proszę bardzo, wcale nie trzeba było długo czekać! Dopiero co był wątek na prawie 200 wpisów, w którym pisałam, że nie ma się co przedwcześnie cieszyć z pomocy, przewalutowania itp.
Już pojawiły się prezydenckie jaskółki ćwierkające o tym, że przewalutowania raczej nie bedzie. Pomoc może będzie, ale nadal nie wiadomo jaka. Zaczynam podejrzewać, że frankowicze pospłacają te swoje kredyty, zanim cokolwiek konkretnego w temacie pomocy się pojawi
wyborcza.biz/biznes/1,100896,19149064,koniec-marzen-o-przewalutowaniu-kredytow.html?biznes=local#BoxBizImg