Dodaj do ulubionych

będę miała syna...

28.08.15, 09:04
i dziwnie mi z tym. Chciałam córkę, zawsze. Nigdy nie lubiłam małych chłopców, denerwowali mnie, irytowali, byli głośni, niegrzeczni, wcale nie słodcy jak małe dziewczynki, na dodatek uważam, że ciężko jest wychować małego faceta na wspaniałego mężczyznę (aby nie był ani ciamajdą ani chuliganem). Powiedzcie, że to się zmieni jak będę miała własnego. To podejście.
Obserwuj wątek
    • nihiru Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:13
      Ja z kolei nigdy nie lubiłam chłopaków w wieku nastoletnim - pyskaci, pryszczaci i z głupimi pomysłamiwink.
      Ale urodziłam dwóch synów i na razie sobie chwalę, mimo że starszy (5 lat ma skubaniec) już zaczyna pyskowaćwink.
      Teraz jak patrzę na dziewczynki, to mam wrażenie że one takie marudne, przewrażliwione na swoim punkcie, niesamodzielne...
      Także zmieni Ci się, zmieni...
      • lola211 Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:17
        Z moich obserwacji wynika, ze najbardziej głupkowaty wiek to 9-10 lat.Jesli jakies dzieci w tym wieku rozrabiaja, są uciazliwe dla otoczenia, to chłopcy własnie.
        • oqoq74 Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:37
          Bzdura.
          Takie uogólnienia są bez sensu. Jest tyle czynników, które maja wpływ na zachowanie dzieci, że skupianie się tylko na płci jest śmieszne.
          • lola211 Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:59
            Aha.
            Jakos tak sie sklada, ze jak widze glosne, rozwrzeszane towarzystwo to zawsze sa to chlopcy.Jak na basenie ktos strzela z wodnym armatek ludziom prosto w twarz to tez chłopcy.Jak oberwalam na placu zabaw piłka w głowe to z pewnoscia nie od dziewczyny.I tak moglabym mnozyc sytuacje.No ale to przeciez takie uogólnienie, z pewnoscia krzywdzace.
            • oqoq74 Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:07
              Tak się składa, że znam dzieci w tym wieku, sama mam syna w podobnym wieku i wiem jak się zachowuje on, jego koledzy i koleżanki. I wcale nie jest tak, że rozróby robią tylko chłopcy.
              • lola211 Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:35
                Nie piszemy, ze rozrabiaja TYLKO chłopcy,ale ze robią to duzo czesciej.
                Płec ma znaczenie jesli chodzi o sposób zachowania, spedzania wolnego czau, preferowaną aktywnosc.Nie ma co zaprzeczac rzeczywistosci.
                • oqoq74 Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:39
                  Bzdura.
                  • lola211 Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:00
                    Zadna bzdura,tylko prawda.
                    • oqoq74 Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:30
                      W przeciwieństwie do Ciebie, mam tych 9-10 latków obok i widzę jak się zachowują i chłopcy i dziewczyny.
                  • linulina Re: będę miała syna... 29.08.15, 01:45
                    Pleć ma znaczenie w tym sensie, że chłopcom od malego większość ludzi (włącznie z nauczycielami) pozwala na więcej - "bo to chłopcy, mają prawo się wyszleć". Dziewczynki natomiast mają być grzeczne - są więc odpowiednio tresowane. Widoczna różnica w zachowaniu to wynik innego wychowywania chłopców i dziewczynek.
                    • lola211 Re: będę miała syna... 29.08.15, 07:57
                      Tak to było kiedys.
            • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:10
              mam dokładnie te same spostrzeżenia, na świeżo właśnie z pobytu wakacyjnego.
              • oqoq74 Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:18
                Dziwne, żebyś miała inne spostrzeżenia, skoro wyżej napisałaś "nigdy nie lubiłam chłopców".
            • echtom Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:11
              Ale to jest właśnie ta różnica - chłopcy otwarcie rozrabiają, a dziewczynki uprawiają ciche psychothrillery. Zaraz ktoś zarzuci uogólnienie wink
              • kama265 Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:32
                dokładnie smile osobiście wolę to otwarte rozrabianie. Bo dziewczyny w szkole potrafią być naprawdę okrutne (z takim wyrafinowaniem, że krew wypije a dziury nie zrobi)
                • lola211 Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:37
                  Co kto lubi.
                  Jesli dziewczyny uprawiaja cichy terroryzm, to mnie on raczej nie dotknie, w zwiazku z tym nie naruszaja mojej strefy komfortu.Grajace w pilke chłopaczyska juz tak, bo ta pilka ląduje na mojej głowie.
                  • kama265 Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:07
                    ale Twoją córkę może dotknąć jak pójdzie do szkoły, czego Ci absolutnie nie życzę oczywiście...
                    • natalie_rushman Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:55
                      Ostracyzm wobec nielubianej osoby i złośliwe świństewka czy wyśmiewanie i poniżanie w szkole nie są wyłącznie domeną dziewczyn.
                  • yoma Re: będę miała syna... 28.08.15, 14:01
                    No to co się plączesz tam, gdzie grają w piłkę? Gdzie grają w piłkę, można nią dostać w głowę.
                    • lola211 Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:22
                      Siedze na lawce na placu zabaw, a oni graja na trawniku.Kto komu wlazi w parade?
                • tatrofanka Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:55
                  To samo mówią moje dwie znajome-nauczycielki z podstawówki.
                  Dziewczyny potrafią byc tak okrutnie perfidne i jednoczesnie tak slodko się uśmiechać.

                  Sama mam dzieci obojga płci.

                  Moj syn- cóż, wspaniały

                  Corka malutka na razie wink
              • v-mummy Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:32
                Psychothillery big_grin
            • edelstein Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:52
              Jak oberwalam na placu zabaw piłka w głowe to z pewnoscia nie 
              > od dziewczyny

              Szkoda,ze tak slabo.
        • morekac Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:56
          Dziewczynki też bywają w tym wieku okropne. Zaś słodkie wydają się wyłącznie tym, którzy nie mają ich na codzień.
          • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:11
            być może są jakieś dziewczynki-diablice, osobiście nie znam, moja córka to anioł.
            • memphis90 Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:29
              Jesteś zmanipulowana big_grin
      • matyldamoja Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:16
        pewnie że się zmieni - chłopcy są cudni i wiedzą jak rozkochać mamine serduszko. Mam dwóch - kocham nad życie, mam też córkę też kocham nad życie smile
    • lola211 Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:14
      Zmieni.
      Ja tez tak mialam.
      Jak dziecko to tylko dziewczynka.
      Za pierwszym razem sie udalo, za drugim tez się udalo, tylko inaczejsmile, bo jest wlasnie syn.
      Kocham go nad zycie,jest rozkosznym,rozbrajającym prawie 3 latkiem.
      • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:26
        naprawdę Lola? jest słodki i fajniejszy lub równie fajny jak córka w tym wieku?
        • lola211 Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:27
          Jest fajny w inny sposób.
          To sa dwa rózne doswiadczenia.
          • princy-mincy Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:00
            Oo, dokladnie. Moj syn tez tak samo fajny jak corka ale w inny sposob.
            Ale nie patrze na to, ze to przez plec jest inny. To jest po prostu inne dziecko.
            Tak samo mozesz miec dwie corki i kazda bedzie zupelnie inna ale obie fajne na swoj jedyny, niepowtarzalny sposob.
        • lola211 Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:31
          Ja Ciebie doskonale rozumiem, bo tez sie tak czułam.
          Od razu miałąm przekonanie, ze bedzie syn, robilam amnio wiec w polowie ciazy mialam juz 100% pewnosc.Poczulam cos na kształt rozczarowania, no trudno.
          Ale jak sie urodził to oczywiscie radosc była ogromna.Ciesze się, ze dane mi było zostac matką syna.
    • jagienka75 Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:15
      z tymi dziewczynkami to nie zawsze jest tak słodko, co wiem na własnym przykładzie i nie tylko zresztą.
      u mnie odwrotnie. nie widziałam sie nigdy, jako matka córki. i za dziewczynkami nie przepadam.
      • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:26
        a masz córkę?
        • jagienka75 Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:51
          nie. i nie chciałabym mieć.
          to wcale nie jest tak, że wszystkie córeczki są urocze/słodkie i spokojne.
          na pewno mój brat był lepszym synem, niz ja córką.
          • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:14
            wszystkie na pewno nie są, moja za to jest wspaniała i grzeczna, dlatego tak przeraża mnie mały łobuz. Ale fajnie, że piszesz, iż twój brat był (jest?) dobrym synem dla waszej matki.
            • tontonik Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:47
              U mnie syn grzeczny, a córka to diabeł wcielony , więc różnie bywa wink
    • edelstein Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:17
      Zawsze chcialam miec chlopca wiec Twoich rozterek nie pojmuje.Dziewczynki mnie odstreczaja.
      • katklos Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:21
        Też tak miałam przy pierwszym synuwink Teraz mam dwóch i ani w głowie mi dziewczynkasmile
    • dziennik-niecodziennik Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:23
      no pewnie ze sie zmieni smile
      gratulacje smile
    • lola211 Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:26
      Mai córkę i syna i jak najbardziej rozumiem chec posiadania córki własnie.
      Z synem kontakt jest inny.
      Z reguły chłopcy sa ruchliwsi,wymagajacy wiecej uwagi, głosniejsi,bardziej wkurzajacy.
      • edelstein Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:59
        Z corka kontakt jest inny.
        > Z reguły corki sa roszczeniowe,wymagajace wiecej ubran, himeryczne,wredne i bardziej wkur
        > zajace.
        • koza_w_rajtuzach Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:11
          przecież Ty nawet nie masz córki smile
          • edelstein Re: będę miała syna... 29.08.15, 10:51
            No i?
          • sniyg Re: będę miała syna... 30.08.15, 15:03
            koza_w_rajtuzach napisała:

            > przecież Ty nawet nie masz córki smile

            Nie ma, ale sama jest córką, to wie.
    • szarsz Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:28
      Gratuluję smile Z chłopakiem też jest fajnie smile

      Ja mam parkę i z chłopcem jest łatwiej emocjonalnie. Jak dziewczynce koleżanka powie złe słowo, to ryczy a ryczy, chłopak wzruszy ramionami i pójdzie dalej. Za to więcej rozrabia. A póki małe to w ogóle nie ma znaczenia.
    • lady-z-gaga Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:32
      gratulacje smile
      chciałam córkę, mam córkę, ale nie uważam, że było mi łatwiej
      no i więź matki z synem bywa czymś wspaniałym - zauważ, jak często córki narzekają na matki, chocby na tym forum smile synowie kochają bardziej bezkrytycznie, nie oczekują ciągłego poparcia, zrozumienia i czytania im w myślach smile będziesz szczęśliwą mamą, a poznawanie męskiego świata razem z dzieckiem może byc ciekawe smile
      • oqoq74 Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:41
        Jak mój prawie 11 latek przychodzi i mówi, Mamo pięknie wyglądasz, to choć lustro wskazuje, moim zdaniem, co innegosmile, albo Kocham Cię, to serce mi mięknie. (żeby nie było, potrafi tak powiedzieć tak sobie, bezinteresownie).
      • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:22
        synowie kochają bardziej bezkrytycznie, ni
        > e oczekują ciągłego poparcia, zrozumienia i czytania im w myślach smile

        no tak, o tym nie pomyślałam smile
    • agnzimka Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:34
      Gratuluję smile
      U mnie będzie trzeci syn wink
      Chłopcy są łatwiejsi w obsłudze, żadnych fochów, humorków, mój syn patrzy na płaczące koleżanki z miną: "aleosochodzi?"
    • princesswhitewolf Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:36
      totalnie nie rozumiem dylematu. Dzieci to nie zabawki gdzie mozna marudzic to lubie tego nie lubie. Kazda istota jest odrebna i rozna. W dzisiejszych czasach bywaja agresywne dziewczyny i lagodni chlopcy i nie ma co poslugiwac sie stereotypami
      • hermenegilda_zenia Re: będę miała syna... 28.08.15, 23:51
        Tu się mogę tylko zgodzić. Też mnie zdumiewają osoby, ktoś decyduje się na ciążę nie wiedząc, że może być córka ALBO syn, a potem gorzkie żale i lamenty, że to nie ta płeć co miała być i w ogóle tragedia. Dobrze, że dzieci jeszcze na razie nie można sobie zamówić w MacDonaldzie, bo widać, że co poniektóre skwapliwie by skorzystały z takiej opcji.
        • sanrio Re: będę miała syna... 29.08.15, 09:31
          jeśli do mnie pijesz, to ja ani nie lamentuję ani nie odczuwam tragedii.
    • dido_dido Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:37
      Gratuluję!
      Mam tylko synów ale po opowieściach znajomych mających córki to mogę Ci powiedzieć, że chłopcy są prostsi, łatwiejsi w obsłudze, tacy zerojedynkowi i bez zbytniej potrzeby mnożenia problemów.
      Ostatnio rozmawiałam z wychowawczynią najmłodszego i powiedziała, że woli klasy z przewagą chłopaków. Oczywiście rozrabiają, są niegrzeczni i sprawiają problemy. Ale nie ma tych psychologicznych i psychicznych podchodów, obrażań, płaczów i humorów, wzajemnych rozgrywek.
      Ciesz się - nie będziesz miała problemów czy te buty pasują do tej sukienki tylko czy w tych butach da się grać w piłkę smile
      • echtom Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:02
        > Ale nie ma tych psychologicznych i psychicznych podchodów, obrażań, płaczów i humorów, wzajemnych rozgrywek.

        Wiem coś na ten temat jako matka trzech córek wink
      • antyideal Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:11
        > Ostatnio rozmawiałam z wychowawczynią najmłodszego i powiedziała, że woli klasy
        > z przewagą chłopaków. Oczywiście rozrabiają, są niegrzeczni i sprawiają proble
        > my. Ale nie ma tych psychologicznych i psychicznych podchodów, obrażań, płaczów
        > i humorów, wzajemnych rozgrywek.

        Oczywiscie, ze tak. Chlopcy sa moze ogolnie bardziej halasliwi i zywsi w zachowaniu, ale to dziewczynki generuja wiekszosc klasowych problemow omawianych na wywiadowkach. I sa to niemile sprawy.

        Zreszta nie jest to regulą, ze chlopiec = halasliwy i niegrzeczny, z moim nigdy nie bylo takich problemow, wiedzial, kiedy mozna pobrykac a kiedy trzeba "sie zachowywac"wink
    • upartamama Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:37
      Ja mam syna i córkę. Syn był pierwszy i dobrze bo tak dał mi popalić jak był mały, że przy córce odpoczywałam. Ale teraz..
      Syn kocha mnie nad życie i ja jego, jest bardzo samodzielny, samoobsługowy, ma własne zdanie, którego potrafi bronić. Ma wyobraźnię, niesamowitą. Nigdy się nie nudzi, raczej nie marudzi.
      Córcia jest cudowną istotką, rozwinięta ponad przeciętna ale... jest mniej samodzielna, strachliwa, płacze gdy przegra w grę, bardzo spolegliwa często zdanie brata to jej zdanie. Nie lubi jeździć na rowerze. Syn uwielbia dlatego jego biorę ze sobą bo on jedzie na rowerze a ja biegam i jest super.
      Chłopcy też są fajni, uwierz w to smile
      • sandrasj Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:49
        Też miałam takie przekonanie ze jak dziecko to córka. Marzyłam o niej od dzieciństwa. Jestem w 22 tygodniu ciąży. No i będzie syn. Jest lekkie rozczarowanie, mieszane uczucia i np nadanie imienia sprawia mi problem. Ale kocham moje dziecko, już teraz, i widzę jak mąż jest dumny ze będzie miał syna, odkąd wie jest dla nas jeszcze bardziej troskliwy. Mam jeszcze trochę czasu, oswoję się.
        • ela.dzi Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:02
          Miałam identycznie, nawet bardzo to przeżywałam. Teraz nie wyobrażam sobie, że zamiast synka byłaby córeczka. Chyba, że teraz, bo jestem w drugiej ciąży.

          I dziewczynki i chłopcy dają popalić, to nie ma nic wspólnego z płcią.
        • pajac_ynka Re: będę miała syna... 28.08.15, 17:27
          Mam to samo. Niby nie nastawiałam się na płeć. Bardzo cieszy mnie to, że ciąża rozwija się prawidłowo, że fizycznie czuję się ok. Ale Od samego początku miałam imię dla córki, dla chłopca nie mam i w tej chwili jest to mój największy problem. Sama sobie go wkręciłam. Nie wyobrażam sobie mieć syna, szczególnie że w rodzinie same dziewuchy, więc miałam jako takie wyobrażenia. No nic trzeba sobie w głowie to poukładać.
          • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:40
            przeczytaj wątek, zrobi ci się raźniej jako i mi się zrobiło smile A co do imienia - to bardzo dziwne, ale nie mogłam za skarby świata wymyślić imienia dla dziewczynki, które by mi się podobało a jednocześnie nie było oklepane, pretensjonalne i cudaczne, a imię syna zrodziło mi w głowie w momencie, kiedy opuszczałam gabinet z wieścią o chłopcu. Podświadomość jakaś?
    • moni_kaw Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:46
      proponuje przejść na podejście pragmatyczne - wychowanie chłopca jest 30% tańsze od dziewczyny ( były badania na ten temat), nie trzeba czesać warkoczyków, i innych kłosów; dobierać ciuszków pod kolor, o wieku nastoletnim już nie wspomnę.........
      • upartamama Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:52
        Chłopiec jest tańszy - to prawda. Właśnie mierzyłam bluzy synkowi i są już takie na styk. On na to, że są dobre i nie muszę mu kupować nowych i tracić pieniędzy. Córka natomiast chciałaby mieć wszystko we wszystkich kolorach smile.
        • edelstein Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:02
          Chlopiec tanszy?hehe hehe hehe
          • morekac Re: będę miała syna... 29.08.15, 08:28
            Też mi się zdaje, że to niekoniecznie prawda.
    • princy-mincy Re: będę miała syna... 28.08.15, 09:56
      Ja pierwsza mam corke, drugiego syna.
      Tez sie zastanawialam jak to bedzie, bylo mi dziwnie z tym, ze bede matka chlopca.
      Ale jak mlody sie juz urodzil i go zobaczylam to przyszedl taki spokoj i swiadomosc, ze to tak naprawde nie ma znaczenia czy on jest chlopcem czy dziewczynka. To moje dziecko, kocham je niezaleznie od plci.
      Czy wychowasz go na fajnego faceta? To duzo zalezy od tego, jakie wzorce meskie bedzie mial wokol siebie.
      Ja mam fajnego meza i jestem spokojna, ze razem go wychowamy go na wspanialego mezczyzne.
      • princy-mincy Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:09
        ps- czytam te wpisy powyzej, ze niby chlopcy z reguly sa bardziej samodzielni niz dziewczynki. ze dziewczynki bardziej wrazliwe.
        u nas sie to nie sprawdza. corka jest taki maly harpagan, co to po drzewach lazi, zawsze odwazna, samodzielna i niezalezna. do tego przeslodka i mala damulka, ktora musi miec spodniczke lub sukienke, uczesac sie musi, torebunia, koraliki
        a syn? no tez jest sprawny ruchowo jak siostra, ale spokojniejszy, nie taki odwazny, chowa sie za moja spodnica, o wiele mniej ruchliwy i samodzielny niz ona w jego wieku. I o wiele bardziej wrazliwy.
        tak wiec- nie ma zadnej reguly
      • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:28
        > Ale jak mlody sie juz urodzil i go zobaczylam to przyszedl taki spokoj i swiado
        > mosc, ze to tak naprawde nie ma znaczenia czy on jest chlopcem czy dziewczynka.
        > To moje dziecko, kocham je niezaleznie od plci.

        racja. Oglądałam niedawno jakiś program na TLC gdzie rodził się chłopiec, jak wyjęli go z brzucha (CC) i wyszło takie małe, brudne zawiniątko i zobaczyłam radość tej matki to i ja poczułam jakieś wzruszenie i przekonanie, że nieważna płeć. Na chwilę. Potem wróciły obawy wink
        • princy-mincy Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:35
          U mnie tez bylo cc i jak mi go wyjeli z brzucha i go zobaczylam to od razu go pokochalam.
          Wszystkie te obawy zniknely.
          Kocham go nad zycie, nie zamienilabym go na zadna dziewczynke.
          No i ciesze sie, ze mam mozliwosc poznania dwoch rodzajow macierzynstwa- bycia matka corki i matka syna.
        • flo-bo Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:26
          Jak syn Ci powie: moja królowo jestem twoim rycerzem - to padniesz smile
          bez obaw, będzie cudnie. Nawet przy ciężkich początkach i nie przesłanych nocach i strachu jak się w tym odnaleźć -dostanies,z mega kopa w serce po pierwszym uśmiechu, a potem: buziaki(takim z otwartą buzia i duuuza ilością slinki wink ), potem: pierwsze mama, potem: kocham Cię, potem: uwielbiam Cię mamuciu itd smile
    • mallard Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:01
      sanrio napisała:

      > Nigdy nie lubiłam małych chłopców, denerwowali mnie, irytowali, byli głośni, niegrzeczni,
      > wcale nie słodcy jak małe dziewczynki,

      Ale Twój będzie inny. Będzie wspaniały i kochany, - zobaczysz! smile

      P. S. Taka sama będzie jego młodsza siostra winkwink
    • echtom Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:06
      Ale Ty już masz córkę, jeśli dobrze kojarzę?
      • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:33
        mam kochana, ale moim marzeniem była jeszcze jedna - 2 siostry a najlepiej 3, tak jak u Ciebie smile naprawdę zazdroszczę Ci 3 córek.
        • echtom Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:40
          Teraz może tak, ale jeszcze 5 lat temu byś nie zazdrościła smile Przynajmniej masz gwarancję, że Twoje się nie pozabijają w okresie dojrzewania wink
          • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:52
            no właśnie obawiam się, że siostra 9 lat starsza nie będzie zachwycona małym kręcącym się pod nogami bratem. Chociaż teraz bardzo się cieszy, bardzo chciała rodzeństwo, ale co to będzie w wieku nastoletnim... wink
            • echtom Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:00
              Łagodnie spacyfikuje smile
          • pade Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:52
            Nie ma na to gwarancji!big_grin
            Między moim synem (starszym) a córą jest 5 lat różnicy. Nie mogę zostawić ich samych w domu, boję siębig_grin
            W tym wątku jest tyle stereotypów, że aż mi słabo było przy czytaniu. Dziewczynki są takie, a chłopcy tacy...
            Po co to przylepianie etykietek?
            • echtom Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:59
              Nie stereotypów, tylko prawidłowości. To oczywiste, że się nie sprawdzają w 100 %.
              • princesswhitewolf Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:08
                no ale wlasnie to sa stereotypy. Stereotypy sa uproszczeniem na tyle czeste ze zauwazalne golym okiem, co nie oznacza ze sa regula.
                • minor.revisions Re: będę miała syna... 28.08.15, 16:25
                  napławdę ematka wierzy, że różnice w zestawie hormonów i hcromosomów wpływają, owszem, na wygląd, ale ni huhu na mózg? Dośc odważna teza smile czy to, że przeciętnie mężczyźni są wyżsi, szybsi, ciężsi, silniejsi od przeciętnych kobiet to też niczym stereotyp, bo ematka zna niejedną herod babę, która z łatwością wyciśnie jedną ręką soki z cherlawego kolegi?
                  • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:41
                    wink
                  • echtom Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:48
                    Oczywiście, że wierzy, przecież na tym się opiera ideologia gender smile
              • kawka74 Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:25
                Te 'prawidłowości' nie sprawdzają się na tyle często, że są już tylko stereotypami.
            • migona Re: będę miała syna... 29.08.15, 12:43
              czytając ten wątek przypomniała mi się znajoma, która niedługo po tym jak została matką chłopca powiedziała "cieszę się że chłopiec, będę miała z kim mecze oglądać" big_grin big_grin
    • madame_edith Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:07
      Ja mam i syna 10 lat i córkę 6 lat, nie ma tak, że któraś płeć jest łatwiejsza w obsłudze, to kwestia osobnicza.
      Ale jedno jest pewne, jako maluchy wszystkie dzieci dla swoich matek są tak słodkie, że się to w głowie nie chce pomieścić. Tym się nie przejmuj, mali chłopcy są cudowni. Ja do dziś jak na zdjęcia patrzę, to nie mogę się nadziwić, jak z tego słodkiego syneczka wyrosło to pyskate łobuzisko.
      Mój syn jest bardziej wymagającym dzieckiem, bo ma charakter ekstremalnie trudny, wybuchowy, narzekający i wiecznie na nie. I ja go najlepiej na świecie rozumiem i on mnie najbardziej na świecie kocha. Wszyscy inni są dalej w hierarchii.
      Córka z kolei jest fantastyczna, ja ją uwiebiam i wspaniale nam się spędza czas. Histerii nie ma, foch się zdarza. Generalnie z nią nie ma nikt żadnych problemów z dogadaniem się. Ale dla niej nie jestem centrum wszechświata, jak dla syna.
      Nie ma więc reguł w tym temacie smile
    • demonii.larua Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:14
      Zależy czy mocno byłaś "ześwirowana" na dziewczynkę wink
      Mam dwóch synów i dwie córki i u mnie to dziewczyny są głośniejsze, to one sprawiają (no teraz już mniej) więcej wyzwań wychowawczych, to one wiecznie się kłócą i "rozrabiają", a jak się nam trafi nie daj bogowie miesiąc z synchronizowaną @ to jest naprawdę ciężko big_grin
      Chłopacy za to są ekstra, może tacy mi się trafili, ale zdecydowanie łatwiej mi z synami niż z córkami.
    • kashka-manna Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:15
      No pewnie, że się zmieni. Zakochasz się w młodym, a potem zapragniesz drugiego do duetu wink
    • ophelia78 Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:26
      Pewnie, że się zmieni smile
      Ja na usg połówkowym wyszedł fiutek jak malowany i gin orzekła "nie, proszę pani, nie ma szans, że odpadnie" smile to sie prawie poryczałam, taka byłam rozczarowana. A teraz jakbym miała mieć drugie dziecko, to tylko facecik. Dziewczynki wydają mi się jakieś takie..... durnowato różowe big_grin
      • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:39
        Dziewczynki w
        > ydają mi się jakieś takie..... durnowato różowe big_grin

        hahahah dobre. Moja na szczęście nie jest różowa.
    • flo-bo Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:34
      Płeć nie jest ważna, ważne jest zdrowie.
      A chlopcy są świetni, slodcy, odważni, gotowi na przygody, spontaniczni, radosni, pełni życia, energii i właśnie tej radości życia w najczystszej postaci. I są wrażliwi, ciepło uczuciowo, empatyczni i uwielbiają pogadac i pomagać smile a rozmawiać można o wszystkim od akcji ratowniczych po piękno chmur i zachodu słońca. I skakać po kałużach można z nimi i w deszczu szalec i wspinać się po skałkach i masę innych rzeczy smile najmniej fajne dla mnie jest oglądanie robali przez lupę , ale za to obserwacja takiego malucha przy tym-cudo smile
      Nie wszyscy chlopcy są tacy, nie wszystkie dziewczynki tych rzeczy nie robią/robią. Ot dzieci, ludzie że swoimi upodobaniami smile
      Pokochasz, polubisz i nie będziesz sobie wyobrazala jak moglas w ogóle myśleć i dziewczynce. Bo to będzie Twoje idealne, doskonale, fantastyczne dziecko, najlepsze na świecie.
      Chlopcy są naprawdę świetni smile
      Gratulacje smile
      • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:55
        musisz mieć wspaniałego syna smile
        • flo-bo Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:26
          Tak! Dwóch nawet! smile dzięki smile i Ty też będziesz miałasmile będzie super! Zdrowka dla Was smile i pozdrawiam cieplutko
    • kawka74 Re: będę miała syna... 28.08.15, 10:35
      Chłopców to ja nie lubię tylko w masie (czyli dwóch i więcej) - natychmiast im odbija, zaczynają się przewalać, okładać, popychać i siłować, wszystko jedno, czy na trawie, w kulkach czy po głowach innych dzieci. Masa Ci jednak chyba nie grozi? wink
      Kiedy Diana Barry urodziła chłopca, stwierdziła, że chciała mieć córeczkę, żeby nadać jej imię Ania, ale teraz nie oddałaby małego Alfreda za tysiąc dziewczynek - to chyba najlepiej oddaje stosunek do płci dziecka, przynajmniej u zdrowo myślącego rodzica smile
      • zebra51 Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:04
        Przy pierwszym dziecku przeryczałam cały wieczór na wieść o synu. O, ja głupia!
        Mam dwóch synów i jak patrzę na moje dwie bratanice w podobnym wieku, to myslę "O, dzięki ci losie za dwóch chłopaków!"
        smile
    • koza_w_rajtuzach Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:20
      Dziecko to dziecko.
      A dzieci są różne, niezależnie od płci. Tak naprawdę nigdy nie wiadomo co powstanie z naszej kombinacji genów.
      Najciekawiej chyba jest mieć i córkę i syna.
      Sama zawsze chciałam mieć córki. Pierwsze dziecko to dziewczynka, dobra, empatyczna, wymarzone dziecko. Drugie dziecko też miało być dziewczynką, ale w ósmym miesiącu ciąży ginekolog jednak stwierdziła, że to chłopiec, co dla mnie nie było tragedią. Dzięki niemu dowiedziałam się, że dzieci nie zawsze lubią się dzielić, że czasami zdarza im się walnąć kogoś w łeb, że panie z przedszkola czasem się skarżą na zachowanie dziecka, nie zawsze logiczne argumenty wystarczają, że dziecko może być wrażliwe na swoim punkcie. Nie zamieniłabym go na żadne inne dziecko, życie z nim jest ciekawe, choć opieka nad nim na pewno wymaga większej cierpliwości niż nad córką. Mimo wszystko nie uważam, żeby jego cechy były spowodowane płcią. Kocham go nie mniej niż córkę.
      • leann32 Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:28
        Ja mam dwóch przeuroczych, grzecznych pełnych empatii synów. Wczoraj wracaliśmy ze sklepu, ja niosłam siatkę, przed nami było wspinanie się na 3 piętro bloku. Mój 5 latek zaczepił napotkalnego sąsiada słowami: " Przepraszam, ale moja mamusia jest w ciąży a ja nie mam siły unieść takiej siatki. Mógłby jej pan pomóc?"
        smile kto inny jak nie mały mężczyzna mógłby tak zareagować?
        Chłopaki są super. Wszystko zależy od wychowania, charakteru. Jasne jest sporo łobuzów. Ale na naszym podwórku wyzywające się i pyskate stwory to niemal zawsze dziewczynki. Potrafią w ciągu pół godziny 15 razy się pokłócić, obrazić i strzelić focha smile za miesiąc witamy na świecie trzeciego synka i wiesz co? Ciesze się jak nie wiem co smile uwielbiam moich chłopaków.
    • lauren6 Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:22
      > na dodatek uważam, że ciężko jest wychować małego faceta na wspa
      > niałego mężczyznę (aby nie był ani ciamajdą ani chuliganem).

      Ciężko wychować małą dziewczynkę na kobietę, aby nie była cnotka lub puszczalska. Jeszcze taka za araba wyjdzie lub w ciążę z gangsterem zajdzie. Żaden rodzic nie ma lekko wink
      • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:25
        > Ciężko wychować małą dziewczynkę na kobietę, aby nie była cnotka lub puszczalsk
        > a. Jeszcze taka za araba wyjdzie lub w ciążę z gangsterem zajdzie. Żaden rodzic
        > nie ma lekko wink

        big_grinbig_grinbig_grin o matko, moja córka puszczalską albo żoną araba - nieee, to niemożliwe big_grin No tak, mój synek też nie będzie żadnym chuliganem ani sierotą - popychadłem. Wiadomo wink
        • lauren6 Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:54
          Myślę, że dla ematki zięć arab to najgorszy kataklizm życiowy jaki się może przytrafić wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka