Dodaj do ulubionych

Pilnie potrzebuję książki

10.08.15, 19:43
Jak już pisałam od lutego chodzę na psychoterapię. Najpierw była diagnozowana depresja i nerwica lękowa. W połowie czerwca okazało się, że mam Hashimoto więc uznano, że to jest przyczyna tych stanów. Ale ja mam zerowe poczucie własnej wartości, na które pracuję sama. Jestem księgową. Zawsze na etacie przeważnie jako główna księgowa. Najpierw wszędzie na początku mi się podobało, potem zawsze nie. Zmieniałam pracę jakieś 10 razy. Bo się zwalniałam. Próbowałam zakładać z 5 razy biuro rachunkowe. Na początku klienci byli, potem odchodzili bo zawalałam. Zawsze coś zaczynałam i nie kończyłam. Gdyby nie to miałabym już ogromne biuro rachunkowe smile. Ale zawalam też w sferach nie zawodowych. Umawiam się do kosmetyczki (5 razy) i tyleż samo razy nie idę. W końcu mówi, że już mnie nie przyjmie. Umawiam się do dentysty i jest tak samo. Idę do dietetyka, dostaję dietę. Z dnia na dzien powtarzam sobie od jutra zaczynam i nic z tego. Kupuję bieżnię i dokładnie tak samo. Mam wysłać maila bo ktoś proponuje mi wspólpracę, nie wysyłam. Umawiają mnie na rozmowę w sprawie pracy. Cieszę się ale... nie idę.
Dwa tygodnie temu skończył mi się remont w mieszkaniu. Posprzątałam syf i dzień w dzień powtarzam sobie, że rozpakuję wszystko z worków (było spakowane na czas remontu). Jeszcze nie zaczęłam.
Ostatnio umawiałam się z Prezydentem Miasta (4 razy) bo wywalczyłam w końcu mieszkanie z miasta. Nie poszłam wszystkie 4 razy.
Nienawidzę siebie coraz bardziej, wszystko zawalam. Od znajomych słyszę, że z moim doświadczeniem w księgowości i z moją znajomością języka to oni spali by na kasie. Ja nie doszłam praktycznie do niczego. Nienawidzę i płaczę nad tym, że jestem gruba ale nie robię nic żeby schudnąć.
Wszystko to czego nie robię to z powodu tego, że podświadomie sama sobie tego zabraniam.
Dziś Pani psycholog postawiła jednoznaczną diagnozę. Autoagresja, samosabotaż.
Całą drogę do domu przepłakałam. Nienawidzę siebie jeszcze bardziej.
Chciałabym zrozumieć ten mechanizm.
Znacie może jakieś książki na ten temat?
Bo teraz mam wyrzuty sumienia, że tak robię a jednocześnie im bardziej chcę to zmienić tym bardziej nie mogę (podobno tym bardziej podświadomie sobie zabraniam)
Ja wiem znowu długo, nudno i bez sensu.
Ale jak nie Wy to kto? Nikt mnie już chyba nie rozumie, a najbardziej ja samej siebie.
Wiem, że bez krytyki się nie obejdzie, ale proszę nie za bardzo bo czasem już tak się nienawidzę, że nie wiem po co żyję
Obserwuj wątek
    • rasowa_sowa Re: Pilnie potrzebuję książki 10.08.15, 19:51
      Trzymaj się tego psychologa. Pracuj z nim nad sobą, od dziś. Szukanie poradników wygląda na odsuwanie od siebie problemu (tzn. weźmiesz się za niego później, jak tylko przeczytasz tę odkrywczą książkę). Zresztą na to co opisujesz żaden poradnik nie pomoże.
    • pade Re: Pilnie potrzebuję książki 10.08.15, 19:55
      Za co chcesz się ukarać?
      • korag100 Re: Pilnie potrzebuję książki 10.08.15, 20:37
        Bo jestem beznadziejna i sama wbrew sobie robię sobie krzywdę
        • pade Re: Pilnie potrzebuję książki 10.08.15, 21:07
          Czyli chcesz sobie zrobić krzywdę i jednocześnie nie chcesz?
          Bo piszesz "wbrew sobie", czyli jednak masz instynkt samozachowawczysmile
          • pade Re: Pilnie potrzebuję książki 10.08.15, 21:11
            Obawiam się, że wmawiasz sobie, że jesteś beznadziejna. To Cię przed czymś chroni, trochę usprawiedliwia. Taki mechanizm obronny, tyle, że szkodliwy. Przed czym się chronisz?
            Albo czyjego przekonania o sobie bronisz?
    • lilyrush Re: Pilnie potrzebuję książki 10.08.15, 20:07
      zacznij od
      www.ksiazki-medyczne.eu/jak-zyc-z-hashimoto-poradnik-dla-pacjenta.html
      i leków
    • pade Re: Pilnie potrzebuję książki 10.08.15, 20:17
      Poczytaj tu:
      www.wzielonej.pl/radio/news/2197,autosabotaz.html
      www.chadoo.org/Selfoteka.html
      Polecam też książkę napisaną przez terapeutkę:
      www.samosedno.com.pl/jak-zbudowac-poczucie-wlasnej-wartosci,1072.html
      Ale samo czytanie nic Ci nie da.
      Nie zwiększy Ci się poczucie własnej wartości, nie przestaniesz się nienawidzić sama z siebie. Trzeba zmienić sposób myślenia. Najprostszy sposób to podważanie tego, co się myśli. Czy to na pewno jest prawda? Jakie mam na to dowody? etc.
      Na podstawie tego, co napisałaś widzę, że jesteś pełna lęku, że Ci się uda, że jesteś w stanie osiągnąć to, co chcesz. Obawiasz się być zadbana, kompetentna, pewna siebie. Jaka jest przyczyna musisz odkryć sama.
      Nie rezygnuj z terapii i nastaw się, że trochę potrwa. Wiele lat żyłaś wg szkodliwych mechanizmów, potrzeba czasu, żebyś się tego pozbyła.
      • korag100 Re: Pilnie potrzebuję książki 10.08.15, 20:39
        Pade Ty powinnaś być psychoterapeutą. Naprawdę. Czytam Twoje odpowiedzi w wielu wątkach. Zawsze jesteś życzliwa, pomocna i kompetentna.
        Czy mogłabym kiedyś napisać do Ciebie na priv?
        • pade Re: Pilnie potrzebuję książki 10.08.15, 21:06
          Dziękujęsmile Pisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka