08.11.15, 15:53
tak mnie dzisiaj naszlo - kto byl w dziecnstwie straszony bobem? czy ktos wie czym bylo to cos?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: bobo 08.11.15, 15:54
      czrne bobo cza tam i zabierze te sprawy mam na mysli big_grin
      • ichi51e Re: bobo 08.11.15, 15:54
        *czeka
    • edelstein Re: bobo 08.11.15, 15:57
      Nigdy mnie nikt niczym nie straszyl,a z bobow to znam tylko baumajstera.
    • przystanek_tramwajowy Re: bobo 08.11.15, 15:59
      pl.wikipedia.org/wiki/Bobo_%28demon%29

      ---
      Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
    • malwa51 Re: bobo 08.11.15, 21:24
      Ja! Mialo byc czarne, ale co dokladnie to nie wiem. Zdaje sie ze pozostawili to mojej wyobrazni wink
      • aka10 Re: bobo 08.11.15, 21:49
        Ja tez pamietam.
      • panidemonka Re: bobo 09.11.15, 08:47
        Ja pamiętam czarną łapę i opowiastkę o czarnym domu.
    • lukas.2004 Re: bobo 09.11.15, 08:01
      Ja to tylko czarna wołgę pamiętam.
    • panidemonka Re: bobo 09.11.15, 08:45
      Mnie nie straszono, bób rósł w ogródku i zażeraliśmy się tym bobemwink P.s masz na myśli "bobo"?Takie "bobo" straszak? Kiedyś byłam u koleżanki i ona swojemu 3 latkowi mówiła: nie idź tam, tam jest bobo. Ja nigdy nie straszyłam dzieci, ale też sama nigdy nie byłam straszona. "Bobo" znam również w znaczeniu małe dziecko, dzidziuś.
    • heca7 Re: bobo 09.11.15, 08:56
      Nigdy o tym nie słyszałam. Jak byłam mała to po okolicy jeździli szmaciarze. Wozami konnymi i darli się przeciągle szmaaaaatyyyy straaare buteeeeeeeeelki zbieraaaaaaaaaaammmmm!!! I ja się ich bałam bo czasem mi mówiono, że jak będę niegrzeczna to mnie temu człowiekowi oddadzą.
    • mdro Re: bobo 09.11.15, 10:42
      Bobo jest moim osobistym dowodem na istnienie pamięci zbiorowej przekazywanej w genach big_grin. Mój syn, w wieku jeszcze przedprzedszkolnym, określał tak wyskakującego z pudełka klauna, którego się bał. Nikt go nigdy bobem nie straszył (ja sama musiałam wytężyć pamięć, że w polskim folklorze taka istota istnieje, mąż też żadnych wspomnień z dzieciństwa związanych z bobem nie miał). W ogóle syn nie miał możliwośłci usłyszeć tego słowa w znaczeniu innym niż "niemowlę, malutkie dziecko" (bo tylko w takim znaczeniu używała część dalszej rodziny). A jednak ten strach był "bobo" i już.
    • mankencja Re: bobo 09.11.15, 11:14
      Moja prababcia nazywała je bobośkiem. Było wielkie, ale miało kruche kości, czarne, w dzień kryło się w koronach drzew, nocą porywało i zjadało niegrzeczne dzieci. Bało się psów podwórkowych.
    • wegatka Re: bobo 09.11.15, 11:19
      Bobem nie, nawet o czymś takim nie słyszałam, za to straszyli mnie babokiem. Również do dziś nie wiem kim on był big_grin
      • ichi51e Re: bobo 09.11.15, 16:05
        to to samo tylko chyba w roznych rejonach nazywane
    • landora Re: bobo 09.11.15, 12:12
      Pierwsze słyszę. Mnie nikt nie straszył, ani bobem, ani niczym innym.
    • koralik12 Re: bobo 09.11.15, 15:58
      Mojemu synowi po wizycie w muzeum górnictwa w Zabrzu bebok sie śnił miesiącami. Tak wygląłdał + oczy mu sie swieciły na czerwono.
      https://o3.fbl.pl/w640/o2/201311/F1/161507432.jpg
      • asia_i_p Re: bobo 09.11.15, 23:29
        A to się nie dziwię synowi i współczuję przeżyć.
    • viridiana73 Re: bobo 09.11.15, 21:36
      A w domu rodzinnym mojego taty (wieś pod Suwałkami ) dzieci straszyło się Mumrakiem. Gdy jako kilkulatka spędzałam tam wakacje, fascynowało mnie zaglądanie do studni. Zresztą moje cioteczne rodzeństwo również miało takie hobby, a nasi rodzice dostawali histerii, że się zaraz potopimy. W końcu babcia znalazła na nas sposób: ubrała się w jakieś kiecki do kostek a na to narzuciła starą sieć, tak że nawet twarzy nie było widać i ukryła się za studnią. My po jakimś czasie oczywiście znów podeszliśmy do zakazanego miejsca, a wtedy babcia wyskoczyła z kryjówki wołając strasznym głosem: "Jestem Mumrak, wciągnę was do studni!" Ludzie, aleśmy spie... znaczy, uciekalismile I skończyło się zaglądactwosmile
      • ichi51e Re: bobo 10.11.15, 06:52
        piekna historia zasypiajac jeszcze sie z niej smiala,. dzieki wielkie big_grin
      • wegatka Re: bobo 09.11.15, 23:59
        Mona_mayfair, pochodzę z tego samego miasta, co Formacja Nieżywych Schabuff, więc stąd ten wspólny mianownik w postaci baboków wink
    • asia_i_p Re: bobo 09.11.15, 23:28
      Jedyny straszny Bob, jaki mi się kojarzy, to ten z Twin Peaks.

      Byłam straszona, acz wyraźnie dla żartów, bo strasząca osoba wiedziała, że nie wierzę i się nie boję, łecem. Żył pod łóżkiem, łapał za nogi i nie pamiętam już dlaczego, ale to było strasznie śmieszne. Chyba z powodu samego brzmienia słowa "łec".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka