Dodaj do ulubionych

Zagazowany brzuch....POMOCY

02.01.16, 20:16
Męczy mnie zagazowany brzuch, gazy zbierają się ciągle wybuchac chcą ....
Mało to komfortowe dla mnie, niezręczne....męczące....

Mam w palnie tygodniowy wyjazd i już truchleje na myśl o tym...przez te gazy...
Byłam u rodzinnego - pre i probiotyki zaleciła, diete i w ostateczności wypisała receptę z antybiotykiem na bakterie jelitowe z zaznaczeniem, ze to może i rok potrwać.

Z apteki Ulgix średnio pomógł, nie zawsze o nim pamiętałam

Macie jakąs dobra radę, cos co pomoże, zniweluje....

Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:19
      próbowałaś sposobu babć - koperek ?
      • moyyra Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:25
        Nastawiam wodę i koperek zaparzać na wieczór będę ...pomoże ?
    • phantomka Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:20
      Na pewno ruch, pij też wodę, w której wcześniej moczyły się śliwki.
      Dobrze działają masaże ciepłym prysznicem.
      • moyyra Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:32
        suszone sliwki tez namoczę przez noc na jutro
    • moyyra Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:21
      Piłam...ile tego trzeba pić i jak długo ?
      Zreszta na wyjeździe ciezko będzie parzyć herbatkę
    • moyyra Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:23
      Fitnesuje...2-3 x w tygodniu, nie korzystam z auta, spacery, ogólnie to aktywna fizycznie jestem
    • princy-mincy Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:24
      A pijesz duzo mleka? Moze masz nietolerancje laktozy i stad wzdęcia? Nietolerancja moze sie pojawić ok 30-35 rż życia (nie wiem, ile masz lat).
      • moyyra Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:26
        Mam 40 lat/prawie 41. Mleko w małych ilościach- do kawy.
        Wczesniej do owsianki z bakaliami- poł na pól z wodą
        Teraz nie jem jej od miesiąca, dwóch i zmian nie widzę
        • ente2211 Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 29.08.16, 22:02
          Spróbuj kawę odstawić, albo chociaż mocno ograniczyć
    • kozica111 Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:36
      Chleb odstaw.
      • kozica111 Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:37
        Każdy, ciemny , jasny, bułki, pizze, pumpernikiel i dyktę.
        • moyyra Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:44
          hmmmm...to co ZAMIAST chleba mam jeść ?

          • zuleyka.z.talgaru Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:48
            Nic smile chleb jest doskonale zbędny smile kasze jedz.
    • zielonelato Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:38
      Dlaczego nie pijesz mielonego lnu? Skoro masz takie problemy to tylko to może pomóc, o ile nie jest to poważniejszy, medyczny problem z jelitami.
      • moyyra Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:43
        pije - 2-3 x dziennie
        łyżeczka mielonego lnu z 1/2 łyżeczką mielonej czarnuszki

        hmm..może ja coś poprzewracane w jelitach mam ?
    • peonka Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:40
      Kiedyś tak miałam. Towarzyska katastrofa, przynajmniej w mojej głowie. Cały czas bulgotalo mi w brzuchu sad
      Doraźnie ratowałam się espumisanem w granulkach, łatwe do zażywania dyskretnego. Trochę pomagało.
      • moyyra Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:47
        Przeszło ci ? Jak pozbyłaś się tych gazów ?
        • peonka Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:57
          Przeszło mi samo po kilku miesiącach.
    • milka_milka Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:40
      Może espumisan?

      Ja mam podobne problemy po surowych owocach i warzywach, jeśli zjem za dużo.

      Może gastrolog umiałby Ci pomóc?
      • moyyra Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:45
        do gastrologa skierowanie jest potrzebne ??
        • milka_milka Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 20:48
          Jeśli na NFZ to tak.
    • kwietniowka2011 Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 21:04
      zawsze pomaga mi espumisan
      może masz zespół jelita drażliwego, kiedyś mi lekarka przepisała jakiś lek na receptę własnie na to, taki przeciwskurczowy, ale nie pamiętam nazwy
    • snakelilith Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 21:14
      Antybiotyk? Na jakiej podstawie? Masz jakiś stan zapalny w jelitach i potwierdzoną odpowiedniemi badaniam diagnozę? Bo jeżeli nie, to antybiotyk ci tylko zaszkodzi, antybiotyki nigdy nie działają tylko wybiórczo na złe bakterie, ale zawsze także na te dobre.
      Takie problemy jak twoje mogą być oznaką wielu rzeczy, to może być zespół drażliwego jelita, mogą być stany zapalne, także dramatyczniejsze, których nie chcę nazywać po imieniu, ale także sprawy tzw. kobiece. Kiedy byłaś ostatnio u ginekologa? A jak chcesz by koper włoski ci pomógł, to nie tylko raz wieczorem, a pij kilka filżanek przez cały dzień. I jak sprawa się nie poprawi, to lepiej skonsultuj się z gastrologiem i ginekologiem. Z apteki możesz spróbować doraźnie też środek rozkurczowy buscopan.
      • memphis90 Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 10.12.16, 17:56
        Może być zespół jelitowego przerostu bakteryjnego. To się diagnozuje wodorowym testem oddechowym i leczy antybiotykiem właśnie.
    • bella_roza Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 21:36
      koniecznie przyjrzyj się diecie. u mnie takie problemy pojawiają się po ciemnym pieczywie, jabłkach, mleku - każda ilość, nawet parę łyżek do kawy - szkodzi.
      no chyba że u Ciebie to jest jakiś medyczny problem, może gastrolog?
    • obrus_w_paski Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 21:42
      Pewnie masz nietolerancje laktozy, ujawnia sie "na starość". Usuń z diety sery, mleko oraz chleb- te trzy rzeczy poza walorami smakowymi nic nie wnoszą do diety.
      • landora Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 11.12.16, 10:51
        Jak to nie wnoszą?
        A wapń? A witamina D? A błonnik w dobrym pieczywie?
    • zoslo82 Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 21:48
      moze byc zespol jelita drazliwego. Ja sie z tym mecze od dziecka, tylko dowiedzialam w wieku 30 lat.
      Na pewno odstawic chleb i wszystko co z glutenem. Do tego niektore owoce, jak ktos wspomnial jablka. Z wiekem jest gorzej, tzn. wzdecia sa wieksze, bole brzucha itd.
      Jest dieta nazywa sie FODMAP diet. Polecam poczytac, bardzo ulatwia zycie. Trzeba sie niestety przestawic. Ja jem bezglutenowe produkty, ale zwykla pizza od czasu do czasu mi nie zaszkodzi. Chodzi o to,zeby regularnie nie dokarmiac organizmu glutenem, bo wtedy jest problem. To samo z laktoza.
      Aha.. moze uzywasz jakis slodzik typu xylitol. U mnie spotegowal wzdecia, bylam jak balon.
      Ulgix pomaga, ale ten najmocnieszy 240mg, mniejszej dawki nie ma co brac bo nic nie da. Pojedynczy Espumisan to za malo, bo jedna tabletka to tylko 40 mg substancji aktywnej. To jest to samo co Ulgix. Musi byc odpowiednia dawka/
      Ostatnio kupilam proboityk Sanprobi IBS, wlasnie na jelito drazliwe, na razie przyjmuje tylko 5 dni, wiec nie wiem czy cos pomoze.
    • klamkas Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 21:49
      Idź do dobrego gastrologa, ale wcześniej przyjrzyj się swojej diecie i poeksperymentuj z odstawieniami (ale muszą trwać po kilka tygodni) - laktoza, gluten (z nietolerancji), albo wszelkie inne rzeczy (zespół jelita drażliwego) - mojemu mężowi się mocno poprawiło po odstawieniu surowych warzyw i owoców (z surowizny jada tylko pomidory i kiszonki) i cukru. Ale długo szukaliśmy "winowajcy".
      • polar77 Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 22:14
        Triphale spróbuj.
      • bei Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 22:15
        Napary z anyzku, napary z mielonego kminku.
        • moyyra Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 22:22
          Probowałam - z kminku napar wypiłam a ziarna gryzłam i jadłam....
          nie wiem ile tego musiałabym wypić i zjeść żeby pomogło
    • moyyra Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 22:18
      Wyciągnęłam receptę - Xifaxan. Pobieżnie przejrzałam w google pierwsze wpisy na temat tego leku ...różne opinie.
      Do gina często chodzę. Na podstawie badan USG, wizualnych, palpacyjnych lekarka mówi, że jest ok, choć o te gazy to nie dopytywałam się.
      USG jamy brzusznej, próby wątrobowe, cholesterole badałam- wszyściutko OK.

      Ulgix to z tych większych brałam, te mniejsze nie działały na mnie.

      Dieta ..hm... cukru, słodzików nie używam, do szczęścia mi niepotrzebny.
      Owoce jem - ostatnio jabłka, szkoda było ich nie brać 5 zł za 20 kg, ale gazy były wcześniej zanim jabłkowy sezon był,
      Sery jem- biały, żółty, ziarnisty, lubię je i wydawało mi się, że przetworzony nabiał powinien być tolerowany...no bo jadłam i jem od lat.
      Chleb ? Jak bez chlebka żyć- co na śniadania, kolacje....na śniadanie to owsiankę moczoną przez noc z bakaliami zjem,
      Mleko- odstawię, zobaczę.

      Polecane przez was leki wykupie i przetestuję.

      • bazia8 Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 22:27
        Surowe owoce odstaw, do gastrologa marszsmile
      • zoslo82 Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 22:29
        odstaw owsianke z bakaliami. Na mnie bardzo zle dzialaja np. suszone morele. Ewentualnie kup plarki owsiane bezglutenowe, to moze Ci sluzyc lepiej.
        Chleb tak, ale bezgutenowy. Sery plesniowe w umiarze. Poczytaj o diecie FODMAP. Ja dzieki odstawieniu glutneu i tej diecie jakos daje sobie rade a cierpialam bardzo, bo dyskomfort i bol.
        Czasem wygladalam jak w 7 miesiacu ciazy. Serio. Wszystkie badania mialam ok. Robilam kilka razy.
        Ja mleko spozywam tylko do kawy. Jogurty odstawilam tez.
        Kiedys jadalm bardzo duzo jablek. Teraz ograniczam sie do jednego dziennie, do tego jakis inny owoc np. pomarancz. Najlepsze dla mnie sa maliny lub jagody, ale teraz nie sezon.
        A czy masz zgage?

        • moyyra Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 22:41
          Nie, nie mam zgagi, tylko te nieszczęsne gazy,
          Bakalie jakoś nie szkodziły- ziarna słonecznika, dyni, rodzynki, zurawina, wiorki kokosowe, suszoną sliwkę, czasem orzechy dorzucałam
          Tydzien nie jadłam bakali- nic nie zmienilo się - gazy ciągle są
          • zoslo82 Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 22:53
            a od kiedy masz te dolegliwosci?
            Ja np.pamietam jeszcze z dziecinstwa moj wzdety brzuch, przy bardzo szczuplej sylwetce.
            Meczylam sie tak dlugo. Chodzilam do roznych lekarzy, mialam rozne badania. Testy na celiaklie tez. Wszystko bylo ok.
            Oczywiscie powinnas isc do gastrologa, zeby upewnic sie.
            Najwieksza poprawe zauwazylam po odstawieniu glutenu, co bylo zupelnie przypadkowe, bo karmilam piersia i moje dziecko mialo wtedy objawy alergii pokarmowej. Mialam zalecona diete eliminacyjna, przy ktorej zorientowalam sie, ze nie mam wzdec i bolu.
            Za kazdym razem, jak sobie troeszke 'poluzowalam' wszystko wracalo.
            Ostanio zaczelam piec chleb przenno-zytni i byl taaaaki smaczny... ale za to wzdecie jak nalezy. Teraz pieke bezglutenowy i jest dobrze.
            Moja corka (ta co mialam diete przy KP) do dzis zle reaguje na gluten, chociaz testy alergiczne wychodza negatywne. Jest to tzw. alergia opozniona, ktorej testy nie wykryja. Objawy ze strony ukladu pokarmowego pojawiaja sie ok 3 dnia.
            • miarka71 Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 23:12
              odstaw gumę to samo minie , łykasz dużo powietrza i dlatego masz gazy smile
          • d.o.s.i.a Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 29.08.16, 22:51
            >>>> suszoną sliwkę,

            Suszona sliwka to horror gazowniczy dla mnie. Kiedys zjadlam paczke suszonych sliwek I autentycznie myslalam ze wybuchne. Tak mnie rozdelo, ze musialam sobie masaze robic. To samo mam po sliwkach, morelach I winogronach.
            Takze stawiam Na to ze to bakalie Sa u Ciebie problemem.
      • klamkas Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 23:16
        To, że jesz coś od lat, nie znaczy, że ci nie szkodzi. To, że nie słodzisz herbaty i nie używasz słodzików, nie oznacza eliminacji cukrów prostych w diecie (patrz bakalie - szprycer z cukru i siarki, która swoją drogą może powodować poważne problemy gastryczne).

        Poczytaj, nie boli. I nie kosztuje w przeciwieństwie do wykupienia kolejnych leków (które g... dadzą, jeśli nie znajdziesz przyczyny problemów).
      • bella_roza Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 03.01.16, 14:42
        moyyra napisała:


        > Sery jem- biały, żółty, ziarnisty, lubię je i wydawało mi się, że przetworzony
        > nabiał powinien być tolerowany...no bo jadłam i jem od lat.
        > Mleko- odstawię, zobaczę.

        biały ser u mnie niestety działa tak samo jak mleko
        żółty jest ok
      • rosapulchra-0 Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 30.08.16, 07:47
        Jak już musisz jeść sery, masło, pić mleko itp., to kupuj te bez laktozy, a chleb bez glutenu. Gdy byłam w Polsce, to jadłam te normalne rzeczy i natychmiast spuchłam, miałam ogromny problem z brzuchem, czułam się, jakbym była w ósmym miesiącu ciąży, bo taka byłam zagazowana. Ulgix brałam garściami, niewiele pomagał, potem espumisan, raphacholin - bez efektu. Po powrocie do domu i do swojej diety okazało się, że problem zniknął.
        Odstaw surowe i suszone owoce i warzywa. Używaj jak najmniej tłuszczu. Zapomnij o ciemnym pieczywie i takim z dodatkami typu pestki dyni czy słonecznika. Piszę to na podstawie własnych doświadczeń, jako osoba mająca bezustanne problemy z układem pokarmowym.
    • kita.szek Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 22:33
      na tę przypadłość (bo choroby zostały wykluczone) cierpiała moja babcia, cierpi moja mama i ja też.
      najczęściej dopada po ponad 2h jeździe bez ruchu w samochodzie /pociągu / autobusie.
      Skuteczny jest ruch, czyli marsz - aby pobudzić jelita do pracy.
      Na wycieczki gorzka czarna herbata (lub zielona lub z kopru) w termosie, popijana małymi lekami.
      Mocny alkohol - kieliszek! Dziadek , weterynarz w ten sposób leczył wzdęcia u krów wink
      Espumisan (w granulkach).
      z diety: oczywiście naturalne kefiry i jogurty, mleko zsiadłe, unikać cukru.
      Ale najważniejszy jest ruch, nie siedzieć w miejscu!
      W ciężkich sytuacjach lekki masaż / głaskanie brzucha + nospa + woda niegazowana.
      unikać połykania powietrza: żucie gum, napoje gazowane, palenie papierosów.
      • kita.szek Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 22:34
        i Babcia, na wszelkie dolegliwości, skutecznie stosowała mocny napar z rumianku!
      • moyyra Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 22:44
        Dużo chodzę, fitnesuje, nie palę nie piję gazowanych napoi za to gumę żuję - świeży oddech lubię mieć
        Alkoholu nie pije...co z mocnych trunkow jest ?

        Zieloną, czerwoną herbatkę często zaparzam ...
        • aankaa Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 22:55
          świeży oddech to często myte / płukane po jedzeniu zęby i dieta a nie guma do żucia
        • kita.szek Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 22:55
          Na świeży oddech, przy tych skłonnościach, lepiej umyć zęby, zjeść pastylki mentolowe, czy psiknąć spray do ust. Żucie gumy powoduje połykanie powietrza!
          Alkohol z tych mocnych - kieliszek wódki, pomagał babci i pomaga mi. mama nie korzysta wink
          ale chyba najbezpieczniejsze są pro- i prebiotyki.

          • curry1 Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 02.01.16, 23:49
            nie wiem, czy pomogę - niecałe dwa lata temu podobny problem miał mój syn (wówczas prawie 4 letni- gazy, silne bóle brzucha) Po dwóch pobytach w szpitalu( z powodu silnego bólu brzucha przy "zagazowaniu" jelit) lewatywach, usg, rtg, by wykluczyć jakieś ostre przypadki - pediatra nakazała odrobaczenie ( mimo, że wynik na pasożyty robiony w szpitalu był ujemny), na 3 miesiące dieta beznabiałowa, na 1 miesiąc - bezowocowa ( tu miał unikać również syropu glukozowo-fruktozowego, który może być np. w wędlinach). Poprawa była widoczna po 3 dniach. Nie wiem, co pomogło- odrobaczenie czy wprowadzenie diety smile
        • d.o.s.i.a Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 29.08.16, 22:55
          >>> za to gumę żuję

          Czym slodzona jest guma? Slodziki zmieniaja flore bakteryjna w jelitach - byl Na ten temat glosny artykul w Nature w zeszlym roku. Zmieniaja trawienie, o gazach nie pisali ale zle trawienie = gazy.
        • rosapulchra-0 Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 30.08.16, 07:52
          Ale żując gumę połykasz mnóstwo powietrza. Lepiej nosić przy sobie szczoteczkę i pastę do zębów i myć częściej zęby, niż katować się gumą. Albo płyn do płukania jamy ustnej.
        • allut5 Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 30.08.16, 07:55
          Znajoma stomatolog przestrzega przed częstym żuciem gumy - są już badania że nawet dzieci nastoletnie mają zapalenie żołądka od tego, bo nadmiar kwasów się wydziela..
    • ida_listopadowa Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 03.01.16, 02:03
      Lek: meteospasmyl, bardzo skuteczny przeciwwzdeciowo rozkurczowy. Zamiennie 8 espumisanow + 2 buscopan. Żadnych jabłek, żadnej gumy.
      Porcja jedzenia na raz nie moze przekroczyć nigdy wielkości pieści. Cały czas masz byc glodnawa. Najlepiej dieta eliminacyjna, bez laktozy, glutenu i surowizny. Duzo nie zostaje...
      Odstawić: cebule, czosnek, brokuły, kalafior, kapustne.
      Bardzo trudna dieta, ale załatwia sprawę w 1 tygodniu
    • ola_dom Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 03.01.16, 10:12
      moyyra napisała:

      > Męczy mnie zagazowany brzuch, gazy zbierają się ciągle wybuchac chcą ....
      > Mało to komfortowe dla mnie, niezręczne....męczące....

      To jest bardzo typowy objaw celiakii. I jeśli tak jest, to żadne leki ani specyfiki nie pomogą - tylko dieta 100% bezglutenowa - co oznacza odstawienie nie tylko chleba i makaronu, ale sprawdzanie wszystkiego, co się je, pod kątem nawet śladowych ilości glutenu. O ile to faktycznie celiakia.

      Jak masz szanse, to warto szybko zrobić badanie w tym kierunku, kiedy wciąż jeszcze jesz gluten. Ale to tylko u gastrologa, jak mi się zdaje.
    • madzioreck Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 29.08.16, 23:42
      To może być cokolwiek, więc nie ma dobrej rady... może jakieś nietolerancje pokarmowe (nie obejmują tylko laktozy i glutenu), może jakieś zaburzenia flory jelitowej, może niedobory jakichś enzymów trawiennych - wszystko to, co się wrzuca do worka z napisem "zespół jelita drażliwego" kiedy nie wiadomo, co człowiekowi dolega. Można żłopać napary z kopru, rumianku, futrować espumisan doraźnie, ale przyczyn to nie znajdzie i nie zlikwiduje, jeśli problem nie jest okazjonalny. Ja bym się jednak przyjrzała diecie z mocnym założeniem, że nie wszystko, co jest powszechnie uważane za zdrowe, faktycznie takie jest.
    • moni_kaw Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 30.08.16, 00:18
      Suszony kminek, majeranek, śliwki suszone
      • 3-mamuska Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 30.08.16, 00:54
        Spisuj przez jakis czas co jesz.
        I jakie masz dolegliwości. Moze wykąpiesz co je zwiększa. Nie mieszaj produktów.
        Pij szałwięsmirkzałwia lekarska zalecana w następujących dolegliwościach: nieżyt żołądka i jelit, biegunka, stany zakażeniowe i zapalne przewodu pokarmowego, ból brzucha, odbijanie, zaburzenia trawienne na tle nadmiernej fermentacji, nudności, wymioty, nieżyty układu oddechowego i moczowego, przeziębienie, schorzenia skórne, poty nocne i nadmierne pocenie się, choroby alergiczne, cukrzyca, niemiły zapach z ust, stany zapalne i ropne gardła oraz jamy ustnej, bóle wątroby i trzustki, zapalenie przydatków, upławy.

        Generalnie mi pomogły koktajle owocowo warzywne, regularne posiłki, zwrócić uwagę jak jesz i gryziesz czy dokładnie powoli czy na szybko.
        Jak juz mnie wzdęcie dopadnie to kładę sie na lewym boku.

        moze to głupie ale poczytaj o prawidłowej postawie na toalecie powinno sie stołeczek kłaść pod stopy i siedzieć bardziej zgiętym.
    • allut5 wątek 30.08.16, 07:58
      Eeeeee..wątek sprzed 8 miesięcy więc autorka albo się wyleczyła albo chodzi dalej po lekarzach smile
      W każdym razie, jeśli już ktoś wątek wyciągnął to może autorka powie co jej pomogło i ktoś inny skorzysta?
    • mynia_pynia Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 30.08.16, 14:13
      Ja odkryłam co mnie rozdyma, noe tyle brzuch co jelita. Chleb typu kołodziej - czyli same ziarna, ogórek zielonu popity kawą - tu tragedia. U mnie jest skrajność w objawach, boli mnie wszystko poniżej cycków, ból jak przy porodzie, rzygam i nie mam siły się podnieść. Jest to tak okropne uczucie, że przestałam jeść wogóle ogórki, jak są na kanapce to je wyrzucam.
    • impa Re: Zagazowany brzuch....POMOCY 09.09.16, 23:17
      Mam ten sam problemsad gdzieś od kilku lat, z tym że od ponad roku jest dużo gorzej. U mnie sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ mam alergie na niektóre produkty oraz niedoczynność tarczycy. Przy tej drugiej chorobie już nie mogę jeść wielu rzeczy, a jeśli bym miała odrzucić kolejne, to niewiele do jedzenia mi pozostajesad Przy czym mam wrażenie, że nie ważne co zjem tak czy siak pojawiają się gazy i wzdęcia, oczywiście są gorsze i lepsze dni, ale już nie wiem od czego to zależy. Ogólnie jestem załamana stanem mojego organizmusad nie mogę sobie przez to ułożyć życia, normalnie funkcjonowaćsad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka