Dodaj do ulubionych

mechacenie odzieży

09.11.15, 13:18
Czy tylko ja tak mam, że mechaci mi się wszystko -również porządne gatunkowo dzianiny? i czy tylko mnie to bardzo wkurza? smile
Wełna, nie wełna, merynos, wiskoza, mieszanki wszelkie, nawet kaszmirowy sweterek (za ktory dałam 2 lata temu czterysta kilkadziesiąt złotych i spodziewałam się "uczciwego" kaszmiru) - wszystko ma kuleczki przy rękawach i na bokach. Oczywiście mam golarkę i korzystam, ale cały sezon jesienno zimowy upływa na walce z farfoclami, ktore sprawiają, że ciuch niechlujnie wygląda. Jest na to jakas metoda? są jakieś gatunki wełny, ktore tego problemu nie stwarzają?
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 13:25
      Szczęściara... Mnie jeszcze przed rękawami i bokami wszystko najpierw mechaci się na biuście. Też walczę non stop z kulkami, najgorzej jest na bluzkach z wiskozy, bo zmechaconej wiskozy najczęściej nie da się ogolić. Kupuję tanie bluzki i szybko wyrzucam, od dawna przestałam wierzyć w doskonałą jakość trochę droższej odzieży, tej bardzo drogiej mam mało, więc mam słabą próbkę do porównań.
      • liliawodna222 Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 13:31
        Dokładnie. Jakość odzieży jest fatalna niezależnie od tego, w jakim sklepie kupiona.
      • truscaveczka Re: mechacenie odzieży 28.02.16, 16:23
        A bo to o cenę idzie? O uczciwość firmy raczej. Bawełna z endo jest nie do zajechania, ze smyka rozpada się od dotknięcia - a ceny podobne.
    • ola_dom Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 13:35
      Merceryzowana, wysokoskrętna wełna nie będzie się tak mechacić.
      Czyli taka gładka, "śliska".
      Wszystko z dodatkiem kaszmiru czy angory niestety ma tę przypadłość. Często na metce wprost piszą, że to jest naturalne zjawisko, a nie wada i nie świadczy o złej jakości.
      Ale to prawda, że niektóre dzianiny przechodzą pod tym względem wszelkie pojęcie...:/.
      • lady-z-gaga Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 13:49
        ... czyli im bardziej ciuch przytulny, milutki w dotyku i w noszeniu, tym gorszy w "eksploatacji" ....
        jak widać, trzeba wybierać miedzy przyjemnością w wygodą smile
        • ola_dom Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 13:55
          Niektóre mohery nie mehacą się smile
          Te z dłuższym włosem, przynajmniej takie mam doświadczenie.
          • lady-z-gaga Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 14:05
            nie mechacą się, za to kłaczą - zamiast czyszczenia moherowego sweterka, czyścimy wszystkie inne części garderoby, ktore miały nieprzyjemność z moherem sąsiadowac
            o losie okrutny, jaka ta zima uciążliwa, nawet zimowe ciuchy są przeciwko nam big_grin
    • oqoq74 Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 14:00
      Chyba najmniej mechacą się te z dodatkiem sztucznoścismile
      • ola_dom Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 14:11
        oqoq74 napisał(a):

        > Chyba najmniej mechacą się te z dodatkiem sztucznoścismile

        Wcale nie.
        No chyba że to będzie sztuczność sztuczności, a nie z dodatkiem.
    • gris_gris Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 14:17
      To jest oczwiscie po czesci naturalne, ale jednak zalezy, nie wiem od czego co prawda - jeden sweter z welny merynosowej zmechacil mi sie po dwoch latach, inne nic a nic. Sweter kaszmirowy jeden, a inne nie (kaszmir kaszmirowi nierowny, i trzeba trafic na dobra jakosc metoda prob i bledow niestety).
      Bawelna, wiskoza itp mi sie nie mechaca jakos.
    • agusiah Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 14:43
      A jak pierzecie te dzianiny? Tylko ręcznie? Bo jaj już mam ochotę jak lec pakować do pralki na program wełna. Mam wrażenie, że sposób prania na to nie wpływa.
      • maggi9 Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 15:07
        Ja tam wszystkie wełny (kaszmir, merynosy, zwykłe wełniane swetry)piorę w pralce. Program wełna, 30 stopni i wszystko jest ok. Jakbym miała prac swetry ręcznie to bym chyba zwariowała.
        • landora Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 20:21
          Ja mój kaszmirowy sweterek uprałam raz, ręcznie, w zimnej wodzie. Potem już nie było trzeba, bo nadawał się wyłącznie dla lalki.
          Dlatego nie kupuję kaszmirów. Na pralni chemicznej można stracić fortunę.
          • lady-z-gaga Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 21:02
            Tak? to dziwne. Ja prałam swój juz kilka razy i żadnego problemu nie było.
            • mytoya Re: mechacenie odzieży 28.02.16, 02:24
              Ja tez tak miałam kiedyś. .kupiłam czarny piękny sweterek. Uprawa w delikatnym płynie w ręku rozłożył na płasko. Gdy wysechl to wyszła z niego szara szmatka
          • agni71 Re: mechacenie odzieży 28.02.16, 11:57
            Ciekawe, ja kaszmirowe sweterki piorę w pralce, jak ktoś wyżej pisał, 30% program wełna, nic się z nimi nie dzieje specjalnego, może minimalnie się wstępują, ale ciągle pasują.
            • truscaveczka Re: mechacenie odzieży 28.02.16, 16:21
              Też piorę w pralce i kaszmir, i merynosy, i BFL, i jagnięcą. Tylko moheru i kid moheru zwłaszcza nie ryzykuję, przestanie być chmurką, stanie się klopsem.
      • maggi9 Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 15:09
        Aha z tym, że wełna ponoć nie lubi częstego prania (tak gdzieś czytałam i lepiej wietrzyć - no już widzę te uśmieszki) więc staram się swetrów nie prać po 2 użyciach (o ile nie przebywałam w palącym towarzystwie czy coś) tylko jak najrzadziej - swetry i tak najcześciej noszę na koszulkę z długim rękawem.
        • sfornarina Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 19:53
          Dobry kaszmir można prać raz na rok smile
    • thea19 Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 14:48
      mi sie mechaca doly swetrow oraz materialowe spodnie na prawym biodrze tylko i wylacznie. to dopiero zjawisko. ps chodze symetrycznie.
      • gris_gris Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 14:52
        od torebki moze?
        • thea19 Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 14:54
          ja torebki nosilam tylko takie do reki wiec dyndaly w okolicy kolan
          • cosmetic.wipes Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 14:57
            Znaczy nogę masz krótszą jedną. Lewą.
            • lady-z-gaga Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 15:04
              i to co najmniej o 5 cm, albo więcej big_grin trzeba porządnie biodrem zamiatać góra-dół, żeby aż supełki na ubraniu się robiły big_grin
          • gris_gris Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 14:58
            a masz w plaszczu po tej stronie metke np. z guzikiem czy taka sztywna? jak to tez nie to, to nie wiem smile
          • ola_dom Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 15:51
            thea19 napisała:

            > ja torebki nosilam tylko takie do reki wiec dyndaly w okolicy kolan

            Ale może ręka, skoro bardziej obciążona, to mocniej / inaczej dotykała biodra i od tego się mechaci?
            • thea19 Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 19:02
              hmm, w sumie jest to jakies rozwiazanie zagadki
      • lady-z-gaga Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 15:05
        mnie też prawe biodro się mechaci najmocniej, ale ja zawsze nosze torbę na ramieniu po prawej stronie
    • figrut Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 19:46
      Im więcej sztucznego włókna w tkaninie czy dzianinie, tym łatwiej się mechaci. Czysta bawełna nie ma do tego skłonności, bo zanim się włókno wyciągnie i skręci w kuleczkę, to zdąży się skruszyć. Generalnie, im dłuższe i mocniejsze włókienka w nitce ( a tu prym wiodą włókna sztuczne), tym więcej kulek.
    • aquella Re: mechacenie odzieży 09.11.15, 20:43
      mechacenie to efekt dodatku sztuczności do natury- wełna, bawełna ,len, jedwab. 100% naturalnego składu się nie zmechaci ale rzadko co ma taki skład, u mnie jeden płaszcz z wełny chodzę 3ci sezon i nie mam na bokach ani dołach rękawów kuleczek
      • truscaveczka Re: mechacenie odzieży 28.02.16, 16:19
        Aj tam aj tam. Nie noszę takich mieszanek, a swetry golić muszę tongue_out
        Zalezy od rodzaju materiału, sposobu obróbki włókna i masy innych rzeczy. Płaszcz mam z wełny z jedwabiem i też się nie mechaci, bo to inny materiał niż np. sweter.
    • run_away83 Re: mechacenie odzieży 28.02.16, 11:13
      Mnie się ubrania najbardziej mechacą na biuście i na udach po wewnętrznej stronie. Wnerwia mnie to niemiłosiernie. O dziwo, najtańsze topy i tiszerty, oraz legginsy z h&m i primarka (bawełna z kilkuprocentowym dodatkiem sztucznego)nie mechacą mi się WCALE - niektóre noszę już ponad 5 lat i ni cholery nie chcą się rozpaść. Nie mechaci mi się też jeden jedyny polar (trespass) i najtańsze supermarketowe bluzki sportowe. Swetry mechacą się jak głupie, czasem już po pierwszym użyciu. Drogie swetry po takich akcjach bez skrupułów zwracam, tanie użytkuję póki się dają ogolić, potem wywalam albo uprawiam upcykling (szyję pluszaki i ubranka dla nich). Wielbię tanie sieciówki wink
    • truscaveczka Re: mechacenie odzieży 28.02.16, 16:18
      Dziergam w przemysłowych ilościach i na wełnie trochę się znam. Kulkowanie (pilling) to zjawisko naturalne, prawidłowe, wynikające z budowy włókna. Każdy wełniany sweter wymaga golenia regularnego. Najgorsze doswiadczenia w tym względzie mam z kaszmirem, on chyba jak drożdże, przez pączkowanie te kulki robi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka