Dodaj do ulubionych

Wojsko Polskie

09.01.16, 09:28
Nie wiem dlaczego wojsko w tym kraju cieszy się takim wielkim zaufaniem.
Przypomnę, że na rozkaz to wojsko strzelało do Polaków w 1956, 1970, 1981.
Teraz może jeszcze nie strzelają, ale ludziom już nie chcą pomagać.
lodz.wyborcza.pl/lodz/1,35153,19446746,wosp-w-lodzi-wojsko-nie-da-rosomaka-procedury.html#BoxLokLodzImg
Niby oficjalnie mogą, ale za kulisami cisną ich by nie brali udziału w WOŚP, a oni nie mają tyle charakteru by się przeciwstawić opętanemu obłedem ministrowi.
Obserwuj wątek
    • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Wojsko Polskie 09.01.16, 09:33
      krejzimama napisał:

      > Nie wiem dlaczego wojsko w tym kraju cieszy się takim wielkim zaufaniem.

      Też nie rozumiem!

      > Przypomnę, że na rozkaz to wojsko strzelało do Polaków w 1956, 1970, 1981.
      > Teraz może jeszcze nie strzelają, ale ludziom już nie chcą pomagać.

      A jeszcze braki w wyszkoleniu, które było widać dobrze podczas katastrofy Casy, a potem Tupolewa... Nie tylko nie pomagają, ale szkodzą!

      Ksiadz Anatool
    • angeika89 Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 00:00
      Jako żona żołnierza muszę się wypowiedzieć.
      po pierwsze nie pakujmy wszystkich do jednego wora, bo to nie fer.
      Taki starszy szeregowy, kapral, czy plutek nie ma wpływu na to co zarządzą sobie w MON-ie i jakie decyzje podejmuje ten czy tamten generałek.
      Mąż pomaga-nie szkodzi.
      Podczas katastrofy Casy brał czynny udział w odnajdowaniu zwłok porozrzucanych po lesie etc.
      Więc jak ktoś nie ma bladego pojęcia na ten temat niech się nie wypowiada.
      Sam uczestniczy w wielu szkoleniach, ma uprawnienia na kilkanaście maszyn bojowych i prócz umiejętności w strzelaniu, mechanizacji, posiada kwalifikacje chemika.
      Więc nie mierzcie wszystkich wojskowych jedną miarą, bo w razie wojny to mój mąż pójdzie bronić Wasze tyłki...
      Przepraszam, że się uniosłam, ale razi mnie porównywanie pułkowników i generałów do chłopaków o niższej randze co robią całą brudną robotę.
      • burina Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 01:28
        Trochę się uniosłaś: nikt nie pisze o poszczególnych żołnierzach, tylko o wojsku jako instytucji.

        Wbrew temu co piszesz, bezpieczeństwo naszych tyłków wcale nie jest takie pewne. W wojsku są żołnierze (różni rangą) którzy chętnie zaangażowaliby się w WOŚP, jeszcze parę miesięcy temu udział wojska nie był kwestionowany. I nagle szast prast, wszyscy jednomyślnie odwołują. Powiedz mi, jaką obywatele mogą mieć pewność, że Twój mąż nie dostanie rozkazu, by rozpędzać pokojowe demonstracje?
        • kamunyak Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 01:57
          Powiedz mi, jaką obywatele mogą mieć pewn
          > ość, że Twój mąż nie dostanie rozkazu, by rozpędzać pokojowe demonstracje?

          tak, na tym to polega. Dostanie rozkaz i musi wykonać. Inaczej może zostać skazany, wyrokiem sądu wojskowego, na karę śmierci na przyklad.
          Najwyraźniej nikt nie zakłada/ł, że wojskiem narodu (nie tylko Polski) moze kierować ktoś, kto występuje przeciwko niemu.
          Tak to właśnie działało w stanie wojennym, gdzie bogu ducha winni poborowi (synowie, bracia, ojcowie) musieli wystąpic przeciwko swoim rodzinom i przyjaciołom.
          • muszyn.ianka Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 09:41
            kamunyak napisała:


            > tak, na tym to polega. Dostanie rozkaz i musi wykonać. Inaczej może zostać skaz
            > any, wyrokiem sądu wojskowego, na karę śmierci na przyklad.

            big_grin Za dużo filmów wojennych, i to starych. Jak można pisać takie głupoty. Odsyłam do ustawy o dyscyplinie wojskowej.
        • agaja5b Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 13:57
          Kochana, żadnej pewności nie ma, to może się zdarzyć zawsze, jak wiele razy na świecie się zdarzało.
    • kamunyak Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 01:45
      krejzi, o ile w wielu sprawach jestem w stanie się z toba zgodzić, o tyle w tej akurat nie.
      Przeciez wojsko obecne a te z lat PRLu to zupełnie co innego. Pominąwszy juz zupełnie inny systempaństwa to tamci ludzie w wiekszosci nie zyją, nie ma co porównywać. Wtedy wojsko było poborowe a żołnierze, którzy nie wykonali rozkazu, podlegali pod sąd. Wojskowy a nie cywilny.
      Zreszta obecnie wojsko też musi wykonywać rozkazy, na tym to polega. Wyobrażasz sobie, że ktos obcy atakuje nasz kraj a żołnierze dyskutują z dowódcą, czy należy reagować, czy nie, bo może to tylko noworoczny żart?
      Nie nalezy miec pretensji do żołnierzy a do ich dowódców. A konkretniej, do jednego. I tyle w temacie.
    • kub-ma Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 09:18
      Och jak łatwo ocenia się innych siedząc przed komputerem.
      Wyobraźmy sobie zwykłego żołnierza, który wbrew poleceniom zabiera tego rosomaka i gna na Orkiestrę. I co? Wylatuje z wojska, ale pewnie to nie są jedyne konsekwencje.
      I następnego dnia mówi swoim dzieciom, że teraz to kasy w domu będzie jakby mniej i nie wiadomo gdzie i jaką pracę znajdzie. Pomożesz mu wtedy?
      • lauren6 Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 09:34
        Przede wszystkim skąd zwykły żołnierz miałby wziąć tego Rosomaka, skoro odgórny rozkaz brzmiał: zakaz pomocy WOŚP. Miał go ukraść?
        • paszczakowna1 Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 09:55
          Nie ma rozkazu "zakaz pomocy WOŚP". Są tylko naciski.
      • angeika89 Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 10:12
        Właśnie o to mi chodzi, że zwykły żołnierz nie ma wpływu na odgórne decyzje. I choćby chciał to nie może...
        Jeśli chodzi o rozkazy typu pokojowe demonstracje, to na pewno nie w jednostce męża.
        Przez tyle lat wysługi nigdy nie maił przypadku, że musiał wykonać jakikolwiek rozkaz wbrew sobie.
    • millitta Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 10:55
      Jest to smutne ale bym nie potępiala żołnierzy. Wojsko to instytucja hierarchiczna, są rozkazy i trzeba wykonać. Nikt się nie spodziewał po prostu, że naród się da omamic i wybierze ludzi, którzy posadza niezrownowazona osobę na stanowisku ministra MON.
    • lady-z-gaga Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 11:57
      do wojska idzie się po to, aby wykonywać rozkazy, a nie pokazywać charakter
      • lusitania2 Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 12:39
        lady-z-gaga napisała:

        > do wojska idzie się po to, aby wykonywać rozkazy,

        rili?
        Nie znam nikogo, kogo marzeniem jest "kariera" szeregowca. Wszystkim marzą się wyższe rangi.

        Że nie wspomnę, że primo - teoria ślepych bagnetów wcale się dobrze w praktyce nie sprawdziła (i dlatego już dość dawno temu zmieniono zapisy wojskowej części kodeksu karnego); a secundo (co już zresztą w paru wątkach było podniesione) - armia, w czasie pokoju zwłaszcza, jest od współdziałania ze społeczeństwem dla obopólnego dobra - i bardzo kiepsko tu wypada takie zasłanianie się "boimy się, że nas zwolnią, a w ogóle to (hurrrra! hurrrra!) przecież jesteśmy od wykonywania rozkazów".
        • kota_marcowa Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 13:17
          No i? W każdej jednostce jest dowódca, skoro podjął decyzję (zapewne w obawie o swój stołek), że np rosomaka nie da, albo żołnierze nie biorą udziału w WOŚP, to powtórzę pytanie kogoś innego, mieli sobie tego rosomaka samowolnie wziąć? Byłybyście zachwycone nie? Znam wielu żołnierzy, wielu tych niskich rangą albo szeregowych, oni się nie boją, bo szeregowca zdegradować się nie da, a wywalać też nikt nie będzie bo to tylko szaraczki, więc poszliby na orkiestrę, ale muszą się dostosować do odgórnych poleceń. W wolnym czasie mogą sobie robić co chcą.
          • burina Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 13:47
            Mnie szczerze dziwi to, że nasze wojsko daje się dwudziestoparolatkom i ich mentorowi na pośmiewisko wystawiać. I to przy okazji tak ważnej dla narodu sprawie jaką jest WOŚP.
    • kota_marcowa Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 12:33
      Ale ty głupia jesteś.
    • agaja5b Re: Wojsko Polskie 10.01.16, 13:42
      Krejzi , widac ty z wojskiem miałeś kiedykolwiek tyle wspólnego co z samochodami drogimi, czyli nic.
      Wojsko nie jest od wykonywania swojego widzimisię, zwłaszcza widzimisie poszczególnych żołnierzy tylko od wykonywania rozkazów swojego przełożonego. Ta zasada jest usankcjonowana i za niewykonanie rozkazu jest sąd wojskowy. Mogą żołnierze protestować, przeciwko swoim przełożonym? Nie mogą, w ramach protestu mogą kwitami rzucić, albo kontraktu nie przedłużyć. Poza tym na wszystko są w wojsku procedury, głupich ołówków i kartek nie wydasz bez procedu, o rosomakach nie wspomnę. Jest to często droga tak pokrętna że się we łbie nie mieści, właśnie dlatego że obowiązują procedury. Nie myśl że wszystkim żołnierzom w wojsku wszystko się podoba, ale jak sie mówi a idąc do wojska to się mówi b wykonując rozkazy pośredniej drogi nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka