Dodaj do ulubionych

dałybyście rade?

25.05.15, 14:33
patrzę na te rodzinę prezydencką i se myślę - czy ta kobita ogarnie kuwete?
nie wiem, jak tam przedtem szły ustalenia, ale bukjeden raczy wiedzieć, czy pol roku temu przeszło jej przez mysl, ze w maju bedzie first lady?
chyba nie
teraz dylematy: belweder czy pałac?
no i w ogóle
przeogromne wyzwanie, przeogromne
Beata czy agata, różnie mówią, Duda, zachowuje się w sposób bardzo stonowany, bez jazgotu, wiwatów i tego częstego w takich przypadkach:brawo ja!
podoba mi się w roli pierwszej damy
dzisiaj obchodzi jednodnicę bycia ową damą (nieoficjalnie wciąż), ale cholera- podoba mi się
z wyglądu, z krótkich włosów i z jakiegos takiego stonowania i klasy
wyobrazcie sobie forumki, że to wy zostajecie nieoczekiwanie taką zona prezydenta (nawet jesli wydaje wam sie to niemozliwe, to patrząc na Dudę znikąd- jest jednak możliwe)
wyobrażacie sobie?
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: dałybyście rade? 25.05.15, 14:43
      Nigdy, never. Po pierwsze ani mnie nie ciągnęło do ambitnych politycznych śliskich typów, ani ja nie jestem ich targetem smile po drugie jako introwertyczka bycie "pierwszą damą" byłoby dla mnie piekłem na ziemi.
    • mozambique Re: dałybyście rade? 25.05.15, 14:45
      no tzrzeba przyznac ze miala racje krzyczac na jakims wiecu , ze jej mąz jak obiecał 20 lat temu ze jej zapewni dostatnia przyszłosc to ona mu uwierzyła

      no dał rade chłop, nie ma dwóch zdan wink
      • aqua48 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 14:49
        mozambique napisała:

        > no tzrzeba przyznac ze miala racje krzyczac na jakims wiecu , ze jej mąz jak ob
        > iecał 20 lat temu ze jej zapewni dostatnia przyszłosc to ona mu uwierzyła

        Ale dlaczego my mamy za te obietnice płacić?
    • lady-z-gaga Re: dałybyście rade? 25.05.15, 14:49
      na razie nie mam o niej zdania, ani na tak, ani na nie
      natomiast mierzi mnie perspektywa lansowania prezydenckiej córeczki, ktora najwyraźniej nie wybiera się do Tańca z gwiazdami, ale do polityki - co jest jeszcze bardziej niesmaczne
    • oqoq74 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 14:52
      Byłam krótko w polityce lokalnej i wiem, że to nie dla mnie. Tak samo jak bycie na świeczniku i wieczne wystawienie na komentarze.

      Wiem, że po początkowym okresie sympatii przyjdzie czas krytycznych ocen i nie każdy potrafi to znieść. Tym bardziej, że często te oceny nie są ani sprawiedliwe, ani miłe.
      Myślę, że nie do końca zdają sobie sprawę, co ich czeka.
      • konwalka Re: dałybyście rade? 25.05.15, 14:56
        o, to na pewno
        w koncu nie była jeszce nigdy fl
        w kazdym razie ilosc lizorowów bedzie teraz dla niej wyzwaniem nr 1
      • mozambique Re: dałybyście rade? 25.05.15, 14:57
        ja np zaskoczona byla tym ze Danuska Wałesowa nie przeprpwadzila sie do pałacu , zostala w Gdansku , pisala w swej ksiązce ze palac byl dla niej zbyt nieprzyjemny i zimny do mieskzania, szczegolenie ze wzgledu na dzieci
        • asia_i_p Re: dałybyście rade? 25.05.15, 21:54
          Nie sądzę, żeby to w tej chwili przeszło, wtedy chyba były luźniejsze zasady co do bezpieczeństwa.
    • nenia1 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:01
      Nie wyobrażam sobie bo nie lubię być w cieniu faceta. Już prędzej się widzę w roli Prezydenta big_grin
      • whitney85 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 19:14
        To zupełnie jak ja. Jako prezydent bym się odnalazła ale jako pierwsza dama już mniej.
    • lusitania2 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:02
      co za bzdura z tym "znikąd" w odniesieniu do drogi politycznej Dudy?
      Kaczyński go naprawdę nie wyciągnął z kapelusza, facet ma mało chlubną przeszłość w ministerstwie sprawiedliwości, kancelarii prezydenta i europarlamencie.
      Nie wątpię więc, że pani Dudowa wie co się dla niej z posadą męża wiąże.
      • oqoq74 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:07
        No jednak co innego czasem gdzieś mężowi towarzyszyć, a być stale na świeczniku.
        • lusitania2 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:17
          z pewnością co innego.
          Nie ma jednak co traktować pani Dudowej jako osoby, która mogłaby nie wiedzieć na co się godzi.
          • oqoq74 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:24
            Ależ ona pewnie wie jak wyglądają obowiązki i życie w pałacu. Ale na pewno nie wie, bo my też, co ją czeka przez te 5 lat ze strony mediów, wyborców.
    • alsk9 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:26
      Ale jakie znikąd? To towarzystwo krakowsko-uczelniano-nauczycielsko-ynteligenckie. Zapaewniam cię, że od lat przyzwyczajone i wykształcone w kierunku robienia dobrego wrażenia i dystyngowanego -ą -ę na saloonach.
      To nie pani Wałęsowa -utyrana niedoinwestowana i bez wykształcenia matka polka z ośmiorgiem dzieci na głowie, która musiała podjąć gigantyczne wyzwanie bycia pierwsza damą, przejśc do zupełnie jej obcego świata. Dudowa, z jej pochodzeniem, rodziną, zapleczem - ma bardzo łatwe zadanie.
    • jolunia01 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:34
      konwalka napisała:


      > ... zachowuje się w sposób bardzo stonowany, bez jazgotu, wiwatów i tego częstego
      > w takich przypadkach:brawo ja! podoba mi się w roli pierwszej damy... z jakiegos takiego
      > stonowania i klasy...

      Możesz tak uważać. Dla mnie ta pani przepadła na starcie do roli damy. Damą się po prostu jest, albo nie jest.. Pani Agata Kornhauser-Duda nie jest. Tego się nie nabywa razem z posadą męża. Moim zdaniem wysoce niesmaczne było jej wystąpienie w trakcie wieczoru wyborczego po ogłoszeniu wstępnych wyników. Trudno nazwać tę gadkę-wpadkę stonowaną, a przy tym widać juz przymiarki do "brawo ja!".
      • konwalka Re: dałybyście rade? 25.05.15, 17:40
        Możesz tak uważać

        o, dzięki
    • eve-lynn Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:45
      Ale jak nieoczekiwanie? Nie wiedziała ze jej maz kandyduje i dowiedziała sie wczoraj?
      • alsk9 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:46
        taaa... nie zauważyła pewnie, że mężu od lat się pcha do polityki bardzo uparciesmile
        pewnie nawet przeoczyła że na prezydenta Krakowa kiedyś startował tongue_out
    • zona_mi Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:46
      To jest do ogarnięcia, jeśli ma się predyspozycje itp.
      Jednak w świetle tego:
      boskamatka.pl/spoleczenstwo/pierwsza-niewolnica-rp/
      nie wolałabym.
      • alsk9 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:52
        No to pięknie. Jak Duda za kilka lat bryknie do kochanki to Dudowa ma przechlapane. Chyba, że wcześniej przeforsuje emerytury specjalne dla byłych żon prezydentów.
        Ogólnie kolejne świństwo w podejściu do pracy kobiet.
      • mayaalex Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:54
        tak, bardzo ciekawy tekst. Nie tylko nie ma nawet zusu ale pracowac NIE MOZE. Takie przepisy ktos powinien zaskarzyc natychmiast.
      • andaba Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:55
        Nie, ale na szczęście nie muszę.


        I szczerze mówiac to nowa pierwsza dama nie podoba mi się znacznie bardziej niż prezydent, sprawia wrażenie strasznej jędzy (i podobno nie tylko sprawia).
        • mamma_2012 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 16:01
          • mamma_2012 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 16:04
            Kiedy po pierwszej turze oglądaliśmy, ta rodzinkę, to myśleliśmy, ze corka to matka, matka, to corka. Tyle w temacie ich klasy.
            • katrinaaa81 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 17:47
              To klasa człowieka jest zależna od jego urody?
              Jesteś naprawdę bardzo mądrauncertain
              • mamma_2012 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 18:05
                Klasa człowieka, to dość subiektywne odczuucie. Niewątpliwie, nawet abstrahując od specyficznej specyfiki kandydata i jego rodziny, to bardzo daleko od mojej definicji klasy wartoscego człowieka.
                Dla mnie to sa ludzie, o kosmos dalej od mojego swiata, wartości i stylu zycia.
    • mayaalex Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:53
      Mysle, ze bym dala rade smile
      Pani Duda jak dla mnie troche za bardzo garsonkowo-cioteczkowa, jej fryzura tez mi sie nie podoba, niespecjalnie widze tu jakas oszalamiajaca klase. Dla mnie klase to ma zona Sikorskiego (choc sam Sikorski to dla mnie raczej buc). Ale kto wie, moze pierwsza dama pani Duda bedzie dobra?
    • zuleyka.z.talgaru Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:56
      Mi się spodobało jak przeczytałam gdzieś, że jej rodzice nie utrzymują kontaktów z zięciem, bo nie lubią oszołomów i PISu. Jej ojciec był internowany i nie pała radością do pisowskich działaczy.
      • mamma_2012 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 16:00
        Jesli to prawda, to lubie tych rodzicow.
      • mirmunn Re: dałybyście rade? 25.05.15, 16:02
        Patrząc na nazwisko- nie dziwię się, że nie utrzymują kontaktów s pisowskim oszołomstwem. W końcu należą do elity intelektualnej.

        A swoją drogą Duda podobno wypominał kiedyś p. Sikorskiemu "korzenie" jego małżonki. Buhahaha
    • mamma_2012 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:58
      Ot, zwykła nauczycielka, żona karierowicza. Dz
      • mamma_2012 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 15:59
        Osoby piszące, ze nie dałyby rady, chyba maja maja mocno zaniżona samoocenesmile
      • mirmunn Re: dałybyście rade? 25.05.15, 16:02
        howgh
    • antyideal Re: dałybyście rade? 25.05.15, 16:03
      Nie podoba mi sie wizualnie w ogóle, a jako para z malzonkiem wygladaja jak surowa mama z
      niesfornym synkiem, karykaturalnie. Nie podzielam zachwytu.
      • pade Re: dałybyście rade? 26.05.15, 09:22
        i zadzierająca nosa córuniasmile
        mam dokładnie takie samo wrażenie, ich widok razem mnie mierzi
    • beataj1 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 16:07
      Dać bym pewnie dała radę. Ale by mnie to strasznie duzo kosztowało.

      Dla mnie przedsionkiem piekła są te wszystkie oficjalne otwarcia tego i owego, przemówienia, wizyty w szpitalach i głaskanie dzieci po główkach.
      Smal talk to jakiś koszmar i wyrafinowana tortura.
      Im jestem starsza tym mam w sobie mniejsza chęc na takie zabawy. Potrafie być urocza i się ładnie uśmiechać ale te gadki szmatki to by mnie strasznie dużo kosztowały. Nie znoszę gadać o niczym.

      A i dodatkowo pewnie bym była mistrzynią wpadek - a to bym się czymś poplamiła a to chlapnęła nie to co trzeba itd. Czasem działam szybciej niż myślę.
      Dobrze że mnie nikt na prezydentową nie chce.
    • jola-kotka Re: dałybyście rade? 25.05.15, 16:11
      Nie,nie umiem się podporządkować sztywnym regułom np. Muszę wstać o 6 bo coś tam. Uśmiechać się na pokaz nawet jak mi źle.
      • konwalka Re: dałybyście rade? 25.05.15, 17:44
        nie wiem, gdzi bywała wczesniej i dlaczego szanwni rodzice gardzą zięciem
        ale brylowanie w skonsolidowanym, zakochanym w sobie srodowisku nauczycielsko-akademickim (bardziej kole adoracji) a BYCIE na spotkaniach z głowami innych panstw i zachowanie na swiatowych salonach, to zupelnie inne baje
    • a.va Re: dałybyście rade? 25.05.15, 18:14
      Bez przesady, przecież od lat się do tego przygotowywała. Jeśli mąż robi karierę w wysokiej polityce, wiadomo, że dąży do najwyższych stanowisk i że celem jest bycie ministrem, premierem albo prezydentem. Potrenowała już bycie żoną polityka na różnych stanowiskach, ma to obcykane, tyle, że teraz będzie to jedno piętro wyżej. Ale jedno piętro to nie tak znowu dużo, żeby aż nie móc się odnaleźć.
      • pade Re: dałybyście rade? 26.05.15, 09:24
        gdyby trenowała to może by jej ktoś powiedział, ze ta "uniżoność" i dyganie jest niespójne z jej aparycją
    • zwariowana_wariatka Re: dałybyście rade? 25.05.15, 18:54
      abstrahujac, to wygląda jak matka własnego męża, nie macie takiego wrażenia? wink
      • mejerewa Re: dałybyście rade? 25.05.15, 19:06
        Bardziej jak surowa nauczycielka, która jednak z pobłażaniem patrzy na swojego ulubionego ucznia smile
        • zwariowana_wariatka Re: dałybyście rade? 25.05.15, 19:12
          o, tez prawda, Duda to jak uczniak wygląda smile
      • salinas Re: dałybyście rade? 25.05.15, 19:13
        zwariowana_wariatka napisała:

        > abstrahujac, to wygląda jak matka własnego męża, nie macie takiego wrażenia? wink

        Wrzuć proszę swoją fotkę na forum ,a ocenimy czy jesteś piękna. Wszak każda ematka cudnej urody jest , nosi rozmiar 36 i w monopolowym grubo po czterdziestce dowód pokazuje. A klasy to nie macie Wy, krytykantki od siedmiu boleści. Żenadą jest to, co wypisujecie od pierwszej tury na rodzinę nowego prezydenta...
        • zwariowana_wariatka Re: dałybyście rade? 25.05.15, 19:26
          przepraszam, rozróżniasz kreacje forumową od żony prezydenta? bo chyba nie.

          jak Komorowską trolle krytykowaly że gruba, to pewnie spoko, co nie? Dudowa wygląda o wiele starzej od meża, to fakt. ładna tez nieszczególnie, fryzura starej baby. przecież to widać big_grin o innych przymiotach się nie wypowiadam, bo nie znam.
          • zuleyka.z.talgaru Re: dałybyście rade? 25.05.15, 19:35
            Wygląda jakby była jego matką a nie żoną. Może ją poprawią.
      • wioskowy_glupek Re: dałybyście rade? 25.05.15, 19:13
        Nie robi na mnie dobrego wrażenia.
    • lucadimontezemolo Re: dałybyście rade? 25.05.15, 19:09
      NIe, nie dałabym rady, Jestem bardzo nieśmiała, nigdy i nigdzie nie wystąpię publicznie, nie umiem nawiązywać kontaktu więc nie dla mnie oficjalne obiadki , podwieczorki, ew. śniadania. I do tego jestem mocno niefotogeniczna , więc musieli by mnie non stop fotoszopować.
    • edelstein Re: dałybyście rade? 25.05.15, 19:10
      Czuje do niej antypatie .Zdarza mi sie,ze widze kogos i od razu zalewa mnie fala niecheci i to jest ten przypadek.
      Prezydentowa byc nie chce,nie moglabym pisac na ematcetongue_out
      • a.va Re: dałybyście rade? 25.05.15, 19:12
        A dlaczego byś nie mogła? Myślisz, że co one robią na nudnych spotkaniach?
        • edelstein Re: dałybyście rade? 25.05.15, 19:22
          Przeca ematki by zaraz wywlekly skad pisze i kim jestemtongue_out a tak na serio,bylam juz w roli partnerki znanego faceta i to bylo pieklo.Wole byc ze srednio znanymbig_grin
      • jowita771 Re: dałybyście rade? 26.05.15, 11:11
        > Czuje do niej antypatie .Zdarza mi sie,ze widze kogos i od razu zalewa mnie fal
        > a niecheci i to jest ten przypadek.

        Mam to samo, zobaczyłam tę panią i od razu to poczułam. Dla odmiany wręcz przeciwnie miałam przy pani Komorowskiej.
    • rosapulchra-0 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 19:14
      Jednodnicę? Ku... mać! Natychmiast bierzesz B., wsiadasz w auto i tu przyjeżdżasz!!! Nie zapomnij szmaty do monitora zabrać! suspicious
      • konwalka Re: dałybyście rade? 25.05.15, 21:36
        Natychmiast bierzesz B., wsiadasz w auto i tu przyjeżdża
        > sz!!! Nie zapomnij szmaty do monitora zabrać! suspicious

        żem w drodze!
        • rosapulchra-0 Re: dałybyście rade? 25.05.15, 23:20
          Czekam! A teściową wystawiam jako delegację na przywitanie! suspicious
    • cosmetic.wipes Re: dałybyście rade? 25.05.15, 20:22
      > wyobrazcie sobie forumki, że to wy zostajecie nieoczekiwanie taką zona prezyden
      > ta (nawet jesli wydaje wam sie to niemozliwe, to patrząc na Dudę znikąd- jest j
      > ednak możliwe)
      > wyobrażacie sobie?

      Już samo wyobrażenie, że mój chłop skręca w stronę polityki jest dla mnie zbyt odległe. Funkcja pierwszej damy jawi mi sie jako jeden z największych koszmarów, który mógłby mnie spotkać. Chyba bym sie rozwiodła...
      Jesuuu, jak pomyslę, żeby mnie wszystkie jematki świata tak obgadywały, jak to jest na forumie w zwyczaju - brrrr, NEVER big_grin
    • inguszetia_2006 Dałabym;-) n/t 26.05.15, 09:26
    • ewa_mama_jasia Nie wiem 26.05.15, 10:48
      Zupełnie inna bajka niż moja, nie przywiązuję uwagi do wyglądu, jestem totalną minimalistką w tym temacie. Szkoda mi czasu. Ale jakbym została pierwsza damą? Owszem, upierdliwe, brak spokoju... Z drugiej strony - o mój wygląd troszczą się styliści, fryzjer przychodzi do domu, dietetyczka, prywatny trener.... nie muszę się martwić o zakupy, płatności, nie spędzam paru godzin tygodniowo z dzieckiem na zajęciach pozalekcyjnych.... Nie spędzam ponad 40 godzin tygodniowo w pracy...... Mogę poświęcić 2 - 3 godziny dziennie na to, żeby być reprezentacyjną......
      Może bym się odnalazła. Ale musiałabym włożyć sporo pracy. Na szczęście nie grozi mi to.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka