Getta w oficjalnych dokumentach, np. dokumentach czeskiego ministerstwa pracy i polityki społecznej, określa się mianem obszarów wykluczonych. Z najnowszych badań opublikowanych przez ten resort wynika, że w kraju znajduje się już ponad 600 skupisk romskiej biedoty. W 2006 r. było ich tylko około 300. Romskie getta znajdują się obecnie w prawie 300 czeskich gminach i miastach. W sumie mieszka w nich 115 tys. ludzi. To więcej, niż wynosi liczba mieszkańców któregoś z dużych czeskich miast: Hradca Králové, Ołomuńca czy Czeskich Budziejowic.
To właśnie przez romskie getta Czechy tak stanowczo protestowały przeciwko unijnym planom, by uchodźców z Afryki, którzy przybywają do Europy przez Morze Śródziemne, rozdzielić między wszystkie kraje członkowskie. Czechy według wyliczeń Komisji Europejskiej miałyby przyjąć 2 tys. osób. Czesi nie chcą nowych imigrantów, bo nie są w stanie poradzić sobie z przybyszami, których odziedziczyli po rozpadzie Czechosłowacji.
Jak się nie obrócisz, to d.. zawsze z tyłu

Teraz Cyganie są winni temu, że Czechy nie chcą przyjąć uchodźców z Afryki. Normalnie nóż się w kieszeni otwiera