07.03.15, 20:25
Nie, ja nie chcę mówić o żadnej winie rodziców. Mówię o odpowiedzialności. My, rodzice odpuściliśmy. Z wielu powodów. Czasem rozmawiam z młodymi mamami choćby na temat zasad savoir-vivre. Mówię o tym, że dziecko powinno reagować na polecenia, znać zasady: w kinie jesteśmy cicho, w autobusie nie biegamy. I należy egzekwować przestrzeganie tych zasad. Ale coraz częściej w odpowiedzi słyszę: „Ale jak to, dziecko może wszystko. No i potem mamy takie efekty, że dzieci przychodzą do szkoły kompletnie nieprzygotowane do życia w świecie, gdzie się od nich czegoś wymaga.

Inny przykład. Wiele dzieci nie rysuje, nie maluje. Proszę popytać nauczycielki z przedszkola, jakie maluchy mają kompetencje plastyczne. Rodzice znajdują tysiące powodów, żeby ich dzieci nie malowały: dziecko się pobrudzi, pobrudzi wszystko wokół, farby są za drogie, szkoda czasu.
Nie mówię o mamach z dużych miast, które są wykształcone, świadome, ale takich jest niewielki procent.

Albo inny przykład. Część rodziców nie kupuje swoim dzieciom książek, nie wychowuje ich. I te dzieci potem idą do szkoły i nie wiedzą, jak się zachować. Nie umieją powiedzieć „dzień dobry, „do widzenia,„dziękuję, „przepraszam.
Która tak rozpuszcza dziecko?
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: 6 latki 07.03.15, 20:38
      No i po co te guupoty tu wklejasz??

    • iwoniaw Re: 6 latki 07.03.15, 21:26
      Ma sporo racji - i z tego też powodu bardzo dobrze, że teraz 5-latki mają zapewnione obowiązkowe przedszkole, a wiek szkolny został obniżony. Nawet mocno niedoskonała szkoła jest dla niektórych (sporej grupy niektórych) szansą w porównaniu z domem rodzinnym, niestety.
    • antyk-acap Re: 6 latki 07.03.15, 21:31
      Zadziobią, zadziobią...
    • zuleyka.z.talgaru Re: 6 latki 07.03.15, 21:32
      Sporo w tym racji.
      • tymianek21 Re: 6 latki 07.03.15, 21:38
        Ostatnio koleżanka poprosiła mnie, żebym przez kilka godzin popilnowała jej 4 letniego syna. W domu nie było ani jednej kartki do rysowania!!!!, farbek. tylko kilka połamanych kredek (niezatemperowanych). Kartek szukał mąż koleżanki i nawet nie tłumaczył, "że właśnie się skończyły" po prostu dziecko rysuje, maluje tylko w przedszkolu. Inna koleżanka schowała natychmiast plastelinę, którą kupiłam jej 3 - latkowi, mówiąc, że nigdy z nim nie lepi bo wszystko pobrudzi.
        • shell.erka Re: 6 latki 08.03.15, 12:30
          Tez chowam plasteline. Nie znosze!!! Farby i kredki maja do woli.
        • edelstein Re: 6 latki 08.03.15, 13:24
          Tez chowam plasteline.
    • kkalipso Re: 6 latki 07.03.15, 21:43
      Ja tam widzę zupełnie co innego przestraszone, zagubione dzieci latające po przedszkolu na inne zajęcia. Dlatego córce z wielką rozkoszą pozwalam, kiedy tylko okazja do bycia dzieckiem. Staram, się nie gderać nie pouczać i słuchać z cierpliwością. Ostatnio w sklepie mówi do dziewczyny -"Ty jesteś kobietą czy mężczyzną?" Miała fryz damski irokez. Powinnam zgarnąć i w przebieralni przylaćtongue_out
    • heca7 Re: 6 latki 07.03.15, 21:48
      Na jednym z pierwszych zebrań w IV klasie wychowawczyni stwierdziła, że w klasie są sami rysownicy wink Cała klasa rysuje na czym popadnie. To klasa byłych 6-latków. I kobieta mówi, że jeszcze takiej nie miała. Pisze coś na tablicy , odwraca się a oni zamiast patrzyć , coś rysują na kartkach. Traktują to jako rozrywkę.
      • zuleyka.z.talgaru Re: 6 latki 07.03.15, 21:50
        Mój syn nienawidzi prac plastycznych. Tak jak i ja. Razem się zmuszamy do rysowania, klejenia, wycinania, malowania...no ale trzeba dłonie ćwiczyć. Moje prace są na poziomie 6 latka....co robić.
        • iwoniaw Re: 6 latki 07.03.15, 21:55
          No wiesz, ale co innego nie lubić prac plastycznych (nie każdy musi wszak), a co innego nie potrafić np. przeciąć kartki nożyczkami wzdłuż narysowanej linii. Co w przedszkolu, w grupie 5-latków (!) niestety nie jest rzadkością. I to jest naprawdę przerażające. Ludzie naprawdę nie pozwalają dzieciom przez x lat dotykać niczego, co jest brudzące/ostre, a potem się dziwią, że nastolatek nie umie sobie chleba ukroić, ziemniaka obrać ani guzika przyszyć...
        • tymianek21 Re: 6 latki 07.03.15, 22:02
          Ale przynajmniej to robisz i cierpisz w milczeniu dla dobra syna! U tego chłopca, którego pilnowałam nie było nic do rysowania, kilka starych kolorowanek. Koleżanka od 3 latka nawet nie ukrywała, że plastelina brudzi (syn nie chodził do przedszkola więc nawet nie wiedział, ze jest coś takiego jak plastelina).
          • edelstein Re: 6 latki 08.03.15, 13:25
            No trudno,by ukrywala fakt,ze plastelina brudzibig_grin
    • antyk-acap Re: 6 latki 07.03.15, 22:15
      Myślę że tak naprawdę nie chodzi o dzieci. Dzieci mają to w... Jak mają wiedzieć czego chcą skoro nie mają porównania? Tak naprawdę chodzi o rodziców. Są dwie możliwości. Raz to rodzice chcieliby znaleźć się w przedszkolu. Pamiętajcie kim często są. Ciężko tyrającymi korposzczurami. Z takiej perspektywy przedszkole może wydawać się rajem. Dwa - dziś dziecka można łatwo nie mieć. Wystarczy pigułka lub gumka. Dziecko jest więc świadomą decyzją. czyli musi być jakieś. Co nie oznacza szczęśliwe.
    • asia_i_p Re: 6 latki 07.03.15, 23:15
      Niedawanie dziecku farb to rozpuszczanie?

      Starałam się córkę wychowywać, tym niemniej jeśli idzie o "dzień dobry", "dziękuję", jeszcze pięcioletnią potrafiło ją przytkać. Ja sama zresztą pamiętam, że chociaż uchodziłam za dziecko bardzo dobrze wychowane (ponoć w wieku trzech lat weszłam do pokoju, gdzie mama siedziała ze znajomą, przywitałam się i spytałam, czy mogę się poczęstować ciasteczkiem), dwa razy doznałam całkowitej blokady w kwestiach towarzyskich - raz, kiedy miałam za coś podziękować (miałam 12 albo 13 lat), drugi raz, kiedy miałam przyszłym teściom złożyć życzenia z okazji rocznicy ślubu - miałam dwudziestkę z okładem, siedziałam u narzeczonego w pokoju z kwiatami kupionymi specjalnie na tę okazję i łkałam, że nie pójdę. Do dzisiaj nie wiem, o co mi chodziło.
    • ichi51e Re: 6 latki 08.03.15, 09:49
      A dlaczego nie mozna chodzic po autobusie? Od malego spinka czy sie aby komus cos nie naraza?
      • najma78 Re: 6 latki 08.03.15, 10:25
        Obowiazek edukacji przedszkolnej wprowadzono w pl dopiero niedawno, wciaz wiekszosc 3-4 latkow nie chodzi do przedszkoli, nie ma sie co dziwiec ze te dzieci w wieku lat 6 nie sa zupelnie przygotowane do bycia w grupie, nie sa uspolecznione. Dzieci sa pod opieka dziadkow/starszych pan dorabiajacych do rent czy emerytur/sfrustrowanych matek ktore albo nie maja pracy albo nie oplaca im sie pracowac itp, nie maja zbyt duzo mozliwosci, chodzenie boso po rosie moze byc niebezpieczne i dziecko sie przeziebi, chodzac po zwirku skaleczy, idzie do piaskownicy z wlasnym zestawem zabawek i przykazem ze sa tylko jego a w razie gdy jakoes dziecko chce sie nimi pobawic bacia czy mama walczy jak lwica itp. Przyklady mozna dlugo wymieniac ale niczego to nie zmieni. Wszystkie dzieci powinny miec mozliwosc edukacji przedszkolnej, choc kilka czy kilkanascie godzin tygodniowo ale dla wszystkich dzieci w wieku 3 najpozniej 4 lat. Pracowalam z dziecmi 3-4 letnimi w przedszkolu i widzialam jak sie zachowywaly na poczatku, a jaka byla roznica po 6m-cach reguralnego chodzenia do przedszkola. Niektore dzieci byly ekstremalnie niedojrzale a to byla dla nich szansa i to dzialalo.
        • antyk-acap Re: 6 latki 08.03.15, 10:29
          A czy rodzice zauważali zmianę?
          • najma78 Re: 6 latki 08.03.15, 10:56
            antyk-acap napisał:

            > A czy rodzice zauważali zmianę?
            >
            Oczywiscie, dzieci staly sie samodzielne odpowiednio do wieku, smile i pewniejszs siebie w wielu sytuacjach, mniej samolubne zwlaszcza te ktore nie mialy rodzenstwa.
            Byl chlopiec ktory mial 3 lata (nie 2 i 8 m-cy itp ale 3 bo mlodsze nie byly przyjmowane do tego oddzialu) i dzieci mialy wyjsc na zewnatrz wiec polecilismy zalozyc kurtki, buty na zewnarz i ustawic sie w linii a gdy wiekszosc to zrobila otwieralismy drzwi i wychodzilismy. Jeden chlopiec siedzial na podlodze w przestrzeni gdzie byly kurtki i buty i czekal. Czekaz az zostanie ubrany. Dostal buty i powoedzielosmy ze ma je zalozyc. Patrzl na nie jakby je pierwszy raz zobaczyl i zupelnie nie wiedzial co ma znimi zrobic. Ok. Zalozylismy ale kazdego dnia za kazdym razem mowilosmy 'to sa buty, zaloz je na stopy'. Maly byl bardzo oporny bo to matka robila, ale po kilku tygodniach sie przelamal i zaczal to robic zupelnie samodzielnie i to nawet szybko bo chcial wyjsc na zewnatrz jak najszybciej. Matka kiedys wspomniala o przemianie jej syna smile
            Byla tez dziewczynka - dzikuska, dzikuska bo ja trzeba bylo oswajac, nie reagowala na polecenia np ustawienie sie w linii, nie potrafila bawic z innymi itd. Zajelo to kilka miesiecy. Nie byly to dzieci z zadnym autyzmem itp a byly to dzieci tak wychowywane. Dlatego dzieciom trzeba zapewnic mozliwosc doswiadczenia i nauczenia sie funkcjonowania w innym srodowisku niz domowe a nie oczekiwac ze rodzice to jakos zrobia zanim 6-latek pojdzie do szkoly. Wiekszosc nie ma mozliwosci tego zrobic.
            • antyk-acap Re: 6 latki 08.03.15, 11:06
              Kiedyś były dzieci wychowywane przez wilki. Teraz są wychowywane przez telewizor.
              • najma78 Re: 6 latki 08.03.15, 11:10
                antyk-acap napisał:

                > Kiedyś były dzieci wychowywane przez wilki. Teraz są wychowywane przez telewizo
                > r.
                >
                Wszystko jest dla ludzi byle w odpowiednich proporcjach. Edukacji przedszkolnej, ktora jest przygotowaniem do szkoly nie mozna zrzucac na rodzicow.
        • zuleyka.z.talgaru Re: 6 latki 08.03.15, 11:15
          Życie zabija.
          Naprawdę dostajesz spazmów jak Ci dzieciak biega boso?
          • ichi51e Re: 6 latki 08.03.15, 12:21
            ??? Boso po autobusie?
            • zuleyka.z.talgaru Re: 6 latki 08.03.15, 13:30
              Boso po rosie/piasku/szyszkach smile
      • lily-evans01 Re: 6 latki 08.03.15, 12:43
        Ty tak serio?
        Jeździsz kiedykolwiek komunikacją miejską?
        Niech biega, szybko wyląduje na podłodze bez zębów na pierwszym skrzyżowaniu, jak pan kierowca ostro zahamuje.
    • lily-evans01 Re: 6 latki 08.03.15, 12:38
      Niestety znam matkę, która uważa, że dziecko może wszystko.
      Dziecko niemożebnie przeszkadza na zajęciach w szkole muzycznej, wrzeszczy, gania po korytarzu (a w sali za drzwiami ktoś przecież gra itp. itd.).
      Sześciolatka posłana do szkoły wcześniej, jeszcze bez obecnego przymusu, bo mamusi się tak uwidziało, że świetlica jest bezpłatna, a za przedszkole się płaci. Teraz już zaraz skończy II klasę, a zachowuje się jak rozwydrzony przedszkolak. A ja tylko współczuję jej nauczycielce w podstawówce i dziecku, które musi z nią siedzieć.
      Dzień dobry też zresztą się nie doczekasz.
    • mama303 Re: 6 latki 08.03.15, 13:00
      malowanie? teraz dzieci nie malują, nie wykonuja prac plastycznych ani w przedszkolu ani w szkole. Moja mama jak pracowała w przedszkolu to zalecenia były takie, żeby dzieci jak najwięcej wykonywały prac plastycznych. Codziennie były jakies prace plastyczne. A teraz? dzieci maja kserówki i je wypełniają. Moja córka miała taki specjalny zeszyt do prac plastycznych w klasach I-III i tam były gotowce do wykonania. Jak moja mama /pedagog starej daty/ to zobaczyła to nie mogła wyjśc ze zdumienia. Tak że to nie tylko wina rodziców, rodzice nie muszą sie na tym znać. Od tego sa nauczyciele!
      • zuleyka.z.talgaru Re: 6 latki 08.03.15, 13:32
        Ee to może zależy od przedszkola? Mój syn codziennie ma jakiś rysunek, który zabiera do domu, a wiem, że ogólnie robią więcej.
        • mama303 Re: 6 latki 08.03.15, 14:22
          zuleyka.z.talgaru napisała:

          > Ee to może zależy od przedszkola? Mój syn codziennie ma jakiś rysunek, który za
          > biera do domu, a wiem, że ogólnie robią więcej.

          napewno zależy ale da sie zaobserwować ogólna tendencje na gorsze w tej kwestii. To samo w szkole, niestety.
      • edelstein Re: 6 latki 08.03.15, 13:32
        W bylym przedszkolu mojego syna codziennie byly prace plastyczne.Syn odmowil kolejnej robotki.Ilez mozna malowac,lepic itd. Pani sie poskrzyla,ze syn odmawia malowania,tak jakbym ja mogla go zmusicbig_grin poprosilam by go zostawia w spokoju,jak bedzie chcial malowac to bedzie to robil,bazgranie z przymusu to zadna opcja.W nowym przedszkolu prace plastyczne sa co 2,3dni,to jest o niebo lepsze.
        • memphis90 Re: 6 latki 08.03.15, 21:04
          Moja córka przynosiła codziennie z przedszkola 1500 prac plastycznych, wszystkie piękne, unikatowe i absolutnie nie do wyrzucenia, potrzebne i w ogóle. Wychowawczynie pilnowały, żebym koniecznie zabrała najmniejszy karteluszek, wycinankę czy konfetti. Jeździło potem toto w aucie, a ja na bieżąco usuwałam po trochu z tego kłębowiska... Ze szkoły nie przynosi, poza tym minęło półrocze, a jeszcze nie donosiłam farb, papierów czy plasteliny - widać oszczędzają wink
    • aguar Re: 6 latki 08.03.15, 14:14
      Zgadzam się, że dziecko musi m. in. nauczyć się umiejętności społecznych oraz musi nauczyć się czytać, bo bez tego nie poradzi sobie w życiu. Ale dlaczego umiejętności społeczne mają być w 3-4 roku życia, a czytanie w 6-tym? A jak będzie odwrotnie to co z tego? Mój syn jest jaki jest, staram się go obserwować, akceptować i wspierać i wcale nie uważam, że on taki jest, bo ja coś robię albo czegoś nie robię. Tabliczki mnożenia nauczył się jak miał 4 ,a sam ubierać jak 5. Szkoła dla 6-latków nie byłaby złym pomysłem, gdyby dzieci były tam bardziej indywidualnie traktowane, zależnie na jakim są etapie rozwoju. A rzeczywiście im dziecko starsze tym większa szansa, że tych umiejętności będzie miało więcej, niezależnie w jakiej kolejności je nabędzie.
      • 3-mamuska Re: 6 latki 08.03.15, 14:33
        Moje tez nie maja plasteliny w domu.
        Farby było schowane i wyciągane tylko pod moja obecnsc.
        Robiłam im masę solna.
        Tez nie sa mistrzami w malowaniu, syn składał origami, corka ślicznie potrafi skopiować cis z rysunku, najmłodszy ma 7 lat do niedawna zużywał 500 kartek mniej wiecej w 2 tygodnie.

        Fakt chodziły do przedszkola od 3 R.z.
        ale najstarszy nie chciał malować wycinać.
        • zuleyka.z.talgaru Re: 6 latki 08.03.15, 14:36
          A dlaczego nie mogą same farbkować? I bawić się plasteliną/modeliną?
          • 3-mamuska Re: 6 latki 08.03.15, 19:40

            zuleyka.z.talgaru napisała:

            > A dlaczego nie mogą same farbkować? I bawić się plasteliną/modeliną?

            Bo nie bede sprzątać całego domu.
            Jak brały same to potem klamki od drzwi ścianę po drodze uwalnia no sie dotknęły oparły itp.

            Warunek była raki ze mam byc w domu i miec czas zerknąć na nich.
            • zuleyka.z.talgaru Re: 6 latki 08.03.15, 20:45
              Aaaa, Ty z maniaczek czystości. Ok.
              Mój syn prace brudzące i tak robi w części najbardziej użytkowej domu - kuchni. Więc łapska można umyć w zlewie. No problemos.
              • memphis90 Re: 6 latki 08.03.15, 21:08
                Ja ostatnio odkryłam, że na ścianie mam prześliczne grafitti z bryzgania pędzelkiem... A wydawało mi się, że jest bezpiecznie i nic nie "zmalują"
                A tak poza tym, to moje dzieci nie chciały malować palcami (nie mają SI), od razu w ruch poszły pędzelki - tak w kontekście, że dzieci są różne i różne prace plastyczne lubią. Syn ostatnio dopiero przekonał się do kolorowania i rysowania, przez cały pierwszy rok przedszkola był opór.
    • anorektycznazdzira Re: 6 latki 08.03.15, 19:45
      To nie jest to, że moje oboje dzieci malowało, mogło się brudzić, używało form grzecznościowych i miało książki. To jest to, że nie znam żadnego dziecka, które by było takie, jak tam opisano. Jaki niewielki procent??? Jakie duże miasta, a małe miasta i wsie to jakiś neolit?!
    • memphis90 Re: 6 latki 08.03.15, 21:12
      Biadolenie. Wychowawczyni mojej córki też ostatnio narzekała, że dzieci nie potrafią się skoncentrować, że zapominają polecenia, a o mojej córce- że jest zbyt staranna i dokładna (!). I że jeszcze kilka lat temu takie nie były. No hello,kilka lat temu miała przecież na stanie 7-latki, a za rok dostanie zerówkowe 5-latki, bo tak każe ustawa. I będzie jeszcze gorzej. I pewnie będzie biadolić, że 5-latki nie chcą siedzieć w ławce i robić szlaczków.
      • tymianek21 Re: 6 latki 08.03.15, 22:00
        Przez 2 lata mieszkałam we Francji z rodziną. Opiekowałam się 2 -letnią dziewczynką, którą codziennie zaprowadzałam na kilka godzin do przedszkola. Jej mama była stewardessą a tata anestezjologiem -osoby bardzo dobrze zarabiające. Mieszkałam u nich i mogłam być z Wiktorią, ale dla nich priorytetem było to żeby córka była w przedszkolu! U nas wiele dzieci po raz pierwszy trafia do przedszkoli lub grup 0 w szkole w wieku 5 lat bo brak miejsc.
    • kropkacom Re: 6 latki 08.03.15, 22:26
      A jak dziecko nie lubi rysować, czy jest nieśmiałe? Nie twierdzę, że nie ma dzieci zaniedbanych w ogóle, ale z boku nie można wiedzieć wszystkiego. Chciałam napisać coś na temat takiego gadania więcej, ale celowo się ocenzuruje. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka