margorek Re: blw o_O 14.07.15, 16:15 Nie można dzieci ( w żadnym wieku) zmuszać do jedzenia, ale też nie można cieszyć się lub śmiać z tego, gdy dziecko pluje jedzeniem, rzuca nim na ściany lub w ludzi siedzących obok. Od pierwszych chwil życia dziecko może towarzyszyć rodzicom przy stole trzymane na rękach. Patrzy i uczy się wtedy bycia przy stole. Gdy posiłki spożywa wspólnie cała rodzina, starsi, młodsi, najmłodsi przez naturalną potrzebę naśladowania nie będą się wcale "wysilać" by "głupio" się zachowywać. Głód - sytość, głód - sytość ; tak powinien funkcjonować proces przyjmowania posiłków. Insulina wydziela się na skutek jedzenia, a nie głodu. Nie wolno jeść bez przerwy. Owszem małe dzieci powinny jeść częściej niż dorośli, nie może, to być jednak nieustająca czynność ssania lub żucia i przełykania. Spożywanie posiłków ma "swoją urodę" i piękno, o które należy dbać łącząc ten "zabieg" z mądrością techniczną typu: Aby malec nie strącał kubka ze stołu lub blatu wysokiego krzesełka można korzystać z atrakcyjnej kolorystycznie gumowej lub poinformować go, że tu jest najbezpieczniej go postawić. Nawet przy małych dzieciach stół może być przykryty obrusem. Posiłek wtedy należy postawić na tacy, by dziecko nie pobrudziło obrusu, gdy nieopacznie nie trafi łyżką do buzi. Możliwe, że jedzenia zupy łyżką , to duży wysiłek dla malca ze względu na pracę nadgarstków. Usprawnić można maluchowi jedzenie zupy bez rozlewania, gdy na początku będzie ją pić z kubeczka. Wtedy nawet grubsze kawałki rozgniecione widelcem, a nie zmiksowane na papkę poczuje w buzi i zacznie je przeżuwać. Proces żucia, to baza do rozwoju artykulacji, rozpoczynający się od chwili pojawienia pierwszych zębów. Niemowlęcy sposób połykania, utrzymujący się zbyt długo, gdy dziecko nie jest mobilizowane do żucia, przyczynia się do powstawania opóźnień i wad w rozwoju mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: blw o_O 14.07.15, 16:50 > czyli jak z calkiem fajnej idei zrobic wariactwo. Znacie to? Tak, w bardzo różnych odsłonach, a wszystkie cechują się tym samym - wiarą, że wychowanie dziecka jest zbliżone do matematyki. BLW jest ok pod warunkiem, że dostosuje się je do dziecka, a nie odwrotnie. Jeśli uznamy, że dziecko BLW to dziecko, które ledwo siedzi, a już poznaje fakturkę, to nie, nie karmiliśmy tak dzieciaka ;p Papek dziecko nie lubiło (po mamusi), więc miałam średni wybór, ale zanim je posadziliśmy przed talerzem z paszą, trochę czasu minęło. Dziecka wszystkożernego nie udało się wychować, ale to pewnie przez zakaz rzucania żarciem o ścianę i szlaban na zabawę brokułem. Odpowiedz Link Zgłoś
annija90 Re: blw o_O 21.07.15, 10:39 My stosowaliśmy BLW po swojemu, z czystego lenistwa, bo zamiast grzechotki czy innego zaspakajacza dawaliśmy kawałek jabłka czy banana. Nigdy nie lubiłam tracić czasu na karmienie łyżeczką i moje dzieci też zawsze wolały jeść same zanim to stało się modne. Zainteresowanych zapraszam do odwiedzenia naszego bloga na którym opisaliśmy nasze próby samodzielnego jedzenia: Ta metoda to według mnie wielkie wybawienie od czasochłonnego karmienia łyżeczką. Dziecko samo uczy się jeść warzywa i owoce zamiast wkładać do buzi smoczek albo gryzaczek, a mama ma wolne od karmienia zupką Ciekawy opis znalazłam tu: tygrysiaki.pl/blw-bobas-lubi-wybor-1/ Odpowiedz Link Zgłoś