Dodaj do ulubionych

Do bólu oklepane

08.06.15, 11:11
Sa takie powiedzenia, które odkrywcze i modne w swoim czasie, staly się w końcu tak banalne, ze uzycie ich w tekście lub mowie (na powaznie, nie jako zart) może swiadczyc o użytkowniku nie najlepiej.

Teraz przychodzi mi do glowy " spieszcie się kochac ludzi ...", ale jest takich zdan mnóstwo.
Jakie powiedzenia za takie uważacie?
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 11:27
      Nie wiem, czy dokładnie tego typu testy miałaś na myśli, ale mnie się nasuwa: "I to by było na tyle".
    • default Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 12:35
      "Tyle" wiemy o sobie, ile nas sprawdzono" - mnie osobiście aż telepie, gdy ten cytat słyszę/widzę.
      A trochę z innej beczki - irytujące jest bardzo częste używanie powiedzenia "nie wchodzi dwa razy do tej samej wody" (zamiast "rzeki"), z całkowitym wypaczeniem jego sensu/znaczenia.
      • fomica Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 13:56
        >"Tyle" wiemy o sobie, ile nas sprawdzono" - mnie osobiście aż telepie, gdy ten cytat słyszę/widzę.
        Ha, to tak jak mnie! A tu na ematce widuję go częściej niż gdziekolwiek w realu. Osoba wygłaszająca zwykle wygłasza to z taką powagą i refleksją jakby była przekonana że to ona pierwsza odkryła tę mądrość.
      • a.va Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 16:46
        Ale prawidłowe jest powiedzenie właśnie z wodą, a nie rzeką. Do tej samej rzeki możesz wejść wiele razy, do tej samej wody się nie da. Inna rzecz, że ludzie źle tego używają, w znaczeniu - nie ma sensu wracać do tego samego drugi raz, a prawdziwy sens tego powiedzenia jest taki, że nie da się niczego zrobić tak samo drugi raz.
        • wapaha Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 16:51
          Nie masz racji.
          Woda w rzece nigdy nie jest TA sama, bo prąd sprawia że w tym samym miejscu jest ona ciągle inna
          • a.va Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 16:59
            No przecież dokładnie właśnie to napisałam. Woda nie jest ta sama, rzeka jest ta sama.
            • owmordke Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 19:56
              Nie. Wlasnie o to chodzi, ze rzeka jest juz inna. Powiedzenie jest cytatem z Heraklita btw.
              • peggy_su Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 22:54
                Wszystkie nie macie racji wink W powiedzeniu jest rzeka, ale powinno być:nie wchodzi się do TAKIEJ SAMEJ rzeki, a nie TEJ SAMEJ.
                smile
                • default Re: Do bólu oklepane 09.06.15, 07:27
                  No dokładnie o to chodzi.
                  "Nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki, bo juz inne napłynęły w nią wody."
        • itka-julitka Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 21:21
          a.va nie masz racji. mozesz wejść wielokrotnie do tej samej wody np. w stawie, miednicy. Dlatego powiedzneie, ze "nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody" byłoby nielogiczne. Dopiero nurt w rzece sprawia, ze dwa razy do tej samej rzeki (czy też wody w rzece) nie wejdziesz.
      • rumianeczkowa Re: Do bólu oklepane 09.06.15, 03:44
        Ale przecież forma "nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody" jest jak najbardziej prawidłowa i oddaje sens przysłowia.
        Do tej samej rzeki to można i sto razy wejść.
    • marcelina4 Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 12:45
      czas leczy rany - wypowiedziane zwłaszcza do osoby która właśnie przeżyła jakąś tragedię, owszem czas pozwala oswoić się z sytuacją, ale nigdy nie uleczy rany po stracie bliskiej ukochanej osoby
      • mid.week Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 14:05
        pewnie dlatego w powiedzeniu użyto czasu niedokonanego wink
    • easyse Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 13:00
      Skierowane do przyszłych rodziców (lub rodzica): "ważne, żeby było zdrowe".
      Aż mną trzęsło, kiedy słyszałam to będąc w ciąży i wiedząc, że córka urodzi się z wadą. Nieraz w złości odpowiadałam: "A moje właśnie nie urodzi się zdrowe i co teraz?"
      Wiem, że takie stwierdzenie wynika z dobrych intencji, ale w moim przypadku było cholernie nietrafione...
      • verdana Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 13:19
        "Co cię nie zabije, to cię wzmocni" - dostaję cholery ile razy to słyszę. Mojej mamy wojna nie zabiła, ale na pewno jej nie wzmocniła, przeciwnie - zmarnowała jej w dużym stopniu życie.
        • maniusza Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 13:24
          do wesela się zagoi - nie cierpię jak mnie coś napierd....a jak cholera i taki tekst słyszę wink
          • ira_08 Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 18:35
            Najśmieszniejsze da mnie w tym powiedzeniu jest to, że miesiąc przed swoim weselem tak się poobijałam, że nie miałam pewności, że się zagoi big_grin Na ręce miałam świeżą bliznę, a kolana dalej ranne big_grin
        • iwoniaw Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 14:02
          Cytatverdana napisała:

          > "Co cię nie zabije, to cię wzmocni" - dostaję cholery ile razy to słyszę.


          O, też mnie telepie, jak ktoś zasuwa tą "mundrością" - i nie trzeba się tu aż do traumy wojennej odwoływać; "zwykłe" problemy/nieprzyjemności/porażki jak dla mnie nie niosą NICZEGO "wzmacniającego", za to nieźle potrafią podkopać wiarę w siebie/ludzi i nadszarpnąć zdrowie/nerwy/zasoby. Lepiej też radzę sobie z pierwszym złym zdarzeniem od x czasu niż z siedemset piętnastym z serii w jednym sezonie.
        • minor.revisions Re: Do bólu oklepane 09.06.15, 04:22
          > "Co cię nie zabije, to cię wzmocni" - dostaję cholery ile razy to słyszę.

          o dokładnie. To samo można powiedzieć o cholernie wzmocnionych ludziach, którzy cudem przeżyli zawały, wypadki, nowotwory, wylewy.
      • viridiana73 Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 14:23
        No z ust mi to wyjęłaś, naprawdę. Albo w wersji rozwiniętej: "Nieważne jakiej będzie płci, najważniejsze żeby było zdrowe." Aż się we mnie gotuje gdy słyszę ten banał i mam ochotę zapytać, co ma piernik do wiatraka? Czy jeśli określę, jakiej płci chciałabym mieć dziecko, to co- ono już z automatu zdrowe być nie może?
        • ichi51e Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 18:14
          Wolalabym zdrowe niepozadanej plci niz chore pozadanej. To chyba logiczne akurat.
          • viridiana73 Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 19:43
            Tak, ichi, logiczne. Ale zdeklarowanie się co do płci nie ma nic wspólnego z tym, czy dziecko będzie zdrowe czy niezdrowe.
    • olewka100procent Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 14:00
      -o ! nie poznałam cię
      - będe bogata
      • atoness Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 14:16
        O tak. Co cię nie zabije... Zawsze mnie zadziwia, że można być tak kompletnie pozbawionym zdolności do refleksji. Tak sobie klepać bez zastanowienia, chociaż chyba każdemu jego własne życie mogłoby coś podpowiedzieć. Do tej samej kategorii należy sentencja: wyjątek potwierdza regułę. Nic nie świta, żadnych podejrzeń, że coś tu nie gra.
        No i wymieniona już mądrość o niewchodzeniu do rzeki. Ja wiem, z wypaczonym sensem też działa, ale to takie udawanie, że się jest mądrym i wyrafinowanym, które to udawanie dowodzi całkiem czego innego.
    • tryggia Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 14:09
      Jest dużo takich zwrotów, które kiedyś modne - dziś są nieświeże.
      Np. kiedyś mówiło się "serwus" albo "pycha" (że świetnie, nie smacznie wink ), teraz... babciowo to brzmi.
      Im szybciej zyjemy - tym szybciej dewaluują się takie zwroty
      - taka sytuacja
      - brawo ja (kurcze, dlaczego spece od reklam nie odkryli, że to już jest niemodne i dopiero teraz uzyli w reklamie??
      - spoko
      - hakuna matata (pamiętam, że niby taki luz, brrrr)
      - świstak siedzi i zawija w sreberka
      - a łyżka na to, niemożliwe
      - serio, serio
      - zonk!

      Nawet jak to piszę, to się wstydzę wink
    • mid.week Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 14:10
      KMB na drzwiach
    • a.va Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 16:51
      "Wystarczy chcieć" - i różne inne odmiany tegoż, które mają znaczyć, że skoro komuś nie wyszło, to widocznie nie dość się postarał.
      • wpak Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 16:56
        Co ma być to będzie
        Widocznie los tak chciał
        Co komu pisane to go nie minie
      • drosetka Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 20:16
        nawet nie tyle że nie dośc się postarał, ale nie dośc chciał! też mnie to irytuje , a najwięcej te wszystkie piosenki które mają w testach wystarczy przecież chcec, czegos mocno pragnąć a spełni sieęęę, uuuuu , nie mogę zawsze zmieniam wtedy stację , a takim jednym frazesem , do bólu oklepanym jest cały test piosenki Możesz wszystko Tabb i Sound'n'grace czy jakoś tak, brrrr
    • mynia_pynia Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 16:57
      Krowa która dużo ryczy mało mleka daje - odpadam przy tym, szczególnie jak dodatkowo użyte jest "tłumaczą się winni" i właściwie można powiedzieć tylko do widzenia albo nawiązać do wiejskich przyśpiewek ludowych i ciągnąć w nieskończoność pyskóweczkę wink
      • mynia_pynia Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 17:06
        O jeszcze: Pokorne ciele dwie matki ssie
        Ustąp, bądź mądrzejszy wink
        • marzeka1 Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 18:20
          "Trzeba na coś umrzeć "- zdanie w wykonaniu ludzi ewidentnie szkodzących stylem życia swojemu zdrowiu i idiotycznie powtarzające to zdanko.
    • ira_08 Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 18:36
      Ludzie ludziom zgotowali ten los. Chodziło przecież o cały przemysł mordowania, a dziś się używa w stosunku do byle przykrego zdarzenia.
      • konwalka Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 18:45
        cierpienie uszlachetnia
    • maslova Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 18:52
      Może nie powiedzenie, co teoria, że jeśli rozmówca nie patrzy drugiemu w oczy, to znaczy że go okłamuje. Dla mnie szczególnie krzywdzące, bo nie potrafię komuś patrzeć w oczy, gdy do niego mówię, ale wynika to raczej z nieśmiałości a nie chęci oszukiwania.
    • viridiana73 Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 19:52
      " Jaki kto do roboty, taki do jedzenia"- z lubością powtarzane przez mego teścia, gdy pierwszy skończył posiłek. Dodam, że jedyną jego aktywnością na emeryturze jest obsługa pilota od tv.
      • korolla-x Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 20:03
        Jak pies je, to nie szczeka"
    • drosetka Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 20:21
      co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie- zawsze mnie mocno drazniło to powiedzenie , nigdy nie wypowiadam go w stosunku do moich dzieci
    • solejrolia Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 20:28
      Co cię nie zabije, to cię wzmocni.- nie cierpię tego powiedzenia.
    • noowaak Re: Do bólu oklepane 08.06.15, 21:54
      Mnie wścieka " jestem na tak", podobnie jak wtrącanie co chwila w wypowiedzi "tak" ( blablabla, tak, bla bla. Bla, tak, blablabla, tak...).
      • evee1 Re: Do bólu oklepane 09.06.15, 02:27
        A to dodawanie sowka "tak" na koncu zdania, to jest jakas nowa maniera. Zauwazylam ja u ludzi, ktorzy tego wczesniej nie robili.
        • ada16 Re: Do bólu oklepane 09.06.15, 03:05
          Obudzić się z reką w nocniku - nienawidzę tego powiedzenia.
    • minor.revisions Re: Do bólu oklepane 09.06.15, 04:26
      "nie ma ofiar, są tylko ochotnicy".
      • mamaemmy Re: Do bólu oklepane 09.06.15, 19:16
        minor.revisions napisała:

        > "nie ma ofiar, są tylko ochotnicy".

        aleś wymysliła,to akurat oklepane tylko na emamie tongue_out
    • moofka Re: Do bólu oklepane 09.06.15, 06:45
      "O gustach sie nie dyskutuje." To kurde o czym? Taka fałszywa poprawność polityczna. Syn starszy pouczal kiedyś młodszego, ktory polewal z jakiejś czapki, ze nie wolńo sie śmiać, bo każdy ma swój gust. Na co Mlody odparował z dziecięca szczerością "ale ja mam lepszy" smile zaraz pomyślałam, o ematkowym,forum wink
      • moofka Re: Do bólu oklepane 09.06.15, 06:54
        I jeszcze, kurde, jestem jestem - jako manifest totalnego braku refleksji i chęci samodoskonaleńia. Wyjątkowo często deklarowane ma fejsbuku w odmianach przez wredne baby wink
        • moofka Re: Do bólu oklepane 09.06.15, 06:55
          Jestem jaki/jaka jestem - miało byc, iPad zezarl
    • jolie Re: Do bólu oklepane 09.06.15, 07:24
      "Kochanego ciałka nigdy za wiele" - dla mnie totalnie bezsensowne i nieprawdziwe. Nie znoszę, gdy ktoś używa tego powiedzenia w kontekście - "Nie zjadasz tabliczki czekolady? Przecież kochanego ciałka......".
      "Pieniądze szczęścia nie dają" - mówione, żeby usprawiedliwić brak ambicji i lenistwo.
      • mynia_pynia Re: Do bólu oklepane 09.06.15, 20:55
        Bo pieniadze nie daja. Za to wydawanie pieniedzy daje wiele szczescia wink
        • zona_mi Re: Do bólu oklepane 09.06.15, 21:08
          Bo pieniądze szczęścia nie dają - tym, którzy ich nie mają.
    • viridiana73 Re: Do bólu oklepane 09.06.15, 19:54
      I jeszcze: gdy mówię, że mam nadzieję na coś tam, a ktoś tonem jakby wygłaszał największą życiową mądrość informuje mnie: "Nadzieja jest matką głupich." Miałam znajomą, która jeszcze dodawała do tego (po znaczącej pauzie): "Ale każda matka kocha swoje dzieci." Może ktoś zgadnie, jaki miał być sens tej, tfu, złotej myśli?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka