krecik
16.02.15, 14:15
Jako, ze w szkole ferie, mam tydzien wolnego i duzo czasu.
Dylemat 1
Wiosna juz zapukala do mojego ogrodu wiec zabralam sie za przesadzanie, przycinanie, rycie i wykopki. No i wlasnie. Przycinanie. Moj clematis wlasnie konczy kwitnac, wiec czas by go byl przyciac. Ale, choliwcia, zalegly mi sie w nim rudziki i mam dylemat. Zostawic, jak jest nie moge, bo splatany jest niemozebnie i pewnie, jak zacznie rosnac to pod wlasnym ciezarem zerwie kratownice, a przynajmniej bedzie okropnie wygladac.
Ale rudziki to takie wdzieczne ptaszeta. No i fajnie sie tak siedzi w ogrodzie a moj wlasny poloswojony rudzik przyglada sie jakies 1.5m dalej, co robie.
Dylemat 2
Se glupia posadzilam hosty dwie do donic w ksztalcie urny. I sie, cholery, tak ukorzenily, ze nijak ich stamtad wyciagnac, zeby przesadzic, bo donice sie zwezaja ku gorze. Chiba mi przyjdzie rozbic, bo juz probowalam na rozne sposoby...
Co robic, radzcie, wspolmatki.
Ag