Dodaj do ulubionych

Dokonałam profanacji kulinarnej

22.08.15, 12:59
i z pełną świadomością wymieszałam przepis na jambalayę z przepisem na czerwone curry. Ale pyyyszne.... Nawet pies był zachwycony smile Chłop wyczyścił patelnię do błysku smile
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: Dokonałam profanacji kulinarnej 22.08.15, 13:53
      zainspirowałaś mnie smile
      • aquella Re: Dokonałam profanacji kulinarnej 22.08.15, 15:48
        a mnie rozbawiła, super opis z tym błyskiem big_grin
    • duola77 Re: Dokonałam profanacji kulinarnej 22.08.15, 20:05
      nie pitol tylko dawaj przepis
      • gulcia77 Re: Dokonałam profanacji kulinarnej 22.08.15, 20:14
        Kurczaka pokroiłam w wąskie paski, dodałam posiekanych suszonych pomidorów, siekanego czosnku, kaparów, przyprawy curry, odrobiny soli, dużo czerwonej papryki słodkiej i ostrej, dolałam troszkę (tak z łyżkę), wymieszałam oleju i zostawiłam na noc. Ugotowałam brązowy ryż na półtwardo, podsmażyłam na ostrym ogniu kurczaka (ze trzy minuty, ciągle mieszając), wsypałam ryż, zalałam mlekiem kokosowym i na małym ogniu czekałam aż ryż dojdzie, a mleko kokosowe się zredukuje. Pycha wyszło smile
        • gulcia77 Patelnię trzeba mocno rozgrzać 22.08.15, 20:20
          i nie dodaję już oleju, wystarczy to, co się dodało do kurczaka
        • barefoot_duck Re: Dokonałam profanacji kulinarnej 23.08.15, 13:54
          A curry jakie dodałaś? Czerwone w paście?
          • gulcia77 Re: Dokonałam profanacji kulinarnej 24.08.15, 11:40


            barefoot_duck napisała:

            > A curry jakie dodałaś? Czerwone w paście?

            Tak
        • morekac Re: Dokonałam profanacji kulinarnej 23.08.15, 14:53
          Pies nie może jeść czosnku, a i tej papryki, curry i innych przypraw to dla czworonoga za dużo.
      • gulcia77 Re: Dokonałam profanacji kulinarnej 22.08.15, 20:18
        Pierś kurczaka pokroiłam w wąskie paski, dodałam siekanych suszonych pomidorów, siekanego czosnku, soli, przyprawy curry, słodkiej i ostrej papryki, dolałam odrobinę oleju, wymieszałam, zostawiłam na noc. Brązowy ryż ugotowałam na półtwardo, obsmażyłam kurczaka na ostrym ogniu ciągle mieszając, żeby się czosnek nie przypalił, dodałam ryż, zalałam mlekiem kokosowym, żeby ryż doszedł, a mleko się zredukowało. Smacznego smile
        • duola77 Re: Dokonałam profanacji kulinarnej 23.08.15, 11:14
          brzmi smakowicie , dzięki smile
          • duola77 Re: Dokonałam profanacji kulinarnej 23.08.15, 11:16
            szukałam czegoś z mlekiem kokosowym , carry-podobnego
            do zrobienia , zdecydowanie smile
        • rosapulchra-0 Re: Dokonałam profanacji kulinarnej 23.08.15, 23:36
          A mleko kokosowe nie dymiło?
          Kurde, chyba dzięki tobie mam na jutro pomysł na obiad smile Dzięki!
    • rosapulchra-0 Re: Dokonałam profanacji kulinarnej 24.08.15, 11:23
      Ale wylizał? Konkretnie? wink
      • gulcia77 Re: Dokonałam profanacji kulinarnej 24.08.15, 11:39
        Paluchem wyciągał resztki i oblizywał, mam fotograficznie udokumentowane, ale, że go kocham tak jakby, to nie będę upubliczniać big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka