Dodaj do ulubionych

A. Passent i mobbing

18.04.15, 11:31
Czytałyście felieton Passent w ostatnim TS? Bo ja własnie jestem po lekturze i aż mną trzęsie. Jak można napisać tak obrzydliwy tekst?
"Mobbing znam tylko ze słyszenia. Wiem, że nie wolno się z niego śmiać. Ofiary mobbingu budzą się w nocy zlane potem, przewacają w pościeli na wspomnienie brudnych i niemoralnych propozycji dyrektora"
"Sama się napraszałam. Zdarzało mi się bez stanika pochylać nad drukarką. Żadnego poruszenia. Bez stanika nie działało. Może stanik puszap ruszyłby bryły z posad."
"Dlaczego mój szef mnie nie mobbuje? Może twój szef jest gejem, pocieszał ojciec".
"Biurowych prawiczków nie napastowałam ani doświadczonym prezesom nie kłądłam się na biurku w roli przycisku do papieru"

Czytałam trzy razy, szukając jakiejś puenty, która wskazywałaby, że to sarkazm, cynizm, ironia. Puenty nie ma. Pani Passent naprawdę myśli, że mobbing to macanki w pracy i że molestowane kobiety same kładą się szefom na biurka uncertain Dalej mną trzęsie. Chyba napiszę do TS. Kto pisze ze mną?
Obserwuj wątek
    • pulower8 Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 11:55
      Agata Passent zawsze robiła wrażenie osoby która z tzw. Rzeczywistością miała niewielki kontakt. Może nie przyuważyła że status córeczki swoich rodziców chroni ją w dużym stopniu przed różnymi nieprzyjemnosciami, w tym i mobbingiem.
      • ichi51e Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 14:02
        I tyle w temacie. Zawsze byla betonem z szeroko oywartymi oczami i wielkim zaskoczeniem ze ludzie ciastek nie jedza.
        • claudel6 Re: A. Passent i mobbing 19.04.15, 22:36
          celne!
      • fomica Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 20:36
        Dokładnie, czytając jej felietony byłam zaskoczona ich niskim poziomem. Brak w nich polotu, lekkości, finezji, zaskakującego humoru, no tego czegoś co wywołuje refleksję i namysł "hmm, celnie". Ona nie pisze celnie, ona pisze banalnie, słabo. Czasem myślę że jest po prostu głupia.
    • menodo Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:01
      Chyba napiszę do TS. Kto pisze ze mną? "

      A co to jest TS?
      Passent to tępa dzida bez osobowości z kompleksem utalentowanej matki, której nie dorasta do niczego.
      Nie pisz do tego TS, bo jeszcze zacznie się jej roić, że jest rasową skandalistkąbig_grin
      • memphis90 Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:22
        Twój Styl.
        • menodo Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:26
          Aaaa big_grin
          Tym bardziej nie pisz.
    • inguszetia_2006 Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:07
      Witam
      Nie czytałam. Co za arogancka krowa! Ręka mnie świerzbi;-P
      Pzdr.
      Ing
      • mruwa9 Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:09
        ne czytalas a wiesz!
        Gratuluje nadprzyrodzonych umiejetnosci!
        • inguszetia_2006 Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:33
          mruwa9 napisała: Gratuluje nadprzyrodzonych umiejetnosci!
          Witam
          A dziękuję. Nie narzekam;-P Nie musiałam czytać, wierzę Memphis, że potrafi zrobić kopiuj-wklej i ma szczere intencje. Bo dlaczego mam zakładać, że ma nieszczere i chce mnie oszukać?
          Pzdr.
          Ing
          • mruwa9 Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:36
            bo wyrwala zdanie z kontekstu i chyba zupelnie nie zrozumiala tresci ani wydzwieku felietonu. duzej chmury maly deszcz. ot co.
            • pulower8 Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 13:07
              To może mi wyjaśnisz, bo nijak nie mogę pojąć jaki związek ma pierwsza połowa felietonu (strażnicy poprawności, ja latałam w miniówie i bez stanika i jakoś nikt mnie nie molestował; "nie dałam nikomu powodu do szantażu psychicznego" WTF) z drugą połową - anegdota z Harvardu i utyskiwaniem że Polska jest dwadzieścia lat za USAnami

              Nawiasem mówiąc to skoro 20 lat temu amerykański doktorant zaprosił ją na kawę i zarobił reprymendę to wedle tej logiki we współczesnej Polsce też by zarobił.
    • triss_merigold6 Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:08
      Az się prosi, żeby zapytać jak tam pisarz Kuczok?
      • gazeta_mi_placi Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 19:50
        He he big_grin
    • mid.week Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:09
      A do końca doczytałaś?

      "Jesteśmy dwie dekady za USA. Nasze firmy nie potrafią nas wspierać, gdy mamy problemy. Alkoholików tolerują, a gdy już jest za późno, to zwalniają. Osoby, które nie panują nad atakami gniewu czy nad popędami, są albo ostracyzowane, albo zwalniane. Ich ofiary traktowane jako wazeliniary albo mięczaki. Tzw. kadry to nie tylko zwalnianie, szkolenia, ewaluacja. Pracownikami targają namiętności. Szczególnie w budynkach, gdzie są windy, gdzie się pracuje 24 godziny na dobę i gdzie się sobie ciągle mierzy. Wysokość słupków"

      • memphis90 Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:27
        Tak, czytałam, ale nijak nie tłumaczy to makabrycznego początku. Bo pani Passent przyznaje, że molestowanie (mylone przez nią z mobbingiem) istnieje i nie umiemy sobie z nim radzić- niemniej jednak utrzymuje to, że jej jakoś nikt nie molestował, mimo, że się bardzo starała i baaaardzo chciała. Plus teksty o szwadronach policji odpowiedzialnej za poprawność polityczną i przewracaniu się w pościeli osób mobbingowanych - które mają za zadanie jedynie ośmieszyć i umniejszyć osoby skarżące się na mobbing.
        • mid.week Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 13:11
          IMO to jest zwyczajnie źle napisany tekst. Ale nie wyciągałabym wniosków o próbie ośmieszenia ofiar. Ot miało byś sarkastyczno-ironicznie, ale nie wyszło
      • katrinaaa81 Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:38
        Ale ten fragment też jest taki usprawiedliwiający sprawców no bo przecież pracownicy spędzają razem 24 h, to i namiętność się pojawia, i to z obu stron więc gdzie tam jakiś mobbing i molestowanie.
        Nie, z tym tekstem absolutnie jest coś nie tak.
        • mid.week Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:58
          IMO w naszej rzeczywistości jest dużo rzeczy, którymi mozna sprawcę wytłumaczyć. Każdy działa tak jak mu system pozwala. Jeśłi pracodawca latami - mimo braku ukrywania się ze swoimi zachowaniami - akceptuje przekraczanie pewnych granic w relacjach pracowników to daje przyzwolenie. Mobbingującemu zdaje się że skoro nikt go nie upomina to tak może być. Bo przecież to tylko "żarty", bo jak stresująca praca to i krzyknąc można, bo gdyby cos było nie tak ktoś by przeciez zareagował. Ignorowanie przez zarząd takich sytuacji jest równie z ich uprawomocnieniem. Ofiara milczy, bo wie że nikt jej nie pomoże, sprawca działa bo nie do końca wie, że przekracza granicę. A potem, jak się robi głośniejszy syf, mamy dwie ofary. Jedną oczywistą - mobbingowaną. Drugą jest człowiek, który dostaje po doopie np. po 7 latach takiego samego zachowywania się, obrywa dopiero wtedy gdy firma ma problem medialny, prawny, wizerunkowy. I mimo, że ta sama firma latami to tolerowała to nie ma żadnej oferty dla "potwora" którego sama stworzyła.
          • katrinaaa81 Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 13:11
            W zasadzie masz rację i się z tobą zgadzam. Chociaż mam wątpliwości czy dorosły facet nie powinien mieć świadomości, że jego zachowanie jest nie do końca przyzwoite. Więc chyba nie dałabym mu przymiotu "ofiary" tylko dlatego, że jego zachowanie było akceptowane przez zarząd.
            Najważniejsze jednak wydaje mi się, że teraz gdy mamy większą świadomość mobbingu i molestowania takie artykuliki jak tu omawiamy czy wypowiedzi np. Maryli Rodowicz (było na pudelku), która też wyśmiewała molestowanie robi duuuuużo złego rzeczywistym ofiarom, a w efekcie usprawiedliwia te wszystkie seksualne żarciki i klepanie po kolanku. I znów jesteśmy w punkcie wyjścia, tj. ofiara tak naprawdę chciała być molestowana, a facet tak naprawdę nic złego nie robił. A tak nie jest.
      • pade Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:58
        A u nas, jak komuś sugerujesz terapię, to usłyszysz, że się naczytałaś poradników.
        Całkowicie się zgadzam z tym fragmentem, nie ma opieki nad pracownikami. Ludź ma sobie radzić sam, a jak nie radzi, to jest do odstrzału.
    • oqoq74 Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:17
      www.styl.pl/magazyn/felietony/agata-passent/news-raczki-na-biureczku,nId,1717941
      O to chodzi?
      • memphis90 Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:28
        Aha.
        • oqoq74 Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:48
          Pomieszanie z poplątaniem wyszło pani dziennikarce.

          Dziwię się, że takie bzdety się drukuje i komuś za to płaci.
      • asia_i_p Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 20:23
        Gdyby klasyfikować po jednoznaczności interpretacji, wychodzi poezja, a nie felieton.

        Albo kobieta nie ma zdania, a chce coś powiedzieć, albo chce być bardzo oryginalna, albo chce podpasować wszystkim.
    • bufo.bufo Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:26
      Kiedyś na forum przeczytałam, że TS i mu podobne pisma to "pisma dla sekretarek". I chyba coś w tym jest wink
      A tak na poważnie, cóż. Mało to osób znanych kompromituje się nieznajomością podstawowych pojęć?
      Kiedyś, jak byłam młoda i gniewna, napisałam do jakiegoś pisma z oburzeniem z powodu zwrotu, którego użyli. Przeprosili, ale tylko osobiście, nie na łamach, więc pożytek żaden. Nie masz nic do stracenia, to pisz. Powodzenia życzę.
      • anulka.p Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 12:37
        Czytałam. Pomijając już wszystko, pani Agata nie rozróżnia mobbingu od molestowania. Skoro tak ma osoba, która uważa się za dziennikarkę, pisarkę, intelektualistkę, przestają mnie dziwić opinie tak zwanych "prostych ludzi", których pełno było (jest) na forach, po sprawie Durczoka.
      • demodee Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 20:48
        > Kiedyś na forum przeczytałam, że TS i mu podobne pisma to "pisma dla sekretarek". I chyba coś w tym jest wink

        O to ciekawe, siostrzenica się kształci na sekretarkę. Mam jej wykupić prenumeratę, żeby się dokształcała w zawodzie?
    • kadfael Re: A. Passent i mobbing 18.04.15, 13:38
      Przeczytałam ten tekst w całości i coś Ci powiem - na głupotę nie ma lekarstwa. Ten tekst jest po prostu głupi. Miało być nie wiem - ironicznie, kontrowersyjnie, drapieżnie? Nie wiem. Nie wyszło, no.
      • aquella Re: A. Passent i mobbing 19.04.15, 14:14
        na niewiedzę jest za to- douczyć się, bo mobbing to nie tylko sexual harassment, jak to widzi A.Passent
    • fadilla Re: A. Passent i mobbing 19.04.15, 22:49
      To typ inteligentnej cwaniary, ktora tylko przypadkiem nie trafiła na cwaniaka wiekszego niz ona sama.
      • mozambique Re: A. Passent i mobbing 20.04.15, 11:06
        trafiła

        na Kuczoka , zdaje sie
      • babcia.stefa Re: A. Passent i mobbing 20.04.15, 11:54
        No, nie przesadzajmy ani z tą inteligencją, ani cwaniactwem, patrz afera z Kuczokiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka