Dodaj do ulubionych

Gnębienie kobiet

23.07.15, 13:33
Na podstawie kilku niedawnych wątków - kobieta ma zawsze przerąbane. Jak chce przed trzydziestką znaleźć faceta, aby wyjść za mąż i w młodym wieku urodzić dziecko, to jest uważana za desperatkę i generalnie powinna udawać, że nie chce mieć tak bardzo męża i dziecka, bo to odstrasza itd. itp.
A jak czeka na właściwą osobę, to jest wyzywana od singielek po trzydziestce, których nikt nie zechce, a jak jednak w końcu ktoś zechce, to potem od starych pierwiastek i w ogóle starych matek.
Jest jakieś dobre rozwiązanie? Chyba tylko mieć wywalone na wszystko?
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 13:37
      Nie słuchać tego co inni gadają i robić swoje. Chce mieć męża i dzieci ok nie chce tez ok a innym nigdy nie dogodzisz. Zawsze bedą gadać. Dlatego to nie powinno mieć wpływu nawet na samopoczucie a co dopiero na decyzje.
    • anorektycznazdzira Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 13:43
      Nieeee, no, jak to nie wiesz, jakie jest rozwiązanie.
      kobieta powinna (w terminie) skończyć studia i z rok-dwa pobujac się po świecie, dokładnie mając lat 27 poznac przyszłego męża, mając 28 zaręczyć się i ustalić datę ślubu na rok następny, w czasie tego roku szybciutko kupić mieszkanie i oboje powinni wyprowadzić się od rodziców, mając te 28 i własną chatę ślub, jeszcze jakaś wspólna podróż dookoła świata- z niej już może wrócić w ciąży. Mając 29 rodzi pierwsze, mając 31 rodzi drugie.
      Czy coś jest niejasne?!
      • anorektycznazdzira Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 13:45
        O pardon, przesunęło mi się, widzisz: zaręczyny po niecałym roku znajomości, wtedy ślub mając ok. 28 i pół- żeby zdążyć z pierwszym dzieckiem kiedy formalnie ma 29.
        No.
        • gulcia77 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 13:59
          Wstydź się, taki błąd popełnić tongue_out Wszak po 30-tce to już stara pierwiastka. Oczywiście każda kobieta, która nie zachowa w/w schematu jest wstydem i zakałą ludzkości big_grin
          A tak zupełnie poważnie - to kobiety są największymi strażniczkami patriarchatu. No i oczywiście największym wrogiem innej kobiety. Moja prywatna teoryjka głosi, że to na zasadzie zemsty pokoleń. Skoro ja mam przes...e, to dlaczego moja córka, wnuczka, sąsiadka czy baba z mięsnego ma mieć lepiej?
          • lauren6 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:26
            > . No i oczywiście największym wrogiem innej kobiety. Moja prywatna teoryjka gło
            > si, że to na zasadzie zemsty pokoleń. Skoro ja mam przes...e, to dlaczego moja
            > córka, wnuczka, sąsiadka czy baba z mięsnego ma mieć lepiej?

            Cieszmy się, że żyjemy w kraju gdzie nie praktykuje się obrzezania kobiet.
            • gulcia77 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 19:44
              To jest potworne, ale to jest dokładnie ten sam mechanizm. Racjonalności w tym żadnej. Zresztą wysyp wątków w ostatnich dniach na emamie całkiem dobrze ten mechanizm ilustruje. Zamiast nawzajem się wspierać w różnych życiowych wyborach, kobiety nawzajem wylewają na siebie wiadra pomyj. Cechą charakterystyczną jest to, że prawie w każdym wypadku za niewinną leliję dorabia facet. Czy chodzi o dziecko pozamałżeńskie, czy o zdradę, czy o wybór partnerki - faceci sami w sobie są takim dobrem narodowym, że cokolwiek by nie zrobili, to i tak winna jest zawsze kobieta.
              • triss_merigold6 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 19:51
                A jakim cudem mają się wspierać w życiowych wyborach skoro rywalizują? Cele mają rozbieżne.

                Większość kobiet jest heteroseksualna.
                Jest mniej nadających się do czegokolwiek facetów niż sensownych kobiet.
                • gulcia77 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 19:59
                  Strasznie płytkie myślenie. Ale dzięki niemu tak trudno przełamywać stereotypy i pięć minut trąbią w wiadomościach o pierwszej kobiecie - generale policji. Gdyby kobiety trzymały się razem, bez dowalania sobie na każdej możliwej linii, to dla nikogo nie byłoby to ani zdziwieniem, ani szokiem.
                  Naprawdę uważasz, że kobiety mają rozbieżne cele? Wg mnie każdej chodzi o satysfakcjonujące życie. Ale każda ma prawo osiągnąć ową satysfakcję we właściwy sobie sposób. I tyle.
      • ola_dom Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 13:56
        anorektycznazdzira napisała:

        Kobieta powinna (w terminie) skończyć studia i z rok-dwa pobujac się po świecie, dokładnie mając lat 27 poznac przyszłego męża, mając 28 zaręczyć się i ustalić datę ślubu na rok następny, w czasie tego roku szybciutko kupić mieszkanie i oboje powinni wyprowadzić się od rodziców, mając te 28 i własną chatę ślub, jeszcze jakaś wspólna podróż dookoła świata- z niej już może wrócić w ciąży. Mając 29 rodzi pierwsze, mając 31 rodzi drugie.

        Żądam przypięcia w opisie forum!
        Będzie jasno i bez dyskusji, co jak być powinno.
        Wreszcie!
        ;D
        • triss_merigold6 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 13:58
          W sumie to z częścią się +/- zmieściłam.
          • aguar Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:01
            Triss będzie służyła jako wzór z Sevres
            • zuleyka.z.talgaru Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:09
              E no. Ja też częściowo. Pierwsze dziecko 23 lata, potem przerwa, męża poznałam mając lat 27, ślub - 28, dziecko - urodzone kilkanaście dni przed 30stymi urodzinami smile Więc projekt rodzina zrealizowany do 30stki. Tylko kurna nie byłam w podróży dookoła świata. Ciąża z podróży poślubnej też się nie liczy, bo się umarła. No ale częściowo się zgadza ;P
              • bufo.bufo Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:27
                Zuleyka, OT: używasz poczty gazetowej?
                • zuleyka.z.talgaru Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 15:29
                  nick@gazeta.pl - no to używam smile tj, mam to aktywne. Mogę zajrzeć wink
              • lauren6 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:28
                Dziecko bez ślubu i przed 23 rż? Toś patologia.
                • lauren6 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:29
                  *28 rż miało być; )
                • zuleyka.z.talgaru Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 15:30
                  Wiem, wiem. W dodatku na studiach. Kto to widzioł big_grin
          • ola_dom Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:01
            triss_merigold6 napisała:

            > W sumie to z częścią się +/- zmieściłam.

            Tak się spodziewałam smile
            • triss_merigold6 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:15
              Mieszkanie było wcześniej, pierwsze dziecko - 30 lat, drugie - 37.

              Tylko liczba mężów i innych ponadnormatywna ale to w sumie dowód na zachowanie równowagi w przyrodzie - jednym Bozia zsyła więcej, innym nic.
              • ola_dom Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:20
                triss_merigold6 napisała:

                > Tylko liczba mężów i innych ponadnormatywna ale to w sumie dowód na zachowanie
                > równowagi w przyrodzie - jednym Bozia zsyła więcej, innym nic.

                a ja byłam pewna, że Ty wierzysz, że w USC przyznają certyfikaty jakości i dlatego tak często ubiegasz się o kolejne.
                • ksionzka Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:22
                  big_grin weź.
                • mary_lu Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:28
                  ola_dom napisała:

                  a ja byłam pewna, że Ty wierzysz, że w USC przyznają certyfikaty jakości i dlatego tak często ubiegasz się o kolejne.


                  Przepiękne big_grin
              • lauren6 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:30
                Kolejna patologia - pierwiastka po 30-tce!
                • bufo.bufo Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:37
                  To ja się załapuję podwójnie smile najpierw patologia bo rozwód (wg niejakiej allatatevi), a potem patologia, bo dziecko po 30 smile
                  • marzeka1 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:38
                    Ja załapałam się na : drugie dziecko -31 lat big_grin
                  • triss_merigold6 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:39
                    Jak wspólnego dziecka nie było, to rozwód się nie liczy.
                    • bufo.bufo Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:58
                      W sensie?
                      • ksionzka Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 15:16
                        Niech zgadnę. Jak nie ma dziecka to jakbyś nigdy żoną nie była. Gdyby nie drugi mężo- chłop po rozwodzie z pierwszym byłabyś STARĄ panną. Dobrze, że "Ci bozia" zesłała drugiego chłopa.
                        • triss_merigold6 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 15:22
                          Z drugim ślubem wyrobilam się w 30. wiośnie. wink
                          • ksionzka Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 15:27
                            Super, już było o tym ze 3 razy.
                        • bufo.bufo Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 15:37
                          Raczej singielką smile największe zło smile
                      • 18lipcowa3 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 17:44
                        bufo.bufo napisała:

                        > W sensie?
                        >



                        w sensie że żaden to związek, żadna rodzina, żadne małżenstwo
                        • bufo.bufo Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 18:18
                          no trochę już pojechalaś za daleko teraz tongue_out
                    • zuleyka.z.talgaru Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 15:33
                      A jak jest wspólne dziecko ale bez ślubu i potem rozstanie? Liczy się czy nie?
                      • ksionzka Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 15:36
                        Oczywiście, że tak - papier może zginąć a tak masz dowód że ci bozia dała - dziecko. Mniejsze szanse że zgubisz.
                        • zuleyka.z.talgaru Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 15:38
                          big_grin
                        • mary_lu Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 16:19
                          big_grin
              • przystanek_tramwajowy Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 15:32
                Mieszkanie było po dziadziusiu. Nie liczy się. Spadasz na koniec rankingu.

                ---
                Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
          • anorektycznazdzira Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 15:05
            > W sumie to z częścią się +/- zmieściłam.
            ... to możesz tu pisać.
            Reszt won.
          • cosmetic.wipes Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 16:39
            Ja się zmieściłam TYLKO z drugim dzieckiem w wieku 31 lat. Całą resztę zrobiłam od doopy strony big_grin
        • araceli Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:09
          ola_dom napisała:
          > w czasie tego roku szybciutko kupić mieszkanie
          > i oboje powinni wyprowadzić się od rodziców,

          A nie, nie nie! Od rodziców powinni się wyprowadzić wcześniej (na studiach lub zaraz po) od wynajętego mieszkania (może być na spółkę ze znajomymi) i pomieszkać jakiś czas jako single smile
        • iskierka3 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:16
          Ulepszylabymwink meza powinna poznac pod koniec studiow - zeby nie bylo, ze przechodzony zwiazek ale tez zeby konczac studia miala zaklepanego faceta bo bedzie gadanie, ze zlapala pierwsze portki i odpad atomowywinka po studiach zareczyny coby sie nikt nie troskal, ze byc moze zwiazkiem partnerskim chca kalac rodzine.
          • triss_merigold6 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:20
            To chyba pierwszego... (męża).
        • bufo.bufo Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:19
          A jeśli ten pierwszy mąż okazuje się być do bani i na ojca dziecka się nie nadaje?
          Bo ja się bardzo ale to bardzo cieszę, że nie mam dziecka z pierwszym mężem, fanatykiem religijnym, który by mi dziecko na zebrania sekty zaciągał.
          • iskierka3 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:21
            To jej wina bo widzialy galy co bralywink i jesli facet okazal sie do bani to i tak wina kobiety, ze go nie przejrzalawink
            • bufo.bufo Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:26
              No, na forum tego by się można faktycznie spodziewać smile
          • ola_dom Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:21
            bufo.bufo napisała:

            > A jeśli ten pierwszy mąż okazuje się być do bani.

            To po ptokach. Nie nadajesz się.
          • lauren6 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:43
            To też jesteś patologią big_grin
        • heca7 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:34
          Nienie wink Męża należy poznać na studiach. Jak twierdzi moja była nauczycielka łaciny- męża poznaje się na studia bo potem to praktycznie niemożliwe. W przypadku dwóch moich koleżanek się sprawdziło. Po magisterce można wziąć ślub. Pomieszkać trochę w wynajmowanym lub jak się ma coś od rodziców. Potem kupić coś własnego i przed 30 zrobić dziecko. Pierwsze. Drugie po trzydziestce smile Najlepiej parkę, chłopczyk pierwszy big_grin
          • szarsz Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 15:07
            Jej, a ja znam jedną taką... tyle że 31 kończy w tym roku i do tego drugiego nie bardzo się spieszy. No i pierwsze to dziewczynka smile
      • bebi_nowa Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 16:42
        Hm. 23 skończyłam studia. 21 poznałam przyszłego męża. Pracowałam jeszcze na studiach. 24 ślub, 26 mieszkanie, dzieci 27 i 29. Co na to powie ematka?
        • kalina_lin Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 17:28
          Za wcześnie dzieci. NIe zdążyłaś skorzystać z życia. W Tokio byłaś?
          • bebi_nowa Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 17:37
            Choliwcia nie byłam. .. A co jeszcze trzeba zaliczyć przed dziećmi?
          • ichi51e Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 17:49
            Ja bylam big_grin ale dzieciak w 32 roku zycia. Co prawda z facetem z ktorym od 25 rz mieszkam... Nie wiem czy sie liczy..
            • szarsz Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 19:21
              Ja też smile I dzieciak na 31 urodziny. Z facetem od 22 roku życia. Hmmm smile
      • sanciasancia Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 18:58
        I co gorsza amerykańscy naukowcy po części potwierdzili, że to najlepszy scenariusz (ślub między 25-tym a 30-tym rokiem życia).
    • bufo.bufo Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 13:44
      Sugerujesz, że należaloby się przejmować opinią jakichś randomowych użytkowników forum? suspicious
      • aguar Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 13:56
        Niby nie, ale w realu też się spotkałam z krytykowaniem kobiet:
        -pragnących jak najszybciej założyć rodzinę
        -singielek po 30-tce
        -późnych matek
        • bufo.bufo Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:03
          Jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził smile
        • jdylag75 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:11
          Spotykasz się z krytyką kobiet bo od zawsze kobiety są poddawane ocenie, co więcej oceniają same kobiety i tak to się kręci.
          Zasadniczo trzeba robić swoje i nie tłumaczyć się, może też nie prowadzić konsultacji społecznych w każdym ważnym lub mniej temacie, wtedy mniej osób czuje się upoważnionych do opiniowania.
        • iskierka3 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:19
          Bo rodzine nalezy zalozyc szybko ale tak mimochodemwink wcale jej nie zalezy, w ogole o tym nie myslala, nawet nie brala pod uwage... a tu - zaskoczenie, jest! Bo byla taka piekna i madra, ze nikt sie jej nie mogl oprzec.
    • ksionzka Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 13:56
      No jakby Ci to powiedzieć, nie dogodzisz bo zawsze będzie źle..Obrończynie praw kobiet - jasne, chyba tylko jak gdzieś o ich dobro też chodzi, inaczej skopią.
      Ja już sie dowiedziałam że jestem schorowaną starą panną przed 30, która nie powinna pisać na forach szczególnie z kobietami które maja dzieci, ba nawet słowa matka, dziecko, zupka, wóżek nie powinnam wypowiadać a koleżanki w raelu, powinnam wyrzucić z telefonu i fb bo jak to tak? O czym mam z nimi gadać? Na dodatek jestem nieprzydatna społecznie a skoro TO wszystko to nikt mnie nie chciał i nadal nie chce dlatego jestem sfrustrowana, rozchwiana emocjonalnie i powinnam pomyśleć aby znaleźć faceta rekreacyjnie jakbym żyła w zakonie. big_grin

      Przejmowac sie? Mniej wyjeb..ne a będzie Ci dane.
    • martishia7 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:11
      Idź i przeczytaj ten artykuł w sąsiednim wątku o dokonywaniu wyborów w realiach nadmiaru możliwości. Dotyczy nie tylko chleba i papieru toaletowego, ale równie mocno wyborów "życiowych". Moim zdaniem to również przyczyna wojen na śmierć i życie na matczynych forach wink
    • chipsi Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:15
      https://www.tasteaway.pl/wp-content/uploads/2014/07/5718_napisy-reklamy-ludzka-natura-ludzie-zawsze-beda-gadac.jpg
      • ola_dom Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:22
        big_grin
      • marzeka1 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 14:34
        Chipsi, znam to, podobny napis: "Rób, co ci serce podpowiada. Nie przejmuj się opiniami innych".
        Przecież nieważne, co się zrobi, ludzie w różny sposób to komentować będą.
    • echtom Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 15:20
      > Chyba tylko mieć wywalone na wszystko?

      Dokładnie. Doskonałą obojętność na ludzkie gadanie wyćwiczyłam, mieszkając przez kilka lat na plotkarskiej wsi.
    • molly677 Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 15:40
      Oczywiscie że wszelką tego typu krytyke trzeba puszczac mimo uszu, z ludzmi to jest tak, ze nigdy wszystkim nie dogodzisz
    • wrednarzeka Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 16:33
      to o czym piszesz to obecne uwarunkowanie kulturowo/ społeczne. Z resztą już nieaktualne: studiować dziennie i żyć na garnuszku rodziców jest pase. Teraz poważna dziewczyna powinna studiować zaocznie lub wieczorowo i pracować zarabiając zarówno na swoje utrzymanie, mieszkanie i czesne na studia.

      Oprócz tego jeśli chodzi o macierzyństwo to dzieci powinna urodzić pomiędzy 18 a 25 rokiem życia. Urodzić naturalnie, karmić dziecko wyłącznie piersią przez pół roku i odchowywać je przez co najmniej 3 lata. Po czym powinna wrócić do stałej pracy na swoje stanowisko bez zmiany obowiązków... ale że co? że rodząc dziecko w wieku 18 lat to pewnie roboty nie miała bo była przed maturą? LEń patentowany! Przecież każda mądra kobieta zdobywa wykształcenie i pozycję zawodową. A jak ma pozycję zawodową i zabiera się do zakładania rodziny po 25 roku życia to skrajna nieodpowiedzialna egoistka, babochłop!

      I jakby się nie odwrócić to ma d.. z tyłu.
    • ichi51e Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 17:45
      Poznac kogos po studiach pomieszkac razem kilka lat przed 30 sie chajtnac i miec dzieci.
      • aguar Re: Gnębienie kobiet 23.07.15, 18:33
        No ale to przecież desperatki łapią na studiach byle kogo, bo potem będzie za późno, i w ogóle takie to tylko po to idą na studia, żeby złapać męża!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka