Dodaj do ulubionych

Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem?

17.04.15, 20:55
Przyznam, że nie wiem jak to jest w praktyce (nie dotyczy mnie) ale z tego co się orientuję, coraz więcej kobiet wybiera taką opcję - wychodząc za mąż nie zmienia nazwiska. Mniejsza o powody.
Tu w artykule piszą o różnych powodach i konsekwencjach decyzji. A mnie zaciekawiły te względy "administracyjne", wymienione w artykule i komentarzach. Moje pytanie do tych z Was które zostawiły sobie swoje własne nazwisko - naprawdę powoduje to aż tyle problemów w życiu codziennym (banki, urzędy, przedszkola itd.)? Sprawy nie może załatwić zwyczajny akt ślub skserowany i złożony w portfelu?
I naprawdę tak ciężko wytłumaczyć własnemu dziecku (dzieciom), dlaczego tatuś nazywa się tak jak one ale inaczej niż mamusia? I to taka trauma dla dziecka?
Obserwuj wątek
    • cosmetic.wipes Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 21:03
      Sprawy załatwiam normalnie, problemów żadnych nie odnotowałam, dzieci stabilne emocjonalnie, a mam 20 lat doświadczenia.
    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 21:08
      Mam nazwisko panieńskie, mąż kawalerskie. big_grin
      Nie zamierzamy mieć dzieci, ale gdyby jednak to wówczas będą nosić dwuczłonowe.
      Nie było żadnego problemu w bankach, urzędach- uważam, że jest dokładnie odwrotnie: osoby, które zmieniają nazwisko muszą wymienić dokumenty i latać aktualizować dane.
      No ale czego się nie robi dla podtrzymania tradycji. tongue_out
      • lafiorka2 Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 21:58
        wyyznawczyyniwielkiegoczerwia napisała:
        : osoby, które zmieniają nazwisko muszą wymienić dokumenty i latać aktualizo
        > wać dane.

        >

        tzn co dokładnie?
        bo nie zauważyłam

        > No ale czego się nie robi dla podtrzymania tradycji. tongue_out

        to zdanie z grzeczności pominę
        • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 14:21
          łobosze, wszędzie, w pracy, banku, u operatora komórkowego, dostawcy prądu, gazu
      • kwiat_w_kratke Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 22:36
        > Nie zamierzamy mieć dzieci, ale gdyby jednak, to wówczas będą nosić dwuczłonowe.

        "Za moich czasów", tzn. kilkanaście lat temu, to było niemożliwe. Dziecko musiało mieć identyczne nazwisko jak jedno z rodziców. Jeżeli rodzic miał dwuczłonowe - to oczywiście dziecko też mogło mieć dwuczłonowe, ale nie można było dać dziecku jeden człon "po tatusiu", a drugi "po mamusiu".
        Po prostu dwuczłonowe nazwisko to nie są dwa nazwiska tylko jedno, składające się z dwóch wyrazów. A dziecko nie mogło różnić się nazwiskiem od obojga rodziców.
        Nie wiem jak jest teraz, ostatecznie wszystko się zmienia.
    • kaczy_kuperas Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 21:10
      Nigdy nie mielismy żadnych 'problemow'. Akt ślubu musielismy pokazywac tylko raz, w urzędzie imigracyjnym, kiedy aplikowałam o pozwolenie na pobyt, który mial byc wydany na podstawie zezwolenia/wizy mojego męza. Wydaje mi się, że akt musielibyśmy pokazać nawet jakbyśmy mieli to samo nazwisko, żeby udowodnić, że nie jestem siostrą albo jakąś przyadkową baba z takim samym nazwiskiem wink Wspołpracownik też przyjechał ze swoją żona i też mają różne nazwiska, wiec procedura była taka sama. Innych przypadkow sobie nie przypominam. No, czasami mniej lub bardziej przypadkowi ludzie myślą, ze nie jesteśmy malzeństwem, ale to sa malo znaczące sytuacje.
    • drinkit Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 21:12
      Aż mi się nie chce czytać tego artykułu. Ja zostawiłam swoje nazwisko panieńskie, zresztą nie jestem wyjątkiem, sporo moich znajomych tak zrobiło, ew. dodało mężowskie do swojego.
      Problemów nie ma. Dziecka jeszcze nie mam, ale przez wszelkie sprawy urzędowe, kredyty etc przechodzę bezboleśnie.
      • snakelilith Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 21:25
        O trudnościach się nie wypowiem, bo nie mieszkam w Polsce, a u mnie problemów z tego powodu nie widzę. Uważam, to nawet za praktyczne, nie musiałam zmieniać żadnych dokumentów, a i na moich dyplomach i świadectwach jest moje nazwisko, sporo na to pracowałam, jestem z tego dumna i nie chciałabym się czuć po ślubie jak człowiek z rozdwojeniem jaźni. Nie rozumiem jednak pomysłu z podwójnym nazwiskiem. To takie ni to, ni owo. Ani tradycja, ani nowoczesność. Jeszcze gdyby podwójne przybierali oboje małżonkowie, jako symbol symbiozy i jedności, rozumiem też u wspólnych dzieci, ale dlaczego podwójne ma mieć kobieta? Pretensjonalne takie jak u zubożałej arystokracji.
        • echtom Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 22:58
          > Nie rozumiem jednak pomysłu z podwójnym nazwiskiem.

          Pierwsze ze względu na dyplomy, drugie ze względu na męża i dzieci. Prywatnie używam tylko drugiego.
    • kkalipso Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 21:15
      Ja zostałam przy panieńskim. Maż ma fajne oryginalne nazwisko, ja typowo polskie. Mimo tego nie zdecydowałam się z głupiego powodu po pierwsze sentymentu a po drugie, dlaczego miałabym nosić nazwisko faceta, który zostawił młodą babkę z dzieckiem i nigdy się z nimi nie kontaktował. Tak na przekór. Teściowej się dziwię, że nie zmieniła tego, a została przy nazwisku byłego męża.
      Miałam kiedyś malutki problem z odebraniem poleconego (koleżanka napisała nazwisko męża) . Zaniosłam pani akt ślubu i załatwiłam sprawę. O innych niedogodnościach nic mi nie wiadomo jak do tej pory.
      • snakelilith Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 21:28
        kkalipso napisała:

        > Miałam kiedyś malutki problem z odebraniem poleconego (koleżanka napisała nazwi
        > sko męża) . Zaniosłam pani akt ślubu i załatwiłam sprawę.

        U mnie nie miałabym szans na odebranie poleconego dla męża, nawet gdybyśmy mieli to samo nazwisko. Polecony odbiera się osobiście legitymując się dowodem osobistym, albo wystawia się upoważnienie i te można dać nawet sąsiadowi.
        • kalina_lin Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 21:34
          A gdzie tak jest?
          • eve-lynn Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 21:53
            Np. W Norwegii, my mamy to samo nazwisko ale listu nie odbiorę. Malo tego - do kolezanki rodzice wyslali taki wiekszy list polecony z prezentami dla jej dzieci i do dzieci zaadresowali (do przedszkolaka i niemowlaka) i musiala kolezanka na poczte leciec z dziecmi i ich paszportami, zeby to odebrac.
          • snakelilith Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 22:08
            kalina_lin napisała:

            > A gdzie tak jest?

            W Niemczech.
          • melmire Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 11:02
            We Francji tez. Tak zreszta chyba powinno byc wszedzie, na zdrowy rozsadek. I podobnie jak w poscie wyzej, jesli list jest do pani I pana, to musza sie po niego zglosic oboje, wiec warto uwazac. Jesli sa wymienieni bez spojnika, to moze odebrac byle ktore obojetnie.
        • kkalipso Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 21:39
          Nie, polecony był do mnie ale z nazwiskiem męża.
        • baltycki Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 10:56
          snakelilith napisała:

          > U mnie nie miałabym szans na odebranie poleconego dla męża,
          > nawet gdybyśmy mieli to samo nazwisko.

          Bzdura... (uzywajac Twojego jezyka).
          An wen wird ein Einschreiben ausgeliefert? (Komu bedzie dostarczony polecony?)
          Den Empfänger. (Adresat)
          Den Ehegatten des Empfängers.(malzonek/ka adresata)

          Ein vom Empfänger schriftlich Bevollmächtigter.
          (osoba pisemnie upowazniona przez adresata)

          -In den Räumen des Empfängers anwesende Angehörige des Empfängers oder seines Ehegatten
          (znajdujace sie w mieszkaniu odbiorcy krewni adresata/tki lub jego malzonka/ki)
          -Andere in den Räumen des Empfängers anwesende Personen bei denen angenommen werden kann, dass Sie zur Entgegennahme berechtigt sind.
          (Inne osoby obecne w mieszkaniu adresata, co do ktorych mozna zalozyc, ze sa uprawnione do odbioru)

          Wylacznie adresatowi (lub osobie upowaznionej pisemnie do odbioru takich listow) zostaja dostarczone jedynie listy z notatka "do rak wlasnych", co kosztuje dodatkowo 1,80 Euro.
    • sueellen Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 21:17
      Nie zmieniałam nazwiska. Od poczatku do końca idziemy systemem hiszpańskim smile
      W Hiszpanii tradycyjnie ma się dwa nazwiska (jedno ojca, drugie matki)
      Gdybym zmieniła na meża ludzie braliby nas za rodzenstwo tongue_out

      Ten system najbardziej mi pasuje.

      Do szkoły/ przedszkola i tak wypełnia się stosy dokumentów włącznie z wyliczeniem kto dzieci odbiera. Żadnych problemów ani w UK ani w Hiszpanii z tytułu różnych nazwisk nie doświadczyłam. Albo problem z palca wyssany albo Polska to dziwny kraj tongue_out
      • hema14 Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 10:17
        Zaciekawiło mnie to. Czyli w Hiszpanii normalne jest posiadać 2 nazwiska, jedno po ojcu, drugie po matce. Ale skoro matka ma dwa nazwiska, to które się od niej "bierze"? No i jakby nie było dziecko będzie nosiło inne nazwisko niż jego rodzice, tak? - tylko jeden człon powinien być taki jak u matki a drugi od ojca (też losowo wybrany czy zawsze od ojca w linii męskiej, od matki w żeńskiej?)
        • gamophobe Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 21:39
          W Hiszpanii pierwszy człon nazwiska jest po ojcu, a drugi po matce, przynajmniej tradycyjnie. Nazwisko dziecka to fuzja pierwszych członów nazwisk rodziców, np dziecko pana Gomez Gonzalez i pani Corbalan Colmarena będzie nazywać się Gomez Corbalan.
          • cauliflowerpl Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 21.04.15, 10:44
            Co ciekawe, im ktos "wazniejszy" tym wiecej nazwisk sie mu pamieta (szlachta na przyklad).

            Kiedys to rozrysowywalam wink Czerwone - linia meska, niebieski - zenska. Ale juz nieaktualne, bo teraz kolejnosc nazwisk (to, czy pierwsze po ojcu czy po matce) mozna wybierac.

            www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b79f456b0c0227e9.html
            • cauliflowerpl Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 21.04.15, 10:46
              Wracajac do tematu, tez tym schematem pojdziemy. Jeszcze by tego brakowalo, zebym z moim imieniem miala nazwisko chlopa. Nikt by juz tego nie wymowil big_grin
          • sueellen Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 21.04.15, 23:06
            Nazwisko dziecka to fuzja pierwszych członów nazwisk rodziców, n
            > p dziecko pana Gomez Gonzalez i pani Corbalan Colmarena będzie nazywać się Gome
            > z Corbalan.

            Oczywiście w sytuacjach codziennych używa się zazwyczaj jednego (pierwszego nazwiska), ale nierzadko zamienia się kolejność, np pewien José Antonio Domínguez Banderas powszechnie znany jest jako Antonio Banderas smile choć znajomi z Malagi pamiętają go jako Jose Dominguez.
    • mag1_k Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 21:28
      jestem po slubie prawie 12 lat, pozostałam przy swoim nazwisku. Nigdy nie miałam z tego powodu żadnych problemów czy to w służbie zdrowia, przedszkolach, szkole. Nie tłumaczę się nikomu, nie wiem, co panie w placówkach edukacyjnych sobie o mnie myśląwink
      Noszę razem z innymi dokumentami odpis aktu małżeństwa. Nie przypominam sobie, aby był kiedykolwiek wykorzystany z racji odmiennego nazwiska.
    • princy-mincy Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 21:37
      Moja corka miała problem z tym, ze ja nazywam sie inaczej niz ona i jej tata (ale nie byliśmy małżeństwem). Niby wszystko rozumiała, duzo o to pytała, niby wszystko jej wytlumaczylismy itp ale wciaz wracała do pytania, czemu mama Kasi, Kasia i tata Kasi maja takie samo nazwisko a u nas nie.
      Bardzo cieszyło ją, ze po ślubie przyjęłam nazwisko męża i cała rodzina nosi to samo nazwisko.
    • 18lipcowa3 Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 22:06
      itd.)? Sprawy nie może załatwić zwyczajny akt ślub skserowany i złożony w portfelu?
      > I naprawdę tak ciężko wytłumaczyć własnemu dziecku (dzieciom), dlaczego tatuś n
      > azywa się tak jak one ale inaczej niż mamusia? I to taka trauma dla dziecka?



      MOzna ale po co taka bzdurna manifestacja niezależnosci?
      • annakate Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 17.04.15, 22:35
        We Włoszech człowiek od urodzenia do śmierci nosi nazwisko ojca - i nie zmienia go przy slubie, jesli jest kobietą. I chyba nie ma tam szczególnych traum z tego powodu, ani że żona nazywa się inaczej niż mąż, ani że dziecinazywają się inaczej niż matka.
        • mynia_pynia Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 11:08
          A dlaczego dzieci przynależą do nazwiska ojca ? Bo skoro kobieta nie zmienia nazwiska to skąd pomysł żeby dzieci maiły inne nazwisko niż matka?
          To dopiero abstrakcja - każdy może mieć swoje ale dzieci taty ... łaskawcy.
          • zolla78 Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 11:51
            W Polsce od prawie zawsze jest zasada, że rodzice decydują o nazwisku dziecka sami, tj. mogli zdecydować, że będzie miało matki, ojca ale też podwójne. Jeżeli nie byli zgodni lub nie podjęli żadnej decyzji, to dziecko z automatu dostawało nazwisko ojca.
            Podjerzewam, że 90% kobiet zwykle "decydowało się" (pytanie na ile dobrowolnie, a na ile pod presją kulturową i chęcią posiadania nazwiska jak dziecko) na nazwisko męża przy ślubie, a 99% żeby dziecko małeżeńskie miało też nazwisko ojca. W konkubnatach matka miała jeszcze mniej do powiedzenia, gdyż brak zgody ojca na inne rozwiązanie z automatu oznaczał jego nazwisko.
            Od czerwca 2009 roku, główna zasada jest ta sama, ale różnica jest taka, że jak nie ma zgody co do nazwiska, z automatu dziecko dostaje podwójne. Zatem podejrzewa, że z roku na rok będzie tych dwuczłonowych lub dzieci z nazwiskiem tylko matki przybywać.
    • rasowa_sowa Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 11:18
      Wszelkie dyskusje o cudzych nazwiskach uważam za przejaw wścibstwa.
      Coś jak siedzenie na ławce przed chałupą z kumami i obrabianie tyłka sąsiadce na podstawie długości jej spódnicy albo czystości jej okien.
      Moje nazwisko, moja sprawa. Do każdego można się przyczepić, że: ślepo podąża za tradycją, modą, chce być hop do przodu, sama nie wie czego chce (to o dwuczlonowych). Tak robią ludzie, którzy lubią się po prostu przyczepić. Do opinii takich ludzi nie przywiązuje się wagi po prostu, zawsze będą gadać.

      Administracyjne przeszkody są przeceniane. mogą zresztą wystąpić zawsze (bo albo trzeba zmieniać dokumenty, albo dwa razy w życiu pokazać akt slubu, albo to sakramentalne: bo się nie zamieścisz w rubryce!)
    • tiuia Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 11:21
      Nie mam specjalnych problemów. Ale ja noszę przy sobie akt ślubu, bo inaczej w urzędach się czepiają. Tak było przy załatwianiu ubezpieczenia Ekuz. Pani w okienku nie uwierzyła mi na słowo, że jestem żoną mojego męża i musiałam udowadniać.
      W żłobkach i przedszkolach nic się nie działo - na początku panie nauczycielki nie były tylko pewne czy jesteśmy z mężem małżeństwemwink
      Aa, no i niektóre dzieci starały się wytłumaczyć moim, że żona ma to samo nazwisko co mąż. Więc ja wytłumaczyłam moim, żeby wytłumaczyły tamtym, że nie zawsze - bo u nas akurat nietongue_out
      Ale moje dzieci pytają czemu nie chcę mieć ich nazwiska. Tłumaczę, że w Polsce kobiety mają prawo zachować swoje nazwisko. Poza tym nie jest mi łatwo zmienić nazwisko do którego jestem przyzwyczajona, które nosiłam przez 30 lat. Ale coraz częściej zastanawiam się czy jednak nie dodać nazwiska męża do swojego. Dla dzieci, dla męża również.
    • zolla78 Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 11:59
      Myślę, że największą traumę to zwykle ma w takiej sytuacji facet, że kobieta "nie chciała" jego nazwiska smile

      Ja akurat mam podwójne, ale ostatnio organizowałam urodziny córki i różne nazwiska matek od dzieci, sprawiły mi problem. Nie wiedziałam które Panie z listy mailingowej przedszkola to matki których dzieci, bo nazwiska inne smile

      A tak bardziej serio, to moja mama, która pracuje w szkolnictwie, mówi, że bywało to problemem, gdyż czasem przychodzi rodzic, chce coś zapytać i jak nazwisko się zgadza, co do zasady udzielają informacji o dziecku, przyjmując, że nie kłamie, że jest mamą/ojcem iksińskiego, ale jak nie i nie ma dokumentu potwierdzajacego bycie rodzicem, to muszą grzebać w dokumentach - a to oznacza dłuższy czas - by sprawdzić czy pan/pani jest rzeczywiście rodzicem i można udzielić informacji. Podobno rodzice się często burzyli. Ale szkoła duża, a akta osobowe na drugim końcu niż sekretaraiat i nie zawsze był ktoś kto może pobiec i sprawdzić. Od tego roku mają już takie dane w systemie i problem się rozwiązał.
      • bulkaz-maslem Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 12:04
        Ciekawe - przecież dane rodziców są przy każdym uczniu w dzienniku klasowym. Wystarczy zerknąć. I było tak jeszcze przed dziennikami elektronicznymi (też mam mamę w szkolnictwie).
        • zolla78 Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 16:01
          Pewnie różna praktyka była czy wpisywano tylko imiona czy też nazwiska rodziców. Poza tym dzienniki zwykle są w pokoju nauczycielskim, a nie w sekretariacie.
    • kokoryczko Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 13:36
      Jak dla mnie to burza w szklance wody.
      Mam podwójne nazwisko i jestem zadowolona smile Lubię swoje nazwisko i mam je od zawsze, a męża nazwisko jest krótkie, więc nie było problemu by je dodać do własnego. Dzieci będa miały po mężu.. Ale może z czasem przekonam męża by miały również podwójne.
      Dociekanie czemu ktoś ma jakieś nazwisko uważam za wścibstwo. A czasem się zdarza, że obce osoby koniecznie chcą wiedzieć smile
      • tiuia Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 14:18
        Jak masz podwójne nazwisko, to nie masz problemu. Ewentualny problem powstaje gdy pozostanie się tylko przy własnym panieńskim. I zdaje się, że pytanie dotyczyło właśnie takiego przypadku.
    • mynia_pynia Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 19:24
      Jest mi to obojętne, i tak dane zaciąga mi z systemu. Poza tym, że nie wynika jednoznacznie czy to znajomi czy małżeństwo. Jak ktoś chce coś podsiać za drugą osobę i tak musi być pełnomocnictwo.
      Jedyna rzecz która mi sprawia bardzo dużo problemów to jeśli dorosłe dzieci mają to samo imię i nazwisko co mama czy tato wówczas muszę zagłębiać się w pesel żeby wiedzieć, który to który. Kiedyś miałam taką sytuację, że byłam pewna że prowadzę postępowanie dla faceta którego znam a na końcu okazało się, że to był jego syn, na szczęście wszystko wysyłałam od dobry adres wink zaciągnięty z systemu, także takie samo imię czy nazwisko przy wstępnych-zstępnych to strzał w kolano wink
    • jdylag75 Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 20:12
      >Moje pytanie do tych z Was które zostawiły sobie swoje własne nazwisko - naprawdę >powoduje to aż tyle
      >problemów w życiu codziennym (banki, urzędy, przedszkola itd.)?
      Skoro x lat przed ślubem nie sprawiało problemów to dlaczego miałoby nagle sprawiać po ślubie? Jestem żoną i matką już naście lat i od zawsze nazywam się inaczej niż mąż i dzieci, nigdy nikt z nas nie miał z tym kłopotów bo niby jakie miałby mieć? Ok, czasami jestem wołana nazwiskiem dziecka i nie odwracam się bo nie biorę wołania do siebie, a jak rodziłam drugie dziecko wpisano mu moje nazwisko na opasce, nie prostowało bo jeszcze nie umiało czytać. W urzędach tak czy inaczej trzeba się wylegitymować, podobnie jak w banku, niezależnie od posiadanych nazwisk w szkole nie pytają o stan cywilny tylko spisują dane rodziców.
      Dla mnie ten problem to taka legenda, ktoś coś słyszał ale nie wie dokładnie co mimo to powtarza a laski wierzą ze coś musi być na rzeczy bo przecież nikt by nie gadał. No.
    • mia_siochi Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 20:50
      Lubię swoje nazwisko,więc po co miałabym je zmieniać?
      Dziecko nie ma z tym żadnego problemu, spytało, wie że ja swoje lubię a tata marzył, żeby synek miał takie jak on i już.
      My jesteśmy dość niezależni i mamy długi staż partnerski, mamy wspólne kredyty, mieszkanie, samochód. Bywa, że jako współwłaściciele musimy jeździć gdzieś na raty i podpisywac papiery, ale to mały problem. W sumie nie wiem, co jeszcze miałabym załatwiać?
      Na papierach wszelakich podpisujemy się oboje jak trzeba.
      ps.artykułu nie czytam, bo mi się nie chce tongue_out
    • nanuk24 Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 20.04.15, 21:44
      A dlaczego w przedszkolu, urzedach i banku mialby to byc problem?
    • izak31 Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 21.04.15, 04:17
      Zostałam przy swoim nazwisku. Dzieci (jęsli bedą bo powoli tracę nadzieje) to także bedą mialy moje. Bardzo chcę przekazać dzieciom moje nazwisko. Jeszcze aby było śmieszniej, niedawno zmieniłam nazwisko. Z nazwiska ojca na panieńskie mojej mamy.
      Co do problemów to mąż dwa razy odbierał polecony dla mnie to szedł z aktem małżeństwa na pocztę. Nawet adresy w dowodach mamy różne.
    • maadzik3 Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 21.04.15, 07:09
      Zostałam przy swoim. 16 lat od ślubu minęło, dziecko owszem jest (i ma nazwisko męża) nie przypominam sbie ani jednej chwili kiedy byłby to problem. Na lotnisku parę razy pytali czy to moje dziecko. Ponieważ dziecko kumate i wygadane to od ładnych kilku lat odpowiada pierwsze że tak, zanim ja buzię otworzę big_grin
    • princess_yo_yo Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 21.04.15, 11:19
      pozostalam przy swoim polskim nazwizku, nie widze powodu zeby zmieniac nazwisko po 30stce. jakbym wyszla za maz jako w wieku 20-25 to moze bym byla mniej przyzwyczajona do swojego prawdziwego nazwiska smile
    • edelstein Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 21.04.15, 11:28
      Mam w powazaniu co kto mysli.Problemow nie mialam,co najwyzej tytuluja mnie nazwiskiem exa lub partnera.
    • mia_siochi Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 21.04.15, 14:50
      W rodzinie koleżanki każdy jej członek ma inne nazwisko i również nigdy nie było problemu.
    • tender-love Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 22.04.15, 12:10
      Nie za bardzo rozumiem gdzie te problemy. Dzieci dwoje, ani w żłobku, ani w przedszkolu, ani w podstawówce, gimnazjum, liceum NIE BYŁO ŻADNYCH PROBLEMÓW. Wszędzie podpisywałam się swoim nazwiskiem. Dzieci mają nazwisko męża. Przecież nikogo nie obchodzi jak się ktoś nazywa. ważne jest, że jestem matką dzieci, to jest ważne i że jestem prawnym opiekunem, a nazwisko nikogo nie obchodzi.
      Niw wiem co za durnie wymyślają takie bzdury, a jeszcze durniejsdze ematki to czytają i w to wierzą.

      Nigdy nigdzie nie pokazywałam aktu ślubu, bo i po co? To że się inaczej nazywam, nie znaczy, ze nie jestem żoną swojego męża.

      W żadnym szpitalu jak dziecko było, czy u lekarza NIE BYŁO PROBLEMÓW .
      Jak np u lekarza czy gdziekolwiek indziej przy jakiejś rezerwacji prosili o nazwisko, to pytałam czy podać moje czy dziecka. i POdawałam w zależności od potrzeby.

      To naprawdę zaden problem. Nie wymyślajcie bzdur. Dzieci też się nie dziwiły, że nazywam się inaczej, bo niby dlaczego? A gdzie jest powiedziane, że mamy nazywać się tak samo?????? No gdzie????

      Co więcej, córka zdecydowała, ze przy wychodzeniu za mąż też zostanie przy swoim nazwisku, bo niby dlaczego miałaby zmieniać???
      • mia_siochi Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 22.04.15, 14:12
        Ja nawet nie mam pomysłu, w jaki sposób miałoby moje nazwisko cokolwiek utrudnić wink Artykuł przeczytałam, w komentarzach też same opinie że nie ma problemu.
        • tender-love Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 23.04.15, 12:54
          wymyślają jakieś bzdury, a niedouczone społeczeńswto czyta i sie podnieca problemami, których nie ma
    • myelegans Re: Pozostanie przy panieńskim - naprawdę problem 22.04.15, 14:54
      U mnie nie powoduje specjalnych niedogodnosci, a podrozowalam z dzieckiem sama tranoceanicznie wiele razy, na innych paszportach i nazwiskach. Zawsze musze miec poswiadczone notarialnie pozwolenie ojca dziecka, ale i to bez znaczenia, czy to samo nazwisko czy nie.
      Administracyjnie na miejscu bez problemu, moze daltego, ze zjawisko dosc powszechne, ze w rodzinie moze byc wiecej niz jedno nazwisko.
      Syn ma nazwisko taty, na drugie imie ma moje nazwisko, a ja swoje panienskie od zawsze i tak zostanie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka