Dodaj do ulubionych

Poród naturalny vs cesarka

02.01.16, 08:29
Pisałam na forum o cesarkę, ale nie było odzewu, wiec zapytam sie Was. W pierwszej ciąży rodziłam naturalnie. Ból podczas porodu przerósł moje najśmielsze oczekiwania a zaznaczę, że do porodu byłam nastawiona pozytywnie. Potem miało miejsce długie i bolesne szycie a potem bolesne gojenie się rany. Teraz chciałabym tego uniknąc, ale mój lekarz stanowczo się sprzeciwia, mówiąc, że lepiej drugi raz rodzić tak samo niż nadwyrężać kolejną partię ciała. Zastanawiam się, czy któraś z Was była w sytuacji gdzie pierwszy poród był sn a drugi cc? Czy rzeczywiście lepiej trzymać się jednego rozwiązania i po prostu tym razem wziąć znieczulenie, czy nie ma znaczenia jaki był pierwszy poród?
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 08:34
      A to lekarz nadwyręża? wink
    • juuuu7 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 08:41
      Mialas ZZO? Moze to jest rozwiazanie-sn z ZZO.
      Ps. Rodzilam naturalnie bez ZZO i na takie cos sie wiecej nie zdecyduje-nie sadzilam,ze mozna az tak cierpiec-a porod mialam szybki i dziecko male.
      • nena20 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 09:20
        Rodziłam ze znieczuleniem i też bolało, no może ostatni etap porodu był ledwie wyczuwalny. Myślałam, że będzie jak w brytyjskich programach, tam rodzą zupełnie lajtowo, a tu zonk. Jeśli kiedyś będę jeszcze rodziła to będę chciała cc.
        • kaz_nodzieja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 15:02
          Rodzą lajtowo bo ważą zwykle po 100 kg minimum. Tłuszcz je chroni.
          • kajak.aja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 19:12
            Wyjasnij w jaki sposób tłuszcz pomaga w porodzie.
            • kaz_nodzieja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 19:14
              Nic się nie czuje przez tłuszcz.
              • kajak.aja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 21:22
                W jaki sposób posiadanie tkanki tłuszczowej pod skórą znosi koszmarny ból towarzyszący skurczom macicy?
                • kaz_nodzieja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 21:25
                  Inaczej skurcze się rozchodzą po dużej ilości tłuszczu, ból jest rozbijany na więcej komórek (tłuszczowych) więc w gruncie rzeczy jest lżejszy.
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 21:27
                    Ale Ty jesteś durny Gazeciarz XD
                    • kaz_nodzieja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 21:34
                      Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
                  • kajak.aja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 21:33
                    Są chyba jakieś granice w robieniu z siebie kretyna.
                    • rosapulchra-0 Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 09:36
                      kajak.aja napisała:

                      > Są chyba jakieś granice w robieniu z siebie kretyna.

                      Nie u gazeciarza big_grin
      • super-mikunia Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 09:23
        Koleżanka rodziła pierwsze SN bez ZZO przy drugim porodzie poprosiła o znieczulenie podobno nie było jakiś spektakularnych efektów. Lekarz jej powiedział, że przy każdym następnym porodzie ZZO daje coraz słabsze efekty. Nie wiem rodziłam raz bez ZZO (na szczęście do szycia miałam już pełną narkozę...), opieram się tylko na ostatniej relacji z porodówki jaką słyszałam.
        • go-jab Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 15:16
          Brednie uncertain
          • super-mikunia Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 18:45
            Ponoć tak gine jej to wtłaczał na porodówce - słyszałam podobną teorię ze znieczuleniem stomatologicznym i też śmiem się z nią nie zgadzać, choć nie sprawdzam tam mojego dentysty ile tym razem mi pakuje mililitrów...Bo póki co działa..
          • mynia_pynia Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 20:16
            Na mnie zoo też nie zadziałało, owszem była chwilowa ulga tak około 15-20 min a le później znowu nieznośny ból zapierający dech w piersi i znowu miałam dostrzykiwane znieczulenie i na powrót to samo.
            Są osoby na które to cudo nie działa.
            U mnie nie było mowy o "oszukiwaniu w podawaniu środka" bo moja ciocia pracuje w szpitalu w którym rodziłam, zresztą dlatego go wybrałam. Później to już sobie nawet anestezjolog siedział w mojej salce i plotkował z położnymi a ja mu wyznawałam miłość i błagałam o kolejną dawkę ;P
    • lauren6 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 09:18
      To lepiej ciągle nadwyrezać to samo miejsce, aż się popsuje i potrzebna będzie operacja plastyczna? big_grin

      Wybrałabym DOBRY szpital połozniczy gdzie daja ZZO i nie szyją na żywca lub dała w łapę za cc.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 11:17
        No cóż. Niby racja, ale TO miejsce, zostało do tego właśnie stworzone i jest przystosowane do nadwyrężania. Co oczywiście nie znaczy, że nie mogą wystąpić jakieś komplikacje, w tym również długofalowe, ale to samo dotyczy cesarki.
        • lauren6 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 11:58
          Do zwyczajnych i akceptowalnych problemów po sn należy brak przyjemności z seksu. Fajnie pożegnać się z orgazmami w wieku około 30 lat?
          • rasowa_sowa Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 12:02
            lauren6 napisała:

            > Do zwyczajnych i akceptowalnych problemów po sn należy brak przyjemności z seks
            > u. Fajnie pożegnać się z orgazmami w wieku około 30 lat?

            ja wiem, że każdy będzie tu składał peany na temat wybranego przez siebie rozwiązania, ale może trzymajmy się faktów..
            • lauren6 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 13:21
              Trzymamy. Argument pana doktora nadal brzmi komicznie.
              • rasowa_sowa Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 13:32
                Nie mniej komiczne niż to co napisałaś o zwyczajnych i akceptowanych skutkach SN.
                • lauren6 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 18:43
                  Kobietom, które mają problemy ze wspolzyciem po porodach sn, raczej do śmiechu nie jest.
                  • memphis90 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 20:55
                    Jak Ci się zrobi zrost na jajniku po cc, to też nie będziesz mieć satysfakcji z seksu. I co?
                  • rasowa_sowa Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 22:08
                    Ale ja się nie śmieję z przykrych przypadłości, ale z tego że robisz z nich regułę w imię utwierdzenia się w swoim (jedynym słusznym) wyborze.
          • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 12:18
            a skad masz takie rewelacje?
          • tereska.z.bombaju Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 14:49
            lauren6 napisała:

            > Do zwyczajnych i akceptowalnych problemów po sn należy brak przyjemności z seks
            > u. Fajnie pożegnać się z orgazmami w wieku około 30 lat?

            ??
            co to za bzdura?
          • cosmetic.wipes Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 14:58
            > Do zwyczajnych i akceptowalnych problemów po sn należy brak przyjemności z seks
            > u.

            Wow big_grin
            Jakieś zródło tego nowatorskiego twierdzenia?
          • kaz_nodzieja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 15:03
            Większość kobiet ma orgazmy łechtaczkowe.
            • memphis90 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 20:56
              Pomyliła sn z obrzezaniem....
            • 1matka-polka Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 11:55
              Tak wygląda łechtaczka w całości - opasuje całą pochwę wewnątrz. Ten mały dzyndzelek, który widać na zewnątrz, to nawet nie jest czubek góry lodowej, to jedna dziesiąta czubka góry lodowej wink
              https://lovelace-media.imgix.net/uploads/563/97c174c0-a1a8-0132-e446-0e7954aeedc0.jpg?w=670&fit=max&auto=format&q=70
              https://www.esacademic.com/pictures/eswiki/67/Clitoris_anatomy_labeled-en.jpg
          • ichi51e Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 15:10
            A u mnie akurat orgazmy po porodzie lepsze! Za to mam koszmarne bóle owulacyjne i poznałam czym jest bolesna miesiączka - i to taka ze nawet ręka nie mozna ruszyć z bólu - w zeszłym miesiącu to byl serio ból porównywalny z porodowym uncertain
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 16:10
              No widzisz, jak to różnie bywa. Bo np. ja w końcu mam normalne miesiączki i nie muszę się co miesiąc faszerować środkami przeciwbólowymi, żeby jakoś przeżyć.
              • ichi51e Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 19:35
                No wlasnie. Każdy poród inny każdy połóg inny co tu porównywać? Jak 5babek powie ze ich nie bolało i w ogóle gites to 6 nie zaboli?
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 16:06
            Jak ktoś do seksu angażuje tylko pochwę, no to może rzeczywiście mieć problem... Chociaż myślę, że nie jest to aż tak powszechne, i jednak troszkę histeryzujesz w tym względzie.
          • rosapulchra-0 Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 09:39
            lauren6 napisała:

            > Do zwyczajnych i akceptowalnych problemów po sn należy brak przyjemności z seks
            > u. Fajnie pożegnać się z orgazmami w wieku około 30 lat?

            Co za piard..
          • thank_you Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 09:57
            Hahahaha, hahahha, hahahaha.
            Po porodzie to mam dużo lepsze orgazmy i byłam tym szczerze zdziwiona. Na szczęście trwam w zachwycie do dziś. big_grin Wedle twojej "logiki" - kobiety po SN poprzestawałyby na jednym dziecku, bo co to za radość z seksu. ;-D
    • ludborka Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 09:18
      Zmień lekarza
    • kajak.aja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 09:28
      Rodziłam pierwsze sn. Odczucia podobne jak piszesz - ból przerósł wszelkie oczzekiwania. Dostałam ZZO ale dopiero po kilku godzinach, bo nie miałam odpowiedniego rozwarcia, poza tym robili mi jeszcze badania. Drugiej dawki znieczulenia już mi nie dali, bo zbliżało się parcie, które kompletnie mnie pokonało i ponownie pokazało, ze wcale nie jestem odporna na ból, tak jak mi się całe życie wydawało.
      Za to po porodzie w miarę szybko doszłam do siebie.
      Drugie dziecko CC. Szczerze? - też niefajnie. Ból też dotkliwy, może nie tak silny jak ten porodowy, za to trwa o wiele dłużej. W 2 dni po porodzie naturalnym czułam się zupełnie normalnie, krocze owszem bolało, ale dało się z tym żyć. W 2 dni po cesarce miałam problem żeby się z boku na bok obrócić.
    • 18lipcowa3 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 09:36
      Rodziłam sn pierwsze dziecko. Potem już never- kolejny poród to kupiona cesarka. Godnie , szybko i bezboleśnie.
      • rosapulchra-0 Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 09:41
        Godnie http://emots.yetihehe.com/2/hahaha.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/hahaha.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/hahaha.gif
    • asia8asia Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 09:39
      Mam dokładnie te same rozterki co Ty. Pierwszy poród był straszny, pomimo faktu, że dziecko ważyło niespełna 2,5kg ból był nie do zniesienia, a jestem wytrzymała.W tej chwili rozważam właśnie cc na życzenie (czytaj zapłacę lub załatwie sobie wskazania) lub poród naturalny ze znieczuleniem. Boję się tej niedyspozycji po cc, to nie są 2-3 dni a czasem tygodnie lub miesiące niepełnej dyspozycji. Koleżanka do dnia dzisiejszego odczuwa dyskomfort w okolicy cięcia; w końcu to nie pryszcz a przecięcie powłok brzusznych. Po pierwszym porodzie, jakieś 6 godzin później byłam w łazience się odświeżyć, nie miałam problemu z chodzeniem czy bólem krocza.Mogłam również od razu zająć się dzieckiem.
      • jadis76 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 09:46
        Ciężko Ci będzie podjąć decyzję na podstawie wpisów. Każdy inaczej odczuwa ból.Ja pierwszy poród zaczęłam sn, w ostatniej chwili zrobiono cc. Część naturalną wspominam koszmarnie, ból nie do opisania, mimo ZZO. Za drugim razem planowane cc. Po obu cc wstawałam po 7 godzinach, sama zajmowałam się dziećmi, dawki znieczulenia podawane w szpitalu były wystarczające, a w domu czułam się już dobrze (wychodziłam ze szpitala po 5 dniach) i sama obsługiwałam dziecko, siebie, chodziłam na spacery. Szwy po cc zdejmowano po tygodniu i wtedy to juz w ogóle nic nie odczuwałam. Ale to ja.. a na sali ze mną leżała dziewczyna, którą do wypisu wieziono na wózku (ja szłam sama z dzieckiem, bo były to godziny w kt jeszcze nie mogli odwiedzać nas mężowie)
        • lauren6 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 10:50
          O to jak ja. Dla mnie ból po cc to lajcik, w porównaniu z tym po cc (pod warunkiem, że nie odgrywa się męczennicy i regularnie łyka środki p/bólowe ). Pierwsze cc wspominam gorzej, byłam po nim w gorszym stanie, ale wcześniej miałam nieudana próbę trudnego porodu sn i imo to miało decydujący wpływ o osłabieniu.
          Druga cc lajcik, byłam w lepszym stanie fizycznym niż laski w pokoju po sn z pokrojonym kroczem. Tu na prawdę nie ma reguł.
          • kropkacom Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 12:38
            Dlatego powinno się ufać swojemu lekarzowi a lekarz powinien słuchać uważnie pacjentki.
      • biankao Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 13:41
        Ja z kolei, owszem od pierwszej chwili zajmowalam sie dzieckiem, ktore caly czas bylo przy mnie, ale bylo to bardzo bolesne. Przez okolo 2 tyg ledwo chodzilam, powoli wstawalam z lozka, bo odczuwalam bol i krwawilam. Dopiero po wizycie kontrolnej, gdy polozna przeciela mi jeden bolesny szew bol ustapil. Macie jedna racje, ze nie wiadomo jak cialo zareaguje na cesarke. Nigdy zadnego zabiegu inwazyjnego nie mialam, wiec ciezko powiedziec...
    • najma78 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 10:08
      Urodzilam 2 razy nauralnie, mialam znieczulenie, bardzo szybko doszlam do pelnej formy, zadnych komplikacji. Nie bylam nacinana, lekkie pekniecie szbko sie zagoily. Cc to jest operacja brzuszna a potencjalnych komplikacji jest wiecej i sa one powaznejsze.
    • mum2004 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 10:11
      Rozwiązaniem jest SN ze znieczuleniem. Miałam taki i wspominam wspaniale. Niestety ostatnia ciąża skończyła się cc - i właśnie po cc odczuwałam straszny ból, ledwo się podnosiłam do dziecka. Znacznie wolniej dochodziłam do siebie. Dla mnie cc to makabra.
    • thank_you Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 10:25
      Rodziłam SN z ZZO - myślałam, że efekty znieczulenia są lepsze. Sam poród wspominam super (choć oczywiście bolało itp.) i ewentualne drugie dziecko też chciałabym tak urodzić. Na cesarke bym się nie decydowała - no chyba, że mój zaufany lekarz doradzałby ją ze względów medycznych. To jednak operacja i to dość ciężka. Wiem, że jakiś tam procent kobiet czuje się dobrze po CC ale nie nastawialabym się na takie okoliczności u siebie.
      • phantomka Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 10:41
        Przy 1 porodzie w ogole nie bralam pod uwage cc. Przy partych okazalo sie ze nie urodze i na cito mialam cc. Wspominam ja koszmarnie. Nole porodowe to byl pikus w porownaniu z bolem po cieciu.
        Jednak na drugi porod wybralam cc. Wiedzialam juz z czym to sie je. Poza tym balam sie komplikacji przy sn. Powrot doformy po drugim cc byl duzo lepszy. Pewnie to tez kwestia przygotowania sie psychicznie na to, co mnie czeka.
        • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 12:57
          Złe cc wspominają te kobiety, które ja miały po nieudanej próbie SN. W trakcie.
          Te, które miały na zimno, wspominają cc rewelacyjnie. Miesiąc temu koleżanka (pierwsze było SN) została przez lekarza namówiona na cc. Była zaszokowana, przyznała ze nie wierzyła mi jak opowiadałam ze wyszłam ze szpitala rownocześnie z koleżanka która rodziła SN i pojechałam na zakupy wink a ona to samo zrobiła, a na drugi dzień zawiozła córkę na tance. Po zdjęciu szwów zapomniała o imprezie.
          • rasowa_sowa Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 13:14
            mia_siochi napisała:

            > Złe cc wspominają te kobiety, które ja miały po nieudanej próbie SN. W trakcie.
            > Te, które miały na zimno, wspominają cc rewelacyjnie.

            Wszystkie?
            • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 13:16
              Oczywiście big_grin
              • rasowa_sowa Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 13:40
                Tak to zabrzmiało: wystarczy zaplanować cesarkę i tak jakby porodu w ogóle nie było, a to przecież nieprawda.

                W ogóle porody to strasznie subiektywna sprawa. Każdy ma swoje okadzone hormonami wspomnienia, mniej lub bardziej przerażające opowieści znajomych i bardzo przerażające opowieści z netu (z cyklu: patrz jaka jestem bohaterka albo: patrz jakie te inne kobiety są glupie bo robią inaczej niż ja). Jak to w ogóle można porównywać?
            • mum2004 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 13:24
              Właśnie ja miałam na zimno, ze wskazań. Było strasznie. To ciężka operacja brzusznej, nie wierzcie że to pikuś.
              • ela.dzi Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 17:45
                Mam takie same odczucia. Samo cc ok, ale potem długo dochodziłam do siebie zarówno fizycznie i psychicznie.
            • lauren6 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 13:28
              Nie wiem czy wszystki, ale u mnie się to potwierdza. Wyżej już o tym pisałam. Planowane cc zniosłam o niebo lepiej niż to po trudnym sn, gdzie poród naturalny totalnie wyprał mnie z sił (mimo zzo mdlałam z bólu). Kondycja matki przed operacją na pewno ma wpływ na szybkość rekonwalescencji. W Polsce królują opowieści z krypty o przebytych cesarkach, ale oficjalnie cc na życzenie nie istnieje. Większość tych opowieści pochodzi od kobiet, które cieto by uratować im lub dzieciom życie po długim i meczacym porodzie sn.
              • mum2004 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 13:51
                Śmieszne, większość cc jest ze wskazań. Ja byłam w świetnej formie tylko dziecko było duże do moich wymiarów. Stąd planowa cesarka. Nikomu nie polecam.
                Dobry szpital, znieczulenie, własna położna, kochający mąż - warto w to zainwestować. Ja nie miałam wyboru.
                • hermenegilda_zenia Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 22:15
                  Nie, nie jest ze wskazań, tylko wiele kobiet w tym kraju przyzwyczajonych jest do radzenia sobie, czy to z antykoncepcją, czy 'przywracaniem miesiączki", tak samo jest w przypadku porodów. W szpitalu państwowym nie zrobią cesarki na życzenie, bo w Polsce uważa się, że owszem kobieta może decydować, żeby zrobić sobie sztuczne cycki, czy co tam jeszcze i nie kwestionuje jej zdrowia psychicznego, ale jeżeli chodzi o rodzaj porodu, to trzeba decydować za nią, bo nie wie, co czyni. Dlatego trzeba mieć papierek ze 'wskazaniem'. Nawet więcej - rodziłam w prywatnym szpitalu i żeby mieć cesarkę musiałam przynieść jakiś papier. Jego załatwienie to mniej więcej taka sama procedura jak L4 załatwiane od zobaczenia drugiej kreski - niby na ciąże zagrożone, a wiemy wszyscy jak to wygląda. Dla kogoś komu zależy - żaden problem.
            • kajak.aja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 13:33
              Ja miałam na zimno. Absolutnie nie wspominam go rewelacyjnie. Płakać mi się chciało z bezsilności, jak nie byłam w stanie podnieść nogi na tyle wysoko, żeby wejść do wanny.
              • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 20:18
                A co maja nogi do cc?
                • kajak.aja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 21:30
                  Podnieś nogę w górę i zobacz które mięśnie przy tym pracują. Jesteś w stanie to zrobić bez choćby minimalnego napięcia podbrzusza? Mnie wsciekle bolalo przy kazdym ruchu - wstawaniu z łóżka, przewracaniu się z boku na bok, nie mogłam się śmiać itp. Jazda samochodem ze szpitala do domu też była bolesna, czułam każdą nierówność asfaltu i każdy zakręt.
                  • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 21:51
                    E tam. Widocznie jesteś z tych kwekajacych. Ja spokojnie jeździłam samochodem po powrocie do domu. Jakiś tam dyskomfort był, ale bez przesady.
                    • kajak.aja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 22:04
                      Wiesz, nigdy nie biorę znieczuleń u dentysty, miałam kiedyś robione badanie drożności jajowodów bez znieczulenia, po wcześniejszym trudnym i powikłanym porodzie sn obustronnie pękniętą szyjkę macicy i naprawdę głebokie nacięcie na kroczu. Mój mąż twierdzi, że jestem twarda baba, ale ty wiesz lepiej, ze jestem kwękająca, bo się nie zgadzam z wydumaną tezą o cesarkach na zimno. Nic to, że przynajmniej kilkanaście innych kobiet w tym wątku też mówi, że ból po cc był dla nich dotkliwy.
                      • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 22:08
                        A ja biorę podwójne znieczulenie u dentysty. I co? I nic. Kwekasz przecież.
                        • kajak.aja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 22:23
                          Ale do zwykłego plombowania też się znieczulasz?
                          • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 22:40
                            Oczywiście.
                            • kajak.aja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 22:49
                              Ale po co? Przecież mnie to nie boli.
                    • wuika Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 10:03
                      Mia, widocznie ona była nie z tych kwękających, a z tych mniej odpornych na ból pooperacyjny. Po cesarce uważał, że czułam się w miarę ok, choć bolało pomimo brania środków przeciwbólowych. W marcu tego roku miałam analogiczną operację, choć nie związaną z porodem. Jeździć autem bez bólu byłam w stanie pod koniec l4, którego miałam 7 tygodni - przez pierwszych 6 pojechanie 5 km do lekarza było bolesne, chwilami bardziej.
              • nikki30 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 12:28
                Ja też miałam cc na zimno przy pierwszym porodzie. Pozostały mi piękne zrosty w obrębie jamy brzusznej. To jest dramat który zafundowałam sobie na własne życzenie. Każdy okres albo nawet głupie wzdęcie to jest mega ból porównywalny do porodowego!Kolejne dzieci urodziłam sn jednak nie łatwo było zajść w kolejną ciąże...
            • kaz_nodzieja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 15:05
              Większość.
          • mamameg Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 13:34
            Złe cc wspominają te kobiety, które ja miały po nieudanej próbie SN. W trakcie.

            Ja miałam w trakcie i wspominam bardzo dobrze, dochodziłam do siebie też błyskawicznie- natomiast po sn byłam w kiepskim stanie i długo mi się wszystko paprało. A sam poród sn był koszmarem.
          • hermenegilda_zenia Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 21:51
            W moim otoczeniu jest podobnie - te, które rodziły cc jako awaryjne rozwiązanie w trakcie już idącej pełną parą akcji porodowej bardzo źle dochodziły do siebie i mają raczej nieciekawe wspomnienia. Te, które rodziły na zimno, w tym ja, mamy bardzo dobre wspomnienia, zero komplikacji i problemów po, kilka dni po cesarce nie pamiętałam, że ktoś mi rozszarpywał bebechy. Zrostów nie mam, obce mi są problemy rodzących sn, za kilka miesięcy druga cesarka - też planowana.
      • europadasielubic Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 17:32
        "Wiem, że jakiś tam procent kobiet czuje się dobrze po CC ale nie nastawialabym się na takie okoliczności u siebie. "

        Śmiem twierdzić, że zdecydowana większość kobiet po CC czuje się dobrze.
        • nikki30 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 12:36
          >Śmiem twierdzić, że zdecydowana większość kobiet po CC czuje się dobrze.

          Moje doświadczenie wskazuje na zupełnie coś innego. W dzień kiedy rodziłam dziecko na bloku porodowym w prywatnym szpitalu było 7 rodzących przez cc i 6 po porodzie sn. Dziewczyny po sn wychodziły do domu po 1 dniu z dzieckiem na rękach my zwykle po 3 dniach zgięte niestety w pół, a niektóre wychodziły nawet po 7! Cztery z siedmiu rodzących przez cc mają różnego rodzaju powikłania w postaci zrostów (mam z tym dziewczynami kontakt do dziś). Po cc macica się też wolniej oczyszcza. Do tego moje dziecko miało zachłystowe zapalenie płuc, które przy sn zwyczajnie się nie zdarza.
          • europadasielubic Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 13:38
            A moje doświadczenia i obserwacje wskazują na zupełnie coś innego smile
            Nie znam żadnej osoby z jakimikolwiek powikłaniami po CC.
            Może dlatego, że tym, które znam wykonywali CC profesjonaliści, a nie rzeźnicy.
            • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 13:58
              Wsród moich znajomych-te z cc na zimno, które chciały cc-przeszły to lajtowo.
              Te, które koniecznie chciały SN, bo to takie och i ach, i po kilkunastu godzinach cyrku miały cc-kwekaly.
              Byłyśmy 3 w pokoju na porodówce. 2 cc planowe, 1 SN. Wszystkie byłyśmy rownocześnie wypisane, tak samo karmilysmy i po tygodniu spotkałyśmy sie na plotach.
              • europadasielubic Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 14:20
                Kwestia nastawienia jest bardzo ważna. Jeśli dla kogoś CC jest "porażką", to psychika nie pomaga w regeneracji.
    • pralinka_pistacjowa Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 10:38
      Pierwszy poród miałam sn. Bez znieczulenia, dziecko ponad 4200g. Fatalnie popękałam, jeszcze gorzej mnie pozszywano, rana długo i boleśnie dawała się we znaki.... Postanowienie - nigdy więcej.
      Drugi poród to cc. Źle dobrano znieczulenie, więc kiedy zaczęłam krzyczeć z bólu na stole, szybko wlano mi coś do kroplówki - nie wiem co, w wypisie nie ma o tym ani słowa....
      Po tym dziwnym znieczuleniu nie mogłam się obudzić. W przyszłym miesiącu będę miała naprawianą przepuklinę, która zrobiła się w bliźnie po cc. Najbardziej boję się znieczulenia.
      Gdybym miała rodzić po raz trzeci - chyba jednak wybrałabym sn.
      W moim odczuciu jest to tak : poród sn - boli, rodzisz, przestaje boleć (w skrócie oczywiście). CC - nie boli kiedy rodzisz, ból zaczyna się po porodzie.
      Życzę Ci dobrej decyzji oraz najlepszego porodu.
      • arwena_11 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 10:50
        To chyba kwestia osobnicza. Mnie po cc właściwie nic nie bolało, a próba sn skończyła się pękniętą szyjką, i koszmarnym bólem.
    • arwena_11 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 10:48
      Pierwszy i drugi poród cc, ale przy pierwszym zanim dostałam zzo ( bo najpierw patrzono czy dam radę sama - znaczy coś do tej cc w papiery trzeba było wpisać ), czyli kilka godzin w domu i chwilę w szpitalu myślałam, że umrę. Czułam jak mi sie kości rozchodzą. Wtedy już wiedziałam, że poród sn ze znieczuleniem czy bez to nie moja bajka. W trzeciej dobie po porodzie wyszłam ze szpitala i poza faktem, że nie mogę dźwigać przez miesiąc więcej niż 3 kg, co zresztą było całkiem fajne bo mąż dostał 3tygodnie L4 ze szpitala, bo syn ważył 4 kg.

      Drugi poród początek łatwiejszy, ale potem koszmar. W końcu cc, która i tak powinna być od początku bo wskazania były ewidentne. Tyle, że szpital inny niż za pierwszym razem. A po cc śmigałam już od wyjścia z sali pooperacyjnej, bo miałam prywatną salę i normalne łóżko. Na szpitalne rzeczywiście gorzej się wchodzi i schodzi.

      Poród SN to opcja po moim trupie.
    • asia_i_p Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 11:02
      Ja miałam pierwszy sn, drugi cc (nieplanowane, akcja się słabo rozkręcała, a puls dziecka zwalniał).
      Drugi poród rzeczywiście dużo mniej bolesny. Najadłam się strachu, bo bardzo się bałam, że znieczulenie nie zadziała (u żony kuzyna nie zadziałało - nacięcia nie poczuła, ale rozszerzanie już tak). Za to rekonwalescencja dłuższa - też się raczej nie nacierpiałam, ból brzucha nie był silny, ale nie wolno było mi dźwigać i "napinać mięśni brzucha", więc ilekroć zapomniałam i zrobiłam energiczniejszy ruch albo skręciłam się z bólu przy nieudanym przystawieniu dziecka do piersi, tylekroć nerwowo sprawdzałam szwy i bardzo żałowałam, że nie da się zajrzeć do tych wewnątrz.

      Jeżeli masz opcję znieczulenia i nie ma innych przeciwwskazań do sn to brałabym znieczulenie. Odpadnie ci nerwowe pilnowanie, czy masz wystarczająco oszczędzający tryb życia.
    • paloma_blauwinder Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 11:09
      Twój organizm produkuje prawdopodobnie produkuje dużo świetnej oksytocyny, więc szyjka ci się dobrze rozwiera, a co za tym idzie - mocno boli i przy pierwszym porodzie krocze nie wytrzymało tego tempa. Miałaś pecha, że tak mocno pękłaś, ale prawdopodobnie przy drugim porodzie pęknięcia by nie było. Natomiast prawdopodobnie boleć będzie tak samo albo bardziej (ale za to szybciej i bezpieczniej dla dziecka). Słaby ból tylko męczy, stresuje, a nie posuwa porodu do przodu. Poza tym jest na tym świecie ZZO, którego nie trzeba się bać.
      Cesarka to jest poważna operacja, nie decyduj się pochopnie, jeśli nie ma wskazań, bo dochodzi mnóstwo (jatrogennych) czynników ryzyka.
    • rasowa_sowa Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 11:14
      Nikt ci dobrze nie doradzi, bo to bardzo subiektywne.
      Jeśli zdecydujesz się na SN to wybierz cywilizowany szpital, gdzie znieczulenie to nie fanaberia, a nacięcie nie jest rutynowe. Ja po SN w takim właśnie szpitalu poszłam pod prysznic, po 2 dniach w domu i mogłabym od razu rodzić drugi raz. Dużo gorzej pod względem bólu wspominam początki karmienia.
    • mid.week Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 11:17
      biankao napisał(a):

      Teraz chciałabym
      > tego uniknąc, ale mój lekarz stanowczo się sprzeciwia, mówiąc, że lepiej drugi
      > raz rodzić tak samo niż nadwyrężać kolejną partię ciała.

      A chciałby dostać młotkiem drugi raz po jajach czy jednak wolałby gdzie indziej?
    • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 11:22
      rodzilam raz - sn z zzo. znieczulenie co prawda przestalo dzialac w czasie parcia ale to bylo kilkanascie minut i po krzyku. po porodzie kazali lezec godzine. pozniej wstalam i poszlam. troche szczypalo bo mialam ze 3 szwy ale nie mialam pocietego brzucha. bratowa rodzila pierwsze dziecko bez znieczulenia bo ponoc bylo za pozno a drugie cc bo z dzieckiem bylo kiepsko. po wszystkim stwierdzila, ze woli dziesiecioro dzieci rodzic naturalnie bez znieczulenia niz te jedna cesarke.
      osobiscie nie zdecydowalabym sie na cc bez wskazan. wizja pochlastanego brzucha dla kaprysu, ktory goi sie dluzej niz piczka, mozliwosc pozniejszych komplikacji, koniecznosc badania blizny (ktora wcale nie musi byc cienka niteczka), jest dla mnie straszna.
      • kropkacom Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 12:26
        Mam raz pocięty brzuch. I sto razy wolę mieć pocięty brzuch niż być pokiereszowana tam na dole. Wszystko się ładnie i szybko bez komplikacji po cc zagoiło poza tym. Rodziłam bliźnięta. Cesarka była planowana. To nie był zabieg na szybko w celu ratowania życia mojego lub dzieci. Gdyby tak było pewnie przedstawiłabym tutaj inną wersję.
        • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 12:38
          ale ja nie mam ani pocietego brzucha ani pokiereszowanej "tam na dole". wiesz, ile kobiet, tyle historii.
          ps mojej bratowej na szybko cesarki nie robili. miala zaplanowana tydzien przed zabiegiem. moja kolezanka miala dwie planowane juz od poczatku. ma tak paskudna i szeroka blizne, ze az zal patrzec, dlugo sie obie nie goily, miala zakazenia. z porodow sn nie znam nikogo z dramatyczna historia (nie liczac faktu niecheci szpitali do dawania zzo - bo za pozno oczywiscie, rodzaca nie jest tego w stanie stwierdzic, mi na szczescie sami zaproponowali i to bez oplat) poza szwagierka, ktora nie wspolpracowala, nie parla bo stwierdzila w trakcie, ze nie ma sily i jej proznociagiem dziecko wyciagali.
          • kropkacom Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 12:49
            To chciałam zaznaczyć właśnie. Różnie bywa. Ja po trzech dniach opuściłam szpital na własnych nogach z dwójką dzieci. Potem tylko wizyta na zdjęcie szwów i o cieciu nie pamiętałam już. smile No bywa. Tylko nie porównywałam bym cc ratującego życie do tego zrobionego na spokojnie. No i jednak jako kobieta jestem zadowolona, że tam na dole nic nie musiało być pęknięte, cięte i zszywane. Przykro mi, ale tak myślę. Jako matka jestem szczęśliwa, że dzieci urodziły się bez komplikacji. Amen.
          • florencja29 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 20:53
            A ja rok i 4 mies. po cesarce mam ledwo widoczną kreseczkę, a zawsze myślałam, że mam tendencje do przerostu blizn.
    • tatrofanka Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 12:20
      Dwa razy rodziłam SN, dwa razy bez znieczulenia.
      W odstępie 7 lat.
      Pierwszy dłuższy ale parę były bezbolesne, za to nacięcie bolało.
      Drugi krótszy, ból w czasie partycji okropny ale położna ochronią krocze.
      Nawet nie pękła.

      Porody nie są dla mnie miłym wspomnieniem ale też żadną trauma.
      • tatrofanka Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 12:20
        Parte były bezbolesne -miało być
    • escott Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 12:42
      Oczywiście sprawa jest bardzo indywidualne itp. itp., ale z moich obserwacji wynika, że kluczowe dla odbioru jest to, na co się człowiek nastawił. Najgorzej zmaltretowane są kobiety, które chciały naturalnie, ale skończyło się cesarką - i to nie tylko fizycznie, ale właśnie psychicznie. To właśnie takie pechowe kobiety wyrzekają na cesarki jak na najgorsze zło świata, strasznie źle je znoszą, podkreślają że po operacji boli itp. Ale tak naprawdę, to najgorzej znoszą po prostu to rozczarowanie, że nacierpiały się, żeby było naturalnie, a tu dostały cały pakiet nieszczęść, zmaltretowane i tu i tam, często też mocno zestresowane, bo była jakaś trudna sytuacja i lęk o dziecko itp.
      Ja miałam z wyboru i byłam zupełnie zachwycona, wszystko szybko, spokojnie, praktycznie bezboleśnie, jak się brało leki (a pielęgniarki w państwowym szpitalu serio dbały o to, żeby nie bolało), trudności w poruszaniu się przez 2 doby po prostu przyjęłam jako naturalne konsekwencje mojego wyboru, no jakoś za ten poród trzeba zapłacić. Nie mam rozdarcia/szwów/sajgonu w najdelikatniejszym obszarze ciała, to jakoś zniosę, że przez dobę czy dwie nie jest przyjemnie (ale nie trzeba naprawdę przeżywać straszliwego bólu też, są leki).
      Przede wszystkim polecam więc świadomy wybór. Bo również wściekłe i rozczarowane są często kobiety, które nasłuchają się peanów na cześć tego naturalnego porodu, a tu doba rzeźni i kończą z powikłaniami, których nawet się w Polsce za powikłania nie uważa, bo liczy się tylko dziecko, a że matka ma wypadające narządy/nietrzymanie moczu/źle zrośnięte krocze itp. to takie tam szczególiki nieistotne, nieliczone potem do statystyk, co tam dla kogo lepsze. Na ogół, co nie bardzo rozumiem, bardzo dramatycznie podkreśla się, że po cesarce nie od razu można swobodnie zająć się dzieckiem - nigdy nie chwytałam, na czym polega dokładnie ta tragedia, że w pierwszej dobie ktoś przy dziecku musi pomóc. Ale tak, taka tragedia niewątpliwie zachodzi.
      • kocio_007 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 13:22
        U mnie: pierwszy poród SN, drugi cc. W obu przypadkach opieka była ok, rodziłam "po ludzku". Wnioski: tylko cc smile pierwszy poród, SN, ból nie do opisania, znieczulenia nie zdążono mi podać. Nigdy więcej. Szybko doszłam do siebie fizycznie. Drugi poród - jeszcze przed zajściem w ciąże wiedziałam, ze w grę wchodzi tylko cc, na zimno. Załatwiłam sobie to, miałam bardzo do te nastawienie. Efekt - komfort, praktycznie zero bólu ( a kazali mi wstawać juz po 6 godzinach - wtedy uznałam to za okrutne, ale szybko okazało sie to zbawienne - wróciłam do domu po 3 dniach i funkcjonowałem normalnie smile z chodzeniem po schodach włącznie. Mam synów. Jesli będę miała synowe, w ciąży - to z serca będę im polecać cesarkę.
    • biankao Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 13:25
      Rodziłam w domu narodzin, czyli bez ZZO i żadnej aparatury. Do szycie chyba miałam jakies tam zniwczulenie, ale i tak było bardzo bolesne...
      • juuuu7 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 14:10
        To nastepnym razem z ZZO powinno byc lepiej. W moim szpitalu niestety nie podaja ZZO, wiec wiecej nie bede tam rodzic... w trakcie porodu dostalam jedynie dolargan-ale to otepia, bol jest taki samsad. Czasem z zazdroscia czytam opisy porodow SN, gdy kobiety wspominaja to jako cudowne przezycie...niestety nie bylo mi to dane-bol i jeszcze raz bolsad.
    • solaris31 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 13:36
      ja miałam dwie cc, jedną po nieudanej próbie rodzenia SN, druga już na zimno, umówioną i ze wskazań. czułam się dobrze / miałam znieczulenia ogólne/, ale cesarka to ciężka operacja brzuszna, miesiące trwało, zanim do siebie doszłam i mogłam funkcjonować normalnie / np nosić coś cięższego niż kilogram cukru wink /. rany bolały, potem rwały przy zmianach pogody, ciało w miejscu cięcia było wiele miesięcy drętwe - do dzisiaj nie mam normalnego czucia w tym miejscu.

      cesarka ze wskazań - oczywiście, tak, ale zdecydowanie wolałabym rodzić SN ze znieczuleniem.
    • lucyjkama Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 13:57
      2 porody SN.
      Pierwszy - wielogodzinny koszmar, potem przez 2 miesiące chodzić nie mogłam
      Drugi - szybszy, o wiele mniej bolesny, 3 godziny po porodzie wchodziłam na łóżko zadzierając nogę do góry żeby "przeskoczyć" dziecko, zero problemów z siedzeniem czy chodzeniem, no bajka smile

      Miałam możliwość załatwienia sobie CC za darmo. Nie skorzystałam. CC to jednak dość poważna operacja.
    • stara-a-naiwna Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 14:17
      rodziłam 2 razy - za każdym razem naturalnie
      mam wysoki próg bólu i... nic mnie nigdy bardziej nie bolało

      za 1 razem miałam bóle krzyżowe - dostałam znieczulenie i nie czułam skórczy tylko bóle krzyżowe.
      Rodziłam długo - pierwsze skórcze o 2.00 potem ustanie akcji i poród o 22.00

      2 dziecko - wszystko trwało 2,5h (od pierwszego skórczu do końca - w między czasie pakowanie torby, dojazd do szpitala, izba przyjęć i poród). Nie dali mi znieczulenia bo rzekomo nie zdążyli (40minut) - chociaż miałam wszelkie badania; wyniki z sobą.
      Taki kit mi wcisnęli.
      Przeżyłam "masaż" szyjki. HARD CORE i ból taki, ze do tej pory myślę o nim z przerażeniem.

      Ale czy bym nie "wolała" cesarki...
      podobno "po" jest straszny ból i gojenie itd.
      A rodząc naturalnie i biorąc znieczulenie może być "dobrze" i po ludzku (jest chociaż taka szansa)

    • asmarabis Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 14:34
      Zalatwiaj sobie ta cesarke poki czas. Wbrew straszacym na forum to jest prosty zabieg w przeciwienstwie do sn ktore ma same wady, i az szkoda z tego nie skorzystac. Wydaje mi sie ze osoby planujace swiadomie sn sa jakies zacofane i nie potrafia skorzystac z dobrodziejstw 21 wiecku. Tak samo jak by ktos chodzil do dentysty i kazal sobie wyrywac zeba bez znieczulenia albo stracil jedynke i nie wstawil sobie sztucznego zeba a chodzil szczerbaty. Nie potrafie sobie nawet wyobrazic co siedzi w glowie kobietom myslacym o sn, czy nie zauwazyly ze swiat sie rozwija i idzie naprzod????.....
      • stara-a-naiwna Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 15:58
        pisanie że poród SN ma SAME wady jest debilizmem
        tak samo jak wierzenie, ze cesarka ma same zalety

        no sory!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka