a.n.a0
26.12.15, 21:49
Dziewczyny. Opadlam z sil. Jest to sprawa bardzo powazna. Ktora nie daje mi zyc. Od 24 miesiecy non stop swedzi mnie tam. Temat walkowany, dostawalam rady robilam po kolei wszystko. Niestety.... dalej swedzi. Odatawilam tabletki antykoncepcyjne. Swedzi dalej. Zmienilam diete, nie wspolzyje, plyny, proszki zmienilam, nie stosowalam tez nic, czyli plyn do higieny intymnej odstawilam, zmienialam. Wszystko juz robilam. Ostatnia deska ratunku bylo odstawienie tabletek. Ale niestety to nie to.
Swedzenia byly przewaznie raz w miesiacu. Czasem dwa razy po dwa trzy dni i same przechodzilly. Teraz od jakiegos pol roku swedzenia utrzymuja sie tydzien. A w tym miesiacu juz drugi tydzien. To jakas masakra.
Chodze do kilku ginekologow i kazdy leczy na co innego. Aplikuje leki, wydalam fortune i po lekach ma grzybice jest jeszcze gorzej. Robilam badania na cukrzyce - nie mam. Robilam posiew moczu tez nic. Robilam wiekszosc badan ktore nic nie wykazaly. Cytologia wtedy kiedy mnie nie swedzialo 1 grupa. Kiedy swedzialo nie mialam robionej akurat. Lekarze rozkladaja rece i nie wiedza co mi jest. Ratujcie bo ja juz nie daje rady. Boli, swedzi nie da sie zyc.
Myslalam ze pojade na ostry dyzur i niech mnie biora ona oddzial i lecza do skutku
Ale nie wiem czy przyjma mnie?