justyna-anna 06.11.15, 08:05 Witam, Wiem, że niektóre emamy mają dzieci z ZA. Powiedźcie mi, kto zdiagnozował Wam dziecko? Co przed diagnozą Was niepokoiło? Dziękuję za wszelkie odpowiedzi. Justyna Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ichi51e Re: ZA-objawy 06.11.15, 08:45 idz na forum Inny swiat tam ci bardziej pomoga - takich watkow codziennie jest kilka. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: ZA-objawy 06.11.15, 10:35 forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: ZA-objawy 06.11.15, 12:27 na Innym Swiecie na pytania odpowiada jakis automat ( 80%) odpowiedzi jest identycznych niezlanie od zadanego pytania) aktywnie reklamujac zakup konkretmnych ksiazek i konkrentego systemu terapeutycznego ( w sklad systemu wchodzi np. wyniesienie z domu telewizora do piwnicy oraz zlikwidowania radia w samochodzie, cieakawe czy zaknebwoanie sąsaidów tez by sie przydało ) kiedys, na rybke, zadalam pytanie opisując siebie i swoje problemy z zapamietywaniem , tez dostałąm odpowiedz z diagnozą ZA i oczywiscie zacheta kupienia ksiażek dot. dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: ZA-objawy 06.11.15, 12:59 pewnie pani wynalazczyni met krakowskiej Jagoda Cieszynska? ona u kazdego diagnozuje autyzm ja ostatnio przegladam i sporo zywych ludzi tez odpisuje Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: ZA-objawy 06.11.15, 15:06 serio?? Tak postrzegasz forum Inny Świat? Od lat jestem tam codziennie i jak dla mnie to jedno z najwiarygodniejszych źródeł wiedzy o autyzmie, jako nieliczne wolne od bredni na temat "leczenia z autyzmu". Bardzo mnie twoja opinia zaskoczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: ZA-objawy 06.11.15, 15:23 tak wszlekei porady pani profesor są z jednej sztampy, nawet przecinki sie powtarzają, i kazdemu nachalnie wciska zakup ksiazek i płyt swego autorstwa Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: ZA-objawy 06.11.15, 15:36 serio? Myślisz, że Cieszyńska albo Wianecka były kiedyś na forum Inny Świat? Czy ty czasami nie mylisz tego forum z jakimś forum, o którym kiedyś czytałam, związany z metodą krakowska, na którym Wianecka faktycznie się udziela? Odpowiedz Link Zgłoś
tatrofanka Re: ZA-objawy 06.11.15, 09:14 Tylko pamiętaj żeby się nie nakręcić. Do większości zdrowych dzieci cos "pasuje" z objawów. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: ZA-objawy 06.11.15, 09:26 Co mnie niepokoiło ? To, że im był starszy, tym bardziej niesamodzielny, tzn. dzieci maja etap w swoim życiu, że wołają : "ja siam,ja siam". Mój nigdy nie przejawiał chęci uczenia się nowych czynności. Wręcz próba wymagania od niego aby zaczął coś robić sam , coś nowego- powodowała u niego złość ( nie za dużą,bo on jest z tych spokojnych typów). Im był starszy, tym bardziej widziałam, że w sytuacjach nowych, nieznanych mu - "zawieszał" się i zachowywał się, jak dziecko nierozgarnięte v- stał z otwartą buzią i nie reagował na nic,ewentualnie wszelkie polecenia wykonywał po wielokrotnym powtórzeniu. Nie lubił żadnych zmian- nawet jak mu zakładałam nowe ubranie, denerwował się. Miał takie swoje obsesje,np. gdy go odpieluchowywałam -miał około 2 lat- wieczorami kazałam iść robić "siusiu". To przerodziło się z czasem w marsze,odbywane co kilkanaście minut przez np. dwie godziny. Był śpiący, nie miał czym sikać, a ciągle szedł do toalety. I płakał. W zasadzie do tej pory ma ten nawyk -a ma już 11 lat. Gdy był zaniepokojony, zestresowany czymś - zaczynał się kręcić w kółko - wokół własnej osi. Nie było to tak wyraźne, bo udawał, że ma broń i niby strzela. Miał nadwrażliwość słuchową - oczywiście początkowo nie zdawałam sobie z tego sprawy- był noworodkiem,który na każdy dźwięk się budził. Im był starszy, tym bardziej widziałam, że mu to przeszkadza,np.szliśmy obok ruchliwej ulicy, zasłaniał sobie uszy. Ma nadwrażliwość dotykową - nie przepadał za tuleniem, pocałunkami. Nigdy spontanicznie nie podleciałaby się przytulić do mnie. Teraz to robi, ale to chyba bardziej wyuczone - bo jego brat (NT) to pieszczoch,który nie schodziłby z kolan, zadziałał efekt zazdrości Od "zawsze" pasjonował się dinozaurami -miał niespełna 2 lata - już opowiadał bajki o dinozaurach. Chciał aby czytać mu tylko książki o dinozaurach - tzn.encyklopedie. W wieku 2,5 roku "recytował",który dinozaur żył, w której epoce,ile mierzył,ważył itd. I pięknie lepił z plasteliny te dinozaury, odtwarzając najdrobniejsze szczegóły. Do tej pory mu to zostało - a motyw z dinozaurami pojawia się we wszystkich dowolnych pracach plastycznych. I gadał, gadał, gadał tylko o tych dinozaurach. Np. mówiłam mu : "Teraz muszę zadzwonić do lekarza, nie mogę z tobą porozmawiać", a ten swoje znowu i nie ważne, że go nie słuchałam,on nawijał, w ogóle nie zwracając uwagi na to, że ja nie biorę udziału w rozmowie. Gdy kogoś spotykał, ( bardzo długo nie mógł załapać,że trzeba powiedzieć dzień dobry), na jakiekolwiek pytanie innej osoby, zaczynał opowiadać o dinozaurach. Teraz już jest dobrze Fascynował się językiem- chciał abym podawała mu dokładne definicje nowych słów , np. w rozmowie powiedziałam , że coś mnie zirytowało, natychmiast musiałam podać definicję słowa "irytacja " i czym to się różni np.od słowa "zdenerwować się ". Posługiwał się takim wyszukanym słownictwem,np. " Chciałbym podkreślić,iż to wskazuje ..."- jako np. 3 latek.!!!! Wtedy byłam dumna, nie zdawałam sobie sprawy, że to nie jest normalne I w wieku 1 roku budował zdania zlożone, np. " mama, da appa",co znaczyło "mamo, podaj piłkę ". Z jednej strony potrafił rzucić tak mądrą i głęboką uwagę,że mnie zatykało (Boże, jaki geniusz), a z drugiej strony w codziennych sprawach był totalną ciapą, ślamazarą,której wszystko wypadało z rąk, ciągle trzeba było to samo mu mówić i powtarzać. Każdą zasadę obsesyjnie przyswajał,np. jak miał 9 miesięcy,to mu powiedziałam, że nie wolno dotykać kontaktów, powiedział "dazia",co znaczyło dobrze ( a miał tylko 9 miesięcy!) i wiedziałam, że nie dotknie kontaktu. Nawet teraz nie chce włożyć wtyczki do gniazdka. Inne dzieci- bardzo dązył do kontaktów z innymi. jest śmiały,pierwszy podchodził do dzieci. Do 5 lat w ogóle nie widziałam, aby miał tu jakieś problemy. Ale on wymyślał zawsze super zabawy i dzieciaki chętnie go naśladowały,to nie on musiał się do nich dostosować, ale oni do niego. Jednak,gdy jakieś dziecko łamało zasady przez niego ustalone, to się wycofywał . Od zawsze lubił bawić się sam i nigdy się nie nudził. Nie znosił zabaw w bieganie,popychanie, siłowanie, wspinanie itd. Był taki ostrożny i zachowawczy we wszelkich zabawach ( ma lęk wysokości i zaburzenia IS). Nie był radosnym dzieckiem. Bardzo ciężko można było wywołać uśmiech na jego twarzy. Zawsze miał taką poważną minę. Ze mną nawiązywał kontakt wzrokowy, z innymi nie ! Impulsem aby pójść do psychologa było pewne wydarzenie, gdyż wszystkie te rzeczy opisane wyżej przeze mnie widziałam,ale zawsze znajdowałam dla nich jakieś racjonalne usprawiedliwienie ,np."o to ma po dziadku, a ja też mogłam się sama godzinami bawić i i nie potrzebowałam towarzystwa". Miał 5 lat i 1 miesiąc, gdy w przedszkolu odbywały się jasełka. Wcześniej bardzo dużo chorował, więc prawie miesiąc nie chodził do przedszkola i nie brał udziału w próbach. Na przedstawieniu miał robił za tło (pastuszka ?) , brał udział we wspólnych tańcach. Oceniłam, ze nawet dobrze mu poszło,jak na to, że w ogóle nie trenował. Wieczorem (po położeniu spac Młodszego) weszłam do jego pokoju aby zawołać go do mycia. On siedział na łóżku,z głową ukrytą pod bluzą, zapytałam się co robi, a on , że :Mamo,ja już nie chcę więcej żyć,bo ja jestem taki beznadziejny we wszystkim co robię. Wszyscy są ode mnie lepsi we wszystkim". Załamałam się . Jak 5 latek , w normalnej (! ) rodzinie może mieć takie myśli ????? Dopiero na wiosnę następnego rok udało nam się spotkać z psychologiem przedszkolnym, ale mieliśmy pecha, bo ta dziewczyna w ogóle się nie zorientowała, że moje dziecko to klasyka ZA . Dopiero na jesieni ,po uwagach nauczycielki z zerówki", trafiłam do odpowiedniej poradni, gdzie rozpoczął się proces diagnostyczny , ale to już "inna bajka" ... Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: ZA-objawy 06.11.15, 09:32 I tak, jak każdy z nas ma pewne cechy typowe dla ZA, to pamiętaj, że aby mówić o ZA to musi być ich zdecydowana przewaga. To jest ZESPÓŁ, jak sama nazwa wskazuje. W Wikipedii jest definicja ZA ( nie taka zła) i tam jest podane 6 cech -moje dziecko spełniało 6/6 , a to, że np. Twoje będzie spełniało 3 , to jeszcze o niczym nie świadczy Odpowiedz Link Zgłoś
jdylag75 Re: ZA-objawy 06.11.15, 13:35 Jak czytam o Twoim synu to widzę mojego, tez był diagnozowany w wieku 5 lat, ale wykluczono ZA. Jest ogólnie trochę dziwny, nad wiek dorosły, ma poważne zainteresowania i cele życiowe, jednocześnie nadal odstaje fizycznie od rówieśników, ale zsocjalizował się. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: ZA-objawy 06.11.15, 15:39 Może nie miał wszystkich tych nasilonych cech ? Może uznali, że jednak jest bardziej elastyczny w kontaktach społecznych ? Nie ważne,ważne, że teraz twój syn sobie dobrze radzi. Jestem pewna, że mój ojciec ma ZA , brata podejrzewam Każdy z nich od "zawsze"miał konkretne pasje i realizowali swój cel- konsekwentnie -krok po kroku . Obaj daleko zaszli Mój ojciec , w opinii babci (jego matki) zawsze był taki stary-malutki ,mocno odstający od swoich rówieśników i braci. Kochał się uczyć, nienawidził wszelkich form sportu. Nie znam nikogo,kto byłby bardziej uczciwy niż mój ojciec, ale jest trudnym człowiekiem w codziennym życiu, bo obsesyjnie trzyma się wszystkich swoich zasad. Brat akurat kocha sport (piłkę nożną), ale zawsze naukę przedkładał nad wszystko. Nie znosił w młodości łazić na imprezy, bo uważał, że to marnowanie czasu. Po co łazić,gadać,pici palić, to bez sensu ,no nie ? Przyjaźnił się tylko z outsiderami - ale tymi, którzy mieli swoje pasje. Nigdy nie zrobił niczego aby się towarzysko"przypodobać"- trzymał się swoich zasad i gdzieś miał opinię innych. Zero dyplomacji w kontaktach społecznych.Miał szczęście, że był nie tylko genialny ( bo jest !), przystojny i wysportowany, inaczej miałby ciężko w okresie nastoletnim. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: ZA-objawy 06.11.15, 13:50 > już opowiadał bajki o dinozaurach. jakis nietypowy ten ZA. Nie dosc ze gada nie majac jeszcze 2 lat to jeszcze odpieluchowany w tym wieku... ZA najczesciej pozno mowi I nie wspomne o innych sprawach Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: ZA-objawy 06.11.15, 15:00 "Najczęściej" to nie znaczy, że zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: ZA-objawy 06.11.15, 15:09 > ZA najczesciej pozno mowi Nie. Warunkiem diagnozy ZA jest CO NAJMNIEJ rozwój mowy w normie (do 3 roku życia) a najczęściej jest to mowa rozwinięta ponad wiek- skomplikowane słownictwo, specjalistyczne nazewnictwo. Trening czystości w ogóle tu nie ma żadnego związku. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: ZA-objawy 06.11.15, 15:10 z tego co rozumiem to jest to podstawowa cecha wyrozniajaca Aspergera od autyzmu. Autysci nie mowia albo mowia pozno a aspie moga mowic bardzo wczesnie i bardzo "bogato" czesto nietypowo. Problemem jest brak komunikacji - na przykladzie dinozaurow wyzej - rozmowca nie chce tego sluchac nie ma to zwiazku z sytuacja a aspie nadaje... Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: ZA-objawy 06.11.15, 15:15 Z tymi pieluchami mieliśmy warta, bo wiem , że różnie bywa . A co domowy, to dziewczyny już pisały. Odpowiedz Link Zgłoś