Dodaj do ulubionych

Wyemigrowałybyście w wieku +40?

27.04.15, 17:34
Tak bardziej +40 wink.
Na zasadzie - z Waszym wykształceniem widzicie, że w Polsce za bardzo nie udaje Wam się dorobić specjalnego majątku, a życie na zasadzie kombinowania, żeby zaspokoić bardziej "luksusowe" potrzeby męczy od dłuższego czasu.
Do wyjazdu zamierzacie porządnie się przygotować of kors, zaoszczędzić coś na początek, poczekać, aż dzieci zamkną pewien etap edukacji i nauczą się języka, żeby radzić sobie na miejscu.
Obserwuj wątek
    • t.tolka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 17:40
      40.
      Tak wlasnie wyemigrowalam.
      W miare dobrze przygotowani.
      Z dziecmi w trakcie edukacji na roznych etapach.
      Majac pozycje, ale zbyt slabo platna prace (jedno dziecko jest nie-zdrowe i nasz mocno uderzalo po kieszeni).
      • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 17:44
        I jak, lepiej czy gorzej jest teraz?
        Pracujesz w swoim zawodzie?
        • t.tolka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 17:53
          Teraz po ponad trzech latach jest dobrze.
          Poniekad pracuje w zawodzie - w Pl bylam nauczycielka i terapeuta. Tu jestem terapeuta, w trakcie studiow kolejnych juz.
          Maz ma zawod inzynieryjny, ale juz nie pracuje w zawodzie.
          Finansowo jest dobrze. Spokojnie. Dom wynajmujemy, nie pakujemy sie w kredyty.
          Najstarsza studiujaca latorosl podziekowala mi za wyjazd juz w high school, mowiac, ze wreszcie czuje sie na miejscu.
          Ale: przyjechalismy z jakas kwota, czekali na nas przyjaciele autochtoni i praca - taka sobie, ale praca. Dzieci biegle wladaly jezykiem (taki moj odchyl), ja dobrze, maz niezle.

          A mimo to wylam z tesknoty po nocach, szarpalam sie ze soba. Trudno wyrywa sie korzenie. Zwlaszcza, ze w Polsce bylo mi dobrze. Tylko finansowo niewydolnie i bez szans na poprawe.
          Prqca w zawodzie kosztowala mnie i kosztuje duzo pracy wlasnej, czasu na studia.
          Zawsze musze byc lepsza niz tutejsi.
          Ale bilqns jest na plus. Teraz nie zaluje.
          • t.tolka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 17:55
            Najlepszy zawod jaki tu mialam to remonty: kafle, tynki i te sprawy. Fajna rzecz.
        • snakelilith Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 17:56
          A jaki ty masz zawód? Jest na twój zawód zapotrzebowanie? Bo języka bać się nie musisz, nawet dziś czytałam artykuł na temat zagranicznych lekarzy w Niemczech. Większość z nich nie potrafi się dogadać z pacjentem, ale dopóki potrafią operować przyjmuje się ich z pocałowaniem ręki. Gorzej gdybyś musiała na początek łapać się czegokolwiek. W tym wieku człowiek szybciej się frustruje na zmywakach, szczególnie, gdy się studiowało i ma trochę zawodowego doświadczenia, które w kraju emigracji niewiele jest warte.
          Zastanów się też, czy to musi być koniecznie UK, być może w innym kraju miałabyś lepsze szanse.
          • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:10
            Raczej myślę o krajach francuskojęzycznych - chciałabym mieć wreszcie na nowo czynny, mówiony kontakt z francuskim. Z zawodu jestem tłumaczką: francuski, włoski; angielski jest pomocniczy i nigdy nie myślałam o UK. Ale tn wyjazd miałby miejsce za 3-4 lata dopiero, chcę się dokształcić w Polsce wg naszych stawek czesnego za podyplomówki itp., no i zależy mi, żeby córka skończyła dobrą podstawówkę (a przynajmniej była bliżej końca). I była w stanie komunikować się po francusku (zaczynam ją uczyć, na jej prośbę) i po angielsku (mają fajnego nauczyciela).
            • snakelilith Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:27
              ily-evans01 napisała:

              > Raczej myślę o krajach francuskojęzycznych - chciałabym mieć wreszcie na nowo c
              > zynny, mówiony kontakt z francuskim. Z zawodu jestem tłumaczką: francuski, włos
              > ki; angielski jest pomocniczy i nigdy nie myślałam o UK.

              To zupełnie nie moja działka, ale sam tłumacz, to chyba trochę marnie. Jeżeli chcesz się doszkalać, to zamiast szlifować, to co już umiesz, rozszerz swoje horyzonty w innych kierunkach, innych pokrewnych zawodach, dających ci nieco więcej możliwości. Może masz jakieś hobby, które da się wykorzystać. Często nie liczy się papier, a umiejętności.
            • acth Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:02
              Ja wyjechalam w lutym do Francji, pracuję w szpitalu w zawodzie języka uczylam się od zeszłego roku, jestem zadowolona i,spokojna,dziecko zaczęło przedszkole,mąż ogarnia dom,poki co jest 👍 dobrze
            • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:21
              Nie kombinuj, co będziesz na stare lata cudze kąty wymiatać. I tak nic to nie zmieni w Twoim życiu bo sama musiałabyś się zmienić Wieczna Męczennico, a nie otoczenie.
            • to_ja_caryca_katarzyna Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 09:59
              Tak ku przypomnieniu : 100% Francuzow mowi po francusku, tak wiec znajomosc jezyka to podstawa, ale TYLKO podstawa. Jesli nie masz konkretnych umiejetnosci poza znajomoscia francuskiego i umiejetnoscia przetlumaczenia go na polski to... srednio to widze. Polakow we Francji zatrzesienie, tlumaczy takoz.
              • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 10:06
                O, dziękuję za konkretną wypowiedź.
                Prawdę mówiąc na początek widziałabym to jako wyjazd z ramienia polskiej firmy, np. budowlanej, tam asystentka-tłumaczka jest niezbędna i ma naprawdę sporo roboty, a z fachowym słownictwem nie mam problemu. Wiadomo, że zarobki niekoniecznie super hiper, ale jest to dość bezpieczny sposób wyjazdu. Znam też drugi język tak jak francuski (włoski), angielski na poziomie B2. Mam w planach naukę jeszcze jednego, z innej grupy językowej.
                Problem w tym, że mało co poza uczeniem się kolejnych języków mnie interesuje - kiedyś zaczęłam studiować zarządzanie, tylko poniosłam koszty za cały semestr i jeszcze przed sesją doszłam do wniosku, że mi to kompletnie nie pasi (zwłaszcza statystyka wink ).
                A, jeszcze lubię wycieczki oprowadzać, a tu im więcej języków, tym lepiej.
                • to_ja_caryca_katarzyna Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 10:23
                  Jesli mozesz wyjechac jako expat to tym lepiej. Na miejscu obwachasz co i jak, bez martwienia sie za co przezyjesz. Konkretne kompetencje to bedzie juz znajomosc pack office, umiejetnosc obslugi wszelkich urzadzen biurowych itp wink
                  Praca w turystyce to nie jest zly pomysl, zwlaszcza w Paryzu wink
                  Tu masz linka do strony z ogloszeniami pracy dorywczej w turystyce, poczytaj sobie : www.ergalis.fr/tourisme-voyage-3tv/list/3
                  Tak jak pisalam ponizej, w twojej sytuacji rodzinnej wyjazd do Francji to bardzo dobry pomysl, bo to panstwo niezwykle opiekuncze, choc pewnie wiele sie pozmienialo od kiedy Hollande jest u wladzy.
    • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 17:40
      nie bez sensownego zawodu na jaki jest duzy popyt. I zdecydowanie nie z mysla o dorobieniu sie jakiegos majatku. Czasy Eldorado skonczyly sie ponad 100 lat temu. Trzeba zejsc na ziemie i patrzec racjonalnie a nie ciagle fruwac
      Jesli sie nie ma do zaoferowania na rynku pracy nic atrakcyjnego to nie mozna liczyc na jakies "dorabianie sie" a raczej na bardzo przecietne zycie.
    • eliszka25 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 17:45
      moja siostra wyemigrowala po 40-stce. decyzji nie zaluje. nie jechala w ciemno, tylko miala nagrana prace, a na poczatku tez pomoc kolezanki, ktora od jakiegos czasu juz byla na miejscu. nie jest zadna waska specjalistka z ochnastoma fakultetami. sam poczatek byl ciezki, ale odbili sie szybko i od ladnych paru lat zyja sobie wygodnie.
    • kandyzowana3x Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 17:53
      Wyjechac, zeby za granica dorobic sie specjalnego majatku? To zdecydowanie nie do pracy najemnej.
      • t.tolka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 17:58
        Wyjechalam nie po to, zeby sie dorabiac. Wyjechalam, zeby normalnie zyc. I zeby dac szanse dzieciom.
        Najstarsze juz z tej szansy korzysta.
        Ja zyje. Nie martwie sie o pieniadze, stac mnie na wyjazdy. Mam odrobine czasu dla rodziny.
        Jestem po prostu szczesliwa. I spokojna.
        Czy jako terapeuta czy jako robotnik remontowy czy jeszcze w innym zawodzie. Poradze sobie. Tu mi za prace dobrze wykonana dobrze placa. I to mi wystarczy.
        • t.tolka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:01
          W ogole nie bralismy pod uwage UK.
        • rosapulchra-0 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:04
          t.tolka napisała:

          > Wyjechalam nie po to, zeby sie dorabiac. Wyjechalam, zeby normalnie zyc. I zeby
          > dac szanse dzieciom.
          > Najstarsze juz z tej szansy korzysta.
          Poza kasą to był pierwszy powód do wyjazdu - dzieci i ich przyszłość. Już teraz ta decyzja procentuje.

          > Ja zyje. Nie martwie sie o pieniadze, stac mnie na wyjazdy. Mam odrobine czasu
          > dla rodziny.
          > Jestem po prostu szczesliwa. I spokojna.
          W Polsce nie miałam w ogóle czasu dla domu i dzieci. Dziś jest pod tym względem o niebo lepiej.

          > Czy jako terapeuta czy jako robotnik remontowy czy jeszcze w innym zawodzie. Po
          > radze sobie. Tu mi za prace dobrze wykonana dobrze placa. I to mi wystarczy.
          Otóż to! Można na tym znienawidzonym zmywaku robić i godnie żyć, czego niektóre trolle miejscowe pojąć po prostu nie mogą.
          • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:16
            Co do przyszłości, akurat perspektywy edukacyjne byłyby chyba lepsze (i zdecydowanie tańsze) w Polsce, zarówno co do poziomu kolejnych szkół, jak i obecnego, i potencjalnego środowiska szkolnego w niedalekiej przyszłości. Ale życie to nie tylko szkoła, oczywiście.
        • kandyzowana3x Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:05
          I z pewnoscia podjeliscie najlepsza decyzje dla waszej rodziny. Autorka watku rozwaza wyjazd bo " w Polsce za bardzo nie udaje Wam się dorobić specjalnego majątku".
          • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:16
            Ojej, może więc sprecyzuję - znajome osoby pracujące w Europie Zachodniej, bez wyższego wykształcenia, , dorobiły się oszczędności, niezłych aut, stać je na wakacje bez wyrzeczeń i wynajem naprawdę porządnego lokum (lekarka kupiła dom w Hiszpanii, ale jej zawód to inna bajka).
            A ja w Polsce dorobiłam się słabego mieszkania na 30-letni kredyt i nawet auta nie mam wink. Tzn. jakbym chciała kupić cokolwiek oprócz niemłodego rzęcha, musiałabym ponieść sporo wyrzeczeń, nie chcąc zaciągać kolejnego kredytu.
            Żyję przeciętnie, z głodu nie umieram, do pierwszego nie brakuje, ale ogólnie chciałoby się mieć lepiej bez obracania każdej złotówki. Móc żyć przyzwoicie z tego, co zostaje Ci z wynagrodzenia po opłaceniu rzeczy koniecznych.
            • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:48
              znajome osoby pracujące w Europie Zachodniej, bez
              > wyższego wykształcenia, , dorobiły się oszczędności, niezłych aut,


              jezu lily a fura to taka najwazniejsza sprawa w zyciu? Przecie toto sie starzeje i traci na wartosci- nic trwalego....

              (lekarka kupiła dom w
              > Hiszpanii, ale jej zawód to inna bajka).


              kupienie domu z pomoca banku ( kredyt) nie nalezy w UK do osiagniec zarezerwowanych dla uprzywilejowanych... Raczej predzej czy pozniej kazdy do jakies tam sumy depozytu dochodzi i kupuje ten domek
              • rosapulchra-0 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:55
                Posiadanie auta bardzo ułatwia życie, to raz. Dwa - wróć do Polski i kup sobie dom w Hiszpanii, nawet na kredyt. Powodzenia życzę.
                • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:59
                  Domy w Hiszpanii bywają tańsze niż w Polsce, zwłaszcza na 'wakacyjnych' osiedlach.

                  Z ruchu na wątkach dotyczących wynajmu mieszkań wynika , że wiele forumek ma co najmniej dwa mieszkania, w tym co najmniej jedno na wynajem. Co za problem sprzedać i kupic dom w Hiszpanii?
                  • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:02
                    no moze po tym krachu budowlanym w Hiszpanii teraz to naprawde jest tanio wiec....
                    • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:10
                      Dokładnie. A w czasie nadmuchanej banki budowlanej powstawały niemal całe miasta wakacyjnej, często o wątpliwej jakości.

                      My z partnerem, etatowcy, z jakimś mieszkaniem czy działką po dziadkach spokojnie moglibyśmy sobie kupić nawet dwie nieruchmosci w Hiszpanii spieniężając to co mamy, zachowując tylko obecne mieszkanie. Tylko po grzyba mi dom w Hiszpanii?
                      • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 09:46
                        Bo teraz taka forumowa moda na dom w Hiszpanii, zwłaszcza na stare lata. Ja tego nie rozumiem, po pierwsze zmieniać klimat na stare lata to nie jest zbyt zdrowe, dwa - na stare lata z daleka od rodziny i znajomych - kiepsko, trzeba znać dobrze język.
                        • echtom Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 14:20
                          > Ja tego nie rozumiem, po pierwsze zmieniać klimat na stare lata to nie jest zbyt zdrowe,

                          Śródziemnomorski jest zdrowy w każdym wieku, dlatego wybrałam docelowo Patince ze względu na specyficzny mikroklimat wink Podobny język i dogodne położenie między Polską i bratankami.
                  • rosapulchra-0 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:03
                    I co z tego? Porównaj sobie zarobki w Polsce i UK oraz koszty życia w tych obu krajach, a potem się bierz za te swoje kolejne manipulacyjne gierki.
                    • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:05
                      a potem się bierz za te swoje kolejne manipulacyjne gierki.

                      no to chyba nie do mnie. Mi sie nikim ani niczym manipulowac nie chce. Za stara jestem na zabawy uncertain
                      • rosapulchra-0 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:11
                        To było do joe.
                  • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 07:08
                    To było ładne parę lat temu. Nie za duża miejscowość, fakt, ale nie wakacyjna. Dom jest stałym miejscem zamieszkania, oboje pracują w szpitalu w tej miejscowości (para lekarzy, najpierw pojechała ona, potem ściągnęła chłopaka). Akurat oni są zadowoleni, że nie mieszkają w dużym mieście. Ładna okolica, przyroda, ciepło...
              • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:06
                princesswhitewolf napisała:

                > jezu lily a fura to taka najwazniejsza sprawa w zyciu? Przecie toto sie starzej
                > e i traci na wartosci- nic trwalego....

                Prawda. Ja rozumiem ze sa jednostki dla ktorych auta to taka pasja jak rozne gadzety np telefony (dla mnie) itp ale auto dla wiekszosci to zaden luksus ani zaden wskaznik miary czy zamoznosci big_grin

                > kupienie domu z pomoca banku ( kredyt) nie nalezy w UK do osiagniec zarezerwowa
                > nych dla uprzywilejowanych... Raczej predzej czy pozniej kazdy do jakies tam su
                > my depozytu dochodzi i kupuje ten domek

                fakt. Nam juz nawet kilka lat zostalo do konca i dom bedzie nasz. Gdybysmy go sprzedali i dobrali kredytu na jakies 10-15 lat to moglibysmy kupic jeszcze lepsza nieruchomosc niz mamy i splacilibysmy przed emerytura.
                • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:10
                  e auto dla wiekszosci to zaden luksus ani zaden wskaznik miary czy zamoznosci

                  dokladnie. Zwlaszcza ze masa pracownikow ( w tym i ja) dostaja samochod w robocie z leasingu. Nie mozna jezdzic starszym niz 3 lata wiec wymieniaja nam je. Nie oznacza to ze prywatnie wiekszosc z tych ludzi zaplaciloby £30k za taki samochod.

                  Nam juz nawet kilka lat zostalo do konca i dom bedzie nasz.

                  no ja mam dobre 20 lat z jednym "kamieniem u szyi " a z drugim juz nic tez bo ten cwaniak moja polowa mial szybszy start z racji urodzenia tu
              • peonka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 22:53
                Fura jako miara sukcesu jest bez sensu, ale łatwiej się żyje, jeśli człowieka właśnie na nią stać. Jeśli masz 18-letnie Tico, które co miesiąc się psuje, a do pracy czymś musisz jeździć, nie jest wesoło i nie ma co udawać, że al właśnie ma być.
                Ja potrzebuje pieniędzy po to, żeby nie musieć o nich myśleć. Ja to się mówi "pieniądze to nie wszystko, ale wszystko bez pieniędzy to ch....".

                W temacie: ja wyemigrowałam mając prawie 40 lat, mój mąż prawie 50. Nie jest to nasz pierwszy epizod życia za granicą, a może i nie ostatni.
            • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:50
              lekarka kupiła dom w
              > Hiszpanii, ale jej zawód to inna bajka

              dorobiłam się słabego mieszkania na 30-letni kredyt i nawet auta nie mam


              nie no jesli mi powiesz ze w 2-3 lat owa lekarka zarobila w Hiszpanii na dom to chyba ow dom to jakas strzecha na wsi Hiszpanskiej a lekarka bierze pod stolem. Sorry ale pensje lekarzy sa dosc wiadome i jak sie odejmie od tego podatek i koszta zycia to w 2-3 lata nikt porzadnego domu w Madrycie nie kupi

              Jesli nie masz samochodu to widac ci nie jest potrzebny. Ciesz sie.
              • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 07:11
                A musi być w Madrycie?
                Znalazła pracę w małej miejscowości, fakt, potem ściągnęła chłopaka, też lekarza.
                W moim mieście nawet na taki domek z porządną działką wokół by tyrała ze 30 lat w kredycie, tam wystarczyło kilka na spłacenie.
                To nie jest dom wakacyjny, oni są zadowoleni z mieszkania w małym miasteczku, z klimatu, widoków, okolicy i temperatury - i tam chcą docelowo żyć. Nie każdy musi mieszkać w Madrycie czy Warszawie, żeby czuć się ok.
                • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 08:23
                  Mam znajomą lekarkę, młodą, dopiero jakoś teraz kończy 30 lat. Dom ma już wybudowany i terenowy samochód. Dom poza Krakowem, ale niedaleko. Rodzice niezbyt zamożni więc nie sądzę by pomogli. W Polsce, w Polsce.
                  • snakelilith Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 09:39
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > Mam znajomą lekarkę, młodą, dopiero jakoś teraz kończy 30 lat. Dom ma już wybud
                    > owany i terenowy samochód.

                    To takie typowo polskie, JA mam dobrą płacę, JA mam dom, JA mam samochód a innych w moim kraju mam głęboko w tyłku i nie obchodzi mnie, że spora część społeczeństwa szuka godnego życia za granicami ojczyzny. No to niech ta lekarka zamuruje się w tym getcie dla bogatych i uważa, by nikt jej tej terenówki nie ukradł i nie rozłożył na złom.
                    Przeczytaj sobie lepiej:
                    Emigranci nie chcą wracać do Polski
                    • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 09:43
                      Znaczy typowo polskie jest to, że lekarze budują sobie domy i kupują samochody? Nie wiedziałem.
                      • snakelilith Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 11:28
                        gazeta_mi_placi napisała:

                        > Znaczy typowo polskie jest to, że lekarze budują sobie domy i kupują samochody?
                        > Nie wiedziałem.
                        >

                        Typowo polskie jest widzenie tylko swojego kawałka nosa. Jak chcesz by było jak w krajach trzeciego świata, to proszę bardzo. W Rosji też są ludzie, którzy grzeją swoje pałace spalając w kominkach forsę, bo nie wiedzą co z nią robić. Twoja lekarska willa to pikuś w porównaniu, ale równie dobry przykład na to, że można się dorobić. No można, ale jeżeli jest tak fajnie, to dlaczego emigracja bije rekordy i większość nie chce wracać do tej wolnej Polski? Dlaczego do tej pory nie odpowiedziałeś na to zasadnicze pytanie?
                        • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 11:32
                          No można, ale jeżeli jest tak fajnie, to dlaczego emigracja bije rekordy i większość nie chce wracać do tej wolnej Polski

                          Masz coś z pamięcią? Tyle razy pisano Ci o stopie bezrobocia.
                          • snakelilith Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 11:41
                            joa66 napisała:

                            > Masz coś z pamięcią? Tyle razy pisano Ci o stopie bezrobocia.

                            Hm, a co to jest to mityczne bezrobocie i w jaki sposób to zjawisko odbija się na życiu ludzi w kraju? Pozytywnie może? Nakręcająco? Uszczęśliwiająco? Czy wysokie bezrobocie świadczy o dużej zamożności społeczeństwa, szansach na osobisty rozwój, dobrą pracę, wysokie zarobki i o możliwościach domu pod Krakowem dla każdego chętnego? Bo moim zdaniem nie, ale dla gazety ludzie emigrują, bo mają muchy w nosie, w końcu u siebie mają tak fajnie i mogą mieć wszystko, wystarczy tylko być lekarką w okolicach 30-tki.
                            • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 11:48
                              Fajnie, że nazywasz bezrobocie "mitycznym" ale już spieszę wyjaśnić. Kierunki emigracji i jej nasilenie mają widoczny związek z poziomem bezrobocia.

                              Stopa bezrobocia nie świadczy jednak o:

                              -szczęśliwości i zadowoleniu społeczenstwa
                              -poziomie szkolnictwa
                              -poziomie opieki medycznej
                              -poziomie życia wielkich całego społeczenstwa (jeżeli bezrobocie to np 15% to 85% ma pracę)
                              -poziomie usług
                              -stopniu biurokracji

                              I tak dalej....
                              • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 12:44
                                Jak najbardziej widzę związek między zadowoleniem społeczeństwa i rozwojem sektora usług a stopą bezrobocia, tak że cóż...
                                • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 13:05
                                  Ok. Dokładniej.

                                  Zadowolenie społeczeństwa ma związek z bezrobociem jeżeli ktoś tej pracy nie ma lub boi się jej utraty najczęściej dla tego, że nie ma tzw socjalu. Wpływa więc to na poczucie bezpieczeństwa. Nie można zapominać jednak o dwóch sprawach

                                  (a) o tym, że dotyczy to tylko części społeczenstwa ( i nie mam na myśli podziału na 'warszafkę' i PolskęB)

                                  (b) zadowolenie nie wynika tylko z sytuacji materialnej - wpływa na nie wiele czynników. Na przykład satysfakcja z rodzaju wykonywanej pracy, zadowolenie ze swojego miejsca w społeczeństwie, zadowolenie ze szkoły dzieci itd

                                  A usługach nic nie pisałam z prostego powodu - usługodawcy to dla mnie część pracowników czy problemu bezrobocia, o którym mowa. A jako usługobiorca nie widzę specjalnych różnic w ofercie naszej i tzw bogatych krajów.

                                  Podumowując:

                                  Historyk sztuki pracujący jako rzeczoznawca w PL z wynagrodzeniem powiedzmy 2000 euro może byc szczęśliwszy niż jego kolega po fachu na symbolicznym, niedosłownym zmywaku za 4000 euro (kwoty przykładowe, nie chodzi o ich wysokośc tylko relacje)
                                  • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 13:16
                                    To teraz porozmawiajmy o perspektywie różnicy między 2000 ZŁOTYCH netto, a np. 2000 EURO netto... Zdecydowanie tych zarabiających te 2000 zł jest więcej, więc cóż dziwnego, że chcą sobie polepszyć życie.
                                    BTW, rzeczoznawca znający jakikolwiek język nie będzie pracował na zmywaku.
                                    • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 14:22
                                      lily-evans - imho nie istnieje obiektywnie wysoki/niski poziom życia jeżeli połączymy elementy "rodzaj pracy -wynagrodzenie-koszty utrzymania". Dlatego osoba o niższych zarobkach może (ale nie musi) byc bardziej zadowolona z życia niż osoba o zarobkach wyższych- na przykład z powodu wykonywanej pracy i zadowolenia z niej (koszty życia pominę, bo to odrębny temat). Ludzie mają różne potrzeby i np ja pracować na "zmywak" poszłabym tylko wtedy gdybym naprawdę nie miała innego wyjścia i bym "głodowała". Nawet gdyby mi płacili 2 razy więcej niż mam teraz. Bo wiem, że na dłuższą metę miałabym poczucie zmarnowanego życia.

                                      cóż dziwnego, że chcą sobie polepszyć życie

                                      Ależ ja się nie dziwię i zawsze powtarzam, że znaczenie rozszerzony wybór miejsca zamieszkania to jedna z największych zdobyczy post 1989. Tylko, że swiat nie jest czarno biały. Idąc tropem zarobków, to najlepiej od razu do Dubaju się przenieść (tam podobno bardzo dobrze płacą) i wspólczynnik zadowolenia od razy nam podskoczy o 500%.
                            • lauren6 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 13:14
                              > dla gazety ludzie emigrują, bo mają muchy w nosie, w końcu u siebie mają tak fajnie i mogą mieć wszystko

                              Gazeta jest sfrustrowanym facetem zarabiającym jakieś grosze. Jakoś musi sobie zracjonalizować to, że inni ludzie nie poddają się marazmowi tylko walczą o lepszą przyszłość dla siebie i swoich dzieci.
                        • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 14:47
                          Jaka willa? Normalny dom na wsi (poza Krakowem) i tyle. Dziewucha całkiem normalna i skromna w obejściu, bez much w nosie. Gdy mieszkała jeszcze w Krakowie dojeżdżała autobusem jak człowiek. Ze względu zaś na obecne miejsce zamieszkania (wieś, nie Kraków) ma samochód i tyle. W Polsce naprawdę nie ma takiej biedy, że każdy posiadacz samochodu terenowego to wielkie Panisko i bogacz.
            • to_ja_caryca_katarzyna Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 10:14
              Inna trudnosc we Francji to fakt ze zeby moc pracowac, musisz posiadac miejsce zamieszkania, a zeby moc cos wynajac musisz miec stale dochody na kontrakcie na czas nieokreslony z 3 ostatnich miesiecy. Z drugiej strony jako samotna matka dwojki dzieci masz szanse na wszelkiego rodzaju zasilki i zapomogi...
              • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 10:20
                Jednego, na szczęście tylko jednego big_grin big_grin big_grin.
                Dlatego myślałam o kontrakcie w polskiej firmie, bo zapewniają też noclegi pracownikom na początek, pewnie, że to żadne warunki, ale po tych 3 m-cach pracy możesz już coś wynająć na własną rękę.
                • to_ja_caryca_katarzyna Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 10:26
                  Tak jak pisalam, bez umowy na czas nieokreslony moze byc ciezko wynajac cokolwiek, jesli nie masz we Francji kogos, kto by za ciebie poreczyl, nawet jesli masz oszczednosci na wynajem. Tam ciezko lokatora wyrzucic, kazdy sie zabezpiecza jak moze przed tymi niewyplacalnymi.
            • babcia.stefa Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 13:01
              To wszystko, co wymieniasz, mam, a w kupowaniu domu na południu obecnie sensu nie widzę (gdybyśmy mieli taką ochotę i lekko się sprężyli finansowo albo sprzedali któreś mieszkanie, to dalibyśmy radę), może na emeryturze. Tak więc emigracja - w życiu, mi tu dobrze.

              Osobiście jedyny sens emigracji widziałabym, gdybym miała dzieci i obsesję na punkcie zapewnienia im lepszego startu w życie, i to solidną obsesję - pierwsze pokolenie emigracji jest zwykle stracone.
              • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 13:04
                - pierwsze pokolenie emigracji jest zwykle stracone

                o matko a w czym ja jestem niby stracona ? moje dzieci beda mialy lepsze zawody? tzn beda jakimis dyrektorami z setkami tys zarobkow. Oby!
                • babcia.stefa Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 14:17
                  Jesteś pokoleniem złożonym na ołtarzu lepszej przyszłości kolejnych pokoleń.

                  Mnie by się nie chciało, ale każdemu jego porno.
                  • snakelilith Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 21:26
                    babcia.stefa napisała:

                    > Jesteś pokoleniem złożonym na ołtarzu lepszej przyszłości kolejnych pokoleń.

                    A wiesz coś o współczesnej emigracji, czy naoglądałaś się filmów o niepiśmiennych chłopach przybywających na początku XX wieku zawszonymi statkami do Ameryki? Dziś emigrant nie musi już liczyć na to, że dopiero posyłając dzieci do szkoły w nowym kraju wyciągnie je z biedy. Dzisiejszy emigrant ma wykształcenie, umiejętności, kompetencje dzięki którym po kilku latach może prowadzić życie takie jak tubylec. I to niezależnie od zawodu. A jeżeli ma się wyższe wykształcenie, to w ogóle szanse na życie lepsze niż w ojczyźnie są bardzo duże. Nie trzeba niczego składać na ołtarzach.
                • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 14:51
                  Ty masz nieco inną sytuację od większości emigrantów, jesteś lekarką (z tym zawodem zawsze się nieco wybijasz wszędzie) i masz męża tubylca. Większość pierwszych emigrantów ma nieco mniej prestiżowe zawody i mają rodzimych współmałżonków lub z innej ubogiej emigracji. Ty jesteś taka middle class, większość polskich emigrantów to under class i tyle. Ani Ty ich sytuacji do końca nie zrozumiesz, ani oni Twojej. Zresztą wszędzie, w Polsce też.
                  • snakelilith Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 22:00
                    Pudło. Nie jestem lekarką, ale mam zawód związany w pewnym sensie ze służbą zdrowia, więc lekarze to moi koledzy. Ja jestem już na emigracji długo i posiadam też dyplom ukończenia tutejszej wyższej uczelni, ale teraz Polacy mają nawet prościej niż 25 lat temu, kiedy nie uznawano tak łatwo polskiego wykształcenia i nawet moja polska matura nie uprawniała mnie automatycznie do studiowania w tym kraju. Powiedzmy, że te pierwsze lata były nieco trudno. Też musiałam sprzątać, pracować w fabrykach i knajpach jako kelnerka, pensja moich rodziców wtedy jeszcze w PRL-u nie pozwalała im na jakąkolwiek pomoc, więc przebijałam się sama, ale po studiach szybciutko mi się poprawiło. Dziś znam mnóstwo młodych ludzi z Polski, którzy przyjeżdżają właściwie na gotowe, wystarczy, że mają dyplom i znajomość języka. Ostatnio byłam nawet u młodziutkiego polskiego fizjoterapeuty jako pacjentka. Kończy tutaj studia medyczne zaczęte w Polskie i dorabia sobie jako nastawiacz kości i masażysta. Bierze 80 euro za godzinny zabieg. Znam jednak też ludzi z Polski bez wyższego wykształcenia i oni też sobie radzą, jako kierowcy autobusów, kucharki, sprzątaczki, rzemieślnicy w przeróżnych dziedzinach, pracownicy w przemyśle chemicznym, kasjerki, pielęgniarki, fryzjerki i masa innych. Im wszystkim wiedzie się lepiej niż w Polsce i nie bardzo wiem też za czym mają tęsknić. Jak krzyknę głośno w autobusie coś po polsku, to z 90-procentową pewnością znajdzie się tam ktoś, kto mnie zrozumie i odpowie. U mnie jest masa Polaków. Jest kilka polskich sklepów, jest nawet polski kościół, organizowane są polskie imprezy, koncerty polskich artystów, a Arte pokazuje nawet od czasu do czasu jakiś polski film w oryginale. Są polscy lekarze i dentyści. Jak ktoś chce, to może cały dzień obracać się wokół Polaków i gadać tylko po polsku. Polacy emigranci są też w Niemczech dosyć lubiani, mają opinię pracowitych, sumiennych i słownych. Gdyby jeszcze te firmy polskich budowlańców uświadamiały swoich pracowników, że na przystankach autobusowych się tu nie szcza i każdy Europejczyk rozumie już co oznacza słowo na k, więc nie trzeba drzeć go na całą mordę na ulicy, to byłoby jeszcze fajniej.
                    • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 30.04.15, 09:08
                      To było do Princess, ona tu jest od lat. A Ty jesteś jakimś nowym trollem, więc nie wiem kim jesteś, możesz napisać wszystko, kto to sprawdzi, prawda?
                      • snakelilith Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 30.04.15, 10:21
                        Całe szczęście, że ty jesteś wiarygodny, bezpłciowy patridioto na zasiłku.
              • zielen0 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 17.07.15, 14:42
                Pewno że ma sens! Np na Karaiby: zyciepodpalmami.wordpress.com
    • echtom Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 17:59
      Gdybym chciała emigrować, wiek nie miałby znaczenia.
    • wasp20 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 17:59
      rozważam coraz częściej, coraz bardziej jestem na tak.
    • minor.revisions Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:02
      Tylko przy nagranej pracy. Szukać roboty po 40tce, z zerowym doświadczeniem z danego kraju, brakiem referencji stamtąd, zerową siecią znajomych, którzy mogą cie polecić lub poinformować o wakacie , to droga przez mękę, bo pracodawca zawsze weźmie kogoś ze "swoich", a nie osobę znikąd, chyba, że Ty będziesz np. sporo od nich tańsza, no ale rachunki będziesz płacić takie, jak oni.
      • snakelilith Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:13
        minor.revisions napisała:

        bo pracodawca
        > zawsze weźmie kogoś ze "swoich", a nie osobę znikąd, chyba, że Ty będziesz n
        > p. sporo od nich tańsza, no ale rachunki będziesz płacić takie, jak oni.

        E tam, w Niemczech na przykład potrzebni są ludzie z wykształceniem wyższym technicznym. Dziewczyna z Polski, całkiem przeciętna chemiczka po studiach, dostała w firmie, w której pracuje mój mąż pracę od razu, pensję ma taką samą jak koledzy. I to całkiem normalna praca, prywatny sektor, żaden tam uniwersytet, gdzie chcą doktorantów, nie gwarantują dłuższego zatrudnienia, a płacą grosze.
        • minor.revisions Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:12
          z wykształceniem technicznym to jest trochę inaczej, bo prawa fizyki/chemii/matematyka są takie same na całej planecie. Ale już wszystkie zawody, które choć trochę ocierają się o znajomość norm kulturowych czy specyfiki danego kraju, to raczej ryzykowny ruch.
          • snakelilith Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:24
            minor.revisions napisała:

            Ale już wszystkie zawody, które choć t
            > rochę ocierają się o znajomość norm kulturowych czy specyfiki danego kraju, to
            > raczej ryzykowny ruch.

            Norm kulturowych? Francja to nie Madagaskar. Przeciętnie uzdolniony człowiek w najkrótszym czasie załapie te małe różnice i będzie potrafił się dopasować. No chyba, że ktoś umyślnie chce pielęgnować swoją ksenofobię, taki nie odnajdzie się w pracy zawodowej na emigracji, najwyżej gdzieś w ściśle polskim środowisku sprzątaczek, czy budowlańców. Zaletą późnej emigracji może też być też, że wyjdzie się z przymusu starego zawodu i spróbuje czegoś innego. Ja osobiście znam kobietę, która całe życie była pracownicą biurową, a po 50-tce zaczęła pracować jako nauczycielka jogi. W wieku lat 55 otworzyła nawet swoją własną szkołę. Trzeba się tylko odważyć, za granicą ludzie w dojrzałym wiek mają więcej szans, bo struktury społeczne i wiekowe nie są takie sztywne jak w Polsce.
            • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:29
              Ci którym się jednak nie udało rzadko kiedy "chwalą" się swoją klęską na emigracji. Zresztą dotyczy to każdej dziedziny życia, w kolorowych pisemkach i mediach też jest głównie o tych którym się udało i odnieśli sukces, a nie o bezrobotnym Zenku.
              • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:34
                gazetka tylko lenie sa bezrobotne zawsze. Pan Zenek jeszcze 5 razy dostanie prace i straci. W Polsce czy w UK- gdziekolwiek to bedzie....
                • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 08:20
                  No dobrze, więc inaczej, czasopisma raczej też nie napiszą o zwykłej kasjerce w sklepie pracującej tak od lat. Ani o woźnej, palaczu kotłowym, robotniku w pracy na taśmie itp. A te osoby raczej nie są leniwe.
              • snakelilith Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:38
                Ci, którym się nie udało podwijają ogon, wracają do Polski i hejtują na babskim forum innych emigrantów. Albo śpią gdzieś po mostem w Londynie, czy innym Hamburgu, bo z żebrania więcej im jednak zostaje na tanie piwo niż z zasiłku w Polsce. No i klimat poza Polską łagodniejszy, mniejsze prawdopodobieństwo, że jako bezdomny zimą się zamarznie.
    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:03
      Znam kobietę, która wyemigrowała w celach zarobkowych w wieku 52 lat po rozwodzie.
      • t.tolka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:06
        Ja mam sasiadow Czeco kolo 50. Swiezutcy emigranci. On tiry, ona urzedniczka. Tu pracuje jako sprzataczka. Dzieci prawie dorosle. Ucza sie.
        • t.tolka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:07
          Czeco=Czesi
    • wapaha Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:06
      Nie.
      "Specjalny majątek" nie jest moim priorytetem.
      • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:15
        Wyemigrowalabym, zreszta coraz powazniej nad tym mysle i moze za kilka lat tak wlasnie zrobie. Nie chodzi o lepsze zycie od strony finansowej ani wogole, bo w uk nam calkiem ok sie zyje ale o poznanie innego kraju, nowe doswiadczenia, cos innego. Dom bysmy wynajeli, zreszta za pare lat bedzie splacony. Dzieci poszlyby do nowych szkol, w nowym otoczeniu ale system ten sam a przynajmniej podobny no i jezyk ten sam w szkole.
    • rasowa_sowa Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:07
      Gdybym w ogóle chciała emigrować, to myślę że wiek 40+ nie byłby żadną przeszkodą.
      Ale łatwo mi gdybać, bo nigdy nie planowałam takiego kroku.
      • t.tolka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:14
        Ja tez nigdy nie planowalam.
        Ba. W wieku 38 lat oplulabym kazdego, kto namawialby mnie na emigracjesmile
        Ale wyszlo jak wyszlo.
        I tak sobie marze o emigracji do Nowej Zelandii jak dzieci pokoncza edukacje srednia.
        I pewnie mi sie spelni. Bo sie nagle okazalo, ze mam pare. I checi i energie. I ze kurcze - to fajne jest!
        • rasowa_sowa Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:22
          Wiem że życie różnie się układa.
          Nie zarzekam się na 100%, ale w moim życiu musiałaby się wydarzyć spora katastrofa żebym na coś takiego poszła, kiepski ze mnie materiał na emigranta. Kilkutygodniowe pobyty w różnych miejscach całkowicie zaspokajają moją ciekawość świata, korzenie muszę mieć w jednym miejscu.
          Zawodowo, rodzinnie i finansowo stoję naprawdę dobrze i nie widzę powodu żeby coś zmieniać.. przy czym wiem, że tak się u mnie akurat złożyło i jak najbardziej rozumiem sytuację wielu ludzi, którzy wolą szukać szczęścia gdzie indziej.

          W każdym razie wiek 40+ w emigracji nie przeszkadza, ludzie pierwsze dzieci wtedy rodzą, to czemu mieliby nie móc emigrować? Może tylko trzeba się do tego bardziej przygotować, ze względu na dzieci.
          • t.tolka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:29
            Ano wlasnie.
            Gdybym miala jak Ty, to by mnie za cholere nie ruszyli z Polski.
            Jak doszlam do etapu, ze terapie i lecze ie syna zjadaly cala pensje, ja pracowalam na 2 etaty i zastanwialam sie, ktoremu dziecku kupic buty, a ktore jeszcze miesci sie jakos w stare- to wymieklam.
            Podsumowujac: gdyby w Polsce placili mi normalnie za prace, gdyby mi sie nie trafilo nie-zdrowe dziecko. To w zyciu bym nie wyjechala.
            A teraz ciesze sie, ze wyjechalam.
            Ale.rozumiem tych, co zostali.
            I rozumiem tych, co wyjechali.
        • rosapulchra-0 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:00
          t.tolka napisała:

          > I tak sobie marze o emigracji do Nowej Zelandii jak dzieci pokoncza edukacje sr
          > ednia.
          Tej, to pewnie zostaniemy sąsiadkami big_grin To moje marzenia od dzieciństwa.

          > I pewnie mi sie spelni. Bo sie nagle okazalo, ze mam pare. I checi i energie. I
          > ze kurcze - to fajne jest!
          Życzę ci tego z całego serca!
          • t.tolka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:24
            O dzieki Rosasmile
            I nawzajemsmile
            W tym wlasnie widze roznice: w Polsce tyralam i marzylam o niedzieli, a zylo nam sie bardzo skromnie. Bardzo.
            A tu pracuje ciezko (moj wybor, bo az tyle nie musialam na siebie brac) i mam energie i chec do zycia.
            Bo mnie wreszcie na to normalne (zadne tam luksusy) zycie stacsmile
            I sie ciesze jak dziecko.
    • a.va Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:22
      No pewnie, jeśli chciałabym emigrować, to wiek nie miałby dla mnie znaczenia.
    • lauren6 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:34
      Pewnie tak. W wielu polskich firmach, np. mojej obecnej, pracownik po 40-stce to dinozaur, którego trzeba jak najszybciej się pozbyć. Nie wiem czy po 40-stce będzie mi łatwo znaleźć pracę, ale na zachodzie może być łatwiej. Poszukiwany na rynku pracy zawód mam, angielski znam, niemiecki można odświeżyć. Pożyjemy, zobaczymy.
      • t.tolka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:41
        Moj wiek obecnie 40+ okazal sie atutem
        Tutaj
        I w obecnym zawodzie.
        W Polsce byalabym dla pracodawcow "starsz pania na wylocie"big_grin
        • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 08:17
          Ja w swojej firmie planuję zatrudniać wyłącznie Panie 40 plus, lojalne, nie zajdą w ciążę (oczywiście jest prawdopodobieństwo, ale na tyle nikłe, że zaryzykuję), nauczone prawdziwej pracy i odpowiedzialności, a nie jak 20-paroletni lalusie płci obojga co nawet dwukrotnie pod rząd nie są w stanie na czas dotrzeć na zwykłą rozmowę w centrum miasta.
    • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:50
      Brałabym pod uwagę realne korzyści, które mogę mieć JA a nie uśredniony obywatel w uśrednionym mieście. Wiek brałabym tylko pod uwagę jezeli byłby częścią piewrszego zagadnienia.

      W żadnym wieku nie wyjeżdzałabym z dzieckiem w ciemno ani na próbę. Takie zabawy to dla singli.
      • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:04
        Aha, brałabym też pod uwagę zdanie ojca dziecka (niekoniecznie mu się podporządkowując). Dziecko ma prawo do stałych kontaktów z obojgiem rodziców i trzeba miec naprawdę mocne argumenty, żeby je tego pozbawić.
        • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:13
          Z ojca akurat pożytek jest niewielki.
          Jeśli ojciec nie chce zapewnić tu na miejscu swojemu dziecku godziwego poziomu życiowego, a matka nie jest w stanie zrobić tego na tyle, na ile by chciała - musi liczyć się z tym, że mogą być brane pod uwagę bardziej zdecydowane rozwiązania.
          • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:45
            Nie wiem jaka jest Twoja sytuacja i nie oczekuję szczegółów.

            Uważam, ogólnie, że fakt, że ojciec nie zapewnia "godziwego" poziomu życia, nie oznacza , że ma byc pozbawiony kontktu z dzieckiem a dziecko z ojcem. Co innego gdyby widywał dziecko raz na rok lub dwa lata i sprzeciwiał się wyjazdowi dla zasady, na złośc matce dziecka. Albo krzywdził w inny sposób.

            • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:58
              Ojciec może i mógłby zapewnić bardzo dużo.
              A nie chce. Ma możliwość zaniżenia dochodów.
              Bojkotuje płatną szkołę, dodatkowe zajęcia, także te najzupełniej darmowe, na które dziecko chodzi, bo przeszło rekrutację.
              Sam jest leniem, przy całym swoim wykształceniu, a osoby zajmujące się czymkolwiek w szkole/po szkole ponad niezbędne minimum to dla niego nadambitne dziwadła.
              Już pomijam kwestie ubrań, gadżetów itp. - to nie jest może niezbędne do szczęścia, ale ja jestem z tych, że co mam, to dziecku dam, w granicach zdrowego rozsądku i wzajemnych ustaleń.
              Aha, skąpstwo ojca nie oznacza bynajmniej jakichkolwiek oszczędności czynionych w kierunku przyszłości dziecka.
              Nie piszę tego w celu polemiki czy gorzkich żalów - tak, ponoszę konsekwencje dennego wyboru ojca dziecku, ale zależy mi na tym, żeby te konsekwencje jak najbardziej zniwelować.
              • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:20
                Naprawdę nie chcę wnikac w Twoja sytuację.

                Po prostu zaznaczam, że to trzeba też brac pod uwagę. Nie ma takich warunków materialnych, które by mnie skusiły do tego, żeby pozbawić moje dziecko kotaktu z ojcem. Ale piszę o konkretnych ludziach. A jak inni nie wiem - różne są układy.
                • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 07:15
                  Zależy od ojca, joa smile.
                  A poza tym, są tanie linie, było nie było, więc można przylecieć na święta, ferie, część wakacji do babci i przy okazji też do ojca. Ojciec ma taką pracę, że jak jest sezon i zaczyna wyjeżdżać, to i tak nie widuje się z córką po 2-3 miesiące... a kiedy indziej też tylko tak, jak mu się zechce.
                  • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 11:30
                    Nie kombinuj, źle tu nie masz, po co Ci na stare lata poniewierka? Jeżeli myślisz, że wyjazd wyleczy Cię ze zgorzknienia i rozczarowania życiem/macierzyństwem to raczej się mylisz, lepiej już pójdź do miejscowego dobrego psychologa, jak zmienisz podejście do życia to i świat się zmieni choćbyś nie zmieniała nawet dzielnicy.
                    • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 11:52
                      A tu się mylisz, nie jestem rozczarowana ani życiem, ani macierzyństwem wink
    • triss_merigold6 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 18:52
      Jeso, nie. W życiu. Nie zrobiłabym tego dzieciom, nie zamierzam ich chować w klimatach multi kulti.

      Mamy zaplecze rodzinne, krąg znajomych, swoje nawyki i przyzwyczajenia, jakąs stabilizację, plany na przyszłość. Nawet ten trochę wyższy poziom życia by mi utraty w/w i poczucia wykorzenienia nie zrekompensował. Tu jesteśmy u siebie.
      • konwalka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:03
        no własnie
        mnie załatwia na ament tęsknota za wszytskim
        z tym, że wiekszość rodziny jest juz tutaj, swieta, majówki, wypady- rodzinne
        dzieciaki jak się spotkają w polksim klubie (rozmaite zajęcia pozalekcyjne), to jest jak w klubie osiedlowym na mojej dawnej starówce
        mnie nostalgia rozwala, ale ja zawsze byłam taka powalona pod tym względem (O północy w Paryzu Allena mi sie zaraz przypomina)
        • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:11
          Ja mam w ogóle nieliczną rodzinę, której część bardzo niefajnie potraktowała mnie po urodzeniu się dziecka (tatuś się nie podobał ;P), więc nie płakałabym.
          Na życie towarzyskie średnio mam czas i tutaj, więc pewnie akurat te osobiste tęsknoty nie byłyby problemem.
          Bardziej bałabym się tego całego multi-kulti, o którym wspomina triss.
          W Polsce mam dziecko w prywatnej szkole i względny spokój, jeśli chodzi o środowisko szkolne. W społeczeństwie mieszanym kulturowo bałabym się przemocy rasowej wobec białego dziecka.
          • rosapulchra-0 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:16
            Lily, ale wiesz, że tris ma takie pojęcie o multi - kulti jak o balecie czy muzyce operowej? Nigdy nie widziała, nigdy nie doświadczyła, a trolluje poniżej poziomu gazeciarza.
          • krecik Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 08:06
            > Bardziej bałabym się tego całego multi-kulti, o którym wspomina triss.

            Ja to mam wrazenie po lektorze forum, ze niektorym to sie jawi wizja o zyciu w tzw. multi-kulti, jak sceny z filmu Walking Dead...

            > W Polsce mam dziecko w prywatnej szkole i względny spokój, jeśli chodzi o środo
            > wisko szkolne. W społeczeństwie mieszanym kulturowo bałabym się przemocy rasowe
            > j wobec białego dziecka.

            A gdzie planujesz sie przeniesc? Do slumsow w RPA? Do Harlemu? No to faktycznie, troche ryzykowne.

            Jesli stac cie na posylanie dziecka w Polsce do prywatnej szkoly, stac cie bedzie na wynajem lokum w okolicy o niskiej przestepczosci.

            Ag
            • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 08:36
              Krecik, nie każda szkoła prywatna w Polsce oznacza czesne powyżej 1000 czy 1500 zł.
              Nasza jest prowadzona przez organizację kościelną i niespecjalnie droga.
              Nie wiem, czy kwota rzędu 100 euro coś by znacząco zmieniła w kwestii standardu wynajmu za granicą (naprawdę na dzień dzisiejszy nie orientuję się).
              • krecik Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 09:11
                > Krecik, nie każda szkoła prywatna w Polsce oznacza czesne powyżej 1000 czy 1500
                > zł.
                > Nasza jest prowadzona przez organizację kościelną i niespecjalnie droga.
                > Nie wiem, czy kwota rzędu 100 euro coś by znacząco zmieniła w kwestii standardu
                > wynajmu za granicą (naprawdę na dzień dzisiejszy nie orientuję się).

                To sie zorientuj. Po co masz sobie fundowac traume zyciowa, bo w sklepie obsluzy cie Hindus, a twoje dziecko zaprzyjazni sie z dzieckiem emigrantow z Mali.

                Koszty wynajmu w lepszych dzielnicach sa zawsze wyzsze niz w mordowniach. Niezaleznie od koloru skory i kregu kulturowego.

                Ag
                • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 09:29
                  Nie mam nic przeciwko Hindusom, emigrantom z Mali czy komu tam jeszcze.
                  Natomiast miałabym wiele przeciwko szkole, w której obyczaje, aprobowany sposób zachowania i dieta są ustawione pod muzułmańską większość.
                  Generalnie - nie mam nic do nikogo, dopóki nie zmusza mnie do przyjmowania jego standardów zachowania, moralności, swobody wyznania itp. (i sama też nikomu nic takiego nie ośmieliłabym się narzucać)
                  • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 09:32
                    O, o coś takiego mi chodzi:
                    www.polishexpress.co.uk/pozbadzcie-sie-bialych-dzieci-muzulmanscy-rodzice-w-natarciu/
                    U nas tego zdecydowanie nie ma wink.
                    • rosapulchra-0 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 11:23
                      Tyle że to są jednostkowe incydenty, które są rozdmuchiwane przez media i podbijane przez miejscowe trolle. Poza tym reakcje władz na takie zachowania są natychmiastowe.
                  • snakelilith Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 10:47
                    lily-evans01 napisała:

                    > Generalnie - nie mam nic do nikogo, dopóki nie zmusza mnie do przyjmowania jego
                    > standardów zachowania, moralności, swobody wyznania itp.

                    Mieszkam w dużym mieście w Zagłębiu Ruhry, to od wieków i pokoleń region multi-kulti i to nie muzułmanie byli pierwsi, którzy musieli się integrować. Nazwiska typu Schimanski, czy Krockeschinski są na stałe utrwalone w kulturze masowej, a nie oznaczają one rdzennych Niemców. Owszem, muzułmanie też są, ale w moim mieście jest tylko jedna dzielnica, do której nie poszłabym po zmierzchu, a i w biały dzień jej unikam. To blokowisko opanowane przez tzw. Wolga- Niemców, czyli emigrantów z Rosji i innych przedstawicieli kategorii white trash. Kolorowi tam nie mieszkają, bo się boją. Sorry, ale lepiej się nie pomyl, komu na ulicy zaufasz, bo możliwie, że dziewczyna w chuście studiuje medycynę i wie jak ci pomóc, a ten swojski biały chłopak zabierze ci torebkę i jeszcze dołoży butem kiedy zasłabniesz przypadkowo na ulicy. Nie przed muzułmanami zabezpieczali moi sąsiedzi ostatnio mieszkania, po tym jak niektórym w naszej ulicy wyniesiono z domu wszystko co nie zabetonowane w podłodze, a przed zorganizowanymi wschdonio-europejskimi, głównie rumuńskimi szajkami. Nie muzułmanie sikają u mnie też na przystankach autobusów na oczach wszystkich, a polscy budowlańcy nabici wódą jak messerschmitt. I nie muzułmanie urządzają w domu naprzeciwko co chwila głośne imprezy w ogródku, a poniekąd miła rodzina hiszpańska. Super, że tacy spontaniczni, rodzinni i się bawią, ale żyjemy w półmilionowym mieście i gdyby każdy się tak rozkręcał, to byłoby to piekło. Wyjedź więc najpierw i zobacz, kto ci najbardziej przeszkadza, bo możliwe, że nie będę to muzułmanie. Możliwe też, że ucieszysz się, gdy znajdziesz swoje ulubione polskie produkty właśnie u Turka na rogu i nie będziesz musiała jechać przez pół miasta do najbliższego polskiego sklepu.
                    • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 10:58
                      To prawda, Hiszpanie są strasznie głośni, dlatego nie cierpię południowców.
                      • snakelilith Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 11:01
                        Ty gazeta nikogo nie lubisz. Pewnie nie lubisz nawet sam siebie.
                    • krecik Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 29.04.15, 07:31
                      Wlasciwie opisalas esencje multi kulti. Czytajac forum, czlowiek moze odniesc wrazenie, ze to owo multi kulti dziala na zasadzie kulltura chrzescijanska versus islam. A tymczasem zderzenie kultur zachodzi pomiedzy ludzmi pochodzacymi z roznych krajow europejskich, azjatyckich oraz z obu Ameryk. Do jednych jest blizej, do innych dalej, ale zwyczaje kazdej nacji moga zaskoczyc i draznic.
                      Ba, ja to nawet przezylam szok kulturowy przez jakis czas mieszkajac obok Polakow...

                      Ag
      • lauren6 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:15
        > Nie zrobiłabym tego dzieciom, nie zamierzam ich chować w klimatach multi kulti.

        Wychowując je w Warszawie i tak chowasz je w klimacie multi kulti, czy tego chcesz czy nie big_grin Są stare warszawskie osiedla gdzie mieszkańcy od dziesięcioleci ci sami.
        Nowe warszawskie osiedla to multi kulti w pełnym słowa znaczeniu. Bardzo dużo osób zza wschodniej granicy (Rosja, Ukraina), ale również rodziny z odległych krajów. Sama za sąsiadów mam i Koreańczyków, Ukraińców, jedną rodzinę z Ameryki. Uciekanie przed multi kulti w stolicy kraju o otwartych granicach to kopanie się z koniem.
        • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:21
          Ale jest różnica między szkołą, w której większość dzieci to np. muzułmanie i dziewczynka ma siedzieć w tyle, z zakrytą głową, bo tak sobie rada szkoły ustaliła - a polską szkołą, gdzie osoby różnych narodowości są zazwyczaj miłym i interesującym urozmaiceniem w klasie.
          A nie czarujmy się, jeśli nie jesteś wysokiej klasy specjalistką, której firma opłaci szkołę dla dziecka - dziecko emigrantów, które musi rozruszać się trochę w języku docelowym, raczej nie trafi do najbardziej prestiżowej i wyselekcjonowanej placówki na starcie.
          • triss_merigold6 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:25
            Weeeź, to odrażające.
            Nie mam sprzedawalnego za granicą zawodu, a pracowac fizycznie mi się nie chce. Niby po co miałabym sobie robić gorzej.
            • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:11
              Żeby poszerzyć ciasne polskie horyzonty myślowe i otworzyć się na nowe kultury.
              • lauren6 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:16
                big_grin big_grin big_grin
          • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:48
            lily-evans01 napisała:

            > Ale jest różnica między szkołą, w której większość dzieci to np. muzułmanie i d
            > ziewczynka ma siedzieć w tyle, z zakrytą głową, bo tak sobie rada szkoły ustali
            > ła - a polską szkołą, gdzie osoby różnych narodowości są zazwyczaj miłym i inte
            > resującym urozmaiceniem w klasie.

            OMG! Ty sie naprawde dobrze zastanow nad emigracja. Skad ci przyszlo cos takiego do glowy? Nawet muzulmanki nie wszystkie nosza scarfs. To ze gdzies zdarzylo sie kilka szkol w rejonach zdomjnowanych przez Muzulmanow w ktorych doszlo do lamania praw nie oznacza ze to jakas zasada jest i tak jest wszedzie. W wiekszosci miast, miejscowowsci nie ma Muzulmanow, zreszta skad wogole jest ta fobia i co to jest to multi-kulti dokladnie? Jesli tak boisz sie zroznicowania kulturowego ktore dotyczy glownie duzych miast to daj sobie spokoj z wyjazdem.

            > A nie czarujmy się, jeśli nie jesteś wysokiej klasy specjalistką, której firma
            > opłaci szkołę dla dziecka - dziecko emigrantów, które musi rozruszać się trochę
            > w języku docelowym, raczej nie trafi do najbardziej prestiżowej i wyselekcjono
            > wanej placówki na starcie.

            Prestizowe, wyselekcjonowane....o czym ty wlasciwie piszesz? Jest sporo dobrych szkol, w ktorych mozna sie wyedukowac na poziomie dajacym wejscie na uniwersytety i sa to szkoly panstwowe, wcale nie musza byc prywatne. Poza tym nalezy dobrze sie rozeznac w systemie szkolnictwa w kraju do ktorego chce sie wyjechac. Np w Pl szkola prywatna wcale nie oznacza prestizowej ani wyselekcjonowanej i osobiscie obawialabym sie jakosci edukacji w takich placowkach na kazdym etapie edukacji (oprocz szkol brytyjskich czy francuskich w W-wie czy nie wiem Krakowie moze)
            A slaby jezyk zawsze bedzie hamowal edukacje, to normalne.
            • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:56
              no wlasnie to jest ciekawe, ze te prywatne polskie szkoly i uczelnie najczesciej sa duzo gorsze od panstwowych jesli chodzi o poziom, zas w UK tendencja jest raczej odwrotna ( choc 100% regul nie ma)....
              • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:03
                princess - mogę skomentować tylko sytuację warszawską - na poziomie podstawówka i gimnazjum zwykle lepsze są niepubliczne. O d poziomu liceum wzwyż to się zmienia.
                Dlaczego? Moim zdaniem dlatego, że od tego etapu (liceum) zaczyna się rekrutacja konkursowa.
                • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:08
                  w UK co ciekawe do wiekszosci prywatnych czyli paskudnie drogich szkol srednich jest tez rekrutacja konkursowa. Nie dosc ze placi sie 1200 funciakow za miesiac za szkole to jeszcze ciezko sie dostac...
                  • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:13
                    Ale nie ma rekrutacji konkursowej do panstwowych. U nas jest więc już system publiczny kreuje "elitę" (upraszczając, nie chiałabym wszczynac dyskusji na temat elitarnosci), a ludzie nie chcą płacić za to co mogą miec za darmo.
                    • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:31
                      joa66 napisała:

                      > Ale nie ma rekrutacji konkursowej do panstwowych.

                      Owszem,, sa szkoly panstwowe ktore prowadza nabor na podstawie sprawdzania poziomu dzieci. Sa to szkoly nastawione na wysoki poziom edukacji, zdecydowana wiekszosc ma isc na uniwersytet a mniejsza przynajmniej na najlepsze kursy zawodowe czy apprenticeships w najlepszych firmach. Moja corka do takiej szkol aplikowala, w kazdej bylo po kilka osob na jedno miejsce, do tej ktora mielismy na pierwszym miejscu (z pieciu) bylo 7 osob na jedno miejsce - dostala sie. Szkola ma bardzo wysoki poziom.
                      • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:37
                        Nieprecyzyjnie się wyraziłam, sorry - miałam na myśli to, że w PL jest rekrutacja konkursowa do wszytskich szkól panstwowych. Oczywiście minima konkursowa różnią sie od siebie. Uczeń ambitny , zdolny, etc spokojnie znajdzie sobie miejsce w liceum państwowym, które oferuje warunki co najmniej tak dobre jak liceum niepubliczne.
                        • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:48
                          joa66 napisała:

                          > Nieprecyzyjnie się wyraziłam, sorry - miałam na myśli to, że w PL jest rekrutac
                          > ja konkursowa do wszytskich szkól panstwowych. Oczywiście minima konkursowa róż
                          > nią sie od siebie. Uczeń ambitny , zdolny, etc spokojnie znajdzie sobie miejsce
                          > w liceum państwowym, które oferuje warunki co najmniej tak dobre jak liceum ni
                          > epubliczne.

                          Polskie licea to mniej wiecej odpowiednik 6th forms czy colleges w uk, i tu tez do tego rodzaju szkol jest rekrutacja konkursowa, plus interview (wszystkich) Licza sie wyniki (czesto juz przewidywane jesli chodzi o najlepszych uczniow secondary schools) GCSE. Jako ze jest to wciaz etap edukacji obowiazkowej (w Angli jest do 18-tego roku zycia juz) to kazdy miejsce znajduje ale ci najlepsi ida do najlepszych a ci slabsi do slabszych a bywa ze czesc nie dostaje sie i laduje gdzies na byle jakich apprenticeships.
                          • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:56
                            w PL wszyscy gimnazjaliście stają do rekrutacji konkursowej , we wspólnym systemie elektronicznym. Wybierają szkołę piewrszego, drugiego i trzeciego wyboru.
                            • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:28
                              joa66 napisała:

                              > w PL wszyscy gimnazjaliście stają do rekrutacji konkursowej , we wspólnym syste
                              > mie elektronicznym. Wybierają szkołę piewrszego, drugiego i trzeciego wyboru.

                              W uk tez z tym ze wybiera sie 5 szkol, aplikuje sie elektronicznie lub papierowo. Niektore szkoly prowadza dodatkowo egzaminy i rekrutuja wg wlasnych zasad ale i tak allikuje sie przez council.W pl gimnazja sa rejonowe?
                              • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:38
                                W pl gimnazja sa rejonowe?

                                Tak, każdy uczeń ma automatycznie zapewnione miejsce w gimnazjum rejonowym, bez żadej rekrutacji. Jeżeli w danym gimnazjum są wolne miejsca po przyjeciu wszyskich z rejonu, to te gimanzjum może sobie dokoptowac uczniów wg własnych zasad.

                                Ale są też klasy/szkołyz rekrutacją konkursową, najczęsciej są to szkoły/klasy dwujęzyczne.

                                Krótko mówiąc - absolwent podstawówki może, ale nie musi brać udziału w rekrutacji konkursowej - jest rejonizacja. Nie ma jej w przypadku szkół srednich.
                                • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 22:22
                                  joa66 napisała:


                                  > Tak, każdy uczeń ma automatycznie zapewnione miejsce w gimnazjum rejonowym, bez
                                  > żadej rekrutacji. Jeżeli w danym gimnazjum są wolne miejsca po przyjeciu wszys
                                  > kich z rejonu, to te gimanzjum może sobie dokoptowac uczniów wg własnych zasad.

                                  Czyli podobnie jak w uk, gdzie secondary schools maja catchments area i wpierwszej kolejnosci przyjmuja uczniow z tego rejonu. Sa tez grammar czy free schools ktore maja bardzo duza catchments area i do tych szkol rekrutacja odbywa sie na innych zasadach.

                                  > Krótko mówiąc - absolwent podstawówki może, ale nie musi brać udziału w rekruta
                                  > cji konkursowej - jest rejonizacja. Nie ma jej w przypadku szkół srednich.

                                  Czyli jak w uk, 6th forms i collages rekrutuja na podstawie wynikow GCSE plus interview plus referencji i maja okreslone kryteria na okreslone kursy, wiadomo ze ktos kto nie zdal GCSE na odpowiednim poziomie nie bedzie przygotowywal sie do A-levels itp, bo nie zostanie przyjety na taki kurs.
                                  • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 23:10
                                    Nie do końca "tak samo"big_grin. Znajoma Angielka, która "towarzyszyła" nam w zmaganiach na tym etapie była przerażona naszym nieludzkim systemembig_grin
                      • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:38
                        oczywiscie ze sa. pod koniec podstawowki w UK zdaje sie egzamin w zaleznosci od tego jak go zdasz to takie masz szanse dostania sie do lepszej szkoly sredniej- rowniez panstwowej i nie mowie tylko o grammar school
                        • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:43
                          jak pisałam wcześniej - w UK możesz, ale nie musisz brac udzialu w rekrutacji konkusowej. W PL musisz (piszę cały czas o szkole średniej).
                          • princess_yo_yo Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:47
                            w uk to akurat system powszechnego ksztalcenia jest oparty o ceny nieruchomosci w rejonie dobrych szkol wiec nieporownywalny z zadnym innym krajem europejskim big_grin
                            to jest jeden z egalitarnych absurdow ktory az prosi zeby decydenci zgodnie strzelili baranka o sciane w akcie samokrytyki big_grin
                            • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:02
                              princess_yo_yo napisała:

                              > w uk to akurat system powszechnego ksztalcenia jest oparty o ceny nieruchomosci
                              > w rejonie dobrych szkol wiec nieporownywalny z zadnym innym krajem europejskim
                              > big_grin
                              > to jest jeden z egalitarnych absurdow ktory az prosi zeby decydenci zgodnie str
                              > zelili baranka o sciane w akcie samokrytyki big_grin

                              Na szczescie powoli zaczyna sie zmieniac.
                              • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:07
                                > w uk to akurat system powszechnego ksztalcenia jest oparty o ceny nieruch
                                > omosci


                                na poziomie primary school szczegolnie. Bo dalej jest wiecej kryteriow np wlasnie wynik egzaminow, osiagniecia itd

                                Wydaje mi sie ze oni tego nie zmieniaja z jakiegos powodu. Ruch na rynku nieruchomosci jak mi sie wydaje jaki niejako pompuje ekonomie...
                                • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:11
                                  princesswhitewolf napisała:

                                  > Wydaje mi sie ze oni tego nie zmieniaja z jakiegos powodu. Ruch na rynku nieruc
                                  > homosci jak mi sie wydaje jaki niejako pompuje ekonomie...

                                  Zmieniaja ale to dlugi proces.
                          • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:51
                            joa66 ale w Polsce na dobra sprawe do zawodowek tez nie ma przeciez egzaminu. Sa tylko do liceum. W pewnym sensie mozesz porownac ta roznice do sytuacji w UK. Mozesz, ale nie musisz zdawac egzaminu...
                            • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:59
                              princesswhitewolf napisała:

                              > joa66 ale w Polsce na dobra sprawe do zawodowek tez nie ma przeciez egzaminu. S
                              > a tylko do liceum. W pewnym sensie mozesz porownac ta roznice do sytuacji w UK.
                              > Mozesz, ale nie musisz zdawac egzaminu...

                              Dokladnie, bo tak samo jak w uk zalezy jaki rodzaj szkoly po gimnazjum sie wybierze.
                            • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:09
                              ale w Polsce na dobra sprawe do zawodowek tez nie ma przeciez egzaminu. S
                              > a tylko do liceum. W pewnym sensie mozesz porownac ta roznice do sytuacji w UK.
                              > Mozesz, ale nie musisz zdawac egzaminu


                              princess - w Pl od lat nie ma 'egzaminu do liceum". Kandydaci zarówno do najabrzdiej prestiżowego liceum jak i do najgorsezj zawodówki zdają ten sam egzamin panstwowy, rejestrują się w tym samym systemie elektronicznym i w zależności od wyników tego egzaminu (i innych osiągnięć, także rejestrowanych w systemie) dostają się lub nie do wybranej szkoły.

                              Nie ma możliwości pójscia do liceum 'rejonowego"
                              • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:15

                                > princess - w Pl od lat nie ma 'egzaminu do liceum". Kandydaci zarówno do najabr
                                > zdiej prestiżowego liceum jak i do najgorsezj zawodówki zdają ten sam egzamin p
                                > anstwowy, rejestrują się w tym samym systemie elektronicznym i w zależności od
                                > wyników tego egzaminu (i innych osiągnięć, także rejestrowanych w systemie) dos
                                > tają się lub nie do wybranej szkoły.
                                >
                                > Nie ma możliwości pójscia do liceum 'rejonowego"

                                czyli w uk tez tak jest, 6th forms czy collage wybierasz i w zaleznosci od wynikow GCSE plus interview plus referencji z secondary school dostajesz sie do wybranej albo nie.
                          • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:57
                            joa66 napisała:

                            > jak pisałam wcześniej - w UK możesz, ale nie musisz brac udzialu w rekrutacji k
                            > onkusowej. W PL musisz (piszę cały czas o szkole średniej).

                            Joa do szkol odpowiednikow polskich liceuow jest rekrutacja nazwijmy tzw konkursowa. Wyjasnilam ci na czym to polega. Sa kursy na ktore nie ma szans sie dostac bez odpowiednio zdanuch GCSE.
                            • joa66 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:01
                              Jeszcze raz; w PL rekrutacja konkursowa jest do wszystkich szkoł średnich i staje do niej kazdy uczeń.
                              • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:08
                                do zawodowek tez? A widzisz jesli tak to sie zmienilo... w moich czasach tak nie bylo. Do zawodowek nie zdawalo sie egzaminu. Tylko do liceum
                        • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:53
                          princesswhitewolf napisała:

                          > oczywiscie ze sa. pod koniec podstawowki w UK zdaje sie egzamin w zaleznosci od
                          > tego jak go zdasz to takie masz szanse dostania sie do lepszej szkoly sredniej
                          > - rowniez panstwowej i nie mowie tylko o grammar school

                          Akuray SATS w year 6 nie maja wplywu na to, bo rekrutacja do secondary schools konczy sie wczesniej niz te egzaminy sa zdawane o wynikach nie wspominajac. Do niektorych szkol sa egzaminy juz w pazdzierniku gdy dzieci sa w year 6 (tak bylo w przypadku corki). Rezultaty SATS sa podstawa do umieszczania uczniow w sets w year 7 w pierwszym cycle.
                          • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:12
                            >Rezultaty SATS sa podstawa do umieszczania uczniow w sets
                            > w year 7 w pierwszym cycle.

                            wyjasnij szerzej
                            • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:24
                              princesswhitewolf napisała:

                              > >Rezultaty SATS sa podstawa do umieszczania uczniow w sets
                              > > w year 7 w pierwszym cycle.
                              >
                              > wyjasnij szerzej

                              Zarowno w primary jak i secondary schools uczniowie z roznych przedniotow maga miec rozny poziom i w zwiazku z tym pracuja w grupach o poziomie trudnosci dopasowanym do ich mozliwosci z mozliwoscia oczywiscia robienia progress i przejscia do bardziej zaawansowanych grup. W year 7 tez trzeba uczniow pogrupowac to sie nazywa sets (im wyzsza liczba np set 6 tym nizszy poziom) a trzeba to zrobic na podstawie czegos a resultaty SATS sa najczesciej najlepsze. Pomylki sie zdarzaja i czasem juz na poczatku pazdziernika doochodzi do zmiany sets w przypadku niektorych uczniow ale zazwyczaj na koniec pierwszego cycle czyli przed Xmas czyli wtedy gdy nauczyciele maja zazwyczaj wyniki dwoch assessments plus znaja juz troche uczniow.
              • lily-evans01 princess, najma 28.04.15, 07:24
                Dziewczyny, aż muszę wyjaśnić - w moim mieście co roku podczas testu 6-klasisty najlepszą punktację i najbardziej zbliżoną do maksimum osiągają placówki prywatne. Np. na 40 możliwych puntów średnia szkoły to 37-39. Podstawówki publiczne - uwaga! - jakieś 26 punktów! Kolosalna różnica.
                No i podstawówkę mamy sensowną, nauczycielka odwala kawał dobrej roboty. Plus kilkanaście osób w klasie, stałe godziny lekcji, żadnych zmian, żadnego odsiadywania do 16, własna sala lekcyjna.

                Z kolei niemal tuż za domem mam jedno z najlepszych gimnazjów i liceów w Polsce, co roku w pierwszej piątce w ogólnopolskich rankingach, młodzież potem dostaje się na najlepsze uczelnie europejskie, nie tylko polskie. To jest już placówka publiczna, nierejonowa, niepłatna oczywiście.
                A z tym trafieniem do dobrej szkoły bez rozeznania różnie może być za granicą.

                BTW, cały ten system prywatnej edukacji faktycznie psuje się w PL na wyższym poziomie, nie słyszałam o dobrym liceum czy naprawdę dobrej uczelni prywatnej. Ale podejrzewam, że tych naprawdę dobrych absolwentów podstawówek i gimnazjów koszą po drodze renomowane szkoły publiczne.
          • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:53
            lily-evans01 napisała:

            > Ale jest różnica między szkołą, w której większość dzieci to np. muzułmanie i d
            > ziewczynka ma siedzieć w tyle, z zakrytą głową, bo tak sobie rada szkoły ustali
            > ła - a polską szkołą, gdzie osoby różnych narodowości są zazwyczaj miłym i inte
            > resującym urozmaiceniem w klasie.

            oh ... Lily w Anglii jest wszystko. Sa polskie szkoly jesli tak wazne dla kogos sa. Sa dzielnice gdzie nie ma zadnych odcieni skory innych niz biala. Wszystko kwestia pieniedzy i checi.
            • snakelilith Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:09
              princesswhitewolf napisała:

              > oh ... Lily w Anglii jest wszystko. Sa polskie szkoly jesli tak wazne dla kogos
              > sa. Sa dzielnice gdzie nie ma zadnych odcieni skory innych niz biala. Wszystko
              > kwestia pieniedzy i checi.

              Nie tylko w Anglii. Znajomy posyłał córkę w Niemczech do szkoły katolickiej. Msze na rozpoczęcie roku szkolnego organizują i takie tam. Mimo tego w szkole są tureckie dzieci, bo szkoła dobra i rodzice chcą dla tych dzieci też jak najlepiej. Śmieszy mnie zawsze, gdy polscy emigranci prosto z lotniska użalają się na multi-kulti i patrzą krzywo na ludzi, którzy niejednokrotnie urodzili się w tym kraju, mają brytyjskie, francuskie, czy niemieckie obywatelstwo, pracują tam od lat, płacą podatki i nie muszę dukać w złamanym języku przy załatwianiu formalności urzędowych.
              • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:19
                Tiaa,, Polacy zwlaszcza ci ktorzy niedawno przybyli i/lub o bardzo topornej mentalnosci czesto maja poczucie wyzszosci i fobie wobec ludzi o innej kulturze, religi, kolorze skory nawet jesli takie osoby okzauja sie lepiej wyksztalceni, z szerokimi horyzontami, obyci w swiecie, swietnie znaja jezyk kraju w ktorym zyja nawet jesli mowia z akcentem. Skad sie to bierze?
                • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:40
                  Ze strachu i uprzedzen

                  no ale na upartego jak chca to sa i takie calkowicie "biale" opcje w UK.
                • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 10:21
                  A skąd bierze się Twoja fobia odnośnie Polaków? Wstydzisz się nawet rozmawiać po polsku z mężem Polakiem (we własnym towarzystwie) w miejscach publicznych. Jak odpowiesz sobie uczciwie skąd u Ciebie bierze się ta niechęć do wszystkiego co polskie (mam wrażenie, że nawet Rosa częściej od Ciebie coś powie pozytywnego lub neutralnego o Polsce, u Ciebie zaś to stała krytyka i hejt) to wtedy sama sobie odpowiesz i na to pytanie.
            • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 10:22
              Dlaczego w tym tolerancyjnym kraju, nie tak prymitywnym i prostackim jak Polska są dzielnice białe - wystarczy tylko mieć pieniądze? Czemu dzielnice białe są z reguły droższe niż bardziej multi?
        • triss_merigold6 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:23
          Nie porównuj palca z ...em i stołecznych klimatów osiedlowych z miastami w których 30-40-50% mieszkańców to imigranci bardzo obcych kulturowo i religijnie krajów. Ja już chodziłam do szkoły w której biali byli w mniejszości i dziękuję, ale nie.
          Napływowi zza wchodniej granicy, to żadne multi kulti. Jakoś tak to szło kurica nie ptica, Polsza nie zagranica.
          • lauren6 [...] 27.04.15, 20:56
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • triss_merigold6 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:11
              Mam, ale niekoniecznie w dużych skupiskach i niekoniecznie tuż koło siebie.
      • rosapulchra-0 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:10
        Bogu dziękować i wszystkim świętym, że takie osoby jak ty chcą siedzieć w Polsce, tris.
        • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:13
          Też jestem wdzięczny, że takie jak ona zostają, zaś inne wink emigrują i byle więcej takich osób jak ona zostawało, a "innych" wink emigrowało i to całymi "innymi" rodzinami, to błogosławieństwo dla kraju, takie lekkie oczyszczenie z niepożądanego elementu.
    • echtom Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:37
      Zgadzam się z większością argumentów Triss - no, o szkole multi-kulti nie pomyślałam, może dlatego, że mam dorosłe dzieci smile Czyli: rodzina, znajomi, zakorzenienie są więcej warte niż trochę wyższy standard życia. No i zawód mam bardziej krajowy, a po części wręcz lokalny - tzn. mogłabym pewnie zostać tłumaczem w urzędzie imigracyjnym albo zrobić uprawnienia przewodnickie na inne miasto - ale właściwie po co?
      • konwalka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:42
        triss, nie musiałabys byc powalona, tylko miec inne poglądy niz masz (które zreszta szanuje)
        ale z drugiej strony m-k to nie polega na tym, żeby zaraz gzic sie na kolorowo
        to co innego
        np male, białe dzieci nie dostają rozdziawy na widok Murzyna suspicious
        i, ze tak dodam niepolitycznie, że moje dzieci same siebie trzymaja się swojej rasy
        bez nakazów, zakazów, histerii
        multi kulti nie kaze się z calego serca integrowac- daje tez molziwosc oceny, wyboru i odpowiedzialnej decyzyjnosci, bez histerycznej paniki przed "obcymi"
        • triss_merigold6 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:52
          Napiszę jeszcze raz: chodziłam już do szkoły w której biali byli w mniejszości (a kulturowo bez różnic). Nie chodzi o poglądy, tylko o wygodę. Po co miałabym się starać adaptować, skoro nie muszę. Nie mam ciśnienia.
          Jedyne czego bym chciała, to tak w ciągu najbliższego roku-półtora jechać z dziećmi do USA, żeby im pokazać temiejsca w których sami byliśmy.
        • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 19:57
          konwalka napisała:


          > i, ze tak dodam niepolitycznie, że moje dzieci same siebie trzymaja się swojej rasy

          A co to oznacza 'trzymaja sie swojej rasy'?
          Nie wiem ile maja lat, ale np rozdziawy na widok Murzyna nie dostaja ale nie zakoleguja sie i na urodzinowe party takiego kolegi ktory ma kilka tonow ciemniejsza skore nie zaprosza?
          • konwalka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:42
            chadzają na party, starsze robi imprezy, swietnie sie integruja na zajeciach pozalekcyjnych
            ale pierworodny prowadza się z białymi angielkami np
            tylko
            (od razu dodam, że nie sa tłuste i tępe, gazeta)
            • konwalka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:43
              ito znaczy tylko tyle, ze nie mam zamiasru dla zasady kazac mu sie rozglądac międzyrasowo, skoro nie ma takiej potrzeby
              wolnosc powinna działac w dwie strony
              • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:58
                no atrakcyjnosc seksualna to inna para kaloszy. Ja tez jakos nie potrafilabym sie umawiac z skosnookim kurduplem bo w ogole nie w moim guscie sorry...

                ALE z cala pewnoscia spokojnie moglabym sie zaprzyjaznic z jakas Chinka.
                Utrzymywanie przyjazni tylko w obrebie jednej nacji w kraju multikulturowym to rasizm.
                • echtom Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:02
                  > Utrzymywanie przyjazni tylko w obrebie jednej nacji w kraju multikulturowym to rasizm.

                  Mamy nową definicję rasizmu? smile
                  • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:04
                    wiesz echtom... w takim przypadku pytanie byloby: ot tak wyszlo z zrzadzenia losu. czy takowa osoba celowo unika blizszych kontaktow z innymi nacjami, kolorami etc
                    • triss_merigold6 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:07
                      Czy jeśli nie jeżdżę do Wólki Kosowskiej szukać znajomych, to znaczy że uprawiam rasizm?
                      • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 10:18
                        Jak dasz białemu, a nie dasz żółtemu ani czarnemu to tak, to rasizm.
                    • echtom Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:14
                      Przecież żartuję. Nie spędziłam wprawdzie wiele czasu za granicą, łącznie ok. pół roku, ale integrowałam się z innymi nacjami i kolorami z czystej ciekawości. Przy stałym pobycie pewnie byłoby tak samo.
                    • konwalka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:59
                      to nie rasiz, absolutnie
                      to wybór
                      jesli tak mi pasuje, to tak po prostu robie
                      powodów moga byc tysiace
                      ja skracam do minimum rozmowy z hindusami z powodu niemożnosci wytrzymania w obrebie zapachowym
                      nie wyrabiam i koniec
                      moj organizm bardziej
                      i zwisa mi i powiewa, czy ja dla nich jestem smierdzielem czy nie, czy chca sie ze mna przyjaznic, czy omijaja mnie łukiem
              • najma78 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:05
                konwalka napisała:

                > ito znaczy tylko tyle, ze nie mam zamiasru dla zasady kazac mu sie rozglądac mi
                > ędzyrasowo, skoro nie ma takiej potrzeby
                > wolnosc powinna działac w dwie strony

                I slusznie. Dziwnie jednak zabrzmialo 'trzymanie sie wlasnej rasy'.
            • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:55
              ale pierworodny prowadza się z białymi angielkami np

              inne nacje mu nie odpowiadaja czy co?

              no ja rozumiem ze ktos moze nie gustowac w np Skosnookich ale tak ograniczac sie do jednej nacji mieszkajac w UK jest jakies takie nieco... wsteczne umyslowo
              • konwalka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 22:04
                spoko, jestesmy uwstecznieni umyslowo
                tak mamy
                aha- i jestem pierwwza osoba,która tutaj i nie tylko tutaj bedzie mentalnie walic w morde za "ciapatych, czarnuchow, etc"
                pozdrawiamy sie, pogadamy, posmiejemy
                obcowac w zaden sposob nie mam zamiaru
                uwielbiam za to Azjatów jako styl zycia, zachowanie, kulture
                znajomy Koreanczyk z pracy jest przedmiotem mojego uwielbienia jako rozmówca
                i długie godziny nam zeszly na pogwarkach
        • echtom Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:15
          Moje małe białe dzieci tez nie dostawały rozdziawy na widok Murzyna, bo mamy w rodzinie smile
          • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:41
            zawsze chcialam zaadoptowac male murzyniatko
            • echtom Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:45
              Ten akurat nie z adopcji tongue_out
              • princesswhitewolf Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:52
                tez zapewne fajniutki energiczny
          • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 09:35
            Moje też nigdy nie dostawało rozdziawy, w poprzedniej szkole mieliśmy Japończyków, Wietnamczyków, afroamericans z rodzin mieszanych z 1 polskim rodzicem, 1 praktykującą muzułmankę nawet.
    • princess_yo_yo Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:00
      po 40stce prawdopodobnie wyemigrujemy do cieplejszego klimatu wiec wiek nie jest zadna przeszkoda smile
      • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:09
        Bez przesady, aż taka zła w życiu byłaś? sad
        • nelamela Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 20:59
          Zastanawiam się nad wyjazdem...W Polsce nie jest mi źle...Ale coś mnie kusi...Pozdrawiam.
    • demonii.larua Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:18
      Tak, zdaję się jak jest chęć to wiek nie ma ogromnego znaczenia.
      My się niebawem przeprowadzamy, za niespełna rok stuknie mi 40 wink
      • manala Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:40
        Chciałabym się zdecydować. Męczy mnie mieszkanie w Polsce (szczególnie specyfika mojego miasta i nim rządzących...). Niedługo stuknie mi 40 i jeśli sprawy przyjmą zły obrót to kto wie...Uwolniłabym się od wielu spraw, które na mnie ciążą...Z drugiej strony jakaś zachowawcza jestem ostatnio...
        Wiem jedno - najszczęśliwsza byłam pracując w Stanach. Fakt, chodziło o pracę wakacyjną i nie miałam wtedy zobowiązań wobec nikogo (dzieci). Ale strasznie mi się podobało...
    • kashmir.valley Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 21:41
      Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo naprawde zalezy od tego, gdzie mialabys emigrowac, z kim, do kogo, z jakimi perspektywami, itd.

      Ja jestem emigrantka, ale wyjechalam na krotko przed trzydziestka. Moja sytuacja byla inna, bo zwiazalam sie z autochtonem, wiec niejako z automatu weszlam do lokalnej spolecznosci, choc oczywiscie sama musialam wypracowac sobie grono znajomych, prace i miejscowe wyksztalcenie.

      Tak sobie mysle, jesli zaplanujesz to wszystko z glowa, to moze byc z tego niezwykla przygoda i przezycie smile Ja nie odradzam, a wrecz przeciwnie, ale naprawde najlepiej by bylo, gdybys kogos na miejscu juz znala.
      • simply_z Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 22:28
        Problemem w tym wieku są rodzice.., którzy niedołężnieją i stają się coraz starsi i słabsi. To chyba moja największa obawa.
        • t.tolka Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 27.04.15, 22:43
          Rodzice, rodzenstwo, przyjaciele wierni i sprawdzeni od lat - i ta swiadomosc, ze jak cos sie stanie to potrzebujesz kilkunastu godzin, zeby dotrzec. Jak ktos powaznie zachoruje to nie mozesz byc blisko, wpasc i pobyc. A to juz nie sa przeciez przelotne znajomosci, to ludzie, z ktorymi spedzilam kawal zycia.
          No i budowa ie siebie na nowo w obcym miejscu - mam wielu znajomych, lubie byc z ludzmi, ale to juz jednak nie to samo, co tam - u siebie w Polsce.
          Mam jednych wieloletnich przyjaciol autochtonow. I to swiadomowc, ze tu sa i pomoga, mocno mnie na poczatku ratowala.
          Ale wszyscy zostali daleko - przylatuja, bo mamy fajna miejscowke. Ale to nie to samo.
          Moje dzieci zbuduja tu swoj swiat. Ja juz tylko troche.
          Co nie znaczy, ze nostalgia mnie zzera. Nie. Bywa smutno owszem.
          Wl8czam to do ogolnego bilansu. Ot zycie.
    • n1eobecna Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 07:38
      Do tego czasu naucz się niemieckiego, nie befxiesz musiala tak daleko emigrować.
      • lily-evans01 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 07:53
        Mam 25 km do granicy, 150 km do Berlina... ale do Niemiec jakoś mnie nie ciągnie wink.
        • n1eobecna Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 08:02
          Ale to by bylo najprostsze rozwiązanie, nie musialabys sie nawet przeprowadzac, a zakosztowalabys emigracyjnej pracy i moglabys ocenic, czy do całkowitej emigracji sie nadajesz.
    • lilly_about Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 07:47
      Nie. Nie wiem, co by się musiało wydarzyć, zebym w ogóle pomyślała o emigracji. Ale ja mam tu normalne życie, rodzinę, własny dom, pracę i żadnych chęci, by cokolwiek zmieniać.
    • alba27 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 08:29
      Ja czekam aż mi dzieci podrosną...jeszcze z 10 lat i i będę uprawiać cytryny u stóp Wezuwiusza smile
      • arista80 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 09:48
        Ja mieszkam i pracuję jako tłumacz za granicą - dokładnie we Włoszech. Nie znam dobrze realiów Francji, ale wydaje mi się że z samych tłumaczeń ciężko jest się utrzymać, gdyż generalnie stawki raczej spadają (jak czytam różne fora dla tłumaczów, to coraz więcej osób, niezależnie od kraju, twierdzi, że musi łączyć zawód tłumacza z innym zajęciem). Do tego dodaj koszty prowadzenia działalności i jako takiego utrzymania się. Ja sama łączę swój zawód z nauczaniem i czasem pomagam znajomej firemce w czynnościach administracyjnych. Jeśli mogę więc coś zasugerować to znaleźć jakiś konkretniejszy fach, a tłumaczenia (przynajmniej na początku) mogłyby stanowić dopełnienie.
        Odpowiadając zaś na pytanie z wątku to nie wiem, ja wyemigrowałam defnitywnie w wieku 25 lat (w sumie już od 22 roku przebywałam we Włoszech, ale najpierw nie na stałe), w Polsce nie miałam zobowiązań, a na miejscu miałam narzeczonego, więc to nie było w ciemno. Teraz raczej nie miałabym już ochoty przeprowadzać się, choć nigdy nic nie wiadomo.
    • lafiorka2 Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 09:37
      mojej mamy znajoma wyemigrowała chyba bliżej 50+ i sobie chwali.
      • gazeta_mi_placi Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 10:15
        Do porażek trudniej się przyznać, a kto sprawdzi czy faktycznie ma tam dobrze czy ściemnia?
    • sonniva Tak, mam zamiar 28.04.15, 10:13
      wyemigrować, tak ok 65 r.ż.
      marzy mi się dom w Hiszpanii na stare lata.
      Dałam sobie słowo, ze to zrobię, a ja słów dotrzymuję smile
      • gazeta_mi_placi Re: Tak, mam zamiar 28.04.15, 10:14
        W Hiszpanii nie lubią obcych. I klimat gorący średnio jest odpowiedni dla starszych osób, zwłaszcza takich którzy całe życie spędzili w klimacie umiarkowanym. Jak ja lubię te Wasze naiwne bajania.
        • sonniva Re: Tak, mam zamiar 28.04.15, 10:19

          Mieszkałam już w Hiszpanii.
          Wiec bajki to pisz ale sama dla swoich dzieci.
        • snakelilith Re: Tak, mam zamiar 28.04.15, 10:59
          gazeta_mi_placi napisała:

          > W Hiszpanii nie lubią obcych. I klimat gorący średnio jest odpowiedni dla stars
          > zych osób, zwłaszcza takich którzy całe życie spędzili w klimacie umiarkowanym.
          > Jak ja lubię te Wasze naiwne bajania.

          Dokładnie. wink I dlatego niemieccy emeryci upodobali sobie Majorkę i wybrzeże Costa Brava, i spędzają tam całą zimę. Bo są masochistami i lubią się męczyć. Świat według gazety. wink
        • cauliflowerpl Re: Tak, mam zamiar 28.04.15, 11:47
          Bzdury opowiadasz, gazetko, w obu kwestiach wink
          Co do klimatu, spojrz na mape: Hiszpania to kraj wiekszy od Polski i o duzo bardziej zroznicowanym klimacie.
          U mnie dzis 13 stopni.
          • gazeta_mi_placi Re: Tak, mam zamiar 28.04.15, 12:31
            Po co się przeprowadzać do tego samego klimatu?
            • cauliflowerpl Re: Tak, mam zamiar 28.04.15, 12:39
              Miedzy "tym samym" (chociaz ta sama zima co w Polsce to raczej tylko w Pirenejach a i tak dzien dluzszy) a "klimatem goracym" jest tu jeszcze pare posrednich mozliwosci wink
      • cauliflowerpl Re: Tak, mam zamiar 28.04.15, 11:48
        Powodzenia smile
        Hiszpania to naprawde mily kraj do mieszkania.
    • kocianna Re: Wyemigrowałybyście w wieku +40? 28.04.15, 12:42
      Nigdy nie rozważałam wyjazdu na stałe. Szlajanie się po świecie w celach m.in. zarobkowych rozważam cały czas. Moje szlajanie się jest o tyle komfortowe, że pracodawca zapewnia mi wszystko: mieszkanie, prywatne ubezpieczenie, prywatną szkołę, bilety lotnicze do domu co jakiś czas i forsę na przeprowadzkę. I jakieś tam środowisko ludzi z tej samej firmy na miejscu.

      Tylko trzeba bardzo uważać, czy człowiek jedzie się szlajać, bo na miejscu nie ma takich szans, jakich chciał, czy ucieka od swoich problemów. Bo problemy są wredne i wcale nie chcą zostać w PL.

      I - nie będę ukrywać - takie szlajanie się to jest jednak stres. Poważny. I czasami dosłownie się go odchorowuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka