13.07.15, 14:53
czyli jak z calkiem fajnej idei zrobic wariactwo. Znacie to?
BLW czyli w skrocie sposob rozszerzania diety o pokarmy stale.
w poszukiwaniu nowych przepisow dla mojego dziecka zapisalam sie na grupe i podczytywalam. Kazdego dnia coraz szerzej otwieralam oczy ze zdumienia. Radykalne chustomaniaczki bawia mnie raczej, bo oprocz nawracania krzydwy nie robia, ale radykalne blw przyprawia o gesia skorke. Na grupie porady szukaja np mamy zanemizowanych 7-kilowych dzieci, ktore malowniczo rozzocaja kulki z komosy i wylewaja zmiksowany jarmuz (do picia ofkors, bo papka karmic nie-wol-no), choralne :zmien lekarza: kiedy dziewczyny pisze, ze dostają zalecenia, aby 5-6 miesiecznym dzieciom podawac zmiksowane zupki. wzajemne klepanie po pleckach, kiedy dziecko sie krztusi i nie je - 95% diety roczniaka to powinno byc mleko, oh really? i jak mantra - dziecko nie musi jesc, musi poznac fakturke
tkfie w szoku - moje sa inne, bo jesc musialy i nie uwazam, ze 6 miesieczniak jest gotow aby decydowac o tym co i kiedy zje, daje sobie prawo decydowac za niego
zasada naczelna - dziecko je, kiedy siedzi, wczesniej samo mlesio, jak usiadzie - brokul w reke
o ile dobrze pamietam dziecko siada samodzielnie dobrze po pol roku 7-8-9 m-cy, a wczesniej z radoscia moze futrowac zmiksowaną zupke podana przez matke lyzeczka. O ile dziwi mnie karmienie dwulatka np, tak samo dziwi mnie niekarmienie polroczniaka
jestem staromodna jakas smile
sa fanki i wyznawczynie nowej-starej metody?
Obserwuj wątek
    • lacitadelle Re: blw o_O 13.07.15, 14:59
      Moje dzieci tak jadły (pierwsze jeszcze trochę karmiłam, drugie wcale), patrzę też jak dzieci koleżanek tak jedzą. U nas przebiegało bezproblemowo, moim zdaniem bardzo fajna metoda. Sądzę, że zdrowe dziecko mające dostęp do zdrowego jedzenia się nie zagłodzi i może samo decydować, nawet w wieku 6 miesięcy.
      • moofka Re: blw o_O 13.07.15, 15:06
        moje szesciomiesieczne jada zmiksowane zupki podane lyzeczką przeze mnie lyzeczka
        w zupie jest mieso, warzywa i jakas kasza, zjada cala porcje, czesc laduje na sliniaku, reszta w brzuchu, w mysl zasad blw powinnam podac mu lyzeczke i patrzec jak wywraca miske? czy kazdy skladnik na sucho na tacce i patrzec jak sie dlawi gotowanym indykiem?
        jestem wielka fanka samodzielnego jedzenia i samostanowienia o sobie, ale - kiedy dziecko jest gotowe
        faza papek i karmienia jest przejsciowa, jest krotka, ale - jest - uwazam -potrzebna
        • lacitadelle Re: blw o_O 13.07.15, 15:23
          No a ja uważam, że nie jest taka faza konieczna, moje dzieci się wykarmiły bez anemii czy innych problemów. W wieku 6 miesięcy piły moje mleko i jadły gotowane czy surowe produkty w kawałkach, jedno raz się trochę zakrztusiło, bez żadnych konsekwencji. Jak się chce zrobić zupkę czy kaszkę, można na gęsto, bardzo szybko uczą się jeść łyżeczką, dokładnie nie pamiętam, ale sporo przed ukończeniem roku.

          Jest wiele dróg do tego samego celu, nie rozumiem, czemu konkretnie krytykujesz akurat tę metodę?
          • moofka Re: blw o_O 13.07.15, 15:28
            poniewaz po drodze mamy bardzo istotne pol roku rozwoju, a posty szukajacych pomocy mam swiadcza o tym, ze bogactwo doswiadczen i fakturek wcale nie przeklada sie na apetyt i urozmaicona diete, a wszak taki cel jest
            • jehanette Re: blw o_O 13.07.15, 15:34
              Posty mam zrozpaczonych że dzieci nie chcą jeść nawet "ulubionych dotąd słoiczków z firmy X" o czym świadczą? O tym że dzieci tak się rozwijają, że najpierw próbują nowości, a potem z nich rezygnują. Czy to te "papkowe", czy BLWowe. Super jedzący roczniak wyrasta w wybiórczo jedzącego przedszkolaka, a potem w nastolatka z wilczym apetytem. Niestety wciąż pokutuje myślenie, że dziecko trzeba tuczyć niczym trzodę, i że z dnia na dzień musi zjadać coraz więcej i więcej... Jako mama "BLWowa" miałam przynajmniej ten luz, że jak nie zjadła swojego ziemniaka, to dopijała moim mlekiem i wiedziałam, że to jest OK.
              • jehanette Re: blw o_O 13.07.15, 15:36
                I jeszcze BLW to NIE JEST metoda na to, by dziecko zawsze jadło, wszystko jadło i w takiej ilości jak opiekun założył. To nie jest "cud-tresura". To jest tylko i aż metoda rozszerzania diety sterowana przez dziecko. Dziecko eksperymentując z proponowanym przez opiekuna pokarmem uczy się nowych czynności, rozwija się i stopniowo przestawia się z mleka na pokarmy stałe.
            • lacitadelle Re: blw o_O 13.07.15, 15:34
              > poniewaz po drodze mamy bardzo istotne pol roku rozwoju, a posty szukajacych po
              > mocy mam swiadcza o tym, ze bogactwo doswiadczen i fakturek wcale nie przeklada
              > sie na apetyt i urozmaicona diete, a wszak taki cel jest

              A matki karmiące dzieci tradycyjnie nie mają, uważasz, problemów z anemią czy za niską wagą? Osoby szukające pomocy i mające problemy zawsze lepiej widać, ja się nigdy do żadnej grupy nie zapisywałam i do tej pory nie informowałam świata, że mieliśmy wielce udane BLW. Obstawiam też, że część z tych mam szukających pomocy jest zwyczajnie przewrażliwiona i panikuje niepotrzebnie. Też trochę byłam przy pierwszym dziecku - brak doświadczenia i zaufania do siebie i dziecka, no i przede wszystkim zalew sprzecznych porad i informacji.

              Cel taki jak podajesz to raczej w późniejszym wieku, zgodnie z moją wiedzą u podstaw BLW stoi przekonanie, że te 6 miesięcy to czas na eksperymenty, a wystarczającą podstawę w tym okresie jak najbardziej może stanowić mleko matki.
        • jehanette Re: blw o_O 13.07.15, 15:29
          >jestem wielka fanka samodzielnego jedzenia i samostanowienia o sobie, ale - kiedy dziecko jest gotowe
          >faza papek i karmienia jest przejsciowa, jest krotka, ale - jest - uwazam -potrzebna

          No widzisz, a wg. podejścia BLW to dziecko okazuje swoją gotowość do samodzielnego jedzenia i wtedy należy temuż dziecku stworzyć warunki do rozwoju tej umiejętności. Na tę gotowość składają się różne elementy związane z dużą motoryką (zdolność do samodzielnego siedzenia), małą motoryką (zdolność do uchwycenia dłonią i trafienia pokarmem do ust), psychiczne (zainteresowanie jedzeniem) i pewnie jeszcze ileś tam fizjologicznych. Niektóre dzieci osiągają tę zdolność wcześniej, inne później, tak samo jak z chodzeniem, mówieniem, kontrolowaniem pęcherza.

          Każdy kto zna tę metodę z podstawowej książki, wie, że ważne jest też dostosowanie pokarmu do możliwości dziecka. Czyli nie dajemy zupy 6 miesięczniakowi ani surowej marchewki. O tym można poczytać, i nie trzeba patrzeć jak dziecko dławi się indykiem. Moja córka ok roku na przykład jadła zupę w dwóch etapach - najpierw wyjadała kawałki warzyw rękami, a potem wypijała "rzadkie".

          Co do anemicznych 7kg dzieci pojonych miksowanym jarmużem, to jak wyżej - każdy kto zadał sobie trud przeczytania książki wie, że co chwilę pojawia się tam zastrzeżenie że metoda jest opisywana w odniesieniu do zdrowych dzieci bez problemów rozwojowych etc.

          Każdą "metodę" można doprowadzić do absurdu. Karmienie 3latków papkami ze słoika też się zdarza i też jest nienormalne.
    • triss_merigold6 Re: blw o_O 13.07.15, 15:03
      Uważam jak Ty. Moja córka w wieku 4,5 miesiąca zaczęła dostawać zmiksowane zupy i była karmiona. Dwulatkę też karmiłam łyżką jeśli chciałam, żeby zjadła sprawnie, wszystko i bez paćkania się.
      • aneta-skarpeta Re: blw o_O 14.07.15, 05:32
        Mój miał rozszerzania dietę w 4 m-cu. Teraz, Pol roku, karmie go łyżka. Je zupy. Owoce. Dostaje do probowania nasze jedzenie. W rękę to dostanie chrupka lub herbatniki. A nie obiad
    • maxsgsp Re: blw o_O 13.07.15, 15:05
      Ja stosuję BLW, ale oprócz tego raz dziennie córa (1.5 r.) dostaje obiadek (słoiczek) i mus z tubki (sama je). Na początku gotowałam młodej warzywka na parze, teraz już je to co my (śniadanie, obiad, kolacja). Niestety wbrew temu co twierdzą na forach i blogach BLW nie sprawiło, że moje dziecko je wszystko. Nie chce jeść warzyw, nawet ziemniaków. Na szczęście je owoce.
    • fomica Re: blw o_O 13.07.15, 15:06
      No ale chyba sama zdajesz sobie sprawę że to co przedstawiłaś to jakaś ekstremalna wersja a nawet wypaczenie. Uważam że ta idea nie jest zła, ale każdą ideę można tak przekręcić że nie przypomina swojej pierwotnej wersji.
      • iskierka3 Re: blw o_O 13.07.15, 15:08
        A czemu maja nie dostawac zmiksowanych zup?
        • moofka Re: blw o_O 13.07.15, 15:13
          iskierka3 napisała:

          > A czemu maja nie dostawac zmiksowanych zup?

          w teorii? cytat


          ACH: W przypadku jedzenia mowa o jakich etapach?

          MŚ: Dziecko, przechodząc przez etap spożywania papek, nie zaczyna w odpowiednim momencie ćwiczyć mięśni oralnych. Bo te same mięśnie, które służą do żucia, do rozdrabniania pokarmu, służą później do mówienia. Jeżeli dziecko będzie w odpowiednim czasie przeżuwało pokarm, będzie później wyraźniej mówiło.
          Poza tym dziecko karmione papkami pomija doświadczenia sensoryczne pochodzące od zmysłu smaku. Jeżeli dostaje różne produkty osobno i może sięgać po to, co chce, próbować, smakować, to ma kontakt z różnymi smakami. A w papkach wszystkie smaki są zmieszane w jeden. Podając maluchowi papkę, zubożamy jego możliwości doświadczania smaków, a przez to ograniczamy możliwości kształtowania się integracji sensorycznej.

          ACH: Czy w takim razie odradza pani podawanie dziecku papek?

          MŚ: Tak. Zdecydowanie odradzam. Poza wszystkim, co powiedziałam wcześniej, również z powodu tego, co obserwuję w wielu rodzinach, z którymi pracuję. Otóż dzieci są nierzadko karmione papkami nawet po przekroczeniu roku czy półtora. Mamy po prostu przyzwyczajają się do tego, że podają dziecku jedzenie ze słoiczka – jest to wygodne, bo można podgrzać i od razu dziecku podać. I kiedy pytam, dlaczego ich dziecko jeszcze tak długo je papki, mówią, że krztusi się, kiedy mu się próbuje dać większe kawałki. A krztusi się, bo – po pierwsze – na ogół tymi papkami jest karmione w pozycji półleżącej i w takiej też mamy podają dziecku łyżeczką pierwsze mniej rozdrobnione posiłki, więc pożywienie trafia na tylną ścianę gardła i naturalne jest, że pojawia się odruch krztuszenia. A po drugie, dziecko krztusi się, ponieważ ominęło ten etap, kiedy było gotowe, żeby się nauczyć przeżuwania. Nie daliśmy dziecku okazji do tego, by rozdrabniało pokarm. Autorka książki używa trafnego porównania: gdyby dziecku nie pozwolić chodzić do trzech lat, to potem miałoby trudności z chodzeniem. I tak samo jest z żuciem.
          • iskierka3 Re: blw o_O 13.07.15, 15:19
            W zasadzie po integracji sensorycznej moglam juz dalej nie czytacwink ja nie wiem, ludzie maja tendencje do popadania w skrajnosci - nie znam ani jednej rodziny, w ktorej dziecko byloby do 2-3 rz karmione samymi papkami. Natomiast ZAKAZ podawania papek niemowlakowi bo mu sie miesnie nie wyksztalca to jakis obled.
            • iskierka3 Re: blw o_O 13.07.15, 15:22
              A idac za ciosem, zgodnie z ostatnim zdaniem pani "ekspert" postuluje zakaz uzywania wozkow oraz noszenia dzieci od kiedy zaczna raczkowacwink
              • moofka Re: blw o_O 13.07.15, 15:27
                nie wiem, tu w wywiadzie pani ekspert wie o jedzeniu smile
                pisze jeszcze tak

                ACH: Czyli jeśli widzimy, że dziecko sześciomiesięczne nie jest w pełni gotowe, żeby jeść samodzielnie, to nie powinno nas to niepokoić.

                MŚ: Nie. I nie zmuszajmy dziecka. Niech bierze w rączkę, niech rozgniata pożywienie. Niech ma takie doświadczenia. Przez wszystkie doświadczenia dziecko powinno przejść, bo wszystko, co jest naturalne dla niego, jest mu potrzebne.

                ja z radosci dam mu do drugiej lapki lyzeczke i niech poznaje fakturke i cwiczy koordynacje oko-reka, ale drugiej nie wypuszcze, dopoki nie zje tego, co powinien zjesc
                i nie ma to nic wspolnego z karmieniem na sile, bo zaraz sie takie zarzuty pojawia
                • jehanette Re: blw o_O 13.07.15, 15:39
                  ja z radosci dam mu do drugiej lapki lyzeczke i niech poznaje fakturke i cwiczy koordynacje oko-reka, ale drugiej nie wypuszcze, dopoki nie zje tego, co powinien zjesc
                  i nie ma to nic wspolnego z karmieniem na sile, bo zaraz sie takie zarzuty pojawia

                  Nie ma nic wspólnego z karmieniem na siłę? A kto ustala ile "powinno" zjeść dziecko? Odwracasz uwagę dziecka i podajesz mu pokarm w ilości, jaką Ty sobie ustaliłaś.
                  • moofka Re: blw o_O 13.07.15, 15:49
                    jehanette napisała:

                    >
                    > Nie ma nic wspólnego z karmieniem na siłę? A kto ustala ile "powinno" zjeść dzi
                    > ecko? Odwracasz uwagę dziecka i podajesz mu pokarm w ilości, jaką Ty sobie usta
                    > liłaś.

                    wrecz przeciwnie, dziecko na widok miseczki i lyzeczki az podskakuje i samo otwiera buzie, dopoki jest glodne - je, potem buzi nie otwiera i nie jest zainteresowane jedzeniem
                    dla mnie to sygnal, ze sie najadl
                    ale ja wbrew zasadom blw nie sadzam do stolu nakarmionego dziecka
                    dla mnie to kolejny absurd blw - sadzaj do stolu nakarmione piersia dziecko
                    bez sensu
                    • aneta-skarpeta Re: blw o_O 14.07.15, 05:36
                      Dokładnie. Mój syn jak się najje traci zainteresowanie jedzeniem. Przestaje otwierać buzię. Wtedy przestaje karmić. BTW zjada praktycznie za każdym razem takie same porcje
            • moofka Re: blw o_O 13.07.15, 15:23
              dokladnie tak samo uwazam, i widze tu spora niekonsekwencje - skoro dziecko JEST karmione piersia, a nie ma na tyle wyksztalconych funckji aby gryzc (moje 6 miesieczne nie ma jeszcze zebow a posilki stale zjada z wielkim apetytem od dwoch miesiecy) to nie jest w stanie samodzielnie sie wykarmic, nawet jak mu caly szwedzki stol na tacce wystawimy
              stosujac analogie do chodzenia to tak jakbysmy roczniakowi ktory dopiero nauczyl sie robic kilka krokow w pozycji wyprostowanej dali lyzwy
              • iskierka3 Re: blw o_O 13.07.15, 15:34
                Zgadzam sie z Toba i na pewno nie wszystkie, a moze nawet zdecydowana mniejszosc, takich maluchow jest w stanie samodzielnie zjesc i przyswoic tyle jakosciowo i ilisciowo ile potrzebuja. W czym zupka przeszkadza w pogryzaniu czego innego albo probowania z talerza rodzicow? Kazda przesada jest zla.
              • jehanette Re: blw o_O 13.07.15, 15:42
                Bo dziecko 6 miesięczne nie ma się NAJEŚĆ stałym jedzeniem, tylko uczyć się jeść. Za pierwszym razem połknie jeden okruszek, a trzy miesiące później zeżre całego ziemniaka. Uczy się tego stopniowo.
                • iskierka3 Re: blw o_O 13.07.15, 15:49
                  Moj szesciomiesieczniak juz zaczynal sie odstawiac od piersi. Zaczal wlasciwie jak tylko posmakowal czego innego i co mu zrobisz?wink i to jedzenie bylo podstawa a moje mleko dodatkiem, taki niewdziecznikwink i smakosz.
                  Generalnie uwazam, ze jesli matka nie jest zaburzona lub uposledzona to dziecka nie zaglodzi i nie ma wielkiej roznicy co i jak je. Irytuja mnie natomiast przegiecia, zakazy i swieta wiara. Poza tym po urodzeniu dziecka nie przestalam byc czlowiekiem i jesli sie spiesze to nie mam ochoty na sprzatanie po kulinarno-fakturowych doznaniach potomka, karmie paromiesieczniaka zupka i jest DOBRZE.
            • zofijkamyjka Re: blw o_O 13.07.15, 19:51
              ja do tej pory uwielbiam papkowate zupy czyli kremy. Czy jestem ułomna? wink
              • iskierka3 Re: blw o_O 14.07.15, 06:12
                Ja tez uwielbiam papki. W dodatku, w ocenie innych, bez smaku. A umiem gryzc i mowic. Chyba nie powinnam?wink
                • franczii Re: blw o_O 14.07.15, 08:00
                  Ze moze byc jakis zwiazek miedzy jedzeniem a ksztaltowaniem mowy dowiedzialam sie dopiero z tego watku ale jesli popatrze na mojego niepapkowego najmlodszego to rzeczywiscie potwierdzalby te teze. Zaczal mowic duzo wczesniej niz starsi bracia i o wiele wiekszy zakres slow a gryzc to umial od zawsze, nie musial sie uczyc. Oczywiscie starsi tez sie nauczyli i gryzc i mowic, troche pozniej ale w ogolnym bilansie to nie ma znaczenia czy nauczy zacznie mowic w wieku 10 mcy czy 15. i czy jako roczniak mowi 50 slow czy 100 slow.
      • moofka Re: blw o_O 13.07.15, 15:10
        fomica napisał:

        > No ale chyba sama zdajesz sobie sprawę że to co przedstawiłaś to jakaś ekstrema
        > lna wersja a nawet wypaczenie. Uważam że ta idea nie jest zła, ale każdą ideę m
        > ożna tak przekręcić że nie przypomina swojej pierwotnej wersji.

        zdaje sobie sprawe - i dziwi mnie to, ze ludzie niby rozsadni i wyksztalceni lykaja slepo jak gesi
        • triss_merigold6 Re: blw o_O 13.07.15, 15:14
          No to będą mieć dzieci z niedowagą czy innymi problemami.
          Szkoda dzieci, ale fanatyczek nie sieją.
          Przy kilkumiesięcznym-rocznym-dwuletnim dziecku nie mam żadnych ambicji poza tym, żeby zjadło odpowiednio dużo i odpowiednio pożywnie.
        • zofijkamyjka Re: blw o_O 13.07.15, 19:56
          nie wiedziałam że teraz taka "moda". Pare historii o zagłodzeniu dzieci przez rodziców było chyba w mediach.
    • jehanette Re: blw o_O 13.07.15, 15:07
      Moje dziecko bardzo dobrze się na BLW "nauczyło" jeść. Nie karmiłam jej, nie robiłam zupek. "Zaskoczyła" z jedzeniem po 9 miesiącu życia, wcześniej jadła śladowe ilości (chociaż zawartość pieluchy temu przeczyła o.0). Łyżkę nauczyła się obsługiwać jak miała rok. Zupę jadła rękami tj wyławiała kawałki, a potem wypijała resztę. Jak poszła do przedszkola w wieku 2 lat, to się panie nie mogły nachwalić, jak pięknie sama je, że 4latki tak ładnie nie jedzą. Tak więc w przypadku zdrowego dziecka, które nie ma problemów motorycznych ani SI, które jest karmione na żądanie mlekiem matki - ta metoda świetnie zadziałała.

      Dodatkowy plus - nie było dla mnie problemem przemieszczanie się z nią i problem pt. "co dziecko zje". Wystarczyło dać jej ziemniaka albo brokuła i obiad był odpękany smile
    • jola_ep Re: blw o_O 13.07.15, 15:13
      > bo jesc musialy i nie uwazam, ze 6 miesieczniak j
      > est gotow aby decydowac o tym co i kiedy zje,

      A kto ma decydować za dziecko ile zje? częściowo także co? Kto posiada odpowiednią wiedzę? Lekarze, którzy w czasach mojego dzieciństwa _kazali_ karmić przetartą marchewką (a ja o zgrozo nie chciałam, więc moja mama mi nie dawała), karmić co 3 godziny (ja chciałam co 2 i tak byłam karmiona, za to do dziś pamiętam ryk mojego chrześniaka, bo jego mama czekała do wyznaczonych 3 godzin). Pierwsze dziecko _musiałam_ karmić zupką z mięskiem w wieku 5 miesięcy (jak to jeszcze nie je?!!!), a drugiego już nie (nie musi pani, tylko może).
      Pan doktor, który wyliczał, co ma zjeść mój 9 miesięczny synek i podawał ilości, które wepchnęłabym mu może przez tydzień (a wyszłam już poza etap zabawiania przy jedzeniu i w zasadzie tylko zaskoczenie przy spacerze działało..) ??

      Stąd idea powrotu do naturalności, do zaufania wbudowanemu instynktowi dziecka. A że poszła trochę daleko? Prawem wahadła.

      Najprościej jeść samemu zdrowo (w miarę możliwości) i nie zabraniać dziecku interesować się naszym jedzeniem.

      >dziwi mnie niekarmienie polroczniaka

      Też by mnie kiedyś dziwiło, ale o dziwo mój syn na moim mleku rósł świetnie, nie chorował, inny pokarm długo traktował raczej w kategorii fajnej ciekawostki wink (i oczywiście pokarmu, jak mamy nie było wink )
      Zaufałam mu, bo co mi innego pozostało? wink
      Jadł jak już siedział... może nie, jadał najchętniej na stojąco smile
    • demonii.larua Re: blw o_O 13.07.15, 15:13
      U mnie było BLW w wersji "mama wie lepiej", znaczy jak trzeba było dzieć był karmiony, jak sytuacja pozwalała to jadło samo ku radości własnej, matki już mniej, bo sprzątanie to jakby mało lubiana czynność jest przeze mnie (siedzące dziecko oczywiście). Też jestem staramodna tongue_out
      A i chyba się cieszę, że nie mam już niemowlaka na stanie, gdyż jak popadłam w czeluście internetów, to najmłodszy już był na świecie, nie spotkałam się wtedy z różnymi ekstermami, że tak powiem big_grin. A migają mi teraz na fejsie "beki z mamuś" to ten... normalnie straszne to jest big_grin
    • run_away83 Re: blw o_O 13.07.15, 15:45
      Przy pierworodnym BLW sprawdziło się rewelacyjnie i pozwoliło mi nie oszaleć (miał nadwrażliwość smakowo węchową i do roku ciągnął na moim mleku, a inne żarcie wąchał, lizał, rozrzucał, aż stopniowo zaczął zjadać).

      Przy średnim BLW pomogło nam wyjść z ciężkiego jadłowstrętu którego się nabawił po traumatycznym zadłwieniu.

      Przy trzecim BLW zastosował równolegle z rozszerzaniem diety o papki, ale on jest wyjątkowo żarłoczny i mało wybredny wink
    • kalina_lin Re: blw o_O 13.07.15, 15:48
      No zaraz, ale po skończeniu 6 miesięcy dopiero zaczyna się rozszerzać dietę. I nie dajesz wtedy dzieciom zupek, tylko np. łyżeczkę zmiksowanej marchewki. Czemu więc cię dziwi niekarmienie półroczniaka?
      • moofka Re: blw o_O 13.07.15, 15:54
        kalina_lin napisała:

        > No zaraz, ale po skończeniu 6 miesięcy dopiero zaczyna się rozszerzać dietę. I
        > nie dajesz wtedy dzieciom zupek, tylko np. łyżeczkę zmiksowanej marchewki. Czem
        > u więc cię dziwi niekarmienie półroczniaka?

        ja zaczynalam rozszerzac wczesniej i posilek staly to byla calkiem sensowna porcja
        jakies 120-150 ml
        • kalina_lin Re: blw o_O 13.07.15, 16:01
          Ok, ale obecne zalecenia (WHO min.) są takie, żeby przez 6 mscy karmić wyłącznie piersią i większosć znanych mi mam tak robi(ło). Ewentualnie wcześniej poda łyżeczkę jabłuszka, albo marchewki, ale jako "atrakcję", a nie samodzielny posiłek. Ale fakt, że musiałam się oganiać od babć, które kazały 4 miesięczniakowi zupkę jarzynową gotować wink. Młody do tego 6 miesiąca spokojnie przeżył na samej piersi, przybierając przy tym na wadze wręcz książkowo. Pokarmy stałe jako samodizelne posiłki zaczął jadać pewnie gdzieś koło 8 miesięcy, wcześniej posiłki były mieszane - parę łyżeczek ze słoiczka i dojadanie z piersi lub MM.
          • moofka Re: blw o_O 13.07.15, 16:05
            w zaleceniach zastrzega sie, ze wylacznie mlekiem do 4 miesiaca, a nawet w przypadku wylacznego karmienia piersia korzystne moze yc wczesniejsze wprowadzenie posilko stalych, np anemia, zapasy zelaza wyczerpuja sie, a w mleku mamy az tak wiele ich znow nie ma
            • kalina_lin Re: blw o_O 13.07.15, 16:41
              Hmm, jeszcze te dwa lata temu byla mowa o wyłącznym karmieniu piersią przez 6 mscy.
              wyborcza.pl/1,75478,18347338,biskup-marcin-hintz-in-vitro-jest-godziwe.html#BoxGWImg
              Teraz może coś zmienili? Anemia u dzieci 4-5 miesięcznych ma charakter fizjologiczny.
              Wcześniej rozszerzało się dietę dzieciom na MM, chyba właśnie od 5 miesiąca życia.
              • kalina_lin Re: blw o_O 13.07.15, 16:42
                Sorry, nie ten link wink wink wink
                dziecisawazne.pl/10-faktow-na-temat-karmienia-piersia-wedlug-swiatowej-organizacji-zdrowia/
            • run_away83 Re: blw o_O 13.07.15, 17:06
              > w zaleceniach zastrzega sie, ze wylacznie mlekiem do 4 miesiaca,

              To są zalecenia TYLKO dla dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym! Dzieciom karmionym piersią zaleca się rozszerzać dietę NIE WCZEŚNIEJ niż PO UKOŃCZENIU szóstego miesiąca życia, a można nawet ciut później, jeśli idzie opornie.

              Mleko matki jest świetnym źródłem łatwoprzyswajalnego żelaza, zdrowe niemowlę karmione piersią nie zanemizuje się tylko dlatego, że wieku sześciu czy ośmiu miesięcy nie wcina codziennie na obiad zupki z mięchem. Anemia u niemowląt nie jest skutkiem opornego rozszerzania diety, ma swoje źródło we wcześniactwie, infekcjach (zwłaszcza leczonych antybiotykami), alergiach i nietolerancjach pokarmowych. Nie da się wyleczyć ani zapobiec anemii wcześniejszym rozszerzaniem diety. Należy leczyć przyczynę (czyli alergię, infekcję, pokiereszowane jelita) a nie skutek (jakim jest niedobór żelaza). Wmuszanie pokarmów stałych niemowlęciu, którego układ pokarmowy nie radzi sobie z ich trawieniem, niesie ryzyko pogłębienia anemii, bo pokiereszowany układ pokarmowy i tak nie ma szans przyswoić czegokolwiek z takiej na przykład zupki z cielęcinką, a zwiększając ilość pokarmów stałych w diecie, zmniejszany ilość mleka, które jest lepiej trawione i przyswajane.

              Ale anemia i inne choroby to szczególne przypadki i powinny być rozpatrywane indywidualnie. ZDROWE, PRAWIDŁOWO PRZYBIERAJĄCE NA WADZE NIEMOWLĘ KARMIONE PIERSIĄ NIE POTRZEBUJE POKARMÓW STAŁYCH PRZED UKOŃCZENIEM SZÓSTEGO MIESIĄCA ŻYCIA - to jest oficjalne stanowisko m.in. WHO i AAP.

              Więcej do poczynania tutaj: www.hafija.pl/2013/03/kiedy-rozszerzac-diete-dziecka-i-po-czym-poznac-ze-dziecko-karmione-piersia-jest-gotowe-do-jedzenia-pokarmow-stalych.html

              --
              doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule ® Dresden
              www.trageschule-dresden.de
              • kalina_lin Re: blw o_O 13.07.15, 17:16
                No właśnie pogrzebałam w necie i teraz już nie ma w zaleceniach tego podziału z rozszerzaniem diety na dzieci kp i kmm. Wszystkim jak leci rozszerza się od 5 msca.
                • run_away83 Re: blw o_O 13.07.15, 17:27
                  Takie zalecenia oferują źródła głoszące schemat rozszerzania diety na pierwszy rzut oka opracowany przy "pomocy" producentów niemowlęcej paszy w słoikach. WHO i AAP trzymają się granicy sześciu miesięcy i ją im wierzę, bo powołują się na badania kliniczne, a nie na kolorowe ulotki gerberków i bobovity wink

                  Tu linki:

                  www.who.int/mediacentre/factsheets/fs342/en/

                  www.healthychildren.org/English/ages-stages/baby/breastfeeding/Pages/Working-Together-Breastfeeding-and-Solid-Foods.aspx
                  • kalina_lin Re: blw o_O 13.07.15, 17:36
                    no właśnie nie, to są zalecenia medyczne, a nie producentów słoiczków
                    pokarmy uzupełniające zalecają wprowadzać po ukończeniu 17 tygodnia:
                    www.pedhemat.wroclaw.pl/ptp/files/Standardy_Medyczne_2014_Zalecenia_ywienia_.pdf

                    www.mjakmama24.pl/niemowle/karmienie/rozszerzanie-diety/zmiany-w-schemacie-zywienia-niemowlat-2014-dziecko-decyduje-ile-je,191_5885.html

                    Generalnie te nowe zalecenia są dużo bardziej "wyluzowane" jesli chodzi o kolejność wprowadzania nowych produktów, czas wprowadzania alergenów niż to co ja pamiętam z czasów rozszerzania diety u mojego dziecka.
                    • run_away83 Re: blw o_O 13.07.15, 17:44
                      No to właśnie o tym piszę - te najnowsze "zalecenia medyczne" mają się nijak do aktualnych badań naukowych, za to są idealnie kompatybilne z ofertą firm produkujących papki w słoikach. To że podpisali się pod tym jacyś lekarze, świadczy wyłącznie o ich niekompetencji sad
                      • kalina_lin Re: blw o_O 13.07.15, 17:49
                        Ale w jaki sposób są kompatybilne? Jak dam 5 miesięczniakowi kleik ryżowy, czy rozgniecionego ziemniaka, to znaczy, że wspieram koncerny od papek w słoikach? Nie widzę związku przyczynowo-skutkowego.
                        Ja już chyba do wszystkich zaleceń podchodzę z dystansem, nasze pokolenie od 2 miesiaca na kaszy mannie, albo mleku z mąką było i też się uchowaliśmy wink
                        • run_away83 Re: blw o_O 13.07.15, 21:05
                          Zbyt wczesne i szybkie rozszerzanie diety prowadzące do wyeliminowania posiłków mlecznych na rzecz niemlecznych może zaburzyć laktację i/lub spowodować odrzucenie piersi przez dziecko, co w pierwszym roku życia jest w zasadzie jednoznaczne z koniecznością dokarmiania mm.

                          Ergo: takie zalecenia są dla koncernów produkujących mm i inną żywność dla niemowląt bardzo korzystne, ponieważ zwiększą odsetek dzieci, które zamiast być wykarmione piersią tak długo aż dojrzeją by nauczyć się jeść normalne, dorosłe pożywienie, będą potrzebowały mleka modyfikowanego. A większy odsetek takich dzieci oznacza większy zysk.

                          Gwoli ścisłości: nie uważam słoiczkowego jedzenia za zuo, sama od czasu do czasu podaję. Ale marketing wszelkiego rodzaju niemowlęcej paszy uważam za głęboko nieetyczny. A to, że ów matketing jest wspierany przez niekompetentnych i prawdopodobnie skorumpowanych lekarzy, uważam za ogromne sku...syństwo.
                      • moofka Re: blw o_O 13.07.15, 17:56
                        ja mam 3 dzieci z roznica 5-6 lat i za kazdym razem zalecenia sa nieco inne smile
                        w kazdym kraju tez sa inne jesli chodzi o kolejnosc np i lokalna zywnosc
                        nie chodzi o to nawet - za pomoca blw nie da sie rozszerzac diety w 2-3 kwartale zycia i w zasadzie w 4 tez nie w wartosciowe produkty zgodnie z kalendarzem
                        • mia_siochi Re: blw o_O 13.07.15, 18:36
                          Ale czemuż sie nie da?
                          • moofka Re: blw o_O 13.07.15, 18:42
                            mia_siochi napisała:

                            > Ale czemuż sie nie da?

                            jezeli zalozymy ze pierwszym pokarmem, ktory chcemy podac dziecku zgodnie z kalendarzem jest jablko
                            to w jakiej formie to zrobimy?
                            mam dziecko szesciomiesieczne, posadzone z podparciem chwile posiedzi, wiec ja sadzam dziecko w lezaczku (nie wolno), tre na tarce (nie powinno sie) i podaje lyzeczka (błąd)
                            gdybym byla mloda nawiedzona i przeczytala jedynie ksiazke blw nie podalabym wcale (nie gotowy - bo nie siedzi i nie ma zebow), badz dala do reki kawal i cieszyla sie ze rzuca, bo poznaje fakturke
                            • mia_siochi Re: blw o_O 13.07.15, 18:52
                              Ja dawałam w całości, obrane (albo i nie...).
                              Skrobał sobie tymi swoimi dwoma zębami. Bo do blw niezbędnym warunkiem jest samodzielnie siedzenia, natomiast posiadanie zębów absolutnie nie.
                              • moofka Re: blw o_O 13.07.15, 18:59
                                mia_siochi napisała:

                                > Ja dawałam w całości, obrane (albo i nie...).
                                > Skrobał sobie tymi swoimi dwoma zębami. Bo do blw niezbędnym warunkiem jest sam
                                > odzielnie siedzenia, natomiast posiadanie zębów absolutnie nie

                                no wiec wlasnie - wiek siadania, wiek chwytania, kalendarz funkcji pokarmowych absolutnie nie pokrywa się z kalendarzem wprowadzania nowych potraw
                                dziecko polroczne wg zalecen powinno miec juz 2-3 pokarmy inne od mleka
                                dlatego wiec uwazam, ze w czasie kiedy dziecko osiaga dojrzalosc do prawdziwego jedzenia (np siadanie i chwyt pesetkowy okolo 9 miesiaca) gryzienie zucie itd zgodnie z wyzynaniem sie zebow) powinno miec ten krotki czas kiedy uczy sie jesc rozdrobnione pokarmy z reki mamy - sama nauka jedzenia lyzeczka, zagarniania pokarmu to sztuka
                                czekanie do roku az edzie umialo zjesc krupnik lyzka jest zwyczajnie szkodliwe
                                • mia_siochi Re: blw o_O 13.07.15, 19:09
                                  Ale co jest szkodliwego w tym, ze dziecko będzie sie żywiło mlekiem matki?
                                  Półroczne nie musi jeść nic poza nim wink
                                  • zofijkamyjka Re: blw o_O 13.07.15, 20:21
                                    a w zupce co jest szkodliwego?
                                    • mia_siochi Re: blw o_O 13.07.15, 21:23
                                      A napisałam że jest coś szkodliwego?
                                      • iskierka3 Re: blw o_O 14.07.15, 06:19
                                        Ty nie, ale w zacytowanej przez moofke rozmowie stoi by nie podawac papek. I w niektorych tu komentarzach - "papka" to zlo i bylejakosc. To ja tez chcialabym wiedziec - co grozi niemowlakowi, ktory te papki dostaje? I NIE pisze o ekstremach pt "wylacznie przetarte do 5 rz". Zacznie byc moze poslugiwac sie lyzeczka 10 dni pozniej niz dziecko sasiadki?wink
                                        • mia_siochi Re: blw o_O 14.07.15, 07:19
                                          Bo tu nie chodzi TYLKO o nie podawanie papek. Chodzi o wspólne spożywanie posiłków, o samodzielne uczestnictwo dziecka w takim obiedzie. A nie ze matka nafutruje dzieciaka łyżką, przetartą zupą. Bo tak szybciej i wygodniej.
                                          Dla mnie super było to, ze taki roczniak był już towarzysko "jedzeniowo" obyty. W kilku restauracjach nas już znali, bo raz ze przychodzili oglądać jak młody sam je ten swój makaron,a dwa po jedzeniu chłopaki wychodzili a ja sprzątałam i czyściłem jego krzesło (kelnerki nieraz nie wiedziały jak reagować wink ).
                                          I mam w głębokim poważaniu jarmuż i komosę, dla mnie blw było objawieniem. To było takie wygodne i łatwe. I nie musieliśmy organizować opiekunki, żeby zjeść coś dobrego ;p
                                          Efekt uboczny: syn umie zachować sie w restauracji, bo to od zawsze element jego życia.
                                          • franczii Re: blw o_O 14.07.15, 07:52
                                            Jesli chodzi o obycie przy stole to i papkowe dzieci moga je miec juz od wczesnych chwil zycia, w zasadzie odkad sa w stanie usiedziec w krzeselku. Moja starsza dwojka jest na to dowodem. Papkowi ale zawsze siedzieli z nami przy stole w czasie naszego posilku i mimo papek okolo roku przestawiali sie stopniowo na nasze jadlo.
                                            Co za tym idzie bez problemu potrafili siedzec przy stole w restauracji nawet przy dluzszym posilku i jedli swoje odgrzewane zupki.
                                            • mia_siochi Re: blw o_O 14.07.15, 07:55
                                              No i ok, Ty wolisz przy stole karmić, ja wolę jeść swoje nim ostygnie smile
                                              Każdemu wg potrzeb.
                                              • franczii Re: blw o_O 14.07.15, 08:06
                                                Nic nie wole, ja sie calkowicie dostosowalam do potrzeb dziecka. Rowniez do tego, ze pod stolem robi sie syf i krzeselko trzeba szorowac 5 razy dziennie i tyle razy zmieniac ubranko. I tak sie sklada ze przypadkiem moja najmlodsza latorosl jest niepapkowa i rzeczywiscie odkrylam sporo zalet takiego karmienia i w wielu punktach sie z toba zgadzam. Lecz jesli chodzi o umiejetnosc zachowania sie przy stole to nie moge sie zgodzic ze jest to zasluga takiego a nie innego podejscia bo mam tez starsze papkowe dzieci, ktore tez od zawsze potrafily przy stole siedziec.
                                                • moofka Re: blw o_O 14.07.15, 08:26
                                                  hm, kazde z moich dzieci przechodzilo przez etap karmienia, papki i jadalo z nami przy stole
                                                  kazde dziecko okolo roku uczy sie poslugiwac lyzeczka i zadna to zasluga blw
                                                  dziecko polroczne nie jest gotowe do samodzielnego siedzenia, jedzenia i chodzenia, a roczniak jest
                                                  etap (u mnie bardzo krotki) zmiksowanych pokarmow tez jest potrzebny - z moich karmionych identycznie 2 synow jeden mowil bardzo szybko, drugi bardzo pozno
                                                  wady wymowy nie ma zaden a i aparat oralny Bogu dziekowac dziala jak nalezy smile
                                                  dam dziecku ziemniaka niech podusi to nie jest jedzenie
                                                  jest potrzebne i rozwojowe, ale wartosciowym posilkiem nie jest dla rozwijajacego sie organizmu
                                                  • mia_siochi Re: blw o_O 14.07.15, 08:37
                                                    Np przecież nikt Cię nie namawia wink
                                                    Luz, jeden woli truskawki z cukrem, a inny jak mu nogi śmierdzą wink
                                                  • franczii Re: blw o_O 14.07.15, 13:09
                                                    > dam dziecku ziemniaka niech podusi to nie jest jedzenie
                                                    > jest potrzebne i rozwojowe, ale wartosciowym posilkiem nie jest dla rozwijajace
                                                    > go sie organizmu


                                                    Z tym sie calkowicie zgadzam, ze to nie jest jedzenie, dlatego ja sie tym troche martwilam ( i zglaszalam nawet pediatrze, ze nie je wedlug zalecen) ale coz wiecej mozna zrobic? Sila sie tej lyzeczki nie wpakuje dziecku do buzi. Zreszta nie tylko o sama lyzeczke ale tego samego jedzenia kiedy dawalam na palcu tez nie chcial.
                                                    Moj najmlodszy zreszta w ogole nie pasuje do tych norm, ktore wkleilas w innym poscie.
                                                    Lyzeczki nie chcial ode mnie, nigdy nie zbieral pokarmu z lyzeczki (w przeciwienstwie do starszych braci) i nauczyl sie zbierac dopiero wtedy kiedy sam mogl ja trzymac i z niej jesc czyli gdzies kolo 7 -8mcy. Pic z kubka nauczyl sie bardzo wczesnie podobnie jak jesc samodzielnie. I zupelnie przeskoczyl faze chwytu nozycowego, od dloniowego przeszedl pd razu do pesetkowego.
                                          • zofijkamyjka Re: blw o_O 14.07.15, 19:17
                                            a nie może byc wygodniej? Ja wolałam dziecko nakarmić bo widziałam ścisły związek nastroju i spokoju dziecka z tym czy jest na czas najedzone. Mam swoja teorię że te trudne maluchu wrzeszczące i rzucajace się sa w większości głodne lub zmęczone.
                                            Nie przeszkadzało to oczywiscie usadzic dzieciaka przy stole obiadowym i dac mu cos do reki jeśli miało ochotę
                                        • ichi51e Re: blw o_O 14.07.15, 18:39
                                          Wg blw dziecko ma rozne odruchy ktore sluza temu by je chronoc przed zadlawieniem - np wypychanie z pyszczka jezykiem - wg teorii blw dziecko przyuczone do lyzki i tego ze to co wpada do pyszczka sie lyka traci umiejetnosc samodzielnej oceny na ile to co ma w ustach jest do przelkniecia. W blw krobiemy zebami odgryzamy kawalki wlasciwej wielkosci itd. Nie wiem jak to wyglada bo moje za niemowlecia miazgi nie jadlo - byl blw i z dlawieniem nigdy problemu nie bylo faktycznie - do dzis jak polknie za duzy kawalek potrafi go takim dziwnym ruchem cofnac z gardla...
                                          • moofka Re: blw o_O 14.07.15, 19:10
                                            Wg blw dziecko ma rozne odruchy ktore sluza temu by je chronoc przed zadlawieniem - np wypychanie z pyszczka jezykiem - wg teorii blw dziecko przyuczone do lyzki i tego ze to co wpada do pyszczka sie lyka traci umiejetnosc samodzielnej oceny na ile to co ma w ustach jest do przelkniecia.
                                            -------------------------
                                            wiesz, ze to oczywista bzdura, ktora nie ma zadnego przelozenia na nauke smile
                                    • ichi51e Re: blw o_O 14.07.15, 18:40
                                      Potencjalnie dla polroczniaka duzo substancji ktore moga uczulic - marchewka seler kapusta jajko wszystko w sumie big_grin
                                • jehanette Re: blw o_O 14.07.15, 10:03
                                  > no wiec wlasnie - wiek siadania, wiek chwytania, kalendarz funkcji pokarmowych
                                  > absolutnie nie pokrywa się z kalendarzem wprowadzania nowych potraw
                                  > dziecko polroczne wg zalecen powinno miec juz 2-3 pokarmy inne od mleka

                                  No właśnie nie. Wg zaleceń WHO dziecko przez pierwsze pół roku powinno być karmione wyłącznie mlekiem, a następnie mlekiem przy stopniowym wprowadzaniu pokarmów uzupełniających. Zatem półroczniak je tylko mleko.

                                  BTW moje dziecko jako pierwsze "zjadło" ziemniaka. potem szparaga big_grin potem jabłko - lekko zmiękczone na parze, żeby trzymało kształt ale nie było kruche. A potem nie pamiętam. Nie siadała sama, siedzenia przez pierwszy miesiąc było maksymalnie 15 minut dziennie, a i to nie codziennie bo mi się nie chciało. Jak skończyła 7mc to już znacznie lepiej siedziała i wtedy siadała do posiłku codziennie.
                                  • moofka Re: blw o_O 14.07.15, 10:28
                                    jehanette napisała:

                                    > > no wiec wlasnie - wiek siadania, wiek chwytania, kalendarz funkcji pokarm
                                    > owych
                                    > > absolutnie nie pokrywa się z kalendarzem wprowadzania nowych potraw
                                    > > dziecko polroczne wg zalecen powinno miec juz 2-3 pokarmy inne od mleka
                                    >
                                    > No właśnie nie. Wg zaleceń WHO dziecko przez pierwsze pół roku powinno być karm
                                    > ione wyłącznie mlekiem, a następnie mlekiem przy stopniowym wprowadzaniu pokarm
                                    > ów uzupełniających. Zatem półroczniak je tylko mleko.

                                    zalecenia who nie sa jedynymi, sa tez badania, ktore mowia o konsekwencjach zbyt poznego rozszerzania diety
                                    rzucanie ziemniakiem przez siedmiomiesieczniaka jest moze dobra zabawa, ale nie wlasciwa dieta
                                    w pismiennictwie logopedycznym dotyczacym rozwoju funkcji wiek 8-10 miesiecy to nauka odgryzania
                                    wczesniej 6-8 nauka jedzenia lyzeczka, a jak juz pisalam samodzielne jedzenie lyzeczka to wiek okolo 12 miesiecy
                                    wiec ktos te lyzeczke musi podac
                                    zwraca sie uwage oczywiscie na wlasciwe podanie tej lyzeczki dla prawidlowej nauki, czyli kladziemy mozliwie plaska lyzeczke na dole jamy ustnej i czekamy az dziecko samo zagarnie pokarm, nie 'wycieramy' jedzenia o gorna warge, to aktywizuje miesnie i koordynuje procesy w skrocie
                                    kolejnym etapem jest picie z kubeczka - bez opanowania jedzenia lyzeczka nie uda sie wypic z kubeczka, bo picie z butelki to calkiem inna czynnosc
                                    odnosnie chwytania (za helbrugge np) dziecko do mniej wiecej 9 miesiaca chwyta oburacz, calymi dlonmi, chwyt jedzeniowy - czyli lapie kawalek w dwa paluszki i precyzyjnie potrafi skierowac jedzenie do buzi, odgryzc je i przezuc
                                    samodzielne jedzenie - super, ale kiedy jest czas na to, z kolei wylaczne karmienie piersia do 9 czy 12 miesiaca - chociaz jestem wielka fanka naturalnego i to dlugiego karmienia - jest niewystarczajace
                                    podanie dziecku pokarmu w niewlasciwej formie skutkuje tym, ze ono go nie zje, lub zje nie tyle, ile powinno
                                    dlatego uwazam, jak w poscie zalozycielskim, ze sama idea nie poparta rzetelna wiedza, powtarzanie hasel z jednej jedynej ksiazki powadzi do takich wlasnie ograniczen i dziala na szkode dziecka
                                    w praktyce - w czym twoje jablko zmiekczone na parze podane do lapki bezzebnemu dziecku jest lepsze od startego na tarce podanego lyzeczka niezgodnie z zasadami blw?
                                    albo w czym ono gorsze?

                                    > BTW moje dziecko jako pierwsze "zjadło" ziemniaka. potem szparaga big_grin potem jabł
                                    > ko - lekko zmiękczone na parze, żeby trzymało kształt ale nie było kruche. A po
                                    > tem nie pamiętam. Nie siadała sama, siedzenia przez pierwszy miesiąc było maksy
                                    > malnie 15 minut dziennie, a i to nie codziennie bo mi się nie chciało. Jak skoń
                                    > czyła 7mc to już znacznie lepiej siedziała i wtedy siadała do posiłku codzienni
                                    > e.
                            • aneta-skarpeta Re: blw o_O 14.07.15, 05:48
                              Jak to mówią nadgorliwosc gorsza od faszyzmuwink
      • iskierka3 Re: blw o_O 13.07.15, 16:01
        Ale zmiksowanej marchewki tez chyba "nie wolno" bo to dalej jest papka?wink
        Wsrod moich znajomych jest regula - dobre zeyczaje zywieniowe maja jedynacy zanim pojda do przedszkola. Pogarszaja sie znaczaco w przedszkolu lub zaobserwowane u starszego, przedszkolnego rodzenstwa.
    • mia_siochi Re: blw o_O 13.07.15, 16:10
      Ja rozszerzałam metoda blw. Nie zauważyłam nic z cyrków które opisałaś.
      Zwyczajnie-zamiast wtykać dziecku kupne słoiki zaprosiliśmy go do stołu. Idea blw to jedzenie rodzina, tego samego. A nie ze matka wtyka dziecku zmiksowana papkę, a sama je kotleta. Gotowaliśmy pokarmy które mogło jeść dziecko, a które wiedzieliśmy ze nam posmakują. Prym wiodły makarony, gęste zupy, gotowane warzywa, czyli to co dziecko zje samo. Do tego np pieczone pałeczki z mielonego mięsa, sowicie posypane ziołami. Oszczędzałam jedynie na soli, wszelkie przyprawy, włącznie z czosnkiem stosowałam w ilościach hurtowych.
      Ta metoda jest super wygodna, można z dzieckiem pójść na dobra pizzę, nic sie nie stanie jak zje margerite. Mój zreszta miał ekspozycje na gluten robiona pizza wink
      • moofka Re: blw o_O 13.07.15, 16:14
        > Ta metoda jest super wygodna, można z dzieckiem pójść na dobra pizzę, nic sie n
        > ie stanie jak zje margerite. Mój zreszta miał ekspozycje na gluten robiona pizz
        > a wink

        to ciekawe, co piszesz
        wlasnie chcialabym poznac to od praktycznej strony, jak to wyglada
        sadzasz polroczniaka i dajesz mu pizze?
        • mia_siochi Re: blw o_O 13.07.15, 16:23
          U nas było to pózniej trochę bo mając pół roku ńie siedział samodzielnie, a dla mnie to podstawowy warunek. I dokładnie tak, 8 miesięczny siedział z nami przy stole i odgryzał swoje kawałki margarity. Rockowe urodziny robiliśmy w restauracji i mam zdjęcia jak sam wsuwa spaghetti.
          • mia_siochi Re: blw o_O 13.07.15, 16:23
            *roczkowe
            • iskierka3 Re: blw o_O 13.07.15, 16:26
              Rockowe brzmi dobrzesmile
              No, ja nie widze problemu zeby roczne dziecko jadlo picce i makaron ale tez nie uwazam zeby uczyniono mu krzywde jesli jako 6-7 miesieczniak dostanie papkowata zupke. Co wiecej jedno z drugim mi sie wcale nie kloci.
              • mia_siochi Re: blw o_O 13.07.15, 16:45
                Jestem mało radykalnym blw-wowcem wink wiec w sytuacjach awaryjnych bym papkę dopuściła. Ale dziecko pluło nią dalej niż widziało, podobnie jak modyfikowanym mlekiem. Zupy-kremy zaczyna jadąc dopiero teraz, a ma 4,5 roku.
                • mia_siochi Re: blw o_O 13.07.15, 16:47
                  Aha-blw jest idealne dla rodziców leniwych. Oraz takich, które maja w perspektywie żłobek. Dziecko po blw bardzo szybko samo sie nakarmi.
                  • lacitadelle Re: blw o_O 13.07.15, 18:11
                    Przyznam, że stosowałam tę metodę bardzo swobodnie, no i głównie dlatego, że wydawała mi się najprostsza i najbardziej naturalna. U nas ciasto od pizzy dostali obaj wcześniej, jeden bardzo szybko załapał, a cała czas używa jako narzędzia do jedzenia sosu pomidorowego - jednym małym paskiem ciasta zjada całą miskę sosu. Jedną z rzeczy, która mnie najbardziej zdziwiła, była gotowana wołowina z rosłu - uwielbiali ją przeżuwać, nawet bezzębnymi dziąsłami. Moi o komosie czy jarmużu nie słyszeli, ale ostatnio 9miesięczne dziecko koleżanki bardzo się wyrywało do naszego zielonego koktajlu (z jarmużem, miętą i owocami różnymi) i jak go mama poczęstowała, wciągnął całą szklankę.

                    Aha, ja swoim nigdy nie pozwalałam się bawić - siedzieli, póki jedli, jak przestawali, zabierałam od stołu. Do mycia było krzesełko (jedyny nasz mebel z ikei), śliniak i czasem ew. coś spadło na podłogę.
                • moofka Re: blw o_O 13.07.15, 16:52
                  mia_siochi napisała:

                  > Jestem mało radykalnym blw-wowcem wink

                  ja tez tak o sobie myslalam, jednak kiedy zobaczylam, w jaka odmiane ewoluowaly nieglupie w sumie zasady - wiem ze nie smile



                  wiec w sytuacjach awaryjnych bym papkę dop
                  > uściła. Ale dziecko pluło nią dalej niż widziało, podobnie jak modyfikowanym ml
                  > ekiem. Zupy-kremy zaczyna jadąc dopiero teraz, a ma 4,5 roku.
                  • alpha.sierra Re: blw o_O 13.07.15, 17:04
                    Ale nie dyskwalifikuj metody tylko dlatego, że kilka osób ją stosujących to oszołomy smile.

                    Moja córka szybko usiadła, więc tak około 6 m-ca oblizywała skórki od chleba i wcinała gotowane na parze warzywa. Potem mięso, makarony, kasze, owoce (mam piękne zdjecie jak jest cała wysmarowana truskawkami i drugie jak wsuwa melona ściągając dziasłami miąższ ze skórki). Uwielbiała awokado. Potem przeszła na babciny wikt i babcia ją karmiła zupkami (normalnymi, z kawałkami mięsa i warzyw) + dawała coś do ręki (z zupami babcia była niereformowalna i nie dawała jej zjeśc samej, ale szybko polubiła to, że może dać dziecku coś do ręki). Pizzę zjadła pierwszy raz jak miała 8 m-cy. Łatwiej z nią było siedzieć w restauracji wtedy niż teraz smile. A co do papek: ponieważ dziecko ma się zapoznawać z różnymi konsystencjami i fakturami, to nie widziałam powodu, żeby raz od wielkiego dzwonu nie mogła dostać papki.

                    Zakrztusiła mi się raz w życiu - moim mlekiem z piersi.

                    Koleżanki syn papkami pluł dalej niż widział. A po wprowadzeniu BLW okazało się, że ma świetny apetyt i od początku je, a nie się bawi.

                    Ogólnie - dzieci są różne. Jak któreś nie łapie BLW, to nic na siłę.
              • aneta-skarpeta Re: blw o_O 14.07.15, 05:53
                No właśnie mi też się nie kłóci. Ja generalnie jestem z hardcorowej rodziny i tak jak zjada papki (słoiki tylko w podbrsmkowych sytuacjach) to tak samo np zjadł moj polroczniak połowę domowe muffiny z owocami i mąki zytniej. Mam lał w pozycji pół leżącej po kawaleczku
          • joaaa83 Re: blw o_O 14.07.15, 09:08
            Ale co ma blw do jedzenia spaghetti przez roczniaka? Przecież dzieci "papkowe" też w tym wieku jedzą już normalne obiady.

            Czy Twoje dzieci jadły jakiekolwiek zupy jako niemowlęta?
    • 18lipcowa3 na czuja 13.07.15, 16:31
      U mnie było na czuja i głownie decydowałam sama.
      Do 6- 7, czyli dopóki nie siadły tylko pierś.
      Potem pierś jako podstawa + dawanie na próbę jedzenia wg schematu czyli do rączki- banan, brokuł, makron - już nie pamiętam co kiedy ale nie cackałam się. Moje dzieci zimowe, już nastepnym latem jadły truskawki, maliny, cytrusy. Zero alergii.
      Z glutenem też nie cudowowałam na odmierzanie łyzeczek tylko dałam skórkę od chleba.
      Potem już około roczniak w krzesełku siedział z nami przy stole i jadł to samo. Czyli miał te same sniadania, obiady kolacje + piers.
      Potem młodsza już np po roku przy jednnym krzesełku z siostrą i jadła to samo.
      Posługują sie widelcem bez problemu , łyżką, są drobne ale dożywione , zdrowe. Mają zdrowe cery, ładne włosy, zadbane zęby, dobre wyniki krwi. Wydziwiają i owszem czasem. Ale ja dawałam naprawdę wszystko do próbowania.
      Papek nie jadły nigdy.


      Co zauważyalm dziecki karmione piersią jednak mniej chętne są do nowych pokarmów, mleko matki najlepsze, te na mm to szybko chcą chyba uciec od mlesia i wiecej i chetniej jedzą.
      • ichi51e Re: na czuja 13.07.15, 19:31
        Zgadzam sie jesli chodzi o ostatnia czesc - moje bylo zywym dowodem.
        • kalina_lin Re: na czuja 14.07.15, 08:41
          A moje było żywym antydowodem. Karmione od urodzenia piersią na żądanie. Od 3 mca życia łapczywie wpatrywało się w nasze posiłki i w usta przeżuwające pokarm. Bardzo chętnie zaczął jeść stałe posiłki, wszystko mu smakowało. W wieku 7-8 miesięcy bezproblemowo przeszliśmy na karmienie mieszane, mleko modyfikowane też mu smakowało. Pierś udało mi się szczęśliwie odstawić w wieku 10 miesięcy bez oznak najmniejszego żalu ze strony dziecka.
    • lady_mary Re: blw o_O 13.07.15, 17:09
      Też byłam w tej grupie na FB. Wypisalam się po entym filmie/zdjęciu totalnie uwalonego dziecka rzucajacego jedzeniem. Myślę, że warto też uczyć dziecko szacunku do jedzenia. I jeszcze ten zachwyt nad brudnymi dziecmi, fotelikami, ścianą, podłogą - obrzydliwe.
      Fajnie dawać dziecku wybór, niefajnie robic z tego szopkę.
      A jeśli chodzi o rozwój mowy - bo chyba innego argumentu ta metoda nie ma - to za naszych czasów blw nie było a mimo to, mówienie jakoś mi idzie wink
      • zofijkamyjka Re: blw o_O 13.07.15, 20:30
        lady_mary napisał(a):

        > Też byłam w tej grupie na FB. Wypisalam się po entym filmie/zdjęciu totalnie uw
        > alonego dziecka rzucajacego jedzeniem. Myślę, że warto też uczyć dziecko szacun
        > ku do jedzenia. I jeszcze ten zachwyt nad brudnymi dziecmi, fotelikami, ścianą,
        > podłogą - obrzydliwe.

        w ogóle przywiązywanie zbyt dużej wagi do jedzenia jest błędem i grozi problemami z łaknienie.
    • franczii Re: blw o_O 13.07.15, 17:12
      Ja najmlodszemu dalam do skosztowania niektorych rzeczy z naszego stolu juz w wieku okolo 3 mcy, moze 3,5, nie pamietam. Tak do polizania, pociamkania. Niektorzy pediatrzy tak radza, moja sasiadka lekarka tak swoje wychowywala wiec mojemu tez dalam, nie dlatego, ze jkas nowa filozofia ale tak tesknie patrzyl kiedy my jedlismy. Efekt byl taki, ze potem moje dziecko papek sie nie tknelo, niczego co mialo forme przetarta lub zmiksowana. Nie mam oczywiscie pewnosci ale podejrzewam, ze po skosztowaniu wlasciwej konsystencji juz papek nie byl w stanie polubic. Uboczny efekt tez byl taki, ze na moim mleku jako podstawowym pozywieniu dluzej ciagnal niz starsi.
    • katriel Re: blw o_O 13.07.15, 18:20
      IMHO mieszasz parę rzeczy.

      Ortodoksyjna antypapkowość mnie nie przekonuje. Papka to też konsystencja i skoro ja jem zupę-krem z brokuła albo zasmażane buraczki, to dlaczego niemowlak nie może? W łapkę się tego wziąć nie da, niemowlę raczej nie a rady skutecznie operować łyżką (moje nie umiały), więc pozostaje karmić. Jeśli się to robi z poszanowaniem dla wyborów dziecka, to nie widzę przeciwwskazań i nie uważam, że się to kłóci z ideą BLW.

      I właśnie o to poszanowanie chodzi. Piszesz:
      > nie uwazam, ze 6 miesieczniak j
      > est gotow aby decydowac o tym co i kiedy zje, daje sobie prawo decydowac za nie
      > go
      Poniekąd masz rację. Nawet pisze się czasem w poradnikach BLW, że rodzice decydują co i kiedy podać. Natomiast dziecko decyduje, czy to zje i ile tego zje - i to jest tak naprawdę sedno sprawy, przyznanie dziecku prawa do tej decyzji. A czy ta decyzja objawia się przez wzięcie do łapki różyczki brokuła, czy przez radosne popiskiwanie na widok łyżeczki, to już sprawa poniekąd drugorzędna.

      Oczywiście, warto dopilnować, żeby papki nie stanowiły jedynej formy jedzenia, jaką zna dziecko, choćby z uwagi na ćwiczenie mięśni na użytek przyszłego mówienia. Ale to jest znów odrębna sprawa, ważna, ale nie centralna dla idei BLW.


    • bufo.bufo Re: blw o_O 13.07.15, 18:26
      Na grupie chustowej na fb jest hejt na wszystko, co nie jest wg zasad. Czyli - nie wolno do nosidła póki nie siada, nie wolno niektórych wiązań, póki nie siada, no i niektóre mają manię ewangelizacyjną, tzn. zaczepiają na ulicy kobiety w tzw. wisiadłach i nawracają na jedyną i słuszną drogę. Oczywiście, że typowe wisiadła są niezdrowe, jednak dla mnie takie nawracanie jest co najmniej nie na miejscu.
      Dla mnie te wszystkie grupy tzw. specjalistyczne mają tendencję do sekciarstwa. Dobrze, że ostrzegasz przed grupą blw, będe wiedziała, na co się nie zapisywać.
      • moofka Re: blw o_O 13.07.15, 18:38
        alez ja nie ostrzegam, sa i normalne dziewczyny i fajne pomysly - w zalozeniu swoim idee blw sa madre i rozwojowe, w tym skrajnym nurcie sa idiotyczne i szkodliwe uwazam
        pomiedzy hejtem na lekarzy polecajacych zupki i zdjeciami dzieci przy psich miskach wcinajacych karme (hahaha siakiesmieszne) sa tez fajne przepisy niektore
        • lacitadelle Re: blw o_O 13.07.15, 18:45
          Kolejny raz czytając forum można się ucieszyć, że się nie używa facebooka smile

          W temacie karmy przyznaję się, że dałam chłopakom takim już dużym i świadomym spróbować, jak chcieli. Skład ma bardzo dobry i smak ponoć też niczego sobie.
    • nanuk24 Re: blw o_O 13.07.15, 19:04
      Szescimiesieczniaka karmilam lyzeczka, co nie wykluczalo wrzucac mu cos na tacke, zeby samo sobie bralo. Nie przeszkodzilo to mojemu synowi w samodzielnym poslugiwaniu sie lyzeczka, pozniej widelcem, wrecz uwazam, ze bardzo szybko to opanowal.
      • bufo.bufo Re: blw o_O 13.07.15, 19:08
        Właśnie, ja myślałam żeby połączyć te sposoby karmienia.
    • ichi51e Re: blw o_O 13.07.15, 19:18
      Blw to jak sama nazwa wskazuje metoda wg ktorej dziecko decyduje w jakim tempie sie odstawi od mleka (baby led weaning) a w naturze ludzkie dzieci nie odstawiaja sie przed uplywem roku (maja strajki ale raczej sie nie odstawiaja) wg blw dziecko od poczatku je to co matka - dorosle jedzenie. Jak wyciaga lape i ryjek do twojego talerza - dajesz chocby polizac. Potem dajesz w duzych kawalkach i dziecko ceiczy motoryke smakuje - najadac to ono sie nie najada bo zyje glownie na mleku. Przecierow nie dajesz bo niestety jedzac przeciery dzieciak uczy sie lykac bez smakowania i jesc na komende (i potem wlasnie ryzyko zaksztuszenia sie ziemniaczkiem. Tyle w teorii.
      W praktyce przewaznie nie jest to blw tylko mlw czyli mother led weaning - bo kazdy chce zeby dzieciak cos tam zjadl stad chwytne kawalki i posilki blw pod dziecko. Co do niedawania przecierow to rzeczywiscie dzieciak gryzie fantastycznie (moje nawet maty piankowe przegryzalo (co niejadalne wypluwalo oczywiscie) je niestety wolno i trzeba cierpliwosci. Nie zaksztusil mi sue nigdy - ale ja bylam twarda i nigdy nic nie robilam jak sie dlawil - po tygodniu zimnych potow moich (zawsze dzieciak sobie sam poradzil) dzieciak umial cofnac jedzenie ktore mu stanelo w gardle pogryzc jeszcze raz i polknac bez mrugniecia okiem

      Rozszerzanie diety od 6mca (6 miesiac jest zreszta okresm kiedy najwczesniej nalezy zaczac - sloiki od 4mca to oznaczenie producenta) to wskazania dla dzieci na mm i sposob na jak najszybsze przestawienie dziecka na ludzkie jedzenie. Zdrowemu jak kon dziecku na pewno nie zaszkodzi (tak samo jak nie zaszkodzi kilka kropel soku w mleku tygodniowego noworodka jak zalecaly wskazania z przed 70 lat) ale dla bardziej wrazliwego dziecka moze blw bedzie lagodniejsze. Z tym ze to moze i latami trwac - bo do kompletnego odstawienia trwa...

      Neofitki blw faktycznie brzmia jak sekta (i tyle roboty w te chwytne kawalki wkladaja big_grin) a faktycznie blw to metoda dla leniwcow karmiacych piersia majacych duzo ceraty na skladzie wink
      • mia_siochi Re: blw o_O 13.07.15, 20:03
        Gdy się przymierzałem do tej metody to najważniejsza informacją było, jakie kupić krzesełko, żeby się łatwo czyściło wink
    • thank_you Re: blw o_O 13.07.15, 19:36
      U mnie syn tez wykarmiony BLW, bez histerii.
    • princy-mincy Re: blw o_O 13.07.15, 20:35
      Przegiecie w żadna stronę nie jest dobre,
      Mam dwoje dzieci i każde karmiłam inaczej, ale na bazie tej samej zasady- dziecko samo da znać, kiedy jest gotowe na rozszerzenie diety.
      Corka miała 6,5mca jak dosłownie zaglądała nam w talerz i jej wzrok wędrował od talerza do naszych ust za kazdym razem, gdy cos konsumowalismy.
      Nie umiała jeszcze wtedy sama usiąść ale posadzona sie krzesełku siedziała bardzo stabilnie.
      Na początku jadła same papki, jednoskładnikowe przeze mnie przygotowane, potem 2-3 składniki zmiksowane, pozniej miksowałam tylko warzywa, mięso a ryżu/ kaszy nie, pozniej juz nie miksowałam wcale ale rozdrabnialam itp. W koncu nastąpił moment, gdy miała juz trzonowce (dość pozno, bo pozno zaczęła zabkowac) i jadła juz normalne jedzenie jak my.

      Syn ma obecnie 17 mcy i nigdy nie chciał jeść papek, pluł nimi od samego początku.
      On zaczął nam zaglądać w talerz jak miał niecałe 6 mcy i tez jeszcze sam nie siadał, ale w krzesełku siedział.
      Dostawał do ręki owoc ze skórka (brzoskwinie, śliwkę bez pestek, gruszkę itp) i tak sobie jadł.
      Zawsze jadł sam, palcami, teraz umie jeść widelcem.
      Jedyna 'papka' jaka je to zupa-krem z brokuła.
      W ogóle zupy je tak, ze on dostaje jedna łyżeczkę do ręki a druga łyżeczka karmie go ja czy maz- czesc oczywiscie je rozleje ale większość trafia do ust.

      Oboje, choc lubią jeść, maja swoje smaki i nie zjedzą wszystkiego co im dam, nawet jesli uważam, ze powinni smile
      • franczii Re: blw o_O 13.07.15, 23:02
        >Corka miała 6,5mca jak dosłownie zaglądała nam w talerz i jej wzrok wędrował od talerza do naszych ust >za kazdym razem, gdy cos konsumowalismy

        He he to moj najmlodszy tak mial jeszcze chyba przed ukonczeniem 3 mcy. Przy stole obecny zawsze na rekach bo nie dal sie odlozyc wiec pewnie dlatego szybko sie zainteresowal tym co sie przy tym stole dzieje.
        Kiedy juz zaczelam rozszerzac diete to nigdy nie chcial papek ani zmiksowanych zupek, nwet startych owocow nie chcial. Od samego poczatku chcial swoja lyzeczke i dyzdal w talerzu. Nauczyl sie pic sam z kubka i pzez rurke na dlugo przed skonczeniem roku, co dziwne nie potrafi sie sam napic ze swojej butli ze smoczkiem. Nigdy sie nie dlawil i szybko nauczyl sie zuc. Kiedy mial polk roku musialam mu dawac owoce w calosci, skrobal dziaslami i polykal. Zul dziaslami kawaleczki miesa, chleba, warzyw.
        Minus takiego jedzenia jest taki, ze nie najadal sie doroslym jedzeniem (szybciej sie meczyl) wlasciwy glod zaspokajal jedza moje mleko. Starsi synowie, papkowi szybciej z piersi zrezygnowali.
        • phantomka Re: blw o_O 13.07.15, 23:42
          Kiedyś się mówiło "dałam dziecku do ręki banana" Teraz mamy blw, ktoś sobie dorobił całą teorię i kasa mu się zgadzasmile Ja karmiłam papkami oboje w tym wieku (czyli 6 czy nawet 12 m-cy) Syn zje wszystko pod każdą postacią obecnie (1,5 roku) Nie ma problemu z krztuszeniem czy dużymi kawałkami, powiedziałabym, że wręcz przeciwnie, radzi sobie z tym rewelacyjnie.
          Najlepsze jest, że wszystkie dzieci blw plują papkami, mimo że pierwszy raz mają je w ustach i od razu czują, że one są niezgodne z teorią stosowaną w domusmile
          • mia_siochi Re: blw o_O 13.07.15, 23:46
            Wiesz, ktoś kto samodzielnie zajada z rodzicami makaron z sosem pomidorowym, tymiankiem i odrobiną parmezanu będzie miał mdle papki w głębokim poważaniu ;p
            • phantomka Re: blw o_O 14.07.15, 00:05
              Nie, nie, ono nic wcześniej nie jadło, ale czuje, że papki są passesmile
            • thank_you Re: blw o_O 14.07.15, 00:07
              Najwięcej do powiedzenia w tematach blw/ap itp. mają teoretycy. A to co mówią to głównie ich wyobrażenia na ww. tematy. ☺
              • aneta-skarpeta Re: blw o_O 14.07.15, 05:59
                No ale papka jest zmiksować zupka bez smaku. Taka i.moj pluje jak i gotowane jabłuszko. Które jest papka i nie pluje bo dobre
          • franczii Re: blw o_O 14.07.15, 04:35
            Ja dajac mojemu jablko lub melona od siebie do skosztowania nie mialam nawet pojecia ze to jest jakas metoda, ze ma swoja nazwe i zwolennikow.
            Jednak sama doszlam do takiego wniosku, ze moje dziecko po skosztowaniu pokarmow stalych juz papki nie chcialo a naprawde papke mu probowalam wcisnac bo papka to dla mnie gwarancja ze dostanie wlasciwie skomponowany posilek .
            I rzeczywiscie nauczylo sie zuc, poslugiwac lyzka i widelcem wczesniej niz starsi. Jedyny mankament dla mnie jest taki ze nie dostaje tak tresciwego posilku jak starsi bracia w jego wieku.
    • kota_marcowa Re: blw o_O 14.07.15, 00:32
      Cóż odchyleńców w obie strony nie brakuje. Skoro są dziwolągi karmiące cyckiem do 5 roku życia, to są i takie, które w imię jakiejś chorej mody zadławią 5 miesięczniaka kotletem.
      • thank_you Re: blw o_O 14.07.15, 00:59
        A wiesz w którym miejscu u dziecka uruchamia się odruch wymiotny czy tak sobie tylko płacisz trzy po trzy?
    • morekac Re: blw o_O 14.07.15, 07:22
      zanemizowanych 7-kilowych dzieci, ktore malowniczo rozzocaja kulki z komosy i wylewaja zmiksowany jarmuz (do picia ofkors, bo papka karmic nie-wol-no), choralne :zmien lekarza: kiedy dziewczyny pisze, ze dostają zalecenia, aby 5-6 miesiecznym dzieciom podawac zmiksowane zupki.
    • dziennik-niecodziennik Re: blw o_O 14.07.15, 08:59
      a moje dziecko jadało na śniadania kaszki (i to z butelki, o zgrozo!), na obiad miksowane zupki, a po drodze rączkami żarcie w kawałkach. jakos dała rade i tak i tak.
      nie doprowadzajmy wszystkiego do przesady.
    • rooms BLW = Bobas Lubi Wybór 14.07.15, 09:17
      Bardzo podoba mi się polskie rozwinięcie tego skrótu: Bobas Lubi Wybór. Zdecydowanie wolę zaufać dziecku w kwestii ilości jedzenia i tego, kiedy jest na nie gotowe. Proponuję poczytać książkę odn. tej metody, a nie fora - wtedy łatwiej uniknąć nieporozumień. smile
      Mam dwójkę odchowanych dzieci: starsza - od urodzenia żarta i ciekawa nowości, a młodszy najchętniej nigdy nie rozstawałby się z piersią, teraz nadal jest mocno wybredny. W obu przypadkach BLW się sprawdziło, choć każde inne i dla każdego sprawdziło się inaczej. Moje dzieci usiadły samodzielnie ok. 9. m-ca od razu z nami przy stole, wcześniej tylko skubały i testowały proponowane przez dorosłych pokarmy (zaczęłam proponować po 6. m-cu - trzymam się zaleceń WHO). Zdecydowanie woleli konkretne produkty, papki wyjątkowo im nie odpowiadały (kwestia smaku?), żadnych zakrztuszeń stałym pokarmem nie zaliczyliśmy. Teraz starsza po przedszkolnym okresie wstrętu na wszystko znowu pięknie wcina, a młody - cóż... uważam, że jest coraz lepiej smile
      • moofka Re: BLW = Bobas Lubi Wybór 14.07.15, 09:25
        rooms napisała:

        > Bardzo podoba mi się polskie rozwinięcie tego skrótu: Bobas Lubi Wybór. Zdecydo
        > wanie wolę zaufać dziecku w kwestii ilości jedzenia i tego, kiedy jest na nie g
        > otowe. Proponuję poczytać książkę odn. tej metody, a nie fora - wtedy łatwiej u
        > niknąć nieporozumień. smile


        dziekuje, mam swoja liste lektur
        moje dzieci jadaly samodzielnie, kiedy jeszcze nikt o blw nie slyszal
        kazde mialo swoje krzeselko
        kazde siedzialo z domownikami przy stole
        to jest normalne, kazde w wieku niespelna dwoch lat potrafilo poslugiwac sie nozem i widelcem, jest otwarte na nowe smaki
        a wczesniej, zanim sie nauczylo bylo karmione zmiksowana zupa,
        najpierw na ciapkopake, za chwilke po kilku tygodniach z grudkami itd, bo takie byly zalecenia
        chwyt szczypcowy cwiczyly mi dzieci jedzac ryz po zierenku lub groszek po kuleczce
        blw w formie, ktora opisalam uwazam za wynaturzone i w gruncie rzeczy bardzo ograniczajace
        szesciomiesieczniak nie naje sie sam
        bo nie umie i to jest normalne
        a zjesc juz co nieco powinien


        > Mam dwójkę odchowanych dzieci: starsza - od urodzenia żarta i ciekawa nowości,
        > a młodszy najchętniej nigdy nie rozstawałby się z piersią, teraz nadal jest moc
        > no wybredny. W obu przypadkach BLW się sprawdziło, choć każde inne i dla każdeg
        > o sprawdziło się inaczej. Moje dzieci usiadły samodzielnie ok. 9. m-ca od razu
        > z nami przy stole, wcześniej tylko skubały i testowały proponowane przez dorosł
        > ych pokarmy (zaczęłam proponować po 6. m-cu - trzymam się zaleceń WHO). Zdecydo
        > wanie woleli konkretne produkty, papki wyjątkowo im nie odpowiadały (kwestia sm
        > aku?), żadnych zakrztuszeń stałym pokarmem nie zaliczyliśmy. Teraz starsza po p
        > rzedszkolnym okresie wstrętu na wszystko znowu pięknie wcina, a młody - cóż...
        > uważam, że jest coraz lepiej smile
    • nowi-jka Re: blw o_O 14.07.15, 09:38
      mnie niewymownie smieszyło nazywanie czegos co kazda matka robiła od zarania dziejów jakąs ideologią
      jak swiat swiatem dziecku dawało sie w łapke chrupka, kawałek skóri od chleba czy innego mamlacza nie wiedzac ze sie karmi wg blw

      ja mam skrajne dzieci, starszy pluł jak tylko wyczuł najmniejsza grudkę wiec mu miksowałam sporo
      młoda pluła wszelka papką wiec tylko jedzenie w łapkę a więc blw.
      On niejadek i je wybiórczo , ona zwyczajna w jedzeniu je wszystko więc teoria blw sie u mnie potwierdza, choc "teoria blw" mi ciezko przez klawiature przechodzi smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka