Dodaj do ulubionych

Pytanie odnośnie terapii

20.04.15, 21:28
Hej
Mam pytanie dotyczące terapii. Nie ogarniam jak powinna wyglądać. Chodzę na terapię, opowiadam rozmawiamy itd. Zaczęłam 2 miesiące temu (8 spotkań). Ma podobno trwać ok. 2 lata. I tak czytam w różnych miejscach, że terapia jest trudna, że się przepracowuje, że się poprawia. Czytalam również na forum, że Wam pomogła. Jednakże nadal nie rozumiem. Czy to są ciągłe rozmowy itp?
Bardzo proszę o opisanie swojej terapii. Oczywiście bez szczegółów tylko ogólnie na czym polegała, co tam robiłyście
Z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • dzikafoka Re: Pytanie odnośnie terapii 21.04.15, 00:26
      Od 5ciu miesięcy chodzę na spotkania z psychoterapeutą (behawioralno-poznawcza). Tak to wygląda, że jest to zawsze rozmowa. Głównie polega na spojrzeniu na moje problemy z innej strony, próba zmiany tkwiących we mnie wiele lat przekonań itd. Często dostaję propozycję przeczytania książki czy artykułu (rzadziej filmu/programu), które to potem omawiamy w odniesieniu do mojej sytuacji.
      Najważniejsze są te momenty, gdy coś opowiadam a psychterapeuta dorzuca swoje spostrzeżenia- to jest czasem takie zdanie co zapada mi w pamięć na bardzo długo i jest podstawą dalszej pracy.
      • aqua48 Re: Pytanie odnośnie terapii 21.04.15, 10:03
        Tak, to są rozmowy. Pokazują jakie masz schematy myślowe, jak jesteś widziana przez innych ludzi, a jak chciałabyś być widziana przez nich. Powinny skłaniać do refleksji, zastanowienia się nad celami w życiu i pomóc te cele osiągnąć poprzez zmianę WŁASNEGO zachowania, swoich reakcji.
    • maggi9 Re: Pytanie odnośnie terapii 21.04.15, 10:08
      Tak, to są rozmowy. Tak, to może pomóc.
      Tak, też kiedyś myślałam "jak ma mi pomóc gadanie z kimś obcym?!". A pomaga. Bo nie chodzi o gadanie tylko poznawanie siebie. I nie licz na nagłe olśnienie.
    • peggy_su Re: Pytanie odnośnie terapii 21.04.15, 10:51
      Chodzę na psychoterapię od prawie 3 miesięcy. Tak, to są rozmowy. Rozmawiamy o tym co się u mnie aktualnie dzieje, o sytuacjach problematycznych, powodujących dyskomfort. Rozmawiamy też o mojej przeszłości, żebym mogła zobaczyć schematy według których działam.
      Głównie to ja mówię, terapeutka zadaje pytania, pomaga mi rozpoznać co czuję.
      Znalazłam kiedyś ten artykuł o psychoterapii i zgadza się bardzo z tym co doświadczam. psychoterapia.natemat.pl/11021,pierwsze-spotkanie-z-psychoterapeuta-i-co-jest-potem

      Zwróć uwagę na ostatnie zdania:
      " Bądź szczery ? tylko wtedy gdy psychoterapeuta ma dostęp do twoich przeżyć i myśli ? będzie ci mógł pomóc. Mów o tym co jest ważne dla ciebie, nawet jeśli jest ci trudno, nie trać czasu na sprawy, które cię nie poruszają. Te spotkania powinny być dla ciebie ciekawe i stymulujące, co nie znaczy, że łatwe. Ale na pewno nie nudne."
    • kocianna Re: Pytanie odnośnie terapii 21.04.15, 15:39
      Głupie pytanie: "i jak Pani z tym", albo "a dlaczego Pani to robi" i moja własna odpowiedź na nie potrafi bardzo wiele zmienić. I ewentualnie komentarz: "ale wie Pani, że nawet jeśli się Pani rozpłacze, to popłacze Pani 5, góra 10 minut i nie rozwali to Pani całego życia?". Prosta sprawa - a brzmi czasami jak prawda objawiona.
      Praca - tak. Ciężka. Ja po tych "rozmowach" czasem się czuję, jakby mnie walec przejechał. A czasem się leniwię, ostatnio częściej. Bo pracować trzeba też między sesjami, nawet jeśli dane podejście nie zakłada "prac domowych".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka