sanrio
30.11.15, 08:24
mój pies dziś znów nie wytrzymał i podczas jedzenia się zsiusiał (nie zdążyłam się wyrobić, latałam jak z pieprzem przy córce, żeby ją wyszykować do szkoły, kałuża na pół pomieszczenia, wlazł w to, musiałam mopować podłogę, czyścić mu łapy) - no ok, stary już jest, zdarza się. Ale dotarło do mnie, że wkrótce będę miała noworodka i co wtedy? Jak wyjść z psem na spacer? Jak posprzątać ewentualną kałużę? Jestem przerażona tą wizją. Będę w domu sama, córka wraca dopiero ok 16, mąż podobnie lub dopiero po 22. Poproszę o patenty.