Dodaj do ulubionych

horror z kotem

01.02.15, 08:51
Już pisalam, że mam kotke bardzo starą, ślepą, chyba gluchą, schorowaną. Mieszka w łazience, na noc biore ja do lózka, ja śpię na dużej poduszce, ona z boku na małej.
Dzisiaj w nocy obudzil mnie smród, w takim półsnie odwróciłam swoja poduszkę na duga stronę, i spalam dalej, rano okazalo się, ze kot sie na tę moją poduszke wysikał, a sam śpi obok, na suchej.
Co dalej? Czy moze sie to powtórzyć? Dlaczego (po części na pewno dlatego, ze choruje na nerki, ale nie od wczoraj i nic podobnego nigdy sie nie zdarzyło)? Wstawiać kuwetę do mojego pokoju? Do tej pory w nocy wracała do siebie.
Obserwuj wątek
    • iuscogens Re: horror z kotem 01.02.15, 08:57
      jednorazowe nasikanie kota to horror??
      • nangaparbat3 Re: horror z kotem 01.02.15, 09:01
        Spanie na zasikanej poduszce, w dodatku na brzuchu, wiec z twarzą w sikach - no tak, dla mnie horror. Poza tym ten kot nigdy nie sikał po domu, przez ostatnie 7 czy 8 lat. Więc szok.
    • nangaparbat3 Re: horror z kotem 01.02.15, 08:59
      Moze to dlatego, ze wieczorem dostala dodatkową tabletke na nadczynnoś tarczycy, dotąd brała tylko raz, rano? Dalej śpi, ale wydaje się w niezlej formie, wcześniej nad ranem budziła się i wracala do siebie.
      • chocolate_cake Re: horror z kotem 01.02.15, 09:10
        Może to tak tylko jednorazowo.
    • kozica111 Re: horror z kotem 01.02.15, 09:15
      A musisz ja brac na noc do łózka? Mozę jakiś koszyk z poduchą obok?
    • blueluna Re: horror z kotem 01.02.15, 10:15
      W jakim wieku jest koteczka?

      Z jakiego powodu dni spędza w łazience?
      To jest jej wybór?

      Jak sama piszesz, masz bardzo starą, schorowaną kotkę.
      Zmoczenie się przez sen mogło się zdarzyć.
      Tak jak zdarza się starym, schorowanym ludziom.
      Zmiana godziny podawania leków na nadczynność tarczycy też mogła mieć na to wpływ.
      Gdyby problem się powtarzał - zrób koteczce koniecznie badania moczu i krwi - bo może coś w jej stanie zdrowia uległo pogorszeniu.
      Czasem przyczyną jest infekcja pęcherza.

      Kotka nie dostaje leków moczopędnych?
      • nangaparbat3 Re: horror z kotem 01.02.15, 11:52
        Badania ostatnio robione - uszkodzone nerki i nadczynność tarczycy. Ma około 20 lat. W łazience zamieszkała, kiedy oślepla i ze dwa razy skoczyla niechcący psu na glowę - pies na "atak" reaguje histerycznie i było ostro.
        W piatek własnie odebralam wyniki badan, pani doktor zrobila kotu kroplowkę, dodala nowy lek na nerki (moze to to?), kazala podawać dodatkową dawkę metizonu.
        Teraz jak to wszystko wyliczam, myślę, że nic dziwnego, że nasikala.
        Myślę też, że przez jakiś czas nie bedzie ze mną sypiać (nie stać mnie na nowy materac w razie czego, to az banalne), zamiast tego bedę spędzać wieczory z kicią na kolanach.
        • blueluna Re: horror z kotem 01.02.15, 16:25
          No to całkiem możliwe że nowy lek na nerki (zwykle jest to coś wychwytujące fosfor z pożywienia lub lek moczopędny) plus kroplówka tak zadziałały a kocia staruszka przez sen nie poczuła że musi do kuwety.

          Do ochrony materaca można zanabyć na wszelki wypadek albo specjalne prześcieradło dla osób moczących się albo tylko ceratkę dla dzieci i podłożyć pod prześcieradło.

          Myślę że koteczce lepiej zrobi czas spędzony aktywnie z Tobą, gdy jest miziana i głaskana, nawet za cenę nocy w łazience. I jednak wypuszczanie jej z niej w ciągu dnia na czas aktywności - przy pilnowaniu psa.
          To już jej ostatni czas z Wami, to naprawdę kocia staruszka, mocno schorowana.
    • owmordke Re: horror z kotem 01.02.15, 10:57
      Moja kotka kiedys w nocy dostala biegunki. Smrod obudzil mnie o 3 nad ranem. W srodku nocy musialam zmienic posciel, moja pizame, umyc podlogi w calym mieszkaniu i wykapac kota. Wszystko bylo wysmarowane kocimi g... Bylo to wiele lat temu i na szczescie nigdy wiec sie nie powtorzylo.
    • wielkafuria Re: horror z kotem 01.02.15, 11:03
      trzeba wiedzieć kiedy isc do weterynarza i poprosic o uspienie, bo ten kot sie chyba meczy.
      • nangaparbat3 Re: horror z kotem 01.02.15, 11:56
        Nie wygląda na to, zeby się jakoś specjalnie meczyła. Apetyt ma, głaskana mruczy. Kiedy bedę widziała, że się męczy, a lekarz powie, ze nie da się pomóc, zdecyduję sie ją zabic.
        • wielkafuria Re: horror z kotem 01.02.15, 13:16
          nie zabic tylko uspic. nie dramaryzuj
          mialam jednego bardzo chorego psa ktorego musialam pojechac uspic, przezyłam to bardzo, nie wiem jak z nim dojechałam bo ryczałam przez całą drogę. ale wiem ze to była kwestia odpowiedzialnosci. skoro wziełam psa, to musialam zakonczyc jego zycie kiedy pies cierpiał i nie dało sie go wyleczyc.
          • nangaparbat3 Re: horror z kotem 01.02.15, 13:59
            Zabic. Już to kiedyś zrobilam, innemu kotu, miala raka, przestala jeść i bardzo ją bolalo. Wygladalo jakby zasnęla, w domu, była przy tym moja wtedy dwunastoletnia corka, było spokojnie i lagodnie, w jakis sposob dobrze.
            Ale jak by nie było, na odebranie komuś życia jest konkretne słowo: zabić.
            • aurita Re: horror z kotem 01.02.15, 14:38
              akurat w przypadku interwencji weterynarza jest to uspienie
              • nangaparbat3 Re: horror z kotem 01.02.15, 14:48
                Ale o co chodzi? Zabicie może miec różne formy, uspienie jest jedną z nich. Jak dla mnie w kontekscie podejmowania decyzji nazbyt eufemistyczną.
      • aandzia43 Re: horror z kotem 01.02.15, 13:53
        Owszem, trzeba wiedzieć kiedy uśpić. Ale ty zdalnie nie jesteś w stanie ocenić, czy to już. Ja wybrałam moment, kiedy moja kotka przestała czerpać przyjemność z życia. Zacznijmy od tego, że bólu nie cierpiała. Przynajmniej nic ma to nie wskazywało. Kiedy przestała jeść, a.potem pić, mruczec, przytulac się, kiedy nie dążyła do kontaktu z człowiekiem, co wcześniej było dla niej źródłem bezpieczeństwa i przyjemności, wtedy ustaliliśmy z weterynarz, że czas już odejść kocie w Krainę Wiecznych Łowów.
    • inguszetia_2006 Re: horror z kotem 01.02.15, 12:13
      Witam
      Ja nie kociara, ale wstaw kuwetę do pokoju. Poza tym tak mi przyszło do głowy, czy nie wietrzyłaś przed snem za mocno pokoju, może jakiś przeciąg był, co? Podwiało ją, zimne powietrze po grzbiecie przepełzło? Wczoraj w Warszawie było dość wilgotno. A gdzie ty mieszkasz?
      Pzdr.
      Ing
      • nangaparbat3 Re: horror z kotem 01.02.15, 12:36
        Nie, nie mieszkam w warszawie, a kota przynosze do siebie po wietrzeniu.
        Ale tam wyze pisze (do Blueluny) ile to się zebralo lekow, stresow, chorób - martwie się, czy to się bedzie powtarzać.
        • b-b1 Re: horror z kotem 01.02.15, 13:24
          Kroplówkę w nią wlano, na tarczycę dostaje steryd? Bo jeśli tak i dodatkowo dostała wieczorem to pragnienie ma -więc na pewno dodatkowo piła.
          Nie miałabym sumienia wywalać takiego stareńkiego kota z łóżka-kupiłabym podkłady i położyła pod prześcieradło-takie;
          www.doz.pl/apteka/p45718-Seni_Soft_podklady_higieniczne_90cm_x_60cm_5_szt

          Poduchę możesz wyprać prześcieradło też.
    • aandzia43 Re: horror z kotem 01.02.15, 13:45
      Wstaw kuwetę na noc do pokoju i "pokaż" jej zanim się położycie. Moja ślepa kotka spała ze mną ostatni rok swojego życia. Kuweta była w pokoju, picie i sucha karma też. Chociaż w.domu są inne kuwety, do których trafiała bez problemu, czasem nocą korzystała z tej. Orientację w terenie prawie do końca miała femomenalną, ale starcze "wyłączenia" z reala i nagłe poczucie dezorientacji zdarzały się też. Więc przwidywalnosc otoczenia i bliskość wszystkich potrzebnych jej urządzeń poprawiała komfort jej życia. I naszego z nią też smile
      • nangaparbat3 Re: horror z kotem 01.02.15, 14:03
        Dziękuje, trochę ochłonelam, jeszcze przemyślę jak to organizować.
        • hamerykanka Re: horror z kotem 01.02.15, 16:36
          Pomysl z pokrowcem na materac. Ja taki mam u nas, bo po sterylizacji zdarza sie Xene popuszczac, wtedy moge zedrzec wszystko, wsadzic do pralki, a materac zostaje czysty i suchy.
          • nangaparbat3 Re: horror z kotem 01.02.15, 20:50
            Ha - to nie było popuszczanie, to była pompa.
    • 18lipcowa3 Re: horror z kotem 01.02.15, 16:29
      Uśpić.
      • chocolate_cake Re: horror z kotem 01.02.15, 16:47
        Zapytać weterynarza. Wstawić kuwetę do pokoju.
        • 18lipcowa3 Re: horror z kotem 01.02.15, 20:31
          chocolate_cake napisała:

          > Zapytać weterynarza. Wstawić kuwetę do pokoju.


          To musi byc cudowne. Kocie szczochy w sypialni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka