Dodaj do ulubionych

nawał kań

26.10.23, 13:13
wystarczy, że pójdę w krzaki czy na łąkę, a potykam się dosłownie o kanie. czubajki.

mam w tej chwili w domu ze 20 wielkich kapeluszy, a tyle nie przejemy. mam taki mglisty (nomen omen) pomysł, żeby zrobić "flaczki" i zamrozić, ale nie wiem, czy wyjdą dobre.

co byście zrobiły z nawałem kań? to dopiero początek, młodych rosną setki, aż mam nadzieję, że wyzbiera kto inny...
Obserwuj wątek
    • najbrzydszebutyswiata Re: nawał kań 26.10.23, 13:15
      Zasolić w słoikach?
      • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 13:29
        o. a jak to się robi? brzmi fajnie.
        • najbrzydszebutyswiata Re: nawał kań 26.10.23, 14:24
          Sorry, właśnie się dogrzebałam, że kanie tak nie wyjdą, ze względu na zbyt małą ilość wody i będą łykowate.
          Jakbyś miała klęskę urodzaju jakichś innych, to proszę.
          • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 14:24
            dzięki!
            • malaperspektywa Re: nawał kań 26.10.23, 16:38
              Ja robiłam kiedyś podgrzybki i prawdziwki w solance zamiast w marynacie. W takiej solnej zalewie, wekowane na gorąco. Do sosów były idealne. Te flaczki z kani mogłyby ci tak wyjść.
    • szarmszejk123 Re: nawał kań 26.10.23, 13:18
      Wiesz, co ja kiedyś w desperacji zrobiłam, jak miałam nawał? Uszyłam, zmieniłam i używałam jak grzybowej przyprawy do różnych potraw. Nie było to tak intensywne jak z podgrzybków np alegrzybowy posmak dawało :p
      Tyle, że ja ich miałam ze dwa razy więcej:p
      • kubek0802 Re: nawał kań 26.10.23, 13:20
        Rozdaję w pracy, ewentualnie suszę i proszkuję. Żadne słoiki, solenie, ocet itp.
        • ayelen40 Re: nawał kań 26.10.23, 14:54
          Nigdy nie wzięłabym od kogoś kani w prezencie, sorry zbyt duże ryzyko śmiertelne pomyłki.
          • kubek0802 Re: nawał kań 26.10.23, 15:07
            ayelen40 napisała:

            > Nigdy nie wzięłabym od kogoś kani w prezencie, sorry zbyt duże ryzyko śmierteln
            > e pomyłki.

            Przymusu przecież nie ma. Biorą chętni, a najczęściej ci co się zaanonsowali, że jak będę miała to biorą każdą ilość.
            Mam w domu dwóch zapalonych grzybiarzy co zbierają a średnio lubią jeść.
            • ayelen40 Re: nawał kań 26.10.23, 15:32
              Od rzeczoznawcy bym przyjęła w prezencie.
      • szarmszejk123 Re: nawał kań 26.10.23, 13:27
        Uszyłam, zmieniłam- 🙄
        Wiesz, co miałam na myśli:p
        • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 13:31
          wiem!

          mam tyle, bo rozdałam po rodzinie. ale mam wszelkie powody przypuszczać, że będzie więcej...

          jest u nas szczeniak i chodzę codziennie na spacery, a że na spacer pcha się też sarniak, to chodzę wyłącznie w krzaki, bo się o tę głupią sarnę boję. a tam nic, tylko kanie!
          • jkl13 Re: nawał kań 26.10.23, 16:46
            Możesz mi wysłać paczkomatem wink
            Parę lat temu rodzina z drugiego końca polski miała klęskę urodzaju gruszek. Słali mi kartonami, właśnie paczkomatem. W sumie dostałam od nich chyba 50kg gruszek, obzarlismy się jak bąki i jeszcze musy zrobiłam.
    • alicia033 Re: nawał kań 26.10.23, 13:25
      jak masz wolne miejsce w zamrażalce, to panierujesz i mrozisz (potem, bez rozmrażania, smażysz). "Flaczki" też mogą być, ale smażone są lepszesmile.
      Jak nie, to przerób na suszone.
      • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 13:28
        no właśnie, taka smażona kania to jest doznanie niemal jak z wątku rikiego, a nie przyszło mi do głowy, że można zamrozić smażone.
        • kubek0802 Re: nawał kań 26.10.23, 13:35
          Nie zamrozić smażone bo będzie guma, tylko smażyć zamrożone.
          • alicia033 Re: nawał kań 26.10.23, 14:27
            kubek0802 napisała:

            > Nie zamrozić smażone bo będzie guma, tylko smażyć zamrożone.

            Tak!
      • mallard Re: nawał kań 26.10.23, 14:19
        alicia033 napisała:

        > jak masz wolne miejsce w zamrażalce,

        A zamrażalkę w labolatorium... 😉
        • kubek0802 Re: nawał kań 26.10.23, 14:46
          mallard napisał:

          > alicia033 napisała:
          >
          > > jak masz wolne miejsce w zamrażalce,
          >
          > A zamrażalkę w labolatorium... 😉
          >
          W którym trwa remament.
          O zamrażaLce już dziś pisałam w innym wątku, więc wzięłam na wstrzymanie.
      • okruchlodu Re: nawał kań 26.10.23, 18:03
        Ja mrożę nieopanierowane. Po wyjęciu panieruje takie zamrożone na 90% i smażę.
    • 35wcieniu Re: nawał kań 26.10.23, 13:33
      co byście zrobiły z nawałem kań?

      Nic, nie zbierałabym gdyby mi nie były potrzebne.
      • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 13:44
        jeśli chodzi o grzyby, nie potrafię się powstrzymać. budzi się instynkt zbieracza.
        • ayelen40 Re: nawał kań 26.10.23, 14:55
          Ale niszczysz ekosystem.
          • alicia033 Re: nawał kań 26.10.23, 15:27
            ayelen40 napisała:

            > Ale niszczysz ekosystem.

            yyyy
            W jaki sposób?
            Nie zbierze stephanie, to np. zbierze ktoś inny. I nic złego ekosystemowi się z tego powodu nie stanie.
            Kanie to nie jest gatunek zagrożony wyginieciem, żeby zbieranie ich miało jakikolwiek negatywny wpływ na cokolwiek.
            • ayelen40 Re: nawał kań 26.10.23, 15:31
              Wiesz, ja wychowana w leśniczówka, wierzę, że grzyby tworzą "rodzinę" i nie należy ich zbierać więcej niż potrzeba.
              • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 17:52
                wszystkie zużyłam.

                poza tym, zbieram owocniki, co nie? ja nie leśnik, więc harvesterem nie wjeżdżam i ściółki nie uszkadzam.

                ale zawsze wszystko jest nasza wina, zwykłych ludzi.

                leśnicy mogą kilometry kwadratowe lasu zniszczyć, od koron drzew po ziemię, ale my mamy trzymać mordę w kubeł, bo oni "się znają".

                i wszyscy w leśniczówkach wychowani.
                myśliwi też.
                • bazia_morska Re: nawał kań 26.10.23, 17:59
                  ❤️
    • kotejka Re: nawał kań 26.10.23, 13:34
      mozna ususzyc na proszek, jak szarm robi
      jest boska przyprawa
      ale ja uwielbiam alla polacca - smazone w tartej bułce big_grin
      zejdzie kazda ilosc
    • berdebul Re: nawał kań 26.10.23, 13:42
      Jadłabym do wypęku. U mnie grzybowa posucha. sad
      • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 13:45
        u mnie też była, teraz to się zmieniło. ale tylko kanie, podgrzybków, maślaków brak.

        a ja i tak czekam na opieńki, mam nadzieję, że ruszą.
    • drilka Re: nawał kań 26.10.23, 13:48
      Robiłabym w airfryerze. W tym roku dostałam tylko jedną kanię. Była pyszna.
    • babcia47 Re: nawał kań 26.10.23, 13:55
      Zamrozić każdy kapelusz zawinięty osobno, mniejsze mozna w jednej torebce skladajac na pół czy cztery, ja tak robię z kotletami. Wtedy będziesz mogła w każdej chwili wyjąć tyle ile ci potrzebne, oczywiście rozłożone na płasko. W tej formie nawet większe ilości nie zajmą wiele miejsca. Suszenie i zmielenie to tez dobry sposób choc jest opinia, ze z grzybami blaszkowymi nie powinno się tego robić no i faktycznie nie mają takiego smaku i aromatu jak Borowiki czy podgrzybki. Kiedys kisiłam opieńki, przepisy na zalewę znajdziesz w necie, wyszły zacne. Przydawały się na przystawkę, dodatek do dań czy sałatek.
    • wapaha Re: nawał kań 26.10.23, 14:12
      Pomna doświadczeń-bo też kiedyś rzuciłam się na nie jak dzik na zoledzedzie - nic 🤪
      Zebrałam kiedyś taki urodzaj, zamarynowałam w occie. I tak stoją 🤪

      Kanie najlepsze są na świeżo
      U mnie niestety pustki 🙄
    • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 14:27
      na razie poszłam w te flaczki, króluję w kuchni w otoczeniu grzybów i warzyw!

      praca leży i kwiczy, dziecko (zawirusowane) gra w minecraft zamiast robić coś mądrego.
      • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 14:28
        czy dzieciak może być chory dlatego, że nakłoniłam go do pływania w naszym ogrodowym basenie, gdzie woda ma pewnie jakieś 10 stopni max?

        przepłynął tylko 20 metrów.
        • najbrzydszebutyswiata Re: nawał kań 26.10.23, 14:33
          Stefania, ty lepiej gotuj, a nie się podkładasz🤣Zaraz grzyby się przypalą, kiedy będziesz tu szkwał odpierać.
          • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 17:54
            racja...

            ale nie, wyszły nieziemsko dobre!!! tylko mało. za mało. raptem 3 litry.
            • najbrzydszebutyswiata Re: nawał kań 26.10.23, 17:57
              No to super, musisz dozbierać 😅
        • wapaha Re: nawał kań 27.10.23, 08:06
          stephanie.plum napisała:

          > czy dzieciak może być chory dlatego, że nakłoniłam go do pływania w naszym ogro
          > dowym basenie, gdzie woda ma pewnie jakieś 10 stopni max?
          >
          > przepłynął tylko 20 metrów.
          >
          może-szok wynikający z temperatury -prawdopodobnie robił to pierwszy raz w życiu wink
          dzieci morsowanie powinny zaczynać od wejścia i wyjścia z wody -po uprzedniej mocnej rozgrzewce
          wink

          ale
          tak się hartuje organizm wink, jak wyzdrowieje wsadź go znowu do basenu ale na chwilkę wink
    • taje Re: nawał kań 26.10.23, 14:39
      Nie boicie się pomylić kani z muchomorem?? Wiem, że ponoć pyszna ale nigdy się nie odważyłam bo skutki pomyłki tragiczne. A od kogoś to już nigdy bym żadnych przetworów z kanii w prezencie nie przyjęła, nie miałabym zaufania. Grzyby z gąbką proszę bardzo, podobnie blaszkowate charakterystyczne typu kurki, ale nie kanie.
      • najbrzydszebutyswiata Re: nawał kań 26.10.23, 14:43
        Ja tych grzybów, których nie znam, nie zbieram, choćby mi pięć osób klarowało, że jadalne.
        Ale akurat kanie, o ile są wyrośnięte, poznaję bez problemu. No i wiadomo, jakikolwiek wątpliwy egzemplarz out.
      • alicia033 Re: nawał kań 26.10.23, 14:51
        taje napisała:

        > Nie boicie się pomylić kani z muchomorem??

        W ogóle.
        Wiem, że taka opinia krąży ale naprawdę nie wiem, jak można pomylić kanię z muchomorem.
        • szarmszejk123 Re: nawał kań 26.10.23, 17:20
          Jeszcze malutka kania taka ledwo ledwo to może i trochę takiego małego, nierozwiniętego muchomora może komuś przypominać, ale pomylenie już otwartych wydaje mi się na prawdę trudne.
      • kotejka Re: nawał kań 26.10.23, 16:36
        taje napisała:

        > Nie boicie się pomylić kani z muchomorem?? Wiem, że ponoć pyszna ale nigdy się
        > nie odważyłam bo skutki pomyłki tragiczne.

        Ja się nie boje
        Po prostu potrafię je odróżnić
        Zbieram grzyby od lat
        Dużo czytałam, każda jesień spędzam w lesie
        Trzeba bardzo się nie znac, gdybym czuła się niepewnie nie zbierałabym kan, rydzów itd
        od kogoś to już nigdy bym żadnych
        > przetworów z kanii w prezencie nie przyjęła, nie miałabym zaufania. Grzyby z gą
        > bką proszę bardzo, podobnie blaszkowate charakterystyczne typu kurki, ale nie k
        > anie.
        >
        • taje Re: nawał kań 26.10.23, 16:43
          Innych się nie boję i długie lata też grzyby zbierałam, ale nigdy nie kanie. Tych się boję bo nawet jeśli ryzyko pomylenia ze sromotnikiem małe to konsekwencje tragiczne. Z innymi grzybami tak nie ma, co najwyżej niestrawność się trafi. Ryby fugu też bym nie chciała próbować.
          • alicia033 Re: nawał kań 26.10.23, 17:27
            taje napisała:

            > Z innymi grzybami tak nie ma, co najwyżej niestrawność się trafi.

            No, nie. Np. pieczarkę można pomylić z muchomorem jadowitym, gąskę zieloną (jadalną) z trującą gąską siarkową.
            Dlatego pieczarki i gąski zawsze omijałam. Natomiast kanie dla mnie są nie do pomyślenia z czymkolwiek innym.
            • alicia033 Re: nawał kań 26.10.23, 17:36
              przypomniało mi się jeszcze (jak ja dawno nie byłam na grzybobraniu sad) - borowik ceglastopory (jadalny) z szatańskim.
              • taje Re: nawał kań 26.10.23, 20:46
                Szatan wielkiej krzywdy ci nie zrobi (wymioty etc a nie uszkodzenie wątroby) i łatwo go rozpoznać liżąc. Pamiętam z dzieciństwa. Gołąbki też zresztą wtedy zbierałam - teraz na myśl o tym robi mi się słabo.
                • kochamruskieileniwe Re: nawał kań 27.10.23, 05:30
                  Borowik szatański to nie szatan w potocznym rozumieniu. Szatan to goryczak i to o nim piszesz.
                  W Polsce borowiki szatańskie, na szczęście są rzadkie. W przeciwieństwie do goryczaków.
      • szarmszejk123 Re: nawał kań 26.10.23, 16:46
        taje napisała:

        > Nie boicie się pomylić kani z muchomorem??


        Jeszcze mi się nie zdarzyło 🤣
        • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 17:58
          mnie też nie, a zbieram co roku.

          inaczej bym udzielała się co najwyżej na forum dusz czyśćcowych albo osób po przeszczepie wątroby...
      • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 17:56
        zbietać kanie uczyli mnie dziadkowie, gdy byłam szkrabem.
        mąż też mi nie dowierza, ale ja WIEM, że się nie pomylę. mój syn, jak miał trzy lata, już umiał rozróżnić bezbłędnie kanię od muchomora.

        ale to trzeba się nauczyć od żywych ludzi, a nie z atlasu grzybów.
      • okruchlodu Re: nawał kań 26.10.23, 18:01
        Pierwsza kanie wyrzuciłam bo bałam się zjeść.
        Przy kolejnych 99 dokładnie sprawdzałam czy nóżka pusta, czy obwódką przy nodze pod kapeluszem jest, czy pierścień ruchomy. Teraz z 10 metrów już rozpoznaję i nie wiem ile trzeba wypić, żeby z muchomorem pomylić🤭.
    • matacznik Re: nawał kań 26.10.23, 14:51
      stephanie.plum napisała:

      > co byście zrobiły z nawałem kań?
      >
      Zrób suflet. Daj masła kawał nań.
      • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 19:20
        to brzmi ambitnie...
    • kochamruskieileniwe Re: nawał kań 26.10.23, 15:09
      Suszę. Ale mam suszarkę. I takie całe suszone kapeluszue przechowuje, a potem np.w marcu namaczam w mleku (trochę muszą postać w nim, nie jest to 10 minut) i smażę tak jak świeże. To danie robi furorę wśród moich znajomych
      • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 19:21
        teściówka ma suszarkę (ona ma WSZYSTKO!). zrobimy biznes.
        • kochamruskieileniwe Re: nawał kań 27.10.23, 05:34
          Spróbuj uszyć. I zjedz w styczniu🙂
          Przechowuję je w pudle ( mole ich nie ruszają, w przeciwieństwie do innych suszonych grzybów, czy jablek- te muszą być szczelnie zamkniete- z wkładem do eksykatory, bo są silnie higroskopijne.
          • kochamruskieileniwe Re: nawał kań 27.10.23, 05:34
            Ususzyć, miało być😈
    • karen_ann Re: nawał kań 26.10.23, 15:43
      Odkupię, mam ochotę na schab z kani a nie mam gdzie nazbierać
      • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 18:00
        okolice Radziejowic, woj. mazowieckie, powiat grodziski...

        :~)
        • karen_ann Re: nawał kań 26.10.23, 18:37
          Hmm a kurier idzie 1 dzień..serio bym odkupiła. Jak ja tam pojadę to pewnie nie będzie
          • karen_ann Re: nawał kań 26.10.23, 18:42
            Aa mozesz podać jakies konkretne miejsce w tych Radziejowicach gdzie mam sie kierować na te kanie?
            • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 19:19
              mogę, a co mi tam...

              wszędize na tych polach znajdziesz.
              • sajgonetka Re: nawał kań 29.10.23, 10:39
                W sumie..
                Ale że tak komuś po polu chodzić? Nie pogonią?
                Psami nie poszczują?
                Ja w okolicy Żelazowej Woli, i na polach u nas nie ma.
    • sajgonetka Re: nawał kań 26.10.23, 15:43
      Możesz mi wysłać do paczkomatu? W PL.
      Kocham kanie, a od lat nie jadłam. 🥰
      • stephanie.plum Re: nawał kań 26.10.23, 17:59
        już druga osoba wspomina paczkomat, ale to ze 3 dni idzie...?
        • mikams75 Re: nawał kań 26.10.23, 21:58
          kanie zle znosza transport, a po rzucaniu paczkami nie wiem czy byloby co jesc.
    • mallard Re: nawał kań 26.10.23, 20:43
      Myślałem, że Ci nawiał koń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka