aleks_mamamikiego
14.01.16, 13:23
Witam, mam 4 miesiecznego synka. Od dwoch dni mamy koszmar w nocy :-\ syn budzi sie z placzem co 30-40 min :-\ dzis wstawalam 11 razy do godz. 2.30 Dalej juz przestalam liczyc.. za kazdym razem syn zaczyna sie krecic, plakac, prostowac nozki.. dodam, ze trzy dni nie robil kupki czy myslicie, ze tu moze tkwic problem? dostal na noc czopek viburcol ale nie bylo zadnej poprawy... w dzien rowniez byl wczoraj nie do zniesienia ale dzis po tragicznej nocy jest ok, gada, smieje sie wgl inne dziecko! Jakies doswiadczenia drogie mamy macie z takim przypadkien?