Dodaj do ulubionych

Nomen omen?

15.04.15, 08:53
Sporo wątków o imionach. Wierzycie, że imię niesie cechy charakteru? Tak troszeczkę, jak się wierzy w horoskopy (nie te przepowiadające przyszłość, tylko te opisujące osobowość)?

Ja troszeczkę wierzę. Moja córka nosi imię osoby konkretnej, rzeczowej, mocno stojącej na ziemi, inteligentnej, inne znane mi osoby o tym imieniu miały podobne cechy. Gdyby była chłopakiem, miała mieć na imię Grzegorz - miły, uczynny, opiekuńczy, z nutą misiowatości, jednocześnie męski big_grin
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Nomen omen? 15.04.15, 08:56
      Nie wierzę, ale większość Monik ma wredne charaktery, a 90% Marków to pierdoły.
      • przystanek_tramwajowy Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:03
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Nie wierzę, ale większość Monik ma wredne charaktery, a 90% Marków to pierdoły.
        >

        100/100! Znam Monikę - sucz wręcz niewiarygodna. I Marka też znam - dobry człowiek, ale trudno o większą pierdołę.

        ---
        Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
        • gazeta_mi_placi Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:31
          Monik znam łącznie (z różnych okresów życia) trzy i wszystkie trzy france jakich mało.
          Marków - więcej, sześciu, tylko jeden jest w miarę normalny. Pozostałych 5 - aż trzech starzy kawalerowie (naprawdę, powyżej 45 lat), każdy z nich dziwak, dwóch mieszka z mamusią, trzeci nie, ale tylko dlatego, że niedawno nieboga zmarła. Czwarty - klasowa ofiara losu. Piąty - zwykła pierdoła, ale pierdoła. I jeszcze szósty mi się w trakcie pisania postu przypomniał - też ofiara, ale on miał najprawdopodobniej FAS po pijących rodzicach więc nie wiem czy się liczy. Zatem na 7 znajomych Marków 6 pierdołów.
        • 3-mamuska Re: Nomen omen? 15.04.15, 17:48
          Znam 2 Moniki ,obie sa jak wyżej opis.
          Marka znam jednego do 35 lat mieszkał u rodziców.
      • lafiorka2 Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:05
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Nie wierzę, ale większość Monik ma wredne charaktery, a 90% Marków to pierdoły.
        >

        cooo? moja Monia jest kochana i idealna.... to bratowa.
        • gazeta_mi_placi Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:31
          Widać nie znasz Francy big_grin
          • lafiorka2 Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:52
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Widać nie znasz Francy big_grin
            >

            big_grin znaaam.
            i znam tez inne Moniki i nic... każda miła i grzeczna tongue_out
    • mildenhurst Re: Nomen omen? 15.04.15, 08:58
      sama mam imię wojownicze i charakterne, a d...a wołowa ze mnie.
      • gazeta_mi_placi Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:02
        Mścisława?
        • mildenhurst Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:06
          na szczęście nie, nawet nie na drugie. Mścisława- Miśka?
          • cosmetic.wipes Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:09
            Mściśka big_grin
    • cosmetic.wipes Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:08
      Wierzysz, że gdyby twoja córka miała inne imię to byłaby głupia, rozlazła, niezorganizowana i bujająca w obłokach? wink
      Grzegorzów znam dwóch - jeden z nich to wyzuty ze wszelkich uczuć socjopata.
    • conena Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:12
      nie wierzę w to. jedyna zasada jaka się sprawdza, to ta, że facetki dwojga nazwisk są nienormalne.
      • oqoq74 Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:18
        Gdyż, ponieważ?
      • cosmetic.wipes Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:20
        Co ty powiesz? Jakoś nie zauważyłam takiej zależności.

        Mam jedno nazwisko tongue_out
        • conena Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:49
          przyjrzyj się uważnie.

          a dlaczego dwojga nazwisk zachowują się nieładnie - nie wiem, trzeba je pytać.
          • oqoq74 Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:09
            Wysuwasz tezę, której nie potrafisz uzasadnić? Dobresmile
            • conena Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:23
              ale co mam zrobić, opisać ci cechy charakteru lub niefajne zachowania pań dwojga nazwisk, których byłam świadkiem? prosz: wg mnie, na podwójne nazwisko decydują się panie, które muszą dodać sobie powagi / odwagi/ animuszu długim nazwiskiem, ergo bardzo niepewne siebie. niepewność siebie powoduje kompleksy, a te, jak wiadomo, pchają kobiety do zachowań wstrętnych. mogą ulegać modzie na podwójne nazwisko, ale uleganie modzie to też cecha łącząca kobiety niepewne siebie, swoich wyborów i swojego gustu. może im się nie podobać nazwisko męża, a boją się zostać przy własnym - znowu niepewność siebie. może wychodzą późno za mąż i ich panieńskie to już "marka" i boją się, że pod nową marką się nie przebiją?
              szczerze mówiąc - wali mnie to, czemu są rąbnięte. ale są. chcesz wiedzieć więcej, pytaj wśród dwojga nazwisk.
              ja mam jedno i wewnętrzną moc jak reszta pań z jednym nazwiskiem big_grinbig_grinbig_grin (tak, teraz już robię sobie żarty!)
              • oqoq74 Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:29
                Co za brednie.
                • conena Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:30
                  przykro mi.
                  • oqoq74 Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:34
                    Takie uprzedzenia nie są normalne.
                    • conena Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:38
                      wręcz przeciwnie. jak zobaczysz żmiję na trawniku, to odruchowo cofniesz nogę, prawda? czy też pogłaszczesz ją czule, bo uprzedzenia są nienormalne?
                    • lafiorka2 Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:53
                      oqoq74 napisał(a):

                      > Takie uprzedzenia nie są normalne.

                      no to tak samo jak z tym wątkiem o imionach...Jak Sara to z patoli... I to jest normalne???
                      • conena Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:58
                        nie wiem, ja nie mam uprzedzeń do imion.
                      • oqoq74 Re: Nomen omen? 15.04.15, 11:09
                        A czy ja gdzieś wypowiadałam się, że jestem uprzedzona do imion?
                        • conena Re: Nomen omen? 15.04.15, 11:19
                          kogo pytasz? ja odpowiedziałam na post lafiorki o Sarze - patolce.
                          • oqoq74 Re: Nomen omen? 15.04.15, 11:24
                            Drzewka też nie ogarniasz?
                            • conena Re: Nomen omen? 15.04.15, 11:29
                              cóż, ty, jak widzę, nie ogarniasz zwykłej rozmowy. to już wolę drzewka nie ogarniać.
              • cosmetic.wipes Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:47
                Twoja teoria o kompleksach i modzie poszła się walić - moja kuzynka jest dwojga nazwisk z domu. Bardzo sympatyczna, mądra i stonowana dziewczyna.
                Inne panie z doklejonym nazwiskiem mężowskim też znam, część z nich to świetne babki, część niefajne. Jak w życiu.
                • conena Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:56
                  taki przypadek nie ma nic wspólnego z moimi obserwacjami dotyczącymi pań dwojga nazwisk po ślubie. czego faktycznie wczesniej nie zaznaczyłam, ale chyba można było się domyślić.
                  znajoma ze studiów była dwojga nazwisk de domo. również bardzo sympatyczna, zdolna i śliczna dziewczyna. przyjęła pojedyncze nazwisko męża i opowiadała, że to dla niej było fajne, bo z długiego podwójnego nazwiska przeszła na krótkie i wygodniejsze. wniosek - normalna kobieta przejdzie na jedno nazwisko.
                  w przypadku Twojej kuzynki i mojej znajomej byłaby pełna egzotyka trojga nazwisk gdyby chciały sobie dokleić nazwisko po mężu.
                  • oqoq74 Re: Nomen omen? 15.04.15, 11:11
                    Że niby jak kobieta zostawia sobie swoje nazwisko rodowe i dodaje mężowskie, to staje się wredną zołzą?
                    Ewentualnie ma kompleksysmile
                    • oqoq74 Re: Nomen omen? 15.04.15, 11:12
                      A jak się rozwiedzie i pozna następnego faceta i wyjdzie za niego za mąż, przyjmując jego nazwisko, to wredny charakter się jej automatycznie zmienia?
                      • conena Re: Nomen omen? 15.04.15, 11:22
                        kompletnie mnie to nie obchodzi. ale, moim zdaniem, dwojga nazwisk zostanie na zawsze, charakter jej się nie zmieni. normalna kobieta nigdy nie będzie aż tak kombinować.
                        • oqoq74 Re: Nomen omen? 15.04.15, 11:25
                          Jak rozumiem, Ty jesteś przykładem tej normalnoścismile
                          • conena Re: Nomen omen? 15.04.15, 11:31
                            a podaj, proszę, przykład jakiejś znanej pani dwojga nazwisk, którą uważasz za fajną, kompetentną, zrównoważoną osobę. przekonaj mnie, zamiast usiłować obrazić.
                            • oqoq74 Re: Nomen omen? 15.04.15, 11:33
                              To, że Ty obrażasz wszystkie kobiety z podwójnym nazwiskiem, to szczegół smile
                              • conena Re: Nomen omen? 15.04.15, 11:40
                                bądź mądrzejsza i ponadto.

                                przekonaj mnie pokojowo i z klasą, że się mylę. w końcu to forum internetowe, trzymajmy poziom :]
                  • cosmetic.wipes Re: Nomen omen? 15.04.15, 11:26
                    Nie można sobie dokleić trzeciego nazwiska.
                    I tak się z twoim twierdzeniem nie zgadzam, bo nie znasz WSZYSTKICH kobiet z podwójnym nazwiskiem, oraz uważam, że jesteś uprzedzona. To ostatnie dlatego, że nie wierzę w nagłą zmianę charakteru po przyjęciu drugiego nazwiska - panie te musiały zatem być niehalo jeszcze mając wyłącznie jedno.
                    • conena Re: Nomen omen? 15.04.15, 11:32
                      w niczym mi to nie przeszkadza smile
                      masz prawo mieć swoje zdanie, ja ma prawo mieć swoje. i zgadzam się absolutnie z ostatnim zdaniem.
                      • cosmetic.wipes Re: Nomen omen? 15.04.15, 13:04
                        Oczywiście, że masz prawo mieć swoje zdanie. Nawet jeśli jest ono z gruntu fałszywe i wynikające z problemów osobowościowych tongue_out
          • landora Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:24
            Moja ukochana wychowawczyni z podstawówki miała dwa nazwiska. Była ciepła, kochana i miała rewelacyjne podejście do dzieci.
            Jeszcze parę osób znam z podwójnymi nazwiskami, żadna nie jest nienormalna.
            • conena Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:36
              > Moja ukochana wychowawczyni z podstawówki miała dwa nazwiska. Była ciepła, koch
              > ana i miała rewelacyjne podejście do dzieci.

              a nazywała się Kluzik-Rostkowska...
              • landora Re: Nomen omen? 15.04.15, 12:24
                Nie, ale chyba nie oczekujesz, że podam jej nazwisko do wiadomości na publicznym forum?
    • mildenhurst Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:13
      Taki Mariusz. Jeden psychol, pedofil, drugi pozytywny świr z Łowców. Wspólny mianownik to chyba tylko imię.
    • jolie Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:15
      Absolutnie w to nie wierzę ,prędzej uwierzę w cechy charakteru przypisywane znakom zodiaku, oczywiście tak pół żartem, pół serio. Ale przyznaję, że wybierając imiona dla moich chłopców, zwracałam uwagę na to, jakie mają znaczenie. Powód? Moje imię nie ma żadnego znaczenia i zawsze mnie to wkurzało.
      • mildenhurst Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:21
        wolałabyś Amelię?
        • jolie Re: Nomen omen? 15.04.15, 09:25
          Nigdy w życiu, imię, które charakteryzuje osobę bez kończyn (o ile dobrze kojarzę). Ale brak znaczenia jednak wkurza (przy takim znaczeniu jak 'perła' u Małgorzaty chociażby).
          • mdro Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:01
            Akurat Amelia jest od germańśkiego "amal" - dzielna. Nazwa wady rozwojowej z imieniem nie ma nic wspólnego, bo ma źródłosłów grecki.
            • jolie Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:10
              Nie wiedziałam, mój błąd.
    • mayaalex Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:22
      niby nie wierze, ale w koncu wybralismy dla corki takie a nie inne imie bo wszystkie znane mi dziewczyny i kobiety o tym imieniu sa bardzo fajne, mile, delikatne a jednak z charakterem.
      • cosmetic.wipes Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:48
        Czyli prosta metoda skojarzeń, a nie wpływ imienia na charakter.
    • asia_i_p Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:33
      Niby nie wierzę.
      Ale w naszej rodzinie zaobserwowałam ciekawe zjawisko - mój ojciec ma cztery siostry, które, same bezdzietne, mają wśród bratanic swoje imienniczki. Z jedną mam rzadkie kontakty, ale pozostałe cztery, w tym ja, zdradzają spore podobieństwo charakteru do ciotek, których imiona noszą.

      Tylko ja to się starałam wytłumaczyć racjonalnie - że ciotki obdarzają swoje imienniczki szczególną uwagą - nie chodzi mi o faworyzowanie, bo tego nie ma, ale być może częstsze zwierzanie się, poważne rozmowy, itd. - i tworzy się szczególny związek owocujący podobieństwem.
      • asia_i_p Re: Nomen omen? 15.04.15, 10:33
        Pozostałe trzy miało być.
    • run_away83 Re: Nomen omen? 15.04.15, 12:03
      W "magię imion" nie wierzę. Wierzę w to, że imię ma wpływ na osobowość, ale nie ma w tym żadnej metafizyki - raczej chodzi o to, jak imię sprawdza się w użytkowaniu, jak jest odbierane przez otoczenie. Imiona pretensjonalne, trudne do wymówienia, idiotycznie zdrabniane, czy prowokujące do przezywania w istotny sposób zatruwają dziecku życie, co może mieć wpływ na problemy emocjonalne. Imiona "przyjemne w użyciu", dobrze brzmiące, wywołujące pozytywne skojarzenia ułatwiają życie, pomagają wywrzeć dobre wrażenie na starcie i ułatwiają adaptację w nowym środowisku.

      Wybierając imiona dla synów tym się właśnie kierowałam - żeby były wygodne w codziennym użytkowaniu wink
    • nowy_nick1 Re: Nomen omen? 15.04.15, 13:42
      Dużo cech dziedziczy się po rodzinie, niekoniecznie po imieniu smile A jak w rodzinie przewijają się podobne imiona..

      Ja nie dośc, że jestem ze środka znaku bliźniąt (bliźniak wzmocniony jak mnie instruowała interesująca się astrologią koleżanka ) to jeszcze mam imię ktore czytane od tyłu i od początku brzmi tak samo, do tego jest bardzo popularne. I, mimo, że z tym walczę, to jestem właśnie jak to imię- mogę być każdym i nikim, jestem świetnym "ścisłowcem" a pracuję w "literaturze" , ciągle jestem w tłumie, ciągle się wpasowuję w otoczenie a nie wymagam by ono dopasowalo się do mnie. Ta dwoistość z urodzenia podkreślona dwoistym imieniem bardzo dominuje. A faktycznie, jak przeczytałam jakie mojemu imieniu przypisuje się cechy, to je mam.. ale to chyba jak z horoskopem - tak napisane, że każdy się siebie dopatrzysmile
      • bi_scotti Re: Nomen omen? 15.04.15, 13:54
        Z duza ostroznoscia podchodze do kontaktow z Malgorzatami - doswiadczenia pozbierane przez lata powoduja, ze sie ich najczesciej obawiam, co jest na pewno niesprawiedliwe i kompletnie irracjonalne ... no ale jest wink No i wszystkie znane mi Elki to szczesciary nie z tej ziemi - moze szkoda, ze nie dalam tak na imie mojej corce - ona ma sporo szczescia w zyciu ale jako Elka na pewno by go miala jeszcze wiecej big_grin Dupa facet to dla mnie kazdy Michal, w ogole nie lubie tego imienia, jest wedlug mnie wybitnie niemeskie, podobnie jak Maciej, a juz Michas to kanal totalny. Maciej nie dosc, ze niemeski to jeszcze potrafi byc asshole - wrrr ... Kazdy Maciej jakiego znalam byl dupolizem i wazelina, cwaniaczkiem bez charakteru i pryncypiow.
        • nowy_nick1 Re: Nomen omen? 15.04.15, 14:11
          No coś ty.....a Maciej Boryna? ważna głowa rodu i w ogóle przywódca wsi? A Maćko z Bogdańca? tongue_out
          znam 3 Maćków, jeden tylko pasuje w pełni do twojego opisu
          A imię Michał lubię, znam dwóch, obaj to świetni tancerze i przystojne chłopaki, jeden dodatkowo działacz społeczny i człowiek z pasją.

        • dzoaann Re: Nomen omen? 15.04.15, 17:15
          Hehe, moja siostra, przyjaciolka i dwie najblizsze kolezanki to Goski😈😇😆
    • zielonelato Re: Nomen omen? 15.04.15, 14:09
      Czy ja wiem? Mój syn ma imię, które we wszystkich językach(zarówno oficjalne brzmienie imienia jak i jego zdrobnienie) wymawia się podobnie. Młody uwielbia swoje imię choć swoje drugie imię też lubi. Syn z cech ma sporo z patrona, który to imię nosił. Jest tak samo otwarty na techniczne nowinki, inteligentny,tak samo przebojowy i odważny. Mój prawie 8 latek nie może się doczekać , gdy będzie w użyciu auto wykonane z materiału, który odkryli Polacy, czyli grafenu. Patron byłby z niego dumny. Nie znam nikogo dorosłego o tym imieniu, ale pokolenie syna będzie już takich osób znało sporo. Nie, nie jest to Jakub, ale też Świetywink
    • lucadimontezemolo Re: Nomen omen? 15.04.15, 14:24
      Przeczytałam sobie o moim imieniu. I tak jak w przypadku znaku zodiaków, większość przypisanych cech nie ma ze mną nic wspólnego.
      • nowy_nick1 Re: Nomen omen? 15.04.15, 14:40
        Ja przeczytałam opisy na 2 portalach .... na każdym co innego twierdzą i tę samą cechę interpretują negatywnie lub pozytywnie tongue_out
        W którymś z męskich imion opisali:
        na 1 portalu: że uparty, wytrwale dążący do celu, pokonujący przeszkody..
        na 2 portalu: że uparty, despotyczny, tyran, nie liczący się z innymi...

        więc widać, że to literatura piękna a nie literatura faktu, i wolna amerykanka w interpretacjachsmile

    • koronka2012 Re: Nomen omen? 15.04.15, 23:43
      kocianna napisała:

      > Grzegorz - miły, uczynny, op
      > iekuńczy, z nutą misiowatości, jednocześnie męski big_grin

      Znany mi Grzegorz nie jest ani miły, ani uczynny, ani misiowaty - raczej wredny, złośliwy i egoistyczny. I jaki stąd wniosek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka