Ematko, pomóż edziecku.
Niby gorączki nie mam, niby samopoczucie w miarę dobre, ale kaszlę jak gruźlik i chrypię. Czuję się, jakby mi przełyk napuchnął.
Piję mleko z miodem, herbatę z miodem i imbirem, piję gripex. Co jeszcze mogę zrobić, żeby się szybko wykurować?
I nie, do lekarza się nie zapiszę, bo:
a) jak mi wyznaczą termin państwowy, to mi zdąży już pięć razy przejść zanim nadejdzie,
b) na prywatny już mnie nie stać