wredna1zmija
17.09.15, 22:22
Co ciekawego można usłyszeć na wywiadówce w drugiej klasie szkoły podstawowej od jednej z matek?
"Czy dzieci MUSZĄ czytać?"
Jak dorosła kobieta może w ogóle pytać o to czy drugoklasista powinien głośno czytać?
Ta sama kobieta po gorących dyskusjach w zeszłym roku, na których parę osób (w tym ja) tłumaczyło się dlaczego nie chcemy by nasze dzieci jeździły na basen rzuciła "a czy ci państwo przedstawili jakieś argumenty przeciwko pływaniu czy po prostu tupnęli nóżką nie bo nie?".