Dodaj do ulubionych

Przyznałybyście się którym życiem emamy

22.07.15, 22:33
chciałybyście pożyć kilka dni i dlaczego? Właśnie przeczytałam post hamerykanki i ona mnie natchnęła, bo zawsze się rozmarzę jak czytam jej posty...ranczo/psy/konie i takie życie na luzie, spełnianie marzeń. Oczywiście jak to ematkowa ciekawska zajrzałabym i do innych nawet posiedziała, ale o tym później...
Obserwuj wątek
    • beataj1 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 22.07.15, 23:03
      Hamerykanki smile
      Oleny.s - bardzo
      azja.od.kuchni

      była jeszcze jedna forumka krawcowa mieszkająca w Norwegii po środku niczego - pokazywała zdjęcia z okna.

      To chyba na tyle na szybko. Ale pewnie jeszcze ktoś mi wpadnie do głowy...
      • antyideal Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 11:09
        O, w srodku niczego w Norwegii to ja tez bym chetnie, tak na jakis czas.
    • mary_lu Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 22.07.15, 23:08
      Eeee, nie, jakoś nikt nie opisuje czegoś, na co bym się chętnie zamieniła. Może Sueellen w zeszłym roku w Marbelli, ale to bez rodziny. W wakacje to chciałabym być taka, jak wymyśla Jolka-paczka. Wystrojona tleniona i zoperowana chudzina na szpilkach, cały dzień i noc naprana... To byłoby coś innego...
      • lady-z-gaga Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 22.07.15, 23:10
        W wakacje to chciałaby
        > m być taka, jak wymyśla Jolka-paczka. Wystrojona tleniona i zoperowana chudzina
        > na szpilkach, cały dzień i noc naprana...

        big_grin big_grin big_grin
        • jola-kotka Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 22.07.15, 23:22
          Śmiejesz sie z mojej choroby. Także to zabawne nie bylo. Wyznawczyni wielkiego cos tam na tydzień. Bsbka mnie intryguje swoimi poglądami.
      • kkalipso Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 22.07.15, 23:12
        Śmieszne to co piszesz big_grin
        • jola-kotka Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 22.07.15, 23:23
          Haha bardzo zabawne.
      • bergamotka77 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 22.07.15, 23:25
        hahaha piękne kradnę do sygnaturki big_grin
      • beata985 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 11:15
        naprana i na szpilkach???
        źle to widzę...big_grin
      • pade Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 12:27
        Jak długo można komuś wyżygiwać ?
        To już nie świadczy źle o Joli, tylko o wyżygującym.
        • mary_lu Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 14:10
          Jolce mogę to robić, bo ona tak samo nie istnieje jak "wyżygiwanie".
          • jola-kotka Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 14:19
            Tak samo ja mogę powiedzieć, ze ty nie istniejesz a pisze na forum za ciebie wróżka. Otóż przykro mi istnieje i jak widać nie wpisuje sie w twoje standardy prawa do istnienia bardzo mi przykro, ze śmiem zaśmiecać sobą planetę. Wybacz mi.
            • mary_lu Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 14:21
              O już spadaj, Jolka, nudna się robisz.
              • jola-kotka Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 14:27
                Haha na tyle cie tylko stać?😀 jeszcze sprawdź co to znaczy wyrzygiwanie bo tez nie istnieje to już na maksa ciemnota wali od ciebie.
          • pade Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 14:44
            Fakt, mój błąd.
            To co robisz, świadczy o Tobie, po prostu.
      • sanciasancia Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 15:39
        Naprana i na szpilkach to prosty przepis na złamanie nogi.
    • joa66 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 22.07.15, 23:21
      Ale razem z jej charakterem?

      Jeżeli tak, to jest tutaj forumka (chyba z USA), która biega maratony, ale bez jej charakteru pewnie z fotela bym się nie ruszyła.

      A jeżeli z umiejętnościami , to forumki, która okazjonalnie grywa na organach w kościele gdzieś nad morzem.

    • alsk9 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 10:38
      Kiedyś tu pisywała kobieta, nie pamiętam nicka i czy jeszcze bywa,
      coś takiego pamiętam, że męża miała z służb mundurowych i gdy przeszedł na wcześniejszą emeryturę to porzucili osiadły tryb życia i ruszyli w świat, pomieszkiwali po kilka lat to w Ameryce Południowej, gdzieś na jakiejś wyspie, to w Paryżu,... tak sobie żyli bez spinania się i kredytow na obowiązkowy dom, gdzie zakotwiczyli w podroży tam sobie pomieszkiwali..
      Chciałabym na chwilę zasmakować takiego stylu życia, bo sama jestem bardzo mocno zawodowo przywiązana stacjonarnie do jednego miejsca i ograniczona czasowo więc czasem mi się ulewa i marzę o zupełnej odmianiewink
      • andaba Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 10:46
        Nie znam chyba żadnej na tyle, żeby jej zazdrościć całości, choć oczywiście niektórym czegoś am zazdroszczę - inteligencji, wiedzy, majątku, talentu.

        Najbardziej chyba jestem bliska zazdrości jednej z forumek, która ma śliczny dom w ładnej okolicy i ogród, ale chyba nie zazdroszczę aż tak żeby się zamieniać, zwłaszcza, że mam coś, czego ona nie ma.
        • alsk9 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 10:54
          niee no, na całość życia to bym się z nikim nie zamieniła smile ale na jakieś urywki to tak.

          pozazdrościć zaś mogę "rentierom" czyli takim, co rodzice ustawili ich finansowo tak dobrze, że ten majątek spokojnie ich utrzyma więc pracują zawodowo tylko dla przyjemności wink tak bym chciała.
        • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 10:58
          Tu raczej o ciekawość odmiennego stylu życia, nie o zazdrość chodzi.
          • andaba Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 11:01
            A, to odpada, interesuje mnie wyłącznie tryb życia podobny do mojego, żadne tam podróże, delegacje i egzotyczni partnerzy.
            • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 15:27
              To po co właściwie czytasz książki, powieści? Przecież jest tam na ogół opisane życie zupełnie różne od twojego... dziwne podejście.
              • ola_dom Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 15:31
                morgen_stern napisała:

                > To po co właściwie czytasz książki, powieści? Przecież jest tam na ogół opisane
                > życie zupełnie różne od twojego... dziwne podejście.

                O rany, czyli jak ktoś czyta kryminały albo horrory, to dlatego, że też by tak chciał...? Żeby zabijać, albo żeby jego zabili?
                • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 15:52
                  Chyba nie rozumiesz. Jedną z przyczyn zamiłowania do czytania jest zaciekawienie drugim człowiekiem, jego odmiennym od naszego życiem, sposobem myślenia i postępowania, zaciekawieniem światem po prostu. Ktoś, kto twierdzi, że dużo czyta, a jednocześnie zastrzega, że nie interesuje go życie, które nie przypomina jego własnego jest jakby to powiedzieć... nieco niespójny wink
                  • ola_dom Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 15:58
                    morgen_stern napisała:

                    > nie interesuje go życie, które nie przypomina jego własnego

                    Rozumiem, że "nie interesuje go" w sensie, że nie miałby ochoty na takie - używa się takiego sformułowania, przecież. A w tym wątku chodzi o zamianę życia na inne.
                    Więc - O.K., inne jest ciekawe, ale nie mam ochoty się na takie zamieniać.
                    • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 16:02
                      Kilka dni to ledwie liźnięcie, a nie zamiana smile
                      • ola_dom Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 16:09
                        morgen_stern napisała:

                        > Kilka dni to ledwie liźnięcie, a nie zamiana smile

                        W sumie racja.
                        To też nie rozumiem, bo na kilka dni to z ciekawości mogłabym się chyba z każdym zamienić smile
                        • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 16:13
                          Kilka dni jako Kaczyński... to musiałoby być ciekawe doświadczenie big_grin
                          • rosapulchra-0 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 23:32
                            morgen_stern napisała:

                            > Kilka dni jako Kaczyński... to musiałoby być ciekawe doświadczenie big_grin
                            >

                            Ale który? I przed "zamachem" czy po?
                        • jola-kotka Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 16:15
                          W brew pozorom to może sie okazać niezła trauma, kiedyś w tv byl taki program,zamieńmy sie żonami czy cos takiego, kilka odcinków widziałam, ale te laski po zmianie domu często prawdziwy szok przeżywały.
                    • kkalipso Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 16:05
                      Napisałam na chwilę, parę dni...
                      I nie o zazdrość ma chodzić tylko taką zwykłą ciekawość.
                  • echtom Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 21:03
                    > Ktoś, kto twierdzi, że dużo czyta, a jednocześnie zastrzega, że nie interesuje go życie, które nie przypomina jego własnego jest jakby to powiedzieć... nieco niespójny wink

                    Czepiasz się, Morgen smile Od dziecka uwielbiam biografie i reportaże, w innym życiu sama byłabym reporterem opisującym ludzkie historie, ale zamieniać z nikim bym się nie chciała. A na kilka dni nie miałoby sensu, bo zanim bym się w tym cudzym życiu ogarnęła, czas by się skończył wink
                    • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 21:17
                      Ale uważasz przy tym, że "życie odmienne od twojego" cię nie interesuje? Nie sądzę.
                      • echtom Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 21:42
                        Prawdopodobnie chodziło o skrót myślowy, czyli brak zainteresowania zamianą smile Ja nawet na ematce nie konfabuluję, więc co dopiero żyć cudzym życiem w realu wink
                        • andaba Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 22:07
                          No tak właśnie, nie mam ochoty się zamieniać.

                          Czym innym jest czytanie o czymś, czym innym jest chęć na zmianę, choćby na kilka dni. Nawet bogatą księżniczką nie chciałoby mi się byc przez kilka dni, a co dopiero jakąś nieszczęśnicą rzuconą na antypody.
                          Czytając książkę nierzadko myślę "ale ona ma przekichane" - i doceniam, że nie jestem tą postacią, o której czytam. Ematek to też dotyczy smile

                          Lubię swoje życie, cokolwiek innego byłoby dla mnie męczące.
                          Ostatecznie mogłabym się zamienić z kimś, kto prowadzi podobny tryb życia do mojego, do którego nie musiałabym posiąść innych umiejętności lub naginać swoich upodobań i przyzwyczajeń.
                          • echtom Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 22:30
                            > Ostatecznie mogłabym się zamienić z kimś, kto prowadzi podobny tryb życia do mojego, do którego nie musiałabym posiąść innych umiejętności lub naginać swoich upodobań i przyzwyczajeń.

                            Tylko wtedy po co? smile
                            • andaba Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 22:33
                              No więc właśnie smile

                              No chyba, żeby mieć przez kilka dni ładniejszy ogród i lepiej urządzony dom.
                              • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 09:34
                                I tak cię kompletnie nie rozumiem. To znaczy tego podejścia do literatury.
                                Juz pomijając to, że pewnie gdybym była andabą po tygodniu pocięłabym się widelcem smile to tyle na temat różnych "nieszczęśnic", przy których oddychasz z ulgą. Zapewniam, że to działa w obie strony.
                                • echtom Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 10:08
                                  Czy w "obie strony"? Po prostu różnym ludziom odpowiadają różne modele życia i to chyba dobrze. Chciałabyś, żebym napisała, że pocięłabym się po tygodniu, będąc taką Morgen? tongue_out
                                  • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 10:14
                                    Myślisz, że andaba sobie nie poradzi w dyskusji ze mną? wink
                                    Po prostu czasem nie rozumiem ogólnoforumowego zachwytu nad andabą, z wielu jej wypowiedzi wyłazi pogarda dla wszystkiego, co nie jest "jej stylem życia" i ogólnie robi na mnie antypatyczne wrażenie. A czytanie książek po to, żeby "odetchnąć z ulgą" wydaje mi się takie płytkie. Czy jest tak niepewna siebie, że musi się utwierdzać w swoich wyborach czytając o innych "nieszczęśnicach"? Mam prawo do własnej opinii, podobnie jak ty możesz napisać, że pocięłabyś sie na moim miejscu, naprawdę nie sprawi mi ti wielkiej przykrości wink
                                    • echtom Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 10:21
                                      Wiem, że Andaba sobie poradzi, nie wspieram jej, tylko wypowiadam przy okazji swoje zdanie smile A co do zachwytu nad nią - myślę, że ematkom mimo wszystko imponuje jej wybitnie nonkonformistyczny jak na forumowe standardy styl życia tongue_out
                                      • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 10:26
                                        Dla mnie sam nonkonformizm to jednak za mało na zachwyt.
                                    • andaba Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 10:34
                                      Nie dlatego czytam, żeby się cieszyć, że ktoś ma gorzej, ale owszem, czasem mnie takie refleksje nachodzą.

                                      Taki przykład z wczoraj - czytałam jak ekipa policjantów dokonuje aresztowania i zaprowadza delikwenta do pokoju przesłuchań, godzina dość późna, sugestywny opis mdłego światła lamp, zmęczenie policjantów i tak sobie pomyślałam - jak dobrze, że nie jestem policjantką, nie chciałoby mi się po nocach takich rzeczy robić. Wiem, że to idiotyczne, że pomyślałam o tym w kontekście zmarnowanego wieczoru, a nie oglądania zmasakrowanych zwłok, ale tak właśnie było.
                                      Tak samo czasem mam jak czytam ematkę - nie rozczulam sie nad porzuconymi, bo nie czytam takich wątków, ale czasem czytając interesujący wątek na przykład emigrantki, myślę sobie, że nie, nie chciałabym tego doświadczyć, choć czyta się ciekawie. A niektóre piszą świetnie, choć akurat dziś nie jestem w stanie wymienić nicków, więc musiałoby to być dawno. I możliwe, że na innych forach.

                                      Co do pogardy - nie wiem, gdzie to wyczytałaś. Owszem, bywa, ze nieraz piszę krytycznie, na różne tematy, ale czy ty tego nie robisz?
                                      • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 10:36
                                        Nie chodzi o krytykę, ale to coś między wierszami, co wyczuwam.
                                        • andaba Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 10:44
                                          Aha, wyczuwasz mówisz?

                                          A nie jest przypadkiem tak, że mnie nie lubisz, bo reprezentuję wszystko to, czym ty nie jesteś, a mimo to sprawiam wrażenie zadowolonej z życia? I jeszcze śmiem cieszyć się sympatią niektórych forumek?

                                          Nie chwieje to przypadkiem trochę twoim spojrzeniem na systemy wartości we współczesnym świecie?
                                          • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 10:50
                                            Aha, robimy kontratak wink
                                            Spokojnie, zapewniam cię, że twój styl życia (przynajmniej ten opisywany na forum) jest odległy jak lata świetlne od tego, czego pragnęłabym dla siebie. Nigdy o tym na forum nie pisałam, więc nie masz pojęcia, jakie mam marzenia. Nie jestem też zazdrosna o twoje sympatie forumowe, wystarczają mi realne, po prostu mnie to dziwi i tyle. Tak samo dziwi mnie ogólny zachwyt gazeciarzem, chyba nie sądzisz, że marzę, by być na jego miejscu? Naprawdę nie wszystko, co nam się nie podoba jest tak naprawdę tym, czego skrycie pragniemy, daruj sobie tanią psychologię. Systemy wartości? Trochę się zagalopowałaś. I serio, nie chciałabym napisać więcej, niż muszę, więc zakończmy dyskusję w tym miejscu.
                                            • andaba Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 10:55
                                              A czy ja gdzieś napisałam że mi zazdrościsz? Wiem, że nie, przeciwnie.
                                              A mimo to chyba cię trochę fascynuję, bo regularnie od kilku lat się do mnie dochrzaniasz, choć ja cię albo omijam, albo wypowiadam się w twoich watkach na całkowicie neutralne tematy.
                                              • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 10:57
                                                Jeśli sprawi ci to przyjemność, również mogę cię zacząć omijać, ale na razie większą przyjemność sprawia mi dochrzanianie tongue_out nie jesteś zresztą jedyna, więc poczucie wyjątkowości jest zbędne.
    • ksionzka Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 10:48
      Nie chciałabyś wiedzieć.
      • kkalipso Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 16:18
        A co, do mnie chcesz się wpakowaćtongue_out
    • bufo.bufo Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 10:51
      Kiedyś bym może i zazdrościła, i chciała się zamieniać, ale teraz mam już wszystko i chcę żyć tylko swoim życiem smile
    • cosmetic.wipes Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 10:59
      Ja oczywiście kilka dni, no może nie dni, kilka godzin by wystarczyło, chciałabym byc całym stadem gazetów. W końcu bym się dowiedziała, który to ten tępy, a który ciut bystrzejszy big_grin
      • bufo.bufo Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 11:12
        Nie wiem, nie wiem...
        Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to przestałby być idiotą smile
    • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 10:59
      Z jakąkolwiek podróżującą po świecie lub taką osiadłą w Skandynawii wink
    • dziennik-niecodziennik Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 11:00
      na kilka dni to poprosze życie azja.od.kuchni smile i kocianny z czasów Moskwy.
    • goodnightmoon Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 11:03
      Ja bym chetnie wskoczyla w zycie forumowiczki Panienko z tego watku smile Chociazby na miesiac ...
      • bei Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 11:20
        Zamieniłabym się na kilka dni z Andabą- zawsze chciałam miec jeszcze więcej dzieci, szczególnie corki, i dzieci, które ńormalnie jedząsmile
        Fajnie byloby gotować dla nich, rozpieszczać przy stole. Andaba ma jeszcze koty, i ogród ze starodrzewem,
        robi przetwory i lubi robótki, więc nie byłabym oderwana od swojego życiasmile.
        Jeden dzień Rosy- bo ma corkismile ale musialby to byc dzien, kiedy byly jeszcze male, ba, nawet miesiąc bym z nimi siedziala smile
        Chcialabym tez przeżyć jeden dzień ( dzien, bez nocy) zyciem Joli.
        Widzę ją jako zawsze bardzo zadbaną, ze starannym i profesjonalnym makijazem, z zalozoną bizuterią, z dlugimi wlosami, z eleganckimi ciuszkami juz od rana.
        I gdyby tak jeszcze doświadczyć jednego dnia którejś ciężarnejsmile
        Ja już w ciąży nigdy nie będę, fajnie byloby pochodzic z brzuchemsmile
        A talentow zazdroszczę tu wielu, gdybym miala wybrac jeden to talent urządzanai ogrodów naszej Solejsmile
        • andaba Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 11:29
          Bei smile
          Zgadnij, kogo ja miałam na myśli.
        • bufo.bufo Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 11:41
          O, to ja też mogłabym ewentualnie pożyć jeden dzień życiem którejś ematki z czwórką dzieci róznej płci, ale już w wieku przedszkolno-szkolnym.
          Na razie ciężko mi na myśl, że miałabym znów być w ciąży, mieć cesarkę, potem kłopoty z karmieniem i te wszystkie "uroki" niemowlęctwa tongue_out
    • pieskuba Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 11:03
      Na życie to nie, ale na inteligencję i zdolność przyswajania wiedzy Lolinki to i owszem smile
    • leanne_paul_piper Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 11:04
      Z emamą to akurat bym się nie zamieniła, bo to by oznaczało, ze muszę mieć dziecko na staniewink, ale jest taka dziewczyna, którą kojarzę z różnych forów i która mnie ciekawi.
      Bo jest osobą o skrajnie innej osobowości i temperamencie niż ja. Ekstrawertyczka, z mnóstwem prywatnych i zawodowych kontaktów, z pierdyliardem znajomych, z którymi spotyka się regularnie, tak że do domu wpada tylko chyba się przespać.
      Mogłabym na chwilę wejść w jej buty, chociaż podejrzewam, że taki styl życia rozładowałby mi akumulatory już drugiego dnia, a zabił po tygodniuwink.
    • lilly_about Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 11:05
      Może takiej, co to gdzieś w Hiszpanii pomieszkuje.... Tylko nie wiem, czy jest tu taka.
      • echtom Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 11:16
        Jest, Cauliflowerpl smile
        • cauliflowerpl Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 20:50
          I w dodatku za tydzień mam 3 tygodnie urlopu big_grin Sama bym się z tą "sobą za tydzień" zamieniła wink
    • antyideal Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 11:32
      Pozyłabym troche zyciem ktorejs kociary, najchetniej kilkukotowej, bo kota miec nie moge,
      np. Yenny smile
    • noname2002 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 12:17
      Shellerki- jeśli jest rzeczywiście piękna. Zawsze byłam ciekawa, jak to jest być pięknym.
      • kkalipso Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 12:35
        Shellerki nie widziałaś, chyba większość widziała.
        Był taki watek...
      • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 12:51
        noname2002 napisała:

        > Shellerki- jeśli jest rzeczywiście piękna.


        Taaa, jak wszystkie tutaj. Kojarzę jedyną naprawdę ładną forumowiczkę, zapomniałam nicku - ta ze Szwajcarii. Wrzuciła kiedyś fotę. Co za laska. Resztę... pominę.
        • echtom Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 13:18
          Ashraf czy Eliszka?
          • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 15:27
            Ashraf.
            • nanuk24 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 21:26
              O Kkalipso zapomnialas.
              • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 09:35
                Nie kojarzę żadnego zdjęcia.
                • nanuk24 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 25.07.15, 00:28
                  Byl kiedys watek, w ktorym forumki pokazywaly swoj styl ubioru i Kkalipso pokazala siebie w czarnej bluzce w biale groszki i bialych spodniach i szpilkach bodajze i pamietam, ze pozytywnie sie wypowiedzialas pod jej postem. Ashraf natomiast niewiele pokazala(troche rozowej - pastelowej bluzki czy pudrowy roz czy cos kolo tego i jasne spodnie, na tamtym zdjeciu byla w ciazy, ale tez byl pozytywny odbior jej ubioru. Mozliwe, ze myslimy o innych watkach i mozliwe, ze to ja cos pomieszalam. Moze Kkalipso sie wpisze, czy rzeczywscie takie zdjecie bylo i czy to moze nie coreczka w czarnej sukieneczce w biale groszki byla ubrana a mnie sie pokickalo. W kazdym badz razie byla szczupla, ladna figura i ubrania tez nieczego sobie. I pamietam tez Moofke z nogami do szyiwink
                  • kkalipso Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 25.07.15, 01:04
                    Nie mylisz się nanuk 24 był taki wątek i jak dla mnie jest kultowy. Nie to, że mnie ktoś tam pochwalił, ale ogólnie większość ematek miło mnie/nas wszystkie/wszystkich zaskoczył, urodą, gustem ematek. Ja sama miałam zdjęcia w granatowej sukience w białe groszki + złoty zegarek itp. I drugie, w białych spodniach, bluzce pastelowej w białe groszki i czerwonych szpilkach. Moofka jak to moofka nie tylko długie nogi ma ale i twarz bardzo ładną, co tu gadać dużo jest tu ładnych dziewczyn nie rozumiem dlaczego komuś trudno w to uwierzyć....Kobiety 40/50 letnie też mogą być atrakcyjne, zadbane ....A wątek godny lektury wyżej zapodałam EMAMA MODNISIA...
        • antyideal Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 13:27
          Marychna jest piekna, tez byla na tamtym watku.
      • lilly_about Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 13:14
        Nie osłabiaj mnie wink Jeszcze nie obczaiłyscie jej zdjęcia na fejsie?
    • anorektycznazdzira Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 15:55
      1. Mnichem buddyjskim bym mogła pobyć jakiś czas, w zamkniętym ... czym? nie pamiętam nazwy niestety, ale okoliczności przyrody są zawsze mega.

      Chyba tyle. Myślę, myśle i nic innego mnie nie interesuje.
      Ergo: chyba nieźle przepracowana jestem.
    • kkalipso Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 16:33
      Ja wpadłabym do Andaby, żeby sprawdzić, czy ona taka ładna jak ktoś kiedyś o niej pisał i czy da radę żyć i nie zwariować z piątką dzieci. Do run i moofki co by poczuć jak się żyje z czterema chłopami, podejrzewam też, że dobrze bym tam sobie podjadła. Do Joli, zrobić kipisz w jej garderobie i po przymierzać wszystkie szpilki. Do Gazety również, pewnie naśmiałabym się jak nigdy w życiu.. Morgen - intrygująca jest na dodatek odpoczęłam bym sobie bez dzieci i wrzasków...ups ma kocura, oby miły. To by było na tyle.
    • naomi19 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 17:00
      Pewnie z wieloma ale ze znanych nickow to tylko z andaba. Mogloby byc ciekawe doswiadczenie. A dla jaj z jolka podkradlabym jakas dtoga torebke ::p
      • wioskowy_glupek Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 19:11
        Azja od kuchni smile
    • ira_08 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 19:50
      Ja tam z postów Hamerykanki pamiętam czarne wdowy w piwnicy, w życiu! Mogłabym pożyć kilka dni jako Verdana (BTW, gdzie ona jest?), życiem warszawskiej profesorki. I chciałabym przebiec maraton w Bostonie, to chyba Myelegans. Tu by mi wystarczyło ze 3,5 godziny wink
      • kkalipso Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 20:32
        Trudno zaprzeczyć interesujące nominacjesmile
    • triss_merigold6 Chipsi 23.07.15, 19:55
      Chipsi - za najbardziej egzotyczną uważam konfrontację ze szwagrem Chipsi.
      • totorotot Re: Chipsi 23.07.15, 21:08
        Ja bym chętnie zrobiła porządek z teściami Run :] Do dziś mam w pamięci jak zbierała po nich mokre ręczniki z cycozwisem pod pachą
        • miarka71 Re: Chipsi 23.07.15, 21:18
          Ja Triss, chciałabym zobaczyć jak to jest być taką silną i zdecydowaną kobietą.
          • triss_merigold6 Re: Chipsi 23.07.15, 21:20
            Mam bardzo wprowadzający w błąd wygląd. tongue_out
            • miarka71 Re: Chipsi 23.07.15, 21:50
              To jeszcze większy plus, atakując niespodziewanie wywiera się większe wrażenie smile
              • miarka71 Re: Chipsi 23.07.15, 21:52
                triss_merigold6 23.07.15, 21:20
                Mam bardzo wprowadzający w błąd wygląd. tongue_out - To jeszcze większy plus, atakując niespodziewanie wywiera się większe wrażenie smile
            • kkalipso Re: Chipsi 23.07.15, 21:54
              Ty to mi się od lat z moją koleżanką kojarzysz i jak widać mam nosa.
              Charakterek identyczny a z wyglądu słodka, malutka, niewinna blondyneczka.
          • bergamotka77 Re: Chipsi 23.07.15, 23:15
            triss jest niesamowita - na zywo tez a nawet tym bardziej smile
          • menodo Re: Chipsi 24.07.15, 10:03
            Ja też Triss.
            Chciałabym przekonać się, jak to możliwe - mieć dwoje dzieci w wieku, w którym matka raczej się przydaje, wymagającą choćby minimalnego zaangażowania pracę zawodową i mnóstwo czasu na ematkowe rozkminy big_grin
      • gulcia77 Re: Chipsi 24.07.15, 09:53
        10/10 !!! Też chciałabym się skonfrontować ze szwagrem Chipsi big_grin Zwłaszcza, że czasem mam wrażenie, że to jest nowa odsłona mojego exszwagra...
    • klamkas Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 22:13
      Ashraf i (jeśli są to inne "Szwajcarki"), ale chętnie na dłużej niż tydzień - chciałabym nie tyle zobaczyć (to się da w 7 dni), co poczuć jak to jest żyć i pracować w tym kraju. Suellen z czasów hiszpańskich, niepracujących (kocham Hiszpanię, ale mam świadomość, że mieszkając/żyjąc/mając rodzinę widzi się i doświadcza inaczej).
      • echtom Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 11.02.16, 22:35
        > chciałabym nie tyle zobaczyć (to się da w 7 dni), co poczuć jak to jest żyć i pracować w tym kraju.

        Żyć i pracować bym nie chciała, na zwiedzanie wystarczyłyby mi 2 dni, bo w sumie jeden kanton mnie interesuje.
    • bergamotka77 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 23:18
      ja tez pozylabym zyciem dziewczyn majacych dom i rodzine w innym kraju bo uwielbiam podrozowac, poznawac nowych ludzi, kultury i ich zwyczaje, zobaczyc jakie roznice kulturowe wystepuja lub nie, jak zyja, za czym tesknia, co je cieszy. Niewazne czy Hiszpania, Norwegia, Francja, Wlochy czy Kanada albo USA - swiat jest piekny i wart poznania, zwlaszcza ludzie tak inni i tak podobni zarazem smile
    • rosapulchra-0 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 23:23
      kkalipso napisała:

      > chciałybyście pożyć kilka dni i dlaczego? Właśnie przeczytałam post hamerykanki
      > i ona mnie natchnęła, bo zawsze się rozmarzę jak czytam jej posty...ranczo/psy
      > /konie i takie życie na luzie, spełnianie marzeń. Oczywiście jak to ematkowa ci
      > ekawska zajrzałabym i do innych nawet posiedziała, ale o tym później...
      O tak! Hamerykanka to my hero!
      • kkalipso Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 23.07.15, 23:37
        Rosa do Ciebie to bym wpadła na korepetycje, piszesz tak piękną polszczyzną ....
        • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 09:37
          Przeca, jajówa i takżętego...
          Zgłaszam zdanie odrębne big_grin
          • kkalipso Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 14:50
            Uspokój się ....zawsze w takich wątkach jesteś niemiła. Dlaczego?
            • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 14:54
              To jest jakiś obowiązek picia sobie z dziobków, nawet gdy ma się inne zdanie? Sama się uspokój, nie napisałam nic obraźliwego.
              • naomi19 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 17:46
                Dla ciebie nie ma niczego pomiędzy 'piciem z dziobków' a byciem chamką? Nie możesz pisać normalnie?
                • kkalipso Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 18:11
                  Podobnym zachowaniem i tu się morgen popisała - nie rozumiem nadal dlaczego ...Tekst linka
                  • echtom Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 18:43
                    Może pms? wink
                    • rosapulchra-0 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 18:49
                      Wieczny?
                      • echtom Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 19:17
                        Nie analizowałam smile Na ogół się z nią nie kłócę, ale dziś sama widzę, że jakaś zaczepna.
                      • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 19:28
                        Rosa, kto jak kto, ale ty pisząca o czyimś wiecznym pmsie to już jakiś żart.
                • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 19:27
                  Chamką? Nie rozpędzasz się za bardzo? Wskaż mi, co było tak bardzo chamskiego w mojej wypowiedzi.
                  • cosmetic.wipes Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 21:04
                    Chamska może nie jesteś, ale w tym wątku osiągasz szczyty upierdliwosci.
                    • morgen_stern Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 21:08
                      Do usług!
                      • cosmetic.wipes Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 21:11
                        smile
                  • naomi19 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 22:36
                    Ok, upierdliwość jest lepszym słowem. W sumie nie wiadomo, co gorsze, bo cham nie zdaje sobie najczęściej sprawy z tego, że jest chamem, a z upierdliwości raczej sobie zdajesz sprawę?
                    • rosapulchra-0 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 24.07.15, 23:09
                      naomi19 napisała:

                      > Ok, upierdliwość jest lepszym słowem. W sumie nie wiadomo, co gorsze, bo cham n
                      > ie zdaje sobie najczęściej sprawy z tego, że jest chamem, a z upierdliwości rac
                      > zej sobie zdajesz sprawę?

                      Szczerze wątpię..
          • rosapulchra-0 Re: Przyznałybyście się którym życiem emamy 26.07.15, 09:16
            przeca
            jajówa
            takżętego - tu słowo wyjaśnienia - piszę te trzy słowa łącznie, ponieważ jest taka nowomowa w necie dotycząca tego wyrażenia. Działanie świadome z mojej strony.
            Masz coś do przypie...nia się do mnie?
    • karrioka Nangaparbat 26.07.15, 11:54
      po pierwsze dlatego, że fajnie byłoby sprawdzić jak to jest mieć dorosłą już córkę i na dodatek przyjazne i dobre z nią kontakty
      A po drugie dlatego, że ma wewnętrzny spokój i emanuje nim na maksa.
      • kkalipso Re: Nangaparbat 26.07.15, 12:09
        Bardziej z echtom mi się twój opis kojarzy.
        • karrioka Re: Nangaparbat 26.07.15, 12:30


          Echtom również lubię smile I ma ciekawą pracę (albo miała), też mogłabym się na kilka dni zamienić.
          • echtom Re: Nangaparbat 26.07.15, 15:42
            > I ma ciekawą pracę

            Ale którą? smile
          • rosapulchra-0 Re: Nangaparbat 26.07.15, 17:42
            Kłótliwa z natury na forum jestem, ale z moimi córkami mam bardzo przyjazne i bardzo dobre relacje. Mój mąż również. Nawet babcia jedna i druga nie mogą tego zmienić tongue_out Poza tym to bardzo pracowite, uczciwe, mądre i piękne dziewczyny są. I jestem z nich bardzo, ale to bardzo dumna.No! smile
            • rosapulchra-0 Re: Nangaparbat 26.07.15, 17:44
              Dodam jeszcze, że Naga i Echtom różnią się czasem poglądami i podejściem do życia, to w wielu kwestiach mi imponują - tym co potrafią zaprezentować na forum. No ja jeszcze do tego etapu nie dorosłam i co gorsza, marne mam szanse na to..
        • echtom Re: Nangaparbat 26.07.15, 15:44
          Ja mam trzy córki, więc bardziej rozproszoną relację wink Poza tym Nanga jest na wyższym etapie duchowego rozwoju, trochę mi jeszcze do niej brakuje.
          • rosapulchra-0 Re: Nangaparbat 26.07.15, 17:45
            echtom napisała:

            > Ja mam trzy córki, więc bardziej rozproszoną relację wink Poza tym Nanga jest na
            > wyższym etapie duchowego rozwoju, trochę mi jeszcze do niej brakuje.
            >To jeśli tobie brakuje do Nangi, to co ja mam powiedzieć? wink
      • karrioka Aaa, i Scher, z trochę innych przyczyn Re: Nanga 26.07.15, 15:52
        To byłoby na pewno ciekawe doświadczenie, nie dość, że płeć odmienna, to jeszcze kompletnie inne poglądy na wychowanie i życie. Sprawdziłabym czy ta osławiona konsekwencja faktycznie coś pozytywnego wnosi w relacje z dziećmi
        Ale scher chyba już tu nie pisuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka