Dodaj do ulubionych

Pracuj za darmo, jedz gruz

28.04.15, 09:39
za chwałę i sławę można było popracować o pana Projektanta wymyślając proejkty reklamowe i grafiki by sławne tshirty po 200 zł podłej jakości szły jak ciepłe bułeczki.


natemat.pl/140901,praca-za-splendor-i-chwale-czyli-kariera-u-roberta-kupisza-znany-projektant-oferuje-darmowy-staz-przez-3-miesiace
Można psioczyć na social media, ale prawda taka, że nacisk userów jak i widmo obciachu przynajmniej w tym przypadku zadziałały.
Obserwuj wątek
    • 7dosia Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 09:45
      Prestiżowa ulica Mokotowska? Jaki prestiż takie pieniądze.
      • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 09:49
        Nie wiem, nie znam Warszawy. Co złego jest w Mokotowskiej?
        • 7dosia Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 13:54
          stacie_o napisała:

          > Nie wiem, nie znam Warszawy. Co złego jest w Mokotowskiej?
          >
          Złego nicsmile Ale to zwykła ulica gdzie są trzy butiki na krzyż, aspirujące do "luksusu". W Warszawie raczej nie ma prestiżowych ulic. To nie Paryż.
      • dyzurny_troll_forum Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 09:52
        7dosia napisał(a):

        > Prestiżowa ulica Mokotowska?

        Sugerujesz, że Mokotowska nie jest prestiżowa? To która ulica jest?
        • kamunyak Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 11:09
          > Sugerujesz, że Mokotowska nie jest prestiżowa?


          a jest? ten syf, ciasnota i hałas?
          no, jak dla mnie to juz raczej pobliskie Aleje Ujazdowskie.
    • goodnightmoon Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 10:00
      Nie, no czego wy chcecie ... milo z ich strony, ze nie kaza sobie placic za mozliwosc popracowania w tej wspanialej firmie wink
      • riki_i Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 10:10
        TVN kazał stażystom dopłacac 3000 zł za miesiąc.
        • goodnightmoon Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 10:43
          riki_i napisał:

          > TVN kazał stażystom dopłacac 3000 zł za miesiąc.

          Cudnie! Tak to ja rozumiem, robic interes big_grin
    • joaaa83 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 10:11
      Nie rozumiem czemu po prostu nie oferują stażu płatnego ze środków Urzędu Pracy, skoro oferta jest skierowana do studentów (rozumiem, że zaocznych którzy mają możliwość zarejestrowania się w UP)
      • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 10:15
        Ponieważ
        a) mnóstwo przy tym papierów, a kto to wypełni, pewnie osoba od administracji czy kadr też na bezpłatnym stażu
        b) urząd pracy ma jakiś kosmiczny dobór osób do stażu, losuje ich komputer czy coś, zdarza się kompletne niedopasowanie, na takie ogłoszenie mogliby wysłać hydraulika
        c) do umów stażowych często dołączana jest obecnie klauzula o min 3 miesięcznym zatrudnieniu stażysty po stażu w oparciu o umowę o pracę jeszcze by biznes pana Kupisza zbankrutował przez to...
        • paskudek1 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 12:13
          co do tego "kierowania" to ci mogę wytłumaczyć. Otóż zeby spełnić warunki dostania się na staż nie wolno być np. w danym kierunku wykształconym. Bo staż ma (teoretycznie) naucyzć cię nowego fachu. Czyli, wg Urzędu Pracy student grafiki na taki staż by się dostać chyba nie mógł. Tak samo jak ja - bezrobotna bibliotekarka (na szczęście już nie bezrobotnasmile ) NIE MOGŁAM iść na staż do jednej z bibliotek, choć kierowniczka przyjęłaby mnie ze śpiewem na ustach i przytupem. Bo miałam kierunkowe wykształcenie smile to się nazywa "aktywizacja zawodowa"
          • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 12:35
            Jak dla mnie paranoja, zetknęłam się z tym z drugiej strony i ja z kolei muszę wypełniać profil pracownika i na wuja muszę szczegółowo określać wykształcenie, umiejętności uprawnienia jak i tak przyślą mi kogoś zupełnie innego.
            • paskudek1 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 13:37
              a tego kochana to pewnie oni sami nie wiedzą. Ja mówię jak to jest (albo było) - nie mogli skierować na staż do biblioteki osoby po bibliotekoznawstwie smile chociaż biblioteka by takiego stażystę przyjęła z otwartymi ramionami i piruetem. przynajmniej nie musieliby tłumaczyć podstawowych rzeczy. W czasie studiów miałam praktyki w naszej bibliotece miejskiej. W tym samym czasie właśnie stażystki wklepywały w komputer treść kart katalogowych. No fakt, mało skomplikowane zajęcie, ale nawet przy nim dziewczyny często musiały pytać "a co to znaczy, [o co tak pisać"? itp. Pamiętam jak tłumaczyłyśmy z koleżanką że na tych kartach to każa spacja i myślnik jednak mają znaczenie.
              • forkos Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 14:02
                > ciaż biblioteka by takiego stażystę przyjęła z otwartymi ramionami i piruetem.
                > przynajmniej nie musieliby tłumaczyć podstawowych rzeczy.
                Dlaczego biblioteka nie mogła kierunkowo wykształconej osoby przyjąć normalnie do pracy a nie na staż?
                • paskudek1 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 14:26
                  bo niestety nie od dyrektora biblioteki zależy nowy etat. Tylko od urzędu miasta smile
          • joaaa83 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 17:19
            Nie jest tak do końca. Staże przysługują pewnym grupom np. długotrwale bezrobotnym bez względu na wiek, aby zmienili swoje kwalifikacje (to o czym piszesz) albo młodym do 25 roku życia bez (o czym ja pisałam). Są jeszcze kobiety po wychowawczym, czy w wieku 50+. W ogłoszeniu nie ma nic o doświadczeniu, więc myślę że firma np. poszukuje zaocznych studentów.

            Musiałaś mieć wtedy ukończone 25 lat. Największą grupą stażystów stanowią studenci i absolwenci.
      • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 18:57
        > Nie rozumiem czemu po prostu nie oferują stażu płatnego ze środków Urzędu Pracy, skoro oferta jest skierowana do studentów (rozumiem, że zaocznych którzy mają możliwość zarejestrowania się w UP)

        nie sądzę. Większość studentów dziennych kierunków projektowych jednocześnie pracuje w zawodzie. Tyle, że klienci jednak za to płacą. NAwet, jeśli to jest sytuacja, w której za tę pracę można dostać zaliczenie z kierunkowego przedmiotu.
    • moofka Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 10:22
      https://static.fishki.pl/static/posts/54/54304/foto_531a9c2cfad304ef6e409218650716a2.jpg
      • elle-hivernale Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 12:01
        big_grin
        Ad rem - i tak dobrze, że się nie poszli z internetami na udry.
    • zonaczolgisty Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 12:00
      Nie widze nic dziwnego w darmowym stazu, wiele takich stazow jest obleganych przez studentow w miesiacach letnich, przynajmniej tu gdzie mieszkam. Lakomy kasek na CV. Nie raz sluszalam tez o rocznych darmowych stazach w USA, choc u nas sa przewaznie 3-miesieczne wlasnie.
      • mid.week Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 20:06
        W stażu nie ma nic złego o ile stazysta może się czegoś podczas darmowej pracy nauczyć. Czego ma się nauczyć grafik komputerowy/ informatyk od pana szyjącego koszulki? Niech sobie amatorów krawiectwa na staż bierze i przucza do zawodu.
    • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 12:08
      Powalilo was? Darmowe staze funkcjinuja wszędzie na świecie. W UK niezwykle popularny i wspierany przez państwo jest system apprentices i jakos nikt się nie oburza. Nie za bardzo rozumiem za co taki stażysta miałby miec placone skoro jest świeży jak szczypiorek i jego "praca" polega na przygladaniu sie jak ktos inny pracuje.
      Naprawde postawa "należy mi się bo sie urodzilem" jako zywo w Polsce niezwykle popularna. Zejdźcie na ziemie bo to aż żenujące jest.
      • paskudek1 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 12:15
        ale oni nie chcieli kogoś do "przyglądania się" tylko do konkretnej roboty. No wybacz, ale jak ktoś ma zapitalać za darmo.... trzy miesiące. Ciekawe kto za stażystę rachunki zapłaci.
        • nenia1 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 12:20
          No dobrze, ale dlaczego ty się martwisz o stażystę? Ktoś z łapanki tam pójdzie, roboty przymusowe to są? Może dla kogoś to będzie przepustka do dalszej kariery Jak ktoś nie będzie miał na rachunki to na staż nie przyjdzie. Ale dlaczego zamykać drogę innym, dla których staż będzie idealnym wyjściem w dalszej drodze zawodowej .
          • paskudek1 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 13:33
            jeszcze raz - w ogłoszeniu mowa jest o poszukiwaniu PRACOWNIKA. Nie ma tam nawet pół litery o "przyuczeniu" do zawodu itp. Firma chciała darmowego grafika do wymyślania reklam i uj wie czego jeszcze. Za sam "prestiż" pracy z "wielkim i wspaniałym projektantem".
          • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 20:29
            Ale ty nie widzisz, że to jest dyskryminacja tych, którzy nie mają na rachunki? Chociaż mogą się lepiej do tej pracy nadawać?
            • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 20:57
              minor.revisions napisała:
              > Ale ty nie widzisz, że to jest dyskryminacja tych, którzy nie mają na
              > rachunki? Chociaż mogą się lepiej do tej pracy nadawać?

              Ty tak na serio?
              • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 21:16
                > Ty tak na serio?

                Na serio, znam osoby, które były zmuszone zrezygnować ze stażu, bo musiały przyjąć płatną posadę.
            • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 21:03
              No to w takim razie studia tez sa dyskryminacja i trzeba ludziom za nie płacić, bo przeciez niektórzy tez by chcieli ppstudiowac ale nie maja jak się na studiach utrzymać. Czy to jest sprawiedliwe?? A czy w ogóle życie jest sprawiedliwe??
              Kurczę, przez cale studia sama sie utrzymywałam a tu patrz Panie to jeszcze mnie powinni dopłacać. Padlam ofiara dyskryminacji!!
              • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 21:14
                > Kurczę, przez cale studia sama sie utrzymywałam

                translation: ktoś ci placił za to, co robiłaś.
              • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 21:18
                > No to w takim razie studia tez sa dyskryminacja i trzeba ludziom za nie płaci

                jeśli ktoś czerpie korzyść finansową z pracy studenta, to jak najbardziej.
                • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 21:26
                  Hłe, hłe - rodzicom za opiekę nad dziećmi, studentom za naukę... wszystkim płacić big_grin
                  • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 21:32
                    rozumiesz wyrażenie "osiąganie korzyści finansowych"?
                    • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 21:40
                      No przecież wszyscy pracownicy uczelni osiągają korzyści finansowe (pensje) bo studenci się uczą big_grin
                      • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 21:51
                        mam na myśli pracę studenta, którą można sprzedać - program komputerowy, projekt itp.
                        • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 22:06
                          A... czyli jak pracy nie można sprzedać to już może być staż bezpłatny?
                          • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 22:06
                            Sprzedać w sensie - na zewnątrz?
                          • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 22:16
                            > A... czyli jak pracy nie można sprzedać to już może być staż bezpłatny?

                            czy ty się z kimś założyłaś, że uda ci się napisać najidiotyczniejszy post w Polsce, czy może usiłujesz udowodnić, że sama nie wiesz, co piszesz?
                            • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 01:30
                              Raczej koleżance udalo sie zapędzić Cie w kozi róg 😃
                              • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 13:46
                                Napławdę ? Gdzie i w jaki sposób?
                            • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 07:15
                              minor.revisions napisała:
                              > czy ty się z kimś założyłaś, że uda ci się napisać najidiotyczniejszy post w Po
                              > lsce, czy może usiłujesz udowodnić, że sama nie wiesz, co piszesz?

                              Ale przecież to TY właśnie napisałaś big_grin
                              • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 13:48
                                Jesteś zbyt skromna.
        • zonaczolgisty Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 12:21
          Obejrzyj sobie The Pursuit of Happiness z Will Smithem. Da sie.
          • haneke_29 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 13:17
            Wow, doradzasz stażystom spanie w wc na dworcu? Piękne...
        • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 19:24
          >> ale oni nie chcieli kogoś do "przyglądania się" tylko do konkretnej roboty.

          No ale jak do konkretnej roboty jesli stazyste chcieli?? Od stazysty nie wymaga sie konkretnej osoby. Bo wtedy to nie nazywa sie staz.
          • oqoq74 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 20:16
            Problem w tym, że TY masz co innego na myśli pisząc staż i autor tego ogłoszenia miał co innego na myśli.
            • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 20:55
              oqoq74 napisał(a):
              > Problem w tym, że TY masz co innego na myśli pisząc staż i autor tego ogłoszeni
              > a miał co innego na myśli.

              A skąd TY wiesz co autor miał na myśli???
          • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 21:55
            > No ale jak do konkretnej roboty jesli stazyste chcieli??

            no przecież jest wymienione w ogłoszeniu. I wygląda to na zakres obowiązków na zupełnie normalnym, płatnym stanowisku pracy, junior level.
      • lauren6 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 12:20
        Są darmowe staże i darmowe staże.
        Co innego jeśli darmowy stażysta miałby uczestniczyć w projektowaniu ubrań, patrzeć na pracę profesjonalisty i uczyć się zawodu.
        Tutaj zakres obowiązków bardziej przypomina pracę dla sekretarki. Zawodu nie uczy, więc student - artysta w CV za bardzo nie będzie miał się czym pochwalić, za to wykona konkretną pracę, za którą nie otrzyma wynagrodzenia. I to już dla mnie jest wyzysk.

        Do tego przedstawiciel firmy głupio się tłumaczy, że już mieli osoby na tym stanowisku, które nie wywiązywały się dobrze z obowiązków. Helloł, po to matole jest okres próbny by sprawdzić nowego pracownika. Okres próbny nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla niepłacenia za wykonaną pracę.
      • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 18:59
        > Powalilo was? Darmowe staze funkcjinuja wszędzie na świecie. W UK niezwykle popularny i wspierany przez państwo jest system apprentices i jakos nikt się nie oburza.

        Ależ właśnie na odwrót, coraz więcej osób się oburza, bo to jest segregacja i zamykanie szans przed tymi, którzy nie mają dodatkowego źródła utrzymania przez ten rok, czyli - praca dla bogatych.
        • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 19:25
          >> tymi, którzy nie mają dodatkowego źródła utrzymania przez ten rok, czyli - praca dla bogatych.

          A jakie wynagrodzenie mozna zaplacic komus kto nic nie robi tylko sie przyglada???
          • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 20:33
            nic nie robi tylko się przygląda to człowiek w czasie tzw orientacji, która czasem trwa dzień a czasem tydzień, ale ma za to płacone i to dotyczy i stażystów i normalnych pracowników. Stażysta jednak dostaje robotę do zrobienia, entry level, ale ma robić. Przecież dla grafika na stażu tez jest ważne, żeby po tym okresie miał coś w portfolio.
            • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 21:09
              Ty w ogóle masz pojęcie o rynku pracy i umiejętnościach absolwentów? Stażysta to z definicji osoba ktora nie potrafi wykonywać jeszcze pracy ktora jest dla pracodawcy wartosciowa. Ma głowę pelna teorii, pierwszych samodzielnych prób, ale nikt za to mu jeszcze nie zapłaci. I po to są staze żeby cos lyknal i wyrobil sobie minimalne doświadczenie pozwalające mu złożyć cv do pierwszej prawdziwej pracy i zacząć zarabiac. Ale taki szczypior prosto po studiach/kursie to nie jest jeszcze ktos z kwalifikacjami.

              Orientacja o której piszesz to może na stanowisko sprzątaczki, chociaż tez wątpię.
              • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 21:13
                Tak, mam. Studenci kierunkow graficzno-projektowych zazwyczaj w czasie studiów już dorabiają w zawodzie.
                • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 21:15
                  minor.revisions napisała:
                  > Tak, mam. Studenci kierunkow graficzno-projektowych zazwyczaj w czasie
                  > studiów już dorabiają w zawodzie.

                  Na przykład co konkretnie robią?

                  -
                • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 01:28
                  No i git, znaczy staze im niepotrzebne.
              • iwoniaw Czytałaś to ogłoszenie? 28.04.15, 21:16
                Tam nie ma _słowa_ o stażu. Szukają ludzi do _pracy_. I z jakiegoś powodu po pierwszych krytycznych komentarzach sami przyznali, że "wygląda to słabo" i że zmieniają na ogłoszenie z wynagrodzeniem.
                • araceli Re: Czytałaś to ogłoszenie? 28.04.15, 21:20
                  A na czym polega 'staż'?
                  • stacie_o Re: Czytałaś to ogłoszenie? 29.04.15, 09:59
                    Let me use google for you.

                    pig.e-sochaczew.pl/media/index.php?pokaz=kontent&idKontent=737&MediumID=147&sub=736
                  • minor.revisions Re: Czytałaś to ogłoszenie? 29.04.15, 13:51
                    Gdyby to był staż w agencji reklamowej czy studiu projektowym, to mogłoby się to bronić, na zasadzie stażysta się uczy swojego zawodu od starszych i bardziej doświadczonych w jego branży. Ale to nie jest ta sytuacja.
    • nenia1 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 12:17
      No i co w tym złego? Jeśli ktoś chce się uczyć a nie stać go na drogie szkolenia to taki staż jest idealnym wyjściem. Często nawet lepszm niż szkolenia bo człowiek się moim zdaniem najlepiej uczy w praktyce.
      • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 12:38
        Nenia, znasz dobrze kp. I zgodnie z kp za pracę należy się płaca, to raz. Dwa, warunki stażowe są ściśle określone, kto może na nie kierować, kogo i na jakich zasadach. Trzy, bezpłatna praca to wolontariat, a na tem mogą kierować wyznaczone instytucje.
        Last but not least, to nie jest nauka, nie przyuczenie do zawodu, a konkretna praca.
        • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 12:47
          No tak bo przecież nauczyć się zawodu można 'obserwując' a nie robiąc smile Niedługo to studenci każą sobie za studiowanie płacić, wszak to taka ciężka praca smile
          • paskudek1 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 13:31
            ale w ogłoszeniu jest mowa o PRACY a nie nauce zawodu. A za pracę, sory memory, się płaci.
            • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 14:40
              paskudek1 napisała:
              > ale w ogłoszeniu jest mowa o PRACY a nie nauce zawodu. A za pracę, sory memory,
              > się płaci.

              Owszem - za PRACĘ. Na przykład - zrobienie projektu graficznego w konkretnym programie. Nie znasz programu? Upss... wypad? A jak możesz się nauczyć, pomyślmy...
              - kupić drogą licencję?
              - iść na drogi kurs?
              - odbyć staż, gdzie masz dostęp do programu i ktoś pokaże Ci jak go używać?

              Nieee... pracodawca to taki frajer co ma za darmo uczyć przecież i jeszcze uczonemu płacić tongue_out
              • mozambique Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 14:42
                pracodawca to taki frajer co ma za darmo uczyć przecież i jeszcze uczo
                > nemu płacić tongue_out

                cale dekady w wielu krajach cos takeigo istniało i istnieje i nazywa sie praktyka nauka zawodu
                płatna jak najbardziej
                u nas tez było - a potem przyszly smieciówki i darmowe praktyki i staze i wolontariaty
                trwajace rok
                • mozambique Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 14:43
                  mialo byc praktyczna nauka zawodu
                  • iwoniaw W ogłoszeniu jest wprost napisane, że kandydat 28.04.15, 14:46
                    powinien "lekko się poruszać" w programach graficznych, w których oczekuje się od niego wykonywania projektów, więc o jakim "przyuczaniu" czy "pokazywaniu, jak to się robi" mowa?
                    No heloł.
                • nenia1 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 16:05
                  Nie w istnieniu pewnych rzeczy problem ale w ich nadużywaniu. Tak samo zaczęło się dziać z działanością gospodarczą i chorobowym/macierzyńskim w ciąży. Nic złego w tym przepisie nie było, w koncu gwarantował kobietom w ciąży gwarancję środków do życia, tyle że zaczęły się masowe nadużywania, bo paniom się zaczęło wydawać, że przepis powstał po to by fikcyjnie prowadzić działalność i dostać pieniądze za 1 składkę. Podobnie nic złego nie ma w stażach i wolontariatach, istnieje zapotrzebowanie na rynku z dwóch stron, problem w tym kiedy tego się nadużywa i wykorzystuje do fikcyjnego przyuczania a w rzeczywistości do codziennej pracy. Szkoda że ludzie nie dostrzegają tych niuansów, tylko od razu krzyk "śmieciówki złe" "wolontariaty złe". "Śmieciówką" obecnie nazywa się nawet umowę na czas określony, bo banki są niechętne dać kredyt pracownikowi. Dlaczego w takim razie nie kierować pretensji do banku, zamiast wymuszać na pracodawcach umowy na czas nieokreślony? W przypadku małych zakładów pracy i zatorów płatniczych/utraty rynku zbytu (jak np. embargo w Rosji) to jest prawdziwa ruina dla właściciela, który musi wypłacić paromiesięczne odprawy. Praktyczna nauka zawodu dalej istnieje, ale dotyczy niewielkiej grupy zawodowej. Nie wiem jaki Kupicha faktycznie miał cel, może faktycznie chciał nadużyć swojego "prestiżu" do niecnych celów, warto jednak nie wylewać dziecka z kąpielą i pozwolić na to by rynek miał swobodę a nie wszystko było regulowane, a niestety do tego to zmierza. Czekają nas kolejne populistyczne zmiany.
              • paskudek1 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 14:47
                araceli wysiliłam się i postaram się przepisac treść tego ogłoszenia (no nie w całości)
                zakres obowiązków
                -przygotowywanie reklam do internetu (banery reklamowe)
                -projektowanie materiałów promocyjnych statycznych
                - projektowanie i tworzenie mailingów (o ile dobrze przepisałam)
                -aktualizowanie strony internetowej

                jeżeli lekko poruszasz się po programach do grafiki komputerowej, jesteś kreatywny, lubisz nowe wyzwania interesuje cie szybki rozwój oraz praca w "qpiszu" wyślij swoje CV na adres... bla bla bla

                nie ma tam NI SŁOWA ani jednej litery o wymaganych programach, aplikacjach itp. Nie ma też słowa "przyuczymy cię do zawodu". Za to jest lista obowiązków jakie stażysta miałby,zapewne samodzielnie, wykonywać. Jeżeli chcieli uczyć to należało napisać "przyjmę do terminu" smile
                • mozambique Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 15:00
                  czyli zykły zapierdziel jak w kazdej agencji rekl.
                  do tego tam chyba tez wchdodzi copyrighting
                  tyle ze agencje podobno dobrze płacą
                  • paskudek1 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 15:04
                    czy dobrze to nie wiem ale przynajmniej PŁACĄ smile i generalnie zauważmy, ze to jest praca dosyć lekko związana z samym tworzeniem ciuchów smile czyli fan pana Kupisza, nowy talent projektancki nie ma tam czego szukać. Oni chcą grafika latającego w te i wewte po programach, internecie, który im wymyśli i zrobi reklamę smile za sam splendor smile
                    • mozambique Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 15:06
                      akurat za wymyslanie reklam ( haseł i calych kampanii) to wlasnie płacą najlpiej ze wszystkeigo
                      to dochdoza w dodatku prawa autorskie
                • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 18:22
                  paskudek1 napisała:
                  > nie ma tam NI SŁOWA ani jednej litery o wymaganych programach, aplikacjach itp.
                  > Nie ma też słowa "przyuczymy cię do zawodu". Za to jest lista obowiązków jakie
                  > stażysta miałby,zapewne samodzielnie, wykonywać. Jeżeli chcieli uczyć to należ
                  > ało napisać "przyjmę do terminu" smile

                  'Terminować' w zawodzie grafika można na kursach - za ciężką kasę. Wam się na prawdę wydaje, że stażysta to od razu kampanię reklamową robi? W zawodzie, w którym pracuje przewija się wielu stażystów, fakt - staże płatne ale z reguły bardzo symbolicznie. I też w 'obowiązkach' wiele jest wpisane ale nikt na głowę nie upadł, żeby stażysta siadł i sam coś robił choćby z uwagi na jakość tego co ma być robione. I nie, staże nie są opisywane 'przyuczymy do zawodu' - mowa est jedynie o możliwości zdobycia praktyki i doświadczenia. Tego typu doświadczenia, którego na studiach nie uświadczysz. W sumie - to takie typowe teraz: młodzież kończy studia i im się należy za sam fakt od razu średnia krajowa. A, że realiów nie zna, systemów nie zna, doświadczenia zero to cóż... problem pracodawcy.
                • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 19:30
                  >>> araceli wysiliłam się i postaram się przepisac treść tego ogłoszenia (no nie w całości)
                  zakres obowiązków
                  -przygotowywanie reklam do internetu (banery reklamowe)
                  -projektowanie materiałów promocyjnych statycznych
                  - projektowanie i tworzenie mailingów (o ile dobrze przepisałam)
                  -aktualizowanie strony internetowej


                  Jezeli ta osoba rzeczywiscie mialaby to robic to nie jest to staz, a normalna praca. Jesli miala tylko sie przygladac, pomagac, szlifowac umiejetnosci, to jest to staz I moze byc jak najbardziej darmowy, bo zwyczajnie taka osoba nic konkretnego do firmy nie wnosi.
                  Ktos kto napisala to ogloszenie zwyczajnie pomylil sie co to staz, co to etat.
              • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 19:02
                Owszem - za PRACĘ. Na przykład - zrobienie projektu graficznego w konkretnym programie. Nie znasz programu? Upss... wypad? A jak możesz się nauczyć, pomyślmy...
                - kupić drogą licencję?
                - iść na drogi kurs?
                - odbyć staż, gdzie masz dostęp do programu i ktoś pokaże Ci jak go używać?

                - pójść na studia, gdzie masz dostęp do sprzętu, programu i ludzi, którzy nauczą zasad projektowania oraz obsługi programu?
                • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 19:52
                  minor.revisions napisała:
                  > - pójść na studia, gdzie masz dostęp do sprzętu, programu i ludzi, którzy
                  > nauczą zasad projektowania oraz obsługi programu

                  Takie studia moja droga są płatne. Nie mówiąc już, że niuansów praktyki to może na podyplomówce liźniesz.
                  • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 20:25
                    Mylisz się.
                    • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 20:44
                      minor.revisions napisała:
                      > Mylisz się.

                      Proszę o konkretne namiary na bezpłatne.
                      • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 20:46
                        > Proszę o konkretne namiary na bezpłatne.

                        wydziały projektowe państwowych uczelni.
                        • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 20:49
                          O tak - baju baju smile
                          • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 21:07
                            araceli napisała:

                            > O tak - baju baju smile

                            przykro mi, że miałaś inne doświadczenia, nic na to nie poradzę.
              • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 10:00
                Już widzę jak firma, której nie stać na zatrudnienie pracownika kupuje drogi program graficzny.
                Raczej
                a) przynieś swojego laptopa z programem
                b) ściągnij z chomika
                ;D
      • kropkacom Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 14:37
        Ja się częściowo zgadzam z nienią, ale jednak większość chce mieć z czego żyć. Jak pracować to nie po to aby się tylko uczyć, ale i przy okazji zarobić. Prawda? Bo tu o pracę chodzi.
    • ginger.ale Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 12:55
      mógł chociaż zaoferować zapłatę w "prestiżowych" koszulkach, które nie zeszły wink
    • haneke_29 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 13:25
      Od pracy za darmo na stażu do opłacania stażu przez stażystę tylko jeden krok. No bo taka wspaniała okazja do rozwoju się trafia, nie? Po co ma stażysta dostawać pieniądze za to, a niech jeszcze zapłaci! Przy aplauzie Ematki smile

      W USA już od paru ładnych lat niektóre staże są opłacane przez stażystów, co opisała już dość dawno temu Naomi Klein w "No logo". Wyśmiewała też mega konkurs (wieloetapowy) na staż w MTV za kóry stażysta nie otrzymał ani grosza. Identyczna sytuacja jak u Kupisza. No ale jak widać niektórym paniom z tego forum pomysł bardzo się podoba. Jedna nawet doradziła spanie tygodniami w wc na dworcu, w przypadku gdyby stażysta nie miał innego źródła utrzymania.
      Doprawdy forum uczy i bawi. smile
      • mozambique Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 14:46
        tocka w tocke Ann Wintour z VOGUE
        po niesamoiwtm suskcesei filmu 'Diabel ubiera sie u Prady " zaczela dostawac setki zgłoszen chetnych na taka praktyke jak miala Ann Hathaway ( płatną ale kiepsko)

        i przestawila sie na "licytacje " - nie dosc ze praktyki staly sie darmowe to jeszce dostawala je ta z wyselekcjonowancyh kandydatek , ktora zapłaciła więcej

        to jest dopiero głowa do interesów
    • lily-evans01 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 15:56
      He he, stacie, i wszystko fajnie, tylko pamiętam, jak parę lat temu, zaczynając siedzieć na ematce, pytałam Cię o możliwości rozwoju w jednym z moich wykonywanych dłużej zawodów i w ogóle powrotu do niego po macierzyństwie (specjalista ds kadr).
      Doradziłaś mi wtedy na powrót do pracy po kilku latach bycia w domu z dzieckiem - rozpoczęcie od staży i wolontariatów wink.
      Widzę, że własne macierzyństwo wyostrza jednak optykę rekruterkom wink.
      • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 15:58
        tylko krowa
        i dalej jestem za stażami
        tylko uścislijmy uczysz się, może robić za friko
        oferujesz konkretną pracę neich ci zato płacą
        • lily-evans01 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 16:10
          No właśnie oferowałam konkretną pracę wink.
          Wbrew panującym powszechnie opiniom nie uważam też, że spędzenie jakiegoś czasu na urlopie wychowawczym powoduje uwiąd mózgu, wprost przeciwnie, sporo kobiet z dużą radością wychodzi z domu nareszcie między dorosłych i bierze się do "dorosłych" zadań big_grin big_grin big_grin.
          Co do stażów studenckich, darmowych - z jednej strony jestem za, z drugiej pamiętam, jak mój szef wziął taką dziewczynę za darmo jako opiekunkę - wychowawczynię obozu, na atrakcyjny wyjazd z pełnym wyżywieniem, zwiedzaniem i plażowaniem (Hiszpania): panna kompletnie wszystko olała, rozpuściła swoją grupę, balowała z kierowcą i stwierdziła na koniec, że nie dostała wynagrodzenia, to co ma się starać. Tacy ludzie też są. I ta zawieszona w nieodległej przyszłości marchewka w postaci jakiejś tam wypłaty działa na nich zdecydowanie bardziej mobilizująco.
          • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 16:30
            W skrócie bo z komórki pisze
            To nie macierzyński zmienił mi poglądy w tek sprawie a patologie jakie rodziły sie w związku z opcja darmowych staży
            Zarówno po stronie pracodawców jak i pracownikow
            Lily skrobnę ci maila jakos
            • lily-evans01 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 17:21
              big_grin
    • joaaa83 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 17:29
      A w ogóle istnieje w Polsce coś takiego jak bezpłatny staż? Praktyki dla uczniów czy studentów to z pewnością. Ale czy Inspekcja Pracy kontrolując firmę, w których pracują osoby na takim bezpłatnym stażu, czyli nie na stażu z UP i nie mające podpisanej umowy o praktyki z żadną szkołą, nie wymierzy kary pracodawcy, nawet jeśli ten przedstawi jakieś papiery podpisane przez stażystę? Wydaje mi się, że byłby mandacik z tego tytułu, bo w przeciwnym wypadku każdy pracodawca przyłapany na zatrudnieniu na czarno (czyli bez odprowadzania podatku) tłumaczyłby się "bezpłatnym stażem".
      • yourdoubt Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 19:29
        Ja w UK, za swój staż płacę co wcale mi się nie uśmiecha, bo tak na prawdę pracuje samodzielnie. Nikt mnie nie przyucza, aczkolwiek pracuje na swoje doświadczenie i cv. Co prawda co jakiś czas są szkolenia i w to wchodzi superwizja, ale mimo wszystko. Instytucja, w której pracuję jest bardzo znana w UK i praca dla niej jest dużym plusem dla innego pracodawcy. Moi znajomi mają staże za friko. Myślę, że niektóre instytucje zaczynają weszyc biznes w Stazach, bo wiedza ze studenci muszę je zrobić, żeby na koniec dyplom dostać.
        • drie Staz w NL 29.04.15, 00:29
          Ciekawe, ze tak inaczej jest.
          W NL staz to wymog wielu uczelni. 5 miesiecy. Firma w ktorej pracuje zaokragla to do 6. Studenci otrzymuja 400 eur na miesiac. W zaleznosci od firmy ale w tych okolicach. Studenci, ktorzy maja zawyczaj jeszcze rok do ukonczenia studiow i przewaznie tez pisza prace potem na temat wybrany z firmy. Oni maja temat pracy, firma ma jakis proces do przeanalizowania. Dobre z pozytecznym.
          Studenci nie sa zatrudniani do robienia kawy czy archwizowania. Sa trenowani tak by jak najszybciej stac sie samodzielnym pracownikiem, pomoc zespolowi, byc czescia zespolu, nabyc doswiadczenia. W zaleznosci od "zdolnosci" ale przewaznie dostaja samodzielne zadania i po takim stazu maja naprawde przynajmniej w moim dziale na CV, pelnowymiarowe doswiadczenie. Wielu z nich przyjmujemy na pracownikow, bo po 6 miesiacach widzisz kto i jak pracuje, ma doswiadczenie, zna firme, nie trzeba przechodzic przez rekrutacje, placic za to.
          Pierwsze dwa miesiace to ciezka praca zespolu by ich wdrozyc w proces. Duzo czasu to pochlania, wiec staz przedluzony do 6 miesiecy, by "sie zwrocilo".
          Naprawde najlepszych pracownikow mam ze stazystow. Mlodzi, ambitni, pelni zapalu, chetni do zmian, itp. Moj dzial jest przejsciowy. Z radoscia promuje ich potem w firmie. Sami sie promuja.

          Firma bardzo zwraca uwage na to czy stazysci sa studentami. Nie mozna zatrudnic bylego studenta, bo firma moze dostac kare za "wykorzystywanie" taniej sily roboczej. Czyli placenie pensji stazowej dla osoby ktora skonczyla studia i powinna dostawac normalna place.

          Przykre, ze staz kojarzy sie w tak wielu wypadkach z negatywnym doswiadczeniem jesli naprawe obie strony moga miec tyle korzysci z tego.
    • klubgogo Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 28.04.15, 22:04
      A jak później pięknie w cv wygląda taki staż u Kupisza, oj niejeden by rok za darmo u niego pracował.
      • kropkacom Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 06:28
        Tak, ciekawe co oznacza rok pracy bez zapłaty w cv ewentualnego pracownika dla przyszłego pracodawcy. W procesie rekrutacji rzecz jasna.
        • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 10:03
          Szczerze? Że można zapłacić mniej. Skoro pracował za zero, to niech się cieszy, że dostanie to tysionc pincset.
    • lady-z-gaga Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 07:08
      https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/11188331_1140644375962697_1939929945738777384_n.jpg?oh=bb271f8f28d11e57f9b551ae05751dd4&oe=55D24E75&__gda__=1439662111_453958f94d90f0a8afcce531865c79f1
      • martishia7 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 10:03
        Przyszłam tutaj wstawić ten obrazek, ale widzę, że już nie muszę big_grin
    • gaskama Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 14:07
      Cóź, nie do końca wiem, o co ten krzyk. Akurat Kupisza nie lubię, jego koszulki to po części badziew, ale przepraszam bardzo, nie jest jedynym projektantem, któremu zdarza się projektować badziew. Ileż to można dostać np. torebek z plastiku (ups skóra ekologiczna się to nazywa), które kosztują kilkaset zł albo tysiąc kilkaset a kobiety się o to biją, bo znane nazwisko na badziewnej torebce. To po pierwsze.
      Po drugie, darmowe staże są teraz oferowane wszędzie. I nie Polacy to wymyślili. Jest to absolutna norma np. w Niemczech. Przy czym akurat Niemcy mają zylion organizacji, w których można ubiegać się o stypendia na takie staże/praktyki.
      A po trzecie uważam, że darmowe staże i praktyki to jednak wyzysk. Ale to jest moje prywatne zdanie, z którym oczywiście się zgadzam. Ale nie ma co naskakiwać na Kupisza.
      • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 14:17
        > Po drugie, darmowe staże są teraz oferowane wszędzie

        To. Nie. Jest. Staż. Uczący. Projektowania. Koszulek. Rozumiecie?
        • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 14:43
          No nie jest. Jest to za to staż uczący projektowania stron i kampanii reklamowych. Z czym masz problem??
          • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 14:54
            Sęk w tym, że to nie jest staż.
            Żeby nazwać coś stażem, muszą być spełnione warunki formalne.
            www.prawo.egospodarka.pl/75367,Staz-z-urzedu-pracy,1,34,3.html
            To raz.
            A dwa pod płaszczykiem stażu oferuje się pracę za darmo. Nie naukę.
            • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 21:54
              stacie_o napisała:
              > A dwa pod płaszczykiem stażu oferuje się pracę za darmo. Nie naukę.

              Za naukę płaci się (nauczycielowi). Rozumiem, że postulujesz płacenie przez stażystów pracodawcom?
              • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 08:30
                Dosiu jeszcze raz:
                a) w kodeksie pracy za pracę przewidziano płacę, którą pracodawca wypłaca pracownikowi
                b) jedną z form aktywizacji zawodowej jest staż, gdzie pomiędzy pradawcą a pracownikiem występuje strona trzecia czyli urząd pracy, staż ma konkretne założenia i wymiary organizacyjne
                c) bezpłatna nauka zawodu, to tzw praktyki, też określone w prawie i służą nauce konkretnego zawodu i też mają dużo obostrzeń, kto może iść na takie praktyki a kto je prowadzić.
                d) wykonywanie pracy za darmo to wolontariat, beneficjentem takich działań może być tylko organizacja pożytku publicznego

                Założenia oferowane przez firmę Kupisza nie spełniają wymagań formalnych ani stażu, ani praktyk, ani wolontariatu. Co zatem zostaje?
                • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 10:32
                  Nie cytuj mi tu chorego polskiego prawa nie przystającego nijak do rzeczywistości i wymagań rynku pracy.
                  Ja tlumacze na czym polega staż w normalnych, cywilizowanych krajach które dbają o aktywizacje zawodowa absolwentów i dbają o ich rozwój aby zwiększyć ich szanse na (prawdziwym) rynku pracy.
                  • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 10:38
                    rozmawiamy o ogłoszeniu polskiego pracodawcy skierowanego do rezydentów rp w warunkach obowiązującego nas prawa. Równie dobrze mogę stwierdzić, że ruch prawostronny jest chory i zacząć od jutra jeździć lewą stroną, bo w cywilizowanym jukeju tak robią.

                    I nawet w tych cywilizowanych krajach są głosy że staże powinny być płatne
                    www.telegraph.co.uk/education/universityeducation/student-life/11228700/Rich-or-poor-interns-have-a-right-to-be-paid.html
                    a niepłacenia za nie wyklucza młodych zdolnych ale z ubogich rodzin z rynku pracy
                    • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 10:51
                      stacie_o napisała:
                      > a niepłacenia za nie wyklucza młodych zdolnych ale z ubogich rodzin z rynku pracy

                      Coż - ja byłam taką 'młodą zdolna z ubogiej rodziny'. Płatny staż miałam dopiero na 5 roku po odbyciu kilku bezpłatnych, które pozwoliły mi nabrać dowiadczenia i dały (bezcenną) wiedzę o tym, czego na pewno nie chcę robić.
                      • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 10:54
                        Za co żyłaś zatem w latach od 1 -4?
                        • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 11:00
                          Z innej pracy (niezwiązanej ze studiami), stypendium, kredytu studenckiego.
                      • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 13:38
                        aaa. Pies ogrodnika. Mnie nie płacili to i innym niech nie płacą. Rozumiem.
                        • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 13:43
                          minor.revisions napisała:
                          > aaa. Pies ogrodnika. Mnie nie płacili to i innym niech nie płacą. Rozumiem.

                          Oczywiście jak się nie ma nic merytorycznego do powiedzenia to się wali personalnie big_grin

                          Ale spoko - roszczeniowe pokolenie rośnie, co to ma dyplom i za mniej niż średnią krajową do pracy z zerowym doświadczeniem nie pójdzie big_grin Pracodawca ma płacić za to, że absolwent odda im do nauki ich za..bisty umysł big_grin
                    • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 14:50
                      >> I nawet w tych cywilizowanych krajach są głosy że staże powinny być płatne
                      www.telegraph.co.uk/education/universityeducation/student-life/11228700/Rich-or-poor-interns-have-a-right-to-be-paid.html
                      a niepłacenia za nie wyklucza młodych zdolnych ale z ubogich rodzin z rynku pracy


                      Nie, no to ja w takim razie w ogole jestem poszkodowana, bo przez cale studia zapieprzalam jak dzika, zeby sie jakos utrzymac I nie umrzec z glodu (a byly momenty, ze jadlam stary chleb z vegeta). A tu bach, powinnam rzadac platnych stazow I w ogole, zeby mi placili za studiowanie, bo przeciez to skandal, ze ja harowalam, a moi bogatsi koledzy imprezowali! W dodatku niech mi zaplaca za to, ze musialam wyjechac za granice w poszukiwaniu doswiadczenia I pracy!
                      • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 14:59
                        I twierdzisz, że jedzenie chleba z vegetą jest spoko?
                        • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 15:13
                          A co tu twierdzić? Nie uważam ze należy mi się cokolwiek za sam fakt pojawienia sie na tym świecie. Na chleb z vegeta musiałam sobie zarobić i uważam ze to normalne.
              • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 08:30
                Dosiu jeszcze raz:
                a) w kodeksie pracy za pracę przewidziano płacę, którą pracodawca wypłaca pracownikowi
                b) jedną z form aktywizacji zawodowej jest staż, gdzie pomiędzy pradawcą a pracownikiem występuje strona trzecia czyli urząd pracy, staż ma konkretne założenia i wymiary organizacyjne
                c) bezpłatna nauka zawodu, to tzw praktyki, też określone w prawie i służą nauce konkretnego zawodu i też mają dużo obostrzeń, kto może iść na takie praktyki a kto je prowadzić.
                d) wykonywanie pracy za darmo to wolontariat, beneficjentem takich działań może być tylko organizacja pożytku publicznego

                Założenia oferowane przez firmę Kupisza nie spełniają wymagań formalnych ani stażu, ani praktyk, ani wolontariatu. Co zatem zostaje?
                • sasanka4321 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 09:05
                  Powaznie staz zawodowy jest w kodeksie pracy zupelnie inaczej ujety niz to slowo zawsze bylo definiowane? Kurde, no nie wykluczam, nie znam tych przepisow. W sasiadujacych krajach to wyglada ogolnie jak w banalnej wikipedyjnej definicji:

                  Staż zawodowy – forma nauki polegająca na zdobywaniu wiedzy w miejscu pracy. Staże mogą mieć formę płatną lub bezpłatną. Najczęściej stażysta ma przydzielonego mentora, osobę, która uczy go zawodu. Odbywa się bez nawiązania stosunku pracy pomiędzy stażystą a pracodawcą.

                  Jest to wlasnie forma nauki przeznaczona dla mlodych ludzi na lub krotko po studiach, takich ktorzy realnie jeszcze nic nie potrafia. I nie ma sluzyc do tego, zeby bezrobotnych "aktywizowac" zawodowo" jak piszesz, ale do tego, zeby ktos takiego swiezaka nauczyl przekladac teorie na praktyke. A pracodawca ma szanse w tym czasie poznac i ocenic potencjal stazysty na rzeczywistego pracownika.
                  • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 09:18
                    Oczywiście, że tak.
                    www.prawo.egospodarka.pl/75367,Staz-z-urzedu-pracy,1,34,3.html
                    Pracodawca nie może "zatrudnić" stażysty, "zatrudnienie" dokonuje się poprzez UP, a pomiędzy stażystą a pracodawcą nie występuje umowa o pracę. Stażysta się uczy/pracuje, pracodawca go uczy/udostępnia miejsce pracy/nadzoruje a płaci za to urząd pracy.

                    Nie tylko młodych.
                    Do odbycia stażu mogą być skierowane osoby znajdujące się w szczególnej sytuacji na rynku pracy, określone w art. 49 i 53 ust. 2 ustawy. Są to bezrobotni:

                    do 25 roku życia
                    długotrwale bezrobotni albo kobiety, które nie podjęły zatrudnienia po urodzeniu dziecka
                    powyżej 50 roku życia
                    bez kwalifikacji zawodowych, wykształcenia średniego, bez doświadczenia zawodowego
                    samotnie wychowujący dziecko do 18 roku życia
                    bezrobotni, którzy po odbyciu kary pozbawienia wolności nie podjęli zatrudnienia
                    niepełnosprawni
                    przed 27 rokiem życia w okresie 12 miesięcy od ukonczenia szkoły

                    Nie wiem, jaką masz definicję osoby młodej, o ostatnio się dowiedziałam że Agata Młynarska lat 50plus jtes młoda (i się z tym zgadzam), ale jak widać kryteria są o wiele szersze niż ludzie młodzi i po studiach.
                    • sasanka4321 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 09:57
                      Acha. A istnieje c o s w Polsce, co spelnialoby taka role, jaka wiki ciagle definiuje jako staz i co w krajach zachodnich (w dwoch przynajmniej - wszystich nie znam) sluzy do wprowadzenia na rynek pracy swiezych absolwentow szkoly/studiow. Firmie oni przez pierwsze miesiace wiecej strat przynosza niz korzysci. Za to potencjal przewaznie maja, bo duza wiedza teoretyczna swiezo zdobyta. W ogole cos takiego nie istnieje? Traktowani sa jak kazdy bezrobotny, ktory chce pojsc do jakielkolwiek pracy, zwiazanej z wyksztalceniem badz nie?
                      • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 10:04
                        Owszem:
                        -okres próbny
                        -praktyki uczelnianie
                        • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 10:15
                          Okres próbny ma służyć stażowi i być bezpłatny? Ciekawe big_grin
                          • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 11:29
                            Gdzie wyczytałaś że bezpłatny?
                            odpowiedziałam na ten fragment:
                            sluzy do wprowadzenia na rynek pracy swiezych absolwentow szkoly/studiow.
                      • nenia1 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 11:19
                        Tak istnieją, ale w praktyce się z nimi nie spotkałam. Od 2009r. funkcjonuje tzw. umowy o praktyki absolwenckie. Stażysta może otrzymać wynagrodzenie, ale umowa może rownież przewidywać brak wynagrodzenia. Bardziej popularne są umowy o praktyki zawodowe, dla cześci zawodów np. fryzjerów, państwo refunduje wynagrodzenia i ZUS według stawek urzędowych przewidzianych dla wynagrodzenia uczniów, załatwiasz to przez OHP.
                      • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 13:48
                        Kurde bele, moje wprowadzenie na rynek pracy świeżo po liceum (nawet nie po studiach jeszcze) polegało na tym, że dowiedziałam się, że jest warta na stanowisku, które wymagało umiejętności, które na byłam w szkole, umówiłem się na rozmowę i za tydzień zaczęłam prace, za którą miałam pensje od pierwszego dnia. I nie byłam wyjątkiem, właściwie nikt z naszego pokolenia nie odbywał bezpłatnych staży. To dopiero potem się pracodawcy rozwydrzyli. Przed programami typu "grasz o staz" było nie do pomyślenia, żeby za pracę nie zapłacić.
                        • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 13:52
                          Nadal mylisz pracę z nauką.
                          • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 14:07
                            Nie wystarczy czegoś nazwać stażem, żeby było nauką. Co zresztą sam ogłoszeniodawcą przyznał, więc może juz przestań bić zdechlego konia, bo się kompromitujesz.
                            • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 14:13
                              Cóż - na co dzień pracuję ze stażystami więc wiem co i jak wygląda. Ale co tam praktyka big_grin
                              • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 15:07
                                > Cóż - na co dzień pracuję ze stażystami więc wiem co i jak wygląda. Ale co tam praktyka big_grin

                                i to tak w praktyce wygląda, że dział księgowości bierze na staż grafika, firma reklamowa bierze na staż kierowcę, a przedsiębiorstwo taksówkowe bierze na staż księgowego? to dziękuję, nie mam więcej pytań.
                                • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 15:10
                                  A co w tym dziwnego? Myślisz ze jedna firma zajmuje sie tylko jednym rodzajem działalności? Ze firma produkująca mrożonki nie ma dzialu hr albo księgowości w których z powodzeniem można odbyć staż zawodowy?

                                  Mam wrażenie ze ty w ogóle malutko wiesz o rynku pracy. Stad te idiotyzmy które wypisujesz.
                                  • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 15:15
                                    > A co w tym dziwnego? Myślisz ze jedna firma zajmuje sie tylko jednym rodzajem działalności? Ze firma produkująca mrożonki nie ma dzialu hr albo księgowości w których z powodzeniem można odbyć staż zawodowy?

                                    Pytam, czy to od działu księgowości stażysta reklamowy ma się uczyć, jak robić reklamy, a początkujący księgowy od kierowcy, jak rozliczać faktury. Rozumiem, że tak wyglądała twoja edukacja zawodowa i dlatego teraz robisz z siebie idiotkę, no bo trudno, żeby po czymś takim efekty były inne.
                                    • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 15:18
                                      > Pytam, czy to od działu księgowości stażysta reklamowy ma się uczyć, jak robić
                                      > reklamy,

                                      A kto tak twierdzi???
                                      • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 16:04
                                        Ty i araceli. Bo bronić własną piersią dokładnie takiej sytuacji.
                                        • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 17:04
                                          minor.revisions napisała:
                                          > Ty i araceli. Bo bronić własną piersią dokładnie takiej sytuacji.

                                          Nie wkładaj mi pod palce czegoś, czego nie napisałam.
                                • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 15:31
                                  minor.revisions napisała:
                                  > i to tak w praktyce wygląda, że dział księgowości bierze na staż grafika,

                                  Skąd Ci się biorą takie głupoty?
                                  • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 16:01
                                    Mnie? To nie ja twierdzę, że robienie elementów strony wwww firmie koszulkowej to normalny staż, tylko ty i dosia. Moim zdaniem ten "staz" jest tak normalny jak podane przez mnie przykłady. I nie, firma kupisz nie ma tam działu reklamowego, od którego "stazysta" mógłby się uczyć SWOJEGO zawodu, to widać po ich stronie www. Zresztą gdyby było tak, jak mówicie, to by się nie wycofali, tylko wyjaśnili, że stażysta ma tam szerokie perspektywy nauk, ale widać, że on ma w was większego adwokata niż katoradykałowie w Terlikowskim, dla którego sam papież jest zbyt liberalny.
                                    • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 16:45
                                      > Mnie? To nie ja twierdzę, że robienie elementów strony wwww firmie ko
                                      > szulkowej to normalny staż, tylko ty i dosia.

                                      Tak, tepoto, bo firma koszulkowa nie wyklucza istnienia w niej dzialu web designingu, hr, księgowości, public relations a nawet własnej stolowki z szefem kucharzy u którego stażysta moze się nauczyć przygotowywac szarlotkę.

                                      > k normalny jak podane przez mnie przykłady. I nie, firma kupisz nie ma tam dzi
                                      > ału reklamowego, od którego "stazysta" mógłby się uczyć SWOJEGO zawodu,

                                      Jezeli tak jest to rzeczywiście stażysty zatrudniać nie powinni. Osobiście nie wiem jakie oni tam dzialy maja ale na szczęście nie jestem na tyle ograniczona żeby myśleć ze w firmie pracuje sie tylko przy produkcji koszulek. Ze nie potrzeba kogoś od zaopatrzenia, designingu, marketingu i stu pięćdziesięciu innych rzeczy.
                                    • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 17:06
                                      minor.revisions napisała:
                                      > Mnie? To nie ja twierdzę, że robienie elementów strony wwww firmie ko
                                      > szulkowej to normalny staż, tylko ty i dosia.

                                      A wiesz - ja robię w finansach firmy produkcyjnej. I wiesz - jest to całkiem normalna praca. I są u nas stażyści 'nieprodukcyjni'. Straszne nie?
                                      • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 17:43
                                        Jdwa razy wyjaśniłem, dlaczego to z całą pewnością nie jest ten przypadek. Nie chce mi się trzeci.
                        • esme83 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 14:08
                          Ja na czwartym roku studiów poszłam na praktyki studenckie, dwutygodniowe. Po tych dwóch tygodniach zapytano, czy w wakacje nie przyjęłabym w firmie pracy na zastępstwo. Jakoś wtedy (jakieś dziesięć lat temu) nie było problemu, żeby studentowi - który ponoć nic nie potrafi, jak wynika z tego wątku - zaproponować pracę w zawodzie.
                          • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 14:14
                            A nie sądzisz, że to zależy od rodzaju pracy?
                            • esme83 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 14:23
                              Sądzę, ale jeśli już w ogłoszeniu (jak w omawianym przypadku) są wymagane dość konkretne praktyczne umiejętności i wskazane obowiązki, to to jest praca, a nie nauka.
          • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 15:05
            No właśnie nie jest, bo tam nie ma nikogo, OD KOGO mógłby się tego uczyć. Oni oczekują, że ten ktoś już będzie w tym śmigał.
            • sasanka4321 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 15:14
              No właśnie nie jest, bo tam nie ma nikogo, OD KOGO mógłby się tego uczyć.

              A Ty wiesz jak to u nich wyglada? Kto zajmuje sie tam reklama i marketingiem? Myslisz, ze do tej pory nikt tego nie robil i wlasnie teraz na to wpadli, ze moze trzebaby - wezma stazyste, i te stworzy im jakis plan marketingowy i go wdrozy...
              • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 15:22
                To dość jasno wynika z ich wypowiedzi: wcześniej mieli jakichś grafików, ale się ponacinali bo graficy się nie sprawdzili. Czyli brali kogoś na zasadzie "dobry bo tani" i/lub nie mieli na stanie nikogo, kto by takiego grafika zweryfikował i/lub był w stanie pokierować jego pracą.
                • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 16:56
                  >> To dość jasno wynika z ich wypowiedzi: wcześniej mieli jakichś grafików, ale się ponacinali bo graficy się nie sprawdzili.

                  Czyli, jak widzisz, wcale nie tak latwo znalezc kogos komu WARTO zaplacic za prace...
                  • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 19:20
                    Czyli, jak widzisz, wcale nie tak latwo znalezc kogos komu WARTO zaplacic za prace...

                    dośka, nie kompromituj się. Jak ci czyjaś praca nie pasuje, to go nie zatrudniasz, a nie bierzesz za friko.
                    • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 19:54
                      A skad mam wiedziec ze stazysta albo jakis junior grafik w ogole cos potrafia? To Ty udowadniasz ze stażysta jest w stanie samodzielnie pracować i tworzyć w firmie wartość dodana za ktora należy sie zaplata. Tymczasem prawda jest taka ze wielu ludzi w ogóle nie zasługuje na jakiekolwiek wynagrodzenie. I skoro zawodowi graficy sie nie sprawdzili to z co im płacić? Wiec co proponujesz? Zatrudniać, płacić, wywalać i tak w kolko Macieju? Robota nie zrobiona, kasa wydana. Tez mi interes.
                      • esme83 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 20:10
                        W ramach rekrutacji poprosić aplikujących na stanowisko o wykonanie projektu. Projektanta, którego praca się spodoba, zatrudniamy na okres próbny (ewentualnie wybieramy kilku projektantów i prowadzimy dalszą rekrutację, podczas której wybieramy pracownika, którego zatrudniamy na okres próbny). Niezapłaconych projektów oczywiście nie wykorzystujemy, bo to byłoby nieetyczne.
                        • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 20:57
                          A aplikujacy bardzo chetnie sie na to zgodzą... Juz to widzę.

                          I jaki projekt miałby wykonać stażysta?
                          • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 21:07
                            > A aplikujacy bardzo chetnie sie na to zgodzą... Juz to widzę.

                            Oczywiśice, że się zgodzą. Praktyka przyjęcia kogoś na PŁATNY dzień próbny (dzień wystarczy) jest zupełnie powszechna.
                            • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 00:01
                              Na platny dzień próbny to można zatrudnić sprzataczke.
                          • esme83 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 21:10
                            A aplikujacy bardzo chetnie sie na to zgodzą... Juz to widzę.
                            ---------------
                            Oczywiście, sama coś podobnego robiłam.

                            I jaki projekt miałby wykonać stażysta?
                            -----------
                            Nie mówimy o stażyście, tylko o grafiku.
                            • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 00:03
                              Grafik to ma portfolio które moze pokazac. Nie musi robić za darmo projektów na ocenę.
                              • esme83 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 10:17
                                No to dlaczego nie zatrudnić grafika z portfolio, zamiast "stażysty"?
                                • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 15:10
                                  > No to dlaczego nie zatrudnić grafika z portfolio, zamiast "stażysty"?

                                  bo trzebaby mu zapłacić.
                      • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 21:05
                        > A skad mam wiedziec ze stazysta albo jakis junior grafik w ogole cos potrafia?

                        Z portfolio.

                        > Tymczasem prawda jest taka ze wielu ludzi w ogóle nie zasługuje na jakiekolwiek wynagrodzenie

                        no to się ich niei zatrudnia. A tu pan by chciał, żeby ktoś jednak popracował. No nie ma takiej opcji "za dobry żeby wywalić, za zły, żeby zapłacić".
                        • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 00:00
                          >
                          > Z portfolio.

                          Jakie portfolio moze miec stażysta??!!! Zamienilas sie z kimś na rozum? Osoba z portfolio szuka normalnej pracy a nie stażu!!!

                          > no to się ich niei zatrudnia.

                          Na staze zatrudnia sie osoby które z definicji niewiele jeszcze potrafią. Co ci probuje jak krowie wytłumaczyć. I wciąż nie rozumiesz.
            • d.o.s.i.a Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 15:21
              > No właśnie nie jest, bo tam nie ma nikogo, OD KOGO mógłby się tego uczyć. On

              Czekaj, Ty tam pracujesz ze wiesz kto jest tam zatrudniony i czym się zajmuje???
              • stacie_o Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 15:23
                A Dosia może się wypowie w sprawie jasnej jak słońce, czyli co sądzi o proponowaniu czegoś pod przykrywką stażu, skoro założeń stażu nie spełnia?
              • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 15:23
                Nie, ale potrafię czytać ze zrozumieniem.
              • minor.revisions Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 15:33
                Poza tym stronę wwwrobila im zewnętrzna agencja i prawdopodobnie tanio, bo za przyzwoite pieniądze to by nie wstawiali swojej nazwy. Wiec nie, nie mają nikogo, szukają kogoś, kto za friko im zrobi coś, co ta agencja tez by robiła, ale by sobie za to liczyła kasę.
            • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 21:58
              minor.revisions napisała:

              > No właśnie nie jest, bo tam nie ma nikogo, OD KOGO mógłby się tego uczyć. On
              > i oczekują, że ten ktoś już będzie w tym śmigał.

              Och boi Ty oczywiście WIESZ, że wejdzie i będzie WSZYSTKO im robił big_grin Błahahahaha big_grin


              Czy Ty w życiu stażsystę widziałaś?
    • 71tosia Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 21:45
      cwaniactwo czystej wody, firma szuka nie stazysty tylko darmowego pracownika. Mysle ze Panstwowa Inspekacja Pracy powinna sie tym zainteresowac.
      To co sie dzieje na rynku pracy to jakas paranoja, ostatnio znalazlam dane ze juz ok 3 mln Polakow pracuje na smieciowkach, samozatrudnieniu,w outsoursingu, darmowych satazach lub zupelnie na czarno, nie majac zadnych mozliwosci stabilizacji zawodowej. 20% zatrudninych (w Polsce jest ich ok 15-16 mln aktywnych zawodowo) nie ma paktycznie zadnych prawa pracowniczych a panstwo z Lewiatana i podobnych organizacji nadal poplakuja nad tym ze nasz rynek pracy taki malo elastyczny i jak 'biedni' bywaja pracodawcy.
      • nenia1 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 21:59
        Zdefiniuj "śmieciówkę".
        • 71tosia Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 29.04.15, 22:05
          Smieciowka = umowa cywilnoprawna zwykle umowa zlecenie lub umowa o dzielo,
      • jagienka75 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 11:02
        > To co sie dzieje na rynku pracy to jakas paranoja, ostatnio znalazlam dane ze j
        > uz ok 3 mln Polakow pracuje na smieciowkach, samozatrudnieniu,w outsoursingu,
        > darmowych satazach lub zupelnie na czarno, nie majac zadnych mozliwosci stabili
        > zacji zawodowej.



        dodaj do tego jeszcze często ch...ową atmosferę.
        to straszne, co się teraz dzieje na rynku pracy.
        ludzie zapierdzielają na śmieciówkach, czasami za marne grosze i do tego jeszcze jedno drugiemu rzuca kłody pod nogi/podkłada świnie.
        jeden drugiego próbuje wygryżć za wszelką cenę, podlizując się jednocześnie przełożonym.
        nie dziwota, że młodzi uciekają z Polski za granicę.
        • triss_merigold6 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 14:18
          Czekaj, a Ty nie jesteś czasem bezrobotna?
          • 71tosia Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 15:33
            a ty przypadkiem nie zatrudniasz kogos na czarno lub darmowym stazu?
            Mam prace i to dobra jednak zauwazam problem, wiekszosc moich bylych studentow i doktorantow (studia techniczne) nawet bardzo dobrych wyjezdza lub pracuje 'na zlecenia'.
          • jagienka75 Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 16:19
            nie. nie jestem bezrobotna.
    • aurita Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 16:18
      ogloszenie dotyczy stazu a nie pracy
      • 71tosia Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 16:21
        dziekujemy za informacje poprosimy jeszcze o to jak jest roznica miedzy 'stazysta' robiacym strone internetowa i projekty graficzne i 'pracujacym' robiacym strone internetowa i projekty graficzne.
        • aurita Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 16:32
          no pierwsza juz znasz: stazysta robi to za darmo suspicious
          • aurita Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 17:19
            ale ona chyba sobie zartowala,ze nie wie jaka jest roznica pomiedzy pracownikiem a stazysta...? nie zartowala?
        • araceli Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 17:09
          71tosia napisała:
          > dziekujemy za informacje poprosimy jeszcze o to jak jest roznica miedzy 'stazys
          > ta' robiacym strone internetowa i projekty graficzne i 'pracujacym' robiacym st
          > rone internetowa i projekty graficzne.

          Zakres wykonywanych czynności i stopień samodzielności ich wykonania. O pracownika mojego działu oczekuję samodzielnego wykonania polecenia - stażystę instruuję, wyjaśniam, nadzoruję, sprawdzam, odpowiadam na pytania, kieruję do innych osób, czasem robimy coś razem.
          • 71tosia Re: Pracuj za darmo, jedz gruz 30.04.15, 17:49
            w ogloszeniu od 'stazysty' oczekuje sie swiadczenia uslug i pracy jak od pracownika, o nauce chyba nikt w nim nie wspomina?
            Pracodawca naciagacz - pewnie sie jednak na tym przejedzie, bo pracownik zle traktowany zwykle szefowi odplaci tym samym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka