Dodaj do ulubionych

Ciasta - tak z ręką na sercu

29.03.15, 18:56
Naprawdę lubicie takie wykwintne cudeńka, z wyrafinowanych składników i pochłaniające mnóstwo czasu na przygotowanie, czy jednak wolicie zwyczajne zapchajbrzuchy?


Bo bardzo mnie zdziwiła krytyka murzynka na świątecznym stole - jak ktos lubi, to czemu nie?

Ja robię rózne ciasta, ale najczęściej szarlotkę i drożdżowe ze owocami i kruszonką i wszyscy w domu wolą. Jak pytam, co upiec, to najpierw pada "szarlotka" i "kruszonka", a dopiero potem inne propozycje. Z reguły tez takie bardziej zwyczajne, jak ciasto marchewkowe na przykład, albo murzynek, albo sernik, który w końcu tez jest dość zwyczajnym ciastem, tyle że dość drogim.


Pieczecie wiec skomplikowane i drogie ciasta dlatego, że lubicie taki, a zwykłe wam nie smakują, czy jednak trochę dla szpanu, żeby zaimponować teściowej, szwagierce, czy koleżance?
Obserwuj wątek
    • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 18:59
      wole ciastka niż ciasta
    • marzeka1 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:00
      Lubię, ale nie mam talentu ani chęci robić takich wykwintnych cudeniek. W tym roku zrobię jedno ciasto: sernik, drugie- przyniesie szwagierka (będzie bardziej wykwintne, bo umie i lubi takie robić).
    • kk345 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:05
      > Bo bardzo mnie zdziwiła krytyka murzynka na świątecznym stole - jak ktos lubi,
      > to czemu nie?

      Ależ oczywiście- ale dla mnie osobiście murzynek czy ciasto marchewkowe to ciasta codzienne Na święta lubię zrobić coś bardziej wykwintnego, światecznego własnie.
      • andaba Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:08
        A jakby rodzina orzekła, że woli murzynka, zamiast tortowego ciasta z milionem składników (przykład - nie wiem, co pieczesz), to byłoby mniej świątecznie?
        • kk345 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:36
          A wiesz, ze tak? Rodzina wie na przykład, ze rolada z kremem i truskawkami oznacza, ze jest Wielkanoc. Dlatego rodzina dostaje murzynka czy drożdżowe w ciągu roku, ale na swięta zapytani, co by chcieli zjeść, odpowiadają: "no jak to, roladę". To tak, jak karp na Wigilię- w ciagu roku nie smakuje nawet w połowie tak dobrze, jak w święta. Dla mnie święta oznaczają świąteczne jedzenie, bardziej wykwintne i pracochłonne, bo dla mnie to część świętowania. Podkreślam to "dla mnie" żeby nie wyszło, ze dyskryminuję tych od murzynkówbig_grin
          • beata985 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:39
            Pod
            > kreślam to "dla mnie" żeby nie wyszło, ze dyskryminuję tych od murzynkówbig_grin
            no masz babo szczęście....suspicious
            • kk345 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:43
              A wiesz, ze podkreśliłam z myślą o Tobie? Bo niżej już jakiejś biedaczce tętnicę przegryzasz za głoszenie własnych opinii big_grin
              • beata985 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 08:52
                kk345 napisała:

                Bo niżej już jakiejś biedaczce tętnic
                > ę przegryzasz za głoszenie własnych opinii big_grin
                serio?????
                big_grinbig_grinbig_grin
          • kalina_lin Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:08
            A widzisz. U mnie nie ma czegoś takiego jak ciasto codzienne. Na codzien ciast nie piekę, bo nie zjem sama całej blachy. Od czasu do czasu kupię sobie kawałek ciasta w cukierni, czasem jakies bardziej bajeranckie, typu rolada z owocami i bita smietananą. Ale domowy murzynek czy szarlotka, to produkt typowo swiąteczny u mnie.
            • turzyca Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:24
              > A widzisz. U mnie nie ma czegoś takiego jak ciasto codzienne. Na codzien ciast
              > nie piekę, bo nie zjem sama całej blachy.
              Ale domowy murzynek czy szarlotka, to produkt typowo swiątec
              > zny u mnie.

              Ja mam miniblachy i pieke normalne ciasta w objetosci dwoch kawalkow. Jedyne co jest naprawde niepodzielne to jajka, cala reszta da sie zredukowac i zrobic "blache" ciasta z cwierc kostki masla. A kruche robie na zapas, mroze w porcjach jednosobowych, kruszonke tak samo i wtedy zrobienie ciasta oznacza tylko wyscielenie kokilki gotowym ciastem, wsypanie owocow i przykrycie kruszonka. Wyjscie do cukierni na rogu jest wiekszym wysilkiem.
    • kalina_lin Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:06
      Ciast nie piekę w ogóle. Ale najbardziej lubię jeść zwykłe ciasta - uwiebiam drożdżowe lub biszkopt z truskawkami (ew. ze śliwką). W ogóle wszelkie ciasta z owocami mają u mnie + 10 do atrakcyjności. Później długo, długo nic i może być ciasto marchewkowe, murzynek.
      Nie lubię tortów ani ciast z ciężkimi kremami.
    • dzika41 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:09

      Lubię chyba wszystkie ciasta i wszystkie jednakowo równo lubię robić.
      Rodzaj ciasta dobieram do okazji, inne upiekę dla dzieci a inne do pracy z okazji imienin.
    • najma78 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:09
      Rzadko pieke, corka czesciej ale zazwyczaj ciastka i muffiny. Nie uwazam slodkosci za posilek, to deser, nieduzy kawalek wystarczy wiec wole kupic niz piec.
      • pole_koniczyny Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:20
        Z ręką na sercu mówię, że najbardziej lubię wypieki/desery, które nie pochłaniają dużej ilości czasu, ale są smaczne.
        Natomiast to nie oznacza, że lubię "zapchajbrzuchy". Moja rodzina za słodkościami nie przepada, zwykłe ciasta proszkowe (typu zebra, murzynek) idą opornie, cudów ze sztucznym kremem w ogóle nikt nie ruszy. Dlatego zazwyczaj co do deserów stosuje się zasadę "mało, ale wykwintnie" bo inaczej zostaną resztki, które szkoda wyrzucać. Ostatnimi czasy na Boże Narodzenie, wbrew tradycji, robimy tiramisu bo to po prostu idzie najlepiej, a pracochłonne nie jest.

        Natomiast jak ktoś na większą rodzinę, dużo łasuchów, to kombinuje inaczej i nic w tym złego. Ciasto marchewkowe jest pyszne i nie narzekałabym widząc je na świątecznym stole.
    • nanuk24 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:12
      Akcaptuje ciasta malo skomplikowane, poniewaz cukiernik ze mnie jak z koziej dupy trabka.
      Zreszta lubie kazde ciastooprocz szarlotki, wiec ze zwyklej zapachajmordki tez bylabym zadowolona.
    • conena Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:15
      Moja teściowa nawet murzynka potrafi schrzanić, więc byłabym ostrożna z takim wartościowaniem wypiekówwink

      Ja lubię niemal wszystkie ciasta, byle nie kremiaste. Inna sprawa, że niektóre smaki są przypisane do określonych okazji, np. makowiec smakuje mi tylko w okresie Bożego Narodzenia. Wielkanoc to dla mnie baby, mazurki i sernik. W tym roku na specjalne życzenie mojej bratanicy upiekę jeszcze czekoladowe z burakami. Nic specjalnego, ale wszyscy będą zadowoleni.
      • beata985 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:19
        conena napisała:

        > Moja teściowa nawet murzynka potrafi schrzanić, więc byłabym ostrożna z takim w
        > artościowaniem wypiekówwink
        >
        . W tym rok
        > u na specjalne życzenie mojej bratanicy upiekę jeszcze czekoladowe z burakami.
        > Nic specjalnego, ale wszyscy będą zadowoleni.
        lepiej się do tego na tym forum było nie przyznawać....big_grin
        • conena Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:24
          Ale to jest takie odchudzające czekoladowe, można je jeść i chwalić się figurą nastolatki wink przepis z książki "drop a dress size". Małej zasmakowało chyba przypadkowo.
          będę bronić mojego buraka na świątecznym stole!
          • rosapulchra-0 Conena OT 29.03.15, 21:32
            A dasz przepis na to ciasto czekoladowo - buraczane, proszę.. http://emots.yetihehe.com/1/prosi.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/prosi.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/prosi.gif
            • jatojagodnik Re: Conena OT 30.03.15, 15:51
              Pełno jest w necie przepisów na to ciasto. jest pyszne, wilgotne, bardzo czekoladowe i wcale nie smakuje burakami. Ja też je często piekę. Zwłaszcza gdy trafię do Lidla po tanią czekoladę wink
    • memphis90 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:20
      A to zależy :
      Po pierwsze- na święta wszelakie chcę zjeść to, co lubię najbardziej. A najbardziej lubię ucierane cytrynowe, wilgotnego murzynka i sernik nowojorski- te są moje - plus rewelacyjny keks z okolicznej cukierni (mieli też cudowną babkę jabłkową, której nie potrafię powtórzyć, a którą- niestety- wycofali).
      Ale- drugie primo- lubię też poeksperymentować, zrobić coś ekstra- no bo kiedy, jeśli nie w święta wink Wspominam rewelacyjny tort gruszkowy z pianką czekoladową, ktory zrobiłam raz i nigdy już nie miałam czasu go powtórzyć. Tęsknię trochę za ananasowcem z bezą kokosową - pamiętacie jeszcze? Różne pianki kilkuwarstwowe (tzw.shreki w milionie odmian), mmm. Marchewkowe w mojej wersji jest z kremem budyniowym i pianką kokosową z wierzchu, więc też wymaga trochę zachodu. W ogóle mnóstwo mam przepisów "do wypróbowania",do których nie mogę się zabrać, bo są zbyt czasochłonne (czytaj: wymagają czegoś więcej niż wymerdania składników, wsunięcia do piekarnika i pokrojenia w kawałki)

      Bardzo bym chciała robić takie super wykwintne cudeńka, ale bardziej, żeby zaimponować samej sobie, choć efekt "wow" ze strony współbiesiadników byłby miłym doznaniem.
    • landora Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:20
      U nas obowiązkowo jest sernik, mazurki na kruchym cieście i przynajmniej jedna babka. Torty sa na urodziny/imieniny, nie na Wielkanoc. Z resztą, my nie lubimy ciast z kremem i pieczemy je bardzo rzadko. A ulubionym ciastem rodziny jest szarlotka.
      A w tym roku nie będzie ciast w ogóle, bo wyjeżdżamy całą rodziną i Wielkanoc spędzimy poza domem.
    • solejrolia Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:22
      piekę proste i nieskomplikowane ciasta.
      czasem zapchajbrzuchy.
      a nawet bardzo często takie właśnie, bo zwykle 2-3 razy w tygodniu coś piekę. więc najczęściej to są murzynki, drożdżowce, dyniowe, marchewkowe, czy jakieś bułki.
      NIE PIEKĘ TORTÓW i innych pięcio-warstwowych ciast, bo nie mam cierpliwości i czasu na takie rzeczy.
      po prostu.

      jedynie na święta bożego narodzenia, staram się upiec jakieś jedno bardziej wykwintne=bardziej pracochłonne ciasto, i jest to tort makowy, makowiec, strucla makowa czy coś takiego.
      ale na wielkanoc? na wielkanoc zwykle mam znacznie mniej czasu na przygotowania, więc nic wykwintnego i pracochłonnego nie bedzie- sernik, babka i babeczki muszą wystarczyć.
      to i tak myślę że dość sporo zwłaszcza, że pracuję RÓWNIEŻ W SOBOTĘ, i za wypieki wezmę się dopiero w sobotę popołudniu.
    • agnieszka77_11 A kiedy pieczecie mazurki? 29.03.15, 19:27
      Czy trzeba je dużo wcześniej piec?
    • apara-jita Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:30
      Tak z ręką na sercu: marchewkowe,szarlotka ,murzynem czy biszkopt są dla mnie ciastem codziennymx ,a to z dwóch powodów:
      1.w moim dzieciństwie mama te ciasta piekła w każda sobotę. Poza drozdzowym sama je piękne w dni powszednie bo są tanie i przede wszystkim błyskawiczne w wykonaniu.
      Ogromnie lubię ciasta wszelkiego rodzaju (poza bajaderkami- nie znosze),a torty uwielbiam. Niestety aż tak dobrze nie piękne,zatem na Wielkanoc tort karmelowy zamowilam w cukierni,a ja zrobię mazurka z masa kokosowa,ciasto Shrek i pierniczki (moje dziecko zamówiło),myslalam o keksie- tez łatwy w wykonaniu. Zobaczenia jak z czasem mi wyjdzie.
      A tak w ogole-w upieczeniu ciast nie chodzi o podpisywanie się przed kimś,lecz o te satysfakcję,ze samej się je wykonalo.smile
      • beata985 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:35
        apara-jita napisała:

        > Tak z ręką na sercu: marchewkowe,szarlotka ,murzynem czy biszkopt są dla mnie c
        > iastem codziennymx ,a to z dwóch powodów:
        > 1.w moim dzieciństwie mama te ciasta piekła w każda sobotę. Poza drozdzowym sam
        > a je piękne w dni powszednie bo są tanie i przede wszystkim błyskawiczne w wyko
        > naniu.
        moja mama piekła babkę co sobotę,
        ja sernik każdą niedzielę i dodatkowo w tygodniu babkę ....
        czyli mogę apisać, że babka i sernik to ciasta codzienne
        za to murzynka na palcach jednej ręki mogę policzyć ile miałam razy....o w dzieciństwie mało

        dowód na wyższość babki czy sernika nad murzynkiem-żaden...big_grin
        • memphis90 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:03
          Oj, ale przecież tak naprawdę chodzi o to, co się nam osobiście ze świętami kojarzy. Nieważne- codzienne czy wyjątkowe, chodzi o emocje, które ciasto budzi u biesiadników. Dlatego jeden będzie wspominał sernik, inny- koniecznie będzie musiał mieć ekskluzywny tort, innemu do szczęścia trzeba murzynka. U mnie w domu na święta była zawsze babka piaskowa, której nie znoszę, bo jest sucha jak -nomen omen- piasek i bez kubła herbaty nie zjem ani kawałka. I kupne mazurki, które są tak wstrętne, że dawno przestałam próbować. Dlatego u mnie jest to, co ja i mąż lubimy smile Gdyby rodzina zażyczyła sobie makowca czy piernika, to miałaby makowiec i piernik. Wyrosłam już z podawania potraw "kanonicznych" wink
          • beata985 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:07
            mi tego tłumaczyć nie musisz, mam tak samo..
            nie będę piekła makowca skoro tego nikt nie je za to babkę pochłoną wszyscy i będą się kłócić o ostatni kawałek,
            nie upiekę sernika, mimo ze świąteczny tradycyjny skoro wolą murzynka
            a jezeli zechcą sadzone zamiast schabowego na nieidzielny świąteczny obiad to w czym proble?? w koncu jajo świąteczne a przynajmniej dla mnie roboty mniej..wink
            • memphis90 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:27
              O rany, a ja właśnie straciłam organoleptczne dziewictwo z udziałem sałatki cezar. Nidy w życiu jej nie jadłam - bo "niemodna" i "nikt już jej nie robi"... I tak mnie naszło po przestudiowaniu jajecznych przepisów na święta. Normalnie niebo w gębie, czemu żyłam w kulinarnej nieświadomości przez tyle lat???Siłą woli powstrzymałam się przed zeżarciem porcji męża... Teraz przez tydzień będę ją jeść codziennie i podawać gościom przy każdej okazji! Cudo!

              A na święta zrobię zupełnie nietradycyjnie cake-popsy w kształcie kurczaków i zajęcy.
          • apara-jita Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:32
            Dokładnie tak,ale najwyraźniej beta,czy jak jej tam, tego nie uchwycilasmile
            • beata985 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 09:03
              ale, że czego nie uchwyciłam???
              rozumiem tradycję-na stole żur, jaja, baranek pisanki mazurki baby 18 jajeczne...tylko co mi po mazurku skoro nikt go nie zje??
              naprawdę nie mogę zastąpić go innym ciastem????
              na stole ma się znaleźć tylko to co tradycyjne bo????
              no cóż nie pozostaje mi nic innego jak wyspowiadać się za te herezje i upiec mazurka mimo, ze go nikt nie tknie/....sad
              i córce powiem soryy córciu-TRADYCJA PONAD WSZYSTKO.....
          • a1ma Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:17
            Oczywiście, że o emocje chodzi. Dlatego u nas poza wielkanocą nie piecze się bab (moja ukochana - parzona <3 ) ani mazurków - i przez to one są wyjątkowe, nawet jeśli nie są przesadnie wykwintne. Tortów nie lubimy, poza prostym biszkoptem przekładanym śmietaną i świeżymi letnimi owocami.
    • echtom Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:32
      Na co dzień rzadko jem ciasto, więc w święta nawet proste wypieki to dla mnie full wypas. Zwykle pieczemy (ok. młoda pieczewink) 1-2 ciasta, a resztę kupujemy. Standard na Wielkanoc to babka drożdżowa, piaskowa, sernik, szarlotka i mazurek.
      • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:35
        umiesz zrobić babke piaskowa ?
        ale taka prawdziwa?
        • echtom Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:39
          W ubiegłym tysiącleciu robiłam jakąś babkę, nie wiem, czy prawdziwą. Kupujemy w sprawdzonej cukierni smile
          • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:42
            raz w zyciu tylko mi się udało zjeść prawdziwa babke piaskowa
            do tej pory tesknie
          • princesswhitewolf Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:43
            babka piaskowa to nie sufflet godny podziwu, jednak nie jest to cos niezwykle trudnego do wykoniania ....
        • kk345 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:44
          A na czym polega skomplikowanie babki piaskowej?
          • princesswhitewolf Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:47
            tez sie zastanawiam wlasnie... bo juz prosciej chyba nie mozna...
          • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:47
            no nie wiem ale na czyms widocznie polega skoro raz udało mi się kupic prawdziwa
            • kk345 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:50
              Generalnie babka piaskowa powstaje z mieszanki mąki pszennej i ziemniaczanej, żadna to wiedza tajemna. A może, skoro tylko raz kupiłaś "prawdziwą" to ta właśnie była jakaś zmodyfikowana, a te pozostałe, które cię rozczarowują, to właśnie prawdziwe piaskowe?
              • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:53
                no wlansie nie
                ta jedna była naprawdę piaskowa
                reszta może i jest babkowa ale wcale nie piaskowasad
                • kk345 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:54
                  > ta jedna była naprawdę piaskowa
                  Ale skąd wiesz, skoro to był jeden egzemplarz?
                  • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:00
                    bo wiem

                    przy każdej innej nazwa piaskowa nie ma sensu
            • princesswhitewolf Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:51
              a ja mysle, ze chyba pomylilas je z jakims innym ciastem jakims rzadziej spotykanym czy na tyle trudnym ze ludzie sobie jakos je upraszczaja
              Babka piaskowa to klasyczna polska babka swiateczna i naprawde nie jest skomplikowana do wykonania.
              • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:54
                nie pomylilam
                • misterni Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:44
                  A ja wiem o co Ci chodzi - w necie roi się od przepisów na babki piaskowe, które nimi nie są.
                  Do prawdziwej babki masło wlewamy wrzące do ciasta i używamy wyłącznie skrobi ziemniaczanej.
                  • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:51
                    15 lat !!!!
                    15 lat na to czekała
                    daj przepis
                    i niech ci bozia we wnukach wynagrodzi big_grin
                    • nanuk24 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:54
                      > i niech ci bozia we wnukach wynagrodzi big_grin

                      Tylko nie za wczesnie hehe
                    • misterni Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:16
                      Pięć jajek ubijasz (nie oddzielając białek od żóltek) na puszystą masę. Dodajesz stopniowo, ciągle ubijając 1 szklankę drobnego cukru, lub cukru - pudru. Masa ma być naprawdę dobrze ubita.
                      Teraz trzeba dodać 1 i 2/3 szklanki skrobi ziemniaczanej, uprzednio przesianej i wymieszanej z łyżeczką sody. Nie miksujemy, tylko delikatnie mieszamy do połączenia składników. Teraz można dodać jeszcze otartą skórkę z cytryny, wanilię, czy co tam chcesz.
                      Na koniec wlewasz gorące masło (kostka 200 g) i mieszasz do połączenia składników.
                      Pieczesz w formie wysmarowanej masłem i oprószonej mąką pszenną w temp 170-180 stopni, około godziny - do suchego patyczka.
                      Po wyciągnięciu i przestudzeniu można polukrować albo posypać cukrem pudrem.
                      Aha - składniki (poza gorącym masłem) mają być w temp pokojowej.

                      • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:20
                        kiss
                        • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:41
                          No popatrz, a tu sie mądrza, ze nie ma nic prostszego od babki.
                          Bo w zyciu dobrej babki nie jadły ani nie upiekły.Inaczej nie mozna tego tłumaczyc.
                          Forum to jednak skarbnica wiedzy, pytasz i maszsmile.
                          • nickbezznaczenia Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:45
                            Bo nie ma. tongue_out
                            Co jest skomplikowanego w owym przepisie? big_grin
                            • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:50
                              Nic oprócz tego, ze musisz wiedziec jak zrobic PRAWDZIWA babke.
                              W przepisie na sękacz tez nie ma nic trudnego, tylko jakos nikt nie potrafi zrobic PRAWDZIWEGO.
                              • nickbezznaczenia Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:54
                                Jedź na Suwalszczyznę i sporo takich 'Niktów' spotkasz. big_grin

                                lola211 napisała: W przepisie na sękacz tez nie ma nic trudnego, tylko jakos nikt nie potrafi zro
                                > bic PRAWDZIWEGO.
                                • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:36
                                  Chętnie.
                                  Co nie zmienia faktu,ze statystyczny Polak nie ma pojecia jak to zrobic.I jak upiec prawdziwa babke piaskowa.I beda przez to pisac, ze to przeciez najzwyklejsze w swiecie ciasto i murzynek przy nich to szczyt wyrafinowania.
                                  • nickbezznaczenia Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 06:17
                                    Babka piaskowa to najprostsza z babek. Nie ma dwóch zdań.
                                    • misterni NIe ma o co się spierać ;). Babka piaskowa 30.03.15, 11:48
                                      to faktycznie nic trudnego, tylko trzeba wiedzieć jak ją zrobić smile
                                      Niestety jak wskazuje poniższa dyskusja, poziom wiedzy na ten temat jest taki, że nawet jak ktoś poda właściwy przepis, ktoś inny stwierdzi, że nienienie, to nie jest przepis na babkę piaskową, tylko na ciasto parzone wink
                                      • nickbezznaczenia Re: NIe ma o co się spierać ;). Babka piaskowa 30.03.15, 16:21
                                        Na to już nic nie poradzę smile

                                        misterni napisała: nawet jak ktoś poda właściwy przepis, ktoś inny stwierdzi, że nienienie, to nie jest przepis na babkę piaskową, tylko na ciasto parzone wink
                                  • mia_siochi Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 11:53
                                    Jeżu kolczasty, Lola przestań. Przeciez babka piaskowa jest idiotoodporna, to chyba najprostsze ciasto, nawet mi wyszła za pierwszym razem, a ja totalna łamaga ciastowa jestem big_grin
                                    • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 17:57
                                      A jak rozbilas?
                                  • franczii Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 31.03.15, 12:55
                                    lola211 napisała:

                                    > Chętnie.
                                    > Co nie zmienia faktu,ze statystyczny Polak nie ma pojecia jak to zrobic.I jak u
                                    > piec prawdziwa babke piaskowa.I beda przez to pisac, ze to przeciez najzwyklejs
                                    > ze w swiecie ciasto i murzynek przy nich to szczyt wyrafinowania.

                                    Murzynek jest tak samo wyrafinowany jak babka piaskowa. I tak samo latwy do zrobienia.
                          • nanuk24 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 00:02
                            Podobnie z ciastem biszkoptowym jest. Kazdy dziwi sie, ze mi nie wychodzi, a kiedy pytam, jak robia, to zawsze pojawia sie w przepisie proszek do pieczenia. Hmmm, wlasnie caly w tym szkopul, ze do biszkoptowego nie dodaje sie proszku do pieczenia.
                            • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 00:09
                              Dokladnie jak piszesz- biszkopt rosnie na ubitych białkach,a nie proszku.
                              Wypróbuj z MW biszkopt rzucany- on sie udaje zawsze i nie ma w nim grama proszku.
                              Grunt do dobrze białka ubic,ale nie przebic.
                              • nanuk24 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 00:23
                                Probowalam. U mnie z biszkoptem jest jak z rosyjska ruletka, raz wyjdzie raz nie. Ale sie nie poddajewink
                                • misterni Nanuk, to ja Ci podam przepis na biszkopt 30.03.15, 11:38
                                  który zawsze wychodzi. smile
                                  4 duże jajka ubić z połową szklanką cukru drobnego
                                  Następnie ubijać na parze do czasu aż masa zrobi się gęsta
                                  Następnie zdjąć naczynie z ubitymi jajkami z pary i i nadal ubijać do czasu aż wystygną.
                                  Dodać 3/4 szklanki wymieszanej i przesianej z łyżką skrobi ziemniaczanej mąki pszennej, delikatnie wymieszać, nie miksować.
                                  Piec w 180 stopniach około pól godziny.
                                  • nanuk24 Re: Nanuk, to ja Ci podam przepis na biszkopt 30.03.15, 15:36
                                    Ile zachoduwink
                                    A co pozniej z ciastem? Od razu wyciagac z piekarnika? Nie rzucac, nie klepac, nie przemawiac do niego?
                                    • misterni Re: Nanuk, to ja Ci podam przepis na biszkopt 30.03.15, 17:03
                                      Zostawić w uchylonym piekarniku przez koło pól godziny, potem wyciągnąć z formy i wystudzić. Nie rzucać i nie modlić się do niego wink
                                      • nanuk24 Re: Nanuk, to ja Ci podam przepis na biszkopt 30.03.15, 17:09
                                        > Nie rzucać i nie modlić się do niego wink

                                        Na wszelki wypadek poloze rozeniec na blacie.
                          • memphis90 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 12:17
                            > Bo w zyciu dobrej babki nie jadły ani nie upiekły.Inaczej nie mozna tego tłumac
                            > zyc.
                            Jadłam babki, piekłam milion babek, naprawdę trudne to nie jest- a piaskowa i tak mi nie smakuje.
                            • princesswhitewolf Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 15:24
                              a piaskowa i tak mi nie smakuje.

                              mi w ogole babki nie smakuja... nudne sa
                        • dzoaann Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:57
                          I o to ten halas???
                          • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:59
                            tak !!!!
                            • nanuk24 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 00:19
                              Teraz nagle sie okaze, ze wszystkie emamy tak wlasnie pieka, a ja sobie zajrzalam do pierwszych z brzegu przepisow i kazdy ma nim make pszenna.
                              • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 08:55
                                Bo tak wlasnie jest- według ematek piaskowa babka to najprostszy wypiek na swiecie.Tylko nie maja pojecia, ze to co pieka, to nie sa babki piaskowe.
                        • mia_siochi Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 13:14
                          Na blogu mojewypieki jest przepis na babkę jak puch, bezglutenową. Zawsze wychodzi i myślę, że spełni Twoje babkowe wymagania
                      • pieskuba Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 14:32
                        Dziękuję!!!!!!!!!!!
                  • princesswhitewolf Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 01:13
                    Do prawdziwej babki masło wlewamy wrzące do ciasta i używamy wyłącznie skrobi

                    ale to bedzie ciasto parzone jesli wlewasz wrzace maslo. To nie jest klasyczna babka piaskowa.
                    • nanuk24 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 01:52
                      Jakie to ciasto parzone? Ciasto parzone to wsypywanie maki do gotujacej sie wody z maslem i ucieranie jednoczesnie podgrzewajac naczynie.
                      • nanuk24 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 01:54
                        I do babki mu troche daleko, bo parzone to ciasto ptysiowe i tego typu.
                      • princesswhitewolf Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 15:17
                        Ustalmy jedno: ciasto parzone to nie konkretny i jedyny przepis na ptysie

                        ciasto parzone to takie gdzie make zalewasz goracym mlekiem tluszczem czy woda. Nie ma znaczenia czym. Chodzi o to co sie dzieje wtedy z maka.

                        A to ze do ptysiowego czy tych hiszpanskich churros akurat dodaje sie wody to nie oznacza ze maka nie przechodzi parzenia w innych przepisach...

                        • nanuk24 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 15:24
                          Ciasto parzone to ciasto, ktore jest podgrzewane/gotowane w trakcie ucierania, cos podobnego jak robienie zasmazki.
                          • princesswhitewolf Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 16:26
                            a to sprobuj wlac wrzace maslo i zobaczysz ze masz i takowy efekt bez podgrzewania

                            • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 31.03.15, 12:37
                              To nie bedzie ten sam efekt.
                    • misterni No popatrz, jakoś nie zauważyłam 30.03.15, 11:41
                      żeby z tego przepisu wychodziły ptysie wink

                      Przepis, który podałam wyżej, jest przepisem na klasyczną babkę piaskową smile
                      • kiwaczek69 Re: No popatrz, jakoś nie zauważyłam 30.03.15, 12:02
                        Upewnię się tylko - bez proszku?
                        • misterni Re: No popatrz, jakoś nie zauważyłam 30.03.15, 12:11
                          Kiwaczku nie daję proszku do żadnego ciasta, jakoś wolę sodę, nie zostawia tego cierpkiego posmaku. Ale możesz zamiast sody dać proszek, w tej samej ilości smile
                          • kiwaczek69 Re: No popatrz, jakoś nie zauważyłam 30.03.15, 12:39
                            Dopiero teraz się tej sody dopatrzyłam, jak napisałaś - wcześniej nie widziałam żadnego spulchniacza, stąd pytanie.
                            Ja jednak wolę proszek, jeśli mam wybór.
                            Dzięki, z przepisu skorzystam, nie wiem, czy świątecznie, ale prędzej czy później na pewnosmile
                      • princesswhitewolf Re: No popatrz, jakoś nie zauważyłam 30.03.15, 15:18
                        jest przepisem na klasyczną babkę piaskową

                        wg Sw Medrca Googla nie bo 99% przepisow nie zawiera zalewania goracym maslem.
                        Ale co tam moga byc i setki odmian przepisow, byle smaczne!
                        • misterni Re: No popatrz, jakoś nie zauważyłam 30.03.15, 17:14
                          Dlatego napisałam wcześniej, że większość przepisów w necie na babkę piaskową, nie jest prawidłowe. Zapewne dlatego Rhaenyra od dłuższego czasu nie mogła na nią trafić nawet w dobrej cukierni smile
                          A, i zauważ, w tym przepisie nie ma zaparzania mąki, a dodaje się roztopione, gorące masło do niemal gotowego ciasta. W cieście piaskowym najbardziej czasochłonną czynnością jest doskonałe ubicie jajek (muszą podwoić co najmniej objętość), potem dodaje się skrobie, a dopiero na końcu gorące masło.
    • princesswhitewolf Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:42
      oczywiscie ze pieke.Lubie eksperymentowac wiec jak mam czas ( a z tym najtrudniej) to wybieram dosc skomplikowane przepisy. Na codzien najczesciej pieke cos bardzo prostego zazwyczaj z angielskiej kuchni bo takie moja malza ( typ tradycjonalisty) lubi: marchewkowe, cytrynowe, bakewell, crumble, rhurbarb pie itd itp ale czasem przemyce i cos innego

      Mam drewniane pudelko z sprawdzonymi przepisami prababci i babci. Mamy nie bo moja mama to taki typ "nowoczesny" co nie lubil piec ani gotowac. trzymam tam tez przepisy wyblagane od kolezanek i w restauracjach. Takich nie ma w ksiazkach....
    • melancho_lia Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:42
      Ja lubię sie "babrać" w kuchni. Dwa dni temu popelnilam własnoręcznie tort bezowy z kremem kawowym. Bo lubię gotowac i piec, dzieci tez- gotujemy zwykle razem.
      Sernika nie lubię. Szarlotki tez robię.
      A moimi wypiekami szpanuje moja mama-zamawia u mnie jak ma spotkania towarzyskie wink
    • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:58
      To ja smiałąm skrytykowac pomysł murzynka na swiatecznym stole.
      No ale ja jestem fanka kultywowania tradycji i uwazam,ze nalezy je podtrzymywac.
      Oraz uwazam, ze nalezy podkreslac uroczystosc okazji, z czym sie kłoci serwowanie pospolitego ciasta z kakao,które mozna sobie piec w ciagu roku na okrągło.
      Na co dzień nie mam nic przeciwko, kwestia co kto lubi.Zdaje sobie sprawe, ze fanów murzynka jest sporo, ale nie zmienie zdania iz jest to specjał pasujacy na swiateczny stól.
      I jeszcze to porównywanie do zwyklych jakoby babek.
      Upiec pyszną, wyrosnieta aromatyczna babe trzeba umiec, a murzynka skleci nawet dziecko.

      Osobiscie jesli juz mam brac sie za pieczenie i jesc słodkie wolę wypieki wykwintne niz zwykle zapychacze.
      I wcale nie chodzi o szpan.
      Chodzi o smak.
      Aczkolwiek przyznac musze, ze moja wersja czekoladowej bezy z czekoladowym kremem i orzechami jest juz rodzinna legenda- wchodzi na stól i wszyscy proszą o nalozenie, podczas gdy szarlotki i serniki leża nietkniete.
      Z drugiej strony szarlotka jest idealnym ciastem na piknik i zadna beza nie moze z nia wówczas konkurowac.
      Uwazam, ze ciasta nalezy dopasowac do okazji.Oraz ze rzadza sie sezonowoscia i tak np biala pawlowa z truskawkami pasuje w sezonie- latem.Zas makowce zima.
      • memphis90 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:09
        > No ale ja jestem fanka kultywowania tradycji i uwazam,ze nalezy je podtrzymywac
        > .
        To w Polsce mamy jakąś jedną odgórną tradycję, obowiązkową dla wszystkich? Już w wątku wigilijnym wyszło na jaw, jak wiele jest zwyczajów i tradycji w różnych zakątkach Polski i jak wiele "tradycyjnych" potraw to tak naprawdę nowinki z ostatnich dziesięcioleci (np. ohydny karp jako obowiązkowa "tradycyjna" ryba na wigilię). Nie rozumiem dlaczego zakładasz, że zwyczaje Twojej rodziny są uniwersalne i obowiązkowe dla wszystkich? Tradycja rodzi się w domu- każdym z osobna...
        • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:37
          Akurat z Wielkanoca jest inaczej niz z Bozym Narodzeniem- tradycja ogolnopolska to serniki, baby i mazurki.
          • memphis90 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:35
            Naprawdę? A pascha? Nie uwzględniasz tradycyjnej paschy?
            A żur- który, swoją drogą, tradycyjnie jadany był w poście, a nie w Wielką Niedzielę?
            Sernik- raczej od niedawna, podobnie jak biała kiełbasa.
            Babka i mazurek to ciasta tradycyjne, ale nie wykwintne- no proszę Cię, kruche ciasto z warstwą cukru i babka na drożdżach...
            • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:48
              Pasche zaliczam do sernikow, bo z sera własnie.
              Prawdziwa babka wielkanocna" na kopie jaj " jest jak najbaradziej wykwintna.
              Mazurek z rózą, z konfitura, czekolada, orzechami- by był dobry wymaga bardzo dobrego kruchego ciasta(dobre masło to podstawa) i dobrych skladnikow na mase.Mazurków jest wiele rodzajów, ty chyba piszesz o sklepowym ulepku.
              • memphis90 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 12:23
                Pascha to nie sernik. Dopiero co się wymądrzałaś o "prawdziwej" babce, a teraz stawiasz znak równości między twarogiem z bakaliami a sernikiem?

                > Prawdziwa babka wielkanocna" na kopie jaj " jest jak najbaradziej wykwintna.
                Może dla Ciebie, dla mnie wykwintna nie jest. To proste, wiejskie ciasto. Pochodzące bardziej spod strzechy, niż z królewskiego stołu.

                .Ma
                > zurków jest wiele rodzajów, ty chyba piszesz o sklepowym ulepku.
                Piszę o tradycyjnym mazurku, nie o nowoczesnych tworach na róznorodnych rodzajach ciasta z mnogością różnych typów nadzienia. Tradycyjny mazurek był dość prosty, za to bogato ozdobiony.
                • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 18:01
                  Ja ja osobiscie tak klasyfikuje.Na swoje wlasne potrzeby.Podciagam pod sernik,bo tak samo nie przepadam.Zle sie czuje po twarogu.
          • barbibarbi Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:29
            Ja podam szarlotkę na BN, nie cierpię pierników, mam jeść piernik bo tradycja taka? Mazurków nie przełknę, ale koniecznie mam zrobić na Wielkanoc? Podam to, co domownicy i goście lubią i co mieści się dość luźno w świątecznej formule.

            Skoro karp to taka ogólnopolska tradycja to też mam to jeść? Na samą myśl mi się cofa, ale co tam, mus to mus, karp musi być! Większość "tradycyjnych" dań wigilijnych jest ohydna, i postna kapusta i kompot z suszu i kutia, same ohydzieństwa! A jakby popatrzeć w jaki sposób trafiły na nasze stoły i jak to jest z ich "tradycyjnością" to pewnie niejeden by się zdziwił. I jeszcze sałatka jarzynowa, no tradycja, trza jeść!
            • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:40
              Oprócz piernikow sa jeszcze inne ciasta.
              Szarlotka ma wielu zwolennikow, w kazdej cukierni jest i w kazdej karcie restauracji.Przez to jest ciastem codziennym i nie ma w sobie swiatecznego ducha.To jest moje zdanie i nie musisz sie z nim zgadzac.
              Co do karpia- tradycyjnie jadalo sie w Polsce duzo wiecej innych ryb, karp sie rozpanoszył chyba dopiero w XX wieku, zatem naprawde mozna tradycyjnie jesc całkiem inne ryby.
              • barbibarbi Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:50
                A zastanowiłaś się dlaczego np. mazurków poza czasem świątecznym raczej nie ujrzysz w cukierniach? Bo to nic specjalnego! Nikomu tego nie chce się jeść na co dzień, utarło się że ma być na świątecznym stole a potem przewala się po lodówkach, aż w końcu ląduje w śmietniku. I za rok powtórka. Nawet nazwę ma mazurek wielkanocny, poza tym czasem nikomu nie wpadnie do głowy żeby to jeść, bo to niedobre ciasto jest, a nie wykwintne.
                • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 00:14
                  Ales sobie wytłumaczyla.
                  To ciasto typowo wielkanocne i nie ma racji bytu poza tym okresem.Tym bardziej zatem nie powinno go zabraknąc na swiatecznym stole.
                  Paschy tez w sklepach nie ma- czy to oznacza, ze jest niesmaczna i nikt jej nie je?
                  • barbibarbi Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 00:59
                    Tak, tak, nauczaj nas lola, niech twoja widza na nas spływa. I nie jesteś sztywniarą, skądże!

                    Posłucham cię i już zaraz lecę wyrzucić słoiki - co tam naleśniki będę robić, to takie pospolite! Zaraz zabiorę się za torty przekładane kolorowymi masami i z kwiatuszkami na szczycie, następnie wykonam czekoladowe bezy z nadzieniem orzechowym z wisienką na szczycie (wisienka kandyzowana, żeby nie było, że pospolita) Taka będę, perfekcyjna pani domu!

                    Oczywiście nie zapomnę o mazurkach, własnoręcznie napiekę z 10 kruchych placków, a potem ponadziewam wszystkim co mam najsłodszego w domu, mazurek musi być słodki, w końcu pochodzi z Turcji, ale oczywiście jest naszą narodową wielkanocną tradycją. Na mazurku wykonam kolorową masą rysunek bazi i kurczaka, albo może nawet królika z wąsami strzelę! A co będę sobie żałować, jak tradycja to tradycja! Same pyszoty, nie wiem na co się rzucić w pierwszej kolejności - na torty, bezy czekoladowe, czy na najsłodsze mazurki? Doradź lola, te mazurki mnie kuszą.

                    • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 08:58
                      Tą beze i torty na swięta to sobie dopowiedzialas tak samo jak te kwiatuszki i wisienkę.
                      Naprawde nie musisz zmieniac przyzwyczajeń, rób szarlotke z jabłkowa marmolada i sie tym zajadaj.Nie omieszkaj oczywiscie wszystkim wkoło polecac na swiateczny stól placka z owocami ze słoika.
                      Do tego zurek z torebki i masz komplet.
                    • zwariowana_wariatka Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 19:12
                      a Ty co się tak ciskasz, po prostu pieczesz wujowe ciasta i tyle, na pewno masz inne zalety wink
                  • niegomezza Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 07:47
                    Niezłą paschę robi Grycan - przez okrągły rok.
                • antychreza Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 00:45
                  Moja mama robi taki jeden mazurek średnio raz w miesiącu, cała rodzina uwielbia, zmiatamy dużą blachę na jedno posiedzenie. Tak a propos ze nikt nie je...
                  • barbibarbi Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 01:03
                    Weź nie bluźnij! Lola napisała, że to typowo wielkanocne danie, i się nie jada poza. Nie wolno jeść nawet jak lubisz, taka tradycja.
                    A niektórzy to nawet kompot z suszu lubią big_grin
                    • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 01:06
                      kompot z suszu pyszny jest
                      • mamameg Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 02:59
                        Dokładnie. A karp jeszcze pyszniejszy.
                • effka454 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 10:23
                  Jeśli piszesz o mazurkach kupnych - to tak, masz rację, świństwo przewalane z kąta w kąt i nadające się tylko do kosza. Odkąd piekę sama mazurka czekoladowego - muszę go bronić przed pożarciem przez rodzinkę, aby wytrwał do niedzieli smile
                • princesswhitewolf Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 15:22
                  Nikomu tego nie chce się jeść na co dzień,

                  barbibarbi przesadzasz z tym jednoznacznym werdyktem co do tego co ludzie lubia a co nie lubia. Mazurek mazurkowi nierowny, ponadto sa ludzie jacy toto lubia. Sama znam jedna kobitke jakiej matka na jej przyjazd do PL na boze narodzenie robila nawet mazurek bo jej corka tak lubi
      • kalina_lin Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:14
        No widzisz. A ja z ręką na sercu wolałabym tę piknikową szarlotę niż czekoladową bezę z czekoladowym kremem.
        • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:54
          Ok, masz prawo.
          Tylko co to zmienia?
          Podasz szarlotke na stól bozonarodzeniowy? Bo lubisz?
          • mia_siochi Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:59
            A dlaczego nie? Zakaz jest jakiś czy co?
            • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:28
              Zakazu oczywiscie nie ma, co nie zmienia faktu ze szarlotka nie jest ciastem kojarzacym sie z BN.
              W przeciwienstwie do makowców, keksów i pierników.
              Ale oczywiscie, mozna i sernik na zimno podac.Bo sie lubi.
              • niegomezza Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 07:50
                TOBIE się nie kojarzy. Tylko że każda rodzina ma swoje wewnętrzne obyczaje, i właśnie one budują atmosferę świąt w tej konkretnej rodzinie. U mnie na przyklad na BN musi być barszcz z domowymi uszkami, ale reszta to wolna amerykanka.
                • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 09:01
                  Kogo bys nie spytala, jako ciasta swiateczne wymieni piernik i makowiec.
                  Zatem- nie kojarzy sie.
                  Pojedyncze przypadki zapewne istnieja, co nie zmienia faktu,ze z definicji nie jest to swiateczne ciasto.
              • tusia-83 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 14:10
                A ja robię keks na Wielkanoc. Oj, i co teraz?
          • kalina_lin Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:08
            No oczywiście, że podam. Mam postawić coś czego nie lubię, a później wyrzucać?
            • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:29
              Serio nie znajdziesz ani jednego absolutnie ciasta swiatecznego, które jestes w stanie zjesc?
              • kalina_lin Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:44
                Wiesz, my chyba jesteśmy prości ludzie. Jak idziemy do cioci na świąteczny obiad, to na stole stoją właśnie serniki, szarlotka, na Wielkanoc babka i mazurek, w BN piernik. Czasem się jakiś keks trafi, ale nie przepadam. I te wszystkie świąteczne ciasta zjadam z apetytem, a sernik dostajemy jeszcze na wynos do domu. Na szczęście nikt nie wpada na pomysł robienia ciast z kremami, bez, torcików itp., więc nie mam dylematu. Na większych imprezach, weselach, bankietach itp czasem się trafi cos w tym stylu, ale na ogół grzecznościowo spróbuję cieniutki kawałek i dalej nie jem, bo mnie mdli.
                • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:43
                  Czyli ogolnie nie jestes koneserem cukierniczych wyrobów.
                  Ale jadasz tradycyjnie.
                  Co mnie sie akurat podoba, bo tradycja piekna rzecz.
      • beata985 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:16
        no wiesz, u mnie babkę upiecze moja nastolatka, natomiast z murzinem muszę jej pomagać,
        natomiast co do sernika to piekłam go w każdą niedzielę jak jeszcze panną w domu z rodzicami mieszkałam...
        jeszcze raz zapytam czego to dowodzi??? bo dla mnie sernik czy babka są bardziej codziennymi ciastami niż murzynek...
        chyba że Twoja racja tylko i wyłącznie tą słuszną jest no to bardzo przepraszam babki i serniki wszelakie
        a mazurek choćby i najświąteczniejszy nigdy na moim stole nie gościł-nie miałby go kto zjeść....
        • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:21
          Babkę jaka konkretnie?
      • przeciwcialo Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:18
        Jesteś straszna sztywniara.
        • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:22
          Nieprawda.
          • barbibarbi Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:33
            Prawda
            • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:44
              Wiesz jakie sa rodzaje prawdy?
              Mylicie sztywniactwo z umiłowaniem kunsztu i zwracaniem uwagi na detale.
              • kropkacom Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 16:30
                No ale co cię interesuje cudzy stół? big_grin Bo gdybyś nie napisała tonem wyniosłej królowej wszech kuchni: murzynek to nie ciasto na Wielkanoc, a napisała za to: ja nie przepadam za murzynkiem na Wielkanoc, to nikt by nawet nie pisnął big_grin A tak, dupa. Jesteś sztywna, wyniosła i wszystko podporządkowujesz sobie i swojemu zdaniu.
                • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 18:46
                  Ten ton to sobie same dopowiadacie.Napisalam zgodnie z prawda,ze murzynek nie jest swiatecznym ciastem.Bo nie jest.I sie rozpoczela jatka prowadzona przez tych co to akurat murzynka lubia i nawet w swieta go serwuja.I ten fakt jak rozumiem zmienia murzynka w ciasto swiąteczne.
                  • kropkacom Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 19:00
                    A gdzie jest napisane, ze murzynek to nie ciasto świąteczne? Poza twoim postem. Wcale się dziewczyną nie dziwię, ze ci odpisały. Wiedziałaś, że prowokujesz.
                    • kropkacom Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 19:07
                      Dziewczynom oczywiście...
                    • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 19:16
                      A gdzie jest napisane, ze jest ciastem swiatecznym?Ze tak odwróce to pytanie?
                      Ja sie oczywiscie dziewczynom tez nie dziwie, bo to przeciez na ematce normalne.Zaprzeczac oczywistosciom.
                      • kropkacom Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 19:25
                        No właśnie nigdzie nie ma napisane. big_grin Jak komu i kiedy pasuje i smakuje. Przepychankę zaczęłaś ty swoim stwierdzeniem. Błąd swój poprawiłam. Co na pewno zauważyłaś?
                  • barbibarbi Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 19:27
                    A ty nadal lola wałkujesz swoje objawienia? Wyluzuj, wszystko musisz wiedzieć najlepiej, na wszystko masz definicję? Masz definicję babki, bezy, murzynka, tego co tradycyjne a co nie, tego co smaczne a co nie.To jest straszne co ty tu wypisujesz, nie przyszło ci do głowy, że są różne gusta, różne obyczaje i tradycje, niektórzy mają w nosie celebrowanie świąt i stanie przy garach. Strasznie się wymądrzasz, gotuj sobie co chcesz, niech to będzie smaczne czy niesmaczne - ale zdecydowanie twoja postawa w tym wątku jest niesmaczna.
              • przeciwcialo Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 16:31
                Raczej Hiacynta Bukietowa sie kłania.
      • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:24
        beza czekoladowa to herezja
        • barbibarbi Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:35
          Zgadzam się.

          To coś jak kaczka nadziewana schabem, przedobrzone.
        • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:55
          Beza czekoladowa jest prze-py-szna i trudniej ja zrobic niz klasyczna biała.
          • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:57
            ale beza biala jest idealna z definicji
            • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 23:55
              Jest idealna do deserów, do jakich zostala stworzona.Do owoców- nie ma lepszej.
              Do orzechów i do kremu czekoladowego lepsza jest wersja czekoladowa.
      • landora Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:27
        > Upiec pyszną, wyrosnieta aromatyczna babe trzeba umiec, a murzynka skleci nawet
        > dziecko.

        Babka to najłatwiejsze ciasto. Wychodzi mi zawsze i w przeróżnych wariacjach.
        A murzynka piekę rzadko i zdarzył mi się zakalec.

        > Aczkolwiek przyznac musze, ze moja wersja czekoladowej bezy z czekoladowym krem
        > em i orzechami jest juz rodzinna legenda- wchodzi na stól i wszyscy proszą o na
        > lozenie, podczas gdy szarlotki i serniki leża nietkniete.

        W twojej rodzinie. W mojej ulubionym ciastem jest właśnie szarlotka (według babcinego przepisu, najlepiej z papierówkami, lekka i krucha) i sernik (tradycyjny, z polewą). W Boże Narodzenie obowiązkowo makowiec bez ciasta.
        Torty leżą i nikt ich nie je, bezy lubi tylko mój ojciec, ale on się odchudza i i tak nie je.
        • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:32
          No ale papierówki masz tylko w sezonie, tu sie zgadzam w pełni- gdy sa papierówki nie ma lepszego ciasta niz szarlotka.Ale co w pozostałej czesci roku?
          Co do babki- nie wiem jaka masz na mysli.Takie zwykle pewnie ze łatwo, ale to sa zwykle zapchajbrzuchy,a nie BABKI.
          • guderianka Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:58
            w grudniu robiłam z córką to - liczy się ? suspicious
            • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 09:02
              Od razu widac, ze to wersja babki odswietnej,zaliczonasmile.
              • guderianka Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 09:12
                wink
                tylko nie robiona na święta, ale na Dzień Niemiecki w jakiś piątek w grudniu w szkole wink
                Przy okazji- czasochłonna , strasznie słodka ale efektywna i efektowna
          • barbibarbi Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:41
            Ja mam kilkadziesiąt słoików zasmażonej szarej renety z własnych drzew. Liczy się? To mogę tą szarlotkę zrobić na BN, czy nie?
            Najbardziej wykwintne ciasto jakie jadłam, to była właśnie szarlotka królewska w bardzo renomowanej restauracji, smak pamiętam do dzisiaj. A jeśli chodzi o tradycyjne mazurki, to kojarzy mi się to z wiejskim prymitywnym ciastem.
            • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:59
              Szarlotka z zasmazonych jabłek jest taka sobie.Nie ma porównania z taka z jabłek swiezych.
              Mazurek jest ozdobą wielkanocnego stołu,ma znaczenie symboliczne, jest tyle odmian,ze naprawde trzeba ubogiej wyobrazni by nie znalezc czegos dla siebie.
              • barbibarbi Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 23:08
                Oczywiście masz rację. Wyrzucę wszystkie słoiki, a szarlotkę będę robić raz w roku przy zbiorze jabłek.

                I mam na tyle ubogą wyobraźnię, że nijak nie widzę tego, w jaki sposób warstwy ciasta kruchego przesmarowane dżemem/masą/ciapką/smarowidłem mają być wykwintne. To jest prymitywne wiejskie ciasto, pasuje do skansenu, tak samo jest wykwintne jak kanapka ze smalcem i cebulą.
                • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 23:53
                  Tak, masz uboga wyobraznie zatem, trudno,zdarza sie.
                  I nie wyrzucac słoikow absolutnie, takie jabłka sa idealne do nalesnikow.
                • zwariowana_wariatka Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 19:15
                  prymitywne to są twoje posty big_grin zostaw w spokoju te biedne mazurki
              • cosmetic.wipes Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 08:05
                > Mazurek jest ozdobą wielkanocnego stołu,ma znaczenie symboliczne

                Ponieważ mam bujną wyobraźnię, spory talent plastyczno-manualny i brak drygu do kulinariów, to sobie mazurek wylepię z plasteliny. Będzie rewelacyjną ozdobą, a i ekonomicznie się opłaci, bo w latach przyszłych pozostanie nienaruszony.
          • landora Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 09:35
            A w pozostałej części roku tęsknimy za szarlotką tongue_out
            Wtedy są serniki, w różnych wersjach, najbardziej schodzi tradycyjna.
            Na Boże Narodzenie makowce, keksy, piernik i pierniczki.
            Na co dzień szybkie ciasta proszkowe, muffiny, sconesy.
            Na Wielkanoc zawsze mazurki na kruchym cieście. My w ogóle lubimy kruche ciasto.
            A babki robiłam różne - piaskowe, drożdżowe, cytrynowe, co tam chcesz. Ja umiem piec i generalnie ciasta mi wychodzą, rzadko zdarza się porażka przy jakimś przepisie.
          • przeciwcialo Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 16:36
            Z papierówek można zdobić mus i mieć na cały rok do następnego zbioru.
      • guderianka Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:55
        Zgadzam się, jeśli ktoś tradycyjnie, po bożemu, spędza święta

        Ja np.nie spędzam i robię ciasto marchewkowe. Poza tym sałatkę warzywną, rybę po grecku, łososia w dwóch wydaniach ( w naleśnikach i cieście francuskim) , jaja w sosie tatarskim własnym ( M robi). Jajek nie malujemy, nie święcimy, obostrzeń /nakazów nie przestrzegamy
      • franczii Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 23:22
        soryy Lola ale babka niby ma byc tym wyszukanym i trudnym ciastem? Przez to jest najprostszy placek, rownie latwy jak murzynek a moze nawet latwiejszy.
        Aha a to co jest wyszukane u ciebie u kogos innego bedzie czyms powszednim. Np rzeczywiscie murzynek u mnie w domu jest ciastem pospolitym i powszednim. Natomiast w miejscu gdzie teraz mieszkam ten prosty murzynek robi furore a babka i kruche taie jak na mazurek tylko cieniej rozwalkowane i z innymi dodatkami to sa takie ciasta na codzien, ktore kazdy potrafi sklecic .
        • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 23:52
          Tak,ale mam na mysli babke swiateczna.Nie taka co to wrzucic 5 jaj, tłuszcz i mąke i otrzymujemy cos co da sie zjesc tylko popijane herbata czy kawa.Mnostwo ludzi piecze jakies tam babki, ale to nie to.Mnostwo piecze z zakalcem.
          Dawno temu pracowalam w cukierni i wiem, ze upieczenie naprawde dobrej babki nie jest łatwe.
          • iskierka3 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 31.03.15, 13:20
            Uwielbiam babke z zakalcemsmile
    • a1ma Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 19:58
      Lubię jedne i drugie. Ale tak samo jak w święta podaję wykwintny obiad, zamiast ziemniaków z kefirem i jajkiem sadzonym (co też uwielbiam), przygotowuję bardziej wykwintne i pracochłonne ciasta - od tego w końcu są święta.
      • lafiorka2 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:08
        nie przepadam i nie robię.Mam ludzi o d tego tongue_out jak już potrzebuję.Chociaż sama byłam dumna, jak zrobiłam torty na urodziny swoim dzieciakom..Baaardzo niezdrowe.Nie napisze bo mnie tu zjedzą tongue_out

        Spaliłam nawet jakies ciasto z paczki ..raz!
    • kropkaa Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:13
      Na każde urodziny i jak długo za mną chodzi oraz na święta piekę torty i inne cuda-wianki, serniki w polewie, z musem etc. Drożdżowe też mi wychodzi o często dla dzieci czy kogoś, kto akurat po operacji dorzucę. Znajomi zdziwiliby się, gdyby głównym ciastem była babka czy murzynek, ale jako drugie czy trzecie ciasto może być. Tort różany, torcik bezowy warstwowy, makowiec zawijany od początki do końca, tort z pięciu blatów bezowo-migdałowych - Moje wypieki przerabiam pilnie.
      • kropkaa Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:15
        ...i często dla dzieci...
    • a.va Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:15
      Ja pracochłonnych ciast w ogóle nie piekę, nawet na święta. Mój ulubiony rodzaj ciast na święta to takie, które są przepyszne, fajne, wyglądają na wykwintne, ale wymagają mało pracy.
    • naomi19 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:29
      lubię i te zwykłe i te nieco bardziej wykwintne, robię i jedne i drugie
      zwracam jedynie uwagę na jakość produktów

      mnie w tamtym wątku jednak rozwaliło coś innego- któraś napisała, że a co tam, uiecze sernik, choć to nie pasuje na Wielkanoc... poważnie można aż tak bardzo nie znać polskiej tradycji? nie mogę się po tym otrząsnąć.
    • mamusia1999 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:34
      piekę to na co akurat mam ochotę. ponieważ z powodu figury piekę rzadko, to przeważnie zbiera mnie na coś superowego. proste w pieczeniu i jedzeniu piekę na zrzuty ciastowe do szkoły. ale już mężowi do pracy coś pysznego: bo zawsze sobie z tej blachy trochę urwę i nie mam pokusy, że stoi cała blacha.

      za to często sobie życie ułatwiam i zamawiam czekoladowy biszkopt w cukierni i tworzę resztę cuda. np maliny zaciągnięte odrobina kisielu i na to krem jogurtowy straciatella.
    • aagnes Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:37
      Cóż - dla mnie majstersztykiem jest drożdzowe mojej mamy - nie jadlam nic nawet odrobine zbliżonego w smaku i nie wyobrazam sobie, ze kiedys mi sie uda samodzielnie zrobic takie same.
      o wiele lepiej daje sobie rade z powiedzmy - wykwintnymi wypiekami-, ktore robilam kilka razy, ale raczej nie bede powtarzala (no, moze tort dla corki).
      chcialabym wiedziec jakie to wykwintne ciasta pieczecie - z wysmienitych skladnikow, wymagajace wagi aptekarskiej i umiejetnosci np rzezbienia z masie cukrowej?
      pochwalcie sie - dla mnie szczytem byla andaluzja i tort czekoladowy - niby nic takiego - blaty a'la brownies - krem mocno czekoladowy i konfitura malinowa - kosztowal majatek, zuzylam na niego z 60 rownych naczynek i zajelo mi to dwa dni. byl pyszny - ale tak jak pisalam wczesniej - to robota dla bezrobotnych (zamożnych tongue_out )
      • kropkaa Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:51
        Andaluzja, egipski (przepyszny), Agnes Bernauer, różany, Malakoff, torcik czekoladowo-kawowy dacquoise (mały, bardzo dużo roboty, ale wszyscy bardzo chwalili) i wiele prostszych, a równie pysznych (truskawkowy Heaven, dacquoise, chałwowy, brzoskwiniowy, Biała truskawka - nawet nie wiedziałam, że aż tyle się tego uzbierało...).
        • aagnes Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:09
          Ten tort Agnes wygląda obłędnie - nie wiem, nie wiem, chyba sie trzeba bedzie wziąc w garsc i zrobic.
          W ogole dziwie sie tej niecheci do kremow z masłem - przeciez dobrze dobrane skladniki sprawiaja, ze kawalek ciasta z takim kremem i czujemy sie jak w raju - gdzie jakiejs bitej smietanie do prawdziwego maslenago kremu...
          • kropkaa Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:31
            I smakuje obłędnie - lekki krem, przepyszny, tort jest wilgotny, nieprzesłodzony, rozpływa się w ustach, im go mniej jest, tym bardziej wink
            Miałam trochę problem by 5 blatów na raz upiec, tym bardziej że okręgi piecze się na papierze i wychodzi różnie, ale potem wyrównałam kremem i trzymał fason. Przekładałam te blaty, zmieniałam, piekarnik otwierałam, ale niczemu nie zaszkodziło. Esterhazy jest do niego podobny, ale mi wygląda na bardziej słodki, tego już nie sypałam cukrem pudrem po wierzchu, o ile dobrze pamiętam.
            Ostatni piekłam różany ombre, matko - bajka! Obawiałam się, że będą to perfumy rodem z Turcji, ale wypiek był niespodziewany i pyszny!
            Ludzie kojarzą krem maślany jako jajka ubijane na parze (podchodzące wodą podczas studzenia...) dodane do słodkiego masła, kremom Dorotus daleko do takiej kombinacji.
            Nie zdarzyło mi się, by cokolwiek wyrzuciła - goście dostają prowiant do niedzielnej kawy, w poniedziałek po torcie nawet okruchów nie ma.
            • aagnes Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:42
              no i swietnie - przez ten watek zezarlam pol paczki ptasiego mleczka !!!!
              przymierze sie do tego tortu w maju na urodziny corki, bede musiala co prawda wziac urlop, wyrzucic rodzine z domu na jakies dwa dni i moze cos z tego bedzie...
              • kropkaa Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:11
                No co Ty, ja na Boże Narodzenie robiłam, pomiędzy makowcami a pasztetem, jakie tam wolne! Mało tego, nie kupiłam mielonych migdałów, bo nigdzie już nie było, sama mełłam... Wieczorem: ubijasz białka, robisz blaty, pieczesz, wyjmujesz, w międzyczasie przygotowujesz wszystko do budyniu i gotujesz, przykrywasz folią, płatki podprażasz. Na noc wyjmujesz masło z lodówki. Drugiego dnia dość wcześnie wyjmujesz budyń z chłodnego miejsca i ocieplasz, robisz krem, przekładasz, dekorujesz. Tyle. Jeśli na niedzielę, dobrze skończyć w sobotę, jeśli na sobotę, zaczynasz w czwartek i kończysz w piątek wieczorem. Blaty muszą nabrać wilgoci z kremu.
                W tym torcie więcej jest czytania niż robienia wink
            • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:44
              wygooglalam ten rozany
              zakochałam się
              jestem rozozerca z urodzenia smile
              • kropkaa Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:19
                Bajka - jest różany, ale krem z mascarpone idealnie równoważy wszystko.
                Niestety, minus jest taki, że przygotowania trzeba zacząć wcześniej - stacjonarnie nie znalazłam aromatu różanego, kupowałam przez net, dodałam też do zakupów barwnik różany przy okazji, więc miałam czym "malować" boki. Konfitury kupiłam 2 rodzaje - z płatków róży, ucierane z cukrem, słodkie jak nie wiem co i dziwne w konsystencji, musiałam dokupić dżem różany, by to się trzymało. Na drugi składniki zostały jak nic...
                • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:25
                  ja kocham platkowa konsystencje big_grin
                  jedyny minus to ze strasznie drogie to sad
                  • kropkaa Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:37
                    Moim zdaniem jako przełożenie do tortu średnio się nadaje, jakaś ziarnista jest. Dokupiłam taki jakby dżem, rzadszy, z płatkami róż pływającymi, dość aromatyczne, ale samo znów za bardzo płynne. Wymieszałam, podgrzałam i było idealnie. Z jednej firmy to było, także uzupełniło się znakomicie (polski wyrób, w PiP, u Turka to była jakaś wodnista breja, 3% róży, cukier, woda i zagęszczacze). Niestety, 15 zł (+/-) jeden słoiczek, ale gdyby nie to, że najpierw kupiłam ten ziarnisty przecier z płatków, musiałam dokupić ten drugi, moim zdaniem spokojnie można tylko ten drugi nabyć, da radę. Niestety, tort wychodzi drogo, bo musi być aromat, koszt przesyłki, barwnik, który jest duży i trudno wykorzystać cały pojemniczek, ale smak... Rekompensuje wszystko...
                    • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:39
                      ziarnisty rzeczywiście dziwny
                      ja kupuje taki prawdziwy czyli platki zasypane cukrem
                      chyba posadze pare krzaczkow rozy i sama będę robic smile
                      • kropkaa Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:45
                        Poproszę link, zdjęcie, markę, jakąś identyfikację.
                        • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:47
                          jak następnym razem kupie to zrobie zdjecie smile
                        • rhaenyra Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 22:52
                          allegro.pl/konfitura-babuni-z-platkow-roz-100-oryginal-hit-i5197013642.html
                          tej nie kupowałam ale moja wygladala prawie tak samo ( kolor był jaśniejszy ale może to wina foto)

                          mowilam ze cholernie drogie sad
                          • kropkaa Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 23:16
                            Wow! Wygląda super! Jeśli tak smakuje...
                            Ja kupowała te:
                            www.naszedomowe.pl/konfitury.html
                            ten przecier to właśnie coś podobnego, kolor ciemniejszy,
                            • kropkaa Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 23:18
                              Ja kupowałam, oczywiście, szlag mnie zaraz trafi...
                      • lola211 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 23:04
                        Ja posadzilam 2 krzewy, niecierpliwie czekam na kwiaty, mam nadzieje, ze na słoiczek choc wystarczysmile
                        • kura17 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 30.03.15, 10:09
                          > Ja posadzilam 2 krzewy, niecierpliwie czekam na kwiaty, mam nadzieje, ze na słoiczek choc
                          > wystarczysmile

                          ja pamietam z dziecinstwa, jak u babci mieszkajacej na wsi robilysmy roze ucierana z cukrem.
                          bylam wysylana na zbieranie platkow "pod lasem" (podobno bylam w tym niezastapiona, hehe), wrzucalam je babci od razu do makutry, ona zasypywala cukrem i tarla, tarla, tarla...
                          byly potem z tego sloiczki aromatycznego cudu, do dzis pamietam smak podkradanych platkow i wylizywanej makutry...
                          to jedno z moich najpiekniejszych wspomnien z dziecinstwa smile
                          zwlaszcza, ze ta babcia odeszla wczenie sad
      • memphis90 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 21:43
        To był mój szczyt - jak na razie smile www.mniammniam.com/Gruszkowo_czekoladowa_poezja__czyli_torcik_gruszkowy_z_musem_czekoladowym-8036p.html
    • iskierka3 Re: Ciasta - tak z ręką na sercu 29.03.15, 20:38
      Zdefiniuj wykwintne i zapchajbrzuchysmile choc z gory moge z reka na sercu odpowiedziec, ze lubie wszystkiewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka