.
            Nie, kłopoty z wcześniejszą spłatą nie są kolejnym dopustem bożym zesłanym na frankowiczów, to normalna praktyka przy każdym kredycie hipotecznym.
            Nowa wycena zdolności kredytowej to chyba nic dziwnego, skoro na każdym kroku słychać: "wziąłem w CHF bo zdolność była większa"
            • d.o.s.i.a Re: Widział gały co proponowały 26.01.15, 00:09
              > Nie, spread nie jest żadnym zabezpieczeniem przeciwko ryzyku kursowemu.

              Nie, jest dodatkowa ukryta oplata, ktora banki mogą stosować dowolnie. Kurs bankowy nie ma nic wspólnego z kursem rynkowym. I bez kryzysu frankowego niektórzy placili za franka drożej niz za zloto i Gucio mogli z tym zrobić.

              > Nie, kłopoty z wcześniejszą spłatą nie są kolejnym dopustem bożym zesłanym na f
              > rankowiczów, to normalna praktyka przy każdym kredycie hipotecznym.

              A to ciekawe, bo mój drugi kredyt splacam sobie kiedy chce, w jakiej chce wysokości i bez żadnych oplat. Można, można. Tylko to nie polski bank...

              > Nowa wycena zdolności kredytowej to chyba nic dziwnego, skoro na każdym kroku s
              > łychać: "

              Zaraz zaraz, przeciez ja juz ten kredyt mam wiec w jakim celu ta wycena zdolności??
              • gogologog Re: Widział gały co proponowały 26.01.15, 00:30
                > A to ciekawe, bo mój drugi kredyt splacam sobie kiedy chce, w jakiej chce wysokości i bez żadnych oplat. Można, można. Tylko to nie polski bank...

                No i git, nie ma co zalowac franciszkanow - biora po kilka kredytow, dadza rade smile
                • d.o.s.i.a Re: Widział gały co proponowały 26.01.15, 11:32
                  >>> No i git, nie ma co zalowac franciszkanow - biora po kilka kredytow, dadza rade smile

                  Ja dam, bo mam kredycik, a nie kredyt I mi to zwisa I powiewa. Ale rozumiem ludzi, ktorzy zostali zrobieni w bambuko. Najpierw wcisnac komus kredyt, potem utrudnic maksymalnie jego splacanie, zeby na koniec zostali z setkami tysiecy zl dodatkowo do splacenia. Bosko.
          • gogologog Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 23:48
            Wystarczylo tylko na etapie NEGOCJACJI zadac wpisania w umowe bezplatnych aneksow i wczesniejszej splaty.
            U mnie sie opierali, ale jedno slowko ze negocjuje rowniez po przeciwnej stronie ulicy zalatwilo sprawe.
            Fakt ze macili juz w dtamtych awnych czasach - slynna bezplatna wczesniejsza splata zgodna z TOiP, ktora pozniej zmieniano/aktualizowano smile
            • d.o.s.i.a Re: Widział gały co proponowały 26.01.15, 00:04
              > Wystarczylo tylko na etapie NEGOCJACJI zadac wpisania w umowe bezplatnych aneks
              > ow i wczesniejszej splaty.

              Ha ha ha ha. Negocjacje z bankiem big_grin big_grin
              Zlotko. "negocjować" kredyt przyszłam z dwoma prawnikami. Pani Jola powiedziała, ale no ale jak to negocjować, umowa standardowa, ja nic nie mogę, ja nic nie wiem. I tyle bylo negocjacji.
              • gogologog Re: Widział gały co proponowały 26.01.15, 00:23
                Przeczytalas moja wypowiedz czy nie zrozumialas? Krotsza byla niz umowa kredytowa.
                Nie zgadzaja sie to wychodzisz, to niestety jedyna metoda. Idziesz do konkurencji. A jak nie to czekasz.
                Tez musielismy wyjsc, zadzwonili tego samego dnia ze "Centrala" sie wyjatkowo zgodzila na zapis - buuuuhahhahaha
                Ogolnie fajny czas to branie kredytu bylo, adrenalina jak na spadochronie, mlody czlowiek byl, glupi ale nieufny na szczescie
                • d.o.s.i.a Re: Widział gały co proponowały 26.01.15, 11:34
                  >>> Nie zgadzaja sie to wychodzisz, to niestety jedyna metoda. Idziesz do konkurencji. A jak nie to czekasz.

                  Konkurencja miala dokladnie te same zapisy I takie same nierozgarniete pani Jole, ktore nawet drukarki nie potrafily obsluzyc. Myslisz, ze starajac sie o kredyt bylam w JEDNYM banku?
                  Twoja opowiesc o centrali zbyt cienka, zeby dalo sie w nia uwierzyc.

                  • gogologog Re: Widział gały co proponowały 26.01.15, 18:09
                    Przesadzasz, handlarze sa elastyczni, zapisy ze sztancy moze sa takie same, ale zawsze moga personalizowac.
                    Czemu opowiesc o centrali cienka? Taki tekst mi rzucili, bo zaklinali sie wczesniej, ze nie wolno im nic zmieniac, a to go...wno prawda. Nie mam zludzen ze w sprawie mojego apartma kwity podpisywal osobiscie Bielecki.
              • jakw Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 10:53
                d.o.s.i.a napisała:

                > > Wystarczylo tylko na etapie NEGOCJACJI zadac wpisania w umowe bezplatnych
                > aneks
                > > ow i wczesniejszej splaty.
                >
                > Ha ha ha ha. Negocjacje z bankiem big_grin big_grin
                > Zlotko. "negocjować" kredyt przyszłam z dwoma prawnikami.
                I nie uświadomili cię, że są tam klauzule niedozwolone? To chyba przepłaciłaś też za prawników...
                • d.o.s.i.a Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 17:10
                  >> I nie uświadomili cię, że są tam klauzule niedozwolone? To chyba przepłaciłaś też za prawników...

                  W moimi kredycie klauzul niedozwolonych nie ma.
                  • jakw Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 21:39
                    d.o.s.i.a napisała:

                    > >> I nie uświadomili cię, że są tam klauzule niedozwolone? To chyba prz
                    > epłaciłaś też za prawników...
                    >
                    > W moimi kredycie klauzul niedozwolonych nie ma.
                    Hm , czyżby przynajmniej niektóre banki papiery miały w porządku?
      • marcelina4 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 17:55
        dlaczego ciągle piszecie o wciskaniu kredytów? te zobowiązania zaciągnęli dorośli świadomi swoich decyzji ludzie, nikt ich nie straszył i nie szantażował, że jak nie wezmą to przyjdzie Wania z kijem i nóżki poprzetrąca
        a teraz spisek, oszustwo, nabici we franka, ok skoro tak czują, to mają otwartą drogę do dochodzenia swoich praw w sądach, co oni myślą? że ktoś teraz to za nich zapłaci?
        szkoda tylko, że niedozwolone klauzule dostrzegli teraz jak muszą więcej spłacać, bo wcześniej jakoś nikomu nie przeszkadzały
        • d.o.s.i.a Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 22:07
          > dlaczego ciągle piszecie o wciskaniu kredytów?

          a jak inaczej nazwac wciskanie ludziom kitu, ze maja wyzsza zdolnosc kredytowa we frankach niz w zlotowkach?? Skoro jej absolutnie nie mieli?
          Wciskano ludziom kredyty kuszac ich nizsza stopa procentowa, nizsza rata, mowiac im, ze absolutnie taka wlasnie zdolnosc kredytowa posiadaja, czytaj: beda w stanie splacic kredyt. Czymze to jest jak nie wciskaniem i oklamywaniem? Metoda z gatunku: cudowne garnki za 7 tysiecy, lepiej panstwo nie znajdziecie, a z pozyczka beda was kosztowac jedyne sto zlotych miesiecznie.

          > szkoda tylko, że niedozwolone klauzule dostrzegli teraz jak muszą więcej spłaca
          > ć, bo wcześniej jakoś nikomu nie przeszkadzały

          Komu nie przeszkadzaly? W jaki sposob klient moze sprzeciwic sie jednostronnej klauzuli? Na jakim swiecie zyjesz??
          • asia-loi Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 22:15
            Dla mnie niebywałą grandą jest to, że ludzie brali kredyt we frankach na jeden dom/mieszkanie, uczciwie i solidnie spłacali raty przez kilka lat i po tych kilku latach spłacania okazuje się, że mają do spłacenia za dwa domy/mieszkania, a za jeszcze kilka lat mogą mieć do spłaty za trzy domy/mieszkania. Mało tego jak im bank zabierze te domy/mieszkania to nadal zostaną z ogromnym długiem.
            W jakim normalnym kraju tak jest? W jakim to państwie prawa tak się kantuje ludzi?
            • leni6 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 22:44
              W całej Europie. Być może żaden kraj europejski nie jest normalny. Ten przepis mi się akurat nie podoba, ale to nie jest specyfika polskiego prawa.
              • peonka Re: Widział gały co proponowały 26.01.15, 09:48
                Nieprawda. W UK w takim przypadku możesz zbankrutować - bank weźmie dom, ale ty zostaniesz czysta, bez długu.
                Polska to nie jest cywilizowany kraj, niestety.
                • oqoq74 Re: Widział gały co proponowały 26.01.15, 09:53
                  A przed wzięciem kredytu ludzie nie wiedzieli, że jak spadnie cena mieszkań to w razie co, trzeba będzie spłacać dalej?
                • leni6 Re: Widział gały co proponowały 26.01.15, 21:40
                  Poproszę o jakieś wiarygodne źródło tej informacji.
          • gogologog Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 23:51
            > a jak inaczej nazwac wciskanie ludziom kitu, ze maja wyzsza zdolnosc kredytowa we frankach niz w zlotowkach?? Skoro jej absolutnie nie mieli?
            Wciskano ludziom kredyty kuszac ich nizsza stopa procentowa, nizsza rata, mowiac im, ze absolutnie taka wlasnie zdolnosc kredytowa posiadaja, czytaj: beda w stanie splacic kredyt.

            Nie rob z franciszkanow idiotow, chcieli przycfaniakowac i to wszystko.
            Mialo byc taniej, wyszlo drozej - czesto tak jest.
      • leni6 Re: Widział gały co proponowały 25.01.15, 22:41
        Skąd wy bierzecie te pomysły, że banki nie zakupił franków ? Po co bank miałby pożyczać z zyskiem 3% pieniądze, które sam pożyczył z oprocentowaniem 5%?

        Banki poniosły ryzyko kredytowe - optymistycznie liczyły zdolność, a teraz każdy nie spłacony kredyt to ich strata (bank musi franka swojemu kontrahentowi oddać, po aktualnym kursie). Nie poniosły za to ryzyka finansowo (płynności i stopy procentowej), bo im nie wolno tego robić - każde ryzyko banku musi być zabezpieczone. Dlatego właśnie kupowały te franki, by to ryzyko minimalizować.
        • gauad Re: Widział gały co proponowały 26.01.15, 11:40
          > Banki poniosły ryzyko kredytowe - optymistycznie liczyły zdolność, a teraz każd
          > y nie spłacony kredyt to ich strata

          ale o czym ty mówisz? Bank zarabia na ogromnych odsetkach w przypadku kredytów wieloletnich (po 30latach kredytu praktycznie klient płaci dwukrotnośc wartości kredytu jaki wziął)
          a w razie niespłaconego kredytu bank zabiera klientowi mieszkanie i dodatkowo w Polsce ściga go komornikiem do konca życia z wszelkiego majątku jaki klient kiedykolwiek będzie miał. Bank jakieś ryzyko by poniósł gdyby dał kredyt na mieszkanie i tylko do mieszkania miał prawo by go zabrać w przypadku braku zapłaty.
          • leni6 Re: Widział gały co proponowały 26.01.15, 20:57
            W przeciwieństwie do ciebie ja wiem o czym mówię. Bank zarabia na różnicy w odsetkach, które otrzymuje od klientów a tymi które sam płaci za uzyskany kapitał. To czy odsetki to 110% kapitału czy 300%, z punktu widzenia banku nie ma znaczenia. Ważne jest to o ile więcej dostanie niż sam zapłaci. Kredyt z niższym oprocentowaniem może być korzystniejszy niż ten z wyższym.

            Twoim zdaniem każdy kredytobiorca spłaca swój kredyt ? Jest mnóstwo takich, których bank nie odzyska. W tym niektóre omawiane tu kredyty w chf, dla których bieżąca wartość zabezpieczenia jest często znacznie niższa niż wartość kredytu. Ja tu widzę ryzyko dla banku (oczywiście banki same takie ryzyko podjeły).
      • jakw Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 10:43
        d.o.s.i.a napisała:

        > Oszustwo bankow polegalo przede wszystkim na wmawianiu ludziom zdolnosci kredyt
        > owej, ktorej zwyczajnie nie mieli.
        Wszyscy frankowicze, których znam, spokojnie mieli zdolność kredytową i w PLN, i w CHF. Niezależnie od waluty kredytu kupiliby mniej więcej to samo.Ludzi, którzy zwyczajnie nie mieli żadnej zdolności kredytowej, a bank im za pomocą chf ową zdolność "stworzył" jest najprawdopodobniej dość mało. Btw chyba dość szybko wprowadzono przepis, że na waluty trzeba mieć większą zdolność kredytową niż na złotówki? A znajomi franki wybierali bo we frankach obliczono im niższe raty. Tylko że raty były liczone przy aktualnym w danym momencie kursie franka, liborze i wiborze.


        > Dlaczego umowy kredytowe obarczaja ryzykiem tylko jedna strone?? Dlaczego umowa
        > kredytowa nie jest zabezpieczona tylko do wartosci mieszkania?
        Może dlatego, że wyborcy albo nie chodzą na wybory, albo ciągle wybierają z tej samej kolekcji polityków zmieniających co najwyżej nazwy partii?


        > Czy banki dawalyby kredyty frankowe gdyby wiedzialy, ze wartosc nieruchomo
        > sci wzrosnie niebotycznie, tak, ze niemozliwe bedzie splacenie kredytu?
        Ot, wiedza ekonomiczna ematki. Gdyby wartości nieruchomości wzrastały niebotycznie to banki byłyby zachwycone, a i kredytobiorcy by chyba tak nie rozpaczali - nieruchomość byłaby wystarczającym zabezpieczeniem. To, co wzrosło po ostatnich przygodach franka to nie wartośc nieruchomości tylo wartość kredytu w PLN. Bo we frankach zostało ci nawet mniej do spłaty niż przed ostatnią ratą.


        • d.o.s.i.a Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 17:13
          >>> .Ludzi, którzy zwyczajnie nie mieli żadnej zdolności kredytowej, a bank im za pomocą chf ową zdolność "stworzył" jest najprawdopodobniej dość mało.

          Problem w tym, ze nie masz zwyczajnie racji. Jak bardzo to widac jak na dloni kogo dzis nie stac na placenie rat kredytowych.

          >>Może dlatego, że wyborcy albo nie chodzą na wybory, albo ciągle wybierają z tej samej kolekcji polityków zmieniających co najwyżej nazwy partii?

          Tak, tak to z pewnoscia dlatego.

          #Ot, wiedza ekonomiczna ematki. Gdyby wartości nieruchomości wzrastały niebotycznie to banki byłyby zachwycone, a i kredytobiorcy by chyba tak nie rozpaczali - nieruchomość byłaby wystarczającym zabezpieczeniem.

          Doskonale wiesz o co mi chodzilo.

          • jakw Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 21:45
            d.o.s.i.a napisała:
            > Problem w tym, ze nie masz zwyczajnie racji. Jak bardzo to widac jak na dloni k
            > ogo dzis nie stac na placenie rat kredytowych.
            A po czym to widać? Ktoś ma czole napisane "wziąłem kredyt i nie mam z czego spłacać"?

            > >>Może dlatego, że wyborcy albo nie chodzą na wybory, albo ciągle wybie
            > rają z tej samej kolekcji polityków zmieniających co najwyżej nazwy partii?
            >
            > Tak, tak to z pewnoscia dlatego.
            Sorry, ale to nie bankowcy uchwalają ustawy w sejmie tylko parlamentarzyści.

            > #Ot, wiedza ekonomiczna ematki. Gdyby wartości nieruchomości wzrastały niebotyc
            > znie to banki byłyby zachwycone, a i kredytobiorcy by chyba tak nie rozpaczali
            > - nieruchomość byłaby wystarczającym zabezpieczeniem.
            >
            > Doskonale wiesz o co mi chodzilo.
            A skąd mam wiedzieć, że nie mylisz wartośći kredytu z wartością mieszkania?
        • gogologog Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 22:39
          > Czy banki dawalyby kredyty frankowe gdyby wiedzialy, ze wartosc nieruchomo
          > sci wzrosnie niebotycznie, tak, ze niemozliwe bedzie splacenie kredytu?

          Ot, wiedza ekonomiczna ematki. Gdyby wartości nieruchomości wzrastały niebotycznie to banki byłyby zachwycone, a i kredytobiorcy by chyba tak nie rozpaczali - nieruchomość byłaby wystarczającym zabezpieczeniem. To, co wzrosło po ostatnich przygodach franka to nie wartośc nieruchomości tylo wartość kredytu w PLN. Bo we frankach zostało ci nawet mniej do spłaty niż przed ostatnią ratą.

          Trzeba przyznac ze tu jest blysk wiedzy ekonomicznej.
          Najbardziej mnie martwi ze ci ludzie maja w domu TV i na tej podstawie moga glosowac ...
          I potem mamy to co mamy dookola, premier pinokio, premierzyca klamca
          Jak dlugo jeszcze?
    • gogologog zmiana stron? 25.01.15, 22:17
      Niedawno jeszcze lewactwo plulo na Wegrow i Orbana ...
      A teraz? Beda cmokac w zadek zeby przewalutowac po kursie startowym?
      Moim zdaniem Jarek nie powinien sie teraz wychylac, niech poczeka az banksterka trzymajaca wladze za pysk zmyje Kopaczke, moze podniosa szlaban informacyjny i zobaczymy troche PO-wskiego bagna...
      Po przeciez latwo mlodym i wyksztalconym przez twarz nie przejdzie ze Jarek od 10 lat ma racje.
      A bangsterka + UE z Mirek i Zdzichem r.u.c.h.a Polakow na kredytach, podatkach, zwolnieniach, VAT, bance nieruchomosciowej, stocznie, kopalnie itd.
      • misiekzdzisiek2 Ręce opadają jak czytam niektorych frankowiczów 25.01.15, 23:59
        ich "pomysły" porażają.
        Macie pretensje do calego otoczenia, że nie deal Wam się udał?
        Atakujecie rząd smile Rozumiem, że szwajcarski, bo to Helweci uwolnili po wielu latach kurs waluty.
        Oczekujecie, że organy administracji państwowej wejdą w istniejące stosunki cywilnoprawne - tak się nie da. KNF może wymóc na bankach stosowanie ujemnego LIBORU i tyle. Organy nadzoru nie mogę "wejść" w Wasze umowy, bo to jest domena kontraktowa, czyli kształtowana wolą stron. Jesli umowa nie narusza ani nie omija prawa to państwo nie moze się wtrącac. A z tego co wiem, udzielanie kredytów indeksowanych było i jest legalne na całym świecie. Oczekujecie, że państwo zmieni przepisy ze skutkiem wstecznym? To niemozliwe, bo lex retro non agit - to podstawowa zasada prawna.

        Idę o zakład, że we wszystkich umowach jest zapis, ze klient zdaje sobie sprawę z ryzyka kursowego i procentowego. Wy podpisaliście te umowy.

        Zachowujecie się jak przesiębiorcy, którzy zawierali umowy opcyjne - dopóki zarabiali na tym to było dobrze; jak zmieniły się warunki to podnieśli larum, ze nagle przez wiele lat nie wiedzieli co to za umowa smile)) I w 90% przegrywają teraz w sądach.

        Co do rzekomych klauzul niedozwolonych: tym się zajmują UOKiK i sądy powszechne, bo stosunki kontraktowe to prawo cywilne. Poza tym

        Czego wy oczekujecie? Zdjęcia z Was odpowiedzialności za Wasze własne działania, za czynności prawne, których dokonaliście?
        • misiekzdzisiek2 Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 26.01.15, 00:00
          deal Wam się nie udał
          • misiekzdzisiek2 Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 26.01.15, 00:03
            Jeszcze jedno: ktoś wyżej pisał, ze jak PiS wygra wybory to zrobi Wam dobrze.

            Żebyście się nie zdziwili: w 2006 r. jak organ nadzoru wydał rekomendację walutową dla banków (ograniczającą kredyty walutowe), to PiS wrzeszczał, ze to ograniczy rozwój gospodarczy (budownictwo). To PIS krzyczał, by nie wprowadzac rekomendacji. Rzecz jest do sprawdzenia.

            Poza tym kredyty walutowe przy niskim franku udzielane były w ogromnej częsci własnie za rządów PiSu.
            • gogologog Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 26.01.15, 00:38
              Wg mojej wiedzy sie mylisz, i "eksperci" od Batorego i AdamaSmitha darli mor.dy o "wolnosci zadluzania sie w dowolnej walucie"
              Ale faktem jest ze Kazio Izabel MArcinkiewicz dostal stolek w Goldmanie - nie za darmo przeciez.
              Teraz PiS to niech siedzi cicho, sa w opozycji i nie ich rola rozwiazywac bagno Tuska po 8 latach rzadzenia przy calkowitej wiekszosci sejmowej.
              Chcieli powotrzyc ruchy Orbana kiedys ale lemingoza zabierala babci dowod itd
              Niestety wyglada na to ze syf jest juz taki, ze glowna misja Kopacz polega na doczolganiu do wyborow, pogadaniu glupot ze zapomniala czegos, skompromitowaniu sie i oddaniu wladzy na rok/dwa zeby spokojnie przegrupowac szyki, przeprac kaske przez spolki/CHF/banki cypryjskie.
            • gogologog Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 26.01.15, 00:52
              > Poza tym kredyty walutowe przy niskim franku udzielane były w ogromnej częsci własnie za rządów PiSu.

              PiS rzadzil 2005-2007, w koncowce chyba przez jakis czas mniejszosciowym rzadem, sami rozwiazali sejm - jedyny przypadek po 1989.
              Glowna ich wina z kredytami, polega na tym ze gospodarka sie dobrze krecila, moze byla zewnetrzna koniunktura, ale podatki obnizyli, odmrozili progi, zmniejszyli koszty pracy - klasyka, efekty byly. Pracodawcy stawali na glowie zeby utrzymac pracownikow. Wiec czesc ludzi uwierzyla ze tak bedzie zawsze, ze place beda rosly, wiec nawet jak CHF albo wibor bujnie to h..u..j, mieszkania drozeja.
              Wiec lumingoza myslala ze zabierze babci dowod, podatki beda 3x15% a tu Pinokio z Rychem i Zdzichem otworzyli AmberGolda zeby Swoim zylo sie lepiej + Deweloper na Twoim itd.
              Nie cieszy mmnie sytuacja franciszkanow, bo mimo ich zapewnien ze nie chca kasy z budzetu rykoszetem dostana inni. Panstwo nie powinno sie wpierd...alac. Kto przeszarzowal musi zaplacic, w skrajnym przypadku upasc.
              • kozica111 Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 26.01.15, 05:49
                Komentarz z Forbesa;


                ~Land : Nie mam kredytu we frankach ale im dłużej przyglądam się ?frankowiczom? tym bardziej wzbudzają we mnie szacunek ale ogarnia mnie też smutek i przerażenie. Szacunek, bo jakby dokonać przekroju społecznego to okazałoby się iż jest to olbrzymia grupa pracowników aktywnych, merytorycznych, ciężko pracujących ale też patrzących z optymizmem na zmiany, które się w Polsce dokonują. To oni w tym zaprzęgu ciągnącym Kraj do przodu, najciężej pracują. Nie oglądają się przy tym na żadne socjały, pomoce społeczne, nie mają nic wspólnego z awanturnikami związkowymi pilnującymi przywilejów branżowych i trzymających się kurczowo tzw. własności państwowej (czyt. kiesy państwowej), bo gdy się nie zapracuje to państwo musi dołożyć i już. Wierzyli i wierzą nadal w wolny rynek i liczą na siebie. To diamenty nowej Polski. I nic w tym złego, że marzyli o lepszych warunkach mieszkaniowych, mieszkaniach rzędu 70 ? 80 m2, poprawie sytuacji rodzinnej. Są to na ogół ludzi młodzi w pełnym rozkwicie swej aktywności i dzietności. W normalnych warunkach usług bankowych stać ich było na zaciągnięcie większych kredytów. Przebiegłe i chciwe banki zastawiły jednak na nich pułapkę kusząc większymi pożyczkami i ?tańszymi?. Mając odpowiednią wiedzę i doświadczenie jak łatwo jest huśtać i żerować na walucie biednego jeszcze i dopiero rozwijającego się kraju wiedziały, że nadejdzie czas żniw. To nie są zwyczajne pożyczki które trzeba spłacać razem z odsetkami. To w ogóle nie są pożyczki a tylko jakaś przewrotna manipulacja finansowa, którą dla zmylenia nazwały pożyczkami. I tak się dzieje, że w miarę spłacania tych ?pożyczek? dług narasta i to w tempie tsunami. Ktoś pożyczył 600 tyś. zł. we frankach (których banki nigdy nie kupiły ani klientowi nie wręczyły a tylko zastosowały przelicznik walutowy)) i po dziesięciu latach spłaty jest w dalszym ciągu winien bankowi 900 tyś. zł.!! To jest chore i ukryte złodziejstwo. I proszę popatrzeć jak ta szulernia bankowa stała się grzeczna: a to uwzględnimy ujemny LIBOR, a to tonącemu dla złapania oddechu damy 2-miesięczną przerwę, a to przedłużymy okres spłaty, a to nie będziemy żądać dodatkowego ubezpieczenia długów, itp. Aby tylko nie dopuścić do interwencji Rządu i Sejmu w celu wprowadzenia ustawy o przewalutowaniu na złotówki. Na wzór innych państw, które tego już dokonały. Ustawa taka nie wymaga dołożenia ani jednej złotówki z kasy państwowej (czyt. społecznej) tylko wprowadza do banków zdrowy tryb spłaty. A to, że banki na tym mogą upaść, to jest wierutne kłamstwo. Już się nażarły tyle pieniędzy z tego przekrętu, jak w żadnym cywilizowanym kraju. Stąd apel do Pani Premier aby nie leczyć tego raka zżerającego najbardziej zapracowanych i zaangażowanych w rozwój Polski ludzi, głaskaniem i kierowaniem klientów do indywidualnego proszenia banków o jakiś nic nie znaczący gest, tylko przyjąć ustawę przywracającą normalność obsługi bankowej. I też prośba do Pana prof. Balcerowicza aby odróżniał wolny rynek od zachłannej,
                złodziejskiej szulerni.
                Moi szanowni ?frankowicze? jakoś tak wstydliwie i nad wyraz grzecznie próbują protestować. Cicho i nieśmiało. Pora z tym skończyć i zacząć działać twardo, bo inaczej zostaniecie skrzywdzeni do końca życia.
                A ci co cieszą się z tego nieszczęścia i głoszą: ?dobrze im tak, chcieli żyć lepiej to niech mają?, to tylko potwierdzają cechę wielu rodaków wyznających zasadę: niech moja krowa zdechnie byleby sąsiadowi zdechło dziesięć. Jak ci młodzi, zaradni, pracowici ludzie staną się zgorzkniałymi niedowiarkami to wszyscy za to srogo zapłacimy. Łącznie z tymi, którzy się teraz radują z ich nieszczęścia.
                • anorektycznazdzira Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 09:39
                  KOMENTARZ z Forbesa?
                  To rzeczywiście autorytet big_grinbig_grin

                  Ja mogę napisać, że kredytobiorcy złotówkowi to jeszcze większe diamenty, wprost brylanty, tytani pracy, nieoglądające się na socjal woły pociągowe gospodarki a do tego Świadmi Polacy i Patrioci (wszak kredyt mają w rodzimej walucie). Zabroni mi ktoś?
                  A wheel-of-eteel może napisać, że górnictwo jest filarem gospodarki w tym kraju i powinno być specjalnie chronione.
                  A Kozica111, że gdyby każdy Polak pocałował arcyiskupa w kolano, to Pan Bóg zesłałby na cały kraj prosperitę i kurs CHF sam spadnie.

                  Prąd elektryczny jest jeszcze cierpliwszy nić papier.
                  • butch_cassidy Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 10:00
                    anorektycznazdzira napisała:


                    > A Kozica111, że gdyby każdy Polak pocałował arcyiskupa w kolano, to Pan Bóg zes
                    > łałby na cały kraj prosperitę i kurs CHF sam spadnie.

                    Ja nie Kozica, ale frank spada...
                    Konsekwentnie od wczorajszej koalicji w Grecji...
                    To byłby kolejny kraj, który się wypiął na eurozone... Następne już tylko czekają na możliwość wyboru... Choćby Hiszpania.
                  • butch_cassidy Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 10:06
                    anorektycznazdzira napisała:

                    > KOMENTARZ z Forbesa?
                    > To rzeczywiście autorytet big_grinbig_grin
                    >
                    Nie no, jasne smile

                    Opinia Zdziry z problemami psychiatrycznymi ma większą wagę.
                    • anorektycznazdzira Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 10:14
                      > Nie no, jasne smile
                      > Opinia Zdziry z problemami psychiatrycznymi ma większą wagę.

                      Ad personam? Właśnie fakt, że mądrzej nie umiecie odpowiadać najbardziej was kompromituje.
                      • butch_cassidy Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 10:22
                        Nie ja wybierałam Ci nick.
                        Czy to podpada pod ad personam (byłoby wygodnie) niech ocenią inni.

                        Po prostu Twój nick poniekąd świadczy o tym, kim jesteś. Nie ma bata.
                        Odwołania do: pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_holograficzna
                        (tak wiem, Wikipedia bywa krytykowana tongue_out, więc jak tez tak uważasz, to sprawdzaj odniesienia)

                        A na marginesie:
                        Czy naprawdę jednakowo traktujemy opinię pierwszej lepszej osoby z ulicy i eksperta, choćby wątpliwego - bo jego morale można postawić pod znakiem zapytania (i tu należałoby być krytycznym), ale poziom wiedzy będzie zawsze większy niż Kowalskiego... imho naturalnie smile
                        • anorektycznazdzira Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 10:41
                          > Po prostu Twój nick poniekąd świadczy o tym, kim jesteś.

                          Czyli jestem bardzo chuda i pracuję w agencji towarzyskiej? big_grin
                          Może nie bierz się za myślenie, bo ci nie wychodzi. To znaczy- wiem, ze to wołanie na puszczy, z ematki mi wiadomo, że im która słabiej coś rozumie, tym mocniej kopie po stronach i stara się podlinkować coś "mądrego".
                          Może wgooglaj sobie słowo "ironia"?
                          • butch_cassidy Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 10:58
                            anorektycznazdzira napisała:


                            >
                            > Czyli jestem bardzo chuda i pracuję w agencji towarzyskiej? big_grin
                            "Zdzira"
                            To na początek jeśli chodzi o googlanie wink
                            sjp.pwn.pl/sjp/zdzira;2545412
                            Nie ma nic wspólnego z praca w agencji smile

                            A ironia (sjp.pwn.pl/szukaj/ironia.html) ma jak najbardziej rację bytu w określonym kontekście.
                            Jak ktoś wybiera "ironiczny" nick sam musi ponosić tego konsekwencje, jak - Twoim zdaniem (!) - frankowcy smile

                            • anorektycznazdzira Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 14:09
                              "Ponosić konsekwencje" nicka- LOL.
                              Pasjonuje mnie, jak któraś walnie głupotę a potem linkuje pół internetu i staje na uszach żeby wykręcić kota ogonem.
                              Zupełnie jak frankowcy big_grin
                        • cosmetic.wipes Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 10:54
                          > Po prostu Twój nick poniekąd świadczy o tym, kim jesteś. Nie ma bata.

                          Błagam cię, zrób dogłębna analizę kim ja jestem big_grin
                          • butch_cassidy Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 11:01
                            cosmetic.wipes napisała:


                            > Błagam cię, zrób dogłębna analizę kim ja jestem big_grin

                            Ile płacisz?
                            Wstępnie:
                            Chcesz tutaj czy na priv?
                          • anorektycznazdzira Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 13:56
                            Cosmowink nie rób sobie wielkich nadziei, tam mózg funkcjonuje na linkach z google
                      • butch_cassidy Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 10:29
                        anorektycznazdzira napisała:

                        > > Nie no, jasne smile
                        > > Opinia Zdziry z problemami psychiatrycznymi ma większą wagę.
                        >
                        Przepraszam, nie odniosłam się do wytłuszczenia:
                        portal.abczdrowie.pl/anoreksja
                        Uściślając: chodzi o psychopatologię.

                        • anorektycznazdzira Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 10:42
                          Zlituj się i już się nie wygłupiaj.
            • jakw Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 09:57
              misiekzdzisiek2 napisała:

              > Poza tym kredyty walutowe przy niskim franku udzielane były w ogromnej częsci w
              > łasnie za rządów PiSu.
              Wszystkim osobom z frankami, które znam , to kredytów udzielono już chyba za PO.
              • gogologog Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 22:27
                > Poza tym kredyty walutowe przy niskim franku udzielane były w ogromnej częsci w
                > łasnie za rządów PiSu.
                Wszystkim osobom z frankami, które znam , to kredytów udzielono już chyba za PO.

                To nie ma znaczenia. Oni i tak zaglosuja na PO.
                W tefalen mowia ze to wina Jarka wiec to musi byc prawda.
                I niewazne ze Marek Wielgo piszacy na zamowienie banksterow i dewow, na lamach gazu wyborowego ich oglupial kiedys ze taniej nie bedzie i ze we franku jest taniej.
                Kupno przewartosciowanego mieszkania na kredyt walutowy przy najmocniejszej w historii zlotowce nie nauczylo rozumu, wiec nie ma szans ze argument merytoryczny sie przebije
        • piepe Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 26.01.15, 09:07
          misiekzdzisiek2 napisała:

          > Jesli umowa nie narusza ani nie omija
          > prawa to państwo nie moze się wtrącac.

          Tłucze się ten temat od 10 dni, a nadal niektórzy nie mogą pojąć sedna - własnie O TO CHODZI, ze umowy omijają prawo. Są już prawomocne wyroki sądów, np. o spreadzie. Banki sobie nic z tego nie robią.


          > Oczekujecie, że państwo zmien
          > i przepisy ze skutkiem wstecznym? To niemozliwe, bo lex retro non agit - to pod
          > stawowa zasada prawna.

          Jesli sąd wyda wyrok, ze dany zapis konkretnej umowy jest abuzywny, to wszelkie inne zapisy o podobnym brzmieniu, mające ten sam sens zawarte w innych umowach też są z automatu nieważne - po to np UOOiK ma spis takich klauzul. W tym sensie prawo "działa wstecz".
          Banki sobie nic z tego nie robią, a jedyne co moze zrobic klient to przystąpic do pozwu zbiorowego.
          Na rządzie nie robi wrażenia, ze do sadu musi isc kilkaset tys. jego obywateli, zeby wyegzekwowac to, co im sie prawnie nalezy.
          Jest klauzula o spreadzie, jest klauzula o jednostronnym zmienianiu przez banki umowy poprzez stosowanie zmian w regulaminach - w ten sposób np. banki zmieniły umowy na takie nieuwzględniające minusowego LIBORu. Teraz ŁASKAWIE go uwzględniają, bo KNF je "poprosił" To są KPINY z ludzi.
          Stan faktyczny jest taki, ze teraz kazdy bank moze sobie zmienic w regulaminie, ze od 1 marca oprocentowanie kredytu to marża + libor + 500 zł. Moze? Moze, bo juz tak zrobił.



          • leni6 Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 26.01.15, 09:47
            To może frankowicze powinni się skupić na żądaniu, by sądy szybciej rozpatrywały sprawy, a nie na żądaniach przewalutowania kredytów po nie rynkowym kursie ?
            • d.o.s.i.a Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 26.01.15, 11:34
              >>> To może frankowicze powinni się skupić na żądaniu, by sądy szybciej rozpatrywały sprawy, a nie na żądaniach przewalutowania kredytów po nie rynkowym kursie ?


              Alez wlasnie na tym sie skupiaja! Slepa I glucha jestes?
              • oqoq74 Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 26.01.15, 11:45
                Jest apel do sądów?
                • piepe Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 26.01.15, 16:27
                  To nie chodzi o szybkość sądów. Wielu klientów rezygnuje z pozwu zbiorowego ws spreadu, bo skórka nie warta wyprawki - praktycznie cały "zarobek" zgarniają prawnicy. A kasę trzeba systematycznie najpierw wydawac na kolejne instancje i to są tysiące złotych.
                  Sprawa powinna zostac rozwiazana systemowo - powołac jakis urząd kontroli i nakładać kary na banki nie respektujące obowiazującego prawa. Taki urząd w gruncie rzeczy moze sie składac z kilku osób, które w tydzien te umowy przemielą - 90% z nich to jeden wzorzec. Zresztą wróć, przeciez jest już KNF - niech rząd na nich nacisnie, by wreszcie wykonywali swoja robotę, tak PO PROSTU.
                  • gogologog Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 26.01.15, 18:03
                    > Wielu klientów rezygnuje z pozwu zbiorowego ws spreadu, bo skórka nie warta wyprawki - praktycznie cały "zarobek" zgarniają prawnicy. A kasę trzeba systematycznie najpierw wydawac na kolejne instancje i to są tysiące złotych.

                    Chylic tym bardziej nalezy chylic czola przed niejakim Ziobro ktory kiedys poszedl na wojne z szambem adwokatow i notariuszy. Ale banda latwo terenu nie odda.
                    Musi lemingoza odczuc na wlasnej skorze jak dziala PO-wskie panstwo prawa - buuuuuuhahahhahahaha
                    To jest prawdziwy problem i gangrena tego kraju.
                  • oqoq74 Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 26.01.15, 18:52
                    piepe napisał(a):

                    > To nie chodzi o szybkość sądów. Wielu klientów rezygnuje z pozwu zbiorowego ws
                    > spreadu, bo skórka nie warta wyprawki - praktycznie cały "zarobek" zgarniają pr
                    > awnicy. A kasę trzeba systematycznie najpierw wydawac na kolejne instancje i to
                    > są tysiące złotych.

                    Bywa. Usługi prawników kosztują, sprawy sądowe też.


                    > Sprawa powinna zostac rozwiazana systemowo - powołac jakis urząd kontroli i nak
                    > ładać kary na banki nie respektujące obowiazującego prawa. Taki urząd w gruncie
                    > rzeczy moze sie składac z kilku osób, które w tydzien te umowy przemielą - 90%
                    > z nich to jeden wzorzec.

                    A urzędnicy za darmo pracują?


                    Zresztą wróć, przeciez jest już KNF - niech rząd na n
                    > ich nacisnie, by wreszcie wykonywali swoja robotę, tak PO PROSTU.

                    KNF przystąpił zdaje się na wniosek pani premier do kontroli, łącznie z UOKiK.
                  • jakw Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 10:05
                    piepe napisał(a):

                    > Sprawa powinna zostac rozwiazana systemowo - powołac jakis urząd kontroli i nak
                    > ładać kary na banki nie respektujące obowiazującego prawa.
                    Jakby mało było urzędów od banków...Coś to daje?

                    > Taki urząd w gruncie
                    > rzeczy moze sie składac z kilku osób, które w tydzien te umowy przemielą - 90%
                    > z nich to jeden wzorzec.
                    Nikt ci w tydzień żadnych umów nie przemieli. Btw samo powołanie urzędu to zajmie kilka miesięcy. Wróć na ziemię.

                    >Zresztą wróć, przeciez jest już KNF - niech rząd na n
                    > ich nacisnie, by wreszcie wykonywali swoja robotę, tak PO PROSTU.
                    Umówią się na obiadek u Sowy i się ponaciskają...
                    • gogologog Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 27.01.15, 22:30
                      > Sprawa powinna zostac rozwiazana systemowo - powołac jakis urząd kontroli i nak
                      > ładać kary na banki nie respektujące obowiazującego prawa.
                      Jakby mało było urzędów od banków...Coś to daje?

                      > Taki urząd w gruncie
                      > rzeczy moze sie składac z kilku osób, które w tydzien te umowy przemielą - 90%
                      > z nich to jeden wzorzec.
                      Nikt ci w tydzień żadnych umów nie przemieli. Btw samo powołanie urzędu to zajmie kilka miesięcy. Wróć na ziemię.

                      >Zresztą wróć, przeciez jest już KNF - niech rząd na n
                      > ich nacisnie, by wreszcie wykonywali swoja robotę, tak PO PROSTU.
                      Umówią się na obiadek u Sowy i się ponaciskają...

                      @jakw
                      piekne, pozdrawiam smile
              • leni6 Re: Ręce opadają jak czytam niektorych frankowicz 26.01.15, 21:00
                Najwidoczniej. Zarówno w telewizji jak i w internecie widzę raczej postulaty przewalutowania kredytów lub innej pomocy ze strony rządu. W zasadzie to chyba ani jednej wypowiedzi skierowanej do władzy sądowniczej nie widziałam.
    • fikus_na Forbes 26.01.15, 16:40
      Może kogoś zaciekawi co pisze o kredytach we frankach...

      www.forbes.pl/kryzys-frankowy-nikt-nie-ruszy-bankow,artykuly,188719,1,1.html
      www.forbes.pl/odpowiedzialnosc-bankow-za-kredyty-frankowe,artykuly,188821,1,1.html
      www.forbes.pl/kredyty-we-frankach-to-nie-tylko-problem-kredytobiorcow-i-bankow,artykuly,188650,1,1.html
      • pade Re: Forbes 26.01.15, 17:09
        Cóż, wygląda na to, że Komitet Stabilności Finansowej nie miał wielkiego wyboru. Jakieś decyzje musiały być podjęte i to szybko - rządowi zależało, żeby dyskusja o formach pomocy ?frankowiczom? nie przeniosła się na poziom polityczny. Podczas obrad Komitetu odbyło się coś w rodzaju arbitrażu. Ustalenia urzędników z bankowcami mają charakter umowy dżentelmeńskiej. Jeżeli coś niepokoi jej sygnatariuszy to sądy. - Jeśli sąd w Polsce uzna, że mamy do czynienia z niedozwoloną spekulacją, to będzie to zupełnie nowa sytuacja. Ale nie sądzę, by do tego doszło, sądy są u nas w tej kwestii powściągliwe - powiedział wczoraj o kredytach w zagranicznych walutach Marek Belka. Prezes NBP, podobnie jak wielu obserwatorów, z satysfakcją odnotowuje, że większość kredytobiorców jest bierna i hołduje zasadzie płacz i płać. Banki są póki co bezpieczne.

        Sądy są powściągliwe, banki są bezpieczne i to jest najważniejsze...
        • kozica111 Re: Forbes 26.01.15, 17:28
          Każdy ma jakąś granicę Pade....
          Ludzie są spokojni bo czekają na rzwój sytuacja, jeśłi okaże sie że nie ma co dziecku do garnka włożyć wszystko sie zmieni i nie bedzie juz tak milutko.
          • pade Re: Forbes 26.01.15, 17:48
            Zgadzam się.
            To powyżej, to był fragment jednego z artykułów z Forbsa, a niżej mój ironiczny komentarz. To tak gwoli wyjaśnieniasmile
            Od mojego banku dostałam informację, że do 15 lutego dadzą mi znać, czy coś zmienią w oprocentowaniu czy nie. A pan prezes żali się w mediach, że dopłaca do kredytów "frankowych". Normalnie mi się go żal zrobiło...
          • piepe Re: Forbes 28.01.15, 07:22
            kozica111 napisała:

            > Każdy ma jakąś granicę Pade....
            > Ludzie są spokojni bo czekają na rzwój sytuacja, jeśłi okaże sie że nie ma co d
            > ziecku do garnka włożyć wszystko sie zmieni i nie bedzie juz tak milutko.

            Niedawna historia pokazuje, ze jest to jak najbardziej możliwe, patrz rewolucja w Islandii, gdzie wysłano banksterów w kosmos, musieli jednak obalić cały rząd aby banki mogły upasc. Islandczyków jest ok. 300 tys.
    • notting_hill Re: Widział gały co proponowały 27.01.15, 12:46
      To proszę bardzo inna strona tego, że trzeba czytać umowy:
      wyborcza.biz/finanse/1,105684,17315705,Klient_wpisal_poprawke_do_umowy_kredytowej__W_banku.html#Czolka3Img

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka